HISTORIA KIELECKICH ULIC podcast artwork

PODCAST · history

HISTORIA KIELECKICH ULIC

Które ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w filmowym cyklu „Historia kieleckich ulic”. O tym, jak zmieniały się kieleckie ulice specjalnie dla Radia Kielce opowiada Krzysztof Myśliński - Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyk sztuki i muzealnik. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/ oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnKgQ7-yqU4coviOtCk24YYikQ_aAdid

  1. 46

    Historia kieleckich ulic. Świętego Leonarda

    Ulica Świętego Leonarda to jedna z najstarszych arterii w Kielcach. Wiodła z Rynku w stronę wsi Zagórze. - Świętego Leonarda, to oprócz Bodzentyńskiej, Dużej i Piotrkowskiej, jedna z ulic, które ukształtowały nie tylko układ komunikacyjny miasta, ale w ogóle Kielce – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Wychodziła z niewielkiego wówczas, przyrynkowego miasteczka i wiodła przez folwarki i pola do Zagórza. Dziś to ulica Świętego Leonarda, a początkowo była nazywana Drogą ku Leonardowi. Skąd taka nazwa? Ponieważ na wzgórzu stał kościół św. Leonarda, a później Gmach Leonarda. To mniej więcej w tym miejscu, w którym obecnie znajduje się pomnik Henryka Sienkiewicza. Przy ulicy Świętego Leonarda przez długi czas nie było zabudowań. Najstarszym domem, nieistniejącym już, był drewniany budynek wyglądem przypominający dworek. Prawdopodobnie pochodził z XVII wieku, a stał pod dzisiejszym numerem 14. - Był zwany domem wójta, czyli kogoś kto zarządzał miastem, a poprzedzał burmistrza. Kolejne zabudowania wzniesiono dopiero około 1840 roku, po południowej stronie ulicy Świętego Leonarda. Początkowo nie przy Rynku, ale na odcinku za ulicą Wesołą. Były to jednopiętrowe kamienice – dodaje Krzysztof Myśliński. W latach 70. XIX wieku wybudowany został natomiast budynek, w którym obecnie mieści się siedziba pogotowia ratunkowego. Początkowo była to siedziba Kieleckiej Straży Ogniowej – trzeciej z kolei ochotniczej straży w kraju. Dawniej nad budynkiem dominowała czteroboczna wieża obserwacyjna, z balkonem wokół ostatniej kondygnacji i dzwonem bijącym na alarm. Straż pożarna funkcjonowała w tym obiekcie do 1972 roku, obecnie mieści się w nim Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego. Dalej, w stronę obecnego Placu Moniuszki są dwie kamienice, a następnie budynek będący obecnie siedzibą Muzeum Historii Kielc. - Była to pierwsza siedziba kieleckiej Dyrekcji Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. Z czasem okazała się jednak niewystarczająco duża i w latach 80. XIX wieku wystawiono ogromny, jak na kieleckie warunki, gmach Banku Polskiego zaprojektowany przez Franciszka Kowalskiego. Budynek ten znajduje się na rogu ulic Świętego Leonarda i Tadeusza Kościuszki. Natomiast pierzeję po południowej stronie kończyły parterowe kamieniczki. W jednej z nich przez pewien czas była siedziba gminy żydowskiej – opowiada Krzysztof Myśliński. Ulica Świętego Leonarda zachowała historyczny przebieg. I nie jest to przypadek, że na odcinku najbardziej oddalonym od Rynku zakręca w prawo, a następnie w lewo. - Po prostu omijała kościołek i późniejszy Gmach Leonarda – wyjaśnia Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. I dodaje, że tą ulicą, a w zasadzie drogą wówczas, płyną strumień. - I zapewne dlatego, podczas jakichś prac prowadzonych w ulicy, dokopano się do kanału czy też nawet niewielkiego tunelu. A jak się znajdzie takie pozostałości pod ziemią to często pojawiają się głosy, że pod miastem były jakieś tajne przejścia, które rzekomo łączyły Kielce nawet z Chęcinami – mówi Krzysztof Myśliński.

  2. 45

    Historia kieleckich ulic. Żródłowa

    Powstała w miejscu koryta niewielkiej rzeki – Silnicy. Stąd też jej nazwa: Źródłowa. Obecnie to jedna z ważniejszych ulic w Kielcach. - Ulice w południowo-wschodniej stronie miasta, a obecnie już na wschodzie stolicy regionu świętokrzyskiego, to stosunkowo młode arterie. Powstawały w miejscach, w których początkowo były polne drogi znajdujące się wówczas poza Kielcami. Tak też było z ulicą Źródłową, która wiodła w kierunku Mójczy czy też Bukówki – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – A skąd nazwa tej ulicy? Bo wiodła ona wzdłuż dawnego, pierwotnego koryta Silnicy. Ta niewielka rzeka wypływała z Wietrzni, spływała w stronę ulicy Zagórskiej, a następnie skręcała ku ulicy Bodzentyńskiej płynąc przy kościele św. Wojciecha i dalej trasą obecnej ulicy Silnicznej. Między ulicą Piotrkowską i dzisiejszą Aleją IX Wieków Kielc Silnicę zasilała inna rzeka, płynąca z okolic ulicy Polnej. W pobliżu miejsca, gdzie dziś znajduje się Świętokrzyski Urząd Wojewódzki, Silnica wpływała do stawu na rzece Dąbrówce. Przebieg Silnicy pokrywał się więc z trasą obecnej ulicy Źródłowej i stąd jej nazwa – opowiada. Historia tej części Kielc zaczyna się w okresie międzywojennym. Wszystko zaczęło się wówczas, gdy rodzina Jarońskich zdecydowała się rozparcelować należący do niej folwark. Wówczas wytyczono między innymi ulice Pomorską i Mazurską oraz Jarońskich. Pierwszym okazałym gmachem przy ulicy Źródłowej był budynek katolickiego gimnazjum, a następnie liceum. Wcześniej ta część miasta pełniła istotne zaplecze gospodarcze dla szybko rozwijających się Kielc. W 1895 roku w okolicach skrzyżowania obecnych ulic Źródłowej i Zagórskiej powstała cegielnia Siekluckiego, która funkcjonowała do 1967 roku. Teraz w tym miejscu jest miejskie targowisko. - Lokalizacja cegielni nie była przypadkowa. Przepływająca Silnica zapewniała bowiem dostęp do wody – dodaje Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Obecnie ulica Źródłowa łączy Aleje IX Wieków Kielc i Solidarności oraz ulicę Sandomierską z ulicami Zagórską i Tarnowską. I jest ważnym szlakiem komunikacyjnym z północy na południe stanowiącym miejski fragment drogi krajowej nr 73 Kielce – Busko-Zdrój – Tarnów. - Znajdująca się przy niej zabudowa pochodzi w większości z drugiej połowy XX wieku i niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ulica pełni natomiast przede wszystkim funkcje komunikacyjne i handlowe, ale nie brakuje przy niej elementów rekreacyjnych, którymi są chociażby zielone skwerki przy skrzyżowaniach z ulicami Sandomierską i Zagórską – mówi Krzysztof Myśliński.

