PODCAST · society
WYPRAWA W NIEZNANE
by Radio Kielce
Legendy, lochy, zamki i pałace, kryjówki diabłów oraz ciekawostki z życia władców i niezwykłych mieszkańców regionu świętokrzyskiego. Któż nie chce poznać takich sekretów? Zapraszamy na wyprawę, w której odwiedzimy takie właśnie miejsca. Każda podróż rozpoczyna się w… radiowym studiu. Realizator dźwięku i reżyser tworzą kolejne odcinki słuchowiska. Praca z aktorami pełna będzie barwnych i dowcipnych sytuacji. Aktorzy wcielają się w role przewodników, turystów, postaci historycznych, poszukiwaczy skarbów. A co odkryją i czym zaskoczą słuchaczy? O tym w nowym słuchowisku Radia Kielce „Wyprawa w nieznane”. Premiera w niedziele o godzinie 7.40.
-
225
-
224
-
223
-
222
Wyszmontów. Wędrujący spichlerz
W XVIII wieku w Zawichoście nad Wisłą wybudowano spichlerz. W kolejnym stuleciu przeniesiono go jednak do Wyszmontowa, koło Ożarowa. Wchodził on w skład zabudowań gospodarczych tamtejszego majątku.Koniec dworu nastąpił po II-ej wojnie światowej, kiedy to majątek został odebrany ostatnim właścicielom – rodzinie Załęskich.Dziś pozostała po majątku kępa starych drew. Ocalał tylko spichlerz, którzy po raz kolejny został przeniesiony. Stoi teraz w Parku Etnograficznym w Tokarni koło Kielc.
-
221
Chmielowice. Tajemnica Sadowej Góry
Mieszkańcy do dziś na wzniesienie mówią Sadowa Góra. Stoi tam kapliczka, a niedaleko od niej można znaleźć trzy stare piwnice. To pozostałość po zabudowaniach folwarku w Chmielowicach w gminie Morawica. Budynki zostały zbudowane w 1859 roku i choć nigdy dworem nie były, to tak się o nich mówi. Chmielowice wchodziły w skład dóbr Dębska Wola i słynęły z uprawy chmielu.
-
220
Deszno. Miejsce, gdzie rządzą duchy
Deszno (dziś znajdujące się w gminie Nagłowice) zostało założone w pierwszej połowie XIII wieku przez rycerzy Konrada Mazowieckiego. Sam dwór zbudował w latach 1886-90 Józef Kozłowski. Po wojnie właściciela wysiedlono i utworzono tam szkołę. Kilka lat temu placówka wyprowadziła się i odtąd budynek stoi opuszczony i marnieje. Gmina wystawiła go na sprzedaż, ale chętnych nie ma.Budynek dawnego dworu, w którym funkcjonowała później szkoła, a teraz stoi opuszczony stał się celem odwiedzin „łowców duchów”. To wszystko za sprawą kanału Mystery Hunters.
-
219
Korzecko. Stara kuźnia świadkiem nieznanej historii
W Korzecku koło Chęcin w 1914 roku kwaterowały oddziały strzeleckie Józefa Piłsudskiego. To nie jest jedyna tajemnica zwiazana z ta wioską.
-
218
Książnice. Kalendarz sprzed pięciu tysięcy lat
Książnice to wioska pomiędzy Pacanowem a Zborówkiem. Pierwszych odkryć dokonano tu w 2007 roku. Z biegiem czasu okazało się, że znajduje się tam nekropolia sprzed 5 tysięcy lat. Odtąd naukowcy systematycznie prowadzą tu badania. Najbardziej znane odkrycie to kościany dysk został wykonany z łopatki tura lub krowy i jest pokryty nacięciami oraz wgłębieniami. Ich układ tworzy czytelne wzory i linie. Najbardziej czytelny – okrąg z 29 wgłębieniami – nasuwa przypuszczenie, iż może to być kalendarz księżycowy sprzed 5 tysięcy lat. W ubiegłym roku odkryto tu kolejne obiekty architektoniczne z których najważniejszym był grób niszowy tzw. kultury złockiej, wstępnie datowany na pierwszą ćwierć III tysiąclecia p.n.e.
