PODCAST · society
Dzień Patrona w Radiu Wnet. Rejs do Królestwa Tonga
by Radio Wnet
17 lutego Żółta Łódź Podwodna Radia Wnet wyruszyła w radiowy rejs. Kierunek: Królestwo Tonga. Program zrealizowany w ramach Dnia Patrona łączy fabularną opowieść metaforycznego rejsu z rozmowami o historii i kulturze Tonga oraz szerszym kontekście Polinezji, rejsów po Pacyfiku i wyspiarskiego życia.
-
18
Wyspy Salomona: trekking przez dżunglę, blond Melanezyjczycy i ślady II wojny światowej
W rytmie muzyki zespołu The Jets audycja przeniosła słuchaczy na Wyspy Salomona. Gościem była Weronika Agalmame z biura podróży Opal Travel, która we wrześniu 2024 roku zorganizowała wyprawę łączącą Papuę-Nową Gwineę, Wyspy Salomona, Vanuatu i Fidżi.– „Każdego roku robię jakieś dziwne wyprawy, łączę kraje, nie ma takich wypraw na rynku polskim” – mówiła. Jak przyznała, program na Wyspach Salomona musiał zostać skrócony z czterech do dwóch dni z powodu problemów z przelotami z Papui-Nowej Gwinei.Pierwotnie plan zakładał zwiedzanie miejsc związanych z II wojną światową. – „Mieliśmy mieć program szlakiem drugiej wojny światowej. (…) Odbyły się tam bardzo ostre starcie między Stanami Zjednoczonymi a Japończykami” – opowiadała. Ostatecznie jednak grupa skupiła się na przyrodzie i kulturze.Bazą była stolica kraju, Honiara. Jednego dnia uczestnicy wyruszyli na trekking do słynnego wodospadu. – „Powiedziano nam, że ten trekking będzie trwał trzy kilometry, co się okazało, że w jedną stronę prawie było dziesięć kilometrów i droga była naprawdę bardzo trudna” – relacjonowała. Sam wodospad nie dorównywał Niagarze czy Wodospadom Wiktorii, ale – jak podkreśliła – dla mieszkańców jest ważnym symbolem przyrody.Największe wrażenie zrobiło jednak spotkanie z lokalną społecznością. – „Społeczność Wysp Salomona składa się z Melanezyjczyków i Polinezyjczyków. Główną 90% to są właśnie Melanezyjczycy” – wyjaśniła. W jednej z wiosek grupa zobaczyła kobiety i dzieci o ciemnej skórze i naturalnie blond włosach. – „Te dziewczynki po prostu przepiękne, z tą ciemną skórą i z tymi białymi włoskami” – wspominała. Jak dodała, „10% dzieci ma właśnie białe włosy”.Dla turystów przygotowano pokaz śpiewu, tańca, gotowania i rękodzieła. – „To było naprawdę fantastyczne przeżycie” – podkreśliła.Zaskoczeniem dla Europejczyków okazał się też zwyczaj żucia orzechów betelowych. – „Jak się te orzechy żuje, to one wydają taki kolor czerwony. (…) Wszędzie widać takie czerwone plamy” – mówiła. To powszechna używka, stosowana przez młodych i starszych.Wśród lokalnych legend pojawia się również opowieść o gigantach z kosmosu. – „Oni są przekonani, że na Wyspy Salomona przybyli ludzie giganci z kosmosu (…) i nadal przybywają” – relacjonowała Agalmame, dodając, że motyw ten wykorzystywany jest w produkcji pamiątek.Choć kulinarnie wyspy jej nie zaskoczyły – „to był taki typowy obiad rybno-mięsno-owocowy” – to cała wyprawa była wymagająca. – „Ta wyprawa bardzo dużo kosztowała mnie wysiłku psychicznego, fizycznego” – przyznała. Mimo to nie wyklucza powrotu do projektu, zwłaszcza że zainteresowanie klientów pozostaje duże, a termin łączy się z barwnym festiwalem Goroka w Papui-Nowej Gwinei.Wyspy Salomona – choć trudno dostępne i logistycznie wymagające – pozostają według niej miejscem wyjątkowym: z historią, surową przyrodą i kulturą, której „nie da się odzobaczyć”.
-
17
List V
Odnaleźliśmy kolejny, niezwykle poruszający list Janka do Aishy – pisany z Guadalcanal w 1942 roku. Wśród huku bomb i wojennego chaosu dzieli się wiadomością o dziecku, które ma się narodzić, i o nadziei, że przetrwają to wszystko razem. Miłość, o której pisze, staje się dla niego jedyną stałą w świecie ogarniętym wojną.
-
16
Tonga: rugby sercem wyspiarskiego królestwa
W królestwie Tonga sport to nie tylko rywalizacja, lecz element tożsamości narodowej. Najważniejsze miejsce zajmuje rugby.
