Historia dla Dorosłych

PODCAST · history

Historia dla Dorosłych

Historia dla Dorosłych to podkast poświęcony historii oraz tematom, które z różnych względów byłyby niestosowne dla dzieci, albo po prostu dla nich nudne. Mam nadzieję, że będą ciekawe dla dorosłych :)

  1. 99

    99 - Wojna włosko-abisyńska (1895-1896)

    Ten podcast historyczny przybliża proces jednoczenia Włoch w XIX wieku oraz społeczne konsekwencje powstawania nowego państwa. Rozmówcy omawiają głębokie różnice kulturowe i ekonomiczne między bogatą północą a biedniejszym południem, które do dziś wpływają na tożsamość kraju. Ważnym wątkiem jest włoski nacjonalizm i nieudane próby kolonialne w Afryce, czego symbolem stała się dotkliwa porażka w bitwie pod Aduą. Narracja łączy fakty historyczne z losami bohaterów powieści Sabiny Waszut, ukazując niepokoje społeczne i strajki głodowe wywołane drożyzną. Całość rzuca światło na niestabilność polityczną tamtego okresu, która ostatecznie doprowadziła do zamachu na króla Humberta I. Kolejne części dyskusji zapowiadają analizę narodzin faszyzmu oraz wpływu I wojny światowej na włoskie społeczeństwo.W audycji wymieniono następujące daty i okresy historyczne:1861 – powstanie Królestwa Włoch pod panowaniem króla Wiktora Emanuela II1866 – odebranie Wenecji Austrii przez Włochy1870 – zajęcie Rzymu, który wcześniej był osobnym państwem kościelnym; data ta uznawana jest za moment ostatecznego zjednoczenia Włoch1892 – rok, w którym rozpoczyna się akcja powieści historycznej Sabiny Waszut1895 – początek wojny włosko-abisyńskiej oraz wygrana przez Włochów bitwa pod Koatit1896 – zakończenie wojny włosko-abisyńskiej po klęsce wojsk włoskich w bitwie pod Aduą1900 – zamach na króla Humberta I w Monzy, dokonany przez zamachowca z Ameryki

  2. 98

    98 - Jagiellońskie śluby w lutym

    Audycja skupia się na małżeństwach Jagiellonów, ze szczególnym uwzględnieniem faktu, że aż pięć królewskich ślubów tej dynastii odbyło się w lutym. Rozmowa prowadzona z Dorotą Pająk-Pudą wyjaśnia, że wybór tego mroźnego miesiąca nie był przypadkowy, lecz podyktowany konkretnymi względami praktycznymi i społecznymi.Dlaczego luty był idealnym miesiącem na ślub?Zgodnie z informacjami zawartymi w źródłach, o wyborze lutego decydowało kilka kluczowych czynników:1. Logistyka i transport: Zima, a konkretnie mróz, ułatwiała podróżowanie. Zamarznięte rzeki i utwardzone lodem drogi pozwalały pokonywać trasy nawet trzy razy szybciej niż w okresie błotnistym.2. Przechowywanie żywności: Brak lodówek sprawiał, że niskie temperatury były niezbędne do zachowania świeżości ogromnych ilości mięsa zwożonego na weselne uczty.3. Kalendarz liturgiczny: Luty był ostatnim momentem na huczne zabawy (karnawał i zapusty) przed surowym okresem Wielkiego Postu.4. Dostępność gości: Zimą szlachta i urzędnicy nie byli obciążeni pracami polowymi, co pozwalało im na liczny udział w uroczystościach dworskich.Najważniejsze śluby lutowe wymienione w audycji:1.  Władysław Jagiełło i Jadwiga (18 lutego 1386): Pierwszy ślub Jagiełły, połączony z jego chrztem i objęciem tronu.2.  Władysław Jagiełło i Sonka Holszańska (7 lutego 1422): Czwarty ślub króla, który odbył się w Nowogródku.3.  Kazimierz Jagiellończyk i Elżbieta Rakuszanka (10 lutego 1454): Mimo początkowego przerażenia króla wyglądem zdeformowanej przez chorobę narzeczonej, małżeństwo to okazało się jednym z najszczęśliwszych i najbardziej płodnych w historii Polski (doczekali się 13 dzieci).4.  Aleksander Jagiellończyk i Helena Moskiewska (15 lutego 1495): Ślub odbył się w Wilnie. Para ta charakteryzowała się wyjątkową, jak na tamte czasy, czułością i bliskością.5.  Zygmunt Stary i Barbara Zapolya (8 lutego 1512): Ostatni z „lutowych” ślubów królewskich u Jagiellonów.Ciekawostki i tło obyczajoweAudycja rzuca światło na mniej znane aspekty życia dworskiego. Wspomniano o ogromnych kosztach wesel, np. wesele Jadwigi Jagiellonki w Landshut kosztowałoby dziś około 15-16 milionów euro. Rozmówcy dyskutują także o relacjach małżeńskich, które mimo politycznego charakteru, często stawały się udane i pełne szacunku. Królowe przywoziły ze sobą nowe zwyczaje, jak np. zamiłowanie do tańca, które zaszczepiły na polskim dworze. Poruszono również kwestię bariery językowej i wyzwań, przed jakimi stawały zagraniczne narzeczone przybywające na Wawel.

  3. 97

    97 - ICE i Tom Homan

    W tym odcinku analizujemy historię i kontrowersje wokół U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE) oraz postać Toma Homana - jednego z najbardziej wpływowych architektów polityki migracyjnej w USA.ICE powstało 1 marca 2003 roku na mocy Homeland Security Act z 2002 roku, jako część nowo utworzonego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS). Agencja przejęła funkcje dawnego Immigration and Naturalization Service (INS) oraz U.S. Customs Service, łącząc egzekwowanie prawa imigracyjnego z walką z terroryzmem, przemytem i przestępczością transnarodową.W odcinku omawiamy, jak zmieniała się polityka ICE za kolejnych prezydentów:* za George’a W. Busha deportowano ok. 2 mln osób,* za Baracka Obamy - rekordowe ok. 3,1 mln deportacji,* za Donalda Trumpa (2017-2021) wprowadzono politykę „zero tolerancji”,* za Joe Bidena odnotowano ok. 4 mln wydaleń na granicy oraz ok. 1,1 mln deportacji z głębi kraju,* po powrocie Trumpa w 2025 roku agencja otrzymała bezprecedensowe finansowanie i rozpoczęła masową rekrutację.Centralną postacią odcinka jest Tom Homan - były agent Border Patrol (od 1984), szef operacji deportacyjnych ICE (2013-2017) oraz p.o. dyrektora ICE w latach 2017-2018. W 2025 roku powrócił jako „Border Czar” - stanowisko dające mu szeroką władzę nad ICE i Strażą Graniczną bez zatwierdzenia Senatu.Omawiamy również operację „Metro Surge” w Minneapolis w 2026 roku, podczas której agenci federalni zastrzelili dwóch obywateli USA, co wywołało masowe protesty i oskarżenia o nadużycia władzy. W odcinku poruszamy także wykorzystanie technologii takich jak rozpoznawanie twarzy (Clearview AI) i spyware, które budzą obawy o masową inwigilację.To historia o tym, jak agencja stworzona po 11 września jako narzędzie walki z terroryzmem stała się jednym z najbardziej kontrowersyjnych aparatów władzy we współczesnej Ameryce - oraz o człowieku, który stał się jej twarzą.

  4. 96

    96 - Gilotyna i zabory

    Gilotyna i granice - jak rewolucja we Francji przypieczętowała los PolskiWyobraźcie sobie Europę końca XVIII wieku. To świat w ogniu, w którym stary porządek królów ściera się z nowym światem obywateli. Często uczymy się o rozbiorach Polski i rewolucji francuskiej jako o dwóch osobnych rozdziałach w podręczniku historii. To błąd.21 stycznia 1793 roku w Paryżu, na Placu Rewolucji, ostrze gilotyny opada na szyję Ludwika XVI. Monarchia we Francji przestaje istnieć. Zaledwie dwa dni później, 23 stycznia, w Petersburgu Rosja i Prusy podpisują dokument, który wymazuje z mapy Europy ogromne połacie Rzeczypospolitej. Dwa tysiące kilometrów odległości, a jednak te wydarzenia są splecione nierozerwalną nicią interesów i strachu.Cofnijmy się cztery miesiące, do września 1792 roku. Prusacy - uznawani za najlepszą machinę wojenną ówczesnej Europy - maszerują na Paryż, by zdusić rewolucję i przywrócić stary porządek. Wydaje się, że to tylko formalność.20 września, pod Valmy, dochodzi do starcia. Pruska piechota kontra „armia szewców i krawców”, jak pogardliwie nazywano rewolucjonistów. I nagle dzieje się coś niewytłumaczalnego: po wymianie ognia artyleryjskiego Prusacy wycofują się.Obecny na miejscu wielki poeta Johann Wolfgang von Goethe zapisał w swoim dzienniku prorocze słowa: „W tym miejscu i w dniu dzisiejszym rozpoczyna się nowa epoka w historii świata, a wy możecie mówić, żeście przy tym byli.”Choć rewolucja francuska wybuchła w 1789 roku, to właśnie trzy lata później - w 1792 - okrzepła. To ten moment Goethe uznał za przełomowy, a nie zdobycie Bastylii. Dzień po bitwie zniesiono we Francji monarchię i ogłoszono republikę.Dlaczego niezwyciężona armia pruska, po tak drobnym niepowodzeniu, nie ruszyła ponownie do decydującego ataku? Pod Valmy Francuzi nie rozgromili Prusaków. Jeśli już, to armię Fryderyka Wilhelma II pokonały pogoda i czerwonka. Dlaczego więc nie wrócili?Odpowiedź leży na wschodzie. Król Prus Fryderyk Wilhelm II zaczął zerkać w stronę Polski. Wiedział, że jeśli zaangażuje wszystkie siły w wojnę z Francją, Katarzyna Wielka po wojnie w obronie Konstytucji 3 maja sama „skonsumuje” Rzeczpospolitą.Prusacy potrzebowali pretekstu, by wycofać się z niewygodnej wojny na Zachodzie i ruszyć po łupy na Wschodzie. Rewolucja francuska dała im ten pretekst - stała się „straszakiem”, dzięki któremu mogli ogłosić: „Musimy wejść do Polski, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się rewolucyjnej zarazy”.To był czysty cynizm. Prusy na Zachodzie deklarowały walkę z rewolucją, a na Wschodzie rozbierały państwo, które próbowało się reformować.Tymczasem zwycięstwo pod Valmy oraz wycofanie armii pruskiej dały rewolucjonistom ogromną pewność siebie. Skoro „pokonali” Prusaków, nie musieli już negocjować z królem. Ludwik XVI, nazywany teraz po prostu obywatelem Ludwikiem Kapetem, stanął przed gilotyną.Tu pojawia się postać tragiczna - Maria Antonina. Córka wielkiej Marii Teresy i ciotka panującego wówczas cesarza Austrii, Franciszka II. Dla Wiednia wojna z Francją była sprawą osobistą - walką o życie rodziny. Austriacy nie mogli wycofać się tak, jak zrobili to Prusacy.Austria została więc sama na polu walki z Francją, podczas gdy jej „sojusznicy” - Prusy i Rosja - zajmowali się krojeniem polskiego tortu w ramach II rozbioru. Austria w nim nie uczestniczyła, bo była zbyt zajęta krwawymi zmaganiami na Zachodzie.Maria Antonina została ścięta 16 października 1793 roku. Śmierć pary królewskiej zmieniła wszystko.Polska próbowała walczyć. Wybuchła insurekcja kościuszkowska. Dla mocarstw ościennych był to jednak tylko kolejny dowód na to, że Polacy „zarazili się” francuskim jakobinizmem.Gdy w 1795 roku doszło do III rozbioru, Austria nie chciała już popełnić tego samego błędu. Skoro nie udało się uratować Marii Antoniny, a skarb państwa pustoszał przez wojny z Francją, cesarz Franciszek II uznał, że musi otrzymać swoją część polskiej ziemi jako rekompensatę.Gdyby nie determinacja francuskich rewolucjonistów pod Valmy, Prusy być może zdusiłyby rewolucję, a Polska zyskałaby czas na reformy. Z drugiej strony - gdyby nie opór Polaków w latach 1792 i 1794, wojska rosyjskie i pruskie mogłyby zalać Francję i przywrócić tam absolutyzm.Historia to naczynia połączone.Krew Ludwika XVI na paryskim bruku i podpis pod traktatem rozbiorowym w Petersburgu to dwie strony tego samego medalu. Rzadko mówi się o tym wprost, ale to właśnie zachłanność zaborców uratowała republikańską Francję.Po Valmy Prusacy zrozumieli, że wojna na Zachodzie będzie długa, krwawa i kosztowna. Zamiast ginąć za sprawę Burbonów, woleli maszerować po darmowe łupy nad Wisłę. Fryderyk Wilhelm II wycofał swoje najlepsze oddziały z frontu francuskiego, by mogły wkroczyć do Wielkopolski i zająć Toruń oraz Poznań w ramach II rozbioru.Dla Francuzów był to dar losu - najgroźniejsza armia kontynentu przestała naciskać, zajęta pilnowaniem nowych granic w Polsce. Z Austrią było jeszcze ciekawiej. Przez lata to ona dźwigała główny ciężar walki z rewolucyjną Francją. Widząc jednak, jak Prusy i Rosja obłowiły się w 1793 roku, Austriacy wpadli w furię i panikę. Bali się, że jeśli nie wezmą udziału w kolejnym podziale, zostaną z niczym, a ich sąsiedzi staną się zbyt potężni.W kluczowym momencie, zamiast wysyłać posiłki nad Ren, Austria zaczęła przerzucać swoje korpusy na Wschód, by zabezpieczyć tereny od Krakowa po Lublin. Efekt? Front zachodni osłabł tak bardzo, że rewolucyjna Francja nie tylko przetrwała, ale zaczęła wygrywać i zajmować sąsiednie terytoria.Można więc postawić szokującą, ale prawdziwą tezę: Polska zapłaciła swoją niepodległością za przetrwanie idei wolności, równości i braterstwa we Francji. Prusacy wybrali II rozbiór zamiast walki z rewolucją. Austriacy wybrali III rozbiór zamiast ratowania resztek monarchii.Polska zniknęła z mapy, ale Francja mogła stać się potęgą. Po Valmy do armii rewolucyjnej zaczęli napływać ochotnicy. Jej siła rosła. Kilka lat później, pod wodzą Napoleona, Francja wróciła do Europy Środkowej, by raz jeszcze przemieszać szyki zaborcom. W oddziałach Napoleona walczyło wielu Polaków, którzy wcześniej stawiali opór rozbiorom. Historia zatoczyła koło.

  5. 95

    95 - Vivaldi

    Wchodzimy do barokowej Wenecji, na początku XVIII wieku. Tu, w mieście kanałów i masek, żył jeden z najbardziej kolorowych kompozytorów w historii. Był księdzem, ale zamiast kazań pisał opery. Był nauczycielem, który stworzył z anonimowych dziewcząt najlepszą orkiestrę Europy. I miał ognistorude włosy, przez co wszyscy znali go jako… Il Prete Rosso – Rudego Księdza. Oto historia Antonia Vivaldiego i jego rewolucyjnego arcydzieła: „Czterech pór roku”.Antonio Vivaldi urodził się w 1678 roku w Wenecji. Jego historia muzyczna zaczęła się nietypowo, bo nie od arystokratycznych salonów, lecz od... cyrulika. Ojciec Antonia, Giovanni Battista Vivaldi, był pierwotnie fryzjerem, ale z czasem został zawodowym skrzypkiem, zyskując posadę w słynnej Bazylice Świętego Marka. To właśnie on był pierwszym i najważniejszym nauczycielem młodego Antonia, przekazując mu wirtuozerię gry na skrzypcach.Antonio, jako najstarszy syn, został przeznaczony do stanu duchownego i w 1703 roku przyjął święcenia kapłańskie. Mimo woli ojca, jego serce należało do muzyki. Został zwolniony z obowiązku odprawiania mszy, prawdopodobnie z powodu problemów z astmą. Choć krążyły plotki, że w trakcie nabożeństw przerywał liturgię, by biec do zakrystii i szybko zapisać pomysły, które właśnie wpadły mu do głowy!Ale prawdziwą rewolucję Vivaldi rozpoczął w weneckim sierocińcu dla dziewcząt, Ospedale della Pietà. W tym samym roku, w którym został księdzem (1703), objął tam posadę nauczyciela skrzypiec, a z czasem awansował na dyrektora muzycznego. Orkiestra tego ośrodka organizowała cotygodniowe, głośne koncerty, by zbierać fundusze na utrzymanie.Vivaldi stworzył z tych anonimowych dziewcząt zespół, który stał się znany z doskonałych interpretacji. Poziom był tak wysoki, że instytucja przyjmowała na naukę płatne uczennice z zamożnych rodzin, które chciały zapewnić swoim córkom pierwszorzędne wykształcenie muzyczne. Jedną z nich była prawdopodobnie Anna Girò. Koncerty były tak sławne, że turyści z całej Europy przybywali do Wenecji tylko po to, by ich posłuchać – dziewczęta grały za metalową kratą, co dodawało ich muzyce aury tajemniczości.Krytycy pisali, że nigdzie na świecie nie znajdzie się muzyki równie słodkiej i harmonijnej! Właśnie dla tych niezwykle utalentowanych uczennic – Vivaldi stworzył większość swoich najważniejszych dzieł instrumentalnych.Choć Vivaldi znany jest głównie jako twórca koncertów, był także płodnym kompozytorem oper, pisząc ich ponad 50. Był impresariem, podróżującym po całej Europie, by wystawiać swoje utwory – od Mantui po Pragę i Wiedeń.W jego podróżach towarzyszyła mu młoda kontralcistka, Anna Girò, która stała się jego ulubioną primadonną. Anna, młodsza od Vivaldiego o około 30 lat, była jego uczennicą i zawodową partnerką. Towarzyszyła mu również jej siostra, Paulina, pełniąca rolę opiekunki (szaperonki).Ta relacja wywołała ogromny skandal w konserwatywnej Wenecji. Jak to możliwe, że ksiądz podróżuje i mieszka pod jednym dachem z młodą śpiewaczką? Plotki były tak złośliwe, że Vivaldi musiał publicznie się tłumaczyć, zaprzeczając wszelkim romansowym insynuacjom. Stanowczo bronił cnoty Anny, pisząc do swoich mecenasów: "Przez ostatnie 14 lat La Girò i ja podróżowaliśmy razem po wielu miastach Europy i jej skromność była wszędzie podziwiana."Anna Giro wyszła za mąż dopiero po śmierci Vivaldiego.Około 1720 roku Vivaldi skomponował cykl, który na zawsze odmienił historię muzyki. To cykl czterech koncertów skrzypcowych, które są do dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów klasycznych.Koncerty te są esencją tzw. malarstwa dźwiękowego (imitazione della natura). Vivaldi jako jeden z pierwszych stworzył muzykę programową, która nie tylko wywoływała emocje, ale opowiadała historię. Podstawą jego dzieła były cztery anonimowe sonety, których fragmenty kompozytor wpisał w odpowiednie miejsca partytury. Dziś posłuchajmy tych poetyckich opisów, które Vivaldi przełożył na język dźwięków.1. Wiosna (Koncert nr 1)Zaczynamy od obietnicy, radości i gwałtownej burzy, którą ptaki szybko przeganiają:Wiosna już nadeszła i ptaki wesołoRadosną swą pieśnią wieszczą jej przybycie;Zefir łagodnym tchnieniem fale toczy wkołoPotoków, co rwą bystro, skąpane w błękicie.Błyskawice i grzmoty, które w krąg słyszycie,Wysłano, by ogłosić nowej wiosny tchnienie;Ptaszęta przerywają zimowe milczenie,Znowu śpiewem swym dzwoniąc na podniebnym szczycie.I wnet się rozchodzi nad pola i drzewaSzmer kwiatów, traw i liści w noworodnej pysze,Kózka drzemiąc na słońcu gnuśnie się wygrzewa;Wiejska kobza ją do snu łagodnie kołysze.Pasterz nimfę porywa, a w tańcu im śpiewaWiosna, zaglądając w lśniących oczu ciszę2. Lato (Koncert nr 2)Czas upałów, senności, natrętnych much i dramatycznej, gwałtownej burzy:W pełni lata, gdy słońce wysoko w zenicieLudzie i stada więdną od spiekoty.Kukułka zakuka i ptasie zalotyTurkawek i szczygłów budzą leśne życie.Zefirek powiewa, lecz wnet go wypieraBoreasz swarliwy i rusza swą drogą.Na łące pasterz nagle zdjęty trwogąPrzeczuwa wichurę i w niebo spoziera.Porzuca odpoczynek, zrywa się po chwili,Z niepokojem czeka błyskawic i grzmotów.A muchy tną natrętnie i wirują rojem.Tak, pasterz zna przyrodę, instynkt go nie myli:Już niebo błyska, piorun walić gotówI grad łamie zboże, co na polu stoi.3. Jesień (Koncert nr 3)Po burzy przychodzi czas na świętowanie zbiorów, taniec i… upojenie alkoholowe:Tańcami i śpiewem świętują wieśniacyRadość z pomyślnego na swych łanach zbioru.Wielu z nich się z Bachusem zadawszy po pracy,W sen zapada, nie bacząc na rozmach wieczoru.Porzucają zajęcia, tańczą i śpiewają,Na co rześkie powietrze skutecznie nakłania,Zaproszenia jesieni skwapliwie słuchają,Ciągnąc huczne zabawy choćby do zarania.Myśliwy, dzierżąc strzelby, wyrusza świtaniem,Trop w trop dąży, nie dając wymknąć się zwierzynie,Co umyka zaszczuta psów i rogów graniem.Nim nagonka wyruszy, zwierzyna łan minie,I choć łowczy się czasem błaźni pudłowaniem,To zmęczona ucieczką, osaczona - ginie.4. Zima (Koncert nr 4)Ostatni sonet to mróz, drżenie, zgrzytanie zębami i walka z wichrami:Przemarzłym mną miotają przenikliwe chłody,Wiatr pędzi tumany, zrywa nawałnice,Przytupując szybko przebiegam uliceZaciskam zęby, zgrzytam, tęsknię do zagrody.Gdziem przy łagodnym ogniu pędził błogie chwile,Gdy na zewnątrz ziąb trzymał, deszcz zacięty padał.Drobne kroki na lodzie kruchym lekko stawiam,Boję się ślizgawicy, nie upaść się silę.Wszystko na nic, padamy, młody czy też staryZaraz zrywa się, biegnie gnany wichrów zgrają;Wokół zdradliwe trzaski lodu wciąż słyszymy.Byle prędzej do domu. Lecz i tu przez szparySirocco i Boreasz w walce docierają,Byśmy nie zapomnieli o potędze zimySukces nie trwał wiecznie. Pod koniec życia sława Vivaldiego w Wenecji zaczęła blednąć. Po niepowodzeniu ostatniej opery w 1738 roku, kompozytor podjął ostatnią, desperacką podróż w poszukiwaniu nowego mecenasa. W 1740 roku wyjechał do Wiednia, mając nadzieję na pracę u cesarza Karola VI.Niestety, cesarz zmarł krótko po jego przybyciu, a Vivaldi został bez protektora i bez środków do życia. Zmarł w Wiedniu w 1741 roku w skrajnej nędzy, a jego twórczość została niemal całkowicie zapomniana.Jego renesans rozpoczął się dopiero w XX wieku, po odnalezieniu tzw. rękopisów turyńskich. To właśnie wtedy świat na nowo oszalał na punkcie Rudego Księdza, który stworzył – jak złośliwie komentował Igor Strawiński – „czterysta razy jeden koncert”. To jest jednak dowód nie na powtarzalność, lecz na jego niezwykłą inwencję i zmysł melodyczny w ramach jednej formy.Tym samym, dziewczęta z sierocińca i ich rudy ksiądz na zawsze pozostawili swoje imię w historii muzyki!

  6. 94

    94 - Katarzyna von Bora

    Katarzyna von Bora: Rewolucjonistka Reformacji i Prekursorka Nowoczesnej KobietyFascynująca historia życia Katarzyny von Bora – kobiety, która z zakonnicy stała się żoną Marcina Lutra i współtwórczynią Reformacji. Ta audycja, idealnie wpisująca się w temat „Zmiana”, ukazuje Katarzynę von Bora jako prekursorkę nowoczesnej, inicjatywnej kobiety, która dokonała rewolucyjnych wyborów w XVI wieku.Kluczowe tematy audycji:Ucieczka z Zakonu i Bunt z Wiedzy: Katarzyna, pochodząca z ubogiej szlachty, została oddana do zakonu jako dziecko. W wieku 24 lat, zainspirowana pismami Marcina Lutra, zaryzykowała karę śmierci, organizując ucieczkę 12 zakonnic, ukrytych w beczkach po śledziach. Ucieczka jest tu przedstawiona jako akt wolności zrodzony z dostępu do wiedzy.Małżeństwo z Lutrem i „Pan Katarzyna”: To Katarzyna, proaktywna i świadoma swojej wartości, sama oświadczyła się Lutrowi, odrzucając innego kandydata. Mimo początkowych wahań, Luter szybko docenił jej charakter, nazywając ją ironicznie „Her Katarzyna” (Pan Katarzyna) z powodu jej przedsiębiorczości.Gospodyni i Przedsiębiorczyni: Para otrzymała ruinę dawnego klasztoru. Katarzyna, w przeciwieństwie do „kiepskiego” w gospodarstwie Lutra, przejęła całe zarządzanie: warzyła piwo, hodowała zwierzęta, wynajmowała pokoje studentom i urządziła szpital. To jej praca i zaradność uczyniły ich jedną z bogatszych rodzin w Wittenberdze, ilustrując protestanckie podejście do majątku jako błogosławieństwa.Przełamywanie Stereotypów: Katarzyna uczestniczyła na równi w „rozmowach stołowych” z teologami, dyskutując na tematy biblijne. Jej obecność i edukacja były ogromnym przełamaniem barier dla kobiet tamtych czasów.Dziedzictwo Zmiany: Audycja podkreśla szerszy wpływ Reformacji na społeczeństwo: powszechną edukację (również dla dziewcząt), tłumaczenie Biblii na język niemiecki i ideę równości wszystkich przed Bogiem. Pokazuje jednak, że zmiana jest procesem – mimo rewolucji, Katarzyna po śmierci męża borykała się z biedą i wojnami, a prawo saskie odebrało jej prawo do dziedziczenia majątku.Posłuchaj, jak Katarzyna von Bora, wraz z Marcinem Lutrem, stała się ikoną wytrwałości i przedsiębiorczości, przyczyniając się do zmian, które ukształtowały współczesny świat i prawa kobiet.Podkast Stacja Zmiana można posłuchać tutaj:https://open.spotify.com/show/10o2alLflVBIV3T7pAGATahttps://www.youtube.com/@stacjazmianahttps://stacjazmiana.pl/📜 Oś życia Katarzyny von Bora z podanym wiekiem1499 – narodziny✔️ 0 lat Urodziła się w Lippendorf lub Hirschfeld. (Luter 15/16 lat)1504/1505 – oddanie do klasztoru w Brehnie✔️ 5–6 lat Rodzina oddaje małą Katarzynę do zakonu benedyktynek.1509 – przeniesienie do klasztoru cysterek w Nimbschen✔️ 10 lat Rozpoczyna życie zakonne w miejscu, w którym spędzi kolejne lata dzieciństwa i młodości.🔧 Wydarzenia Reformacji, które wpłynęły na jej los1517 – Marcin Luter ogłasza 95 tez✔️ 18 lat Początek Reformacji, która ostatecznie otworzy Katarzynie drogę do opuszczenia klasztoru.1520–1522 – pisma Reformacji docierają do klasztoru✔️ 21–23 lata Mniszki, w tym Katarzyna, poznają idee Lutra.🕊️ Ucieczka z klasztoru i nowe życie1523 – ucieczka z Nimbschen (Wielkanoc)✔️ 24 lata Katarzyna ucieka wraz z 11 mniszkami dzięki pomocy Leonharda Koppego.1523–1525 – pobyt w Wittenberdze✔️ 24–26 lat Mieszka u zaprzyjaźnionych rodzin. Odrzuca kilku kandydatów do małżeństwa.❤️ Małżeństwo z Lutrem i rodzina1525 – ślub z Marcinem Lutrem (13 i 27 czerwca)✔️ 26 lat Katarzyna i Luter pobierają się w Wittenberdze. (Luter 41 lat)1526 – narodziny Hansa (pierwsze dziecko)✔️ 27 lat1527 – narodziny Elisabeth (drugie dziecko)✔️ 28 lat1529 – narodziny Magdaleny (trzecie dziecko)✔️ 30 lat1531 – narodziny Martina (czwarte dziecko)✔️ 32 lata1533 – narodziny Paula (piąte dziecko)✔️ 34 lata1534 – narodziny Margarete (szóste dziecko)✔️ 35 lat🏡 Życie jako „Pani domu Reformacji”1525–1546 – zarządzanie gospodarstwem, browarem i finansami✔️ 26–47 lat Katarzyna prowadzi dużą posiadłość, gospodarstwo i szpital — kluczowa postać życia codziennego w Wittenberdze.⚰️ Ostatnie lata1546 – śmierć Marcina Lutra✔️ 47 lat Katarzyna zostaje wdową. (Luter 62 lata)1547–1552 – wojna szmalkaldzka, ucieczki i straty majątku✔️ 48–53 lata1552 – śmierć Katarzyny von Bora (20 grudnia, Torgau)✔️ 53 lata Umiera w wyniku obrażeń po wypadku powozu.

  7. 93

    93 - Z Waterloo do Carabobo

     Z Waterloo do Carabobo: Byli Wrogowie Walczący dla BolivaraBitwa pod Waterloo (1815) nie tylko zakończyła epokę Napoleona, ale też stworzyła ogromny problem demobilizacyjny dla całej Europy. Przez ponad dwadzieścia lat, od początku wojen rewolucyjnych w 1792 roku (zapoczątkowanych po Rewolucji Francuskiej z 1789 r.) do ostatecznej klęski Napoleona, tysiące doświadczonych żołnierzy, którzy znali tylko wojnę, nagle znalazło się bez zajęcia i środków do życia. Ta potężna fala weteranów, zarówno ze strony zwycięskiej Wielkiej Brytanii, jak i przegranego obozu napoleońskiego (w tym polscy legioniści), stała się zapasowym "paliwem" dla nowej rewolucji, która rozpalała się po drugiej stronie Atlantyku – w Ameryce Południowej.Kryzys Weteranów i Dyplomatyczne Mrużenie OkaW Wielkiej Brytanii, mimo zwycięstwa, powrót do pokoju oznaczał kryzys społeczny. Rząd musiał znaleźć rozwiązanie dla tysięcy zdemobilizowanych żołnierzy. Utrzymanie armii w czasie pokoju było drogie, a bezrobotni weterani stanowili potencjalne źródło niepokojów.W tym samym czasie Simón Bolívar, "Wyzwoliciel" (El Libertador), prowadził ciężkie walki o wyzwolenie Wenezueli i Nowej Granady (Kolumbii) spod panowania Hiszpanii. Bolívar pilnie potrzebował doświadczonych kadr, a Europa była nimi przesycona.Wielka Brytania była oficjalnie związana z Hiszpanią, a nadrzędne zasady paktu europejskiego dodatkowo komplikowały sytuację. Ustalenia Kongresu Wiedeńskiego (1815) zobowiązywały wszystkich sygnatariuszy, w tym Wielką Brytanię, do zachowania stabilności i neutralności w konfliktach wewnętrznych państw sojuszniczych – czyli Hiszpanii. Publiczne wsparcie rebeliantów byłoby rażącym złamaniem tego porządku. Później, w 1819 roku, Londyn uchwalił nawet Akt o Służbie Cudzoziemskiej (Foreign Enlistment Act), który teoretycznie zakazywał obywatelom brytyjskim zaciągania się do obcych armii walczących przeciwko Hiszpanii. Rzeczywistość była jednak inna.Kluczową rolę w tym dyplomatycznym "mrużeniu oka" odegrał sam Książę Wellington. Bohater spod Waterloo wiedział doskonale, że emigracja tysięcy weteranów to najlepszy sposób, aby pozbyć się potencjalnych kłopotów w kraju. Oficjalnie Londyn potępiał rekrutację, ale w praktyce cicho ją tolerował, przedkładając wewnętrzny spokój i przyszłe korzyści handlowe nad formalne zobowiązania.Rola Luisa Lópeza Méndeza i Legionów BrytyjskichW Londynie na początku działał Luis López Méndez, agent Bolivara i Wenezueli. Pomimo oficjalnych przeszkód, Méndez prowadził w stolicy Wielkiej Brytanii szeroko zakrojoną, choć półlegalną, rekrutację. Obiecywał żołnierzom nie tylko przygodę i awans, ale także wysoki żołd (choć często bywało, że go nie otrzymywali) oraz działki ziemi w przyszłej, wolnej Wenezueli. Działania Méndeza miały tak kolosalne znaczenie dla rewolucji, że sam Simón Bolívar miał później powiedzieć: „Jeśli Caracas (stolica Wenezueli) zawdzięcza życie Paezowi, to Méndezowi zawdzięcza wolność”. Było to jednoznaczne uznanie, że zwycięstwo zostało osiągnięte dzięki weteranom zwerbowanym przez jego agenta.Dzięki temu powstały Legiony Brytyjskie (British Legions). Nie była to jednolita formacja, lecz zbiór oddziałów liczących łącznie kilka tysięcy ochotników, w skład których wchodzili:Weterani brytyjscy – zwłaszcza piechota i oficerowie,Żołnierze niemieccy i irlandzcy – także mający doświadczenie z wojen napoleońskich.Polacy u boku Dawnych WrogówW tym samym tyglu znaleźli się Polacy – weterani Legii Nadwiślańskiej, którzy po klęsce Napoleona stracili nadzieję na szybką niepodległość ojczyzny. W państwach zaborczych czekały ich represje, a walka pod flagą Bolivara była dla nich kontynuacją idei wolności.Spotkanie byłych wrogów najlepiej ilustrują historie konkretnych osób:Polak – Izydor Borowski (1776–1838): Weteran Legionów Polskich we Włoszech i kampanii napoleońskich, podpułkownik i ceniony oficer. Po upadku Napoleona zaciągnął się do armii Bolivara, gdzie służył w kawalerii, przyczyniając się do kluczowych zwycięstw, a później osiadł w Peru, kontynuując karierę wojskową w nowej republice.Anglik – Daniel Florence O’Leary (1801–1854): Młody oficer, który zaciągnął się do służby w Wenezueli w 1818 roku. Był kluczowym członkiem brytyjskich kontyngentów, a później awansował na osobistego adiutanta Simóna Bolivara. Po śmierci Wyzwoliciela O’Leary poświęcił życie spisaniu jego monumentalnych pamiętników, co czyni go jednym z najważniejszych kronikarzy rewolucji.Ci żołnierze, którzy pod Austerlitz, Frydlandem czy Saragossą walczyli przeciwko sobie, teraz zjednoczyli się z nimi w ramach brytyjskich lub innych cudzoziemskich formacji. Byli cenieni za swoje umiejętności.Sprawdzian BojowyLegiony Brytyjskie odegrały kluczową rolę w decydujących momentach rewolucji. Ich zdyscyplinowanie i doświadczenie były nieocenione dla Bolivara. Bitwa pod Pantano de Vargas (25 lipca 1819)Najważniejszą bitwą, w której wykazali się Brytyjczycy i walczący u ich boku żołnierze, była Bitwa pod Carabobo w 1821 roku. To zwycięstwo zapewniło ostateczną niepodległość Wenezueli. Pozycja brytyjskich legionistów, którzy walczyli z odwagą, która często decydowała o losach starcia, stała się legendarna.Ostatecznie, dzięki pragmatyzmowi Winstona (Wellingtona), sprytowi Méndeza oraz determinacji europejskich weteranów – zarówno brytyjskich zwycięzców, jak i polskich przegranych z epoki napoleońskiej – kontynent Ameryki Południowej zyskał swoich wyzwolicieli. Ich historia to niezwykły przykład na to, jak geopolityka i rewolucyjny zapał potrafią przekuć dawne waśnie w sojusze.