  3. 44

    Historia kieleckich ulic. Plac Moniuszki

    Stanisław Moniuszko został patronem tego miejsca dopiero po drugiej wojnie światowej. Wcześniej był to Plac Aleksandra, a jeszcze wcześniej świętego Leonarda. Obecnie Plac Moniuszki przede wszystkim jest kojarzony z budynkiem Kieleckiego Centrum Kultury. Nazwa Plac Aleksandra pochodzi z początków XIX wieku. Wówczas wytyczony został projekt budowy nowego centrum Kielc. Plac miał być miejscem centralnym, z którego promieniście rozchodzić miały się ulice. - Pozostałości tej koncepcji widoczne są do dziś. Plac Moniuszki jest swoistego rodzaju echem niezwykle istotnego dla rozwoju Kielc miejsca. To z niego wytyczono ulicę Sienkiewicza, która jest znacznie młodsza niż ulica Świętego Leonarda – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Do lat 70-tych ubiegłego stulecia w tej części miasta stał Gmach Leonarda, czyli klasztor i szpital Sióstr Miłosierdzia przylegający do wybudowanego w XVI wieku kościoła pod wezwaniem świętego Leonarda. Z czasem czworokątny budynek z dziedzińcem, wybudowany z inicjatywy biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka, stał się własnością skarbu państwa. - Od 1816 roku mieściła się w nim siedziba urzędu wojewódzkiego krakowskiego, gdy Kielce, w okresie Królestwa Polskiego, były jego stolicą - dodaje Krzysztof Myśliński. Po przeprowadzce władz województwa do Dawnego Pałacu Biskupów Krakowskich w Gmachu Leonarda przez pewien czas był szpital wojskowy, mieściły się też koszary wojskowe, izba dziecka i magazyny milicji obywatelskiej. Po drugiej wojnie światowej żołnierze opuścili budynek, który w 1975 roku rozebrano. W miejscu, w którym stał Gmach Leonarda wzniesiono Kieleckie Centrum Kultury. Budowa miała trwać 5 lat, ale zakończyła się po ponad dwóch dekadach – w 2002 roku. - Dawniej w miejscu, w którym jest obecnie parking przy KCK, były kamienice i wille. Zostały one rozebrane w latach 80-tych minionego wieku, już po wybudowaniu Kieleckiego Centrum Kultury – dodaje Krzysztof Myśliński.

  4. 43

    Historia kieleckich ulic. Piotrkowska

    Ulica Piotrkowska w Kielcach to jeden z najstarszych szlaków komunikacyjnych miasta. Jej przebieg znany jest już z map z XVIII wieku. - Piotrkowska to część historycznego traktu, przy którym powstały Kielce. Ta ulica nieprzypadkowo zakręca wchodząc do Rynku pod kątem i tak też z niego wychodzi – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W upowszechniającym wiedzę z zakresu historii oraz dziedzictwa kulturowego regionu świętokrzyskiego, ze szczególnym uwzględnieniem dziejów miasta Kielce, czasopiśmie „Studia Muzealno-Historyczne” wydanym w 2009 roku przez Muzeum Historii Kielc czytamy, że obecna ulica Piotrkowska już w końcu XVIII wieku nazywana była Warszawską, od połowy XIX wieku Starowarszawską, a od 1945 do 1989 roku była to ulica 1 Maja. Ulicą Piotrkowska wyjeżdżano w stronę Końskich i Piotrkowa Trybunalskiego oraz ulicą Warszawską, bowiem aż do lat trzydziestych XIX wieku była drogą wyjazdową z Kielc do Warszawy. Na końcowym odcinku biegła wzdłuż prawego brzegu starej Silnicy. Za mostem odchodził od niej na północ gościniec do Zagnańska (podobnie jak obecna ulica Okrzei), zaś na południowy zachód droga do Czarnowa (obecna ulica Czarnowska). Na planie miasta z 1821 roku widniał szlaban na ulicy Piotrkowskiej. Wcześniej, przed miejscem, gdzie zaczynała ona biec brzegiem starej Silnicy (przy wylocie ulicy Silnicznej), zapewne znajdowała się brama miejska. - Ulica Piotrkowska sięgała aż po dzisiejsze Herby, ale niewiele się z niej zachowało, bo większość zabudowań wyburzono w związku z budową chociażby Domu Związków Zawodowych i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy też rozbudową urzędu miasta. Nadal jest to jednak obszar gęsto zabudowany. Z dawnych budynków zachowało się kilka niewielkich kamienic położonych po północnej stronie ulicy Piotrkowskiej, bliżej Rynku. Od wielu lat są one jednak opuszczone, ponieważ są w bardzo złym stanie technicznym. A kolejne budynki zostały wybudowane w latach 70-tych minionego stulecia – opowiada Krzysztof Myśliński. I dodaje, że mniej więcej w 1840 roku, po rozebraniu zawalonego wcześniej budynku ratusza, magistrat mieścił się w kamieniczce położonej w zachodniej pierzei Rynku. Z biegiem czasu miasto kupiło sąsiadujące budynki, między innymi od strony ulic Małej i Piotrkowskiej włączając je do magistratu. Natomiast miejsce, w którym później wybudowano parking na Placu Konstytucji 3 Maja, było bardzo gęsto zabudowane. Przecinała je ulica popularnie zwaną Koszykami, która wówczas łączyła ulice Leśną i Piotrkowską. W latach 60. ubiegłego wieku zapadła jednak decyzja, że ze względu na stan techniczny znajdujące się w tym kwartale zabudowania zostaną rozebrane a na ich miejscu utworzony zostanie parking. Bliżej obecnej ulicy Mojżesza Pelca i dalej w stronę Silnicy zabudowa była zdecydowanie rzadsza. - Jeszcze w połowie minionego wieku przy ulicy Piotrkowskiej stał na przykład drewniany dom, wyglądem przypominający barak, który zapewne służył celom biurowym lub usługowym. A idąc dalej, za obecną ulicą Mojżesza Pelca, doszlibyśmy do otwartego wówczas kanału Silnicy. Na archiwalnych zdjęciach można zobaczyć, jak już ta skanalizowana, z obmurowanymi brzegami rzeka jest przykryta deskami – dodaje Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Dalej ulica Piotrkowska przechodziła przez Silnicę tzw. austriackim mostem i tak jak obecnie biegnie ulica 1 Maja dochodziła aż do torów kolejowych. I tam się kończyła aż do momentu wybudowania obecnego ronda Herlinga-Grudzińskiego u zbiegu Alei IX Wieków Kielc oraz ulic Paderewskiego, Okrzei i 1 Maja.

  5. 42

    Historia kieleckich ulic. Słowackiego

    Ulica Słowackiego w Kielcach, dawniej ulica Hipoteczna, powstała pod koniec XIX wieku w ramach rozbudowy tzw. Nowego Miasta. Nadal zachowuje swój zabytkowy, willowy charakter.