-
217
Bodzechów i znane osoby
Wiadukt stoi w dalekiej Warszawie, a znaną piosenkarką jest Mira Kubasińska. Piosenkarka jest znaną postacią zaś o autorze wiaduktu, którym jest Feliks Pancer, wie niewiele osób. Obie postaci łączy fakt, że urodzili się w Bodzechowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego.
-
216
-
215
-
214
Zdanowice. Gdzie ukryto majątek sceny narodowej?
W Zdanowicach gmina Nagłowice, na dzisiejszym rozstaju dróg, stał dwór. Teraz nie ma już po nim śladu. Pod koniec XVIII w. dzierżawił go Jan Linowski, który był stryjem Wojciecha Bogusławskiego – tego samego, który napisał libretto opery „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” - to pierwsza polska opera narodowa.Bogusławski na wezwanie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w lutym 1790 objął scenę warszawską, wystawiając sztuki patriotyczne. Przystąpił też do insurekcji kościuszkowskiej i wystawił wzmiankowaną operę. Gdy powstanie chyliło się ku upadkowi, 4 listopada 1794 opuścił Warszawę, ocalając majątek teatralny. Jak?Gdy wojska rosyjskie rozpoczęły szturm na miasto. Bogusławski podjął decyzję o ratowaniu teatralnego dobra. Bibliotekę, dekoracje, kostiumy i inne akcesoria wysłał wtedy do Zdanowic. On sam tez tam zresztą dotarł.
-
213
Trupieniec. Dwa oblicza zbója
Nazwa tego odcinka rzeki to Trupieniec. Wszyscy przyznają, że nie jest to zachęcające, a jednak okolica była chętnie odwiedzana.Miejscowość Słowik położona jest pomiędzy dwoma wzniesieniami. Pomiędzy nimi przepływa rzeka Bobrza oraz przebiegają: linia kolejowa i droga wiodąca do Chęcin. Rzekę i krajobraz przyrównywano do przełomu Dunajca od strony Szczawnicy. Miano miejscowości letniskowej zyskał Słowik już w drugiej połowie XIX wieku. W latach trzydziestych XX w. miejscowość nazywano małą Krynicą Kielecczyzny. elity wyjeżdżały tu na niedzielny wypoczynek, ale także budowano tu własne domy letniskowe.Jest tu jedno z najbardziej stromych podejść w górach świętokrzyskich. Na przestrzeni 500-set metrów pokonujemy różnicę 125 metrów w pionie!Najdziwniejsza jest jednak nazwa Trupieniec, która pochodzi od pewnej makabrycznej legendy.
-
212
Kielce. Jak to kościelny i najsłynniejszy polski agent odwiedzali Kadzielnię
Kadzielnia w Kielcach znana jest z amfiteatru ale i z jaskiń oraz tras wsponaczkowych. Odwiedzający to miejsce z ciekawością i zdumieniem słuchają opowieści o nazwie dawnego kamioniołomu. Jeszcze wieksze zdumienie budzi opowieść o najsłynniejszym polskim agencie, który w czasie I wojny światowej walczył właśnie tu!
-
211
-
210
Ujny, Murawin. Rowerem przez historię
Przy blasku pochodni spotykają się od lat w tym miejscu. Przypominają bohaterów, których pochowano w tym ustronnym miejscu. Moskale chcieli, aby nikt nie pamiętał o zabitych, ale pamięć przetrwała.Leśniczówka Murawin, niedaleko od miejscowości Ujny w gminie Pierzchnica już nie istnieje. Każdego roku spotyka się tu jednak wiele osób, by uczcić pamięć powstańców styczniowych. To nie są państwowe uroczystości. Organizują je społecznicy, którzy przybywają na zawołanie Romualda Sadowskiego. To dzięki nim pamięć o bohaterach przetrwała.Rośnie tam stary dąb szypułkowy. Ludzie mówią, że ma 300 lat. To właśnie tam tragicznie zakończyła się 21 września 1863 roku pewna historia.