  8. 92

    92 - Wierzący uczeni

    Często mówi się o konflikcie między nauką a wiarą, o rzekomej przepaści między rozumem a religią. A jednak, gdy przyjrzymy się historii, zobaczymy coś zupełnie przeciwnego. Zobaczymy ludzi, którzy byli nie tylko wielkimi uczonymi, lecz także ludźmi głębokiej wiary — przekonanych, że poznając prawa natury, odkrywają dzieło samego Boga. Oto kilku z nich.Johannes Kepler (1571–1630)Niemiecki astronom i matematyk, który sformułował trzy prawa ruchu planet. Dzięki niemu zrozumieliśmy, że planety nie poruszają się po idealnych okręgach, lecz po elipsach, a odkrycia Kopernika nabrały sensu. Prace Keplera stały się fundamentem fizyki Newtona.Kepler wierzył, że matematyka to język, którym Stwórca zapisał wszechświat. Pisał, że badając niebo, „myśli Boże stara się odczytać”. Dla niego nauka była formą modlitwy – zachwytem nad porządkiem stworzenia.Na jego cześć nazwano kosmiczny teleskop Keplera oraz kratery Keplera na Księżycu i Marsie.Galileusz (1564–1642)Ojciec współczesnej nauki, który udoskonalił teleskop i jako pierwszy zastosował go do obserwacji nieba. Badał prawa ruchu i odkrył księżyce Jowisza. Choć popadł w konflikt z władzami Kościoła, sam nigdy nie przeciwstawiał wiary rozumowi.To właśnie Galileusz powiedział słynne słowa: „Pismo Święte mówi, jak się idzie do nieba, a nie jak niebo się porusza.” Uważał, że prawdziwa wiara i prawdziwa nauka nie mogą sobie zaprzeczać, bo obie pochodzą od Boga – tylko mówią różnymi językami. Kluczowym elementem jego myślenia było przekonanie, że istnieją dwa sposoby poznania Boga: poprzez księgę Pisma Świętego i poprzez księgę natury.Na jego cześć nazwano księżyce galileuszowe Jowisza, sondę Galileo i system nawigacji satelitarnej Galileo.Blaise Pascal (1623–1662)Francuski matematyk, fizyk i filozof. Odkrył prawo ciśnienia i skonstruował jeden z pierwszych kalkulatorów mechanicznych – tzw. Pascalinę. Po duchowym przełomie związał się z ruchem jansenistów i napisał swoje słynne Myśli – głęboką refleksję o wierze i ludzkiej naturze.Pascal uważał, że rozum prowadzi człowieka tylko do pewnej granicy – dalej zaczyna się tajemnica Boga. Nauka, jego zdaniem, nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania.Jego imieniem nazwano jednostkę ciśnienia – paskal (Pa), używaną na całym świecie.Robert Boyle (1627–1691)Irlandzki chemik i fizyk, autor prawa Boyle’a-Mariotte’a opisującego zależność między ciśnieniem a objętością gazu. Był jednym z pierwszych uczonych, którzy uczynili eksperyment sercem nauki.Boyle był gorliwym chrześcijaninem, finansował tłumaczenia Biblii i pisał dzieła teologiczne. Wierzył, że nauka nie oddala człowieka od Boga, ale przybliża go do zrozumienia Jego zamysłu.Do dziś jego nazwisko widnieje w podręcznikach chemii jako prawo Boyle’a.Isaac Newton (1643–1727)Twórca mechaniki klasycznej, prawa powszechnego ciążenia i podstaw nowoczesnej fizyki. Mniej znany jest fakt, że Newton poświęcił ogromną część życia studiowaniu Biblii. Pisał traktaty teologiczne, analizował proroctwa i nie wierzył w dogmat Trójcy, uznając tylko jednego Boga Ojca.To trochę paradoks, że był antytrynitarzem, a pracował w Trinity College (Kolegium Trójcy) w Cambridge. Dla Newtona wszechświat był doskonałym mechanizmem zaprojektowanym przez mądrego Stwórcę.Jednostka siły – niuton (N) – nosi jego imię, a jego zasady wciąż stanowią podstawę fizyki szkolnej.Michael Faraday (1791–1867)Angielski fizyk i chemik, odkrywca indukcji elektromagnetycznej i zjawiska elektrolizy. Jego odkrycia obejmowały m.in. magnetyczną polaryzację światła (efekt Faradaya) i odkrycie benzenu. Prawa elektrolizy Faradaya połączyły fizykę i chemię, tworząc nową dziedzinę – elektrochemię (od niego pochodzą m.in. określenia „katoda” i „anoda”).Był członkiem niewielkiej wspólnoty chrześcijańskiej – Sandemanianów. Z powodu wiary odmówił przyjęcia tytułu szlacheckiego i nie chciał uczestniczyć w badaniach nad bronią.Faraday uważał, że w prawach natury odzwierciedla się porządek Boga. Jego imię upamiętnia jednostka pojemności elektrycznej – farad (F) – oraz stała Faradaya, kluczowa w elektrochemii.Gregor Mendel (1822–1884)Augustianin z Brna, zwany ojcem genetyki. W ogrodzie klasztornym prowadził swoje słynne doświadczenia nad grochem, odkrywając podstawowe prawa dziedziczenia.Mendel był przekonany, że badając życie, odkrywa Boży plan stworzenia. Jego wiara dawała mu cierpliwość i pokorę wobec natury. Po jego śmierci jego odkrycia na dziesięciolecia popadły w zapomnienie, a gdy w XX wieku je przywrócono, stały się fundamentem biologii.W Związku Radzieckim, gdzie ateistyczna ideologia rządziła nauką, prawa Mendla uznano za „burżuazyjne” i zakazano ich nauczania. Uczeni, którzy je bronili, byli prześladowani. To ironia historii – to nie wierzący, lecz bezbożni ideolodzy sprzeciwiali się nauce.Jego nazwisko przetrwało w pojęciu genetyki mendlowskiej, czyli podstawowej teorii dziedziczenia.James Clerk Maxwell (1831–1879)Szkocki fizyk, który połączył elektryczność, magnetyzm i światło w jedną teorię. Jego równania są filarem współczesnej fizyki.Maxwell był człowiekiem głębokiej wiary. Pisał poezje religijne i uważał, że harmonia natury odzwierciedla mądrość Boga.Nie ma jednostki jego imienia w układzie SI, ale imieniem Maxwella nazwano jednostkę strumienia magnetycznego w układzie CGS – makswel (Mx). Jego równania Maxwella to jeden z najtrwalszych pomników ludzkiego geniuszu – od nich wyszedł Einstein, budując swoją teorię względności.Georges Lemaître (1894–1966)Belgijski ksiądz katolicki i astrofizyk. To on pierwszy zaproponował teorię „pierwotnego atomu”, czyli ideę Wielkiego Wybuchu, czemu początkowo przeciwstawiał się Einstein.Choć był duchownym, podkreślał, że nauka i teologia to dwie różne dziedziny: nauka bada, jak powstał świat, a wiara – dlaczego.Na jego cześć nazwano krater Lemaître na Księżycu i teleskop Lemaître w Chile. Dla wielu stał się przykładem uczonego, który potrafił łączyć rozum i wiarę z pełnym spokojem.Arthur Compton (1892–1962)Amerykański fizyk, laureat Nagrody Nobla za odkrycie efektu Comptona, który potwierdził, że światło może zachowywać się jak cząstka.Compton był człowiekiem głębokiej wiary. Uważał, że nauka odsłania prawa wpisane przez Boga w świat i że każde odkrycie to kolejny krok w stronę poznania Stwórcy.Jego nazwisko utrwalono w efekcie Comptona i w pojęciu długości fali Comptona, kluczowym w fizyce kwantowej.Francis Collins (ur. 1950)Amerykański genetyk, kierownik projektu poznania ludzkiego genomu i były dyrektor amerykańskich instytutów zdrowia.Collins przez wiele lat był ateistą, ale – jak sam mówi – wiara przyszła, gdy zobaczył w kodzie DNA „język Boga”. W swojej książce The Language of God opisał, jak nauka nie tylko nie osłabiła jego wiary, ale ją pogłębiła. Napisał tam też: „Nie przyszedłem do wiary przez jakąś wizję czy objawienie, ale przez rozsądną analizę dowodów i pytań, które stawia nauka i moralność. Wiara była naturalnym wnioskiem z tej refleksji.”Choć nie ma jednostki jego imienia, jego nazwisko na zawsze pozostanie związane z projektem poznania ludzkiego genomu – jednym z największych osiągnięć współczesnej nauki.ZakończenieHistoria tych ludzi pokazuje, że nauka i wiara nie są wrogami. Dla Keplera, Newtona, Faradaya czy Mendla poznawanie świata było formą czci wobec Boga. Dla Lemaître’a i Collinsa – sposobem, by zrozumieć język, którym Bóg przemówił do stworzenia.Ich życie przypomina, że prawdziwa nauka nie boi się pytań o sens, a prawdziwa wiara – nie boi się światła rozumu.

  9. 91

    91 - Wuj Kopernika

    Łukasz Watzenrode, biskup warmiński odegrał znaczącą rolę nie tylko w życiu swojego siostrzeńca, słynnego astronoma Mikołaja Kopernika, ale także w polityce Królestwa Polskiego. Pochodzenie i wczesne lata życia Łukasza Watzenrodego*   Łukasz Watzenrode, zwany Łukaszem II, urodził się w Toruniu w rodzinie kupieckiej. Jego ojciec, również Łukasz (Łukasz I), był toruńskim kupcem, który m.in. zakupił kamienicę przy ulicy Świętej Anny, którą przekazał córce Katarzynie, matce Mikołaja Kopernika. Rodzina Watzenrode należała do patrycjatu, czyli najbogatszej i najbardziej wpływowej warstwy społecznej w Prusach Królewskich, utrzymującej władzę w miastach takich jak Toruń i Gdańsk przez dziesięciolecia.*   Dzieciństwo Łukasza II przypadło na okres Wojny Trzynastoletniej z Zakonem Krzyżackim, która zakończyła się, gdy miał 19 lat. Zmarł pięć lat przed początkiem Reformacji.*   Po śmierci ojca, Łukaszem II zaopiekował się jego szwagier, Tylman von Allen, mąż jego starszej siostry, Krystyny. Ta praktyka rodzinnego wsparcia była powszechna, gdyż w tamtych czasach przetrwanie bez pomocy rodziny było niemal niemożliwe. Każde dziecko w patrycjuszowskich rodzinach miało zaplanowaną przyszłość, często w karierze duchownej lub królewskiej kancelarii, co było możliwe dzięki znacznym dochodom rodzin.Kariera i skandal w młodości*   Łukasz II, podobnie jak później Kopernik, studiował w Krakowie, a następnie kontynuował naukę w Kolonii i we Włoszech (Bolonia, Rzym).*   Pomiędzy studiami w Kolonii a Bolonii, około 20 roku życia, Łukasz miał incydent z Elżbietą, która zaszła w ciążę. Rodzina Watzenrode, w celu uniknięcia skandalu, szybko wydała Elżbietę za mąż za Teschnera, zapewniając jej i dziecku byt. Syn Łukasza II, Filip Teschner, był zaopiekowany przez rodzinę. Łukasz sam musiał odprawić pokutę i przekazać pieniądze Kościołowi za ten incydent.Biskup Warmiński*   Po powrocie do Polski, Łukasz II Watzenrode stał się bliskim współpracownikiem Zbigniewa Oleśnickiego, osoby wpływowej na dworze królewskim. Mimo że Kazimierz Jagiellończyk, ówczesny król, pragnął, aby jego najmłodszy syn Fryderyk objął bogate biskupstwo warmińskie, kapituła warmińska ostatecznie wybrała Łukasza Watzenrodego na biskupa. Argumenty na jego korzyść obejmowały jego przyjaźń z Oleśnickim oraz pro-polską postawę jego ojca podczas Wojny Trzynastoletniej.*   Po Wojnie Trzynastoletniej, Prusy Królewskie (w tym Toruń, Gdańsk) zostały włączone do Polski. Jednakże Księstwo Warmińskie, mimo przynależności do Polski, stanowiło "półwysep" otoczony z trzech stron przez Państwo Krzyżackie, co komplikowało jego stosunki z Polską, gdyż nie miało bezpośredniej granicy z Królestwem.*   Według legendy, po otrzymaniu nominacji papieskiej na biskupa warmińskiego, Łukasz Watzenrode musiał wracać do Warmii w przebraniu księgarza, by uniknąć schwytania przez rozwścieczonego króla Kazimierza Jagiellończyka.*   Po śmierci Kazimierza Jagiellończyka, stosunki Łukasza Watzenrodego z kolejnymi królami Polski – Janem Olbrachtem i Aleksandrem – znacznie się poprawiły. Stał się ich bliskim doradcą. Jego początkowy separatystyczny kurs zmienił się we współpracę, ponieważ zdał sobie sprawę, że bez Polski Warmia nie poradzi sobie z Zakonem Krzyżackim.*   Łukasz Watzenrode był autorem planu „Podola”, który zakładał przesiedlenie Krzyżaków z Prus na Podole. Ten plan, niestety niezrealizowany przez Zygmunta Starego (który pozwolił swojemu siostrzeńcowi, ostatniemu mistrzowi krzyżackiemu, zostać księciem pruskim), mógłby zaoszczędzić Polsce wielu późniejszych problemów.*   Biskup Łukasz Watzenrode był również zaangażowany w rozwój Warmii, wspierając sztukę i naukę. Założył pierwszą drukarnię w regionie i planował utworzenie uniwersytetu w Elblągu. Był oceniany jako bardzo kompetentny i światły zarządca. Aktywnie wspierał również swój rodzinny Toruń, dbając o jego prawa handlowe i chroniąc go przed omijaniem przez kupców.Wpływ na Mikołaja Kopernika*   Po śmierci ojca Mikołaja Kopernika, Łukasz Watzenrode przejął opiekę nad Mikołajem i jego bratem Andrzejem, finansując ich studia w Krakowie i we Włoszech (Rzym). Podobieństwo sytuacji Łukasza i Koperników, którzy również stracili ojca w młodym wieku, jest uderzające.*   Istnieje hipoteza, że Andrzej (brat Mikołaja) był młodszy, a nie starszy, jak często się uważa, co mogłoby tłumaczyć niektóre jego zachowania. Niezależnie od wieku, Łukasz zapewnił obu braciom kanonikaty warmińskie, co było bardzo lukratywnym i wpływowym urzędem.*   Uważa się, że Łukasz Watzenrode planował dla Mikołaja karierę duchowną, możliwe, że nawet chciał, aby Mikołaj został jego następcą na stanowisku biskupa warmińskiego.*   Andrzej Kopernik prawdopodobnie zachorował na syfilis, chorobę, która w tamtych czasach dotykała również królów. Mikołaj Kopernik, który był również z wykształcenia lekarzem, opiekował się chorym bratem, a także swoim wujem Łukaszem. Później, po śmierci wuja, Kopernik leczył także księcia pruskiego.*   Mimo pełnienia ważnych funkcji zarządczych w kapitule warmińskiej i misji dyplomatycznych, główną pasją Mikołaja Kopernika była astronomia, której poświęcał każdą wolną chwilę, nawet podczas oblężenia Olsztyna. Był on świetnie przygotowany do roli biskupa, jednak nie pociągała go kariera duchowna. Stosunek Łukasza Watzenrodego do pasji siostrzeńca pozostaje niejasny – nie wiadomo, czy był rozczarowany, czy wspierał jego wybory.WnioskiHistoria Łukasza Watzenrodego i jego relacji z Mikołajem Kopernikiem podkreśla kluczową rolę rodziny i nepotyzmu w tamtych czasach. Było to powszechne i normalne, aby członkowie rodzin wspierali się wzajemnie, co było niezbędne do przetrwania i osiągnięcia sukcesu. Łukasz Watzenrode, jako wybitny i światły przywódca, skutecznie wykorzystał dostępne warunki, by wspierać swoją rodzinę, rozwijać region i wpływać na politykę Królestwa Polskiego.

  10. 90

    90 - Eksperyment Millera

    Eksperyment Millera polegał na próbie odtworzenia warunków, które panowały na ziemi przed pojawieniem się życia. Zakładał on redukcyjną atmosferę, amoniak, wodę oraz wyładowania atmosferyczne. Postanowił odtworzyć te warunki w laboratorium. Zrobił mieszaninę, którą poddawał wyładowaniom elektrycznym, a potem badał co powstało. Była to maź, w której Miller znalazł kilka aminokwasów, występujących w białkach. Czy ten eksperyment pokazał jak powstało życie? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie, ale najpierw trochę historii jak w ogóle doszło do tego eksperymentu.Eksperyment Stanleya Millera często nazywa się eksperymentem Millera-Ureya. Tutaj chodzi o to, kto zlecił eksperyment, a kto go przeprowadził. Harold Urey był profesorem chemii na Uniwersytecie Chicagowskim. W 1931 roku odkrył deuter, za co w 1934 roku dostał Nobla. Deuter to izotop wodoru, zawierający jeden neutron. Zwykle wodór ma tylko proton i elektron. Podczas wojny Harold Urey pracował przy Projekcie Manhattan czyli przy budowie bomby atomowej. Pracowało tam wielu naukowców, między innymi fizyk i chemik Edward Teller. Potem obaj Urey i Teller wykładali na Uniwersytecie Chicagowskim.W 1951 roku na ten uniwersytet przybył Stanley Miller, który pisał doktorat u Tellera. Nie było jednak wyników, a Teller zaangażował się w dalsze prace nad bronią. Pracował później między innymi przy budowie bomby wodorowej. Miller pozostał więc z nienapisanym doktoratem i bez promotora. Przeczytał jednak, że Harold Urey postulował istnienie pradawnej zupy oraz redukcyjną atmosferę, która mogła się przyczynić do powstania życia z materii nieożywionej. Miller przyszedł więc do Ureya i zaproponował eksperyment sprawdzający. Profesor Urey był sceptyczny i odradzał to młodemu doktorantowi.Miller jednak starał się przekonać profesora. Ostatecznie Urey zgodził się, aby doktorant próbował swojego eksperymentu przez rok. Powstało kilka aminokwasów. Już w lutym 1953 roku Miller wysłał artykuł do Science opisujący wyniki eksperymentu. Zgodnie z zachętą Ureya podał tylko swoje nazwisko. Jednak Science nie opublikowało artykułu młodego doktoranta. Napisał do nich sam profesor Urey grożąc, że opublikują gdzie indziej. Ostatecznie artykuł ukazał się w maju 1953 roku.W tym samym 1953 roku Miller obronił swoją pracę doktorską pod tytułem: “A Production of Amino Acids Under Possible Primitive Earth Conditions” (tłumacząc na polski: “Produkcja aminokwasów w warunkach możliwej prymitywnej Ziemi”). Obronił ją oczywiście pod kierunkiem Harolda Ureya. Jak należy więc nazywać eksperyment? Był to pomysł Ureya, ale on prawdopodobnie nigdy by go nie sprawdził. Brakowało mu czasu, zajmował się głównie izotopami. Odkrycie deuteru to nie był koniec jego pracy nad izotopami. Eksperyment można więc nazywać od nazwiska doktoranta lub dodawać jeszcze nazwisko profesora.Eksperyment stał się tak sławny, że prawdopodobnie znacie nazwisko Millera, ale nazwisko jego profesora noblisty Ureya pewnie słyszycie pierwszy raz. W tamtym okresie zdawało się, że tego typu reakcja wystarczy aby udowodnić jak powstało życie z materii nieożywionej. Do dzisiaj cytuje się go w podręcznikach. Nigdy jednak nie udowodniono aby ziemia kiedykolwiek miała atmosferę redukcyjną czyli taką która zawiera wodór czy amoniak. Ziemia zarówno teraz jak i w przeszłości miała najprawdopodobniej atmosferę utleniającą czyli taką zawierającą tlen. Skąd o tym wiemy?Związki organiczne są niszczone przez promieniowanie ultrafioletowe. Chroni nas przed nim warstwa ozonowa czyli warstwa tlenu. Innymi słowy tlen jest potrzebny aby chronić związki organiczne i organizmy żywe. Problem w tym, że tlen jest potrzebny do ochrony przed promieniowaniem, ale jednocześnie tlen zniszczyłby takie powstałe w tym eksperymencie aminokwasy. Dlatego właśnie Urey twierdził, że musiała istnieć atmosfera redukcyjna i takiej użył Miller w swoim eksperymencie. Nie ma jednak na to żadnych dowodów.Inny problem to wyładowania elektryczne mające symulować podobne zjawisko w pradawnej atmosferze. Te wyładowania były potrzebne aby powstały aminokwasy. Jednak te same wyładowania by je zniszczyły. Tak więc Miller oddzielał powstałe związki chemiczne w osobnym miejscu wolnym od tych wyładowań. Krytyka eksperymentu polegała na tym, że miał on pokazywać jak te związki powstały same z siebie, gdy tymczasem eksperymentator wpływał na wynik badania chroniąc powstałe związki.Czy rzeczywiście powstały aminokwasy potrzebne do budowy życia? Uznaje się, że do powstania życia jakie znamy jest potrzebnych 20 aminokwasów. W substancji, która powstała podczas eksperymentu wykryty część z tych potrzebnych. Problemem jest jednak chiralność czyli mówiąc prościej skrętność. Każdy z tych aminokwasów występuje w wersji lewo- i prawoskrętnej. Jednak w żywych komórkach wykorzystywane są wyłącznie te lewoskrętne. Podczas eksperymentu Millera powstały jednak także te prawoskrętne.Podsumowując. Eksperyment wykazał, że niektóre aminokwasy mogły powstać niejako same. Powstało jednak dużo więcej tych niepotrzebnych. Dodatkowym problemem jest chiralność. Jeżeli powstały równo lewo- i prawoskrętne aminokwasy to jak to się stało, że komórki żywych organizmów zawierają wyłącznie te pierwsze? Miller i późniejsi badacze nie potrafią odpowiedzieć na to i inne pytania. Abiogeneza czyli nauka o powstaniu życia to dziedzina pełna różnych teorii. Niestety na żadną z nich nie ma dowodów.

  11. 89

    89 - Wielkie Pomyłki Einsteina

    Choć Albert Einstein jest powszechnie uznawany za giganta nauki i geniusza odpowiedzialnego za przełomowe odkrycia w fizyce, jego kariera nie była wolna od błędów. W tym artykule chciałbym omówić trzy największe pomyłki tego znanego fizyka. Oczywiście dyskusja na ten temat nie umniejsza jego dziedzictwa, lecz pomaga w pełni docenić Einsteina, pokazując, że nawet najwięksi z nas popełniają błędy. Oto trzy znaczące przypadki, w których rozumowanie lub intuicja Einsteina wyprowadziły go na manowce:1. Zaprzeczenie możliwości istnienia czarnych dziurAlbert Einstein nie wierzył w istnienie czarnych dziur, mimo że jego własna teoria względności (z października 1915 roku) stanowiła podstawę do ich zrozumienia.Już miesiąc później (w listopadzie 1915 roku) porucznik artylerii Karl Schwarzschild rozwiązał równania grawitacji, pokazując, że gwiazda może zapaść się do punktu, gdzie prawa fizyki przestają działać. Nazwał to "matematycznym artefaktem" i sam nie wierzył, że to możliwe w rzeczywistości.Einstein również nie lubił tych osobliwości. Próbował nawet "naprawić" swoją teorię, wprowadzając pomysł "tuneli czasoprzestrzennych" (wormhole), żeby się ich pozbyć. Był przekonany, że zapadająca się gwiazda nie może utworzyć czarnej dziury.Inny ważny naukowiec, Arthur Eddington, także odrzucał istnienie czarnych dziur. Obaj (Einstein i Eddington) uważali, że to "absurd", bo było to sprzeczne z ich rozumieniem Wszechświata.Dopiero w latach 60. XX wieku czarne dziury zaczęły być akceptowane, a dzisiaj mamy ich zdjęcia. Co ciekawe, w tym samym roku (1939), kiedy Einstein twierdził, że czarne dziury nie istnieją, naukowcy Robert Oppenheimer i Hartland Snyder stworzyli model, który przewidywał ich istnienie, używając... teorii Einsteina.2. Opowiadanie się za statycznym wszechświatem, a przeciwko teorii o rozszerzającym się wszechświecieEinstein i większość fizyków w tamtym okresie, wierzyli w statyczny wszechświat, który się nie rozszerza. Niestety ponownie jego własny model wszechświata wskazywał na coś wręcz przeciwnego.W 1917 roku, by utrzymać swój pomysł na statyczny wszechświat, dodał do swoich równań specjalną "stałą kosmologiczną". Nie był z tego zadowolony, nazywając to później swoim "największym błędem".Nawet kiedy inni naukowcy, jak Aleksander Friedmann (w 1922) i Georges Lemaître (w 1927), pokazali, że równania Einsteina pozwalają na rozszerzający się wszechświat, Einstein uparcie trzymał się swojej wizji statycznego kosmosu.Dopiero w 1931 roku Einstein zaakceptował fakt, że wszechświat się rozszerza. W 1932 roku, wraz z Willemem de Sitterem, zaproponował model wszechświata, który ciągle się rozszerza. Gdyby nie jego upór ze stałą kosmologiczną, mógłby odkryć rozszerzanie się wszechświata, zanim zrobił to Hubble.Co ciekawe, od lat 90. XX wieku "stała kosmologiczna" znów jest używana w nauce. Pomaga wyjaśnić, dlaczego wszechświat rozszerza się coraz szybciej, co odkryto w 1998 roku. Można więc powiedzieć, że Einstein popełnił tutaj dwa błędy: najpierw wstawiając stałą kosmologiczną do swoich równań, a potem ją usuwając.3. Zaprzeczanie teorii kwantowości wszechświataEinstein, choć sam przyczynił się do powstania fizyki kwantowej (np. wyjaśnienie efektu fotoelektrycznego), nie mógł pogodzić się z jej dziwną, prawdopodobną naturą. Chciał, by nauka opierała się na pewnych przewidywaniach, a nie na szczęściu.Jego najbardziej znany zarzut dotyczył idei, że mechanika kwantowa opisuje świat jako zbiór prawdopodobieństw, bez konkretnych przyczyn. Powiedział wtedy: "Bóg nie gra w kości". Resztę życia spędził na szukaniu teorii, która przywróciłaby pewność do fizyki.Einstein często spierał się o to z Nielsem Bohrem. Razem z innymi naukowcami (Podolsky i Rosen) stworzył paradoks EPR, by pokazać, że fizyka kwantowa jest "niekompletna". Twierdzili, że istnieją ukryte cechy, których teoria kwantowa nie opisuje, i że wpływ na jedną cząstkę nie powinien natychmiastowo wpływać na inną (zasada lokalności).Einstein wciąż uważał, że mechanika kwantowa jest dziwna, nazywając jej przewidywania "upiornym działaniem na odległość". Był zaniepokojony tym, że pomiar jednej cząstki natychmiast wpływa na drugą, niezależnie od odległości.Późniejsze eksperymenty, zwłaszcza te z lat 80. (np. Alaina Aspecta), ostatecznie pokazały, że Einstein się mylił. Mechanika kwantowa rzeczywiście opisuje świat w sposób, który narusza naszą codzienną intuicję o "lokalności".Podsumowując, błędy Einsteina, takie jak odrzucenie czarnych dziur, opór wobec rozszerzającego się wszechświata i niechęć do probabilistycznej natury mechaniki kwantowej, wynikają często z jego głębokich przekonań filozoficznych i intuicji dotyczących "racjonalnej natury rzeczywistości". Te wyzwania i pomyłki, jak zauważa Dan Hooper, są częścią jego historii i pomagają nam w pełni docenić jego dziedzictwo, pokazując, że nawet geniusze są ludźmi i podlegają błędom.

  12. 88

    88 - USS Tyler i USS Carondelet

    W dzisiejszej audycji zanurzymy się w burzliwe wody amerykańskiej Wojny Secesyjnej, skupiając się na zachodnim teatrze działań, gdzie losy konfliktu w dużej mierze rozstrzygały się na potężnych rzekach. Mowa tu o Missisipi, Tennessee i Cumberland. Poznacie historię Eskadry Rzecznej Missisipi oraz dwóch niezwykłych okrętów, które stały się jej symbolami: drewnianej kanonierki USS Tyler i pancernego okrętu USS Carondelet. Od wczesnych potyczek po decydującą kampanię na Vicksburg, ich losy splotły się nierozerwalnie z historią tej wojny.Zanim jeszcze oficjalnie wybuchła wojna, parowiec "A. O. Tyler" stał się ofiarą pierwszych aktów agresji. Już 13 stycznia 1861 roku został ostrzelany i przeszukany niedaleko Vicksburga przez Konfederatów. Ten cywilny statek został w czerwcu tego samego roku zakupiony przez Departament Wojny i pospiesznie przerobiony na kanonierkę, zyskując przydomek "timberclad" – co oznacza "drewniana kanonierka", od grubych dębowych osłon wzmacniających jego kadłub. USS Tyler wszedł do służby we wrześniu 1861 roku. Eskadra posiadała wtedy trzy takie okręty (Tyler, Lexington oraz Conestoga).Były to przerobione na kanonierki parowce. Budowano już wtedy lepsze pancerne okręty, ale wojna nie pozwalała czekać. USS Tyler, często współpracując z siostrzanym USS Lexington, zapewnił niezwykle ważne wsparcie ogniowe dla sił generała Ulyssesa S. Granta, osłaniając ich odwrót 7 listopada 1861 po bitwie pod Belmont w Missouri. Zapobiegły w ten sposób klęsce. W tej potyczce Tyler poniósł straty: jeden zabity i dwóch rannych.W styczniu 1862 roku do eskadry dołączyła USS Carondelet, zbudowana przez wizjonerskiego Jamesa B. Eadsa w Saint Louis. Był to jeden z pionierskich pancernych okrętów typu "City-class", zaprojektowanych specjalnie do działań na płytkich rzekach, z opancerzoną kazamatą i płaskim dnem. Łącznie tych pancernych kanonierek było wtedy siedem. Jak już jednak mówiłem ja skupię się na drewnianym Tylerze oraz pancernym Carondelet. Oba te okręty rozpoczęły służbę w bazie w Kairze w stanie Illinois, strategicznie położonej na zbiegu rzek Ohio i Missisipi.Zarówno Tyler, jak i Carondelet, wzięły udział w intensywnym bombardowaniu i zdobyciu (6 lutego 1862) fortu Henry w Tennessee. Opancerzenie Carondelet pozwoliło jej wytrzymać bezpośredni ogień artyleryjski, co było kluczowe dla szybkiej kapitulacji. Po zdobyciu fortu, Tyler wraz z innymi kanonierkami popłynął w górę rzeki Tennessee, niszcząc mosty i przejmując parowce.W dniach 11-16 lutego 1862 rozegrała się bitwa o Fort Donelson w Tennessee. Oba okręty ponownie walczyły. USS Carondelet doznała znacznych uszkodzeń i poważnych strat, w tym 54 zabitych i rannych, z czego trzech pilotów było śmiertelnie rannych. Jej wytrzymałość osłabiała konfederackie fortyfikacje. Po bitwie, uszkodzona Carondelet udała się na naprawy do Kairu, podczas gdy Tyler ruszył dalej z armią Granta. To właśnie tam komodor Andrew Foote, dowódca eskadry, został poważnie ranny w stopę.Bitwa pod Shiloh w Tennessee (6-7 kwietnia 1862) była jeden z najważniejszych momentów dla USS Tyler. Kiedy armia Granta została zepchnięta na skraj rzeki Tennessee, USS Tyler i Lexington zapewniły wsparcie artyleryjskie, które jest powszechnie uznawane za czynnik, który złamał impet natarcia Konfederatów i zapobiegł całkowitemu rozgromieniu sił Unii przed nadejściem nocy. Historycy często wskazują, że "Tyler pomógł wygrać Grantowi". Warto przypomnieć, że już drugi raz. Tyler uratował Granta pod Belmont i teraz także pod Shiloh.Gdy USS Tyler na rzece Tennessee wspierał Granta pod Shiloh, pancerne kanonierki na rzece Missisipi próbowały pokonać konfederatów umocnionych na Wyspie numer 10. To był moment chwały dla USS Carondelet. Pod dowództwem kapitana Henry'ego Walke'a, Carondelet dokonała brawurowego nocnego przejścia obok silnie uzbrojonych baterii konfederackich na Island No. 10. Okręt został przygotowany na to zadanie poprzez wzmocnienie pokładów grubymi deskami, ułożenie łańcuchów kotwicznych jako dodatkowej ochrony, oraz ułożenie drewna i beli siana wokół kotłów. Okna sterówki zostały owinięte osiemnastoma calami grubego kabla. Para była uwalniana przez koła burtowe, aby uniknąć hałasu. Ten śmiały manewr odciął wyspę i zmusił ją do kapitulacji. Zwycięstwo to, choć strategicznie ważne, pozostało w cieniu Bitwy pod Shiloh. Rana komandora Foote'a nie goiła się, przekazał on więc dowództwo nad eskadrą kapitanowi Davisowi.10 maja 1862 roku rozegrała się bitwa przy Śliwkowym Zakręcie (Battle of Plum Point Bend). Ta bitwa była częścią walk o Fort Pillow. USS Carondelet był obecny i aktywnie zaangażowany w to starcie. Kiedy konfederackie tarany zaatakowały, Carondelet, dowodzony przez kapitana Walke'a, natychmiast ruszył do walki. Otworzył ogień na wycofującego się CSS General Bragg i przeciął rurę parową jednej z dwóch taranów, które wcześniej zaatakowały USS Cincinnati. Bitwa ta była zacięta, a Cincinnati i Mound City zostały zatopione (choć później szybko je naprawiono). Konfederaci wycofali się, twierdząc, że woda była zbyt płytka dla ich taranów. USS Tyler nie brał udziału w tej potyczce.15 lipca 1862 Tyler i Carondelet znowu działały razem. Doszło wtedy do pojedynku z konfederackim taranowcem CSS Arkansas. To był dramatyczny test dla okrętów Unii. Konfederaci, borykający się z niedoborami dział i amunicji, zbudowali Arkansas – potężny taranowiec, którego budowa rozpoczęła się w Memphis. Statek był niedokończony i źle zbudowany, gdy został przeholowany rzeką Yazoo do Yazoo City, by uniknąć przechwycenia przez flotę Unii. Dowództwo objął energiczny komandor Isaac N. Brown, który niemal cudem ukończył okręt w ciągu pięciu tygodni, pracując 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, z pomocą żołnierzy i niewolników. Arkansas miała żelazny taran i dziesięć dział, choć nie posiadała pełnego opancerzenia. Brakowało odpowiedniej wentylacji, a kotły nie były izolowane.15 lipca 1862 roku, trzy okręty Unii – drewniana kanonierka USS Tyler, taran USS Queen of the West i pancerny okręt USS Carondelet – wysłane na rozpoznanie, zostały zaskoczone przez zbliżającą się CSS Arkansas na rzece Yazoo. USS Tyler był pierwszym okrętem Unii, który otworzył ogień. Wkrótce potem pocisk z Arkansas trafił w maszynownię Tylera, zabijając dziewięciu i raniąc szesnastu marynarzy. Jeden z pocisków Tylera zdekapitował marynarza Konfederacji, który bezmyślnie wystawił głowę z furty działowej. Sam komandor Brown z Arkansas został uderzony pociskiem w kazamatę, co na krótko go ogłuszyło, a snajperska kula prześlizgnęła się po jego skroni.Arkansas zamierzała staranować Carondelet. Kapitan Walke z Carondelet próbował obrócić swój okręt rufą, aby uniknąć natychmiastowego zatopienia. Pociski z Arkansas penetrowały słabo opancerzoną rufę Carondelet. Okręt został ciężko uszkodzony i osiadł na mieliźnie. Carondelet straciła 4 zabitych i 6 rannych w tej walce. Drewniany Tyler dalej walczył powodując duże uszkodzenia na CSS Arkansas.Po walce na Yazoo, Arkansas śmiało przepłynęła przez zakotwiczone floty Unii Farraguta i Davisa pod Vicksburgiem. Zadawała straty, mimo że sama była ostrzeliwana. Stan okrętu po bitwie był przerażający: wnętrze było wypełnione "stosem okaleczonych i makabrycznie zabitych". Przepłynięcie tego jednego okrętu wzdłuż dwóch eskadr Unii wywołało wiwaty w Vicksburgu. Kapitan Davis, dowódca Eskadry rzecznej Missisipi próbował zniszczyć Arkansas, ale okręt znajdował się pod osłoną dział Vicksburga.Kampania Vicksburg przyniosła nową taktykę. Już 12 grudnia 1862 roku USS Cairo, pancerny okręt typu City-class, został zatopiony przez minę wodną (wówczas nazywaną torpedą) na rzece Yazoo. Był to pierwszy z siedmiu oryginalnych pancernych okrętów, który zatonął. Historycy uważają, że to była pierwsza mina, która została odpalona elektrycznie.W międzyczasie, 15 października 1862 roku, komandor David D. Porter zastąpił kapitana Davisa na stanowisku dowódcy Floty Rzecznej Missisipi.USS Tyler kontynuował aktywną służbę. Odegrał znaczącą rolę w Bitwie pod Heleną w Arkansas (4 lipca 1863), skutecznie wspierając wojska lądowe i przyczyniając się do odparcia ataku Konfederatów.USS Carondelet również wykonała kolejne brawurowe przejście obok potężnych baterii Vicksburga w nocy 16 kwietnia 1863 roku. Był to kluczowy krok, który umożliwił wojskom Granta przekroczenie rzeki Missisipi poniżej miasta. Carondelet brała również udział w intensywnym bombardowaniu baterii w Grand Gulf 29 kwietnia, otwierając drogę do lądowania wojsk Unii.Przez całe miesiące (od maja do lipca 1863) oblężenia Vicksburga, oba okręty, Carondelet i Tyler, nieustannie wspierały wojska lądowe, ostrzeliwując pozycje konfederackie i utrzymując linie zaopatrzeniowe. Ich obecność była kluczowa.Ostateczna kapitulacja Vicksburga 4 lipca 1863 roku była momentem przełomowym. To strategiczne zwycięstwo, a następnie zdobycie Port Hudson, otworzyło całą rzekę Missisipi, dzieląc Konfederację na dwie części i było kulminacją działań, w których Tyler i Carondelet odegrały niezastąpioną rolę.Po zdobyciu Vicksburga, okręty kontynuowały służbę. USS Tyler służył na rzece White w Arkansas, walcząc z partyzantami i wspierając operacje lądowe. Jej ostatni znaczący akt miał miejsce po wojnie, kiedy to 27 kwietnia 1865 roku, Tyler był jednym z pierwszych okrętów, które odpowiedziały na tragiczną eksplozję parowca Sultana pod Memphis, uczestnicząc w akcji ratunkowej. USS Carondelet wzięła udział w ekspedycji Red River w 1864 roku i patrolowała rzekę Cumberland do końca wojny.Historia USS Tyler i USS Carondelet to opowieść o szybkiej adaptacji cywilnych statków do potrzeb wojskowych i potędze nowej technologii. Ich wspólne bitwy, odwaga ich załóg i strategiczne znaczenie ich działań ukształtowały bieg wojny na Zachodzie, zapewniając Unii decydujące zwycięstwo.

