EPISODE · Jan 14, 2026 · 12 MIN
„To nie był incydent, to trwa od miesięcy”. Matka ucznia o sporze wokół krzyża w szkole w Kielnie
from Radio Wnet · host Radio Wnet
Incydent z 15 grudnia w szkole podstawowej w Kielnie na Pomorzu – zdjęcie i wyrzucenie krzyża z sali lekcyjnej – wywołał protest rodziców, interwencję poselską i ogólnopolską debatę.W rozmowie na antenie Radia Wnet głos zabrała Agata Kamola, jedna z matek zaangażowanych w obronę uczniów i ich prawa do manifestowania przekonań religijnych. Jak relacjonowała, część rodziców została poinformowana, że uczniowie klasy siódmej są wzywani na przesłuchania na policję.Rodzice siódmej B dzień wcześniej dostali informację, że dzieci będą dziś przesłuchiwane. To nie było łatwe, żeby się tam dostać, a przecież przesłuchanie nieletnich powinno odbywać się w obecności rodziców– mówiła.Jej zdaniem funkcjonariusze mieli zniechęcać rodziców do udziału w czynnościach.Rodzice pytali, czy mogą uczestniczyć w przesłuchaniu. Odpowiadano im: nie musi pani, bo przecież pani pracuje. A to jest nasze prawo– dodała. Ostatecznie – jak mówiła – tylko część rodziców została dopuszczona do udziału w czynnościach.Kamola stanowczo sprzeciwiła się narracji, według której cała sprawa dotyczy jedynie „plastikowego krzyża”.To się dzieje już od tamtego roku szkolnego. Krzyże wisiały, znikały, dzieci je wieszały z powrotem. Ten plastikowy krzyż to było ostatnie wołanie tych dzieci– powiedziała.Jak relacjonowała, uczniowie wielokrotnie sami podejmowali inicjatywę zawieszenia krzyża w sali.Najpierw był normalny, drewniany krzyż z wizerunkiem Pana Jezusa. Znikał. Dzieci poszły do woźnej, wzięły krzyż z innej sali. I on też zniknął– opisała.Jej zdaniem uczniowie sięgnęli po krzyż, który mieli pod ręką, bo inne możliwości zostały wyczerpane.„To nie była prowokacja. To była obrona krzyża i wołanie o jego obecność”.Reakcja dyrekcji i poczucie marginalizacjiMatka ucznia zarzuciła dyrekcji szkoły, że problem jest bagatelizowany.Pani dyrektor twierdzi, że to był pierwszy incydent. To nieprawda. Zgłaszaliśmy, że krzyże giną, że jest walka z krzyżami w tej szkole– wskazuje.Rodzice – jak mówiła – czuli się marginalizowani także podczas posiedzeń Rady Rodziców.Zostaliśmy zaproszeni, ale potem wyproszeni z sali. Usłyszeliśmy: już jesteście, to powiedzcie coś i wyjdźcie– dodaje.Najmocniej w rozmowie wybrzmiał wątek kondycji psychicznej uczniów.Dzieci są przerażone. Próbuje się je przedstawić jako chuliganów, co nie miało miejsca. Jest im bardzo ciężko, bo autorytet nauczyciela i dyrekcji w ich oczach runął– opowiada.Kamola podkreślała, że uczniowie nie zgadzają się z narracją, w której przypisuje się im złe intencje. Jak mówi, „one broniły krzyża. Nieważne, czy był plastikowy, czy drewniany – dla nich to był krzyż”.Rodzice – jak zaznaczyła – nie zamierzają odpuścić.Dzieci się nie poddają, my się nie poddajemy. To bardzo ważna sprawa– mówi. Duże znaczenie miały dla nich także protesty i wsparcie lokalnej społeczności. Jak zaznacza, „jest dużo ludzi za nami, modlą się, wspierają. To piękne, że Polska się jednoczy w słusznej sprawie”.Na koniec rozmowy Kamola odniosła się do medialnych prób umniejszania znaczenia zdarzenia.„Krzyż to krzyż. Próbuje się umniejszyć jego wartość, ale dla nas i dla dzieci to symbol. Nie chcemy nikomu narzucać wiary – chcemy tylko, żeby nikt nam nie przeszkadzał wierzyć”./fa
NOW PLAYING
„To nie był incydent, to trwa od miesięcy”. Matka ucznia o sporze wokół krzyża w szkole w Kielnie
No transcript for this episode yet
Similar Episodes
Mar 19, 2023 ·96m
Feb 26, 2023 ·86m
Jan 15, 2023 ·76m
Dec 11, 2022 ·75m
Nov 20, 2022 ·84m
Oct 23, 2022 ·67m