-
209
Bobrza. Wioska, która zmieniła swoje położenie
Pierwszy wielki piec na ziemiach polskich, dzięki któremu można było produkować nawet ponad 200 ton żelaza rocznie, zbudowano niedaleko od Kielc. Stał on w Bobrzy, choć wioska znajdowała się wtedy w innym miejscu niż teraz.Sprowadzony do Polski Włoch zbudował w Bobrzy prawdopodobnie w 1598 roku kuźnicę i wielki piec. Jest to powszechnie znane. Problemem jest jednak miejsce! On stał w okolicy dzisiejszej ulicy Kaczmarka, która jest częścią Ćmińska Wyrowców. Ustawiono tam nawet pamiątkowy obelisk głoszący, że w tym miejscu funkcjonował pierwszy wielki piec hutniczy na Ziemiach Królestwa Polskiego.Niestety dokładna lokalizacja nie jest na 100 procent potwierdzona. Znaleziono tam kawałki żużla oraz pozostałości grobli dawnego stawu, którego woda dostarczała energii niezbędnej do produkcji oraz obróbki żelaza. Fachowcy twierdzą jednak, że to nie jest ostateczny dowód.Jak by tego było mało, to właśnie niedaleko zlokalizowana była pierwotnie wieś Bobrza. Dopiero później została przeniesiona do miejsca, które znamy dziś z istniejącego tam muru oporowego.
-
208
Knyszyn. Tajemnice zanikłej wioski
Odwiedzamy zanikłą wioskę, z której kamienie trafiały do wielu miast. Zbudowano z nich kościół w Wodzisławiu i portale Zamku Królewskiego na Wawelu, ale okolica ta kryje także mroczne tajemnice.„Andrzej Morski, Ignacy Jasieński, Stan. Minoski i Mik. Sidlnicski dzielą dobra w Knyszynie i Woli Knyszyńskiej między Jerzego Szaszowskiego a Dorotę Jasieńską. Dzielący (divisores) stanęli przy granicy Trzonowa obok kamienia, czyli znaku na nim wyciętego, gdzie od dawna tłucze się kamienie, blisko drogi prowadzącej z kamiennej góry do Trzonowa i Buszkowa. Tu na kamiennej górze ustanowili znak graniczny między dzielonymi częściami.”Przedstawiony przez nas zapis sądowy z 1522 roku jest jednym z wielu opisujących dzieje zanikłej dziś wioski Knyszyn koło Sancygniowa. Najstarsza znana wzmianka o niej to rok 1371, a największa tragedia wydarzyła się tu podczas II wojny światowej. Na przestrzeni tych wszystkich lat mieszkańcy sądzili się ze wszystkimi i o wszystko.Niewiele osób jednak wie, że funkcjonował tu kamieniołom, z którego zbudowano kościół w Wodzisławiu oraz ozdobne portale Zamku Królewskiego na Wawelu.
-
207
Końskie. Problemy z patronami kolegiaty
Kolegiata w Końskich znana jest wielu osobom. Problem rozpoczyna się gdy pytamy: ilu ma patronów? Jednego, czy dwóch? Sprawa jest poważna i staramy się ją rozwikłać.
-
206
-
205
-
204
Łownica. Nieznany zamek
Przez wiele lat mieszkańcy wioski mówili, że stał u nich "łokietkowy zamek". Zgodnie ze średniowiecznymi zapiskami była to rezydencja obronna rodu Toporczyków. Gdzie znajduje się zapomniany zamek?Gród obronny posadowiony był na wzgórzu, na które dawniej mówiono Zamczyna albo Góra Zamkowa. Wszystko to obok wsi Łownica w powiecie opatowskim, w gminie Lipnik. Dziś historia zamku i jego lokalizacja są mało znane. Miejscowi nawet na Górę Zamkową mówią inaczej. Teraz jest to Janikowa Góra.Co pozostało z zamku? Czy istnieje możliwość, że stanie się nowym turystycznym Eldorado?