  13. 87

    87 - Bitwa pod Shiloh

    W kwietniu 1862 roku mijał pierwszy rok wojny secesyjnej. Obie strony spodziewały się szybkiego zakończenia konfliktu oraz zaprzestania dalszego przelewu krwi. Pierwsze bitwy kończyły się często szybką przegraną jednej ze stron. Np. I bitwa nad Bull Run zakończyła się ucieczką unionistów. Ofiar było około 5 tys. Bitwa o Ford Donelson zakończyła się poddaniem konfederatów. Zabitych razem był niecały tysiąc. Nadchodził jednak dzień, w którym miała się rozegrać najkrwawsza bitwa w dotychczasowych dziejach historii USA.Generał Grant zdobył rzekę i stan Tennessee. Jego armia, o której nagrywałem odcinek 86, została nazwana Armią Tennessee. Niestety zazdrosny generał Halleck odebrał mu dowództwo. Armia Tennessee znalazła się w miejscu zwanym Pittsburg Landing, ale bez Granta. Jej zadaniem było zdobycie ważnego węzła kolejowego w mieście Corinth. Dowódca ulokował się na północ w mieście Savannah. Interweniował jednak prezydent Lincoln i Grantowi przywrócono dowództwo.Generał Grant przybył do Savannah 17 marca. W międzyczasie jego armia urosła i znalazło się w niej wielu nowych żołnierzy. Dowódcy sześciu dywizji zaczęli ich szkolić. Generał Sherman i jego podwładni znajdowali się niedaleko kościółka o hebrajskiej nazwie Shiloh, która oznacza miejsce pokoju. Niestety właśnie tam miała się rozegrać najkrwawsza (do tej pory) bitwa wojny secesyjnej. Unioniści szkolili więc swoich żołnierzy, a konfederaci w Corinth’cie obserwowali ich poczynania.Grant dostał rozkaz od Hallecka aby czekał na generała Buella i jego Armię Ohio. Te dwie armie razem miały uderzyć na Corinth. Konfederaci nie chcieli czekać postanowili zgromadzić siły większe od armii Granta i pokonać ją zanim przybędzie armia Buella z Nashville czyli z północnego wschodu. Do Corinthu przybyły dodatkowe siły ze wschodu. Konfederacki generał Johnston wydał rozkaz wymarszu. Planował atak na 4 kwietnia. Zdarzyły się jednak opóźnienia i konfederacka armia była gotowa do ataku 6 kwietnia rano.Tereny na których rozegrała się bitwa pod Shiloh nawet dzisiaj są porośnięte gęstym lasem. Unioniści zdawali sobie sprawę z obecności konfederatów, ale ukształtowanie terenu nie pozwalało na ocenę wielkości sił rebelianckich. Generał Sherman, który dowodził 5 dywizją Armii Tennessee przez długi czas myślał, że to małe grupki rozpoznawcze. Dopiero gdy zginął jego adiutant i został postrzelony w rękę,  zorientował się, że rozpoczęła się prawdziwa bitwa.Armię Tennessee wspomagała Eskadra rzeczna Missisipi. Dzięki nim Grant zdobył forty Henry i Donelson. Niestety podczas bitwy pod Shiloh kanonierki pancerne walczyły na rzece Missisipi o wyspę numer 10. Przy armii Granta pozostały kanonierki drewniane. Atakujących konfederatów ostrzeliwał Tyler, do którego później dołączył także Lexington. Ogień armat od rzeki Tennessee był jednym z elementów, który powstrzymał atak konfederatów i pozwolił unionistom zreorganizować się.Sherman i McClernand bronili się i nawet kontratakowali, ale gdy Johnston użył swoich odwodów, wycofali swoje dywizje bliżej Pittsburg Landing. Umocnili się na tamtejszych wzgórzach. Na swoich miejscach pozostały jednak 2 i 6 dywizja. Mimo okrążenia bronili się aż do wieczora w miejscu, które przeszło do historii pod nazwą gniazdo szerszeni (ang. Hornet's Nest). Na południe od tego miejsca znajdował się krwawy staw (ang. Bloody Pond). Tam, w zależności kto w danym momencie zajmował ten teren, unioniści lub konfederaci, przemywali swoje rany i  w konsekwencji pili wodę zabarwioną na czerwono.Cała potęga konfederatów skoncentrowała się na tych dwóch dywizjach, które były okrążone. Kule brzęczały tam jak szerszenie i stąd nazwa. Konfederaci sprowadzili tam 60 armat i zaczęli bombardować przebywających tam unionistów. Kierujący atakiem dowódca rebeliantów generał Johnston został trafiony w nogę. Dowodził jednak dalej, aż do momentu, w którym wykrwawił się na śmierć. Dowództwo przejął generał Beauregard. Wieczorem poddali się unioniści broniący gniazda szerszeni. Konfederacki dowódca pewny zwycięstwa nakazał przerwać walkę. Wysłał do Richmond telegram, w którym twierdził, że następnego dnia pokona Granta.W nocy przybyła jednak 3 dywizja armii Granta, która stacjonowała dalej na północy za strumieniem Węża (ang. Snake Creek). Przybyły też pierwsze oddziały armii Buella idące z północnego wschodu z Nashville. Tak więc 7 kwietnia sytuacja odwróciła się - to Grant miał przewagę liczebną i to on atakował. Konfederacki dowódca Beauregard oczekiwał jeszcze na posiłki, ale gdy one nie przybyły wycofał się do swojej bazy w mieście Corinth. Gdzie oczekiwał na zbliżające się oblężenie.Generał Halleck już wcześniej chciał odsunąć Granta od dowodzenia. Jednak prezydent Lincoln stanął w jego obronie. Powiedział, ”nie mogę się obyć bez tego człowieka, on walczy” (ang. I can't spare this man – he fights). Jest to dobre podsumowanie umiejętności Granta. Nie był on idealnym dowódcą, ale nie przestawał walczyć nawet gdy wydawało się, że klęska jest nieunikniona. Jego postawa uspokoiła żołnierzy unii, którzy pozbierali się i kolejnego dnia zwyciężyli.Granta krytykowano za to, że Armia Tennessee dała się zaskoczyć oraz za to, że jego kwatera znajdowała się dalej na północ w mieście Savannah. Były także oskarżenia o to, że był pijany. To prawda, że Grant był znany z nadużywania alkoholu, nie ma jednak dowodów na to, że prowadził bitwy w takim stanie. Co do dwóch pierwszych oskarżeń to gdy Grant przybył armia już obozowała wokół kościółka Shiloah, a kwatera główna znajdowała się na północ w Savannah. To były decyzje poprzedniego dowódcy.Niemniej Grat stał się znany ze swoich genialnych planów ataku oraz tego, że wielokrotnie dawał się zaskoczyć. Później gdy walczył przeciwko Lee, Armia Potomaku pod jego dowództwem została zaatakowana w tzw. bitwie w dziczy. Później Grant pozwolił na to, że jego armia została podzielona na dwie części i tylko choroba generał Lee sprawiła, że unia nie została wtedy pokonana. Wracając jednak do słów prezydenta Lincolna. Grant jako dowódca miał swoje wady i zalety. Był świetny w ataku, ale wielokrotnie pozwalał się zaskoczyć. Lincoln nie miał jednak nikogo lepszego.Podczas bitwy pod Shiloh, w dniach 6-7 kwietnia 1862 roku wszystko było największe. Zgromadzono największą artylerię, która bombardowała gniazdo szerszeni. Zginęło też więcej amerykańskich żołnierzy niż we wszystkich wcześniejszych wojnach, wliczając w to wojnę o niepodległość, wojnę z Meksykiem itd. Oczywiście późniejsze bitwy jak Antietam czy Gettysburg przewyższyły stratami Shiloh. Ale po tej bitwie ludzie byli w szoku. Otworzyły im się oczy i zrozumieli jak krwawa będzie wojna secesyjna.

  14. 86

    86 - Armia Tennessee

    Wojnę secesyjną trwająca trochę ponad 4 lata (od 12 kwietnia 1861 do 26 maja 1865) można podzielić na dwa osobne fronty wschodni i zachodni. Na wschodzie walczyła głównie Armia Potomaku o czym mówiłem w odcinku 85. Na zachodzie walczyło wiele armii, między innymi Armia Tennessee. Jaka jest jej historia? Kto nią dowodził oraz jaki był jej szlak bojowy? Co się później stało z jej dowódcami?Szlak bojowy rozpoczął się w Illinois. Ten stan znajduje się po wschodniej stronie rzeki Missisipi. Gdyby północy czyli unionistom udało się ją zdobyć, podzieliliby siły konfederacji, czyli zbuntowanego południa na dwie części. Dodatkowo rzeka świetnie nadawała się do transportu wojska, amunicji itd. Niestety poniżej Illinois znalazło się Kentucky. Dla tego stanu, Missisipi to też zachodnia granica. Kentucky było neutralnym stanem.Armia Tennessee, która wtedy się jeszcze tak nie nazywała, stacjonowała więc w mieście Cairo blisko granicy Illinois z Kentucky. Północ miała armie stanowe i armie federalne. Tennessee powstała w Illinois jako armia tego stanu. Jej dowódcą został Ulysses Grant, którego nie przyjęto do armii federalnej, ale znajomy senator załatwił u gubernatora Illinois, aby Grant dowodził powstałymi tam oddziałami. Zgodnie z zaleceniem nie wchodził jednak na neutralne ziemie Kentucky.Neutralność tego stanu złamali południowcy zajmując miasto Columbus nad rzeką Missisipi. Grant zaatakował ich po zachodniej stronie i pokonał siły rebelianckie. Niestety przybyły posiłki z Columbus z wschodniej strony i odparły mniejsze siły Granta. Okazało się, że Unioniści nie będą mogli wykorzystać Missisipi. Dopływem tego "Ojca wód" jest rzeka Ohio, a z kolei jej dopływem jest Tennessee, która w stanie o tej samej nazwie biegnie także na południe.Grant zdobył dwie twierdze fort Henry oraz fort Donelson, które broniły dostępu do rzeki Tennessee. Armii Granta pomagała Eskadra Missisipi. Była ona tak skuteczna, że pierwszy fort Henry poddał się zanim jeszcze Armia Tennessee przybyła. O drugi fort Donelson trzeba było walczyć, ale Granta wspomagała artyleria tej eskadry. W ten sposób została otwarta rzeka Tennessee, a armia Granta dostała swoją nazwę.Grant wykorzystał Tennessee aby przepłynąć stan o tej samej nazwie z północy na południe do granicy z Missisipi. Ten stan tak jak Illinois i Kentucky ma zachodnią granicę na Missisipi. Grant nie przybył jednak tą wielką rzeką tylko trochę mniejszą - Tennessee i wylądował w miejscu nazywanym Pittsburg Landing. Tutaj Grant miał czekać na Armię Ohio generała Buella. Czekając Tennessee ćwiczyła. Brygada pod dowództwem Shermana znajdowała się niedaleko kościółka Shiloh.Plan unionistów był taki, że obie armie północy miały zaatakować Corinth. W tym mieście krzyżowały się dwie linie kolejowe. Niestety Grant nie przewidział, że konfederaci wykorzystają te połączenia aby ściągnąć duże wojska. Konfederaci chcieli pokonać wojska Tennessee zanim przybędzie Buell z Armią Ohio. Ta bitwa przeszła do historii pod nazwą tego kościółka - bitwa pod Shiloh. Pierwszego dnia bitwy 6 kwietnia 1862 roku południowcy pokonali niczego niespodziewających się unionistów. Niestety zginął głównodowodzący konfederatów, a w nocy zaczęły przybywać oddziały Armii Ohio. Drugi dzień bitwy był wygraną dla unionistów.Głównodowodzący unionistów generał Halleck odsunął Granta od dowództwa. Uważał, że ten nie spełnił obowiązków dając się zaskoczyć. Podczas oblężenie Corinthu Tennessee działała razem z dwoma innymi armiami i ostatecznie wyparła konfederatów z tego ważnego węzła kolejowego. Na szczęście dla Granta Halleck został głównodowodzącym wszystkich wojsk unii i odjechał do Waszyngtonu, a Grant ponownie objął dowództwo nad swoimi wojskami.16 października 1862 roku powstał Departament Tennessee, a Grant został jego dowódcą. W zasadzie dopiero od tego momentu można mówić o unionistycznej Armii Tennessee. Wcześniej Grant był dowódcą Zachodniego Tennessee, a więc jego armia powinna się nazywać Armią Zachodniego Tennessee. Przyjęło się jednak nazywać ją Armią Tennessee być może dlatego aby odróżnić ją od konfederackiej Armii Zachodniego Tennessee. Ta konfederacka armia próbowała odbić Corinth, ale bez powodzenia.Pod koniec roku 1862 Armia Tennessee ruszyła zdobyć miasto Vicksburg. Twierdzę na rzece Missisipi. Niestety dla unionistów kampania w grudniu i styczniu 1863 była nieudana. Grant ponowił próbę pod koniec marca i ostatecznie zdobył Vicksburg 4 lipca 1863 roku. W zasadzie oznaczało to, że Missisipi przecięła zbuntowane stany na dwie części. 4 lipca to oczywiście dzień niepodległości w USA. Oprócz Vicksburga unioniści świętowali też zwycięstwo pod Gettysburgiem (1-3 lipca 1863).Niestety we wrześniu 1863 roku unioniści przegrali bitwę nad Chickamaugą i zostali oblężeni w mieście Chattanooga. Na pomoc Lincoln skierował tam część Armii Potomaku oraz Granta. Został on dowódcą wszystkich wojsk unii na zachodzie. Armię Tennessee dostał Sherman. Jego pierwszym zadaniem było pomóc Grantowi uratować oblężonych unionistów w Chattanooga. Miasto to oblegała konfederacka Armia Tennessee (nie należy jej mylić z konfederacką Armią Zachodniego Tennessee). Tak więc w tych walkach brały udział dwie armie Tennessee.Po tej zwycięskiej kampanii Grant znowu awansował i został dowódcą wszystkich sił unionistycznych, a Sherman zajął jego poprzednią pozycję i dowodził wszystkimi siłami na zachodzie. Dowództwo Armii Tennessee dostał generał McPherson. Sherman postanowił zdobyć Atlantę. Użył do tego trzech armii między innymi swoją starą Armię Tennessee. Atlanta została zdobyta 2 września 1863 roku. Miało to ogromny wpływ na wybory, które odbyły się 8 listopada i zapewniły reelekcję Lincolnowi w listopadzie.Niestety podczas oblężenia Atlanty zginął generał McPherson. Tymczasowo dowództwo objął generał Logan, ale później Sherman dał armii stałego dowódcę. Został nim generał Howard. Dowodził on tą armią podczas tzw. Marszu Shermana ku morzu. Armia Tennessee oderwała się wtedy od zaopatrzenia i żyła z tego co zdobyła w Georgii. Wszystko inne niszczono. Potem armie unii ruszyły przez Karolinę Południową. To właśnie ten stan oderwał się jako pierwszy 20 grudnia 1860 roku rozpoczynając secesję.Ostatnim dowódcą Armii Tennessee był generał Logan. Miał on pretensje do Shermana, że pominął go po śmierci McPhersona. Aby go ułagodzić Sherman dał mu dowództwo już po wojnie secesyjnej, ale przed rozwiązaniem armii. 13 lipca 1865 roku żołnierze usłyszeli pożegnalne przemówienie Logana: "Cztery lata walczyliście w najkrwawszej i najbardziej niszczycielskiej wojnie, jaka kiedykolwiek przesiąkła ziemię ludzką krwią; krok po kroku nieście nasz sztandar, aż do dziś, nad każdą twierdzą i arsenałem, które rebelia nam wyrwała, i nad miastem, miasteczkiem i wioską, od jezior do zatoki i od oceanu do oceanu, dumnie powiewa „Gwiaździsty symbol” naszej narodowej jedności i siły". 1 sierpnia 1865 roku armia została rozwiązana.Armia Tennessee oficjalnie powstała dopiero 16 października 1862 roku. Była to jednak armia, która wywalczyła Tennessee dla unii. Te wojska pod dowództwem generała Granta działały już wcześniej. Żołnierze ci z pomocą eskadry statków wywalczyli zarówno rzekę jak i stan Tennessee. Chociaż się wtedy jeszcze nie nazywali Armią Tennessee myślę, że należy im się ta nazwa. Tak też nazywa ich wielu historyków.Chociaż wielu skupia się na wojnie na wschodzie i takich bitwach jak Antietam czy Gettysburg, tak naprawdę dla przebiegu wojny ważniejsze było zdobycie Vicksburga oraz później także Atlanty czego dokonała Armia Tennessee. Jej dowódcy zaszli bardzo wysoko. Pierwszy z nich Grant został dowódcą sił unii na zachodzie, potem wszystkich wojsk, a po wojnie także prezydentem Stanów Zjednoczonych. Drugi miał podobną karierę i dostawał stanowiska po Grancie. Najpierw Armię Tennessee, potem siły na zachodzie, a potem całość sił USA.Należy uważać bo konfederaci mieli dwie armie o podobnej nazwie. Pierwsza to krótko istniejąca Armia Zachodniego Tennessee, która próbowała odbić Corinth dla południa i istniała tylko w 1862 roku. Druga armia konfederacka to Armia Tennessee. Armia unionistyczna i konfederacka o tej samej nazwie spotkały się dwukrotnie. Najpierw podczas walk przy mieście Chattanooga, a później także podczas kampanii przy Atlancie. Unionistyczna Armia Tennessee pokonała swoją konfederacką imienniczkę.

  15. 85

    85 - Armia Potomaku

    Armia Potomaku to armia Stanów Zjednoczonych walcząca głównie z Armią Północnej Wirginii czyli armią zbuntowanych południowych stanów. Północną granicą stanu Wiginia jest rzeka Potomak. Właśnie tam rozegrało się wiele bitew, a obie armie przekraczały Potomak wielokrotnie. Tak więc nazwa armii północy - Armia Potomaku oraz armii południa - Armia Północnej Wirginii mają sens. Warto jednak pamiętać, że na początku wojny te armie nazywały się odwrotnie.Podczas pierwszej wielkiej bitwy czyli podczas I bitwy nad Bull Run, którą konfederaci nazywają I bitwą pod Manassas walczyły ze sobą Armia Północno-Wschodniej Wirginii przeciwko Armii Potomaku. Bitwa rozegrała się właśnie w północno-wschodniej Wirginii dlatego unioniści tak nazwali swoją armię. Za to południe w tamtym okresie swoją armię nazywało Armią Potomaku. Rzeka nad którą odbyła się ta bitwa czyli Bull Run jest dopływem Potomaku.Armia północy czyli Armia Północno-Wschodniej Wirginii wygrywała tą bitwę, ale konfederatom udało się ściągnąć drugą armię - Armię Shenandoah i w ten sposób południe wygrało tą bitwę. Dwie armie konfederackie (Armia Potomaku oraz Armia Shenandoah) pokonały armię północy (Armię Północno-Wschodniej Wirginii). Po bitwie te dwie armie konfederackie zostały połączone w Armię Potomaku. Tymczasem armia unii, która przegrała wycofała się na północ i przekształciła w północną Armię Potomaku.Od tamtego momentu w zasadzie istniały dwie armie o tej samej nazwie. Tak więc podczas kampanii półwyspowej walczyła unionistyczna Armia Potomaku z konfederacką Armią Potomaku. To zmieniło się podczas bitwy pod Seven Pines. Pierwszego dnia tej bitwy (31 maja 1862) został ranny generał Johnston. Po bitwie (zakończyła się 1 czerwca 1862) dowódcą został generał Lee i to właśnie on zaczął używać nazwy Armia Północnej Wirginii. Do końca wojny Armia Potomaku walczyła głównie właśnie z Armią Północnej Wirginii.Armia Potomaku należąca do Stanów Zjednoczonych miała tą nazwę przez 5 lat wojny. Konfederacka Armia Północnej Wirginii miała tą nazwę tylko 4 lata. Jednak do historii wojny secesyjnej przeszły te armie właśnie pod tymi nazwami. Mało kto pamięta, że na samym początku nazywały się inaczej. Tak więc wojna secesyjna na wschodzie to głownie starcie amerykańskiej Armii Potomaku z konfederacką Armią Północnej Wirginii. Ja skupię się na historii tej pierwszej, ale przy okazji będzie nam się często pojawiać także ta druga.Po I bitwie nad Bull Run resztki pokonanych unionistów wycofały się do Waszyngtonu. Dowództwo nad tą armią objął George McClellan. Był on świetnym organizatorem. Bardzo dobrze przygotował swoich żołnierzy. Niestety miał też wady. Mówiono o nim, że ma wszystkie cechy dobrego żołnierza poza odwagą. Twierdzono też, że potrafi załadować pistolet, ale nie potrafi wystrzelić. W tym porównaniu chodzi właśnie o Armię Potomaku. McClellan ją stworzył, ale bał się jej użyć.Aby zrozumieć historię Armii Potomaku trzeba wiedzieć trochę o podziałach politycznych w USA w tamtym okresie. Wojna secesyjna wybuchła gdy na prezydenta wybrano republikanina Lincolna. Południowe stany, w których przeważali demokraci postanowiły się oderwać. Mogłoby się więc wydawać, że na północy przeważali republikanie, a na południu demokraci. Sytuacja była jednak bardziej skomplikowana. Republikanie rzeczywiście byli na północy, ale demokraci byli i tu, i tu.Secesję czy oderwanie się stanów południowych wywołali południowi demokraci. Północni demokraci starali się utrzymać jedność unii i walczyli z tymi południowymi. Demokratą był także twórca Armii Potomaku czyli generał George McClellan. Wracając do tych podziałów politycznych. Były tak jak dzisiaj dwie partie czyli Republikanie i Demokraci, ale ci ostatni byli podzieleni geograficznie i właśnie przez ten podział wygrał republikanin Lincoln. Demokraci mieli razem więcej głosów, ale północni i południowi demokraci głosowali na innych kandydatów.Republikański prezydent Lincoln pewnie wolałby wybrać na wodza armii kogoś ze swojej partii. Tak się jednak składało, że do West Point czyli szkoły wojskowej szli prawie wyłącznie demokraci. Tak więc kolejnymi dowódcami Armii Potomaku byli generałowie z partii demokratycznej. Prowadziło to do spięć i braku zaufania. Np. generał McClellan opóźniał atak na konfederatów, nie wykorzystywał swojej przewagi, dawał uciec etc. Wynikało to prawdopodobnie z tego, że nie miał odwagi, ale Lincoln interpretował to jako wspomaganie południowych demokratów.Kolejnych dowódców Armii Potomaku było pięciu. Pierwszy to Irwin McDowell, który przegrał I bitwę nad Bull Run (w jego czasach armia miała inną nazwę). Po nim dowództwo przejął George McClellan, który utworzył wielką armię, ale nie potrafił nią walczyć. Jego ostatnią bitwą była bitwa nad Antietam. Pozwolił on uciec generałowi Lee. Trzecim dowódcą był Ambrose Burnside, ale przegrał on bitwę pod Fredericksburgiem. Czwartym dowódcą był Joseph Hooker. On przegrał bitwę pod Chancellorsville. Lee wysłał na jego tyły Stonewall Jacksona. Ostatnim dowódcą był George Meade, który pokonał Lee pod Gettysburgiem.Armię Potomaku często nazywa się armią Lincolna, bo to on o wszystkim decydował i zmieniał dowódców często podczas kampanii. Np. Meade został głównodowodzącym Armii Potomaku zaledwie trzy dni przed bitwą pod Gettysburgiem. Dowódcy byli zmieniani pod wpływem nacisków politycznych. Np. Hooker wysyłał listy do Waszyngtonu krytykując Burnside'a i został dowódcą zamiast niego (Burnside był trzecim, a Hooker czwartym). Gdy przybył wysłannik, aby uczynić Meade'a dowódcą ten myślał, że przyszli go aresztować. Takie panowały tam walki polityczne.Ostatni dowódca czyli George Meade był naprawdę zdolny. Zdołał mimo przeciwności pokonać Lee pod Gettysburgiem. Później starał się atakować wycofujące się siły konfederatów. Jednak Lincoln uważał, że wie lepiej i krytykował Meade'a. Ostatecznie głównodowodzącym wojsk unii został generał Ulysses Grant. Tutaj warto wspomnieć, że gdy na wschodzie Armia Potomaku najczęściej przegrywała z Armią Północnej Wirginii to na zachodzie inną armią kierował Grant i tam z kolei prawie zawsze wygrywali unioniści.W tym samym momencie gdy na wschodzie toczyła się bitwa pod Gettysburgiem (1-3 lipca 1863) na zachodzie Grant oblegał Vicksburg. Miasto poddało się 4 lipca 1863 roku w rocznicę ogłoszenia niepodległości USA. W marcu kolejnego roku Grant został dowódcą wszystkich armii Stanów Zjednoczonych tak więc także Armii Potomaku. Od tej pory to Grant kierował tą armią. W zasadzie dowódcą pozostawał Meade, ale wiele decyzji podejmował Grant. Gdy w końcu został pokonany generał Lee to właśnie Grant, a nie Meade odebrał kapitulację.Podsumowując. Na początku północ miała Armię Północno-Wschodniej Wirginii, która po I bitwie nad Bull Run została przekształcona w Armię Potomaku. Od tego momentu do bitwy pod Seven Pines walczyły ze sobą dwie armie o tej samej nazwie. Dopiero gdy dowództwo objął Robert Lee armię konfederatów zaczęto nazywać Armią Północnej Wirginii. Armią Potomaku kierowali kolejno: McDowell, McClellan, Burnside, Hooker, Meade, a na koniec Grant. McClellan to ten, który stworzył tą armię, ale nie potrafił jej użyć. Hooker jest znany z pijatyk. Jego nazwisko jest używane na określenie prostytutki w USA. Meade pokonał Lee pod Gettysburgiem, a Grant odebrał jego kapitulację 2 lata później.Armia Potomaku walczyła na wschodzie Stanów Zjednoczonych z konfederacką Armią Północnej Wirginii. Na zachodzie walczyły inne armie. Tamte bitwy były być może ważniejsze z wojskowego punktu widzenia, ale te na wschodzie były ważniejsze z powodów politycznych. Po bitwie nad Antietam prezydent Lincoln ogłosił wyzwolenie niewolników w zbuntowanych stanach. Bitwa pod Gettysburgiem przekreśliła ostatnią szansę na zakończenie wojny na warunkach korzystnych dla konfederatów.

  16. 84

    84 - Harpers Ferry

    Miasto Harpers Ferry usytuowane jest u zbiegu rzeki Potomak oraz jej dopływu Shenandoah. Potomak płynie z północnego zachodu, a Shenandoah z południowego zachodu. Łączą się w tym miejscu i już razem płyną na wschód, a potem w stronę Waszyngtonu. Rzeki tworzą cienki róg, w którym znajduje się miasto. Jego nazwa sama wyjawia trochę historii wszystkim tym, którzy znają język angielski. Ferry to prom, a Harper's to dopełniacz nazwiska Harper. Tak więc Harper's Ferry oznacza Prom Harpera. Początkowo nazwę pisano w formie dopełniacza z apostrofem, ale współcześnie nie ma apostrofu w słowie Harpers. Najciekawsza jest jednak historia tego miasta.Ziemie te należały do Lorda Fairfaxa w okresie gdy kolonie amerykańskie należały jeszcze do Zjednoczonego Królestwa. Był on jedynym brytyjskim arystokratą, który nie tylko posiadał ogromne terytoria w Ameryce, ale także w końcu się tam osiedlił. Był on odległym krewnym Georga Washingtona. Gdy wybuchła amerykańska rewolucja ukrywał swoje probrytyjskie sympatie. Nie pomogło mu ani to, ani pokrewieństwo z Washingtonem.W 1779 stan Wirginia skonfiskował całą jego wielką posiadłość. Zanim jednak do tego doszło w 1751 Robert Harper kupił od Lorda Fairfaxa 126 akrów ziemi. W 1763 powstało tam miasto o nazwie "Shenandoah Falls at Mr. Harpers Ferry" czyli "Wodospad Shenandoah przy promie pana Harpera". Nazwa długa więc nic dziwnego, że ludzie zaczęli używać wyłącznie ostatnich dwóch słów czyli Harpers Ferry.Ta długa nazwa wyjawia coś jeszcze - znajdowały się tam wodospady. To właśnie one zainteresowały Roberta Harpera. Wprawdzie do historii przeszedł on jako budowniczy promu bardziej jednak interesowały go możliwości zbudowania młyna korzystającego z siły połączonych rzek Potomak i Shenandoah. Później na te tereny zawitał także sam George Washington. Zanim został pierwszym prezydentem USA był prezydentem czyli dyrektorem firmy prowadzącej transport na rzece Potomak.Ponieważ przy mieście Harpers Ferry znajdowały się wodospady Washington zadecydował, że trzeba zbudować kanały omijające te przeszkody wodne. Później oczywiście musiał się skoncentrować na wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Gdy jednak skończyła się już ta wojna prezydent Washington zaproponował aby w Harpers Ferry zrobić arsenał. Zbudowano tam nie tylko zbrojownię, ale także fabrykę broni, w której pracowali miejscowi mieszkańcy.Miasto widziało przemiany Stanów Zjednoczonych. Najpierw transport w kanałach, który  skończył się około 1829. Cztery lata później w 1833 powstało połączenie kolejowe. Obie te inwestycje pokazywały jak ważne było to miasto znajdujące się najpierw na szlaku wodnym, a później na szlaku kolejowym. Wszystko to miało ogromne znaczenie w czasach pokoju, ale jeszcze większe w okresie wojny secesyjnej. Zanim jednak ona wybuchła doszło do powstania Johna Browna.W 1859 roku fanatyczny abolicjonista John Brown postanowił wywołać powstanie niewolników. Do tego potrzebował broni, tak więc 16 października tego 1859 roku najechał wraz z grupą 20 osób (zarówno białych jak i czarnych) na arsenał w Harpers Ferry. Jeden z konspiratorów Frederick Douglass odmówił udziału mówiąc, że jest to misja samobójcza. Położenie miasta sprawiało, że było ono pułapką, a atak na arsenał oznaczał atak na państwo. Najazd Johna Browna rzeczywiście okazał się klęską.John Brown i jego 20 kompanów to byli abolicjoniści. Niestety pierwszą zabitą przez nich osobą stał się były niewolnik, który pracował na kolei. Abolicjoniści czekali z bronią na chętnych, niestety nikt nie przybył. Za to następnego dnia w mieście zjawiła się milicja. W ten sposób powstańcy znaleźli się w okrążeniu. W odróżnieniu od nich milicja nie miała dużo amunicji. Jeden z jej członków strzelał używając 6-calowych kolców. Trafił w gardło jednego z powstańców mulata o nazwisku Dangerfield Newby. Jego historia jest dość smutna.Dangerfield Newby był synem białego posiadacza ziemi i czarnej niewolnicy z sąsiedniej plantacji. Żyli oni razem przez wiele lat, ale wg prawa Wirginii nie mogli wziąć ślubu. Dangerfield wraz z rodzeństwem i matką został później wyzwolony przez ojca, który po prostu z całą rodziną przeszedł rzekę Ohio do wolnego stanu. Dangerfield pracował tam jako kowal, ale jego żona i siedmioro dzieci pozostawały w niewoli. Umówił się z ich właścicielem co do sumy pieniędzy (około 1000 dolarów), ale gdy ją zebrał właściciel podniósł cenę. Z desperacji Dangerfield dołączył do rajdu na Harpers Ferry i zginął drugiego tego powstania dnia czyli 17 października 1859 roku. Wg legendy ciało pozostawione na ulicy zjadły świnie. Podobno stąd pochodzi nazwa ulicy Hog Alley.Wracając do historii miasta. John Brown i jego kompanii byli okrążeni. Miasto znajduje się na wąskim półwyspie między dwoma rzekami i czasem jest wręcz nazywane wyspą Wirginii. Okrążeni nie mieli jak uciec. Dwa dni później 18 października koleją przybyły oddziały wojskowo, nad którymi dowództwo objął pułkownik Robert Lee. John Brown i jego towarzysze zostali uwięzieni. Browna stracono w grudniu. Prasa w północnych stanach wychwalała Browna jako bohatera. Przeraziło to południowców, którzy zaczęli myśleć, że wszyscy na północy są tak fanatyczni jak Brown.Najazd Johna Browna był jednym z powodów wybuchu wojny secesyjnej dwa lata później. Trwała ona (ta wojna domowa) od 1861 do 1865. Jak ważnym miastem w tym okresie było Harpers Ferry świadczy fakt, że rozegrało się tam pięć bitew, a miasto przechodziło z rąk do rąk jakieś 8 razy (niektóre źródła mówią o 12 razach). Aby zrozumieć dlaczego to miasto było tak ważne potrzebna jest znajomość geografii.Miasto leży przy zbiegu Potomaku oraz Shenandoah. Ta druga rzeka płynie z południowego zachodu przez dolinę o tej samej nazwie - dolinę Shenandoah. Z Wirginii do Maryland i Waszyngtonu jest prosta krótka droga, ale tam zawsze stały wojska. Przez dolinę Shenandoah prowadziła dłuższa droga nazywana tylnymi drzwiami do Maryland, a Harpers Ferry to miasto leżące na północnym końcu tej doliny. Konfederaci wchodzili od południa i tamtędy napadali na tereny północy.Cała dolina przez większość czasu należała do konfederacji czyli południowców. Nie tylko tamtędy przechodziły wojska, ale także te tereny uważano także za spichlerz zbuntowanych stanów. Granicą konfederacji i unionistów była rzeka Potomak. W ten sposób podczas wojny secesyjnej Harpers Ferry stało się miastem granicznym. Dodatkowa znajdował się tam przecież arsenał. Było więc wiele powodów aby obie strony walczyły o miasto.W dolinie Shenandoah walczyli południowcy,między innymi Stonewall Jackson. Jednak najbardziej znany jest oczywiście Robert Lee, który będąc jeszcze pułkownikiem przybył do Harpers Ferry i wziął do niewoli Johna Browna. Potem już jako generał podczas wojny secesyjnej przechodził tą dolinę dwukrotnie w 1862 i 1863. Najsłynniejsze starcie znane jako bitwa pod Harpers Ferry miało miejsce od 12 do 15 września 1862 roku. Robert Lee znajdował się na północ od tego miasta. Znajdowało się jednak ono na trasie komunikacyjnej oraz trasie ewentualnego odwrotu.Lee wydał rozkaz aby Stonewall Jackson zdobył to miasto. Niestety obrońcy mieli kiepskiego dowódcę. Konfederaci zdobyli wszystkie wzgórza i bombardowali miasto od północy, z południowego wschodu oraz z zachodu. Do niewoli wzięto wtedy największą liczbę unionistów. Poddało się ich ponad 12 tys. Jackson wysłał do Lee krótką notatkę: "Through God's blessing, Harper's Ferry and its garrison are to be surrendered". Dzięki błogosławieństwu Boga Harpers Ferry i jego garnizon wkrótce się poddadzą. W mieście przebywało wtedy dużo niewolników, którzy uciekli z południa. Po zdobyciu miasta przez konfederatów ponownie stali się niewolnikami.Ta informacja, że Jackson zdobędzie Harpers Ferry sprawiła, że Lee zdecydował się na bitwę nad Antietam. Wiedział, że Stonewall Jackson zabezpieczył mu tyły i niedługo do niego dołączy. Tak się właśnie stało. Podczas bitwy nad Antietam dołączyły oddziały, które zdobyły Harpers Ferry. Wielu historyków wojskowości się zgadza z tym, że armia Lee przestałaby istnieć gdyby Harpers Ferry nie zostało zdobyte i nie przybyłyby posiłki z tego miasta.Wszystkie te bitwy sprawiły, że miasto zostało niemal całkowicie zniszczone podczas wojny secesyjnej. Nigdy nie odbudowano zniszczonego arsenału. Miasto było jednak sławne z powodu najazdu Johna Browna i przybywało tam wielu byłych niewolników. Doprowadziło to do napięć rasowych. Później miasto stało się miejsce pielgrzymek byłych niewolników, którzy chcieli obejrzeć miejsce najazdu Johna Browna.Miasto warto zobaczyć dla jego historycznych zabytków, których naliczono około setki. Jednak nawet dla samych widoków warto tam pojechać. Miasto znajduje się pomiędzy trzema pasmami górskimi. Wielu zgadza się, że najpiękniejszy widok na miasto jest z północy zza Potomaku z Maryland Heights. Wzgórza te w 1862 zdobył Stonewall Jackson i stąd najpierw zaczął ostrzeliwać miasto. Tak więc i w tym pięknym miejscu historia jest obecna.W 1783 miasteczko odwiedził Thomas Jefferson (18 lat później został trzecim prezydentem USA). Kiedy obserwował Potomak oraz Góry Błękitne (Blue Ridge Mountains) miał powiedzieć, że to najbardziej zdumiewające dzieło natury. Dodał jeszcze, że ten widok jest warty podróży przez Atlantyk. Tak więc gdy kiedyś będziecie w Stanach Zjednoczonych koniecznie zobaczcie miasteczko Harpers Ferry oraz zwróćcie uwagę na przepiękną naturę, która je otacza.

  17. 83

    83 - Henryk mazowiecki

    Siemowit III żył długo. Urodził się w około 1320, a zmarł w 1381, czyli żył jakieś 61 lat.Umarli wszyscy jego krewni, a on dziedziczył po nich ziemie. W 1340 zmarł jego starszy brat (Bolesław Jerzy II), a rok później w 1341 ojciec (Trojden I). Po śmierci tego ostatniego Siemowit III wraz z młodszym bratem (Kazimierz I) odziedziczyli księstwo czerskie. Cztery lata później, w 1345 zmarł ich stryj Siemowit II. Bracia odziedziczyli po nim Rawę Mazowiecką. W 1351 zmarł ich kuzyn (Bolesław III), a oni za zgodą króla Kazimierza Wielkiego odziedziczyli jego ziemię. W 1355 zmarł młodszy brat Siemowita III czyli Kazimierz I warszawski. Król Polski pozwolił Siemowitowi zjednoczyć całe Mazowsze za hołd.Starsza córka Eufemia wyszła za mąż za Władysława Opolczyka, który był pallatynem na Węgrzech, a później wielkorządcą w Polsce po wyjeździe Elżbiety Łokietkówny. Syn Janusz I jest zwany warszawskim. Założył on nowe miasto Nową Warszawę. Wydał też najstarszy dokument dotyczący Warszawy, a konkretnie łaźni w tym mieście.Siemowit III w 1363 był obecny na ślubie wnuczki Kazimierza Wielkiego z cesarzem rzymskim. Potem w 1364 na zjeździe monarchów w Krakowie oraz sławnej uczcie u Wierzynka. W 1369 córka Siemowita III - Małgorzata wyszła za mąż za Kaźka Słupskiego (wnuka Kazimierza). Kaźko został adoptowany przez dziadka w kwietniu 1369 i w tym samym miesiącu doszło do jego ślubu z Małgorzatą. Rok później w 1370 zmarł Kazimierz Wielki i zgodnie z układem ziemie mazowieckie przechodziły na własność Siemowita III. Stał się ona na powrót niezależnym władcą.Siemowit III miał dwie żony. Pierwsza Eufemia urodziła Janusza I, Siemowita IV oraz Małgorzatę, późniejszą żonę Kaźka słupskiego. Drugą żoną była Ludmiła. Około 1368 urodziła syna Henryka. Według kronikarza Janka z Czarnkowa zaraz po urodzeniu została zamordowana przez swojego męża Siemowita III. Chłopcem miała się zajmować jakaś chłopka, a później jego siostra Małgorzata żona Kaźka. Na dwór ojca miał wrócić w wieku 10 lat, a podobieństwo miało przekonać go, że nie było zdrady.Siemowit III rozdzielił już swoje ziemie między Janusza I i Siemowita IV, a więc dla Henryka pozostała kariera duchowna. Aby zapewnić mu kolejne prepozytury ojciec napadła na arcybiskupa gnieźnieńskiego. Po śmierci ojca Henryka wspierali starsi bracia, którzy doprowadzili do, że w 1390 został nominowany biskupem płockim mimo, że jeszcze nie miał święceń.Jagiełło wysyła Henryka mazowieckiego do Witolda, który współpracuje z Krzyżakami. Witold przechodzi na polską stronę, a Henryk porzuca karierę biskupią i bierze za żonę siostrę Witolda Ryngałłę.