  6. 41
  7. 40

    Historia kieleckich ulic. Zagórska

    - Ulica Zagórska, bo prowadziła z Kielc do wsi Zagórze – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Kiedy w XIV wieku lokowano Kielce, miasto skupione wówczas wyłącznie wokół Rynku, biskupi krakowscy nadali mieszczanom ziemie uprawne. Dojazd do nich zapewniała droga, którą dzisiaj znamy jako ulica Zagórska. Zaczynała się ona na wschód od ulicy Żeromskiego, za placem Moniuszki. - Stanowiła przedłużenie obecnej ulicy Świętego Leonarda, dawniej zwaną Droga ku Leonardowi. W miejscu, w którym obie te ulice się łączyły znajdował się wybudowany w XVI wieku niewielki kościół pod wezwaniem Świętego Leonarda. Przez stulecia była to gruntowa droga będąca już poza Kielcami – opowiada Krzysztof Myśliński. Najstarszym budynkiem przy obecnej ulicy Zagórskiej był Gmach Leonarda, czyli klasztor i szpital Sióstr Miłosierdzia dobudowany do kościoła Świętego Leonarda. Jego budowa rozpoczęła się w drugiej połowie XVIII wieku z inicjatywy biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka. Opiekę nad chorymi sprawowały w nim siostry miłosierdzia, zwane szarytkami, które przybyły do Polski z Francji, a do Kielc zostały sprowadzone z Krakowa. Śmierć biskupa Sołtyka przerwała prace wykończeniowe zespołu szpitalno-klasztornego, uniemożliwiła także przekazanie budynku zgromadzeniu szarytek. W 1789 roku, na mocy uchwały Sejmu Czteroletniego, dobra należące do biskupstwa krakowskiego przejęło państwo, a Gmach Leonarda stał się własnością skarbu państwa. Następnie w budynku mieścił się szpital wojskowy, potem pomieszczenia zaadaptowano na koszary wojskowe. Żołnierze opuścili budynek po drugiej wojnie światowej. Gmach Leonarda rozebrano natomiast w 1975 roku. W jego miejscu, przy Placu Moniuszki, wybudowano Kieleckie Centrum Kultury. - Mówiąc o architekturze tej części Kielc należy wspomnieć także o zespole budynków mieszkalnych pomiędzy ulicami Zagórską, Źródłową, Winnicką i Astronautów, które przez mieszkańców Kielc zwane są „cytadelą”. Po drugiej stronie ulicy Zagórskiej wybudowano natomiast Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego – wspomina Krzysztof Myśliński. Za ulicą Źródłową, między ulicami Zagórską i Tarnowską, znajdowała się natomiast największa w Kielcach mechaniczna cegielnia założona w 1895 roku przez Ksawerego Franciszka Siekluckiego. Glinę niezbędną do produkcji cegieł wybierano z terenów po południowej stronie ulicy Zagórskiej, z tzw. dołów Siekluckich. Zakład, mieszczący się przy obecnej ulicy Chopina, funkcjonował do 1967 roku. - Pozostałe po nim wyrobiska gliny zasypano, na jednej z takich dawnych glinianek znajduje się targowisko miejskie – dodaje Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Na dalszym odcinku ulicy Zagórskiej, po jej południowej stronie, były drewniane domy o wiejskim charakterze. Natomiast nieco dalej, po północnej stronie, na początku XX wieku powstała miejska rzeźnia funkcjonująca do lat 60. minionego stulecia. Dziś na jej miejscu jest skwer 50-lecia Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, której bloki powstawały w latach 60. i 70. XX wieku tworząc osiedla Zagórska Północ i Zagórska Południe. Za ulicą Szczecińską zaczynała się natomiast wieś Zagórze, która w 1979 roku została przyłączona do Kielc. Zagórska jest więc jedną z najdłuższych ulic w Kielcach. Zaczyna się na skrzyżowaniu z ulicami Żeromskiego, Winnicką i Placem Stanisława Moniuszki a kończy w Zagórzu przy drewnianym, zabytkowym kościele pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, którego fundatorem był ksiądz Józef Ćwikliński.

  8. 39

    Historia kieleckich ulic. Wojska Polskiego

    Początkowo była to polna droga wiodąca od folwarku seminaryjnego na południe od Kielc. Z czasem wytyczono ulicę, którą nazwano Lipowa. Dziś to jedna z najdłuższych ulic w mieście: Wojska Polskiego. Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków mówi, że historia ulicy Wojska Polskiego wiąże się z XVIII-wiecznym, spektakularnym wręcz rozwojem miasta, który wynikał z inicjatywy biskupa krakowskiego Felicjana Konstantego Szaniawskiego. - To on założył w Kielcach seminarium, któremu nadał ziemię, a na niej powstał folwark. Były to tereny, przez które przebiega obecnie ulica Wojska Polskiego. Wówczas była to jednak polna droga wiodąca na południe. Nie miała nazwy. Gdy zaczęto parcelować folwark seminaryjny wytyczono ulicę Lipową, której nazwę zmieniono na Wojska Polskiego po tym, jak w podkieleckiej osadzie Bukówka wybudowano wojskowe koszary. Z czasem ulica została wybrukowana i taka nawierzchnia nadal jest na jej fragmencie – opowiada Krzysztof Myśliński. Ulica Wojska Polskiego jest obecnie jedną z najdłuższych ulic w Kielcach. Łączy ulicę Wesołą w okolicach ulicy Seminaryjskiej z osiedlem Bukówka na granicy miasta i gminy Daleszyce. Ma prawie 6 kilometrów długości. Przebieg ulicy znacząco zmienił się w 2014 roku po wybudowaniu ulicy Konstantego Miodowicza, która połączyła ulice Wojska Polskiego, Zgody, Prostą, Ściegiennego, Krakowską i Jana Pawła II. Kolejna przebudowa ulicy Wojska Polskiego zakończyła się w 2023 roku. Wówczas oddano do użytku odcinek od Ronda Czwartaków do granicy Kielc. Ulica Wojska Polskiego zaczęła się zabudowywać na początku XX wieku, tuż po pierwszej wojnie światowej. Ważniejszymi obiektami znajdującymi się przy ulicy Wojska Polskiego są szpital MSWiA, zespół dawnych koszar 4. Pułku Piechoty Legionów oraz Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych. - W jednej z niepozornie wyglądających kamienic przy ulicy Wojska Polskiego, nieopodal obecnej, nowej siedziby Narodowego Funduszu Zdrowia, mieszkał na stancji Stefan Żeromski. Upamiętniono to tablicą, która znajduje się na jego elewacji – dodaje Krzysztof Myśliński. Znacznie dalej, na zapleczu koszar porosyjskich przy ulicy Prostej, na początku lat 20. minionego stulecia, zbudowano drewniane osiedle dla oficerów 4 Pułku Piechoty Legionów. - Był to zespół siedmiu drewnianych dwurodzinnych domów przy ulicy Wojska Polskiego. Jeden z nich był przeznaczony dla dowódcy pułku, pozostałe były dwurodzinne, z dwupokojowymi mieszkaniami, dla oficerów młodszych. Do dziś zachował się tylko jeden z tych domów, między ulicą Żeromskiego i szpitalem – mówi Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W latach 1923-1925 dla 4 Pułku Piechoty Legionów zaczęto budować koszary i osiedle na Bukówce. Prace realizowano etapami także w latach 1933-1936 oraz po 1945 roku, gdy rozbudowano koszary i osiedle mieszkaniowe.