-
203
-
202
Bolmin Papiernia. Ruiny owiane mgłą tajemnicy
Terytorialnie jest to teraz przysiółek wsi Bolmin, ale dawniej funkcjonował tu młyn papierniczy i stad lokalna nazwa Papiernia. Zapomniany epizod z papiernią to lata 1825 – 1840. Produkowano tu wtedy papier czerpany.Później za sprawą Stanisława Łaszczyńskiego i jego brata Bolesława działał tu zakład elektrolitycznej rafinacji miedzi. Kres jego działania położyła pierwsza wojna światowa, po której w lesie pozostał cmentarz poległych żołnierzy.Dzięki swojemu położeniu na uboczu osada była też świadkiem niecodziennych wydarzeń w czasie II wojny światowej.
-
201
-
200
Gowarczów. Największy w województwie głaz i historia pewnej sukienki
Legenda mówi, że diabły miały zrzucić olbrzymi kamień na kościół w Gowarczowie. Czy to prawda? Tego nie wiemy, ale jedno jest pewne kamień leży dziś niedaleko od miejscowości i jest prawdopodobnie największym tego typu obiektem w województwie. Głaz leży w polach na skraju wsi Kamienna Wola niedaleko od Gowarczowa. Ten granitowy głaz jest prawdopodobnie największy w województwie świętokrzyskim. Ma około 2,5 m wysokości, 3,5 m szerokości, blisko 6 m długości, a w obwodzie mierzy ponad 16 m ! W miejscowej tradycji nazywany jest Diabelskim albo Czarcim Kamieniem.Legendę oraz historię pewnej sukienki przedstawiamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
-
199
Ujny. Odkrywamy miejsce, gdzie złapano szpiega
Złapanie szpiega rozniosło się lotem błyskawicy. Najpierw dowiedzieli się o tym mieszkańcy wiosek leżących w okolicy Rakowa, Pierzchnicy i Daleszyce, a później wiadomość poszła już w bardziej odległe strony. Z biegiem czasu sprawa została jednak zapomniana, choć na pamiątkę likwidacji szpiega miejscowi na jedną z części lasu mówią do dziś: Dziad.W czasach Powstania Styczniowego zaborcy często wysyłali w teren swoich szpiegów aby ci zdobywali informacje o powstańcach. Bardzo często przebierano ich za dziadów, czyli włóczęgów krążących od wioski do wioski. W legendach mieszkańców z okolic Pierzchnicy w powiecie kieleckim ocalała historia takiego właśnie szpiega, który udając włóczęgę trafił na ich teren. Jego prawdziwe zamiary zostały odkryte, a on sam został powieszony.
-
198
-
197
Mnichów. Legendy, śmierć zakonnika i ludzkie kości
Mnichów w gminie Jedrzejów słynie z zabytkowego kościoła. Ile osób jednak zna legendę o powstaniu miejscowości? Ile osób zna historię o tragedii jaka wydarzyła się opodal na torach? Ile osób wie wreszcie kogo szczątki odnaleziono w pobliskiej piaskowni?
-
196
-
195
Chańcza. Wieś i zalew
Chańcza częściej kojarzy się nam z nazwą zalewu koło Rakowa. Nie zdajemy sobie sprawy jakie tajemnice kryje sama wioska od której zalew wziął nazwę.
-
194
Boleścice. Jak władza pokazała mieszkańcom, gdzie ich ma
W końcu XIX wieku na miejscu wcześniejszego dworu zbudowano nowy budynek. Wiemy doskonale, jak wyglądał, bowiem jego zdjęcie zostało umieszczone w „Pamiętnikach” Jana Newlina Mazarakiego, a niedawno w Internecie przypomniał je Marek Godlewski, jędrzejowski regionalista.Do 1945 roku majątek należał do rodziny Chwalibogów. Dookoła dworu był oczywiście park, z którego do dziś pozostały szczątki. Kiedy nadeszła komunistyczna władza cały majątek zabrano prawowitym właścicielom. W dworku umieszczono szkołę, ale mały budynek nie sprostał potrzebom nowej funkcji.W 1949 roku mieszkańcy wsi podjęli decyzję o budowie nowej szkoły, państwo komunistyczne nie było jednak zainteresowane pomysłem. Mieszkańcy dobrowolnie się opodatkowali i dzięki własnemu uporowi w ciągu siedmiu lat ukończyli budowę.Powstał jeden z najnowocześniejszych budynków w okolicy. Na jego otwarcie stawili się już wszyscy notable, wystawiając piersi do odznaczeń.O historii Boleścic opowiadamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
-
193
Piołunka. Dawne osiedle wojskowe stanie się koszarami
Wieś Piołunka leży na terenie dzisiejszej gminy Sędziszów. Powstała prawdopodobnie w XIII wieku, później jako osiedle wojskowe była kolonizowana w czasie walk o tron krakowski między Konradem Mazowieckim a Henrykiem Brodatym i później Bolesławem Wstydliwym.Dziś w oparciu o nią, oraz o sąsiednie Boleścice, Wojsko Polskie chce organizować koszary planowanego pułku przeciwpancernego ze składu 8 Dywizji Piechoty Armii Krajowej. To najnowsza tworzona jednostka Wojska Polskiego, której sztab znajduje się w Kielcach.