  18. 82

    82 - Dolarowe księżniczki

    Pałac Blenheim jest jednym z najbardziej imponujących majątków w Wielkiej Brytanii. Słowo “pałac” jest w UK zarezerwowane dla rodziny królewskiej. Pałac Blenheim jest jednak wyjątkiem, bo należy do rodziny Spencer-Churchill, a nie do Windsorów. Jest to siedziba Księcia Marlborough. Pierwszym z nich był John Churchill, który pokonał Francuzów w bitwie pod Blenheim i stąd nazwa pałacu. Niestety jedyny syn pierwszego księcia zmarł i majątek oraz tytuł przeszedł na córkę Henriettę. Kolejnym książętami zostali potem synowie drugiej córki Anny, która po mężu nazywała się Spencer. Późniejsi książęta dodali sobie do nazwiska Spencer drugi człon Churchill. Niektórzy z tej rodziny jak Winston Churchill pozbyli się potem członu Spencer.Ważniejsze jednak jest to, że majątek podupadał, a kolejni książęta wyprzedawali co się dało. Nie mogli sprzedać samego majątku, bo była to primogenitura. Ta zasada polega na tym, że najstarszy syn dziedziczy cały majątek. Może go używać przez całe swoje życie, ale nie może go sprzedać. Po jego śmierci dostaje go jego najstarszy syn. Za pierwszym razem się to nie udało, bo syn Johna Churchilla 1-go Księcia Marlborough zmarł. Był to jedyny wypadek, gdy tytuł przeszedł na kobietę Henriettę, 2-gą Księżną Marlborough. Wracając do problemów finansowych, 7-my Książę Marlborough John Spencer-Churchill wyprzedał wszystkie klejnoty, cenne książki z biblioteki oraz obrazy Rubensa.Niestety majątek dalej popadał w ruinę i gdy go odziedziczył 9-ty Książę Marlborough Charles Spencer-Churchill Blenheim Palace był na skraju bankructwa. Aby rozwiązać ten problem Charles postanowił się ożenić z bogatą Amerykanką. Swatką była Lady Paget. Była to córka amerykańskiego właściciela hoteli, która wyszła za mąż za brytyjskiego generała. Zajmowała się swataniem bogatych Amerykanek z brytyjskimi arystokratami. Dla 9-tego Księcia Marlborough znalazła wybrankę - Consuelo Vanderbilt. Do ślubu doszło 6 listopada 1895 roku w Nowym Jorku. Nie przybyła rodzina księcia, a rodzina panny młodej nie została zaproszona, bo niedawno doszło do rozwodu rodziców Consuelo.Matką Consuelo była Alva Vanderbilt. Od dzieciństwa miała wielkie plany matrymonialne wobec swojej córki. Kazała jej chodzić z żelaznym prętem aby się nie garbiła, biła ją za wykroczenia i nie pozwalała decydować w zasadzie o niczym. To właśnie matka zdecydowała, że jej córka poślubi księcia. Consuelo miała swojego ukochanego Winthropa Rutherfurda, ale matka nakazała jej poślubić Księcia Marlborough. Gdy córka się sprzeciwiała zagroziła nawet tym, że zamorduje Wintrhropa. Później matka udała, że umiera i jako ostatnie życzenie nakazała Consuelo ślub z księciem. Córka się zgodziła, a matka szybko wyzdrowiała. Książe wraz z żoną dostał 2,5 miliona dolarów (niecałe 100 milionów współczesnych dolarów).Consuelo uchodziła za piękność podziwianą przez wszystkich poza jej własnym mężem. W dniu ślubu miał on jej powiedzieć, że ożenił się jedynie po to aby ratować Pałac Blenheim. Małżeństwo trwało jakiś czas. Consuelo urodziła dwóch synów, ale później się związała ze swoim dawnym ukochanym Winthropem Rutherfurdem. Chodziły pogłoski, że drugi syn, nie był synem księcia, ale właśnie Winthropa. Książę wyjechał walczyć wraz ze swoim kuzynem Winstonem Churchillem w wojnach burskich. Separacja rozpoczęła się w 1906 czyli 11 lat po ślubie. Małżeństwo zakończono wiele lat później, ale za to aż w dwóch kościołach. Książę Marlborough jak wszyscy brytyjscy arystokraci był anglikaninem, a więc rozwód w 1921 roku dostał z tego kościoła. Później postanowił jednak zostać katolikiem. Postarał się więc o anulowanie małżeństwa z Consuelo. Watykan anulował ten związek 19 sierpnia 1926 roku. Niedługo potem książę został katolikiem.Separacja, rozwód, a później także anulowanie małżeństwa nie zerwało przyjaźni, które Consuelo nawiązała z rodziną męża. Często np. spotykała się z jego kuzynem Winstonem Churchillem. Tu warto wspomnieć, że jej historia nie jest wcale wyjątkiem. Wiele amerykańskich milionerek wychodziło za mąż za brytyjskich arystokratów. Tak było także w przypadku rodziców wspomnianego Winstona. Ojciec późniejszego premiera Lord Randolph Churchill ożenił się z Amerykanką Jennie Jerome znaną później jako Lady Randolph Spencer-Churchill. Zachodzi tutaj wiele podobieństw, Consuelo urodziła księciu Marlborough dwóch synów, a później miała wiele romansów. Podobnie matka Winstona Churchilla, gdy urodziła jego i jego brata miała wiele romansów, w tym podobno także z księciem Walii.Trudno wymienić wszystkie “dolarowe księżniczki”. Oprócz Consuelo Vanderbilt i matki Winstona Churchilla warto może wspomnieć Mary Leiter, która wyszła za lorda Curzona. Polakom jest on znany od propozycji tzw. “linii Curzona” czyli granicy polsko-sowieckiej. Inna Amerykanka Frances Ellen Work wyszła za barona Jamesa Roche. Jest ona prababką księżniczki Walii Diany. W XIX wieku oraz na początku wieku XX jakichś 300 brytyjskich arystokratów poślubiło Amerykanki dla ich fortuny. Niektórzy twierdzą, że w tym okresie gdzieś 1/3 Izby Lordów miała amerykańskie małżonki. Amerykańskie pochodzenie ułatwiło Churchillowi kontakty z Amerykanami podczas II wojny światowej. Gdy zakończył karierę polityczną napisał “A History of the English-Speaking Peoples” czyli “Historię ludzi mówiących po angielsku” nie tylko Brytyjczyków, ale także Amerykanów.Zwiedzając wspaniałe siedziby brytyjskich arystokratów, jak np. pałac Blenheim, warto pamiętać, że nie byłyby w tak dobrym stanie gdyby nie pieniądze Amerykanek, z którymi żenili się brytyjscy arystokraci w XIX wieku. Na szczęście ta historia nie stanowi tabu. W pałacu Blenheim można zobaczyć wiele portretów Consuelo Vanderbilt. Była ona nie tylko bogata, ale także bardzo piękna. Autor “Piotrusia Pana” przyznał kiedyś, że może całymi godzinami stać pod jej domem, aby zobaczyć jak piękna Consuelo wsiada do powozu. Niestety jej mąż 9 książę Marlborough był chyba jedynym, który nie doceniał urody swojej małżonki.

  19. 81

    81 - Bitwa pod Fuengirolą

    Niewiele jest w historii starć, kiedy to Polacy bili się z Brytyjczykami. Wynika to prawdopodobnie z tego powodu, że nigdy nie mieliśmy wspólnej granicy, a najczęściej ludzie jednak biją się ze swoimi sąsiadami. Do tych nielicznych starć należy bitwa pod Fuengirolą, która odbyła się 14 i 15 października 1810 roku. Dlaczego doszło do tej bitwy, kto wygrał oraz kto miał rację? Zacznijmy jednak od samego miejsca.Miasto Fuengirola leży na południowym wybrzeżu Półwyspu Iberyjskiego jakieś 30 kilometrów na południowy zachód od Malagi. Z kolei jakieś 100 kilometrów dalej na południowy zachód leży Gibraltar. Dzisiaj na plażach Fuengiroli opalają się turyści. O przeszłości mówi trochę mały zameczek Sohail, który znajduje się przy ujściu rzeki, która też się nazywa Fuengirola. Aby zobaczyć jak ludzie żyli tutaj w przeszłości trzeba pojechać jakieś 10 kilometrów na północ. Tam w górach znajduje się malownicze miasteczko Mijas, które zachowało starą zabudowę.W miejscu, gdzie dzisiaj leży Fuengirola w przeszłości znajdowało się miasto rzymskie o nazwie Suel. Gdy Arabowie je podbili nazwa przekształciła się w Sohail. Gdy chrześcijanie odbili te tereny w 1485 trzeba je było wielokrotnie zaludniać. Kolejni mieszkańcy byli porywani przez piratów berberyjskich. Być może z tego powodu zmieniła się nazwa miasta na Fuengirola od nazwy rzeki. Nazwa Sohail przetrwała jednak w nazwie zamku, który był ważny choćby do obrony przed tymi piratami. W latach 30 XX wieku pojawiły się pierwsze hotele przy plażach Fuengiroli, ale turystka zaczęła się szybko rozwijać dopiero od lat 60 podczas hiszpańskiego cudu ekonomicznego.Zamek Sohail znajduje się na samym krańcu miasta przy rzece Fuengirola. Z murów widać rzekę, która dzisiaj nie wpada już do morza. Należy jednak pamiętać, że w czasach rzymskich była ona żeglowna. Tak więc zbudowanie tutaj zamku broniło zarówno od strony morza jak i od strony rzeki. Twierdza ta wielokrotnie broniła się przed najeźdźcami z morza. W 1810 roku bronili jej Polacy, a atakowali Brytyjczycy. Jak do tego doszło?Na Półwyspie Iberyjskim trwała wojna od 1807 roku. Francuzi i Hiszpanie walczyli z Portugalczykami wspieranymi przez Brytyjczyków. Jednak w 1808 roku Napoleon podjął decyzję o zajęciu Hiszpanii. Najpierw zmusił króla Karola IV do abdykacji na rzecz jego syna Ferdynanda VII. Później zmusił tego ostatniego do abdykacji na rzecz swojego brata - Józefa Bonaparte, zwanego przez Hiszpanów Pepe Botella. 2 maja 1808 roku wybuchło powstanie przeciwko Francuzom znane jako Dos de Mayo. W ten sposób Hiszpanie, którzy byli sojusznikami Napoleona stali się jego wrogami. Ale co z tym wspólnego mieli Polacy?W tym 1808 roku Napoleon skierował do Hiszpanii część wojsk Księstwa Warszawskiego, między innymi 4 Pułk Piechoty. Tą sytuację wykorzystali Austryjacy, którzy zaatakowali Księstwo Warszawskie w 1809 roku. My jednak zajmiemy się dzisiaj Hiszpanią. Polacy walczyli tam w wielu bitwach. W 1810 roku zostali posłani na spokojne tereny Andaluzji. Nie było tam wielu powstańców hiszpańskich i wojska mogły odpocząć. Około 100 polskich żołnierzy stacjonowało w samej Fuengiroli. Dowodził nimi kapitan Franciszek Młokosiewicz. Niedaleko na północy znajdowało się miasteczko Mijas. Tam stacjonowało około 60 Polaków pod dowództwem porucznika Eustachego Chełmickiego. Jeszcze dalej na północ był kapitan Ignacy Bronisz i jego 200 żołnierzy.Fuengirola miała być spokojnym miejscem, ale właśnie tutaj postanowił wylądować Lord Blayney dowodzący 2000 Brytyjczyków oraz parę setek Hiszpanów. Ich celem była Malaga. Na miejscu wsparli ich miejscowi partyzanci. 14 października 1810 roku Brytyjczycy wylądowali. Proporcje sił były jak 1 do 25. Polaków w zamku było 100, a Lord Blayney dysponował siłami około 2,5 tysiąca żołnierzy. Brytyjczycy zażądali podania zamku, ale kapitan Młokosiewicz odmówił. Brytyjskie okręty zaczęły ostrzeliwać zamek. Polakom udało się jednak zatopić jedną kanonierkę. Wtedy Brytyjczycy spróbowali szturmu, ale ten został odparty.Lord Blayney kazał przetransportować działa na ląd. Działa na zamku były skierowane w stronę morza. Tymczasem oddział w Mijas słysząc wystrzały prześlizgnął się do zamku. Proporcje poprawiły się na rzecz Polaków, teraz na każdego Polaka przypadało już tylko 15 Brytyjczyków. Zawiadomiono także ten dalszy garnizon i 200 Polaków z Alhaurin przeszło do Mijas. Tam 15 października rano rozegrała się potyczka z siłami hiszpańskimi wysłanymi przez Lorda Blayneya. Polacy wygrali i ruszyli w kierunku Fuengiroli.Tymczasem Polacy z zamku Sohail zrobili wypad w kierunku ostrzeliwując ich artylerii. Polakom udało się zaskoczyć Brytyjczyków. Zdobyli te działa i skierowali przeciwko oblegającym. Lord Blayney zebrał swoje siły i odbił działa. Polacy zaczęli się wycofywać w stronę zamku. Wtedy na polu bitwy pojawiło się tych 200 Polaków, którzy przyszli z Mijas pod dowództwem kapitana Bronisza. Widząc to wycofujący się do zamku kapitan Młokosiewicz zaatakował ponownie. Brytyjczycy zostali rozbici, a Lord Blayney dostał się do niewoli. Bez dowódcy jego oddziały się wycofały.Lord Blayney pozostał w niewoli do 1814 roku. Jego szabla trafiła do Muzeum Czartoryskich w Krakowie. 18 grudnia 1810 kapitan Młokosiewicz, kapitan Bronisz oraz porucznik Chełmicki zostali odznaczeni krzyżami Legii Honorowej. Wszyscy trzej walczyli później podczas kampanii 1812 roku. Bronisz zginął wtedy, ale Młokosiewicz i Chełmicki walczyli później jeszcze wielokrotnie. Ostatni raz podczas powstania listopadowego. To już jednak inna historia. Na koniec warto tylko może wspomnieć, że Franciszkowi Młokosiewiczowi nadano szlachectwo oraz herb o nazwie Fuengirola.Podsumowując. We Fuengiroli oraz okolicznych miasteczkach stacjonowali Polacy. Wylądowali tutaj Brytyjczycy, którzy stąd chcieli iść na Malagę. Niestety dla nich zostali rozbici i to pomimo tego, że broniących zamku Fuengiroli Polaków było wielokrotnie mniej. Do niewoli dostał się brytyjski dowódca, a jego szablę do dzisiaj można oglądać w Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Zamek Sohail stoi do dzisiaj, a w okolicy dalej są Polacy, ale jako turyści na plażach.

  20. 80

    80 - Malaga - historia od 711

    Jest teoria, że pierwsi mieszkańcy tego półwyspu czyli Iberowie też byli Berberami. Jeżeli to prawda, to Hiszpania powróciła pod ich rządy, ale na krótko. Później przybyli tutaj też Arabowie, którzy wysłali tych Berberów i oni przejęli władzę. Obie te nacje wyznawały Islam, ale Arabowie patrzyli z góry na Berberów. Później z tego powodu doszło do rozpadu arabskiej Hiszpanii na kilka królestw. Berberowie szybko podbili Hiszpanię, bo była tam wojna domowa między rządzącymi Wizygotami. Teraz ci, którzy podbili sami zaczęli walczyć między sobą.To pomogło Hiszpanom w rekonkwiście, bo nie musieli walczyć ze zjednoczonymi muzułmanami. Ale trochę wybiegam z historią. W Hiszpanii tych islamskich zdobywców nazywa się Maurami. Należy jednak pamiętać, że Maurami są wyłącznie Berberowie wyznający Islam, a przybyli tutaj także Arabowie. Berberowie mają ciemną skórę, ale nie są czarni jak mieszkańcy subsaharyjskiej Afryki, czyli Afryki za Saharą. Niemniej to właśnie od słowa Maur powstało polskie słowo Murzyn, które oznaczało mieszkańca Afryki.Tarik, który był Berberem pokonał króla Wizygotów Roderyka w 711. Do 714 muzułmanie zdobyli prawie cały półwysep iberyjski. Arabowie nazwali to miasto Mālaqa (pisane przez “q”), a cały ten region al-Andalus. Półwysep zdobyli Berberowie pod wodzą Tarika. Ale aby chwała nie przypadła tym afrykańskim plemionom na półwysep przybył arabski gubernator Afryki Musa ze swoim synem Abdem. Właśnie ten syn został pierwszym gubernatorem regionu al-Andalus. Ten pierwszy gubernator Abd został zabity w 716. Rozpoczęły się walki.Miejscowi mieszkańcy walczyli prawie 30 lat. Ostatecznie przegrali i Malaga wróciła pod muzułmańskie panowanie w 743. Później te tereny przeszły pod panowanie Kalifatu Kordoby. Tutaj warto wyjaśnić, że kalif to nie jest król. To słowo znaczy “następca” proroka. Tak więc kalif w Kordobie nie tylko był władcą świeckim, ale także twierdził, że jest następcą Mahometa. Oczywiście nie spodobało się to innym kalifom, którzy twierdzili, że to oni są następcami proroka.Rządy muzułmańskie nie były pokojowe. Malaga przechodziła z rąk do rąk, była oblegana, zdobywana itd. Cały czas podlegała muzułmanom, ale oni walczyli między sobą. Np. Arabowie walczyli z Berberami, lub po prostu między sobą. Z tego okresu pozostała budowla, którą do dzisiaj można oglądać w Maladze. Jest to Alcazaba. Ta nazwa pochodzi z języka arabskiego, gdzie “al-qasbah” znaczy “cytadela”.  Jest to budowla na zboczu góry Gibralfaro. W tym miejscu wcześniej mieli swoją faktorię Fenicjanie, a później Rzymianie. Historycy dyskutują na temat tego kto zbudował tą arabską cytadelę. Prawdopodobnie był to Abd ar-Rahman I. Ten sam, który pokonał Karola Wielkiego, co zostało opisane w Pieśni o Rolandzie.Przy budowie cytadeli wykorzystano fragmenty rzymskiego teatru, który znajduje się u podnóża góry Gibralfaro. Jeżeli będziecie kiedyś zwiedzać tą twierdzę to warto przypatrzeć się bramom. W niektórych widać wbudowane rzymskie kolumny z teatru na dole. Sama nazwa Gibralfaro to połączenie arabskiego “gibal” czyli skała oraz greckiego “faro” czyli światło. Fenicjanie zbudowali tutaj latarnię morską. To arabskie słowo “skała” czyli “gibal” można znaleźć także w nazwie Gibraltar, co znaczy “góra” lub “skała” Tarika (tego berberyjskiego wodza).Wracając do Malagi, na zboczu góry Gibralfaro znajduje się ta cytadela Alcazaba. W XIV wieku doszło do wielu najazdów władców chrześcijańskich na Andaluzję. Władca tych terenów, emir Granady Jusuf I kazał rozbudować wiele twierdz. Między innymi cytadelę Alcazaba. Na szczycie góry zbudowano drugą twierdzę, którą nazywa się tak jak górę Gibralfaro. Alcazaba na zboczu góry oraz Gibralfaro na szczycie są połączone przejściem chronionym murami. Czy kiedykolwiek zdobyto te twierdze?W XV wieku, a konkretnie w 1487 doszło do oblężenia Malagi. Miasto poddało się 13 sierpnia 1487. Pięć dni później, 18 sierpnia poddała się cytadela na zboczu czyli Alcazaba, a dzień później twierdza na szczycie czyli Gibralfaro. Twierdzę oblegali władcy Izabela Kastylijska i Ferdynand Aragoński. Poddanie się Malagi było wielkim ciosem dla kalifatu Granady. Był to główny port tego królestwa. Tędy mogły przyjść posiłki z Afryki. Emir Granady prosił o wsparcie Turków. Zdobycie Malagi przypieczętowało los Granady, Turcy nigdy nie wylądowali w Hiszpanii. W 1492 upadła Granada i zakończyła się rekonkwista.Malaga pod rządami katolickimi zaczęła się zmieniać. 36 lat po zdobyciu miasta (w 1528) na miejscu meczetu zaczęto budować katedrę. Ukończono ją w 1782 roku czyli po 254 latach budowy. Oczywiście można się spierać czy katedra jest ukończona. Jedna wieża nie jest zbudowana i z tego powodu katedrę nazywa się La Manquita, co można przetłumaczyć jako jednoręka. Mi to słowo kojarzy się z polskim słowem mańkut czyli leworęczny. Po polsku można by katedrę nazwać Mańkutka, bo gdy się patrzy od przodu lewa wieża jest zbudowana, ale brakuje prawej.Inną zmianą, którą wprowadzili katolicy były szerokie ulice. Ostatnią taką zmianą była budowa Calle Marqués de Larios nazywanej po prostu Calle Larios czyli po polsku ulicą Larios. Dziś na tej ulicy są markowe sklepy, ale kiedyś była używana do przewozu wina do portu. Na końcu ulicy stoi statua drugiego markiza Larios. Podczas wojny domowej rodzina Larios wspierała generała Franko. Z tego powodu statuę markiza Larios wrzucono do morza. Gdy jednak wygrali frankiści statua wróciła na swoje miejsce i stoi do dziś.Z historią Malagi jest związanych kilka polskich wątków. 15 października 1810 roku doszło do bitwy pod Fuengirolą niedaleko Malagi. Zamku bronili polscy żołnierze Księstwa Warszawskiego. Polacy pokonali Anglików mimo, że ci mieli przewagę 10 do 1. Inny polski wątek jest związany z flotą podczas powstania styczniowego. Powstańcy chcieli atakować rosyjskie statki na Morzu Czarnym. Zakupiono statek w Wielkiej Brytanii. Po drodze jednak doszło do awarii i statek zawinął do portu w Maladze. Tam pod wpływem nacisków rosyjskich statek został zatrzymany 12 lutego 1864 roku. Można powiedzieć, że Hiszpanie odegrali się za porażkę pod Fuengirolą.W Maladze urodziło się kilka sławnych osób. Np. w 1881 urodził się tutaj malarz Pablo Picasso. Jednak już w 1891 czyli gdy mały Pablo miał 10 lat jego rodzina wyprowadziła się do Galicji. Niemniej w Maladze można w paru miejscach obejrzeć obrazy Picassa. Mi szczególnie podobają się jego wcześniejsze prace, które są realistyczne, np. portret ojca.Inną sławną osobą z Malagi jest aktor Antonio Banderas, który urodził się tutaj w 1960. Banderas rozpoczął swoją karierę na deskach teatru w Maladze. Występował też w ruinach rzymskiego teatru, który odkryto jakieś 10 lat przed jego urodzeniem. Banderas dalej wspiera swoje miasto, kibicuje miejscowemu klubowi, a jako katolik przyjeżdża do Malagi na Wielki Tydzień. Jest też właścicielem restauracji El Pimpi. Słowo to znaczy Alfons, a restauracja znajduje się przy ruinach teatru rzymskiego u podnóża Gibralfaro. Teraz jest to strefa przyciągająca turystów, ale kiedyś właśnie tutaj były prostytutki i stąd nazwa restauracji.Podsumujmy. Nazwa Malaga pochodzi prawdopodobnie z języka fenickiego i oznacza sól. Mieszkali tutaj Iberowie pochodzący prawdopodobnie z afrykańskich plemion Berberów. Swoje faktorie zbudowali jednak tutaj Fenicjanie i Grecy aby kupować np. sól. Później przybyli tutaj Celtowie i podbili te tereny. Po nich przyszli Kartagińczycy, potem Rzymianie. Gdy cesarstwo zachodnie upadło krótko rządzili tutaj Bizantyjczycy, a po nich Wizygoci. Tych ostatnich pokonali Berberowie wysłani z Afryki przez Arabów. Przez 7 wieków rządzili tutaj wyznawcy Islamu. Później Malagę zdobyli monarchowie katoliccy. Wyznawców Islamu wypędzono, a miasto przebudowano. W latach 1960 rozpoczęła się moda na turystykę w tym rejonie, dzięki czemu odnowiono zabytki. Przed tym okresem biedacy mieszkali np. w twierdzy Alcazaba.

  21. 79

    79 - Malaga - historia do 711

    Witam was w 79 odcinku podkastu Historia dla Dorosłych. Dziś będę mówił o historii Malagi. Jest to miasto na południu Hiszpanii. Dla ułatwienia będę się posługiwał współczesnymi nazwami krajów takich jak np. Hiszpania czy Włochy dla określenia terytorium. Oczywiście gdy Malaga powstawała nie było jeszcze Hiszpanii. Najlepiej o historii tego miasta świadczy chyba nazwa góry Gibralfaro. Gibral to z arabskiego góra, a faro to z greckiego światło. Na tej górze była kiedyś latarnia. Połączenie jednak arabskiego z greckim świadczy o wpływach obcych kultur na to miasto.Malaga leży na południowym wybrzeżu półwyspu iberyjskiego. Ten region Hiszpanii nazywa się Andaluzją, a samo wybrzeże Costa del Sol. Jest tutaj sporo gór oraz naturalnie utworzonych jaskini. Właśnie w tych jaskiniach znaleziono pozostałości pierwszych mieszkańców tych okolic. Były to jednak czasy prehistoryczne, tak więc niewiele wiemy o tych pierwszych mieszkańcach terenu, na którym dziś znajduje się miasto Malaga, oraz prowincja o tej samej nazwie. Znaleziono tutaj pozostałości ludzi oraz neandertalczyków. Przejdźmy jednak do czasów historycznych.Tereny gdzie leży współczesna Malaga były zamieszkane przez plemiona iberyjskie. Od tych plemion cały półwysep nazywa się iberyjskim. Niektórzy twierdzą, że Iberowie pochodzą od Berberów, czyli plemion zamieszkujących północną Afrykę. O Berberach mówiłem trochę w odcinku 29 przy okazji omawiania historii Teneryfy. Berberowie pojawia się nam też później. Nazwę Iberom dali Grecy. Na północy półwyspu płynie rzeka, która się nazywała Iber. Właśnie od niej Grecy nazwali także mieszkańców tego półwyspu. Później nazwę rzeki przejęli Rzymianie ostatecznie nazwa Iber przekształciła się we współczesną nazwę Ebro.Wprawdzie Iberowie mieszkali na tych terenach gdzie dziś jest Malaga, ale miasto lub może raczej faktorię założyli Fenicjanie. Oni też mieli nadać jej nazwę Malaka. Nazwę, która ma się wywodzić od fenickiego słowa oznaczającego sól. Miejscowa ludność odnosiła korzyści z tego, że Fenicjanie zatrzymywali się tutaj. Możemy zgadywać, że miasto było zamieszkane przez miejscowych Iberów, którzy wydzielili działkę dla Fenicjan. Być może było też odwrotnie. Fenicjanie zrobili faktorię handlową, wokół której powstała później osada iberyjska. To fenickie miasto lub faktoria powstało około 770 roku p.n.e. Jest to jedno z najdłużej ciągle zamieszkanych miast w Europie.Archeologia potwierdza, że Iberowie mieszkali obok Greków i Fenicjan. Iberowie byli znani z waleczności. Niestety dla nich, nigdy się nie zjednoczyli i z tego powodu byli wciąż podbijani. Ich waleczność była jednak legendarna i wynajmowali ich na wojnę Grecy, Rzymianie, Kartagińczycy itd. To właśnie wśród Iberów powstał miecz, który później przejęli Rzymianie nazywając go gladius hispaniensis. Na półwyspie iberyjskim bardzo wcześnie udomowiono też konia. Niektórzy twierdzą nawet, że właśnie Iberowie byli pierwsi w jeździe konno. Byli oni waleczni, a ich konnica nie miała sobie równej w antycznym świecie. Można jeszcze wspomnieć o słynnych procarzach iberyjskich. Byli to waleczni i zdolni żołnierze. Mogliby pewnie bez trudy przepędzić greckich i fenickich kupców. Tak jednak nie zrobili. Musieli czerpać korzyści z ich obecności.Oprócz Fenicjan w tych okolicach osady mieszkali także Grecy. Ktoś z nich (czyli Fenicjan lub Greków) przywiózł na te tereny drzewa oliwne oraz winorośl. Do dzisiaj produkcja oliwy z oliwek oraz wina z winorośli jest czymś charakterystycznym dla półwyspu Iberyjskiego. Zarówno Fenicjanie jak i Grecy byli tutaj dla handlu, a mieszkali tutaj Iberowie. Jednak z północy przyszli Celtowie. Trochę walczyli, a trochę się mieszali. Tak więc po jakimś czasie były tutaj plemiona Celtów, plemiona Iberów oraz plemiona mieszańców Celtyberów. O tym okresie niewiele wiemy. Teren współczesnej Malagi zajmowały różne plemiona iberyjskie, celtyckie oraz te mieszane czyli Celtyberowie.Jak już mówiłem na wybrzeżach były kolonie Fenickie i Greckie. Malaga była właśnie kolonią Fenicjan z Tyru. Założyli oni jednak także inną kolonię - Kartaginę w Afryce. Macierzyste miasto Tyr zostało zdobyte przez Aleksandra Wielkiego w 332. To zniszczenie osierociło kolonie fenickie jak Kartagina czy Malaga. Ta pierwsza urosła do rangi imperium i zajęła sporą część półwyspu iberyjskiego w tym kolonię swoich pobratymców Malagę. Tak więc później Malaga znalazła się pod władzą Kartaginy. Byli to dalej Fenicjanie, ale już inni. Kartagińczycy odwrotnie niż Fenicjanie podbijali kolejne ziemie.Początkowo Kartagina posiadała samo południe półwyspu. Mniej więcej tereny dzisiejszej Andaluzji. Tak więc posiadali oni tereny pomiędzy miastem Kartagena a Kadyksem. Malaga była gdzieś pośrodku tego terytorium. Kartagińczycy przegrali jednak I wojnę punicką z Rzymem i stracili Sycylię. Postanowili więc sobie odbić to w Hiszpanii i zajęli tereny aż po rzekę Ebro.Wybuchła jednak II wojna punicka. Podczas tej wojny wojska kartagińskie pod wodzą Hannibala przeszły z Hiszpanii do Włoch. Tam Hannibal wygrywał wszystkie bitwy. Rzymianie nie mogli go pokonać we Włoszech więc wysłali swoje wojska do Hiszpanii i tam zaczęli odbierać Kartaginie te posiadłości. Malaga przeszła w rzymskie posiadanie gdzieś około 218 roku p.n.e. II wojna punicka trwała dalej, aż Rzymianie zaatakowali samą Kartaginę. Tam wygrali, a Kartagina straciła wszystkie zamorskie terytoria, w tym posiadłości na półwyspie iberyjskim, a więc także Malagę.Miasto to pod panowaniem rzymskim zaczęło się rozrastać. Powstał wtedy teatr rzymski, który można w Maladze oglądać do dzisiaj. Rzymianie zbudowali drogę nazywaną Via Augusta. Prowadziła ona z Kadyksu do Barcelony przez Kordobę i Sewillę. Była jednak także nadmorska wersja tej drogi. Ona prowadziła przez Malagę. Tak więc z Walencji można było podróżować przez Kordobę i Sewillę do Kadyksu. Można też było z Walencji wzdłuż brzegu morza podróżować do Kadyksu przez Kartagene, Almerię i Malagę.Podczas rządów cesarza Domicjana wydano prawo nazywane Lex Flavia Malacitana. Lex to po łacinie prawo, Flavia to nazwisko bo Dominicjan pochodził z rodu Flawiuszy (jego ojcem był Wespazjan, a bratem Tytus). Ostatnie słowo “Malacitana” to łacińska nazwa Malagi. Tak więc Lex Flavia Malacitana znaczy Flawijskie prawo dla Malagi. To prawo dawało każdemu wolno urodzonemu w Maladze rzymskie obywatelstwo.W V wieku cesarstwo rzymskie zaczęło upadać. Przez Hiszpanię przeszło wiele ludów germańskich. Większość z nich przeszła przez Hiszpanię do Afryki. Np. Wandale założyli państwo na terenie starożytnej Kartaginy. Tymczasem na Półwyspie Iberyjskim pojawili się Wizygoci. Cesarstwa zachodniorzymskiego już nie było, ale istniało wschodnie czyli Bizancjum.Bizantyjski wódz Belizariusz zdobył Malagę. Dowodził on wszystkimi armiami za panowania Justyniana I Wielkiego. Podbił on Kartaginę, którą zajmowali Wandale, część Włoch zajętych przez Ostrogotów, oraz to co nas interesuje najbardziej czyli południe Hiszpanii, gdzie pobił Wizygotów. Po zdobyciu Malagi Bizantyjczycy utworzyli tutaj Provincia Spaniae. Malaga była stolicą tej bizantyjskiej prowincji. Wszystkie te sukcesy Belizariusza sprawiły, że popadł w niełaskę cesarza. Wykorzystali to Wizygoci i zdobyli Malagę w 571 roku.Mieszkańcy Hiszpanii byli wtedy całkowicie zromanizowani. Oznaczało to, że wyznają religię katolicką. Problem był w tym, że rządzący Wizygoci byli arianami. Byli oni jednak tolerancyjni i nie zmuszali miejscowej ludności do zmiany religii. Tutaj pojawia nam się pierwsza historyczna postać z Malagi. W latach 578-602 katolickim biskupem tego miasta był Sewer. Napisał on traktat przeciwko innemu biskupowi - Wincentemu z Saragossy. Ten ostatni przeszedł na arianizm, a Sewer z Malagi krytykował go za to.Leowigild, władca Wizygotów, który w 571 zdobył Malagę był arianinem. Jednak jego starszy syn Hermenegild  przeszedł na katolicyzm. Rozpoczęła się wojna domowa. Ojciec wygrał. Wg legendy zaproponował synowi powrót do arianizmu, ale ten się nie zgodził. Został więc ścięty. Ta postawa uczyniła go później świętym kościoła katolickiego. W ten sposób ten starszy syn przeszedł do historii jako święty Hermenegild.Po tej wojnie domowej jego ojciec, król Leowigild zaczął prześladować katolików. Jednak gdy zmarł, jego następca, młodszy syn, Rekkared I także przeszedł na katolicyzm. Przy okazji zmienił też język. Ludność katolicka w Hiszpanii mówiła po łacinie, a Wizygoci mówili po gocku. Mieli nawet Biblię gocką, którą przetłumaczył dla nich ariański biskup Wulfila jeszcze w IV wieku. Ta Biblia nie zawierała dwóch ksiąg biblijnych (1 i 2 Królewskiej), bo Wulfia uważał Gotów za zbyt wojowniczych i bał się, że te księgi pełne opisów walki będą miały na nich zły wpływ.Wracając do Rekkareda I, który przeszedł na katolicyzm. Kazał on zniszczyć wszystkie Biblie gockie. Z tego powodu niewiele ich zostało do naszych czasów. Król i inni dostojnicy zaczęli jak miejscowa ludność używać łaciny. W języku hiszpańskim prawie nie ma pozostałości języka Wizygotów. Mieli oni jednak wpływ na powstanie hiszpańskiego. Ponieważ jako władcy posługiwali się językiem gockim to łacina mieszkańców Hiszpanii zmieniała się w izolacji od innych ludzi mówiących tym językiem. W ten sposób ta odizolowana przez Wizygotów łacina zmieniała się w język starohiszpański. Jednak kolejni zdobywcy tych terenów mieli dużo większy wpływ na język.Wizygoci zmienili religię z arianizmu na katolicyzm aby zjednać sobie miejscową ludność. Problemy przyszły jednak od nich samych. W 710 królem Wizygotów został Roderyk. Rządził jednak tylko na południu, bo na północy wybrano na króla Agilę. Ten bojąc się Roderyka poprosił o pomoc muzułmanów. Arabski namiestnik Afryki północnej Musa wysłał Berberów pod wodzą Tarika. Przekroczyli oni Cieśnina Gibraltarską.