  9. 38

    Historia kieleckich ulic. Dzielnica przydworcowa

    Obszar pomiędzy ulicami Paderewskiego, Żytnią, Żelazną i Sienkiewicza to jedno z najciekawszych miejsc w Kielcach. Zabudowa w tej części stolicy regionu zaczęła się pojawiać dopiero na przełomie XIX i XX wieku. W dużej mierze było to spowodowane doprowadzeniem do Kielc kolei i budową dworca. Wówczas tereny położone na zachód od Silnicy, w stronę dworca kolejowego, zaczęły zyskiwać na atrakcyjności. - Na liczącym kilkanaście hektarów obszarze, na którym dzisiaj znajdują się ulice Wspólna, Złota i Równa, były wówczas tereny rolnicze. Można się o tym przekonać patrząc na zdjęcie z początku XX wieku, na którym widać ulicę Sienkiewicza w okolicach obecnego skrzyżowania z ulicą Paderewskiego. Gdyby nie dworzec kolejowy w pespektywie to widząc fotografię trudno byłoby się zorientować co to za miasto. Po lewej stronie są pola, gospodarstwa ogrodnicze. A po prawej stronie widać kamienicę – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Przed I wojną światową domy powstały jedynie na odcinku pomiędzy Silnicą a obecną ulicą Paderewskiego. Stało się tak za sprawą wybudowania w 1895 roku kamiennego mostu nad Silnicą. - Tak zwana dzielnica przydworcowa to natomiast wynik pomysłu na rozparcelowanie i stworzenie nowoczesnej przestrzeni miasta. Wytyczono wówczas ulice Wspólną, Złotą, Równą i Żytnią. Na znajdujących się przy nich działkach do okresu międzywojennego powstało jednak niewiele budynków. Przy ulicy Równej wzniesiono modernistyczne kamienice z niewielkimi podwórkami. Najciekawsza zabudowa powstała jednak wzdłuż ulicy Żytniej. Ale nie przy tej ulicy Żytniej, jaką kojarzymy dzisiaj tylko przy tej starej, wąskiej uliczce wzdłuż kamienic - dodaje Krzysztof Myśliński. Kwartał pomiędzy ulicami Sienkiewicza, Paderewskiego, Żelazną i Żytnią to bardzo rozległa i ciekawa część Kielc. Niemal wszystkie domy, zwłaszcza przy ulicach Żytniej i Złotej, miały na zapleczu niewielkie ogrody. Gdy jednak samochody stały się powszechniejsze wówczas część tych zielonych przestrzeni została zamieniona na miejsca postojowe czy też na garaże. - Warto zwrócić uwagę na wybudowaną jeszcze przed I wojną światową willę znajdującą się pomiędzy ulicami Wspólną, Złotą i Żelazną. Należała ona do przemysłowca Henryka Brunera, współzałożyciela Kieleckich Zakładów Przemysłowo-Drzewnych „Henryków” oraz huty „Ludwików”. Willa była otoczona ogrodem, ale dziś teren wokół niej znacząco się zmienił. Można do niej dotrzeć przez bramę od strony ulicy Żelaznej, znajduje się w niej przychodnia – mówi Krzysztof Myśliński. Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków wskazuje również na inny ciekawy budynek. - Znajduje się on na rogu ulic Paderewskiego i Wspólnej. Wybudowany został po II wojnie światowej, mniej więcej w latach 50. Obecnie jest w nim bank. To sporych rozmiarów gmach. Nie prezentuje się atrakcyjnie, ale jest interesujący z racji tego, w jaki sposób powstał. Patrząc na budynek można bowiem dostrzec, że jest jakby złożony z klocków. I w pewnym sensie faktycznie tak jest, ponieważ to pierwszy w Kielcach budynek, który ze względu na technologię powstania można uznać za prefabrykowany. Co więcej, elementy z których powstał wykonano na jego zapleczu w takiej „plenerowej betoniarni” – mówi Krzysztof Myśliński. - Cały ten kwartał oglądany z góry, z lotu ptaka, prezentuje się zupełnie inaczej niż z perspektywy ulic. Wcale nie ma jednolitej zabudowy, między budynkami widać przestrzeń. To doskonały przykład z jakim rozmachem Kielce rozbudowywały się w okresie międzywojennym. A najbardziej spektakularnym tego przykładem są ogromne kamienice, jakie stanęły po południowej stronie ulicy Sienkiewicza na odcinku miedzy ulicami Paderewskiego i Żelazną. Były to naprawdę luksusowe budynki. W jednym z nich znajdowała się siedziba prywatnej wówczas kieleckiej elektrowni. Na paterze były biura, a na piętrach apartamenty dyrekcji – kończy opowieść Krzysztof Myśliński.

  10. 37

    Historia kieleckich ulic. Seminaryjska

    Księcia Józefa Poniatowskiego, Gwardii Ludowej, a obecnie Seminaryjska. Ulica, będąca jedną z ważniejszych historycznie arterii w centrum Kielc, kilka razy zmieniała nazwy. Na przestrzeni lat znacząco zmienił się również jej przebieg i wygląd.

  11. 36

    Historia kieleckich ulic. Nowy Świat, Targowa i Pocieszka

    Ulice Nowy Świat, Targowa i Pocieszka to obszar Kielc zwany przed laty Starowarszawskie Przedmieście. Początkowo ta część miasta była mało zurbanizowana, ale z czasem została gęsto zabudowana i była mocno przeludniona. Na północ od Alei IX Wieków Kielc, na wschód od ulicy Warszawskiej aż do doliny rzeki Silnica oraz do ulicy Pocieszka przez wiele lat dominowała wiejska zabudowa. Aż do przełomu XIX i XX wieku były to przedmieścia Kielc, które kończyły się w rejonie ulicy Pocieszka, gdzie była tzw. warszawska rogatka. Pod koniec XIX wieku między ulicami Pocieszka, Nowy Świat i Targową wytyczony został miejski plac handlowy, ponieważ zabroniony został handel zwierzętami na kieleckim Rynku. W czasie drugiej wojny światowej, w 1941 roku, niemieccy okupanci utworzyli w tej części Kielc getto, które obejmowało między innymi tereny przy ulicach Silnicznej, Koziej, Orlej, Nowy Świat, Dąbrowskiej, Szydłowskiej, Targowej, Pocieszka i Nowowiejskiej. Po wojnie, na początku lat 50. minionego wieku, ta część miasta zaczęła się powoli zmieniać. Zaczęto wyburzać stare, drewniane domy. Plan rozwoju tej części miasta wdrażano w życie przez kilka dekad. Z placu między ulicami Targową i Nowy Świat przestały odjeżdżać autobusy PKS, zlikwidowano też plac targowy. Następnie wybudowano nową arterię miejską, Aleję Dziewięciu Wieków Kielc, przy której wzniesiono budynek Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (obecny urząd wojewódzki). - Zmiany w tej części Kielc miały również wpływ na układ komunikacyjny. Ulica Targowa, która była przedłużeniem ulicy Koziej, dziś kończy się przed Aleją Dziewięciu Wieków Kielc - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W latach 60. minionego wieku między ulicami Targową i Nowy Świat, a także nieopodal doliny Silnicy, wybudowano bloki mieszkalne, a u schyłku PRL wieżowiec przy ulicy Targowej. Z czasem z krajobrazu tzw. Starowarszawskiego Przedmieścia zaczęły znikać ostatnie drewniane domy, które przy ulicach Targowej i Nowy Świat zachowały się do końca XX wieku.

  12. 35

    Historia kieleckich ulic. Żeromskiego

    Ulica Stefana Żeromskiego honoruje wybitnego pisarza, który jest w istotny sposób związany z Kielcami. Ulica wiele razy zmieniała nazwy. Początkowo Wschodnia, później Czysta, następnie Bolesława Markowskiego, a po drugiej wojnie światowej Józefa Stalina.

  13. 34

    Historia kieleckich ulic. Kościuszki

    Wytyczona została około 1860 roku. Do 1917 roku była to ulica Tadeusza. Wówczas jej nazwę zmieniono na Tadeusza Kościuszki.

  14. 33

    Historia kieleckich ulic. Marszałkowska

    Marszałkowska, Toporowskiego i ponownie Marszałkowska. Historia sprawiła, że nazwa tej kieleckiej ulicy dwukrotnie się zmieniała.

