EPISODE · Jun 24, 2026 · 11 MIN
Espresso US - Niemcy kasują gigantyczny kontrakt obronny
from Układ Sił na świecie · host Układ Sił
Niemcy wycofują się z zakupu sześciu fregat F126. Kontrakt opiewał na 10 mld euro i był największym w historii niemieckiej marynarki wojennej. Ministerstwo obrony przekazało, że zamiast tego kupionych zostanie osiem fregat MEKO A-200. Ich tonaż jest ponad dwukrotnie mniejszy niż F126. Mogą one też przenosić mniej uzbrojenia. Zakończony projekt już wcześniej napotykał na trudności. Realizowała go holenderska stocznia Damen Schelde Naval Shipbuilding, która sygnalizowała, że nie jest w stanie zrobić tego na czas. Rząd w Berlinie podjął kroki na rzecz powierzenia zlecenia niemieckiemu Naval Vessels Lürssen, który został następnie przejęty przez Rheinmetall. Akcje tej największej spółki zbrojeniowej w Niemczech spadły po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji o 16 proc., a TKMSu, który zbuduje MEKO, wzrosły o 12 proc. Rząd argumentuje, że koszt zakupu F126 finalnie przekroczyłby 18 mld euro, a zmiana wykonawcy wiązałaby się z koniecznością odstąpienia od roszczeń odszkodowawczych. Źródła Bloomberga twierdzą, że rząd zdążył już wydać 2 mld euro na poprzedni projekt. Ministerstwo obrony informuje, że nowe jednostki będą kosztować 11,6 mld euro. Ich zakup będzie musiał zostać zaakceptowany przez parlament. Berlin na początku roku podpisał wstępną umowę na budowę czterech z nich z TKMS. Decyzja wzbudza emocje w kraju i jest kolejną dużą zmianą w planach wydatków obronnych. Dwa tygodnie temu Niemcy wycofały się ze współpracy z Francją na rzecz wspólnej budowy myśliwca szóstej generacji. Projekt Future Combat Air System, w którym uczestniczyła jeszcze Hiszpania, został zainicjowany w 2017 roku. Jego wartość szacowana była na 100 mld euro. Do roku 2040 miał powstać samolot, który zastąpiłby Eurofightera i francuskiego Rafale. Powodem były nieporozumienia pomiędzy francuskim Dassault Aviation a odpowiadającym za wkład niemiecki Airbus Defence and Space. Przedsiębiorstwa spierały się o to, które w większym stopniu będzie odpowiadać za realizację projektu. Ponadto dochodziło do sporów na tle specyfikacji myśliwca. Paryż potrzebował lżejszej maszyny, zdolnej do operowania z lotniskowca, podczas gdy Berlin cięższego samolotu przewagi powietrznej. Niemieckie i hiszpańskie firmy zbrojeniowe wyraziły gotowość do dokończenia projektu, nawet, jeżeli miałby być on realizowany w innej formule. Tłumaczy dr Piotr Andrzejewski z Instytutu Zachodniego.
What this episode covers
Niemcy wycofują się z zakupu sześciu fregat F126. Kontrakt opiewał na 10 mld euro i był największym w historii niemieckiej marynarki wojennej. Ministerstwo obrony przekazało, że zamiast tego kupionych zostanie osiem fregat MEKO A-200. Ich tonaż jest ponad dwukrotnie mniejszy niż F126. Mogą one też przenosić mniej uzbrojenia. Zakończony projekt już wcześniej napotykał na trudności. Realizowała go holenderska stocznia Damen Schelde Naval Shipbuilding, która sygnalizowała, że nie jest w stanie zrobić tego na czas. Rząd w Berlinie podjął kroki na rzecz powierzenia zlecenia niemieckiemu Naval Vessels Lürssen, który został następnie przejęty przez Rheinmetall. Akcje tej największej spółki zbrojeniowej w Niemczech spadły po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji o 16 proc., a TKMSu, który zbuduje MEKO, wzrosły o 12 proc. Rząd argumentuje, że koszt zakupu F126 finalnie przekroczyłby 18 mld euro, a zmiana wykonawcy wiązałaby się z koniecznością odstąpienia od roszczeń odszkodowawczych. Źródła Bloomberga twierdzą, że rząd zdążył już wydać 2 mld euro na poprzedni projekt. Ministerstwo obrony informuje, że nowe jednostki będą kosztować 11,6 mld euro. Ich zakup będzie musiał zostać zaakceptowany przez parlament. Berlin na początku roku podpisał wstępną umowę na budowę czterech z nich z TKMS. Decyzja wzbudza emocje w kraju i jest kolejną dużą zmianą w planach wydatków obronnych. Dwa tygodnie temu Niemcy wycofały się ze współpracy z Francją na rzecz wspólnej budowy myśliwca szóstej generacji. Projekt Future Combat Air System, w którym uczestniczyła jeszcze Hiszpania, został zainicjowany w 2017 roku. Jego wartość szacowana była na 100 mld euro. Do roku 2040 miał powstać samolot, który zastąpiłby Eurofightera i francuskiego Rafale. Powodem były nieporozumienia pomiędzy francuskim Dassault Aviation a odpowiadającym za wkład niemiecki Airbus Defence and Space. Przedsiębiorstwa spierały się o to, które w większym stopniu będzie odpowiadać za realizację projektu. Ponadto dochodziło do sporów na tle specyfikacji myśliwca. Paryż potrzebował lżejszej maszyny, zdolnej do operowania z lotniskowca, podczas gdy Berlin cięższego samolotu przewagi powietrznej. Niemieckie i hiszpańskie firmy zbrojeniowe wyraziły gotowość do dokończenia projektu, nawet, jeżeli miałby być on realizowany w innej formule. Tłumaczy dr Piotr Andrzejewski z Instytutu Zachodniego.
NOW PLAYING
Espresso US - Niemcy kasują gigantyczny kontrakt obronny
No transcript for this episode yet
Similar Episodes
No similar episodes found.
Similar Podcasts
No similar podcasts found.