-
192
Bizoręda. Trzy tajemnice
W dawnych latach wioska leżała na głównym szlaku drogowym z Chęcin. Teraz szlak wiedzie przez Tokarnię i Brzegi, a Bizoręda znalazła się na uboczu. Wiele osób zapomniało nawet, że istniał tam kiedyś dwór.
-
191
Łopuszno. Dawniej „stolica" łopianu, dziś miasto
Łopianowi przypisywano właściwości magiczne i zbierano przed wschodem słońca, aby upleść z niego wianki, które miały chronić przed złymi mocami i czarami.Bohaterem najnowszego odcinka słuchowiska „Wyprawa w nieznane” jest Łopuszno. Nazwa miejscowości wywodzi się od dialektycznych brzmień rzeczownika „łopuch” oznaczającego nazwę rośliny – łopianu, bujnie porastającej kiedyś te tereny.
-
190
Nowa Słupia. Tajemnica posągu świętego Emeryka
Kamienny pielgrzym świętokrzyski bardziej znany jako posąg świętego Emeryka nierozerwalnie kojarzony jest z Nową Słupią i Górami Świętokrzyskimi. Figura stojąca na początku Drogi Królewskiej ma też swoje tajemnice.
-
189
-
188
Gałęzice. Zapomniana dziura w ziemi
Jaskinia Piekło znajduje się w zboczu Góry Żakowej (Góry Skibskie), w pobliżu wschodniego krańca wsi Gałęzice w gminie Piekoszów. Dotrzeć do niej można z kilku kierunków: od północy z Gałęzic, od południa ze Skib, od wschodu z Zelejowej lub Szewców a z Chęcin przez Skiby lub Zelejową. Korytarze Jaskini Piekło mają około 57 m długości. Są dość jasne bowiem przez okno skalne i dwa kominy dostaje się tam wystarczająco dużo światła dziennego. Wewnątrz należy jednak uważać, bowiem jest tam trzymetrowy szyb górniczy, który został wybity podczas prac górniczych.Leżąca w oddaleniu od głównych dróg wioska jest także miejscem, gdzie tworzyła się historia walki o wolność podczas II wojny światowej. Znajdowały tu oparcie oddziały: „Wilka”, „Żbika”, „Barabasza” i „Bystrego”. Miały tu miejsce radosne chwile i tragiczne wydarzenia.
-
187
Potok Wielki. Szkoła w baraku z obozu koncentracyjnego
Pożary niszczyły najważniejsze budynki we wsi. Można jednak powiedzieć, że takie historie dotykały wiele miejscowości. Potok Wielki w gminie Jędrzejów wyróżnia jednak szczególna historia. Przez 14 lat drewniany barak przywieziony z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu pełnił tu funkcję szkoły.W północnej części wsi znajdował się kiedyś dwór. Zapiski podają, że był bardzo ładny. Zbudowany z modrzewiowego drewna, piętrowy, na jego końcach wystawały skrzydła, na wzór obronnych zamków. Rysunek dworu odszukał regionalista: Marek Godlewski. Sam dwór spłonął prawdopodobnie w 1902. Po pożarze znaleziono ponoć belkę z datą 1630.Pożary dotykały także innych budynków znajdujących się w wiosce. W 1907 roku wybudowano tu szkołę, ale budynek w tym samym roku spłonął. Zbudowano nowy budynek, ale po wojnie okazało się, że dzieci się w nim nie mieszczą. Ówczesny kierownik szkoły, Henryk Wojciechowski, wpadł więc na pewien pomysł. Z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu sprowadzono drewniany barak, który spełniał funkcję szkoły przez 14 lat!
