Agent SB głównym kadrowym PiS w spółkach. Morawiecki „sanuje" sądy na kolacyjkach z Manowską. Czy to PiS ograł Unię, czy Unia ograła PiS w sprawie KPO? #OnetAudio episode artwork

EPISODE · Oct 18, 2022 · 10 MIN

Agent SB głównym kadrowym PiS w spółkach. Morawiecki „sanuje" sądy na kolacyjkach z Manowską. Czy to PiS ograł Unię, czy Unia ograła PiS w sprawie KPO? #OnetAudio

from Stan Wyjątkowy

Jednym z głównych haseł tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości w wersji PiS było odsunięcie sędziów, działających pod dyktando polityków. „Stan po Burzy" w pełni popiera ten postulat. Tyle, że rządowe maile wykradzione przez hakerów ze skrzynki szefa Kancelarii Premiera, pokazują, że to tylko propagandowe hasło. Obóz władzy po prostu obsadził sądy swoimi ludźmi, spotyka się z nimi i wydaje im dyrektywy. Dobry przykład to szefowa Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska, była wiceminister sprawiedliwości w resorcie Ziobry. Od momentu nominacji na sędziego Sądu Najwyższego jesienią 2018 r. Manowska była nieformalną liderką grupy sędziów, których wprowadził tam PiS. W maju 2020 r. została — dzięki PiS i prezydentowi — szefową Sądu Najwyższego. Maile Dworczyka pokazują sytuację z jesieni 2019 r., gdy Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego — ulubiona zabawka Ziobry, obsadzona przez jego prokuratorów przebranych w sędziowskie togi — zawiesiła olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna za krytykę działań obozu władzy w sądownictwie. Premier Morawiecki wysyła wówczas maila do swych najbliższych współpracowników. Jedzie z gospodarską wizytą w Polskę, ale domaga się pilnego przesłania kilku „bulletów", czyli krótkich zdań, w których dostanie argumenty za zawieszeniem Juszczyszyna, by mógł je przedstawić mediom w krótkich chwilach wytchnienia od przecinania wstęg. Słowa-klucze to dla Morawieckiego „sanowanie" i „chaos". Swoją drogą premier żąda nawet, aby współpracownicy ustawili dziennikarza, który go o to zapyta — a niezawodne TVP wykonuje rozkaz celująco. Co ma do tego Manowska? Otóż, premier pisząc do swych ludzi przywołuje wspólne biesiadowanie z Manowską — i to dzień przed zaplanowaną rozprawą Izby Dyscyplinarnej w sprawie Juszczyszyna. „Mam prośbę o ściągnięcie tych zapisów od pani Manowskiej, które wczoraj cytowała podczas kolacji" — czyli Morawiecki chciał w sprawie Juszczyszyna wykorzystać argumentację, którą przedstawiła mu Manowska podczas wspólnej konsumpcji. Szanowna Pani Prezes, czy mamy rozumieć, ze podczas sympatycznej kolacyjki rozmawialiście o wyroku, który miał zapaść następnego dnia? To jest odpolitycznienie sądów w waszej wersji? „Stan po Burzy" analizuje sytuację w sądownictwie także pod kątem decyzji Komisji Europejskiej, która po roku zwłoki, zgodziła się sfinansować polski Krajowy Plan Odbudowy, czyli pakiet inwestycji wart dziesiątki miliardów euro. Co prawda PiS Izbę Dyscyplinarną SN zlikwidował, ale sędziowie tacy jak Juszczyszyn — wbrew postulatom Brukseli — nie są przywracani do pracy. Dlaczego zatem mimo to Komisja Europejska zdecydowała się zaakceptować KPO? To polityka — dla Brukseli niewygodna była sytuacja, gdy wstrzymuje fundusze dla kraju, który pomaga uchodźcom wojennym. Z drugiej jednak strony akceptacja dla KPO to pusta decyzja, bo wypłata pieniędzy ruszy najwcześniej jesienią i będzie poprzedzona sprawdzeniem, czy rząd wypełnia tzw. kamienie milowe, czyli czy realizuje konkretne ustalenia z Brukselą. A zatem to nie jest koniec gry o KPO, tak naprawdę to dopiero początek. „Stan po Burzy" jak zwykle z satysfakcją wita kolejny partyjno-państwowy awans Kazimierza Kujdy, dawnego prezesa partyjnej spółki PiS — „Srebrna". Kujda poszedł w odstawkę, gdy okazało się, że jest na niego teczka w zbiorze zastrzeżonym, czyli spec archiwum dawnej bezpieki. „Stan po Burzy" ma tę teczkę TW „Ryszarda". Ba, mamy nawet drugą teczkę Kujdy — zestaw dokumentów, które przesłał do sądu lustracyjnego, by się bronić. Dokumenty paszportowe i zgłoszenia dewizowe z czasów PRL, notatniki z lat 70., kwity z każdego zagranicznego wyjazdu z czasów komuny i sporo zdjęć — widać, że Kujda ma bardzo zacne archiwum domowe, a w nim dużo, dużo ciekawych kwitów. Tak się składa, że ilekroć autorzy „Stanu po Burzy" Agnieszka Burzyńska („Fakt") oraz Andrzej Stankiewicz (ONET.PL) pokazują tę drugą teczkę Kujdy, tylekroć Kujda dostaje awans. Najpierw dostał od Jarosława Kaczyńskiego fuchę w radzie nadzorczej Polskiej Spółki Gazownictwa, kluczowej dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Potem został ekspertem w Ministerstwie Klimatu — także strategicznym w kwestiach energetyki. Teraz nastąpiła kulminacja — Kujda zasiadł na stołku szefa gabinetu wicepremiera Jacka Sasina, który nadzoruje państwowe spółki. TW Rysiek — którego proces lustracyjny wciąż trwa — jako główny kadrowiec w spółkach skarbu? Tego nawet „Stan po Burzy" nie byłby w stanie wymyślić. A to pewnie wciąż nie koniec, bo znów pokazujemy w programie teczkę ostrzegawczą Kujdy. Skoro o absurdach mowa, to — za radą rządzących — idziemy w las. Radzimy, jak w obliczu kryzysu energetycznego zbierać chrust zgodnie z linią polityczną Zbigniewa Ziobry, który kontroluje nie tylko sądy i prokuraturę, ale także... polskie lasy. Cały odcinek do wysłuchania w aplikacji Onet Audio.

Episode metadata supplied by the publisher feed · Published Oct 18, 2022

Embed this episode

Ready to play

Agent SB głównym kadrowym PiS w spółkach. Morawiecki „sanuje" sądy na kolacyjkach z Manowską. Czy to PiS ograł Unię, czy Unia ograła PiS w sprawie KPO? #OnetAudio

0:00 10:28

No transcript for this episode yet

We transcribe on demand. Request one and we'll notify you when it's ready — usually under 10 minutes.

No similar episodes found.

No similar podcasts found.

Frequently Asked Questions

How long is this episode of Stan Wyjątkowy?

This episode is 10 minutes long.

When was this Stan Wyjątkowy episode published?

This episode was published on October 18, 2022.

Can I download this Stan Wyjątkowy episode?

Yes. Use the download control on the episode player to save the publisher-provided media file.
URL copied to clipboard!