  22. 78

    78 - Pucz Janajewa

    Pucz moskiewski (pucz sierpniowy lub pucz Janajewa) 19-22 sierpnia 199115 lutego 1989 wyjście Rosjan z Afganistanu11 marca 1990 ogłoszenie niepodległości przez Litwę22 grudnia 1990 prezydent Wałęsa12 stycznia 1991 rząd Bieleckiego (drugi po rządze Mazowieckiego)13 stycznia 1991 szturm rosyjski na wieżę telewizyjną na Litwie12 czerwca 1991 Borys Jelcyn został pierwszym prezydentem Rosji20 sierpnia 1991 miał powstać Związek Suwerennych Republik Radzieckich19 sierpnia 1991 ogłoszenie choroby Gorbaczowa, Jezioro łabędzie, orędzie wiceprezydenta Janajewa; przybycie Jelcyna do parlamentu Rosji (Białego Domu)20 sierpnia 1991 Estonia ogłosiła niepodległość; Wojska Przeciwdesantowe przeszły na stronę Jelcyna; czołgi zaczęły jechać w kierunku Białego Domu, zginęły 3 osoby21 sierpnia 1991 wycofano jednostki wojskowe z Moskwy; Rosjanie opuścili Estonię22 sierpnia 1991 zawieszono flagę biało-niebiesko-czerwoną zamiast czerwonej z sierpem i młotem; aresztowano Janajewa; Borys Pugo zabił swoją żonę, a potem sam się zastrzelił; władzę w zasadzie przejął prezydent Jelcyn2 grudnia 1991 jako pierwsza Polska uznała niepodległość Ukrainy 

  23. 77

    77 - Bitwa przy moście Boyacá

    W czerwcu 1819 roku Simón Bolívar zaskoczył wojska hiszpańskie przechodząc przez Andy. Armia patriotów jak nazywano wojska Bolívara składała się z Wenezuelczyków, Kolumbijczyków oraz Brytyjczyków. Bolívar szedł właśnie od strony Wenezueli i przechodząc przez Andy do departamentu Boyacá znalazł się na terytorium dzisiejszej Kolumbii, którą wtedy nazywano Nową Granadą. Pierwsza bitwa rozegrała się na na bagnach Vargas.25 lipca 1819 armia patriotów Bolívara spotkała się z armią rojalistów pod dowództwem pułkownika Barreiro. Hiszpanie zagrodzili drogę armii patriotów. Po pięciu godzinach walki żołnierze Bolívara zaczęli się się wycofywać w popłochu. Postanowił to wykorzystać pułkownik Barreiro. Zaatakował i prawie udało mu się okrążyć patriotów. W akcie rozpaczy Bolívar wysłał pułkownika Rondona z 14 lansjerami. Wsparł ich legion brytyjski. Zaczęło padać i tak skończyła się bitwa na bagnach Vargas.Patrioci starali się obejść Hiszpanów i ruszyć na stolicę Santa Fe. Tutaj warto wyjaśnić, że Bogota, stolica Kolumbii nazywała się w przeszłości Santa Fe de Bogotá. W skrócie mówiono po prostu Santa Fe (czasami pisane razem jako Santafe). Rozpoczął się więc wyścig obu armii w kierunku Santa Fe de Bogotá. Hiszpanie wyprzedzili patriotów. Obie armie spotkały się dopiero przy moście Boyacá 7 sierpnia 1819.Pułkownik Barreiro pierwszy dotarł do mostu. Nigdzie nie było armii Bolívara więc zarządził postój. Droga królewska do Santa Fe wyglądała w tym miejscu jak wielka litera Y. Dwie drogi schodziły się tam i łączyły na moście Boyacá. Gdy część armii hiszpańskiej odpoczywała przybywały kolejne jednostki. Niestety dla nich tą drugą drogą z północy przybyli także patrioci Bolívara. Armia hiszpańska została rozdzielona. Część rojalistów uciekła na drugą stronę rzeki Teatinos przez most Boyacá.Hiszpanie przegrali. Jakieś 1600 żołnierzy dostało się do niewoli. Armia rojalistów składała się głównie z hiszpańskich oficerów, ale żołnierzami byli Wenezuelczycy i Nowogrenadyjczycy. Kolumbię wtedy nazywano Nową Granadą. Ci żołnierze od razu zostali wcieleni do armii Bolívara. Tak więc mimo strat ta armia wciąż rosła i stawała się coraz liczniejsza. Wieści o tej wygranej dotarły do stolicy następnego dnia czyli 8 sierpnia 1819.Wicekról i inni rojaliści uciekli. Bolívar przybył do stolicy 10 sierpnia. Został tam koronowany wieńcem laurowym. 11 dni po bitwie przy moście Boyacá powstało odznaczenie - krzyż Boyacá. Dostał go Bolívar, Santander oraz Anzoátegui. Ci dwaj ostatni dostali też promocję na generała dywizji. Hiszpanie zostali oczywiście ukarani. Pułkownik Barreiro i 38 innych oficerów zostało rozstrzelanych 11 października 1819.Losy tych trzech odznaczonych krzyżem Boyacá potoczyły się różnie. Bolívar ruszył wyzwalać kolejne ziemie na których istnieją takie współczesne państwa jak Ekwador, Peru i Boliwia. Santander został pierwszym prezydentem Nowej Granady czyli tego co dziś nazywamy Kolumbią. Ostatni z nich czyli Anzoátegui nie zginął śmiercią żołnierza. Zachorował i umarł nagle, krótko po kampanii wyzwalania Nowej Granady.Bitwa przy moście Boyacá, która odbyła się 7 sierpnia 1819 roku była decydującą bitwą. Siły rojalistów zostały rozbite. Słysząc te wieści hiszpańskie władze Nowej Granady uciekły zostawiając stolicę Santa Fe z wszystkimi dokumentami, złotem oraz bronią. Wszystko to wpadło w ręce armii patriotów Bolívara. To co się wydarzyło przy moście Boyacá 7 sierpnia 1819 roku doprowadziło do wyzwolenia Kolumbii i uzyskania dla niej niepodległości od Hiszpanii.

  24. 76

    76 - Yasuke - czarny samuraj?

    Wiemy, że Yasuke przebywał w Japonii od 17 sierpnia 1579 do 21 czerwca 1582 czyli niecałe trzy lata. Mamy cztery źródła (3 jezuickie i 1 japońskie):1. Jezuita Luís Fróis wrote of Yasuke napisał w swoich listach, że Yasuke był Kafrem (tak Arabowie nazywali czarnych niewolników)2. Jezuita Jean Crasset napisał, że Yasuke był służącym, którego Valignano przywiózł z Indii3. Jezuita François Solier napisał, że Yasuke był "czarny jak Etipczycy z Gwinei, ale urodził się w Mozambiku, a więc należał do ludów, które prawidłowo nazywamy Kaframi, a które mieszkają niedaleko Przylądka Dobrej Nadziei"4. Matsudaira Ietada, “Jego wzrost (Yasuke) wynosił 6 shaku 2 sun (1,88 m) (...) był czarny, a jego skóra przypominała węgiel drzewny"17 sierpnia 1579 - do Japonii przybywa jezuita Alessandro Valignano, a wraz z nim Yasuke21 czerwca 1582 - w zamachu ginie Oda Nobunaga, a Yasuke zostaje odesłany do jezuitów

  25. 75

    75 - Główny System Pamięciowy

    Johann Just Winckelmann pod pseudonimem Stanislaus Mink opublikował w XVII wieku system znany jako Główny System Pamięciowy (GSP) lub pod angielską nazwą: major system. Zamienia się tam cyfry w samogłoski, z których się później tworzy słowa. 1 to T lub D, 2 to N, 3 to M, 4 to R, 5 to L, 6 to J, 7 to K lub G, 8 to F lub W, a 9 to P lub B. Jak to działa? Bierzemy np. najważniejszą datę dla muzułmanów czyli rok 622. To ucieczka z Mekki do Medyny czyli hidżra. Zamieniamy te cyfry na litery. 6 to J, 2 to N oraz kolejna 2 też N. Z tego dość trudno ułożyć jakieś sensowne słowo, chyba może tylko JuNoN. Ale nie ma problemu spróbujmy zapamiętać inną datę. Mahomet zmarł 10 lat później w 632.W 632 roku w Medynie zmarł Mahomet.632 zamieniamy na spółgłoski: J, M oraz N i tworzymy słowo JeMeN.Jest to kraj położony w południowo-zachodniej części Półwyspu Arabskiego. Tak się składa, że tuż przed śmiercią Mahomet posłał swojego zięcia Alego aby głosił Islam właśnie w Jemenie.Można sobie wyobrazić nowo nawróconych muzułmanów w Jemenie jak dowiadują się, że prorok Mahomet właśnie umarł. Można sobie wyobrazić Mahometa owiniętego we flagę Jemenu (czerwono, biało, czarna). Lub rozpaczających Hutich, którzy opłakują Mahomata. Oczywiście takie skojarzania możecie zrobić jeżeli wiecie jak wygląda flaga Jemenu lub gdy wiecie kto to są Huti.W 1215 roku Czyngis-chan zdobył Pekin, król Anglii Jan bez ziemi podpisał Wielką Kartę (Magna Carta), a papież Innocenty III zwołał Sobór Laterański IV.215 zamieniamy na spółgłoski: N, D oraz L i tworzymy z nich słowo: NuDLe czyli taki chiński makaron. Zauważcie, że zapamiętujemy tylko 215. Sami musicie wiedzieć, że chodzi o 1215.Podobno właśnie w Chinach wytwarzano nudle już 4000 lat temu. Wyobraźmy więc sobie, że Czyngis-chan po zdobyciu Pekinu odnalazł pełne magazyny nudli. Jego armia się tym zajadała, ale nudli było tak wiele, że zaczął je sprzedawać na cały świat. W ten sposób przed podpisaniem Wielkiej Karty Swobód król Anglii zjadł miskę nudli z Pekinu. Papież Innocenty III martwił się jak wyżywi wszystkich przybyłych na Sobór Laterański IV. Też więc kazał zakupić ogromne ilości nudli ze zdobytego Pekinu.W 1258 roku wnuk Czyngis-chana zdobył Bagdad i kazał to miasto zrównać z ziemią.258 zamieniamy na spółgłoski: N, L oraz W i tworzymy słowo: NaLeWka czyli napój sporządzony przez zalanie np. ziół alkoholem.Dom Mądrości (Bajt al-Hikma) w Bagdadzie zawierał całą wiedzę ówczesnego świata. Arabskim alchemikom udało się między innymi wydestylować bimber (spirytus). Odkryto, że alkohol wzmacnia lecznicze działanie ziół. Tak powstała pierwsza nalewka. Możemy sobie wyobrazić, że kalif Bagdadu jako muzułmanin nie pił alkoholu, ale przecież nalewka to lek. Pod wpływem tych nalewek odrzucił propozycję Hulagu-chana (wnuka Czyngis-chana) i nie poddał miasta. Gdy się zdecydował na to później Mongołowie odmówili. Bagdad został zrównany z ziemią, a rzeki były podobno najpierw czerwone od krwi, a później czarne od atramentu gdy wrzucano tam książki z Wielkiej Biblioteki zwanej Domem Mądrości.W 1454 roku Kazimierz Jagiellończyk ożenił się z Elżbietą Rakuszanką. Wtedy też rozpoczęła się wojna 13-letnia z zakonem krzyżackim.454 zamieniamy na spółgłoski: R, L oraz R i tworzymy z nich słowo RoLeR czyli taki wałek do masażu napiętych mięśni.Elżbieta Rakuszanka miała zdeformowane ciało i była podobno garbata. Mimo wszystko Kazimierz ją kochał i mieli razem 13 dzieci. Wyobraźmy sobie, że Kazimierz kupił żonie taki roler aby ulżyć jej bólom. Gdy Elżbieta masowała sobie mięśnie tym rolerem przybyli wysłannicy zbuntowanych miast krzyżackich prosząc o pomoc króla Kazimierza. On postanowił im pomóc i tak rozpoczęła się wojna 13-letnia.W 1492 roku ostatni emir Granady poddał to miasto Izabeli i Ferdynandowi, w tym samym roku Kolumb wyruszył w wyprawę i dopłynął na Kubę.492 zamieniamy na spółgłoski: R, B oraz N i tworzymy słowo: RuBiN czyli krwistoczerwony kamień szlachetny.Wyobraźmy sobie, że ostatni emir Granady gdy ją opuszczał przekazał Izabeli i Ferdynandowi katolickim monarchom wielki RuBiN. Jest taki słynny obraz Francisco Pradilli "La Rendición de Granada" (Kapitulacja Grenady). Na tym obrazie ostatni emir Grenady Boabdil oddaje miasto Izabeli i Ferdynandowi. Można sobie dodać, że wtedy przekazał ten wielki rubin. Oni sprzedali ten klejnot i pieniądze przeznaczyli na podróż Kolumba do Indii. Kolumb wypłynął mając na żaglach obraz tego rubinu i odkrył Kubę oraz Haiti.W 1757 roku Robert Clive pokonał nababa Bengalu w bitwie pod Palasi (ang. battle of Plassey) i w ten sposób rozpoczęły się brytyjskie rządy w Indiach.757 zamieniamy na spółgłoski: K, L oraz K i tworzymy słowo KuLKi czyli takie małe kule.Podczas bitwy pod Palasi przez godzinę padał ulewny deszcz monsunowy. Wszystko zamokło. Nawab Bengalu przypuszczał, że brytyjski proch też jest mokry i artyleria nie będzie w stanie strzelać. Nakazał więc swojej konnicy zaatakować. Brytyjczycy byli jednak przygotowani i podczas deszczu osłonili działa i proch plandekami. Gdy zaatakowała kawaleria każde brytyjskie działo wystrzeliło przynajmniej trzy razy. Strzelano kartaczami. Są to takie pociski składające się z obudowy wypełnionej kulkami. Po angielsku mówi się na to grapeshot, ponieważ pocisk przypomina kiść winogron.W 1815 roku Wellington pokonał Napoleona pod Waterloo.815 zamieniamy na spółgłoski: W, D oraz L i tworzymy słowo WeDeL. Napoleon miał w swoim wojsku także Polaków. Wyobraźmy sobie, że jeden z nich przywiózł Napoleonowi zapasy czekolady Wedla. Gdy w lutym 1815 roku Napoleon uciekał z zesłania na Elbie jadł czekoladę. Wylądował w marcu we Francji i tak rozpoczęło się tzw. 100 dni Napoleona. Zakończyło się to przegraną pod Waterloo. Jak wiadomo ludzie jedzą czekoladę w chwilach wielkiego stresu. Chyba więc nietrudno wyobrazić sobie Napoleona, który po przegranej pod Waterloo zajada się czekoladą aby się odstresować. Inna wersja: Napoleon narzekał pod Waterloo na hemoroidy i przegrał z powodu bólu. My jednak sobie wyobraźmy, że najadł się czekolady Wedla i bolały go zęby.Inny sposób skojarzenia tego wydarzenia z Wedlem to reklama telewizyjna. Wyobraźmy sobie uśmiechniętego Napoleona z twarzą osmaloną od prochu. Ktoś go pyta: "co się stało?", a Napoleon odpowiada: "przegrałem bitwę pod Waterloo". Wtedy pada pytanie: "to dlaczego się uśmiechasz", a Napoleon na to: "bo dostałem na pocieszenie Wedla".632 (JeMeN) - śmierć Mahometa8 czerwca 632 - śmierć Mahometa w Medynie1215 (NuDLe) - zdobycie Pekinu, Magna Carta, Sobór laterański IV1 czerwca 1215 - zdobycie Pekinu przez Czyngis-Chana15 czerwca 1215 - Jan bez ziemi podpisał Magna Cartę11-30 listopada 1215 - Sobór laterański IV1258 (NaLeWka) - zdobycie Bagdadu przez Mongołów10 lutego 1258 - poddanie Bagdadu13 - 20 lutego 1258 - plądrowanie i niszczenie Bagdadu15 lutego 1258 - zaczęto niszczyć dokumenty w Domu Mądrości (Bajt al-Hikma)1454 (RoLeR) - ślub Kazimierza Jagiellończyka z Elżbietą Rakuszanką, początek wojny 13-letniej4 lutego 1454 - atak na zamek krzyżacki w Toruniu (skapitulował 7 lutego)10 lutego 1454 - ślub Kazimierza z Rakuszanką6 marca 1454 - akt inkorporacji Prus do Królestwa Polskiego4 lutego 1454 - 19 października 1466 - wojna 13-letnia (12 lat i 8 miesięcy)1492 (RuBiN) - upadek Granady, odkrycie Ameryki2 stycznia 1492 - upadek Granady3 sierpnia 1492 - Kolumb wyrusza z Palos (Palos de la Frontera)28 października 1492 - Kolumb dopłynął na Kubę722 - 1492 - konkwista (770 lat)1757 (KuLKi) - bitwa pod Palasi (Plassey), początek brytyjskiego panowania w Indiach23 czerwca 1757 - Bitwa pod Palasi (Battle of Plassey)Bitwa pod Palasi uważana jest za początek panowania brytyjskiego w Indiach. Clive otrzymał tytuł Barona Plassey1815 (WeDeL) - bitwa pod Waterloo26 lutego 1815 - Napoleon opuścił Elbę1 marca 1815 - wylądował we Francji18 czerwca 1815 - bitwa pod Waterloo22 czerwca 1815 - ponowna abdykacja Napoleona15 października 1815 - Napoleona zawieziono na Wyspę Św. Heleny

  26. 74

    74 - William Jones (filolog)

    William Jones to postać, która zrewolucjonizowała nasze postrzeganie języków. Jego praca nad sanskrytem i językami Orientu była kamieniem milowym w historii lingwistyki. W tym odcinku podcastu Historia dla Dorosłych, Piotrek i jego współprowadząca Małgorzata Błońska, prowadząca podcast Joga po godzinach, zgłębiają życie i osiągnięcia Jonesa. Dowiecie się o jego inspiracjach, trudach w nauce języków oraz o wpływie jego matki i żony na jego pracę. Prześledzimy również kontrowersje związane z jego działalnością w Indiach oraz jego ogromny wkład w rozwój językoznawstwa.1746 - narodziny Williama Jonesa filologa1749 - śmierć Williama Jonesa matematyka1771 - wydał pierwszy angielski podręcznik języka perskiego25 września 1783 - wraz z żoną (Anna Maria Shipley) przybywa do Kalkuty1784 - założył Asiatic Society of Bengal2 lutego 1786 - Jones wygłosił przemówienie, które uważa się za początek językoznawstwa diachronicznego (językoznawstwa historycznego) oraz Indoeuropeistyki (badaniem języków indoeuropejskich)Małgorzata Błońska prowadzi podkast: Joga po godzinachWybrane skandale w świecie jogi:Link na spotify: https://open.spotify.com/episode/1NHAGC1KUKfZe1HtUs8ScKLink na YouTube:https://m.youtube.com/watch?v=p-OQi_bYS7kSanskryt:Link na spotify: https://open.spotify.com/episode/4cSeAmIxdgmYiOGlgUQTpfLink na YouTube: https://youtu.be/jCTo0oQpSI4?si=-3keqDI8j44ZzOXDPiotrek: Najpierw, a potem właśnie pojechał do Indii i przetłumaczył właśnie z sanskrytu wiele, wiele takich informacji, które potrzebował. Ale może zanim przejdziemy do niego, powiedzmy trochę o jego rodzicach.Małgosia: Tak, bo to też bardzo ciekawe osobowości. To może ja powiem o jego matce, ty powiesz o jego ojcu.Piotrek: Jego ojciec, tutaj można się trochę pomieszać, bo jego ojciec też się nazywał William Jones, ale był matematykiem. Z kolei właśnie William Jones, o którym my mówimy, syn tamtego Williama Jonesa to jest filolog, tak chyba byśmy go dzisiaj określili. Ale wracając do ojca, był to matematyk, znany jest z tego, że on pierwszy raz zastosował symbol liczby pi i współpracował z innymi znanymi matematykami z tamtego okresu, Edmundem Halleyem i Isaaciem Newtonem. I tu warto wspomnieć, że my dzisiaj czasem nazywamy ich fizykami albo Halleya nazywamy astronomem, ale w tamtych czasach wszystkich tych ludzi nazywano matematykami. Tak samo Kopernik zresztą też był, sam siebie określał, że jest matematykiem i na przykład swoją pracę o obrotach sfer niebieskich też pisał dla matematyków. My dzisiaj byśmy powiedzieli, że dla astronomów. Także to słowo matematyk może miało większe znaczenie. I to jest chyba ta taka śmieszna troszeczkę rzecz, że ten ojciec, to matematyka, my byśmy powiedzieli może fizyka, astronomia dzisiaj, a jego syn poszedł właśnie w filologię, czyli jakby zupełnie w drugą stronę. Problem jest tylko taki, że ten ojciec zmarł, kiedy nasz William Jones miał trzy lata, tak więc chyba większy wpływ na jego życie miała jednak matka.Małgosia: Tak, tak, na pewno, ponieważ po pierwsze ona była o wiele młodsza od swojego męża. Kiedy oni brali ślub, on miał 56 lat, a ona 25. No i generalnie nasz mały William Jones traci ojca w wieku trzech lat. No i można by powiedzieć, że w zasadzie za jego edukację w tym momencie w pełni będzie odpowiedzialna jego matka. I mówi się o tym, że on umiał już w wieku czterech lat ze zrozumieniem przeczytać jakąkolwiek książkę w języku angielskim. Ale może jeszcze zaznaczmy, że on był waliczykiem. I jeszcze może naprowadźmy naszych słuchaczy, że mówimy o połowie XVIII wieku. I generalnie jego matka miała takie założenie, żeby tak wykształcić naszego Williama Jonesa, żeby nie ograniczać jego budżetu na książki. Oczywiście tu już mówimy później, kiedy on chciał te książki czytać i kupować, więc pomimo tego, że gdzieś tam niekoniecznie na wszystko w domu starczało, to na książki ona nigdy mu nie ograniczała budżetu i mógł kupować wszystko, co chciał. Jego matka zdecydowanie też musiała gdzieś tam przyłożyć się do tego, że on tak znał te języki w takim względzie, że to pewnie ona go uczyła. To ona dodawała mu tej motywacji i będziemy też widzieć później rolę jego żony w zasadzie w tym, jak się inspirował do dalszej pracy i ta rola kobiet w jego życiu może jest dosyć znacząca, jeżeli chodzi właśnie o to, jak jego droga się później potoczyła. On też jako dziecko ucierpiał w kilku wypadkach i to takich dosyć mocno niefortunnych, ponieważ najpierw jako dziecko czyszcząc sadze z komina doznał poparzenia twarzy i niedawno po tym wydarzeniu, niedługo po tym wydarzeniu, przy ubieraniu z kolei, przy takich zabawach przy ubieraniu, haczyk z ubrania zranił jego prawe oko i on już do końca życia będzie miał problemy nie tylko z tym okiem, ale generalnie z oczami, aczkolwiek pewnie też przez to, że tyle czytał. do tego stopnia, że przez w zasadzie prawie cały rok lekarz zabronił mu czytać jako dziecko, dopóki jego oczy nie odpoczną, bo on po prostu czytał cały czas. No ale widzimy tutaj, że rzeczywiście tą motywację miał ogromną. Też jako dziecko na przykład w wakacje nie chciał odpoczywać, tylko spędzał te wakacje i ferie na przykład ucząc się języków, czy kiedy postanowił, że chce przeczytać Biblię w oryginale i dlatego nauczył się hebrajskiego po prostu w czasie wakacji. Więc możemy też powiedzieć, że te zainteresowania tą hebrajską Biblią doprowadziły go też do tej literatury arabskiej, którą później będzie tłumaczył. No i rzeczywiście ta motywacja matki na pewno była takim motorem jego działań w tym sensie. No i uważam, że to jest coś takiego, czemu też warto się przyjrzeć z tego punktu widzenia roli kobiet w jego życiu.Piotrek: Ja mam takie porównanie może troszeczkę do moich dzieci, bo moje dzieci są dwujęzyczne. My przeprowadziliśmy się do Anglii, kiedy oni byli w małym wieku i znają polski z naszego domu i angielski znają ze szkoły. Jest tak zbadane, że dzieci właśnie to drugie pokolenie emigrantów, czyli te dzieci, które są w połowie jednak ze swoimi rodzicami, często znają język właśnie swoich rodziców i znają język miejscowy, że są bardzo inteligentne. W pewnym sensie można powiedzieć o nim też, że on był jakby emigrantem. Ty mówiłaś, że on znał dużo języków, ale te pierwsze dwa to jest właśnie walijski, czyli ten język, którego pewnie matka go nauczyła, i angielski, czyli język miejsca, gdzie oni mieszkali. Można chyba powiedzieć, że byli emigrantami w pewnym sensie.Małgosia: Tak, dokładnie, no bo mieszkali w Londynie, tak?Piotrek: I to jest właśnie ciekawe, że on w momencie kiedy już szedł do szkoły, bo szkoły wtedy, uniwersytety przygotowywały m.in. właśnie do czytania greki i łaciny, to były języki, których uczono wtedy. Połowa w zasadzie studentów wtedy na takich uczelniach jak Oxford i Cambridge to była teologia w tamtych czasach. Także uczono bardzo dużo rzeczy. Ale tak jak wspomniałaś, on już w zasadzie te języki nauczył się jakby wcześniej. Na studiach się trochę nudził. Ja pamiętam taką historię, tam jest o tym, że on w Londynie będąc poznał właśnie jakiegoś Araba. Tego Araba na swój koszt zaprosił do siebie tam na uczelnię, płacił żeby ten Arab był i ten Arab nauczył go najpierw arabskiego, a potem on sam nauczył się jeszcze perskiego z lekką pomocą.Małgosia: Tak, tak. I ponoć nawet razem mieszkali w akademiku i można by powiedzieć, że on mu finansowo pomagał, więc w zasadzie nawet nie on, tylko matka Williama Jonesa, tak? No bo to jednak ona go utrzymywała, więc można by powiedzieć, że ona utrzymywała ich obu po to, żeby jej syn mógł się uczyć właśnie tych języków. Ale tak jak mówiłeś właśnie, czyli greka i łacina była czymś normalnym w szkołach w tamtym czasie, ale już ten perski, arabski oraz hebrajski no niekoniecznie. Poza tym bardzo szybko po tym początku jego nauki greckiego nauczyciel miał powiedzieć o nim, że w zasadzie on już tą grekę umie lepiej od niego samego. I krąży też taka anegdotka, że sam Louis XVI w Francji miał powiedzieć o Jonesie, że ten rozumie język jego ludzi Francuzów lepiej niż on sam, ponieważ Jones ponoć znał też dialekty języka francuskiego, których nie znał król. No ale nie wiadomo, czy to legenda, czy to rzeczywiście coś, co ta późniejsza jego sława w Europie jako takiego tłumacza, celebrytę wręcz spowodowała.Piotrek: I to co mówiliśmy wcześniej, że w tamtym czasie w Europie panuje orientalizm, czyli ludzie mają chęć dowiedzieć się czegoś więcej o Wschodzie, ale problemem jest właśnie bariera językowa. I do Williama Jonesa zgłasza się tutaj król Danii i prosi go o to, żeby przetłumaczył mu z perskiego na francuski, żeby przetłumaczył mu historię takiego irańskiego Napoleona. I to jest właśnie kwestia tego, że my jako Europejczycy znamy swoją historię. Znamy na przykład Aleksandra Wielkiego, znamy właśnie Napoleona, ale przecież w innych krajach byli inni przywódcy, dowódcy wojskowi, którzy też byli sławni, ale my po prostu nie wiemy o nich nic. I to jest właśnie taki przypadek. Ten człowiek się nazywał Nadir Shah. był bardzo dobrym, znanym dowódcą i właśnie William Jones przetłumaczył to z perskiego na francuski. To pokazuje, że znał zarówno francuski jak i perski w tamtym momencie i chyba był jedynym Europejczykiem, można powiedzieć, w tamtym momencie znającym perski, albo jedynym mogącym przetłumaczyć.Małgosia: I jeszcze inna kwestia jest taka, co się musi wydarzyć, żeby zostać poproszonym przez taką osobowość o przetłumaczenie takiego tekstu, i to jeszcze na francuski, kiedy sam William Jones miał zaledwie w zasadzie 23 czy 24 lata w tamtym czasie, kiedy to zrobił, więc on już wtedy był tak znany z tych swoich talentów językowych, no w zasadzie w całej Europie.Piotrek: Został najpierw członkiem Duńskiej Akademii Nauk, później został przyjęty do Royal Society, czyli do Brytyjskiego Towarzystwa Nauko

  27. 73

    73 - Jane Grey

    Powszechnie uznaje się, że 10 lipca 1553 roku Jane Grey została na 9 dni królową Anglii. Czy jednak rzeczywiście? Jakie miała do tego prawa? Czy naprawdę nazywała się Grey? Kim ona była i czy miała prawo do tronu?Dynastia Tudorów jest znana, ale bardzo krótka. Po śmierci Ryszarda III na tron wstąpił Henryk VII Tudor. Jego syn Henryk VIII jest znany z sześciu żon oraz stworzenia kościoła anglikańskiego. Obie te rzeczy czyli kolejne żony oraz kościół anglikański Henryk VIII robił aby przedłużyć swoją dynastię. Skończyła się ona jednak na jego dzieciach. Jest on też przynajmniej częściowo odpowiedzialny za zamieszanie, które nastąpiło po jego śmierci.Henryk VIII ożenił się najpierw z Katarzyną Aragońską, która wprawdzie urodziła mu dwóch synów, ale obaj nie przeżyli pierwszego roku. Pozostała tylko córka Maria. Henryk VIII stworzył kościół anglikański aby unieważnić to małżeństwo. Maria została uznana za nieślubną córkę. Druga żona też urodziła córkę Elżbietę. Syna niestety poroniła. Henryk VIII kazał ją ściąć i ożenił się z trzecią żoną Jane Seymour. Ona umarła w połogu rodząc upragnionego syna Edwarda VI. Córki z obu pierwszych małżeństwo zostały uznane za nieślubne i co za tym idzie odsunięte od sukcesji do tronu.Tuż przed śmiercią Henryk VIII wydał nowe prawo Third Succession Act czyli Trzeci Akt Sukcesji. W nim to zapisano kolejność panowania jego dzieci. Najpierw miał panować jego syn Edward VI, potem Maria, a później Elżbieta. Ten akt przywracał obie córki do praw do sukcesji nie zmieniał jednak tego, że dalej były one uznawane za nieślubne dzieci Henryka VIII. W 1537 na tron wstąpił na 6 lat syn Henryka VIII czyli Edward VI. Niestety on zmarł w 1553. Kolejna miała być jego najstarsza siostra Maria I. Była ona jednak katoliczką.W tym dokumencie Third Succession Act syn Edward jest tytułowany księciem (Prince Edward) podczas gdy jego siostry są nazywane paniami, a nie księżniczkami (Lady Mary and Lady Elizabeth). Ojciec Henryk VIII ustawił je ponownie w kolejce do tronu, ale nie zmienił wcześniejszego prawa o tym, że to były nieślubne dzieci. Mary została tak określona w Pierwszym Akcie Sukcesji, a Elżbieta w Drugim. Jeżeli były one nieślubnymi dziećmi, to przecież nie mogły mieć prawa do tronu. Właśnie z tego miała skorzystać Jane Grey. Kim jednak ona była i jakie miała prawa do tronu?Henryk VII miał 6 dzieci, ale dzieciństwo przeżyła tylko połowa: córka Margaret, która została żoną króla Szkocji, syn Henryk VIII oraz córka Mary, która została żoną króla Francji. Ta ostatnia została wdową zaledwie 3 miesiące po ślubie. Wbrew woli brata króla, została żoną Charlesa Brandona. Urodziła mu między innymi córkę Frances, która z kolei została żoną Henry'iego Greya, któremu urodziła między innymi Jane Grey. Tak więc Jane była prawnuczką króla Anglii Henryka VII oraz wnuczką królowej Francji Mary Tudor.Przypomnijmy, że Henryk VII miał najpierw Małgorzatę, która została królową Szkocji, potem Henryka VIII i Marię, która przez 3 miesiące była królową Francji. Tak więc Henryk VIII miał starszą siostrę w Szkocji, ale wykluczył jej potomstwo od dziedziczenia tronu Anglii. Syn Małgorzaty Tudor rządził w Szkocji jako Jakub V. Henryk VIII nie chciał aby król Szkocji został jednocześnie królem Anglii. Doszło jednak do tego wiele lat później i wnuk Jakuba V został także królem Anglii. Był on znany jako Jakub VI w Szkocji lub jako Jakub I w Anglii, ale to już inna historia.Gdy 6 lipca 1553 zmarł Edward VI według testamentu jego ojca Henryka VIII powinna zacząć rządzić Maria. Jak już jednak wspomniałem była ona katoliczką, a Anglia za rządów Henryka VIII oraz Edwarda VI stała się już krajem protestanckim. Przed śmiercią przekonywano Edwarda VI aby pominął swoją siostrę, a władzę przekazał kuzynce Jane Grey. Zrobił to tylko połowicznie. Przekazał władzę ewentualnym synom Jane, a jej samej regencję. Przed śmiercią miał jednak podobno zmienić zdanie i przekazał władzę samej Jane. Niektórzy twierdzą, że ten dokument był sfałszowany.Edward VI zmarł mając 16 lat. W jego imieniu władzę sprawowała rada regencyjna, a szczególnie John Dudley, 1. książę Northumberland. Gdy już było wiadomo, że król umrze John Dudley ożenił swojego syna Guildforda z Jane Grey. Innymi słowy gdy 10 lipca 1553 roku Jane została ogłoszona królową nie nazywała się już Jane Grey, ale Jane Dudley. Do historii przeszła jednak jako Lady Jane Grey chyba z tego powodu, że początkowo Edward VI chciał zostawić koronę męskim potomkom jej matki, która po ślubie nazywała się właśnie Frances Grey.Jane Grey została ogłoszona królową 10 lipca 1553 roku. Jej mąż Guildford Dudley też chciał zostać królem. Jane mu jednak odmówiła, ale obiecała zrobić go księciem. Niestety już 19 lipca jej ojciec Henryk Grey, książę Suffolk zakomunikował córce, że już nie jest królową. To miejsce zajęła Maria Tudor, pierwsze dziecko Henryka VIII. Początkowo wybaczyła Jane Grey. Niestety później jej ojciec Henryk Grey wziął udział w rebelii. Maria Tudor postanowiła pozbyć się Greyów aby nikt nim się nie posłużył przeciwko niej.12 lutego 1554 roku Jane była świadkiem śmierci swojego męża, później także ona została stracona. Starała się do końca okazać odwagę i wiarę. Proponowano jej przejście na katolicyzm, ale odmówiła. Wyrecytowała Psalm 51. Gdy jednak zawiązano jej oczy i nie mogła znaleźć pieńka wpadła w panikę. Jej ojciec został ścięty 11 dni później. Za to matka, która była w dobrych relacjach z królową Mary Tudor, przeżyła wraz z dwoma pozostałymi córkami Katarzyną i Marią.Ponieważ te dwie córki Katarzyna i Maria Grey też miały prawo do tronu ostatnia z rodu Tudorów Elżbieta I próbowała zakazać im małżeństwa. Obie jednak wbrew woli królowej wyszły za mąż w tajemnicy. Obie z tego powodu wylądowały w Tower. Nie zostały jednak ścięte. Królowa Elżbieta trzymała je jednak z dala od ich mężów. Katarzyna zdążyła jednak urodzić dwóch synów. Pierwszy z nich to Edward Seymour. Od niego prowadzi linia do Elżbiety królowej matki, która urodziła królową Elżbietę II.Czy Jane Grey była królową? Niektórzy mówią, że nie, bo nie była nigdy koronowana. Warto jednak przypomnieć, że koronacja w Wielkiej Brytanii jest często przeprowadzana jakiś rok po śmierci poprzedniego monarchy. Np. Karol III został królem w dniu śmierci swojej matki Elżbiety II, ale do koronacji doszło prawie 8 miesięcy później. Jane Grey nie była koronowana, ale uznaje się ją za królową. Jej kuzyn Edward VI zmarł 6 lipca 1553 roku, a Jane została proklamowana królową 10 lipca, czyli 4 dni później. Tak więc była królową przez 9 dni. W tym okresie była uznana także przez parlament.Podsumowują. Pierwszy z dynastii Tudorów to Henryk VII. Miał on córkę Małgorzatę, która wyszła za mąż za Jakuba IV Stuarta, króla Szkocji. Po Tudorach w Anglii rządzili później właśnie Stuartowie. Henryk VII miał jednak jeszcze syna Henryka VIII oraz młodszą córkę Marię. Henryk VIII miał troje dzieci: Marię, Elżbietę i Edwarda. Z kolei Maria, siostra Henryka VIII miała wnuczkę Jane Grey. Najpierw rządził Edward VI, potem jego kuzynka Jane Grey. Po niej królową była Maria zwana krwawą, a na koniec Elżbieta I ostatnia z Tudorów. Całe zamieszanie wynikło z tego, że Henryk VIII obwołał swoje córki nieślubnymi. Zmienił też religię. Tak więc Maria, jego najstarsza córka miała dwa problemy. Była katoliczką oraz była uznawana za nieślubną córkę.