  15. 32

    Historia kieleckich ulic. Głowackiego i Mickiewicza

    Kiedyś była to jedna ulica – Wozniesieńska, czyli Wniebowstąpienia Pańskiego. Przebiegała obok placu Bazarowego, dzisiejszego placu Wolności. Obecnie to dwie ulice: Głowackiego i Mickiewicza.Ulica Wozniesieńska została wytyczona w ramach XIX-wiecznej rozbudowy Kielc, w czasie powstawania tzw. Nowego Miasta, które miało wówczas opinię „lepszej” dzielnicy. Przebiegała od cerkwi prawosławnej p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego (wzniesiona w latach 1867-1870, wyburzona w 1933 roku), wzdłuż placu Bazarowego aż do ulicy Szerokiej (obecnie Żeromskiego). Przy odcinku znajdującym się bliżej śródmieścia Kielc, po południowej stronie placu, pomiędzy „Popówką” na rogu ulicy Wesołej a kamienicą narożną przy placu, były ogrody. W tej części miasta zabudowa, wielorodzinne domy mieszkalne dla urzędników państwowych, pojawiła się dopiero w okresie międzywojennym. Po drugiej stronie – między dawną Izbą Skarbową, a kamienicą przy placu Bazarowym – dość gęsta zabudowa pojawiła się jeszcze przed I wojną światową.Za placem Bazarowym i narożnymi kamienicami wschodni odcinek ulicy Wozniesieńskiej miał charakter wewnętrznej uliczki koszarowej, która aż do lat dwudziestych XX wieku była odgrodzona szlabanem.Ulica Wozniesieńska zmieniła nazwę na Adama Mickiewicza w czasie I wojny światowej, po opuszczeniu Kielc przez Rosjan. Natomiast wschodni fragment ulicy Wozniesieńskiej otrzymał imię Bartosza Głowackiego dopiero w latach trzydziestych minionego stulecia.

  16. 31

    Historia kieleckich ulic. Jana Pawła II

    Ulica Jana Pawła II, w czasach PRL-u nosząca nazwę generała Karola Świerczewskiego, to jedna z najważniejszych historycznie ulic w Kielcach. Znajduje się przy niej wiele barokowych zabytków. - Ulica Jana Pawła II stanowi historyczny trakt łączący centrum Kielc z Wzgórzem Zamkowym. Prowadził on z Rynku przez ulicę Dużą, zwaną także Wielką, do Krakowskiej Rogatki. Przez lata był to ważny szlak komunikacyjny wiodący na południe i południowy wschód Polski, który z biegiem lat i rozbudową miasta został podzielony na kilka ulic – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Obecnie ulica Jana Pawła II ma nieco ponad pół kilometra długości. Zaczyna się przy placu Najświętszej Maryi Panny, u zbiegu z ulicami Dużą i Czerwonego Krzyża, a kończy się na skrzyżowaniu z ulicami Krakowską i Konstantego Miodowicza. - Właściwie to nie jest jednak kielecka ulica, ponieważ historycznie, pod względem prawnym czy też własnościowym, była ona poza miastem, którego granice znamy obecnie. Nazywane obecnie katedralnym czy też zamkowym wzgórze stanowiło bowiem, zanim biskup Zadzik wybudował pałac, osobną osadę. Natomiast należące do biskupów krakowskich, ale zupełnie odrębne administracyjnie Kielce były wówczas miastem wokół Rynku - dodaje Krzysztof Myśliński. I podkreśla, że jeśli chodzi o wartości historyczno-zabytkowe bez wątpienia jest najcenniejszą ulicą w Kielcach. Przy ulicy Jana Pawła II znajduje się bowiem wiele cennych zabytków, między innymi XVII-wieczna Bazylika Katedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach, której początki sięgają XII wieku, a także wczesnobarokowy Pałac Biskupów Krakowskich z pierwszej połowy XVII wieku. Przy ulicy Jana Pawła II mieszczą się również Seminarium Duchowne i kościół Świętej Trójcy oraz wystawiony przez Jakuba Jaworskiego, ostatniego starostę biskupiego, Dworek Laszczyków. Przy ulicy Jana Pawła II mieściła się też jedna z najstarszych szkół średnich w Polsce – obecnie Liceum Ogólnokształcące imienia Stefana Żeromskiego. Zaś tuż obok, na obecnym skwerze Stefana Żeromskiego, była Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego z końca XIX wieku, którą wyburzono w 1933 roku. - Natomiast przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Ogrodowej znajdował się folwark biskupi. Pod koniec XVIII wieku dobra należące do biskupów krakowskich zostały poddane upaństwowieniu. Dworek kupił architekt Aleksander Borkowski, który sprzedał go radomskiej rodzinie Stumpfów, do której należał przemysłowiec Ludwik Stumpf. Wkrótce potem obok dworku powstał pierwszy przemysłowy browar w Kielcach. Natomiast pod koniec XIX wieku właścicielami dworku stała się rodzina Karschów. I stąd nazwa Wzgórze Karscha. A za dworkiem była Krakowska Rogatka i tam kończy się ulica Jana Pawła II – opowiada Krzysztof Myśliński. Nazwę ulicy zmieniono – z generała Karola Świerczewskiego – upamiętniając wizytę papieża Jana Pawła II w Kielcach (3 czerwca 1991 roku).

  17. 30

    Historia kieleckich ulic. Piekoszowska

    - Ulica Piekoszowska, bo na Piekoszów. Stąd jej nazwa. Historia tej ulicy jest natomiast ściśle związana z rozwojem Kielc, powstaniem terenów przemysłowych w sąsiedztwie torów kolejowych oraz z budową osiedla Czarnów – opowiada Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Ulica Piekoszowska pierwotnie była ważnym traktem prowadzącym w kierunku Piekoszowa, Krasocina i dalej Częstochowy. Następnie, w latach 60. XX wieku, nabrała charakteru przemysłowego. W dużej mierze zdecydowało o tym doprowadzenie do Kielc kolei. - Ulica Piekoszowska przez wiele lat była w zasadzie przedłużeniem ulicy Czarnowskiej, która najpierw prowadziła na Czarnów i dalej do Piekoszowa. Podział na Piekoszowską i Czarnowską nastąpił wówczas, gdy wybudowano linię kolejową i dworzec – mówi Krzysztof Myśliński. Ulica Piekoszowska zaczęła się zabudowywać w późnych latach 20. i wczesnych 30. minionego wieku. Właśnie za sprawą kolei. Wówczas w tej części miast zaczęły powstawać tereny przemysłowe. W rejonie ulicy Piekoszowskiej mieściły się także koszary artylerii, a także słynna Fabryka Mebli Giętych „Henryków”. Z czasem zaczęto budować również domy, głównie po północnej stronie ulicy Piekoszowskiej. - Po drugiej wojnie światowej powstały pierwsze, niewielkie bloki mieszkalne. Tuż obok skrzyżowania z ulicą Mielczarskiego. Kolejne, większe bloki, wybudowano natomiast w okolicach skrzyżowania ulic Piekoszowskiej i Jagiellońskiej. Zaś dalej, w okresie międzywojennym, za obecną ulicą Jagiellońską, były pola i łąki. I tu ciekawostka: w tym miejscu urządzono coś na kształt zapasowego lotniska dla wojskowych samolotów. Z kolei w czasie drugiej wojny światowej Niemcy mieli tam lądowisko dla Luftwaffe, którego obsługa mieściła się w drewnianych barakach. Po zakończeniu okupacji, w latach 50. i 60. ubiegłego stulecia, mieszkali w nich robotnicy budujący bloki na dzisiejszym osiedlu Czarnów. Byli to więźniowe kieleckiego zakładu karnego – dodaje Krzysztof Myśliński. Ulica Piekoszowska straciła na znaczeniu po wybudowaniu ulicy Grunwaldzkiej, która została połączona z ulicą Żytnią. Przestała wówczas stanowić istotne połączenie między centrum Kielc i zachodnią częścią miasta. Obecnie ulica Piekoszowska jest jedną z najdłuższych ulic w Kielcach – ma ponad 5 km. Na odcinku od ulicy Malików do granicy Kielc z gminą Piekoszów stanowi fragment drogi wojewódzkiej nr 786. Ulica Piekoszowska wiedzie od skrzyżowania z ulicą Mielczarskiego do granicy miasta ze Szczukowskimi Górkami, miejscowością znajdującą się w gminie Piekoszów. W ostatnich latach jej fragmenty były przebudowywane i modernizowane. Od 2016 roku zamiast skrzyżowania u zbiegu ulic Piekoszowskiej i Jagiellońskiej jest rondo. Dwa lata później wyremontowano fragment od ulicy Grunwaldzkiej do ulicy Podklasztornej, a także odcinek od ulicy Malików do ulicy Grunwaldzkiej. W 2025 roku wymieniono natomiast nawierzchnię na odcinku pomiędzy skrzyżowaniami z ulicami Chrobrego i Jagiellońską.