-
186
-
185
Nieprowice. Unikalny most i i niemniej sławne kapliczki
W Polsce jest tylko pięć takich mostów! Cztery lokalizacje są dokładnie opisane. Są to: Małkowice na Dolnym Śląsku i w Kosewku nad Wkrą. Kolejne dwie lokalizacje znajdują się w gminie Nieporęt nad rzeką Czarną w Izabelinie i w Stanisławowie Pierwszym. Problemem jest ostatni most znajdujący się w Nieprowicach nad Nidą. Wiadomości o nim trudno znaleźć nawet w przepastnych zasobach Internetu.
-
184
Kielce. Tajemnice zalewu
Historia budowania, remontowania, zamykania i otwierania tego zalewu jest bogata jak historia skarbca w klasztorze na Jasnej Górze. Choć do dziś nie można się kapać w kieleckim zalewie, to jego dzieje intrygują wiele osób.Po drugiej wojnie światowej mieszkańcy Kielc domagali się budowy zalewu, ale władza miała inne plany. Budowa podjęta w czynie społecznym ślimaczyła się jak mało która. Wreszcie na komunistyczne święto 22 lipca w roku 1954 zgoniono tysiące ludzi i nastąpiło oficjalne otwarcie, choć zalew nie był do końca spiętrzony. Wiadomo jednak: święto było ważniejsze. Przez cały miesiąc kielczanie cieszyli się z kąpieliska. Aż przyszła jedna większa burza i… deszczówka spływająca z wyżej położonej okolicy podmyła tamę, a woda z zalewu uciekła.Podjęto decyzję o ponownym wybudowaniu zalewu. Budowa ślimaczyła się jak za pierwszym podejściem. Nie udało się nawet zdążyć z planowanym otwarciem na święto 22 lipca i dopiero 1 września 1956 r. władza mogła się pochwalić zalewem.Samym kąpieliskiem się nie chwalono, bo nie można było się tam kąpać przez sześć kolejnych lat. Dlaczego? Ktoś się zorientował, że obok jest cmentarz i spływająca z niego woda z różnymi substancjami trafia do zalewu. Problemem były też ścieki z pobliskiej tuczarni świń.O kieleckim zalewie, bitwie na Karczówce i Kazimierzu Sosnkowskim opowiadamy w kolejnym odcinku słuchowiska „Wyprawa w nieznane”.
-
183
Brzegi. Obiad, który przeszedł do historii
Kto mógł się spodziewać, że obiad zjedzony w wiosce Brzegi nad Nidą, w powiecie jędrzejowskim, przejdzie do historii? Co więcej: dwóch jego uczestników piastowało w późniejszych latach funkcję Naczelnego Wodza! Dodatkowo jeden z nich, generał Kazimierz Sosnkowski, został przez Sejm RP ustanowiony jednym z patronów 2025 roku.Wioska Brzegi znajdująca się w gminie Sobków była już bohaterem „Wyprawy w nieznane”. Opowiadaliśmy wtedy o tamtejszym skarbie, plebani urządzonej w karczmie i legionistach Józefa Piłsudskiego, którzy stoczyli tam zapomnianą dziś walkę z Moskalami.W natłoku informacji pominęliśmy ważne, w historii miejscowości wydarzenie, do którego doszło kilka dni przed wspomnianą bitwą.Opowiedzmy jednak wszystko po kolei. 10 sierpnia 1914 roku utworzona przez Józefa Piłsudskiego Pierwsza Kompania Kadrowa przebywała w Jędrzejowie. Do miasta dotarły też kolejne oddziały co pozwoliło na utworzenie batalionu kadrowego pod dowództwem Kazimierza Piątka pseudonim „Herwin”. Następnego dnia, 11 sierpnia, strzelecka grupa Piłsudskiego ruszyła w stronę Kielc. Na obiad zatrzymali się w Brzegach, małej wiosce leżącej nad Nidą. To wtedy okazało się, że wydanie posiłku nie jest prostą sprawą. Większość spośród 370 żołnierzy nie miało łyżek i misek. W wiosce też nie było ich za dużo więc wydawanie obiadu trwało długo.Wiemy z całą pewnością, że ze strzelcami był Józef Piłsudski i Kazimierz Sosnkowski (piastował wtedy funkcje Szefa Sztabu). Jedli razem ze wszystkimi i ten obiad uświadomił im skalę braków wyposażenia.Dziś ta historia może wywoływać uśmiech na twarzach, ale tak wyglądało codzienne życie żołnierzy walczących o Niepodległość i braki w ich wyposażeniu.