  28. 72

    72 - Magna Carta

    15 czerwca 1215 podpisano dokument Magna Carta Libertatum. Była ona spisana po łacinie, a jej angielska nazwa to Great Charter of Freedoms czyli Wielka Karta Swobód. W języku angielskim bardziej popularna jest ta łacińska nazwa Magna Carta. Tych Wielkich Kart Swobód było wiele, pierwsza z nich została podpisana 15 czerwca 1215 roku. Jednak w tamtym momencie jeszcze nie nazywano jej Wielką Kartą. W 1216 podpisano drugą wersję, a w 1217 trzecią i dopiero ta trzecia dostała nazwę Magna Carta. Skąd ta nazwa?W 1217 roku podpisano trzecią wersję tego traktatu i przy okazji podpisano traktat leśny. Ten drugi nazwano Charter of the Forest, po łacinie Carta de Foresta i właśnie aby odróżnić oba traktaty ten pierwszy nazwano wtedy Magna Carta. To słowo “magna” czyli “wielka” nie oznaczało, że jest ważniejsza. Magna Carta była dłuższa niż Magna de Foresta. Ponieważ ta trzecia wersja traktatu została nazwana Magna Carta to tak samo zaczęto nazywać jej wcześniejsze wersje, w tym także tą pierwszą z 15 czerwca 1215 roku. Ten pierwszy dokument spisał król Jan bez Ziemi. Kim on był?Jan bez Ziemi (po angielsku John the Lackland) jest uznawana za najgorszego króla w historii Anglii. Był on synem króla Henryka II oraz jego żony Eleonory Akwitańskiej. Był ich ósmym dzieckiem i jako taki nie dostał żadnego nadania. Stąd właśnie ten przydomek Jan bez Ziemi. W jego czasach Anglia posiadała ogromne tereny znajdujące się obecnie we Francji. Anglia posiadała między innymi Normandię i Bretanię, a po matce odziedziczył też Akwitanię. Innymi słowy miał jakby zachodnią połowę współczesnej Francji. Wszystko to stracił, a więc przydomek “bez Ziemi” nabrał nowego znaczenia.Jan wypada źle szczególnie w porównaniu z matką, która jako władczyni poszła na krucjatę do ziemi świętej. Później jej śladami poszedł jej bardziej znany syn czyli Ryszard Lwie Serce. Jan bez Ziemi nie dorastał do pięt matce Eleonorze Akwitańskiej, ani bratu Ryszardowi Lwie Serce. Gdy po śmierci brata został królem wdał się w wojnę z królem Francji. Nie była to zresztą jedyna wojna. Aby wyposażyć armię zaciągnął olbrzymie długi. Wojnę przegrał, terytoria we Francji utracił, a długi pozostały. Postanowił więc opodatkować swoich poddanych. Sprzeciwili się temu baronowie.Gdy Jan bez Ziemi przybył do Anglii spotkał się z opozycją. Podczas gdy król Jan bezskutecznie wojował we Francji jego urzędnicy ściągali podatki i nadużywali swojej władzy. Gdy więc wrócił zastał rebelię. Baronowie między innymi opanowali Londyn. Król zamknął się w zamku Windsor. Ostatecznie 10 czerwca spotkał się z baronami na łące nad Tamizą niedaleko Windsoru. Ta łąka nazywa się Runnymede. Podobno ze staroangielskiego oznaczało to łąkę na której odbywały się regularne spotkania w celu ustanowienia praw. Jeżeli to prawda to pasuje to do spotkania króla Jana z baronami.Baronowie przedstawili różne żądania, które zebrał razem arcybiskup Canterbury Stephen Langton i spisał w formie, którą obecnie znamy jako Magna Carta. Jego historia też jest ciekawa. Langton studiował teologię w Paryżu, gdzie poznał późniejszego papieża Innocentego III. Gdy w 1205 zmarł arcybiskup Canterbury kanonicy wybrali nowego arcybiskupa. Ale król Jan wybrał innego. Gdy poproszono papieża o rozstrzygnięcie ten odrzucił obu kandydatów i mianował arcybiskupem Canterbury swojego przyjaciela Stephena Langtona.Król Jan się wściekł i nie wpuszczał Langtona do Anglii. Papież odpowiedział interdyktem, a później także ekskomuniką króla Jana. Przez jakieś 5 lat w Anglii nie odprawiano mszy. W końcu król Jan się ugiął i oddał Anglię we władanie papieżowi. Anglia stała się krajem wasalnym wobec papieża. Od tego momentu Innocenty III popierał króla. Gdy więc 25 baronów wraz z arcybiskupem zmusili króla Jana do podpisania Magna Carty to papież ekskomunikował zbuntowanych baronów, a arcybiskupa zawiesił w funkcjach kościelnych. Tak więc ta pierwsza Magna Carta została anulowana praktycznie zaraz po jej podpisaniu.Arcybiskup Langton pojechał do Rzymu do papieża na IV Sobór Laterański. Został przywrócony na arcybiskupa Canterbury  w 1216 roku. Był to rok wielkich zmian. Zmarł Jan bez Ziemi i królem Anglii został jego syn Henryk III, który miał tylko 9 lat. Zmarł też papież Innocenty III. W tym samym 1216 roku młody król podpisał drugą Magna Cartę, a w 1217 trzecią, która jako pierwsza nazwana została Wielką Kartą. Jakie jednak prawa były w tej pierwszej?Magna Carta podpisana przez króla Jana na łące niedaleko Windsor zawiera 63 artykuły bądź prawa. Do dzisiaj obowiązują tylko 4 z nich: 1, 13, 39 i 40. Dokument ten spisał arcybiskup Langton, a więc nie zdziwi was, że akt 1 potwierdzał, że angielski kościół jest wolny. Akt 13 przypominał o prawach dotyczących miasta Londyn. Najbardziej znane są jednak akty 39 i 40. Akt 39 mówi, że żaden wolny człowiek nie będzie uwięziony bez osądzenia przez równych sobie, a akt 40 mówił, że sprawiedliwości nie można ani sprzedać ani opóźnić. Ale jakie inne prawa zawierała Magna Carta?Akt 8 mówił, że król nie może zmusić wdowy do powtórnego zamążpójścia. Akt 23, że nie można nikogo zmusić do budowy mostu, chyba, że w danym miejscu już stał most. Akt 33 mówił o tym, aby z rzek, np. z Tamizy, usunąć wszystkie jazy czyli takie pułapki na ryby. Akt 50 nakazał usunąć z urzędów francuskich dostojników wymienionych imiennie. Z kolei akty 58 i 59 nakazywały zwolnić rodziny walijskich władców oraz króla Szkocji.Dlaczego do tego dokumentu przywiązuje się dzisiaj tak wielką wagę? Przecież został on anulowany niemal natychmiast po jego podpisaniu? Na tym dokumencie oparto przyszłe dokumenty angielskie i z tego powodu niektórzy Anglicy twierdzą, że 15 czerwca 1215 roku powstała angielska konstytucja.  Na Magna Carcie wzorowali się także Amerykanie pisząc konstytucję USA. Wzorowali się na niej także rewolucjoniści francuscy oraz ludzie spisujący prawa człowieka dla ONZ.Amerykański komediant Jon Stewart tak skomentował to wydarzenie: In 1215, England's wealthy barons refused to give King John money he needed to wage war unless he signed the Magna Carta. The document codified that no man was above the law. Unfortunately, for the peasant class, it did little to address how many were below it… Można to przetłumaczyć jako: W 1215 roku angielscy bogaci baronowie odmówili królowi Janowi pieniędzy, których potrzebował na wojnę, chyba że podpisze Wielką Kartę. Ten dokument kodyfikował, że żaden człowiek nie jest ponad prawem. Niestety dla chłopów pańszczyźnianych nic to nie dało tym, którzy byli poniżej prawa...

  29. 71

    71 - Zachodni brzeg

    ważniejsze daty:1921 - Wielka Brytania dostała pozwolenie od Ligi Narodów na stworzenie emiratu Jordanii na wschód od Jordanu25 maja 1946 - Emirat Jordanii uzyskał od Brytyjczyków niezależność i ogłosił niepodległość jako Królestwo Jordanii14 maja 1948 - koniec brytyjskiego mandatu dla Palestyny15 maja 1948 - Izrael ogłasza niepodległość15 maja 1948 – 10 marca 1949 - wojna arabsko-izraelska - po tej wojnie Jordania zajęła tereny Zachodniego brzegu1949 - zmieniono angielską nazwę z Transjordanii na Jordanię (po arabsku od początku była Jordania)24 kwietnia 1950 roku Jordania ogłosiła jego aneksję, którą uznały Irak, Pakistan i Wielka Brytania (Palestyńczycy stanowili 2/3 mieszkańców Jordanii i byli lepiej wykształceni)20 lipca 1951 - zamach na króla Jordanii Abdullaha I w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie1964 - powstanie OWP (Organizacja Wyzwolenia Palestyny)5 czerwca 1967 – 10 czerwca 1967 - wojna 6-dniowa6 września 1970 – 17 lipca 1971 - czarny wrzesień - wojna domowa w Jordanii, likwidacja baz Organizacji Wyzwolenia Palestyny (OWP)1973 - wystąpienie Arafata przed ONZ, które uznało prawo Palestyńczyków do samostanowienia1986 - Kneset przyjął ustawę zakazującą kontaktów z OWP1988 - król Husajn I formalnie zrzekł się praw do terytorium Cisjordanii1988 - OWP ogłosiła symboliczne utworzenie „państwa Palestyny”, uznanie państwowości Izraela, oraz rezygnację z terroryzmu (15 listopada 1988)1988 - państwo Palestyńskie uznał ZSRR oraz Polska1989 - w Warszawie zmieniono nazwę placówki OWP na Ambasadę Państwa Palestyny1990 - OWP poparło Saddama Husajna w trakcie ataku na Kuwejt, przez co stracili poparcie państw arabskich1993 - Kneset zniósł zakaz kontaktów z Izraelem1994 - Arafat i Rabin dostali nagrodę nobla4 listopada 1995 - zabójstwo Izaak Rabina31 marca 2009 - Benjamin Netanjahu zostaje ponownie premieremrozmawiałem z Piotrem z podkastu Grastroskopiahttps://grastroskopia.pl/

  30. 70

    70 - Zdobycie Pekinu w 1215

    W 1215 roku wydarzyły się przynajmniej trzy rzeczy, które zmieniły świat. 15 czerwca podpisano Wielką Kartę Swobód w Anglii. W listopadzie rozpoczął się i zakończył IV sobór laterański w Rzymie. To wszystko działo się w Europie, ale tam daleko w Azji doszło do zdobycia Pekinu przez Mongołów. Stało się to 1 czerwca 1215 roku. Niektóre źródła podają wcześniejszą datę czyli 31 maja 1215 roku. Wszystkie te trzy wydarzenia zmieniły historię świata. Dziś zajmiemy się pierwszym z nich czyli zdobyciem Pekinu przez Czyngis-chana.Mogłoby się zdawać, że zdobycie Pekinu 1 czerwca 1215 roku nie było wcale takie ważne. Nie było to ani pierwsze ani ostatnie chińskie miasto zdobyte przez Mongołów. W tamtym okresie Chiny były podzielone na przynajmniej trzy części. Pierwsze z nich czyli królestwo Xixia (SziSzia) było już wasalem Wielkiego Państwa Mongołów. Drugie czyli królestwo Jin było z nimi w stanie wojny. Natomiast na południu daleko od Mongołów znajdowało się trzecie z nich czyli królestwo Song. My dzisiaj będziemy mówić o tym środkowym, którego stolicą był miasto Zhongdu. Dzisiaj nazywa się je Beijing lub jak wolą Polacy Pekin.Ludzie znający historię podbojów mongolskich być może sobie wyobrażają, że Mongołowie po prostu zaatakowali królestwo Jin (Czin). Prawda jest jednak inna. W 1210 roku na tronie tego chińskiego królestwa zasiadł Wanyan Yongji. Wysłał on posłów do Mongołów domagając się aby stali się podległym mu wasalem. Słysząc to Chyngis-chan wsiadł na konia, splunął na ziemię przed posłami i odjechał. Zgromadził wszystkich podległych wodzów i poszedł modlić się do Wiecznego Nieba. Jednak jego następnym krokiem nie był atak, ale sojusze.Czyngis-chan przekonał Ongutów, aby przeszli na jego stronę. Nie tylko nie musiał z nimi walczyć po drodze do serca królestwa Jin, ale także dostał sojusznika, który pokazał mu najlepszą drogę. Mongołowie zaczęli jednak niszczenia małych miejscowości. Nie zabijali jednak ludzi, ale pozwalali im uciekać. Wszyscy ci uchodźcy ostatecznie zmierzali później do stolicy, która stała się pełna ludzi. Była to typowa taktyka Mongołów. Gdy dochodziło do oblężenia często zapasy były już wyczerpane i miasta się poddawały. Tak miało być także w tym wypadku.W międzyczasie gdy Mongołowie szli powoli na stolicę zmienił się władca. Wanyan Yongji, który wysłał posłów do Czyngis-chana został zamordowany przez jednego ze swoich generałów. Na tron wstąpił kolejny władca dynastii Jin czyli cesarz Xuanzong (Szanzong). Gdy doszło do oblężenia Pekinu, który wtedy nazywał się Zhongdu (Zongju), cesarz poprosił o pokój. Mongołowie zawsze chętnie na to przystawali. Pozwalali rządzić miejscowym władcom jeżeli ci uznali władzę swojego chana. Tak było np. na Rusi. Została ona podbita przez Mongołów, ale rządzili tam potomkowie Ruryka, którzy uznawali władzę chana.Gdy parę lat wcześniej Mongołowie podbili królestwo Xixia zniszczyli tylko te miasta, które się broniły, a w tych, które się poddały pozwalali miejscowym władcom dalej rządzić. Tak samo miało być tutaj. Cesarz państwa Jin czyli Xuanzong poddał się Mongołom. Zapłacić ogromny haracz i oddał Czyngis-chanowi swoja córkę za żonę. Mongołowie od razu odstąpili od oblężenia Pekinu i zawrócili na swoje tereny. Gdy oni jednak odeszli cesarz Xuanzong zmienił zdanie i przeniósł swoją armię dalej od Mongołów na wschód. Czyngis-chan zawrócił, a Pekin został zdobyty 1 czerwca 1215 prawie bez walki, bo nie miał go kto bronić. Czy było to ważne dla historii wydarzenie?Mongołowie podbili i złupili wcześniej już wiele miast i całych państw. To ich jednak nie zmieniło. Gdy jednak zaczęli 1 czerwca 1215 łupić Pekin znaleźli tam tak wiele bogactwa, że wywozili je miesiącami do Mongolii. Podobno mieli tak dużo jedwabiu, że używali go do owijania innych zdobyczy. Robili też z tego materiału liny czy uprząż do siodeł. To bogactwo zmieniło Mongołów. Zaczęli używać perfum, makijażu, pięknych tkanin i wielu innych zdobyczy. Zmieniali też swój tryb życia i z koczowników stawali się powoli stawali się ludźmi osiadłymi.Mongołowie łupili Pekin prawie miesiąc. Miasto zostało zniszczone. Jednak 52 lata później wnuk Czyngis-chana czyli Kubilaj odbudował to miasto, które stało się stolicą jego imperium. W czasach Czyngis-chana Mongołowie nie rozumieli po co ludzie budują miasta i w nich mieszkają. Jednak w czasach jego wnuka sami Mongołowie już budowali miasta, odbudowując miasto Pekin w 1267 roku.Podbój Chin przez Mongołów był możliwy właśnie dlatego, że były one podzielone. Podbite najwcześniej królestwo Xixia prosiło o pomoc Jin, ale ci byli zadowoleni, że ich wrogowie walczą ze sobą. Później gdy Mongołowie atakowali Jin pomogło im południowe królestwo Song. Tak właśnie podbito kolejne chińskie królestwa - jedno po drugim. Gdy Mongołowie podbijali jedno z nich, ci pozostali przypatrywali się lub wręcz pomagali.

  31. 69

    69 - Wojna amerykańsko-meksykańska

    13 maja 1846 roku w przemówieniu do kongresu USA prezydent James Polk powiedział: "Meksyk przekroczył granicę Stanów Zjednoczonych, najechał nasze terytorium i przelał amerykańską krew na amerykańskiej ziemi". Kongres opowiedział się za wojną. W ten sposób oficjalnie rozpoczęła się wojna amerykańsko-meksykańska, która w zasadzie trwała już od 25 kwietnia. Spróbujmy odpowiedzieć na pytania: Czy rzeczywiście Amerykanie zostali zabici na amerykańskiej ziemi? Jak skończyła się ta wojna? Ale zacznijmy od: Jak to się wszystko zaczęło?10 lat wcześniej w 1836 roku Teksas ogłosił niepodległość. Wielu Teksańczyków chciało aby to nowe państwo zostało włączone do Stanów Zjednoczonych. Ich marzenie spełniło się po 9 latach w 1845 roku. 4 marca tego 1845 roku prezydentem USA został James Polk. Został on wybrany między innymi z powodu obietnicy przyłączenia Teksasu. Przyłączono wtedy dwa stany Teksas i Oregon. Problem z Teksasem był jednak taki, że nie miał on ustalonej południowej granicy.Teksańczycy i Amerykanie uważali, że południową granicą Teksasu jest Rio Grande tak jak jest obecnie. Z kolei Meksykanie twierdzili, że granica jest na rzece Nueces, która płynie 240 km na północ od Rio Grande. Nueces to po hiszpańsku orzechy. W okolicy rosło wiele drzew orzesznika pekanowego. Jedliście pewnie orzechy nazywane pekan. To terytorium (między rzekami Rio Grande i Nueces) nazywano Nueces Strip lub Wild Horse Desert. Właśnie tam prezydent Polk wysłał Zachary'ego Taylora.Warto przypomnieć, że prezydent Polk był zwolennikiem Oczywistego Przeznaczenia (ang. Manifest Destiny). Był to pogląd, że "oczywistym przeznaczeniem USA jest rozprzestrzenianie się i zajęcie całego kontynentu od Atlantyku po Pacyfik". James Polk był gorącym zwolennikiem tego poglądu i dlatego też został wybrany. Już przed wojną wyjaśnił swoim współpracownikom, że chciałby zdobyć dla Stanów Zjednoczonych porty Kalifornii. Gdy wojna już wybuchła amerykańska flota była gotowa do ataku także na zachodnim wybrzeżu.25 kwietnia 1846 roku Meksykanie zaatakowali oddział amerykańskich dragonów. Zabitych zostało 11 amerykańskich żołnierzy. Prezydent Polk miał już pretekst i wygłosił przytoczone powyżej przemówienie w kongresie USA. W ten sposób rozpoczęła się wojna już 25 kwietnia, choć oficjalnie dopiero 13 maja 1846 roku. Wojska generała Zachary'ego Taylora pokonały Meksykan i wyparły ich za rzekę Rio Grande. Prezydentowi Polkowi nie podobały się jednak ostrożne działania generała Taylora. Nakazał więc przekazanie kontroli nad wojskiem generałowi Scottowi.To chciał wykorzystać meksykański generał Santa Anna. Zaatakował mniejsze wojska Taylora. Dwudniowa bitwa pod wioską Buena Vista odbyła się w dniach 22-23 lutego 1847 roku. Taylor pokonał Santa Annę pomimo meksykańskiej przewagi. Decyzja została jednak podjęta. Całym wojskiej USA dowodził teraz generał Scott. Zwycięzca spod Buena Vista czyli Taylor wrócił do Stanów Zjednoczonych i w kolejnym roku został prezydentem po Polku. Tymczasem generał Scott kontynuował wojnę.Generał Scott wylądował swoimi wojskami w Veracruz, a później pomaszerował na stolicę Meksyk, która została zdobyta 15 września 1847 roku. W międzyczasie inne siły amerykańskie zdobyły Kalifornię. 2 lutego 1848 podpisano Traktat z Guadalupe Hidalgo. Granicę w Teksasie ustalono na rzece Rio Grande. Dodatkowo Meksyk stracił takie terytoria jak: Nowy Meksyk i Górna Kalifornia. Warto tutaj przypomnieć, że Amerykanie chcieli wcześniej kupić te tereny. Meksyk nie chciał ich jednak sprzedać. W ten sposób powstała granica, która niewiele zmieniła się do naszych czasów.W wojnie z Meksykiem brali udział chyba wszyscy generałowie znani później z wojny secesyjnej. Ulysses Grant walczył w armii Taylora, a Robert Lee szedł wraz z armią Scotta z Veracruz do stolicy Meksyku. Grant i Lee spotkali się podczas tej wojny po raz pierwszy i współpracowali razem. Później podczas wojny secesyjnej generał Grant walczył po stronie Unii, a generał Lee po stronie Konfederacji. Jakie jednak mieli oni zdanie o wojnie amerykańsko-meksykańskiej?Obaj nauczyli się wtedy sztuki wojennej. Zresztą nie tylko oni. Co jednak myśleli o wojnie? Ulysses Grant, późniejszy generał oraz prezydent, uważał, że przekroczenie rzeki Nueces było szukaniem pretekstu do wojny z Meksykiem. Uważał on, że to wojska amerykańskie weszły na terytorium Meksyku, a nie odwrotnie jak twierdził prezydent Polk. To była jednak prywatna opinia, która nie przeszkodziła Grantowi w wykonywaniu obowiązków. Nie zdziwi was chyba to, że podobną opinię miało wielu Meksykanów wtedy i obecnie.Jest oczywiste, że prezydent James Polk dążył do wojny. Sprowokował Meksykanów, aby zaatakowali amerykański oddział na terenie, który podlegał dyspucie. Następnie powiedział przed kongresem, że Amerykanie zostali zaatakowani na amerykańskiej ziemi. Amerykańskie siły były gotowe do akcji. Od północy uderzył generał Taylor. W Veracruz wylądował generał Scott i ruszył na stolicę Meksyku. W tym samym czasie inne jednostki zaatakowały porty na zachodnim wybrzeżu zdobywając między innymi Los Angeles.Jest to ten przypadek w historii gdy silniejszy sprowokował słabszego. Silniejsze Stany Zjednoczone były wyrachowane. Z kolei Meksyk był głupi, że dał się wciągnąć w wojnę, której nie mógł wygrać. Amerykanie górowali bronią, taktyką oraz motywacją. Wojska meksykańskie często dezerterowały, miały gorszą broń, a dowódcy stosowali przestarzałe taktyki pamiętające wojny napoleońskie. Warto też pamiętać, że Stany Zjednoczone istniały już kilkadziesiąt lat podczas gdy Meksyk dopiero powstał.

  32. 68

    68 - Szekspir

    Nie wiemy dokładnie kiedy się urodził. Został jednak ochrzczony 26 kwietnia 1564 roku. Zmarł 23 kwietnia 1616 mając 52 lata. Zmarł podobno po libacji w swoje urodziny. Tak więc urodził się też prawdopodobnie 23 kwietnia. Jego rodzicami byli John i Mary. Gdy William miał jakieś 3 miesiące na Stratford-upon-Avon spadła zaraza. Zmarło wtedy wiele dzieci, ale przyszły poeta przeżył. Był 3 dzieckiem z ośmiu, które się urodziły Johnowi i Mary. Ponieważ jednak dwoje pierwszych zmarło Wiliam był najstarszy z rodzeństwa.John Shakespeare jego ojciec przybył do Stratford-upon-Avon około 1551 czyli 13 lat przed urodzeniem Wiliama. Ożenił się z Mary Arden, córką miejscowych właścicieli ziemskich. John wykonywał wiele zawodów. Znany jest jako wytwórca rękawiczek, ale zajmował także wiele stanowisk urzędowych. Np.  ale taster czyli urzędnik odpowiedzialny za sprawdzanie jakości oraz wagi takich produktów jak chleb czy piwo. W 1568 osiągnął stanowisko burmistrza. Wiliam miał wtedy 4 latka. Później jednak dostał kilka wyroków. Handlował wełną bez pozwolenia, pożyczał pieniądze na lichwiarskich procent. Możliwe też, że był katolikiem.W 1558 za rządów Elżbiety I parlament uchwalił Act of Supremacy. Uznaje się, że wtedy powstał kościół anglikański. Wprawdzie to ojciec Elżbiety I czyli Henryk VIII oderwał kościół angielski spod władzy Rzymu. Był to jednak w zasadzie katolicyzm tyle, że nie uznający papieża. Później Edward VI chciał wprowadzać kolejne reformy religijne, ale umarł. Potem królowa Maria I próbowała zawrócić reformy i przywrócić katolicyzm. Po niej rządy objęła Elżbieta I i dopiero wtedy wp18:02rowadzono reformy religijne, które przetrwały do XX wieku. Urzędnicy piastujący funkcje państwowe np. burmistrze musieli uczęszczać na msze anglikańskie, gdzie odnotowywano, kto przyjął protestancką komunię, a kto nie.Nie mamy dokumentów dotyczących Johna Szekspira, ale wiele lat później Zuzanna, córka Wiliama Szekspira została zanotowana jako ta, która nie przyjęła anglikańskiej komunii świętej podczas Wielkanocy. Możliwe więc, że również John Szekspir stracił stanowisko burmistrza przez to, że w ukryciu był katolikiem. O wielu członkach tej rodziny mówi się to samo. Niestety nie mamy żadnych pewnych dowodów, a same przypuszczenia. Poza tym przypominam, że istnieją dokumenty co do spraw karnych wytoczonych Johnowi Szekspirowi. Jak by nie było sytuacja młodego Wiliama zmieniła się diametralnie. Jego rodzice zubożeli.27 listopada 1582 Wiliam Szekspir dostał specjalną licencję pozwalającą mu na ślub. Miał on dopiero 18 lat, a więc był niepełnoletni. Dostał jednak pozwolenie na ślub z 26 letnią Anną Hathaway. Sześć miesięcy później w 1583 urodziła się wspomniana już córka Zuzanna. Po dwóch latach w 1585 przyszły na świat bliźniaki Hamnet i Judith. Niestety syn Hamnet zmarł w wieku 11 lat. Pozostały dwie córki Zuzanna (Susanna) oraz Judith. Były to czasy gdy nie było jeszcze reguł zapisu wielu słów. Np. Wiliam swoje nazwisko zapisał przynajmniej na 6 różnych sposobów. Podobnie było z imieniem jego syna Hamnet - czasem zapisywano je jako Hamlet.Lata po urodzeniu bliźniąt czyli od 1585 do 1592 to tzw. stracone lata (lost years). Nie wiemy co w tym czasie robił Wiliam. Jednak po tych 7 latach znajduje się on już w Londynie pracując jako aktor. Co robił wcześniej? Prawdopodobnie uczył w miejscowej szkole. Później być może dołączył do grupy teatralnej, która przechodziła przez Stratford. Istnieją zapisy mówiące o tym co grali. Jest też informacja o tym, że jeden z aktorów zginął w bójce. Być może Wiliam go zastąpił i przyłączył się do tej grupy wędrujących aktorów.Wiliam Szekspir rozpoczął swoją karierę aktorską i pisarską najpóźniej w 1592 roku. W tym właśnie roku miał napisać trylogię Henryk VI. Rok później napisał Ryszarda III. Panowała wtedy Elżbieta I z rodu Tudor. Ryszarda III pokonał jej dziadek Henryk VII. Nie dziwi więc, że główny bohater Ryszard III jest przedstawiony w negatywnym świetle. Jednak Szekspir nie pisał jedynie historycznych sztuk dla rządzących Tudorów. Tego samego 1593 roku miała powstać jego pierwsza komedia, której tytuł brzmi Komedia omyłek. Dlaczego jednak nie wiemy kiedy dokładnie zostały napisane te sztuki?Dzisiaj jako datę powstania liczy się datę publikacji lub datę pierwszego przedstawienia sztuki. My jednak nie wiemy kiedy pierwszy raz były wystawione te sztuki. Istnieją też wcześniejsze wersje sztuk opublikowanych później. Z porównania wynika ciekawy wniosek. Szekspir nie pisał gotowych wersji, ale jego sztuki zmieniały się w czasie. Widział on reakcję ludzi i zmieniał dialogi, akcję i inne rzeczy aby stały się one ciekawsze. Tak więc wersje, które my mamy dzisiaj to wersje końcowe, już po wprowadzeniu poprawek.Szekspir należał do Trupy Lorda Szambelana. Ich patronem był Henry Carey, który miał stanowisko szambelana na dworze Elżbiety I. Stąd nazwa. Gdy Elżbieta I umarła w 1603 roku trupą zaopiekował się nowy król Jakub I Stuart. Stali się wtedy znani jako Trupa Króla, dosłownie King's Men. Przypomina to współczesne firmy, które kupują np. zespoły piłkarskie wstawiając nazwę firmy w nazwę zespołu. Podobnie wtedy wspieranie trupy teatralnej było swego rodzaju PR dla Jakuba I.W 1599 powstał Globe Theatre. Jednym z udziałowców był Wiliam Szekspir. Mieszkał on i pracował w Londynie, ale często wracał do Stratford-upon-Avon. Zarabiał tak dobrze, że kupił ziemię i zaczął budować posiadłość nazwaną New Place czyli Nowe Miejsce. Tam też przeprowadziła się jego rodzina. W 1609 w Londynie wybuchła pandemia dżumy. Teatry pozamykano. Ten czas Szekspir spędził na pewno z rodziną. W 1613 roku spłonął teatr Globe. Prawdopodobnie właśnie wtedy wrócił on na stałe do rodzinnego miasteczka.Jedną z jego ostatnich sztuk jest The Tempest czyli Burza. Opisuje tam historię ojca, który stara się zadbać o los jego córki. Wiliam miał dwie córki Sussanę oraz Judith. Pierwsza wyszła za mąż za miejscowego lekarza i miała z nim córkę Elżbiętę, jedyną wnuczkę jaką znał Szekspir. Druga córka Judith wyszła za mąż za Thomasa Quineya. 25 marca 1616 roku Szekspir napisał swój testament, a dzień później wyszło na jaw, że jego zięć, mąż Judith miał dziecko z inną kobietą. Wiliam zapisał większość swojego majątku i posiadłość starszej córce Susannie, ze wskazaniem aby przekazała to swojemu synowi. Ona miała jednak jedynie wspomnianą już córkę Elżbietę.Judith i jej niewierny mąż Thomas mieli trójkę dzieci. Elżbieta nie miała dzieci, choć dwa razy wyszła za mąż. Trójka dzieci Judith też nie miała potomków i tak zakończyła się linia dziedziców Wiliama Szekspira. Posiadłość zbudowana w New Place przeszła w ręce obcych ludzi. W 1756 roku właściciel zniszczył drzewo morwy. Podobno miał je zasadzić sam Szekspir i przybywało pełno ludzi aby je zobaczyć. Wzburzyło to ludzi z miasta, którzy zarabiali na tych turystach. Ze złości wybili wszystkie okna w New Place. Ostatecznie trzy lata później dom został zniszczony. Tak więc dziś w Stratford można zobaczyć dom, w którym Szekspir się urodził, ale nie ten, który sobie zbudował.

  33. 67

    67 - Hipolit Cegielski

    6 stycznia 1813 (lub 16 stycznia 1815) - Hipolit Cegielski (narodziny)1837 - Karol Marcinkowski (powrót do Poznania)1838 - Spółka Akcyjna Bazar (powstanie)1841 - Walentyna Motty (małżeństwo)1841 - Poznańskie Towarzystwo Pomocy Naukowej (powstanie)1846 - niepokoje (powstawnie wielkopolskie)15 kwietnia 1872 - pierwszy strajk w zakładach CegielskiegoJarosław Urbański jest autorem książki "Strajk. Historia buntów pracowniczych". Jest to historia ruchu pracowniczego. Osią tej historii jest istniejące nieprzerwanie od 178 lat przedsiębiorstwo Cegielskiego.Książka na stronie wydawnictwahttps://www.rm.com.pl/product-pol-2115-Strajk-Historia-buntow-pracowniczych.html

  34. 66

    66 - Tambora i rok bez lata

    Tambora to wulkan na indonezyjskiej wyspie Sumbawa. Tambora jest zaliczana do stratowulkanów. Stratum po łacinie to warstwa, tak więc stratowulkan to wulkan zbudowany z kolejnych warstw. Stożek wulkanu staje się coraz wyższy, bo wypływająca lawa stygnie na zboczach tworząc kolejną warstwę. Najsilniejsza erupcja tego wulkanu miała miejsce 10 kwietnia 1815 roku. Podobno wulkan miał wtedy wysokość 4 kilometrów. Obecnie ma wysokość niecałych 3 kilometrów. Co się stało z tym brakującym kilometrem? Ma to związek z tzw. rokiem bez lata.Kiedy mówimy, że najsilniejsza erupcja wulkanu Tambora miała miejsce 10 kwietnia 1815 roku nie należy tego rozumieć jako pojedynczego wydarzenia. Wulkan zaczął być aktywny już w 1812 czyli 3 lata wcześniej. Pojawiały się wtedy chmury czarnego dymu. Można sobie wyobrazić, że budziły one niepokój, później jednak ludzie się przyzwyczaili. Tambora burczy i dymi, ale nic specjalnego się nie dzieje. Tymczasem w środku powstała zamknięta przestrzeń, w której rosło ciśnienie. 5 kwietnia 1815 roku doszło do wybuchu, który był słyszany nawet w odległości prawie 400 kilometrów. 6 kwietnia nastąpiło kilka słabszych wybuchów i na okolicę zaczął opadać popiół. Było to jednak nic w porównaniu z tym co się wydarzyło 10 kwietnia 1815 roku.Około 19 godziny lokalnego czasu w poniedziałek 10 kwietnia 1815 roku góra zmieniła się jak mówią opisy w płynny ogień. Około 20 na ziemię zaczęły upadać dochodzące do 20 cm wielkości pumeksy czyli porowate skały powstałe z magmy. Około 21 na ziemię zaczął opadać także popiół. Wkrótce potem potężny wicher zdmuchnął pobliską wioskę i to zarówno domy jak i potężne drzewa. Później we wszystkich kierunkach od wulkanu przeszła tzw. lawina piroklastyczna. Zjawisko to określa się też jako chmurę gorejącą. Są to gazy, popiół i okruchy skale, które mają temperaturę nawet 1000 stopni Celsjusza i pędzą z prędkością dochodzącą do 300 km/h. Ta lawina piroklastyczna zniszczyła wioskę, która nazywała się tak jak wulkan - Tambora. Lud, który tam zamieszkiwał także nazywał się Tambora. Nie zdziwi was chyba fakt, że pierwszym skutkiem wybuchu była całkowita zagłada ludu Tambora.Wybuch wulkanu wyrzucił w niebo około 40 km3 pyłu, który ważył około 10 miliardów ton. Oblicza się, że wulkan Tambora zmniejszył się o jakieś 1,5 kilometra. Wybuch wulkanu słychać było nawet w odległości 2,5 tysiąca kilometrów. Podobno Stamford Raffles, który był wtedy gubernatorem Singapuru początkowo wziął ten odgłos za wystrzał z pirackiego statku. Właśnie dzięki Rafflesowi tak wiele wiemy o wybuchu Tambory w 1815 roku. Wysłał on ekspedycję, która zbadała okolicę i oszacowała zniszczenia. Nie tylko przestała istnieć wioska u podnóża wulkanu. W wyniku wybuchu powstało tsunami, którego fale dochodziły do 4 metrów wysokości. Bezpośrednio wybuch zabił jakieś 10 tys. ludzi. W powietrze wzbił się pył, który zmienił pogodę na północnej półkuli na parę lat. Kolejny rok 1816 nazwano rokiem bez lata. Nie tylko nic nie rosło w wielu regionach, ale z powodu wilgoci rozwinęły się zarazy. Głód i te choroby zabiły około miliona ludzi.Wybuch wulkanu miał między innymi wpływ na politykę, religię i literaturę. Rok 1815, to rok kiedy Napoleon przegrał bitwę pod Waterloo. Dużo wtedy padało i artyleria francuska nie mogła zrobić dużej szkody armii angielskiej. Ten deszcz też był wynikiem zmiany pogody po wybuchu Tambory. Podczas wojen napoleońskich Brytyjczycy nie mogli podróżować na kontynent. Gdy więc Napoleona ponownie uwięziono w 1815 roku tłumnie ruszyli do Europy. Trafili jednak na 1816 czyli rok bez lata. Grupa takich Brytyjczyków zrobiła konkurs na powieść grozy i tak powstał Wampir oraz Frankenstein. Ten rok bez lata osłabił zdrowie Jane Austen, która zmarła w kolejnym 1817 roku. Tak Tambora zmieniła historię literatury, a co się zmieniło w polityce?Po kolejnym wygnaniu Napoleona do władzy wrócił Ludwik XVIII. Francja była zniszczona dziesięcioleciami wojny. Teraz dodatkowo przyszedł rok bez lata, głód i zarazy. Nic dziwnego, że Francuzi ponownie poczuli chęć do rewolucji. Nie był to jakiś wyjątek. Wiele krajów na północnej półkuli przeszło okres różnego rodzaju rewolucji właśnie z powodu głodu i zarazy, która się przetoczyła przez świat po wybuchu Tambory. Te warunki miały też wpływ na religię. Podczas roku bez lata czyli w 1816 Joseph Smith miał 11 lat. Ponieważ pola nie obrodziły jego rodzina zdecydowała się na przeprowadzkę. Przenieśli się do zachodniej części stanu Nowy Jork podczas tzw. wielkiego przebudzenia religijnego. Miało to wpływ na młodego Josepha, który zaczął mieć wizje. Później spisał Księgę Mormona czym założył nową religię.Ciekawe jest porównanie tego co spowodował wybuch Tambory w porównaniu z zanieczyszczeniem spowodowanym przez człowieka. Tambora wyrzuciła w powietrze dużo pyłu zawierającego między innymi związki siarki. Temperatura na całym świecie obniżyła się o pół stopnia na około dekadę. Z powodu głodu i chorób zmarło około miliona ludzi. Tambora była w stanie spowodować to wszystko w ciągu jednego wybuchu. Dzisiaj dużo się mówi o zmianach klimatu spowodowanych przez ludzkie zanieczyszczenia. Zauważmy jednak, że nawet jeżeli nie będziemy wypuszczać żadnych związków siarki do atmosfery to wystarczy kolejny wybuch wulkanu jak Tambora, aby zanieczyścić pół globu. Chociaż ludzie umierają z powodu ocieplenia to dalej o wiele więcej ludzi umiera z powodu niskich temperatur. Z tego powodu oziębienie po wybuchu Tambory było bardziej śmiertelne dla ludzkiej populacji.