  18. 29

    Historia kieleckich ulic. Bodzentyńska

    Początkowo nazywała się Bożęcka, następnie Bodzęcka i Armii Czerwonej. Obecnie to Bodzentyńska - prawdopodobnie najstarsza ulica w Kielcach. - Nazwa Bożęcka wywodzi się od nazwy Bożęcina, czyli obecnego Bodzentyna. Taki zapis można znaleźć na dokumentach jeszcze na początku XX wieku. Po zakończeniu drugiej wojny światowej była to natomiast ulica Armii Czerwonej. Do nazwy Bodzentyńska wrócono jesienią 1989 roku – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Z pewnością historia tej ulicy ma nawet więcej niż dziewięć stuleci. Była ona bowiem jedną z pierwszych głównych ulic miejskich. Stanowiła wyjazd z Kielc w kierunku Gór Świętokrzyskich i wschodniej części Polski. Na znaczeniu zyskała w połowie XIV wieku, gdy Kielce zaczęły się rozbudowywać. W znacznym stopniu za sprawą pojawienia się w mieście Żydów i rozwoju handlu. To właśnie przy tej ulicy powstał w Kielcach pierwszy żydowski dom modlitwy. Bodzentyńska prawdopodobnie była pierwszą ulicą, która miała utwardzoną nawierzchnię. Nie był to jednak bruk - ułożono na niej drewniane dyle. Początkowo jej przebieg w znacznym stopniu wyznaczała niewielka rzeka Silnica, zwana wówczas Solnicą. - W XVI wieku na ulicy Bodzentyńskiej wystawiono jedną z miejskich bram, tzw. rogatkę, która wyznaczała granicę miasta lokacyjnego. Płacono na niej podatek za wjazd wozem do miasta – opowiada Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Bodzentyńskiej przez wiele lat kwitł handel. Mieściły się przy niej sklepy, warsztaty rzemieślnicze, zakłady pogrzebowe oraz jatki, w których sprzedawano mięso i targowisko, które pod koniec minionego stulecia zostało przeniesione na ulicę Seminaryjską. Był także wiatrak zbożowy i spichlerz. To właśnie przy tej ulicy, w posesji oznaczonej numerem 19, do dziś znajduje się najdłużej funkcjonująca w tej części kraju piekarnia, która została założona przez rodzinę Gołębiowskich w 1788 roku. Z kolei w części ulicy Bodzentyńskiej najbardziej oddalonej od kieleckiego Rynku, obecnie w tym miejscu znajdują się wieżowce przy ulicy Sandomierskiej, od końca XIX wieku do lat 60. minionego stulecia funkcjonowały browary. Krzysztof Myśliński dodaje, że ulica Bodzentyńska ma też swoją tragiczną historię. - Hitlerowcy utworzyli w tej części Kielc tzw. małe getto - mówi. Z historią ulicy Bodzentyńskiej wiążą się nie tylko miejsca, ale także znane osoby. U zbiegu ulicy Bodzentyńskiej i Alei IX Wieków Kielc znajdowały się posiadłości należące do rodziny Jarońskich. - Najwybitniejszy przedstawiciel tej rodziny, Wiktor Jaroński, miał znaczący wpływ na postanowienia dotyczące granic Polski podczas konferencji w Wersalu. Jego spontanicznie wygłoszony manifest antypruski posłużył jako dowód na to, że Polacy mieli wkład w walki przeciwko Państwom Centralnym – opowiadał w 2017 roku w trakcie wycieczki po mieście Piotr Modzelewski. – Deklaracja Wiktora Jarońskiego, kieleckiego posła do Dumy, stała się poważnym argumentem za niepodległością Polski podczas Konferencji Wersalskiej. Wrogi Polsce premier angielski Lloyd George stwierdził, że Polacy nie znajdowali się po stronie zwycięzców, ponieważ Legiony Piłsudskiego podlegały komendzie austriackiej i tym samym walczyły po stronie pruskiej. Wówczas ripostą przedstawicieli Komitetu Narodowego Polskiego była właśnie deklaracja Jarońskiego. Przy ulicy Bodzentyńskiej mieszkał także pianista i kompozytor Feliks Jaroński. Należąca do niego nieruchomość znajdowała się na rogu ulicy Kościuszki i Bodzentyńskiej, która obecnie w tej części jest ślepą uliczką. To ta część ulicy, przy której przed laty był postój taksówek bagażowych. - Kiedyś był tam folwark należący właśnie do Jarońskich. A za nim znajdował się ogród z niewielkim stawem. Stąd potoczna nazwa dworek Jarońskich. Choć budynek w zasadzie nie przypomina dworku, bo nie ma chociażby ganku. Dzisiaj powiedzielibyśmy o tym budynku raczej willa niż dworek. Mówiąc o historii tego miejsca warto natomiast dodać, że kiedyś koncertował w nim Ignacy Jan Paderewski, który odwiedzał Feliksa Jarońskiego – dodaje Krzysztof Myśliński. Z kolei u zbiegu obecnej alei Solidarności i alei IX Wieków Kielc mieścił się zakład Romana Kluźniaka, w którym powstawały szyny do kolejek wąskotorowych i tabor kolejowy. - Z czasem firma tego rzemieślnika przeobraziła się w duży zakład przemysłu metalowego. Powstawały w nim między innymi szyny do kolejek wąskotorowych w regionie oraz tabor kolejowy do nieistniejącej już trasy łączącej Kielce i Cisów. Roman Kuźniak był też konstruktorem i autorem patentu pierwszego  motorowego walca drogowego – mówi Piotr Modzelewski, członek Towarzystwa Przyjaciół Kielc i pasjonat historii miasta. Po zakończeniu drugiej wojny światowej ulica Bodzentyńska stała się mniej istotna, ponieważ zmienił się układ komunikacyjny Kielc. Wybudowano miedzy innymi ulice Czarnowską, Paderewskiego, Sandomierską, Seminaryjską i Ogrodową oraz Aleję IX Wieków Kielc. Bodzentyńska stała się wówczas lokalną ulicą wiodącą od Rynku do ulicy Kościuszki i Alei IX Wieków Kielc. - Przy ulicy Bodzentyńskiej zachowało się niewiele XIX-wiecznych domów. W latach 70. i 80. minionego wieku, ze względu na zły stan techniczny, wyburzono wiele parterowych domów, a także kamienic – kończy opowieść Krzysztof Myśliński.