-
15
Tonga - raj na krańcu świata. Paweł Krzyk wspomina podróż życia
Ponad 170 wysp, 12 godzin różnicy czasu i jeden z najbardziej odległych celów na globie. Podróżnik Paweł Krzyk, który odwiedził wszystkie kraje świata, wspomina swoją wyprawę do Królestwa Tonga.
-
14
List VI
Odnaleźliśmy kolejny list Janka do Aishy – datowany na rok 1938, jeszcze sprzed najczarniejszych dni wojny. Pisany w pośpiechu, przy skrzydle maszyny, w dusznej nocy i pod ciężkim niebem, odsłania jego niepokój i przeczucie nadciągającego konfliktu. Wspomina sen, który budzi w nim lęk, mówi o oddaleniu od domu i o marzeniach tak prostych jak wspólne zobaczenie śniegu. Wśród mechaników czyszczących karabiny i przed kolejnym lotem „na spotkanie z Japończykami” najważniejsza pozostaje ona – Aisha. To list zawieszony między spokojem sprzed burzy a cieniem wojny, w którym miłość próbuje zagłuszyć narastający strach.
-
13
Królestwo Tonga - polskie Spitfire’y, historia monarchii, język Faka Tonga i taniec lakalaka
Królestwo Tonga – monarchia na PacyfikuKrólestwo Tonga leży w Polinezji, na południowym Pacyfiku – na wschód od Fidżi i na południe od Samoa. To archipelag 170 wysp, z czego około 36 jest zamieszkanych. Liczba mieszkańców wynosi około 110 tysięcy, a dominującą religią jest chrześcijaństwo – przede wszystkim metodyzm.Od 1900 roku Tonga pozostawała brytyjskim protektoratem, zachowując jednak własnego monarchę i autonomię w sprawach wewnętrznych. Pełną kontrolę nad polityką zagraniczną odzyskała 4 czerwca 1970 roku.Obecnym monarchą jest Tupou VI – wnuk legendarnej władczyni, Salote Tupou III.Królowa, która podbiła LondynSalote Tupou III panowała w latach 1918–1965 – łącznie 47 lat, najdłużej w historii Tonga. Podczas koronacji Elżbieta II w 1953 roku przeszła do historii.Gdy podczas londyńskiej procesji zaczął padać deszcz, inni monarchowie zaciągnęli daszki swoich powozów. Ona odmówiła. Zgodnie z tongijskim zwyczajem nie należy naśladować osoby, którą się w danej chwili honoruje. Jechała więc w ulewie w otwartym powozie, zdobywając sympatię Brytyjczyków.To właśnie za jej panowania Tonga wypowiedziała wojnę Niemcom i Japonii, oddając swoje zasoby do dyspozycji Wielkiej Brytanii i wspierając aliantów.Spitfire’y dla PolskiJednym z najbardziej niezwykłych gestów solidarności była zbiórka społeczna mieszkańców Tonga na zakup myśliwców Supermarine Spitfire.W 1939 roku, po niemieckiej inwazji na Polskę, Tonga jako jedno z pierwszych państw wypowiedziało wojnę Niemcom. W ramach publicznej kampanii sfinansowano dwa, a według niektórych źródeł – trzy samoloty Spitfire.Maszyny, w tym „Queen Salote”, miały trafić do dywizjonów walczących w Wielkiej Brytanii – wśród nich wymienia się m.in. 315. i 317. Dywizjon Myśliwski oraz 602. Dywizjon RAF, w którym latał as Brendan „Paddy” Finucane.Losy tych samolotów do dziś pozostają nie do końca jasne – wiadomo jednak, że zostały ufundowane przez mieszkańców małego państwa na Pacyfiku jako wyraz solidarności z Polską.Laka-laka i humbakiNarodowym tańcem Tonga jest laka-laka – połączenie choreografii, śpiewanych oracji i polifonii wokalno-instrumentalnej. Tradycja ta została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa ludzkości UNESCO. Występy mogą trwać nawet 30 minut i angażować setki wykonawców.Na wyspie Vavaʻu można natomiast pływać z humbakami – dorosłe osobniki osiągają 14–17 metrów długości i ważą do 45 ton. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tych ssaków.
-
12
Rejs pod prąd i „oddech oceanu”. Wojciech Barczuk o magii Polinezji i nurkowaniu wśród rekinów
Rejs z Wysp Kokosowych w kierunku Tonga nie należy do najłatwiejszych – i właśnie od tego zaczęła się rozmowa z Wojciechem Barczukiem, nurkiem, żeglarzem i autorem książki „Miłość, Polinezja i Nurkowanie”.
-
11
Pięć miesięcy na końcu świata. Polacy zamieszkali w wiosce na Tonga
Uciekli z podwarszawskiej wsi na maleńką wyspę na Pacyfiku, by odnaleźć wspólnotę i „gwiazdkowe życie”. Beata Piskadło i Marcin Szot spędzili pięć miesięcy na wyspie Tafahi w Królestwie Tonga.
