EPISODE · Feb 19, 2025 · 1H 41M
Planszowy Kolektyw #44 - Ślimaki nie są wcale takie fajne
from Planszowy Kolektyw · host Planszowy Kolektyw
Wyzionięcie ducha dla ślimaka to prawdziwe wyzwanie. Wyobraźcie go sobie: przystojny, własne mieszkanie, pracownik międzyleśnego korpo. Taki wiecie, może mięczak, ale z perspektywami.Dajmy mu roboczo na imię Marian.Wyobraźcie sobie Mariana - z pracy wyleciał bo wciąż się spóźniał od kiedy jego firma wycofała się z telepracy. Jego dziewczyna stwierdziła enigmatycznie, że ma już dość czekania na niego. Do tego wszystkiego - to samo ciasne, depresyjne mieszkanie, do którego nie może zaprosić kumpli.Wystarczy powiedzieć, że Marian miał dość! Obrał zdecydowany kurs w kierunku okolicznej drogi asfaltowej. Dziesięć metrów, no cóż… kawał drogi, ale da radę! Jest zdeterminowany żeby zakończyć swój mizerny żywot.Zajęło mu to cały dzień, już czuł zmieniającą się pod nim nawierzchnię. Już czuł jak ciężar egzystencji go uwalnia, już już czuł wibracje zbliżających się samochodów…Marian już czuł ulgę, czuł, że jego dusza się wznosi…Wtem jakiś wielki cień okrył go całego. - Biedny ślimaczek, zaraz cię coś rozjedzie! - odezwał się głos człowieka, przerywając stan uniesienia Mariana.- Chodź, zaniosę Cię daleko od tej drogi, do bezpiecznego do lasu.- Ku...a!!!!! - skomentował w myślach Marian. W każdym razie my też ubiliśmy kilka ślimaków, w grze oczywiście 😉Te biedne, leżące na drodze zawsze odnosiliśmy do lasu nie?;) Jakby nie patrzył - Ślimaki weszły na polski rynek gier wielkim przebojem. Zagrzmiało iż Polacy mają swoje Wormsy na planszy. W owe robaki grał każden z naszego pokolenia, a więc apetyt rósł. No i pograliśmy. Kto zaspokoił apetyt a kto wciąż szuka głównego dania? Dowiecie się z naszego najnowszego odcinka.Zapraszamy na nasze kanały:Spotify:https://open.spotify.com/show/7AWjnP68UaHJeXye0xA2wy?si=91bf6ac8251041b4Youtube:https://www.youtube.com/@PlanszowyKolektywInstagram:https://www.instagram.com/planszowy_kolektywFacebook:https://www.facebook.com/PlanszowyKolektyw24Zbiorcze oceny Planszowego Kolektywu: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Hpo3GTH1g71C2BsZ3iJrSGgDZbNspyw9ErxLg_0qoAk/edit?usp=sharingAutor muzyki: Filip Łajtarkontakt: [email protected]:00:00 Intro00:00:24 Offtop 00:23:08 Notka BGG 00:30:00 Nafurana zawartość pudełka00:42:30 SFR - Czyli super fluff Raziela00:45:20 Antyfluff00:48:15 Najgorsze tłumaczenie mechaniki ever00:50:45 Tu trochę lepszejsie tłumaczenie00:54:00 Mięsko - czyli to po co tu się zebraliśmy01:14:00 Opinia Mateusza01:19:00 Opinia Enu (nie zna sie)01:26:00 Opinia Jacka (też sie nie zna) 01:33:04 Opinia Damiana (on się zna)01:38:00 Finisz i wolna dyskusja01:40:58 Outro czyli prawdziwy finisz
What this episode covers
Wyzionięcie ducha dla ślimaka to prawdziwe wyzwanie. Wyobraźcie go sobie: przystojny, własne mieszkanie, pracownik międzyleśnego korpo. Taki wiecie, może mięczak, ale z perspektywami.Dajmy mu roboczo na imię Marian.Wyobraźcie sobie Mariana - z pracy wyleciał bo wciąż się spóźniał od kiedy jego firma wycofała się z telepracy. Jego dziewczyna stwierdziła enigmatycznie, że ma już dość czekania na niego. Do tego wszystkiego - to samo ciasne, depresyjne mieszkanie, do którego nie może zaprosić kumpli.Wystarczy powiedzieć, że Marian miał dość! Obrał zdecydowany kurs w kierunku okolicznej drogi asfaltowej. Dziesięć metrów, no cóż… kawał drogi, ale da radę! Jest zdeterminowany żeby zakończyć swój mizerny żywot.Zajęło mu to cały dzień, już czuł zmieniającą się pod nim nawierzchnię. Już czuł jak ciężar egzystencji go uwalnia, już już czuł wibracje zbliżających się samochodów…Marian już czuł ulgę, czuł, że jego dusza się wznosi…Wtem jakiś wielki cień okrył go całego. - Biedny ślimaczek, zaraz cię coś rozjedzie! - odezwał się głos człowieka, przerywając stan uniesienia Mariana.- Chodź, zaniosę Cię daleko od tej drogi, do bezpiecznego do lasu.- Ku...a!!!!! - skomentował w myślach Marian. W każdym razie my też ubiliśmy kilka ślimaków, w grze oczywiście 😉Te biedne, leżące na drodze zawsze odnosiliśmy do lasu nie?;) Jakby nie patrzył - Ślimaki weszły na polski rynek gier wielkim przebojem. Zagrzmiało iż Polacy mają swoje Wormsy na planszy. W owe robaki grał każden z naszego pokolenia, a więc apetyt rósł. No i pograliśmy. Kto zaspokoił apetyt a kto wciąż szuka głównego dania? Dowiecie się z naszego najnowszego odcinka.Zapraszamy na nasze kanały:Spotify:https://open.spotify.com/show/7AWjnP68UaHJeXye0xA2wy?si=91bf6ac8251041b4Youtube:https://www.youtube.com/@PlanszowyKolektywInstagram:https://www.instagram.com/planszowy_kolektywFacebook:https://www.facebook.com/PlanszowyKolektyw24Zbiorcze oceny Planszowego Kolektywu: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1Hpo3GTH1g71C2BsZ3iJrSGgDZbNspyw9ErxLg_0qoAk/edit?usp=sharingAutor muzyki: Filip Łajtarkontakt: [email protected]:00:00 Intro00:00:24 Offtop 00:23:08 Notka BGG 00:30:00 Nafurana zawartość pudełka00:42:30 SFR - Czyli super fluff Raziela00:45:20 Antyfluff00:48:15 Najgorsze tłumaczenie mechaniki ever00:50:45 Tu trochę lepszejsie tłumaczenie00:54:00 Mięsko - czyli to po co tu się zebraliśmy01:14:00 Opinia Mateusza01:19:00 Opinia Enu (nie zna sie)01:26:00 Opinia Jacka (też sie nie zna) 01:33:04 Opinia Damiana (on się zna)01:38:00 Finisz i wolna dyskusja01:40:58 Outro czyli prawdziwy finisz
NOW PLAYING
Planszowy Kolektyw #44 - Ślimaki nie są wcale takie fajne
No transcript for this episode yet