-
182
Kakonin. Co łączy zbója Kaka, Świętego Mikołaja i "wędrującą" chałupę?
Kakonin (gmina Bieliny) znany jest z legendy o zbóju Kaku i z kapliczki Świętego Mikołaja, który strzegł wędrowców przed wilkami. Niewiele osób jednak wie, że w wiosce jest dom, który dwókrotnie przenoszono w inne miejsce.
-
181
Skała Agaty. Tragedia zapisana na mapach
Przez wiele lat uznawano, że najwyższym wzniesieniem Łysogór jest zachodni szczyt Łysicy. Naukowcy udowodnili jednak, że palmę pierwszeństwa dzierzy Skała Agaty. Kto pamięta jednak dlaczego otrzymała takie nazwanie?
-
180
Tyniec (gmina Oksa). Ciekawostka goni ciekawostkę
Wieś Tyniec w gminie Oksa (powiat jędrzejowski) jest mała, ale historiami z nią związanymi można by obdzielic kilka innych miejscowości.
-
179
Krasówek. Na tropie rozgrabionego majątku
Krasówek w gminie Radów był kiedyś wsią tętniącą życiem i dużym dworem i wieloma zabudowaniami folwarcznymi. Z biegiem lat ich stan był coraz gorszy. Kto doprowdził do likwidacji majątku?
-
178
Biedrzykowice. Tajemniczy słup
Tematem opowieści nie jest sam pałac, ale jego park i sąsiednie wzgórze należące formalnie do wsi Biedrzykowice w gminie Działoszyce. Już na skraju miejscowości jest tam kamienny słup, który… w zasadzie nie wiadomo czym jest.
-
177
-
176
Bebelno. Wieżysko i historia pewnego rycerza
W najnowszym odcinku słuchowiska pt.: „Wyprawa w nieznane” wybieramy się do Bebelna koło Włoszczowy. Przedstawiamy nie tylko historię zbrodni człowieka, który w czasach PRL kreowany był na bohatera, ale sięgamy do pradawnych czasów i szukamy początków miejscowości. Pełno tu ciekawostek, odkryć i legend, które warto poznać.
We're indexing this podcast's transcripts for the first time — this can take a minute or two. We'll show results as soon as they're ready.
No matches for "" in this podcast's transcripts.
No topics indexed yet for this podcast.
Loading reviews...
ABOUT THIS SHOW
Legendy, lochy, zamki i pałace, kryjówki diabłów oraz ciekawostki z życia władców i niezwykłych mieszkańców regionu świętokrzyskiego. Któż nie chce poznać takich sekretów? Zapraszamy na wyprawę, w której odwiedzimy takie właśnie miejsca. Każda podróż rozpoczyna się w… radiowym studiu. Realizator dźwięku i reżyser tworzą kolejne odcinki słuchowiska. Praca z aktorami pełna będzie barwnych i dowcipnych sytuacji. Aktorzy wcielają się w role przewodników, turystów, postaci historycznych, poszukiwaczy skarbów. A co odkryją i czym zaskoczą słuchaczy? O tym w nowym słuchowisku Radia Kielce „Wyprawa w nieznane”. Premiera w niedziele o godzinie 7.40.
HOSTED BY
Radio Kielce
Loading similar podcasts...