  19. 28

    Historia kieleckich ulic. Karczówkowska

    Ulica Karczówkowska nazwę zawdzięcza wzniesieniu Karczówka, do którego prowadzi w zasadzie z centrum Kielc. Ulica Karczówkowska istnieje od początku XIX wieku. Wówczas została ujęta na mapie z 1804 roku. W granicach Kielc, w całości, znalazła się jednak dopiero w okresie międzywojennym. - Ulica Karczówkowska była, a w pewnym stopniu nadal jest, urbanistyczno-krajobrazową osią Kielc. Jej historia jest bardzo ciekawa, bo ta ulica zmieniała się przez setki lat wraz z rozwojem miasta. Od końca pierwszej połowy XVII wieku była drogą procesyjną. Łączyła Wzgórze Zamkowe z Karczówką, gdzie znajduje się barokowy, pobernardyński klasztor i kościół św. Karola Boromeusza. I taki charakter ma nadal, bo do dziś znajduje się przy niej 14 Kaplic Męki Pańskiej – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W momencie powstania ulica Karczówkowska wiodła przez pola i łąki. Co ciekawe, nie miała i nadal nie ma większego znaczenia komunikacyjnego. Taką funkcję pełniła i pełni ulica Podklasztorna. - Jest mniej stroma, łatwiej nią dotrzeć na Karczówkę – tłumaczy Krzysztof Myśliński. Obecnie ulica Karczówkowska składa się z kilku fragmentów, które nie są ze sobą połączone. Pod koniec lat 70. minionego wieku, wybudowano ulicę Armii Krajowej (wówczas Bolesława Bieruta), a nieco wcześniej zlikwidowano przejazd drogowo-kolejowy przez tory łączące Kielce z Warszawą i Krakowem. W miejsce przejazdu wybudowana została kładka dla pieszych. W ten sposób ulica Karczówkowska została rozdzielona na dwa odcinki. A następnie została przecięta ulicą Jagiellońską. - Jeszcze w momencie dotarcia kolei do Kielc, pod koniec XIX wieku, za torami były pola, folwarki – dodaje Krzysztof Myśliński. Obecnie przy ulicy Karczówkowskiej znajduje się wzniesiony w latach 1902-1904 kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, dawna cerkiew prawosławna pod wezwaniem św. Mikołaja. Bliżej wzgórza Karczówka (340 m n.p.m.) mieści się natomiast otwarty w 2018 roku Ogród Botaniczny. Najważniejszym obiektem przy ulicy Karczówkowskiej jest natomiast wybudowany w latach 1624-1628 na szczycie Karczówki klasztor i kościół św. Karola Boromeusza, którym obecnie opiekują się księża Pallotyni. Od 1972 roku, prawie do końca XX wieku, przy ulicy Karczówkowskiej znajdowała się kultowa kawiarnia „Biruta” mieszcząca się w budynku należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej Armatury (dziś w tym miejscu jest dyskont spożywczy).

  20. 27

    Historia kieleckich ulic. Ściegiennego

    Ulica księdza Piotra Ściegiennego to jedna z najdłuższych ulic w Kielcach. Jej historia również jest bardzo długa. Ulica Ściegiennego, licząca ponad 7 kilometrów długości, zaczyna się na Krakowskiej Rogatce, na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej, Jana Pawła II i Miodowicza. Na odcinku od alei Jerzego Popiełuszki do granicy Kielc stanowi fragment drogi krajowej nr 73. - Ulica Ściegiennego w zasadzie zaczyna się na Rynku. Następnie wiedzie przez dzisiejsze ulice Dużą i Jana Pawła II oraz przez Krakowską Rogatkę. Dalej prowadzi koło Wojewódzkiego Domu Kultury aż do podkieleckiej Bilczy. Przez wiele lat tak właśnie wyglądał szlak komunikacyjny do i z centrum Kielc. Warto mieć to na uwadze mówiąc o historii ulicy Ściegiennego. Szosa ta od wielu lat prowadzi bowiem w stronę Ponidzia i Małopolski rozdzielając się w Morawicy w kierunku Buska-Zdroju i Pińczowa - opowiada Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Jednym z najważniejszych budynków przy ulicy Ściegiennego jest Dom Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (obecnie Wojewódzki Dom Kultury), którego budowa zakończyła się w 1935 roku. Przy tej ulicy znajdują się również nowoczesny stadion piłkarski (otwarty w 2006 roku, wybudowany w miejscu starego obiektu Błękitnych Kielce), cmentarze (założony na początku XIX wieku Cmentarz Stary oraz istniejący od początku XX wieku Cmentarz Nowy), Wojewódzka Biblioteka Publiczna oraz I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego. - Od połowy XIX wieku przy ulicy Ściegiennego znajdowały się zakłady przemysłowe, które powstały w związku ze znajdującym się na Kadzielni kamieniołomem i produkcją pod koniec XIX wieku, na ogromną skalę, wapna. Na jej końcowym odcinku, w Dyminach, znajdowały się koszary wojskowe, mniej więcej w tym miejscu, w którym obecnie jest schronisko dla zwierząt – dodaje Krzysztof Myśliński. W okresie międzywojennym ulica Ściegiennego nosiła nazwę 3 Maja. W trakcie drugiej wojny światowej niemieckie władze okupacyjne zmieniły jej nazwę na Kasztanową. Obecną nazwę otrzymała po wojnie. - Kielczanie doskonale znają tą ulicę, ale zapewne niewiele osób byłoby w stanie powiedzieć kim był Piotr Ściegienny - mówi Krzysztof Myśliński. - Ksiądz Ściegienny urodził się 31 stycznia 1801 roku w Bilczy. Był patriotą, rewolucjonistą i buntownikiem. Opowiadał się za przeprowadzeniem rewolucji społecznej mającej zapewnić dobrobyt wszystkim obywatelom. Uważał, że należy obalić system feudalno-pańszczyźniany oraz zlikwidować własność prywatną. Za swoje poglądy, publiczne ich manifestowanie, spiskowanie i chęć zorganizowania powstania w Królestwie Polskim został skazany przez carski sąd na śmierć. Karę zamieniono jednak, carskim aktem łaski, na zesłanie na Syberię. Do Polski wrócił w 1871 roku. Zmarł 6 listopada 1890 roku w Lublinie, gdzie pełnił funkcję kapelana w szpitalu Bonifratrów.