  35. 65

    65 - Anna Mazowiecka (Radziwiłł)

    Historia Anny Mazowieckiej z rodu Radziwiłł. Ostatniej realnej władczyni Mazowsza.Rozmawiałem z Dorotą Pudą-Pająk autorką książki "Dzieci Jagiellonów", w której Anna Mazowiecka pojawia się jako postać drugoplanowa.https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5027766/dzieci-jagiellonow-zygmunta-starego-i-barbary-zapolyi-losy-podlug-elzbiety-jagiellonki-w-1517-rokuChronologia:1467 - narodziny Zygmunta Starego1476 - narodziny Anny Radziwiłł1496/7 - ślub Anna Radziwiłł i Konrada III Rudego1497/8 - narodziny Zofii Mazowieckiej1498 - narodziny Anny Mazowieckiej (córki)1498 - początek romansu Zygmunta Starego z Katarzyną Telniczanką1500 - narodziny Stanisława Mazowieckiego1501 - śmierć Jana Olbrachta1502 - narodziny Janusza III Mazowieckiego1503 - śmierć Konrada Rudego, Anna Radziwiłł została regentką1509 - odsunięcie Katarzyny Telniczanki (jej ślub z Andrzejem Kościeleckim)1512 - ślub Zygmunta Starego z Barbarą Zápolyą1518 - ślub Zygmunta Starego z Boną Sforzą1520 - ślub Zofii Mazowieckiej ze Stefanem VII Batorym (nasz Stefan był IX Batorym)1522 - śmierć Anny Mazowieckiej (Radziwiłł)1524 - śmierć Stanisława1526 - śmierć Janusza III1528 - edykt po śledztwie w sprawie śmierci Stanisława i Janusza1557 - śmierć Anny Mazowieckiej (córki)

  36. 64

    64 - Walka w San Antonio (Council House Fight)

    Miasto San Antonio leży w Teksasie. Jak wskazuje jego hiszpańska nazwa (San Antonio znaczy Św. Antonii) to miasto należało kiedyś do Meksyku. Jego historia jest związana z walką o niepodległość Teksasu, bo właśnie przy mieście San Antonio znajdowała się misja Alamo. Tam doszło do oblężenia, które trwało od 23 lutego do 6 marca 1836. Dziś jednak zajmiemy się czymś co się wydarzyło 4 lata później.W styczniu 1840 roku umówiono spotkanie z Komanczami. Mieli oni przybyć z uwolnionymi jeńcami, których przypuszczano musiało być około tuzina Teksańczyków oraz drugiego tuzina Tejańczyków. Chodzi o Teksańczyków mówiących po angielsku i tych mówiących po hiszpańsku. Jednak na spotkanie Komancze przywieźli tylko jednego białego chłopca. Pułkownik Henry Karnes zapowiedział im, że na następne spotkanie mają przyprowadzić wszystkich jeńców.Pułkownik Karnes miał doświadczenie w kontaktach z Komanczami. Dwa lata wcześniej brał udział w wyprawie oraz bitwie znanej jako Arroyo Seco Fight. Dowodził on oddziałem rangersów, w którym był między innymi John Coffee Hays. Rangersom udało się obronić pomimo tego, że Komanczów było około 10 razy więcej. Niestety pułkownik Karnes został wtedy ranny i zmarł dwa lata później. On umówił to spotkanie z Komanczami, ale gdy przybyli oni 19 marca był już tak chory, że kto inny musiał się tym zająć. Karnes zmarł w sierpniu 1840 roku.Zanim przybyli Komancze pułkownik Hugh McLeod dostał rozkaz od sekretarza wojny Texasu Alberta Sidneya Johnstona aby pojmać Indian jeżeli nie zwrócą jeńców. Ci pojmani Komancze mieli być później wymienieni na jeńców przetrzymywanych przez Indian. Pułkownik Karnes, który się z nimi spotkał zapowiedział, że na kolejne spotkanie mają przyprowadzić wszystkich jeńców. Historycy debatują na temat tego czy Komancze zrozumieli to wymaganie. Na pewno jednak Teksańczycy nie rozumieli struktury plemienia i tego, że Komancze nie mili jednego wodza, który mógłby nakazać coś członkom innych grup niż swoja.19 marca 1840 roku do San Antonio przybyło 65 Komanczów. Połowa z nich to byli wojownicy, a reszta ich rodziny. Komancze przyprowadzili tylko jednego jeńca - 16-letnią dziewczynę Matildę Lockhart. Jej wygląd wstrząsnął mieszkańcami San Antonio. Miała ona wszędzie rany i siniaki, a jej nos był wypalony do kości. Opowiadała o gwałtach, pobiciach i przypaleniach, a ślady na jej ciele potwierdzały to co mówiła. Gdy ludzie na zewnątrz zaopiekowali się Matildą w środku budynku znanego jako Council House (sala posiedzeń) odbyło się spotkanie.Matylda opowiedziała o innych jeńcach oraz o tym, że Komancze planowali wydawać ich pojedynczo aby dostać najlepszą cenę za każdego porwanego. Podczas rozmów zapytano Komanczów o resztę jeńców. Wódz Mukwooru (Muk-wah-ruh) odpowiedział, że przyprowadzili swojego jeńca, bo reszta należała do innych plemion, które nie brały udziału w tych rozmowach pokojowych. Pułkownik McLeod kazał wprowadzić żołnierzy. Gdy oni już weszli do sali obrad kapitan Howard poinformował Komanczów, że zostali aresztowani i będą wymienieni na jeńców indiańskich. Tłumacz nie chciał przekazać tej informacji, a gdy go do tego zmuszono to przetłumaczył i zaraz uciekł.Budynek Council House, gdzie odbywały się rozmowy stał zaraz przy więzieniu do którego chciano zabrać zgromadzonych wodzów. Komancze gdy jednak usłyszeli tłumaczenie rzucili się aby wydostać się z budynku. Doszło do walki. Pułkownik McLeod pisał później w raporcie, że z przybyłych 65 Komanczy 35 zostało zabity, 29 wziętych do niewoli, a jeden odszedł niezauważony. Ten ostatni był Meksykaninem i jako taki nie wyróżniał się od specjalnie od mieszkańców San Antonio.Następnego dnia pułkownik McLeod wypuścił jedną pojmaną kobietę aby powiadomiła resztę Komanczów o żądaniach wydania jeńców. Jak się później okazało w obozie było 16 porwanych osób. Indianie zabili podczas tortur 13 z tych osób. Jednej kobiecie udało się uciec, a Indianie oddali później troje dzieci, w tym jednego Meksykanina. Właśnie relacja tej kobiety wyjawiła co się stało z jeńcami. W rozumieniu Komanczów biali zrobili coś perfidnego. Takie rozmowy były dla Indian czymś świętym.Wśród wodzów w San Antonio nie było jednego młodego wojownika Buffalo Hump. Po tej walce miał on wizję, że zapędzi białych do morza. Udało mu się zgromadzić wielką armię i ruszył na wojnę, która przeszła do historii jako Great Raid of 1840 czyli Wielki Najazd 1840 roku. Wizja się sprawdziła, bo Komancze dotarli aż do portowego miasta Linnville. Zostało ono spalone doszczętnie, a portu nigdy już nie odbudowano. To jednak już inna historia.Ta walka w sali posiedzeń czyli Council House Fight z 19 marca 1840 roku budzi wiele kontrowersji. Wielu historyków zastanawia się, czy Komancze zrozumieli, że Teksańczycy żądają wydania wszystkich jeńców. Z drugiej strony biali nie rozumieli tego, że na rozmowy nie przyszli wszyscy Komanacze i w związku z tym nie wszyscy jeńcy podlegali obecnym tam wodzom. Kontrowersje budzi też kwestia obrażeń 16-letniej Matildy Lockhart.W wysłanym sprawozdaniu pułkownik McLeod nie napisał nic o tych obrażeniach. Biorąc jednak pod uwagę postępowanie Komanczów, to gwałty, przypalanie, bicie itd. było czymś normalnym co członkowie plemienia robili wobec jeńców. Z drugiej strony należy pamiętać, że moralność w tamtych czasach nie pozwalała otwarcie o tym rozmawiać. Np. Matilda nie powiedziała, że została zgwałcona, ale że “nie będzie mogła już nosić głowy wysoko”, co oznaczało, że została zhańbiona.Walka w sali posiedzeń San Antonio była głównym powodem wielkiego rajdu, który odbył się tego samego 1840 roku. Komancze pokazali jak wielką mają siłę i że nic nie jest w stanie ich zatrzymać. Napiszcie, proszę, w komentarzach co myślicie o tej walce. Czy Teksańczycy złamali umowę próbując aresztować przybyłych wodzów Komanczy? Czy można było zawrzeć pokój z ludźmi, którzy torturowali jeńców?

  37. 63

    63 - Alamo

    Dlaczego doszło do obrony Alamo? Jaki wpływ ta obrona miała na niepodległość Teksasu? Kto bronił Alamo i kto przeżył to oblężenie? Kim byli Tejanie i po której stronie walczyli?W kwietniu 1718 powstało osiedle hiszpańskie nad rzeką San Antonio, które później przekształciło się w miasto o tej samej nazwie. Przy mieście zbudowano misję, której zadaniem była chrystianizacja Indian. W misji mieszkała grupa Indian plemienia Coahuiltecan, którzy zmienili religię. Inne plemiona indiańskie nie chciały jednak zostawać chrześcijanami. Misję wielokrotnie napadali Apacze, a później Komancze. W 1745 około setka Indian mieszkających w misji odparła atak 300 Apaczy. Postanowiono wtedy zbudować dwu i półmetrowe mury oraz ustawiono trzy armaty przy bramie.W ten sposób misja, która nazywała się tak jak miasto, po hiszpańsku Misión San Antonio de Valero, stała się fortecą. Niestety ciągłe napady Apaczów doprowadziły do tego, że misja straciła całe bydło i konie. W 1793 pozostało tylko 12 Indian mieszkających w misji. W tym samym roku budynki zostały zsekularyzowane. Nikt tam nie mieszkał przez około 10 lat. W tamtym okresie misja zaczęła być znana jako El Álamo. Słowo to po hiszpańsku oznacza topolę. Wg jednej wersji nazwa pochodzi od okolicznych drzew. Inna wersja mówi, o meksykańskim oddziale, który pochodził z miasta o nazwie Álamo.Tereny te były wielokrotnie pustoszone przez plemiona Apaczów, a później Komanczów. Doprowadziło to do wyludnienia. 18 sierpnia 1824 Meksyk wydał prawo Ley General de Colonización, w którym zezwolono na osiedlenie się Amerykanów w Teksasie. Dostawali oni 185 km2 ziemi i nie musieli płacić podatków przez przez 10 lat. Od samego początku narastał jednak konflikt. Amerykanie byli głównie protestantami, a Meksykanie katolikami. Dodatkowo w 1829 roku Meksyk zniósł niewolnictwo. 2 października 1835 roku wybuchła rewolucja teksańska.Pierwsza bitwa dotyczyła armaty. Jeszcze w 1831 roku armia meksykańska wypożyczyła mieszkańcom miasta Gonzales armatę. Bronili się oni przed atakami Komanczów. Później gdy narastała wrogość między amerykańskimi osiedleńcami, a meksykańską władzą armia zarządała zwrotu tej armaty. Mieszkańcy Gonzales odmówili i 2 października zaatakowali meksykańskich żołnierzy, którzy przyszli odebrać armatę. Tak zaczęła się rewolucja teksańska.W grudniu tego samego 1835 roku po oblężeniu poddało się miasto Bexar (Bejar). Zarówno misja Alamo jak i Bexar znajdują się obecnie w granicach współczesnego miasta San Antonio w Teksasie. Miasta Bexar bronił Martín Perfecto de Cos, który był szwagrem generała Antonio de Santa Anna. Podczas poddania Bexar Cos obiecał, że nie będzie walczył ze zwolennikami konstytucji z 1824 roku. W tamtym okresie Teksańczycy jeszcze się nie zdecydowali czy chcą niepodległości czy tylko powrotu do konstytucji z 1824 roku. Później Cos powrócił ze swoim szwagrem Santa Anną, co Teksańczycy uznali za złamanie przysięgi.Santa Anna zgromadził armię ponad 6 tys. żołnierzy i jeszcze w grudniu 1835 roku ruszył w kierunku Bexar, gdzie został pokonany jego szwagier Cos, który także mu towarzyszył. 21 lutego 1836 roku czyli po dwóch miesiąca marszu Antonio López de Santa Anna i jego armia zbliżyli się do miasta Bexar na odległość 40 kilometrów. Obrońcy Alamo nie zdawali sobie z tego sprawy i tego dnia postanowili dołączyć do mieszkańców miasta podczas organizowanej fiesty. Santa Anna wysłał wojsko aby zdobyło opuszczoną twierdzę. Na szczęście dla obrońców te plany pokrzyżował nagły deszcz.23 lutego zaczęło się oblężenie. W twierdzy Alamo było dwóch dowódców. Obroną dowodził podpułkownik William Travis oraz pułkownik James Bowie. Ten drugi był sławny na długo przed Alamo. Jego nazwisko przetrwało w nazwie Bowie knife czyli nożu, który dla Jamesa Bowie’go zrobił jego brat Rezin. Bowie został wysłany do Alamo przez Sama Houstona. W Teksasie jedno z większych miast nazywa się Houston i było ono nawet krótko stolicą tego stanu. Houston był głównodowodzącym nowo powstałej armii teksańskiej.Houston wysłał Bowie’ego do Alamo, aby zabrał stamtąd armaty i wycofał się. Jednak na miejscu głównodowodzący pułkownik James Neill przekonał Bowie’iego aby dołączył do obrońców. Później Neill wyjechał przekazując komendę podpułkownikowi Travisowi. Jednak gdzieś powoła obrońców Alamo to byli ochotnicy, którzy woleli na przywódcę sławnego Bowie’ego. Ten najpierw upił się i podczas awantury zrobił trochę zniszczeń w pobliskim mieście Bexar. Gdy jednak wytrzeźwiał zgodził się dzielić komendę z Travisem.23 lutego do miasta Bexar przybyły siły meksykańskie. Santa Anna nakazał wywiesić czerwoną flagę oznaczającą, że nie będą brać jeńców. Jako odpowiedź Travis kazał wystrzelić z armaty, ale Bowie wysłał parlamentariusza. Travis był wściekły i także wysłał swojego reprezentanta. Obu dowiedziało się, że mają się poddać bezwarunkowo. Ta wieść pogodziła obu dowódców Alamo i wspólnie podjęli decyzję, aby ponownie wystrzelić z armaty.Oblężenie Alamo liczy się od 23 lutego do 6 marca. Jednak przez większość tych dni dochodziło tylko do niewielkich potyczek. Santa Anna czekał na działa, które miały niedługo przybyć. Stracił jednak cierpliwość i 5 marca nakazał przygotować atak. Krótko po północy już 6 marca na twierdzę Alamo ruszyło około 2 tys. Meksykanów podzielonych na 4 kolumny. Dwa razy zostali odparci, ale za trzecim razem udało się im przedostać za mury twierdzy. Podpułkownik Travis zginął podczas pierwszego ataku. Obrońcy walczyli do końca.Bowie, który był chory prawdopodobnie zginął leżąc w łóżku. Inny znany pionier David Crocker także zginął w Alamo. Ciała wszystkich obrońców spalono. Część popiołów wstawiono do trumny, na której napisano Travis, Crockett i Bowie. Zginęło łącznie około 250 obrońców Alamo. Żołnierzy meksykańskich zginęło dwa razy tyle, czyli około 500. Czy obrona Alamo była bezsensowna? 2 marca czyli podczas tego oblężenia Teksas ogłosił niepodległość. Przez cały okres oblężenia podpułkownik Travis wysyłał listy prosząc o pomoc. Te listy zostały opublikowane i doprowadziły do wielkiej mobilizacji.Santa Anna spodziewał się, że zabicie wszystkich obrońców Alamo doprowadzi do paniki. Stało się inaczej. Ustawiały się kolejki ludzi chcących wstąpić do armii Houstona aby pomścić Alamo. Już 21 kwietnia czyli półtora miesiąca po zdobyciu Alamo doszło do bitwy pod San Jacinto. Armię teksańską prowadził Sam Houston. Jego żołnierze krzyczeli: “Remember the Alamo!” Wprawdzie został ranny w nogę, ale doprowadził do ucieczki Meksykanów, a generał Santa Anna dostał się do niewoli. Żołnierze meksykańscy krzyczeli: “Me no Alamo!” prosząc aby ich oszczędzono.Gdybyście dzisiaj pojechali do San Antonio możecie zobaczyć dwa budynki, które pozostały po misji. Nie ma już murów, na których zginął Travis. Można zobaczyć tzw. długie koszary oraz kaplicę. Gdy już Meksykanie pokonali mury to właśnie w tych dwóch budynkach do końca bronili się pozostali przy życiu obrońcy. Było kilka osób, które przeżyły między innymi niewolnik Travisa o imieniu Joe. To właśnie on opowiadał, że Travis zginął już podczas pierwszego ataku 6 marca.Alamo przeżyła też Susanna Dickinson, była żoną artylerzysty, który do końca bronił się w kaplicy. Najwięcej strat Meksykanie odnieśli właśnie przez użycie artylerii. Inną kobietą, która przeżyła oblężenie Alamo była Juana Navarro Alsbury. Jej postać rzuca światło na mity związane z obroną Alamo. Najczęściej mówi się o broniących fortecy Amerykanach i atakujących Meksykanach. Warto jednak pamiętać, że w Alamo byli zarówno Texańczycy (Texan) jak i Tejańczycy (Tejan).Język hiszpański dopuszcza obie nazwy tego regionu zarówno Texas pisane przez “x” jak i Tejas pisane przez “j”. W USA utrało się aby pierwszej nazwy Texan używać wobec Teksańczyków pochodzących z USA, a słowa Tejas do Teksańczyków pochodzących z Meksyku. Ta druga kobieta, czyli Juana Navarro Alsbury była właśnie Tejanką czyli Teksanką pisaną przez “j”. Jej wspomnienia ukazały się dopiero w 1995 roku w książce “The Alamo Remembered: Tejano Accounts and Perspectives” czyli “Pamięć o Alamo: Sprawozdanie Tejańczyków i ich perspektywa”. To właśnie Juana opiekowała się chorym Bowie’im, który był żonaty z jej kuzynką.James Bowie przez małżeństwo, a także dzięki płynnemu hiszpańskiemu miał bardzo dobre kontakty z miejscowymi Tejańczykami czyli Teksańczykami pochodzenia Meksykańskiego. Przekazywali mu oni informacje o ruchach wojska Santa Anny. Ten meksykański generał nie cieszył się dużą popularnością wśród miejscowych niezależnie od pochodzenia. Gdy więc ktoś mówi, że pod Alamo Amerykanie walczyli z Meksykanami jest to bardzo duże uproszczenie. Alamo bronili także Tejańczycy.2 października 1835 - bitwa o Gonzales23 lutego 1836 - początek oblężenia Alamo2 marca 1836 - deklaracja niepodległości Teksasu6 marca 1836 - zdobycie Alamo21 kwietnia 1836 - Bitwa pod San Jacinto

  38. 62

    62 - Komancze

    1706 do 1875 - wojny Komanczów z Hiszpanami, Meksykanami i Amerykanami1680-1692 - powstanie indian Pueblo (wypuszczenie koni)1705 - Komancze poszli na południe i zdobyli konie (po rozdzieleniu Szoszonów)1716-1724 - wojna Komanczów z Apaczami16 marca 1758 - masakra hiszpańskiej misji Santa Cruz w San Sabá1785-1786 - pokój między Hiszpanami i Komanczami (handel wyłącznie z Hiszpanami i zniszczenie Apaczów)4 lipca 1803 - zakup Luizjany przez USA16 września 1810 - do 27 września 1821 - wojna o niepodległość Meksyku28 września 1821 - deklaracja niepodległości Meksyku1724 - 9-dniowa bitwa Komanczów z Apaczami pod Wielką Górą Żelaza18 sierpnia 1824 - Ley General de Colonización - zezwolenie na osiedlenie się Amerykanów (także Niemców) w Teksasie (185 km2, bez podatku przez 10 lat)23 lutego - 6 marca 1836 - 13-dniowe oblężenie Alamo19 maja 1836 - masakra Fortu Parker i porwanie 8-letniej Cynthii Ann Parker19 marca 1840 - Council House Fight7 sierpnia 1840 - Wielki Rajd wodza Buffalo Hump1843 (lub 1841) - bitwa na przełęczy Bandera w Teksasie (odcinek 56 Colt Paterson)27 listopada 1860 - masakra Parkers County - wyprawa wojenna Peta Nocona (Martha Sherman - gwałt na kobiecie w 9 miesiącu ciąży i oskalpowanie)19 grudnia 1860 - bitwa nad rzeką Pease, odbicie 33-letniej Cynthii Parker28 września 1874 - bitwa w Palo Duro Canyon1875 - Komancze pod wodzą Quanah Parker idą do rezerwatu

  39. 61

    61 - Buffalo Soldiers

    Bob Marley zmarł na raka w 1981 roku. Dwa lata później ukazała się jego piosenka pod tytułem “Buffalo Soldier”. Opowiada ona o Afroamerykanach służących w armii amerykańskiej. Niestety piosenka niewiele ma wspólnego z historią. Kim naprawdę byli Buffalo Soldiers czyli Żołnierze Bawoły? Skąd się wzięła ta nazwa? Czy naprawdę walczyli podczas wojny secesyjnej?Podczas wojny secesyjnej w latach 1861-1865 powstało kilka oddziałów złożonych z byłych niewolników. Za pierwszy taki oddział uznaje się Black Brigade of Cincinnati powstały w 1862. Tych ludzi wykorzystano do przygotowania Cincinnati do obrony przed możliwym atakiem secesjonistów. Istniała tam wtedy milicja składająca się z samych białych obywateli. Czarnym nie pozwolono tam dołączyć, ale stworzono dla nich osobny oddział, którego zadaniem były głównie prace przy budowie obrony.W tym samym 1862 powstał też pierwszy oddział Afroamerykanów, który walczył. Był to 1st Kansas Colored Infantry Regiment. Biali obawiali się, że czarni nie będą dobrymi żołnierzami. Podczas pierwszego starcia 29 października 1962 roku byli niewolnicy wykazali się jednak odwagą. Później tworzono kolejne oddziały, które składały się wyłącznie z czarnych żołnierzy. Czasami oficerowie byli biali. Jednak tych wczesnych oddziałów nie nazywano “Buffalo Soldiers”.Po wojnie secesyjnej w 1866 powstał 10th Cavalry Regiment czyli 10 Pułk Kawalerii. Oddział ten powstał w Forcie Leavenworth w Kansas. Dowódca tej placówki był jednak przeciwny tworzeniu takich oddziałów. Dziś pewnie powiedzielibyśmy krótko, że był rasistą. Oddział przeniesiono więc do Fortu Riley też w Kansas. W sierpniu 1867 roku doszło do pierwszych bitew z Czejenami. Jedna z tych bitew pokazała wielką odwagę żołnierzy tego pułku. Otoczeni przez atakujących Czejenów żołnierze walczyli przez 8 godzin. Wystrzelili wtedy 2000 razy i zrobili to cały czas się przemieszczając na odległości 15 mil.W 1869 roku prezydentem w USA został generał Ulysses S. Grant. Mianował on swojego przyjaciela Williama Tecumseha Shermana dowódcą całej armii USA. Sherman zastosował podczas wojny secesyjnej taktykę spalonej ziemi i zniszczył w ten sposób zaplecze secesjonistów czym przyspieszył zakończenie wojny. Teraz Sherman postanowił rozwiązać problem ciągłych ataków indiańskich tą samą metodą. W tym celu wysłał część armii, aby niszczyła zaplecze Indian, między innymi aby wybić bizony. Tam zostali wysłani także żołnierze 10 Pułku Kawalerii.Podczas tej kampanii doszło do okrążenia oddziału białych na wyspie Beechera. Na ich ratunek przybył właśnie 10 Pułk Kawalerii. Po zakończeniu tej kampanii kawalerzyści patrolowali i ochraniali budowę kolei. Właśnie podczas tych wojen z Indianami ci Afroamerykanie dostali przydomek “Buffalo Soldiers”. Nadali im go ich wrogowie czyli Indianie, z którymi walczyli. Istnieją dwie wersje jak powstała ta nazwa. Niektórzy twierdzą, że Indianom włosy tych żołnierzy przypominały sierść na głowie bizona. Inna wersja mówi, że w oczach Indian byli oni nieustraszeni jak bizony. Indianie mówili o tych żołnierzach, że walczą jak ranny bizon.10 Pułk Kawalerii walczył z Indianami od zakończenia wojny secesyjnej aż do końca XIX wieku czyli w latach 1836-1898. Później pułk brał udział w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej na Kubie. Walczyli w szeregu bitew oraz oblężeniu Santiago de Cuba. W ten sposób Kuba ogłosiła niepodległość od Hiszpanii, ale dostała się pod wpływ Stanów Zjednoczonych. Kolejna była wojna filipińsko-amerykańska w latach 1899-1902.Podczas I wojny światowej 10 Pułk Kawalerii ścigał Pancho Villę. 27 sierpnia 1918 roku doszło do jedynej bitwy I wojny światowej na terenie Ameryki Północnej. Niektóre źródła twierdzą, że byli w to zamieszani Niemcy. Warto tu przypomnieć Telegram Zimmermanna, w którym Niemcy namawiali Meksykanów do ataku na USA podczas I wojny światowej. Do walki doszło 27 sierpnia 1918 roku około godziny 16. Został wezwany 10 Pułk Kawalerii. Niedługo później Meksykanie wywiesili białą flagę.W czasie II wojny światowej pułk pełnił funkcje pomocnicze. Został rozwiązany około 1943 roku, a jego żołnierze stali się uzupełnieniem 92 Pułku Piechoty. Ten pułk brał udział w kampanii włoskiej w 1944 i 45 roku. To także był pułk piechoty składający się z Afroamerykanów, których także nazywano Buffalo Soldiers.Z historią 10 Pułku Kawalerii jest też związany były niewolnik Henry Ossian Flipper, który został pierwszym czarnym absolwentem West Point. Po ukończeniu uczelni dostał przydział do tego 10 Pułku Kawalerii, ale zamiast go tam wysłać kazano mu przez parę miesięcy kopać rowy. Gdy dotarł do pułku w 1877 był dobrze traktowany przez dowódcę, ale nie przez wielu innych oficerów. Ostatecznie fałszywie oskarżono go o defraudację pieniędzy. Uniewinnił go dopiero prezydent Bill Clinton w 1999 roku czyli 120 lat później.Ta nazwa “Buffalo Soldiers” była nieoficjalną nazwą tego pułku oraz innych oddziałów składających się z Afroamerykanów. Jednak w 11 lutego 1911 roku 10 Pułk Kawalerii dostał odznakę, na której znajduje się bizon, indiański pióropusz oraz tomahawk. Nazwa “Buffalo Soldiers” odnosiła się do kilku oddziałów składających się z afroamerykańskich żołnierzy. Były to dwa pułki kawaleryjskie 9 i 10 oraz trzy pułki piechoty: 24, 25 i 38. Później powstały także inne segregacyjne oddziały jak wspomniany 92 Pułk Piechoty.Podsumowując oddziały “Buffalo Soldiers” powstały po wojnie secesyjnej. Nazwę tę nadali Indianie, którym przyszło walczyć z tymi afroamerykańskimi oddziałami. Bob Marley napisał tą piosenkę, ale nie opublikował jej za życia. Być może dlatego, że niewiele miała ona wspólnego z historią. Co oczywiście, nie zmienia faktu, że prawdziwa historia Żołnierzy Bizonów jest fascynująca.

  40. 60

    60 - Demokracja i republika

    Historia rozwoju demokracji i republiki. Co znaczyły te pojęcia w starożytności i jak ewoluowały do ustrojów, które istnieją obecnie?Rozmawiałem o tym z Darkiem TokarskimKsiążka Darka na stronie wydawnictwa Novae Reshttps://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=cena_wolnosci_kamien_wegielny,drukDarek Tokarski, fanpage na facebookuhttps://www.facebook.com/DWTstrona/link do książek Darka na lubimyczytac.plhttps://lubimyczytac.pl/ksiazka/4893894/cena-niesmiertelnosci-bursztynowa-zagadkahttps://lubimyczytac.pl/ksiazka/4991866/cena-wolnosci-kamien-wegielnyread less

  41. 59

    59 - Kobiety renesansu

    Renesans to określenie na pewną epokę w kulturze Europy. Renesans rozpoczął się we Włoszech, ale samo określenie pochodzi od francuskiego słowa znaczącego “odrodzenie”. Czy da się jasno określić kiedy się zaczął a kiedy skończył renesans? Czy może lepsze jest określenie, że renesans to był pewien proces, a nie wydarzenie?Renesans był epoką, w której ludzie zaczęli się inaczej zachowywać. Tą zmianą byli jednak objęci głównie mężczyźni. Od kobiet dalej wymagano średniowiecznego zachowania. Sam renesans to powrót do wartości klasycznych, czyli ze starożytnej Grecji i Rzymu, a w tamtym okresie kobiety były pogardzane. Czy więc kobiety miały swój renesans?Czy można uznać, że w okresie renesansu tworzyło wiele kobiet, ale my znamy te dzieła pod imieniem ich mężów czy ojców?Przykłady kobiet renesansu:Elżbieta Łokietkówna (1305 - 1380)Christine de Pisan (1364 - 1430) francuska pisarka pochodząca z WenecjiVannozza Cattanei (1442 - 1518) kochanka papieża Aleksandra VIIzabela Kastylijska (1451 - 1504)Elżbieta I Tudor (1533 - 1603)Artemisia Gentileschi (1593 - 1654) włoska malarka, wczesny barok

  42. 58

    58 - Konferencja pokojowa w Paryżu

    18 stycznia 1919 roku rozpoczęła się konferencja pokojowa w Paryżu. Jej rezultatem było oczywiście podpisanie traktatu wersalskiego. Z tamtego okresu pochodzi dowcip o słoniu. W konkursie literackim na temat słonia Anglik przedstawił pracę: „Moje doświadczenia w polowaniu na słonie w Afryce Południowej”, Francuz napisał esej na temat: „Seksualne i erotyczne życie słoni”, a tytuł opowiadania Polaka – „Słoń a Polska Niezależność Narodowa”. Nic chyba dziwnego, że nas najbardziej interesuje to co na tej konferencji robili Dmowski i Paderewski. Tam jednak ustalono także wiele innych rzeczy, które są mniej znane. Podpisano tam nie tylko traktat wersalski.z Niemcami ale wiele innych traktatów.Podczas tej konferencji podpisano Rozejm w Trewirze. Ten traktat przedłużał rozejm zawarty aby zakończyć I wojnę światową. Dla nas jest ważny, bo w tym traktacie zobowiązano Niemców do zawarcia pokoju z Polakami. Trwało wtedy powstanie wielkopolskie, które mogło zostać spacyfikowane przez Niemców. Jednak francuski marszałek Foch pod wpływem przemówienia Romana Dmowskiego wprowadził ten zapis do nowego rozejmu z Niemcami. Tak więc rozejm w Trewirze był przedłużeniem rozejmu po I wojnie światowej, ale nakazywał też wstrzymanie działań wojennych na granicy polsko-niemieckiej.Podczas tej konferencji pokojowej w Paryżu podpisano także tzw. Mały traktat wersalski. Ten traktat musiała podpisać między innymi Polska. Zobowiązywała się w nim do ochrony mniejszości narodowych. Podpisujący uznawali też Stały Trybunał Międzynarodowej Sprawiedliwości. Dyskryminowani mogli zgłosić się do tego trybunału z pominięciem sądów polskich. Ten traktat został wymuszony na Polsce i innych nowych krajach. Inni, np. Niemcy nie musieli go podpisywać. Polskie mniejszości w Niemczech nie miały więc podobnych praw jak Niemcy w Polsce.Traktat w Saint-Germain-en-Laye podpisano z Austrią. Tak jak traktat wersalski zakazywał Niemcom przyłączenia Austrii, tak ten traktat zakazywał Austrii przyłączania się do Niemiec. Austria straciła też wiele terytoriów na rzecz Polski, Czechosłowacji, Rumunii itd. Z kolei traktat w Neuilly-sur-Seine podpisano z Bułgarią. Ona też brała udział w wojnie po stronie państw centralnych. Część terenów Bułgaria musiała oddać Rumunii, Grecji i Jugosławii, która wtedy nazywała się Królestwem Serbów, Chorwatów i Słoweńców.Traktat w Trianon musiały podpisać Węgry. Straciły one ponad 70% swojego terytorium. Mówiono później, że Węgry to jedyny kraj, który graniczy sam z sobą, bo w każdym kierunku za granicą Węgier mieszkali Węgrzy, którzy stawali się mniejszościami w ościennych krajach. Najciekawszy jest jednak Traktat w Sèvres, który podpisano z Turcją. Po I wojnie światowej rozpadło się nie tylko imperium Cesarstwa Austriackiego, ale także ogromne państwo Tureckie.Ustalono, że Turcja także straci wiele terytoriów. Miało powstać kilka państw. Przykładem jest Armenia, która powstała w 1918 roku czyli zaraz po zakończeniu I wojny światowej, ale istniała tylko do 1920, kiedy to została włączona do Rosji Sowieckiej. Losy Armenii pokazują co mogło czekać Polskę w tym samym 1920 roku, gdyby wpadła w ręce Rosjan. Turcja straciła także Izmir wraz z rejonem Smyrny. Jednak w 1922 roku czyli 4 lata później to miasto zdobyli Turcy. Chociaż więc Turcję dotyczył traktat w Sèvres, to tak naprawdę nigdy nie wszedł on w życie. Później z Turcją podpisano traktat w Lozannie.Podczas I wojny światowej Turcja utraciła Syrię, w tym także tereny dzisiejszej Palestyny i Izraela. Tymi terenami chcieli rządzić Arabowie, którzy wspomogli Brytyjczyków w walce z Turkami. Jednak ziemie te zostały podzielone na kilka stref. Palestyną zarządzali Brytyjczycy. Na północy Syrią Francuzi. Za to za Jordanem powstały państwa arabskie, w tym Transjordania. Okupacja Palestyny przez Brytyjczyków wiązała się z tym, że w ten sposób mogli kontrolować Kanał Sueski. Podczas I wojny światowej Brytyjczycy obiecali te tereny zarówno Arabom jak i Żydom, co stworzyło problem istniejący do dzisiaj.Podczas gdy w Paryżu odbywała się konferencja, na której decydowano o przebiegu granic na świecie, odbyła się także inna konferencja. Francuskie sufrażystki zorganizowały spotkanie organizacji kobiet. Między innymi przybyła prezydentka Międzynarodowej Rady Kobiet. Przedstawicielki tej konferencji spotykały się z politykami obradującymi na konferencji pokojowej w Paryżu. Między innymi z prezydentem Wilsonem. Być może te naciski spowodowały to, że w wielu krajach po I wojnie światowej kobiety dostały więcej praw.Jak widzicie, na Konferencji pokojowej w Paryżu, która rozpoczęła się 18 stycznia 1919 roku działo się dużo więcej niż tylko ustalanie zachodnich granic Polski. Ta konferencja pokojowa zamiast zapewnić pokój zaogniła sytuację w wielu miejscach na świecie. Wynikiem tych decyzji była późniejsza II wojna światowa, ale także konflikt palestyńsko-izraelski, który trwa do naszych czasów. Z tej konferencji skorzystały też feministki, które mając wielu polityków w jednym miejscu naciskały na nich w kwestii praw kobiet.https://www.islandersradio.co.uk/