-
10
List IV
Odnaleźliśmy czwarty list Janka do Aishy – pisany w 1942 roku z Nowej Kaledonii, już w samym środku wojennej zawieruchy. Opowiada w nim o walkach na Pacyfiku, strachu i bliskości śmierci, ale też o tym, że nawet tam, wśród ognia i dymu, myślami wciąż wracał do niej i do ich wspólnego świata sprzed wojny.
-
9
-
8
Scena IV: Spotkanie z duchami w czasie rejsu Radia Wnet
Podczas rejsu, gdy Wyspy Kokosowe zniknęły już za horyzontem, załoga Radia Wnet natknęła się na tajemniczy okręt unoszący się nad wodą. Na jego pokładzie pojawiły się duchy dawnych podróżników – przyrodników z wypraw kapitana Cooka – którzy opowiedzieli o swoich spotkaniach z mieszkańcami Pacyfiku i dawnych podróżach między wyspami.
-
7
Papua Nowa Gwinea bez tajemnic. "To istna Wieża Babel"
O realiach życia, zagrożeniach i niezwykłej kulturze opowiada dr Norbert Relis z Fundacji Redemptoris Missio, lekarz od 15 lat pracujący na miejscu.
-
6
List III
Odnaleźliśmy trzeci list Janka do Aishy – z 1942 roku, pisany już z Wysp Kokosowych. To najbardziej osobisty z dotychczasowych śladów: o wojnie, która trwa gdzieś obok, o powrotach na znajomy ląd i o nadziei, że każdy kolejny lot przybliża go do niej. Nasza wyprawa odsłania kolejne fragmenty tej historii.
-
5
List II
Odnaleźliśmy drugi list Janka do Aishy – napisany już w 1940 roku, z bazy lotniczej w Australii. Pisze w nim o spełnionym marzeniu o lataniu, o wojnie, która zmienia świat, i o niezwykłym losie samolotu związanego z Polską i Królestwem Tonga. Między słowami wciąż jest tęsknota i nadzieja, że jeszcze kiedyś się spotkają.
-
4
List I
Odnaleźliśmy pierwszy list Janka do Aishy – napisany w 1938 roku, jeszcze przed wielką podróżą i wojenną zawieruchą. To poruszający ślad ich historii, pełen tęsknoty, wspomnień z Wysp Kokosowych i miłości, która połączyła odległe światy. Nasza radiowa wyprawa trwa, a wraz z nią odkrywamy kolejne fragmenty tej niezwykłej opowieści.
-
3
Scena III: Kolegium redakcyjne Radia Wnet na Wyspach Kokosowych
Na Wyspach Kokosowych odbyło się kolegium Radia Wnet, jakiego jeszcze nie było – z żółtą łodzią podwodną w tle, kawą na plaży i pomysłami od kokosowych sensacji po wielką geopolitykę. Wszystko zmieniło się, gdy padła propozycja niezwykłej misji: odnaleźć ślady tajemniczej maszyny związanej z historią Polski i Królestwa Tonga. I tak, zupełnie niespodziewanie, zapadła decyzja – ruszamy w radiową podróż ku przygodzie!
-
2
Scena II: Bożena – córka Aishy i polskiego pilota Janka odnaleziona
Radio Wnet podczas swojej radiowej wyprawy natrafiło na niezwykły ślad z przeszłości. Aisha i polski pilot Janek Jack Krakowski mieli córkę, o której przez lata niewiele było wiadomo. Dziś wiadomo już, że ma na imię Bożena – i została odnaleziona po latach. To historia o pamięci, drobnych tropach i niespodziewanym powrocie do rodzinnych korzeni.
-
1
Scena I: Poranek Radia Wnet na Wyspach Kokosowych
Radio Wnet rusza w niezwykły, radiowy rejs do Królestwa Tonga. Z okazji Dnia Patrona przez cały dzień na antenie będą zabawy, telefony od słuchaczy i zagadki do rozwiązania.
We're indexing this podcast's transcripts for the first time — this can take a minute or two. We'll show results as soon as they're ready.
No matches for "" in this podcast's transcripts.
No topics indexed yet for this podcast.
Loading reviews...
ABOUT THIS SHOW
17 lutego Żółta Łódź Podwodna Radia Wnet wyruszyła w radiowy rejs. Kierunek: Królestwo Tonga. Program zrealizowany w ramach Dnia Patrona łączy fabularną opowieść metaforycznego rejsu z rozmowami o historii i kulturze Tonga oraz szerszym kontekście Polinezji, rejsów po Pacyfiku i wyspiarskiego życia.
HOSTED BY
Radio Wnet
Loading similar podcasts...