  43. 57

    57 - Sacagawea

    20 grudnia 1812 roku w Forcie Lisa niedaleko St. Louis zmarła Sacagawea. Jej historia jest w kilku miejscach podobna do historii Malinche. Obie kobiety zostały sprzedane, początkowo były niewolnicami w obcych sobie plemionach, ale ostatecznie zostały przekazane białym ludziom, którzy wzięli je sobie za żony. Jednak zarówno Malinche jak i Sacagawea okazały się kimś więcej niż tylko żonami. Obie kobiety miały swój udział jako tłumaczki i negocjatorki w wielkich przedsięwzięciach swoich białych właścicieli i mężów. Malinche pomogła Cortésowi w podboju imperium Azteków, a Sacagawea pomogła w ekspedycji Lewisa i Clarka. Oczywiście jest dużo różnic zaczynając od tego, że Malinche urodziła się jakieś 300 lat przed Sacagaweą.Sacagawea urodziła się około 1788 w plemieniu Szoszonów. W 1800 gdy miała 12 lat została uprowadzona wraz z grupą dzieci przez plemię Hidatsa. Kiedy miała 13 lat została kupiona lub wygrana przez francuskiego trapera z Quebecu. W 1804 roku miał on dwie żony Otter Woman i Sacagawea. Wiemy o tym, bo 4 listopada 1804 Toussaint Charbonneau odwiedził Corps of Discovery, które poszukiwało tłumacza języków indiańskich. Corps of Discovery była to specjalna jednostka Armii Amerykańskiej, która miała przygotować późniejszą ekspedycję Lewisa i Clarka. W listopadzie 1804 roku Charbonneau przybył do tej jednostki wojskowej i powiedział, że zna język plemienia Hidatsa, a jego dwie żony znają język Szoszonów.Ekspedycję Lewisa i Clarka wysłał prezydent Jefferson. Spodziewał się on, że wyprawa znajdzie prostą drogę wodną. Lewis i Clark wiedzieli jednak o Górach Skalistych. Potrzebowali tłumacza języków indiańskich z plemion po drugiej stronie. Ten francuski trapper Charbonneau znał język Hidatsa, którzy mieszkali po wschodniej stronie Gór Skalistych. Lewis i Clark tego nie potrzebowali, ale ważne dla nich było to, że żony trapera mówiły w języku Szoszonów, bo to plemię mieszkało po drugiej stronie Gór Skalistych. To pokazuje jak daleko od swojego domu została uprowadzona Sacagawea. Ale jak to się stało, że zorganizowano tą wyprawę Lewisa i Clarka?Jeżeli spojrzycie na dzisiejszą mapę USA i byście podzielili ją na trzy części zaczynając od wschodniego wybrzeża to w 1801 roku pierwsza część należała do USA, druga środkowa do Francji, a trzecia czyli zachodnie wybrzeże dzisiejszego USA należało do Hiszpanii. Jak to się stało, że Francuzi byli na środku USA? Dzisiaj my myślimy o podróży w kategoriach podróży lądowej czyli o kolei lub samochodach albo o podróży lotniczej. Z tego powodu wybieramy najkrótszą trasę. Jednak na początku XIX wieku transport wodny był najłatwiejszy. Tak więc Francuzi z dzisiejszego terytorium Kanady korzystając z transportu wodnego znaleźli się na środku dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Chcieli oni tą drogą wodną dotrzeć na zachód do wybrzeża Pacyfiku. Niestety ta droga wodna nie prowadziła na zachód, ale na południe.Co podzieliło teren dzisiejszych Stanów Zjednoczonych na te trzy części? Patrząc od wschodu były Stany Zjednoczone. Potem była granica na rzece Mississippi. Potem było terytorium Francuskie czyli Louisiana. Potem Góry Skaliste, a za nimi terytorium hiszpańskie. Tak więc w momencie zakupu Louisiany czyli w 1803 roku granicą zachodnią USA była rzeka Missisipi, która biegnie z północy na południe. Do Mississippi wpływa wiele rzek między innymi wpadają z prawej strony Ohio, a z lewej strony Missouri. Prezydent Stanów Zjednoczonych, którym był wtedy Thomas Jefferson (trzeci prezydent USA) myślał, że istnieje droga ze wschodu na zachód do Pacyfiku. Czyli szukał tego co Francuzi. Tyle, że Francuzi szukali tej drogi ze wschodu na zachód na północy w Kanadzie. Nikt nie wiedział dokąd płynie Missouri. Z Pittsburgha w Pensylwanii na wschodzie można było popłynąć rzeką Ohio do Mississippi, później tą rzeką na północ do miasta Saint Louis, a stamtąd na zachód rzeką Missouri. Do znalezienia tej drogi wyznaczono Corps of Discovery. Wyznaczono ich do odnalezienia tej drogi, jeżeli istnieje.Na dowódcę Corps of Discovery prezydent Jefferson wybrał Lewisa. On z kolei powierzył współdowodzenie swojemu przyjacielowi Clarkowi. Lewis popłynął rzeką Ohio z Pittsburgha do Saint Louis. Po drodze zabrał Clarka. 10 marca 1804 roku wzięli udział w oficjalnym przekazaniu Louisiany Stanom Zjednoczonym. Oficjalnie ekspedycja rozpoczęła się 14 maja 1804. Popłynęli oni rzeką Missouri do Fortu Mandan. Właśnie tam swoje usługi zaoferował im francuski traper Charbonneau. On znał język indian Hidatsa, a jego ciężarna żona Sacagawea znała język Szoszonów. Właśnie ten drugi język był potrzebny Louisowi i Clarkowi, bo wiedzieli, że rzeką Missouri będą mogli płynąć tylko do Gór Skalistych. Po ich przejściu będą musieli kupić konie od Indian, a właśnie Szoszoni mieszkali po zachodniej stronie Gór Skalistych.W momencie gdy Charbonneau pojawia się na kartach historii ekspedycji Lewisa i Clarka ma dwie żony Sacagaweę i Otter Woman. Wiemy, że łącznie miał on pięć żon. Wszystkie były indiankami i miały po szesnaście lat lub mniej. Ostatnia jego żona była z plemienia Assiniboinów. Gdy brali ślub w 1837 ona miała 14 lat, a on 70. Być może miał więcej żon, ale zachowały się informacje o pięciu. Były okresy jak w przypadku Sacagawei, że miał kilka żon jednocześnie. Warto tutaj może wspomnieć, że wśród indian sprzedawanie żon było czymś normalnym. Również wiek 14-16 lat był uważany za odpowiedni. Traperzy żyjący na terytorium jakiegoś plemienia często żenili się z córkami miejscowych wodzów. Dawało im to swego rodzaju immunitet. Stawali się rodziną miejscowych indian. Przy okazji też łatwiej było im się nauczyć języka i zwyczajów.Zimę na przełomie 1804/5 spędzili w Forcie Mandan. 11 lutego 1805 Sacagawea urodziła syna, który dostał imię Jean Baptiste czyli Jan Chrzciciel. Clark nazwał chłopca “Pompy” co można przetłumaczyć jako “mała pompa”. Wyruszyli w dalszą drogę gdy chłopiec miał zaledwie dwa miesiące. Całą trasę Sacagawea niosła go na plecach. 14 maja 1805 roku gdy płynęli jednym z dopływów rzeki Missouri łódź się wywróciła i straciliby wszystkie papiery czyli dzienniki i mapy gdyby nie uratowała ich Sacagawea. Rzeka została nazwana jej imieniem. Sacagawea wpada do Musselshell, która z kolei jest dopływem Missouri. Jednak główny powód zatrudnienia Charbonneau i Sacagawei było tłumaczenie.13 sierpnia 1805 roku wyprawa weszła na tereny Szoszonów. Wodzem spotkanego plemienia był Cameahwait, który okazał się bratem Sacagawei. Wódz Szoszonów zgodził się sprzedać Lewisowi i Clarkowi konie, których potrzebowali do dalszej drogi. Sacagawea spotkała tam też przyjaciółkę, która została razem z nią porwana. Tej przyjaciółce udało się jednak uciec i wrócić do plemienia podczas gdy Sacagawea i Otter Woman zostały później sprzedane temu francuskiemu traperowi. Mogłoby zachodzić pytania czemu Sacagawea nie postanowiła zostać ze swoim plemieniem? Odpowiedzą mogą być zapiski w dziennikach Lewisa i Clarka. Szoszoni żyli w wielkiej biedzie. Często głodowali. Nie byli z tego powodu nieszczęśliwi, bo nie mieli do kogo się porównać. Sacagawea jednak żyła wśród białych i chyba zdawała sobie sprawę z różnicy. Nie opuściła wtedy ani męża ani tej wyprawy.Szoszoni sprzedali im konie i żywność, a później przeprowadzili przez Góry Skaliste. Później żywność się skończyła. Sacagawea znalazła bulwiaste rośliny o nazwie Kamasja. Dzięki temu członkowie wyprawy mieli co jeść. Gdy doszli do rzeki Kolumbia, która wpada do Pacyfiku Sacagawea oddała swój pas z niebieskimi koralikami, aby wymienić go na futro morskich wydr. 24 listopada 1805 osiągnęli wybrzeże Pacyfiku. Niestety statek, który miał tam na nich czekać minął się z nimi. Musieli przezimować w tym miejscu. Postanowiono zbudować Fort Clatsop. Tego dnia czyli 24 listopada głosowano w sprawie położenia obozu. Do tego głosowania dopuszczono także Sacagaweę oraz czarnego niewolnika Clarka o imieniu York. Zdarzyło się wtedy, że na plaży pojawił się martwy wieloryb. Sacagawea koniecznie chciała to zobaczyć.W drodze powrotnej Sacagawea pokazała Lewisowi i Clarkowi przełęcze Bozeman i Gibbons. W 1864 poprowadzono tamtędy tory kolejowe. Czy jednak można Sacagaweę uznać za przewodniczkę? Na pewno pomogła w rejonach, które znała. Była też oczywiście tłumaczką języka Szoszonów. Clark napisał jednak o najważniejszej rzeczy, którą dała im ta Indianka. Napisał on: “The wife of Charbonneau our interpreter, we find reconciles all the Indians, as to our friendly intentions a woman with a party of men is a token of peace”. Można to przetłumaczyć jako: “Żona naszego tłumacza Charbonneau sprawiała, że Indianie patrzyli na nas pokojowo, widząc nasze pokojowe intencje, bo przecież kobieta w grupie mężczyzn jest oznaką pokoju”. Później jeszcze dodał: “confirmed those people of our friendly intentions, as no woman ever accompanies a war party of Indians in this quarter”. Co można przetłumaczyć jako: “upewniło to tych ludzi o naszych pokojowych intencjach, bo żadna kobieta nie brała udział w wyprawach wojennych Indian na tym terytorium”.

  44. 56

    56 - Colt Paterson

    25 lutego 1836 roku Samuel Colt opatentował pierwszy model rewolweru o nazwie Colt Paterson. Patent w Anglii dostał rok wcześniej. Nazwa pochodzi od nazwiska producenta oraz miejsca gdzie wytwarzano te rewolwery. Nie były to pierwsze powtarzalne pistolety, ale na pewno pierwsze komercyjne i produkowane masowo. Po uzyskaniu patentu Colt zaczął produkować swoje rewolwery w Paterson w New Jersey. Części rewolweru były tworzone maszynowo i później składane na linii produkcyjnej.Gdy słyszymy słowo rewolwer mamy pewnie na myśli rewolwery znane z westernów. Były to rewolwery podobne do współczesnych, do których po prostu wkłada się gotowe naboje. Ten wynalazek przyszedł później. Początkowo naboje były pakowane w papierze, później w metalowej folii, a dopiero ostatecznie w łuskach, które znamy dzisiaj. Rewolwer o którym teraz mówimy był dość podobny do broni palnej używanej na początku XIX wieku. Do lufy wkładano spłonkę, proch oraz kulę, a następnie odwodzono kurek, który uderzając w spłonkę powodował odpalenie prochu i wyrzucenie kuli z lufy.Colt Paterson działał dokładnie na tej samej zasadzie. Różnica polegała na tym, że komora obrotowa miał pięć otworów, w które wsypywano proch później upychano tam metalową kulę, a z drugiej strony montowano spłonkę. Aby załadować rewolwer trzeba go było rozmontować. Było to czasochłonne dlatego firma Colt sprzedawała zapasowe magazynki. Można więc było mieć naładowany rewolwer, a po wystrzeleniu pięciu kul wymienić sam magazynek i po chwili ponownie wystrzelić pięć kul.Dziś wydaje się to strasznie czasochłonne, ale w tamtych czasach było to ogromny krok naprzód jeżeli chodzi o szybkostrzelność. Posiadacz naładowanego Colta Paterson mógł oddać pięć strzałów bez ponownego ładowania. Mogłoby nam się też wydawać, że Samuel Colt zarobił ogromne sumy pieniędzy. Prawda jest taka, że początkowo nikt nie chciał kupować tej broni. Rok po dostaniu patentu czyli w 1837 roku wyprodukowano 1000 sztuk Colta Paterson. Nikt jednak nie chciał kupić tej broni. Jedna sztuka kosztowała 200 dolarów.Dopiero gdzieś trzy lata później w 1839 roku 180 Coltów Paterson zakupiła marynarka wojenna Teksasu. Teksas jako osobne państwo istniał do 1845. Tuż przed dołączeniem do USA przestała istnieć także marynarka wojenna Teksasu. Te 180 Coltów dostało się w ręce Strażników Teksasu nazywanych po angielsku Texas Rangers. Ich wrogiem byli Komancze, którzy jako jeden z nielicznych indiańskich narodów był w stanie walczyć i wielokrotnie pokonać białych. Dopiero uzbrojenie Strażników Teksasu w rewolwery Colt Paterson zmieniło pole bitwy.Komancze opracowali technikę ataku w taki sposób aby zmusić przeciwników do wystrzelenia, aby później szybko podjechać podczas ładowania. W 1841 lub 1843 roku doszło do bitwy na przełęczy Bandera w Teksasie. Około 1843 roku zaczęto rozwiązywać marynarkę wojenną Teksasu. Tak więc te 180 Coltów prawdopodobnie dopiero wtedy przeszło w posiadanie Rangersów. Tak więc prawdopodobna data to rok 1843. Nie znamy dokładnej daty, ale znamy godzinę. Komancze zaatakowali przechodzących przez przełęcz Bandera Strażników Teksasu o godzinie 11 rano.Strażników Teksasu było 50, a Komanczów około 200. Ich atak zwykle polegał na tym, że zaczajali się w jakimś miejscu, z którego mogli szybko na koniach dopaść swoich przeciwników. W normalnych warunkach nawet gdyby wszyscy strażnicy wypalili na raz to oddano by 50 strzałów. Zanim ponownie naładowano by broń Komancze dopadliby już swoich przeciwników i wytłukli co do jednego. Jednak tym razem było inaczej Rangerzy mieli Colty Paterson.Bitwa w wąwozie Bandera trwała od 11 rano aż do zmroku. Zginęło 5 rangerów spośród 50, którzy brali udział w tej bitwie. Komanczom nie udało się pokonać strażników i gdy zapadła noc odeszli. Ta bitwa oznaczała koniec ich potęgi. Rewolwer stał się sławny, ale jego producent zbankrutował. Przez parę lat musiał zarabiać dając pokazy gazu rozweselającego, a także produkując odporne na wodę kable telegraficzne. Dopiero w 1848 roku zaczęto ponownie produkować colty. Dzięki mechanizacji produkcji obniżono cenę z 200 do 25 dolarów.W kolejnych latach wyprodukowano modele Dragoon, Walker i Navy. Były one używane podczas wojny secesyjnej. Przy okazji przełęczy Bandera w Teksasie warto wspomnieć o polskim wątku. Jakieś 10 lat po bitwie w 1853 roku powstało tam miasto też o nazwie Bandera. Przybyło tam 16 polskich rodzin ze Śląska. Powstała tam druga najstarsza polska parafia w Stanach Zjednoczonych. Gdybyście więc kiedyś przejeżdżali przez miejscowość Bandera to warto zobaczyć nie tylko przełęcz gdzie odbyła się bitwa, ale także zobaczyć pomnik upamiętniający polską społeczność.

  45. 55

    55 - Marmury Elgina

    We wtorek 28 listopada 2023 premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak miał się spotkać z premierem Grecji Kyriakosem Mitsotakisem. Grecki premier przybył do UK już w weekend i udzielił kilku wywiadów. W jednym z nich została poruszona sprawa tzw. Marmurów Elgina. Grecja stara się o ich zwrot niemal od momentu, kiedy odzyskała niepodległość. Właśnie z powodu tych wywiadów premier Sunak odwołał spotkanie ze swoim greckim partnerem. Czym są te Marmury Elgina? Dlaczego Grecja chce ich zwrotu, a Anglia nie chce ich oddać? Kto ma rację w tym sporze?Grecja jako zjednoczone państwo powstała w zasadzie dopiero w okresie międzywojennym. W czasach starożytnych Grecy mieszkali w polis czyli miastach państwach. Później Grecja była podbijana przez zewnętrzne siły takie jak Macedonia, Rzym, Bizancjum, a na samym końcu przez Turcję. Współczesne wojny o niepodległość Grecji toczyły się właśnie z Turkami. W czasach, gdy Grecja była jeszcze pod tureckim panowaniem ambasadorem brytyjskim był tam lord Elgin. Właśnie on przywiózł marmury z Partenonu w Atenach.Ateny zostały spalone doszczętnie podczas najazdu Persów pod wodzą Kserksesa. W 480 p.n.e. odbyła się bitwa w wąwozie termopilskim. Na kilka dni armia perska została tam zatrzymana. Gdy jednak zginęło tych trzystu legendarnych Spartan w Termopilach armia Kserksesa ruszyła dalej i spaliła Ateny, które w tamtym okresie były jeszcze drewniane. Ostatecznie Ateńczycy pokonali Persów w bitwie morskiej pod Salaminą. Później za rządów Peryklesa odbudowali Ateny. Właśnie wtedy na wzgórzu w Atenach powstał Partenon.Partenon to świątynia poświęcona Atenie, która miała przydomek “Partenos”. Atena Partenos to Atena Dziewica. Świątynię tą nazywaną potocznie Partenonem zbudowano z marmuru pentelickiego w porządku doryckim. W czasach starożytnych przynajmniej raz została zniszczona podczas pożaru i później odbudowana w czasach cesarza Juliana Apostaty. Był to ostatni pogański cesarz. Po jego śmierci ze świątyni usunięto posąg Ateny, a budynek przerobiono na kościół. Gdy te tereny zajęli Turcy w 1458 kościół przerobiono na meczet. Budynek ten stał w całości do 1687.Podczas wojny turecko-weneckiej był tam magazyn amunicji. W 1687 Wenecjanie doprowadzili do eksplozji, która zniszczyła budowlę. W XIX wieku brytyjski ambasador Thomas Bruce, który miał tytuł lorda Elgina dostał pozwolenie od rządzących w Atenach Turków na wywiezienie pozostałych po eksplozji marmurów. Lord Elgin przywiózł do Wielkiej Brytanii 18 posągów, 15 metop i 56 bloków fryzu. Później z powodów finansowych sprzedał w 1816 te marmury Muzeum Brytyjskiemu.Marmury Elgina budziły kontrowersje od samego początku. Doszło do przesłuchania przed parlamentem czy wywóz tych znalezisk był legalny. Lord Elgin przedstawił pozwolenie, które uzyskał do władz tureckich. Takie pozwolenie w krajach muzułmańskich określano jako firman. Lorda Elgina krytykował między innym poeta Byron, który nawet ułożył łacińską sentencję “Quod non fecerunt Gothi, fecerunt Scoti”, co można przetłumaczyć jako “Czego nie zrobili Goci, to uczynili Szkoci”. Powstał nawet termin elginizm oznaczający rabowanie ozdób.Na obronę Lorda Elgina warto wspomnieć, że po wywiezieniu tych marmurów Partenon jeszcze kilkakrotnie był ostrzeliwany, bo Turcy na wzgórzu zrobili sobie twierdzę. Być może więc mimo wszystko dzięki temu “rabunkowi” marmury Elgina ocalały aż do naszych czasów. Państwo greckie, które powstało dzięki wsparciu floty angielskiej i francuskiej niemal od samego początku istnienia zażądało zwrotu rzeźb zabranych z Partenonu. Nie mieli jednak warunków odpowiednich do przechowywania tych zabytków.Brytyjscy specjaliści przez dziesięciolecia twierdzili, że marmury są przechowywane w lepszych warunkach w UK. Jako dowód podawano akty wandalizmu. Np. dwóch uczniów, którzy w 1961 odłupali nogę centaura. Dodatkowo pozostałe w Partenonie rzeźby były wystawione na zanieczyszczone powietrze, kwaśne deszcze czy trzęsienia ziemi. Dopiero w marcu 2008 roku powstało muzeum Akropolu w Atenach. Teraz już nie można argumentować, że Marmury Elgina znajdują się w lepszych warunkach w Anglii.W 2022 roku minister kultury pani Michelle Donelan stwierdziła, że oddanie Marmurów Elgina mogłoby doprowadzić do tego, że i inne narody zaczęłyby żądać zwrotu artefaktów zabranych z terytoriów, które teraz należą do tych narodów. Na pewno te przedmioty przez całe dziesięciolecia znajdowały się w lepszych warunkach w Muzeum Brytyjskim. Tutaj mogli je też badać secjaliści, których nie było w przeszłości w krajach, z których zabrano te przedmioty. Sytuacja się jednak zmienia. Oczywiście problem nie dotyczy tylko Muzeum Brytyjskiego, ale także Muzeum Pergamon w Berlinie czy Luwru w Paryżu.

  46. 54

    54 - Traktat z Granady

    Traktat z Granady jest znany po hiszpańsku jako Capitulaciones de Granada czyli dosłownie “Kapitulacje Granady”. Pełna nazwa to “Las Capitulaciones para la entrega de Granada”. Funkcjonuje też nazwa “Tratado de Granada” czyli Traktat z Granady. Ten traktat podpisano 25 listopada 1491. Traktat zakończył wojnę, która trwała od 1482. Ponieważ traktat wszedł w życie 2 stycznia 1492 tak więc można liczyć, że wojna trwała 10 lat. Był to też koniec rekonkwisty, która trwała 770 lat.Traktat zawarto pomiędzy Katolickimi Monarchami, a sułtanem Granady. Katoliccy Monarchowie, po hiszpańsku Los Reyes Católicos to wspólny tytuł, który nadał Izabeli I Katolickiej i Ferdynandowi II Katolickiemu papież Aleksander VI (Rodrigo Borgia). Izabela była wcześniej znana jako Izabela Kastylijska, a Ferdynand jako Ferdynand Aragoński. Sułtanem Granady był wtedy Muhammad XII Abu Abdallah, którego Hiszpanie nazywali po prostu Boabdil. Traktat przekazywał władzę w królestwie Granady Katolickim Monarchom. Tak więc sułtan Boabdil przekazywał Granadę Izabeli i Ferdynandowi.2 stycznia 1492 sułtan Boabdil opuścił Granadę. Przekazał klucz Monarchom Katolickim. Oszczędzono mu upokorzenia i nie musiał całować ich rąk. Przez góry odjechał wraz z orszakiem około 100 konnych na południe. Później udał się do Afryki. Po drodze z Granady nad morze znajduje się przejście górskie nazywane “Puerto del Suspiro del Moro” co można przetłumaczyć jako “Westchnienie Maura”. Podobno tam ostatni sułtan Granady się obejrzał i westchnął.Dokument ten (Traktat z Granady) podpisało około 50 osób. Chodzi tutaj o świadków, a nie o Izabelę, Ferdynanda oraz Boabdila, którzy traktat zawierali. Kim byli świadkowie? Pierwsze dwa podpisy złożyły dzieci Ferdynanda i Izabeli. Najpierw dokument podpisał 13-letni Jan z Asturii, a później jego siostra 21-letnia Izabela z Asturii. Te tytuły (książę i księżna Asturii) miały znaczenie dla rekonkwisty.Gdy na Półwysep Iberyjski najechali Muzułmanie z Afryki (nazywani Maurami), to rządzący na tych terenach Wizygoci ukryli się w górach Asturii na północy. Pokonali tam najeźdźców w bitwie pod Covadongą i rozpoczęli proces odbijania Hiszpanii z rąk Maurów. Tak więc rekonkwista zaczęła się od tej bitwy w 722, a skończyła po podpisaniu Traktatu z Granady czyli trwała jakieś 770 lat. Od 722 do 1492.Tytuł księcia lub księżnej Asturii dostawali następcy tronu. W Wielkiej Brytanii jest podobnie, następca tronu dostaje tytuł księcia lub księżnej Walii. Obecnie księżną Asturii jest Eleonora, najstarsza córka króla Filipa VI. Gdy jednak podpisywano traktat z Granady księciem Asturii był Jan jedyny syn Katolickich Monarchów. Niestety zmarł on 7 lat później i księżną Asturii została jego siostra Izabela. Gdy podpisywała była właśnie wdową po następcy tronu Portugalii. Później wyszła za mąż za kolejnego króla Portugalii. Była szansa na zjednoczenie całego Półwyspu Iberyjskiego.Niestety Izabela z Asturii zmarła podczas połogu rok po swoim bracie. Dziecko, które urodziła także zmarło dwa lata później. Została stracona szansa na zjednoczenie Hiszpanii i Portugalii. Następcą tronu Hiszpanii została Joanna Szalona, która nie podpisywała traktatu z Granady. Miała wtedy 12 lat. Przypomnę, że jej brat, który podpisał miał 13, a siostra Izabela 21. Jednak to właśnie Joannie przypadła korona Hiszpanii, ale to już inna historia. Czy postanowienia traktatu z Granady były przestrzegane?Traktat z Granady dawał duże prawa muzułmanom, których po hiszpańsku nazywano “moros”. Od tego słowa pochodzą polskie słowa “Maur” oraz “Murzyn”. Niestety dla Maurów już w 1499 rozpoczęto przymusowe konwersje muzułmanów na chrześcijaństwo. Po konwersji takich ludzi nazywano “nuevos cristianos” czyli “nowymi chrześcijanami” lub “moriscos” czyli “Moryskami”. Patrzono na nich podejrzliwie. W pewnym momencie np. wprowadzono prawo, że w piątki nie wolno im zamykać drzwi, aby widziano czy nie przestrzegają czasem zasad Islamu.Podsumowując. 25 listopada 1491 roku podpisano traktat z Granady. Przekazywał on władzę w królestwie Granady Monarchom Katolickim jak nazywano Izabelę i jej męża Ferdynanda. Traktat zapewniał tolerancję religijną dla muzułmanów. Traktat wszedł w życie 2 stycznia 1492 gdy ostatni sułtan Boabdil przekazał klucze do miasta. Niestety dla muzułmanów dość szybko cofnięto zapisy o tolerancji religijnej z tego traktatu. Jako świadkowie ten traktat podpisało dwoje najstarszych dzieci Monarchów Katolickich. Niestety oboje zmarli, a tron odziedziczyła Joanna, która traktatu nie podpisała.

  47. 53

    53 - Gaza

    Historia miasta Gaza3300 - 3000 p.n.e. - Egipcjanie zbudowali fortecę2500 - 2250 p.n.e. - tereny te zasiedlili KananejczycyXVII p.n.e. - ponownie Egipcjanie (15 dynastia Hyksosów)XII p.n.e. - przybywają Filistyni (prawdopodobnie z Krety)około 600 p.n.e. Nabuchodonoroz II przegrał bitwę z faraonem Neho II529 p.n.e. Kambyzes I (ojciec Cyrusa Wielkiego) próbował, ale nie zdobył Gazy332 p.n.e. - Gaza zdobyta i zniszczona przez Aleksandra WielkiegoI wiek p.n.e. - miasto dostaje się pod panowanie Nabatejczyków, później niszczy je król kapłan Aleksander Jannajw 63 p.n.e. te tereny zdobył Pompejusz Wielki i oddał Gazę Aulusowi Gabiniuszowiw 30 p.n.e. - Oktawian August przekazał Gazę Herodowi Wielkiemuw 66 spalili też Gazę podczas powstaniaw 130 miasto odwiedził Hadrian, zbudowano świątynię Zeusaokoło 250 p.n.e. chrześcijaństwo do Gazy sprowadził cesarz Filip I Arab303 - prześladowania Dioklecjana402 - chrześcijanie prześladują pogan465-528 - Prokop z Gazy nazywany chrześcijańskim sofistą635 - 637 - trzyletnie oblężenie i zdobycie Gazy przez muzułmanówwcześniej miał tam mieszkać pradziadek Mahometa i jego teść672 - trzęsienie ziemi1100 - Krzyżowcy odbili Gazę1149 - Baldwin III zbudował w Gazie zamek, a okoliczne tereny dał Templariuszomzmienił też wielki meczet w Katedrę św. JanaSaladyn dwukrotnie zdobywał Gazę, ostatecznie Templariusze mu ją oddali za swojego wielkiego mistrza (Gérard de Ridefort)w 1192 zdobył je Ryszard Lwie Serce, ale oddał Saladynowi w 11931260 - Mongołowie zniszczyli Gazę (bitwa pod Legnicą 1241)1294 - trzęsienie ziemi1299 - ponownie Mongołowie niszczą Gazę1516 - Turcy Otomańscy1832 - Egipt1917 - trzy bitwy Turków z Brytyjczykami (dwie pierwsze przegrali Brytyjczycy, ale wygrali trzecią)1920 - Brytyjczycy 1948 - Egipt (w tym roku powstał Izrael)1967 - Izrael (po wojnie 6-dniowej)1993 - Palestyna - Strefa Gazy (Gaza Strip)

  48. 52

    52 - Królestwo Neapolu

    Królestwo Neapolu w okresie panowania Andegawenówod 6 stycznia 1266 początek panowania Karola I do 2 lutego 1435 śmierć Joanny II)169 lat (1266 sprowadzenie Krzyżaków do Polski, 1435 - rok wcześniej zmarł Jagiełło)Karol I Andegaweński był najmłodszym synem króla Francji Ludwika VIII Lwa. Urodził się 6 stycznia 1266, a jego ojciec zmarł 8 listopada 1226 podczas wojny. Nigdy nie widział swojego najmłodszego syna, ale w testamencie zapisał mu między innymi hrabstwo Andegawenii. Do historii przeszedł więc jako Karol I Andegaweński.Jego brat Ludwik IX został królem Francji, a Karol zdobył sobie dzięki papieżom Urbanowi IV i Klemensowi IV królestwo obojga Sycylii. Dwie Sycylie były dlatego, że także królestwo Neapolu nazywano Sycylią. Karol został więc władcą Obojga Sycylii, potem jednak stracił Sycylię wyspę i został królem tylko Neapolu czyli dolnej części włoskiego buta.My będziemy dziś mówić o królestwie Neapolu, ale Karol zdobył królestwo Obojga Sycylii, czyli Sycylię i Neapol. Jednak Sycylię stracił i została mu tylko ta druga Sycylia, czyli Neapol, więc to królestwo nazywa się królestwem Neapolu. Uważali się oni jednak za królów także Sycylii, a nawet Jerozolimy.Miał on syna Karola II Andegaweńskiego, który był też znany jako Karol II Kulawy. Ten miał kilku synów, pierwszym był Karol Martel, jemu urodził się syn Karol Robert. Karol Martel zmarł przed swoim ojcem Karolem Kulawym. Królem więc powinien zostać nie pierworodny syn, ale wnuk pierworodnego czyli Karol Robert. Niestety dla niego Karol II Kulawy najbardziej lubił swojego trzeciego syna Roberta Mądrego i jego wyznaczył na władcę Neapolu.Karol II Kulawy miał tych synów z żony Marii Węgierskiej. Tak więc tron Neapolu przekazał trzeciemu synowi Robertowi Mądremu, ale dla swojego wnuka z pierwszego syna czyli Karola Roberta przeznaczył tron węgierski. Po Karolu II Kulawym rządził jego syn Robert I Mądry. Potem rządziła wnuczka Roberta Mądrego czyli Joanna I. 24 lipca 1343 do Neapolu przybyła Elżbieta Łokietkówna, królowa Węgier, aby doprowadzić do ślubu swojego syna Andrzeja. Niestety w nocy z 18 na 19 sierpnia 1345 Andrzej został zamordowany, a Joanna poślubiła swojego kochanka.Joanna I miała swój udział w wielkiej schizmie zachodniej. Gdy wybrano papieża Urbana VI to właśnie na południu w królestwie Neapolu spotkali się kardynałowie aby wybrać antypapieża Klemensa VII. Niestety dla niej Klemens VII przegrał i uciekł do Awinionu, a Urban VI skłonił Karola III z Durazzo aby podbił Neapol. Karol III z Durazzo wychowywał się na dworze Ludwika Węgierskiego.Po Karolu III rządził jego syn Władysław I. Po nim panowała Joanna II jego siostra. Sforza ożenił się z Cateriną Alopo, siostrą kochanka Joanny II - Pandolfello Alopo (“Alopo” - łysy, “Sforza” - siła).Dorota Pająk-Pudaksiążka: "Złota królowa. Elżbieta Łokietkównahttps://www.empik.com/zlota-krolowa-elzbieta-lokietkowna-pajak-puda-dorota,p1276729741,ksiazka-pprofil autorski na facebooku:https://www.facebook.com/dorota.pajakpuda.9

  49. 51

    51 - Ślub Izabeli oraz Ferdynanda

    19 października 1469 roku powstała Hiszpania, którą znamy dzisiaj. Co się wtedy stało? Jak doszło do tego wydarzenia? Co je spowodowało? Herb Hiszpanii składa się z kilku części. Najważniejsze z nich to zamek, lew oraz słupy. Co oznaczają te symbole? Czego dokonała zjednoczona Hiszpania? Zacznijmy jednak od dwóch osób, które miały największy udział w powstaniu tego państwa. Kim były te dwie osoby, które miały w tym swój udział?Izabela urodziła się w 1451 roku. Jej ojciec Jan II Kastylijski zmarł w 1454. W tym roku w Polsce Kazimierz Jagiellończyk ożenił się z Elżbietą Rakuszanką. Wybuchła też wtedy wojna trzynastoletnia Polski z Zakonem Krzyżackim. Wracając do Kastylii, królem po zmarłym Janie II został starszy przyrodni brat Izabeli - Henryk IV Bezsilny. Odesłał wtedy z dworu drugą żonę ojca i jej dzieci. Izabela wraz z matką i młodszym bratem Alfonsem została wysłana do miejscowości Arévalo. Izabela miała wtedy 3 lata, a jej brat Alfons miał roczek.Początkowo ich matka Izabela Portugalska starała się edukować dzieci, szczególnie starszą córkę Izabelę. Później jednak wpadła w chorobę umysłową. Później odziedziczyła to po niej wnuczka Joanna Szalona. W 1461 roku gdy Izabela miała 10 lat wraz z bratem opuściła matkę. Jej starszy brat był królem jako Henryk IV Bezsilny. Przydomek dostał być może dlatego, że chodziły plotki o niemocy seksualnej tego króla. Gdy po 7 latach małżeństwa urodziła się córka Joanna, większość szlachty uznała, że to córka kochanka królowej, a nie króla. Zmuszono go aby za następcę uznać młodszego brata Izabeli czyli Alfonsa.Niestety Alfons zmarł w 1468 i wtedy zaczęto poważnie myśleć o Izabeli jako następczyni Henryka Bezsilnego. Ostatecznie doszło do porozumienia między rodzeństwem czyli królem Henrykiem i jego przyrodnią siostrą Izabelą. Miała ona zostać władcą po jego śmierci, ale pod warunkiem, że to on wybierze jej męża. Mijały lata, on przedstawiał kolejnych kandydatów, ale Izabela wszystkich odrzucała. Miała własne plany matrymonialne.Izabela urodziła się w Kastylii w 1451. Rok później w 1452 w Aragonii urodził się Ferdynand jej przyszły mąż. Też miał starszego przyrodniego brata, ale ten zmarł w 1461 roku. Podejrzewano, że otruła go matka Ferdynanda aby tron dostał się jej synowi. W tym samym roku, kiedy zmarł starszy brat czyli w 1461, Ferdynand który miał 9 lat został mianowany przez ojca następcą tronu. Aragonia w tamtych czasach to dzisiejsza Aragonia, Katalonia oraz Walencja czyli z grubsza wschodnie wybrzeże dzisiejszej Hiszpanii. Ale Aragonia oprócz tego posiadała jeszcze Baleary, Sardynię, Sycylię oraz królestwo Neapolu czyli dolną część półwyspu Apenińskiego czyli dzisiejszych Włoch.Ferdynand był więc następcą tronu, a Izabela potrzebowała pomocy. 19 października 1469 doszło do potajemnego małżeństwa Izabeli i Ferdynanda. W tym momencie oboje byli wyznaczonymi następcami. Ferdynand tronu aragońskiego, a Izabela kastylijskiego. Izabela przybyła na miejsce pod pretekstem, że chce odwiedzić grób swojego zmarłego brata. Ferdynand przybył przebrany za służącego. Ponieważ byli drugimi kuzynami kardynał Rodrigo Borgia załatwił im pozwolenie od papieża. Jednak gdy o tym małżeństwie dowiedział się król Kastylii, przyrodni brat Izabeli czyli Henryk IV Bezsilny postanowił przekazać władzę swojej córce. Tej, którą wszyscy uważali za córkę kochanka jego żony. Henryk zmarł w 1474. Doszło wtedy do wojny domowej w Kastylii między Izabelą, a jej bratanicą.Po stronie Izabeli stanął jej mąż Ferdynand i wojska aragońskie, a po stronie Joanny, domniemanej córki Henryka Bezsilnego stanęła Portugalia. Wygrała Izabela, a Joanna w 1478 wstąpiła do klasztoru. W ten sposób Izabela i Ferdynand zostali uznanymi przez wszystkich władcami Kastylii i Leonu. Choć za takich uznawali się już od śmierci Henryka Bezsilnego. W 1479 czyli rok później zmarł ojciec Ferdynanda i oboje zostali także władcami Aragonii. Po umocnieniu swojej władzy postanowili zakończyć rekonkwistę.W styczniu 1492 ostatni władca Granady poddał zamek Alhambra. W tym samym roku papieżem został Hiszpan Rodrigo Borgia jako Aleksander VI, a Kolumb ruszył w pierwszą wyprawę. W 1494 Hiszpania i Portugalia zawarły traktat z Tordesillas dzielący świat między te dwa kraje. Izabela zmarła w 1504, a Ferdynand w 1516. Nominalną władczynią została ich córka Joanna Szalona, która była pierwszą królową zjednoczonej Hiszpanii. Ona jednak nigdy w zasadzie nie rządziła. Zamiast niej władzę sprawował jej ojciec, mąż, a na koniec kardynał. Po jej śmierci królem został jej syn Karol V Habsburg.Podsumowując. 19 października 1469 zawarto ślub pomiędzy następcami tronu Aragonii i Kastylii. Izabela została królową Kastylii i Leonu, a Ferdynand Aragonii. Ich ślub sprawił, że te królestwa się połączyły. Na Herbie Hiszpanii można znaleźć na pierwszych trzech miejscach zamek oznaczający Kastylię, lwa oznaczającego Leon oraz słupy oznaczające Aragonię. Te zjednoczone królestwa dokończyły rekonkwisty i wysłały Kolumba na podbój nowego świata. Tak powstała Hiszpania, która przez parę stuleci była imperium nad którym nie zachodziło słońce.

  50. 50

    50 - Zygmunt Luksemburski

    Kim był Zygmunt Luksemburski? Zacznijmy od dziadka. Jan Luksemburski jak wskazuje jego przydomek był hrabią Luksemburga. Zyskał jednak dzięki małżeństwu. Ożenił się z córką Wacława II, który był królem Czech i Polski. Gdy Wacław II zmarł, krótko rządził jego syn Wacław III. Gdy ten zginął w zamachu Jan Luksemburski dzięki swojej żonie został w 1310 królem Czech i Polski. Dziesięć lat później czyli w 1320 roku królem został Władysław Łokietek, ale to nie było problemem dla Jana, bo Jan był królem Polski, a Łokietek królem krakowskim. Jan tytularnie rządził Wielkopolską i Pomorzem, a Łokietek Małopolską. Niemniej prawie doszło do wojny, a Jan Luksemburski w 1327 doszedł aż do bram Krakowa skąd dzięki interwencji węgierskiej się wycofał.Synem Jana Luksemburskiego był Karol. Tak naprawdę Karol dostał na chrzcie czeskie imię Wacław, ale później na bierzmowaniu przyjął imię Karol i pod tym imieniem przeszedł do historii. Miał on już lepsze stosunki z Polską. Jego czwartą żoną została Elżbieta pomorska, wnuczka Kazimierza Wielkiego oraz siostra Kaźka słupskiego. Właśnie z tego małżeństwa urodził się syn Zygmunt. W 1378 Zygmunt został wysłany na Węgry aby nauczył się języka węgierskiego, a w 1381 Zygmunt do Krakowa aby nauczył się polskiego. Miał on poparcie szlachty z Wielkopolski, ale szlachta z Małopolski wybrała opcję litewską i Jagiełłę.Zygmunt ożenił się z Marią Andegaweńską w 1385. Rok później w 1386 Jagiełło ożenił się z siostrą Marii, Jadwigą Andegaweńską. Obie siostry były królami - Maria była królem Węgier, a Jadwiga królem Polski. Obie siostry zmarły przy porodzie. Maria zmarła w 1395, Zygmunt po jej śmierci pozostał władcą Węgier. Jadwiga zmarła w 1399, Jagiełło po jej śmierci pozostał władcą Polski. W 1402 Jagiełło ożenił się z Anną Cylejską, a Zygmunt w 1408 ożenił się z kuzynką Anny - Barbarą Cylejską. Zygmunt był kolejno elektorem brandenburskim, królem węgierskim, królem niemieckim, księciem Luksemburga, królem włoskim, cesarzem rzymskim oraz królem czeskim. O mało co byłby także królem Polski. Zwołał sobór w Konstancji i zakończył wielką schizmę zachodnią, ale pozwolił na spalenie Husa czym wywołał wojny husyckie.Dorota Pająk-Pudaksiążka: "Anna 1410"https://www.empik.com/anna-1410-piastowna-na-jagiellonskim-tronie-pajak-puda-dorota,p1394721795,ksiazka-pprofil autorski na facebooku:https://www.facebook.com/dorota.pajakpuda.9

Type above to search every episode's transcript for a word or phrase. Matches are scoped to this podcast.

Searching…

No matches for "" in this podcast's transcripts.

Showing of matches

No topics indexed yet for this podcast.

Loading reviews...

ABOUT THIS SHOW

Historia dla Dorosłych to podkast poświęcony historii oraz tematom, które z różnych względów byłyby niestosowne dla dzieci, albo po prostu dla nich nudne. Mam nadzieję, że będą ciekawe dla dorosłych :)

HOSTED BY

Piotr Borowski

URL copied to clipboard!