  21. 26

    Historia kieleckich ulic. Ronda Giedroycia i Herlinga-Grudzińskiego

    Ronda im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego oraz im. Jerzego Giedroycia to jedne z najważniejszych elementów układu komunikacyjnego Kielc. Tak było dekady temu, tak jest obecnie. Oba ronda od początku były nowatorskimi rozwiązaniami. A niewykluczone, że jedno z nich było pierwszym rondem turbinowym w Polsce.Więcej: https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/

  22. 25

    Historia kieleckich ulic. Aleja IX Wieków Kielc

    Aleja IX Wieków Kielc to jedna z głównych ulic w stolicy województwa świętokrzyskiego. Historia tej ulicy nie jest jednak długa, bo zaczyna się w latach 60. XX wieku. Aleja IX Wieków Kielc została wybudowana na przełomie lat 60. i 70. minionego wieku. Nazwę zawdzięcza obchodom 900-lecia Kielc. Zanim ją wybudowano w tej części miasta znajdowała się ulica Starowarszawskie Przedmieście. - Budowa Alei IX Wieków Kielc była ogromną, jedną z najważniejszych inwestycji drogowych w historii miasta. W tym samym czasie budowano siedzibę prezydium wojewódzkiej rady narodowej, obecny urząd wojewódzki. Te inwestycje w znaczący sposób zmieniły krajobraz Kielc. Stolica regionu nabrała wówczas wielkomiejskiego charakteru - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. - Aleja IX Wieków Kielc była ważna z punktu widzenia komunikacyjnego. Połączyła ulice Warszawską i 1 Maja, ułatwiła dojazd do dworca kolejowego i odciążyła ścisłe śródmieście. Z perspektywy czasu można ocenić, że urbaniści dobrze zaprojektowali tą część Kielc. Przy Alei IX Wieków Kielc znajduje się synagoga z 1909 roku (między jezdniami alei), która po drugiej wojnie światowej została zaadaptowana na potrzeby Wojewódzkiego Archiwum Państwowego. W trakcie drugiej wojny światowej, w miejscu, w którym obecnie przebiega zachodni fragment Alei IX Wieków Kielc, znajdowało się getto. Do najważniejszych obiektów przy Alei IX Wieków Kielc należą także budynek urzędu wojewódzkiego (wybudowany na przełomie lat 60. i 70. minionego wieku) oraz pochodzący z XVIII wieku kościół św. Wojciecha. Aleja IX Wieków Kielc łączy rondo im. Herlinga Grudzińskiego, u zbiegu ulic Paderewskiego, Okrzei i 1 Maja, ze skrzyżowaniem ulic Sandomierskiej i Źródłowej oraz Alei Solidarności. Początkowo był to miejski odcinek drogi krajowej nr 74 (do wybudowania pod koniec lat 90. XX wieku ulicy Łódzkiej). Z kolei po połączeniu ulicy Zagnańskiej z ulicą Żelaznej, po wybudowaniu ulicy Gosiewskiego, stanowiła fragment drogi wojewódzkiej nr 762. Na początku obecnego stulecia Aleja IX Wieków Kielc została zmodernizowana między rondem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego a ulicą Warszawską. W 2023 roku wyremontowano natomiast odcinek pomiędzy ulicami Warszawską i Bodzentyńską.

  23. 24

    Historia kieleckich ulic. Mielczarskiego

    Najpierw nazywała się Młynarska. Dziś to Mielczarskiego. Nadal jest jednak ulicą o charakterze gospodarczym, bo biegnąc wzdłuż torów kolejowych przede wszystkim zapewnia dojazd do zakładów przemysłowych. Ulica Mielczarskiego, równoległa do ulicy Żelaznej, od samego początku miała ułatwiać komunikację wzdłuż torów kolejowych. Była to droga w przemysłowej części Kielc. Łączyła, tak jak dziś, ulice 1 Maja i Krakowską. - Znajdowały się przy niej między innymi huta szkła, zakłady Iskra i „Społem”, tartak oraz fabryka mebli. Początkowo ulica Mielczarskiego miała więc charakter typowo gospodarczy, taki jak nadal ma. Stąd zresztą jej pierwsza nazwa: Młynarska, od największego kieleckiego młyna znajdującego się u zbiegu ulic Mielczarskiego i Krakowskiej - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Obecną nazwę ulica zawdzięcza Romualdowi Mielczarskiemu, działaczowi spółdzielczemu i niepodległościowemu, prezesowi Związku Spółdzielni Spożywców RP. - Zakład Wytwórczej Spółdzielni Pracy Społem, założonej w 1919 roku, powstał u zbiegu ulic Mielczarskiego i Grunwaldzkiej, na terenie dawnej cementowni. I do dziś tu się mieści - dodaje Krzysztof Myśliński.   Przy ulicy Mielczarskiego, po stronie dworca i torów, nadal znajdują się głównie tereny kolejowe. Natomiast po drugiej stronie wciąż dominuje zabudowa przemysłowo-gospodarcza. - Przed laty mieściły się tu zakłady produkcji świec, huta szkła Leonów, odlewnia, a później jeden z największych zakładów pracy w Kielcach: Iskra. Za Piekoszowską i tunelem pod torami znajdowały się natomiast rosyjskie koszary wojskowe, a następnie warsztaty niemieckie, które po wojnie przejęła polska armia – opowiada Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Mielczarskiego, w części bliższej ulicy 1 Maja, mieściła się fabryka mebli giętych „Henryków” należąca do Henryka Nowaka, który przed pierwszą wojną światową był najbogatszym kielczaninem. Podczas okupacji niemieckiej Kieleckie Zakłady Przemysłowo Drzewne „Henryków” stały się częścią znajdującej się wówczas pod zarządem niemieckim Huty „Ludwików”. Na jego terenie od 1943 roku istniał obóz pracy dla ludności żydowskiej. - Na początku lat 50-tych minionego wieku w tej części miasta powstały nowoczesne, jak na tamte czasy, hale Kieleckiego Przedsiębiorstwa Robót Mostowych, w których produkowano betonowe prefabrykaty. Wybudowano także budynek, w którym była siedziba Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Obecnie należy on do Wojsk Obrony Terytorialnej – wylicza Krzysztof Myśliński.   W latach powojennych, około 1955 roku, została wybudowana kładka nad torami, która sprawiła, że ulica Mielczarskiego stała się bardziej dostępna dla pieszych. - Jeszcze do lat 80-tych ubiegłego stulecia tunel pod torami, na przedłużeniu ulicy Sienkiewicza, prowadził tylko do peronu nr 3. Nie było przebicia do ulicy Mielczarskiego i osiedla Czarnów – przypomina Krzysztof Myśliński. I dodaje, że jednym z ciekawszych obiektów przy ulicy Mielczarskiego jest wzniesiony w 1947 roku kościół Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. - Do budowy świątyni użyto materiałów z poniemieckich baraków w obozie pracy w krakowskich Łagiewnikach - mówi historyk. - Ciekawostką jest też fakt, że w sierpniu 1973 roku na stadionie „Iskry” przy ulicy Mielczarskiego swój pierwszy mecz rozegrała drużyna Korony Kielce, klubu, który powstał z połączenia Iskry Kielce i SHL Kielce - wspomina.

  24. 23

    Historia kieleckich ulic. Krakowska Rogatka

    Historia miejskich rogatek w Kielcach sięga końca XVI wieku. Do dziś nie zachowała się żadna z nich, ale nazwa Krakowska Rogatka nadal wskazuje konkretne miejsce na planie miasta. Przywilej pobierania opłat za wjazd do miasta nadał biskup krakowski Jerzy Radziwiłł. Zebrane w ten sposób pieniądze były przeznaczane na utrzymanie ulic, placów i dróg miejskich, na przykład na układanie bruku. Rogatki były niewielkimi, murowanymi budynkami, w których urzędowali strażnicy pobierający tzw. opłaty kopytkowe za wjazd do miasta. Rogatki, których najważniejszym elementem był szlaban, zapewniały istotne źródło dochodów miejskich. Z artykułu Dariusza Piotrowicza „Rogatki miejskie w Kielcach”, który został opublikowany w 2016 roku w wydanych przez Muzeum Historii Kielc „Studiach Muzealno-Historycznych” czytamy, że pod koniec XVI wieku w Kielcach były trzy rogatki, a w 1832 roku siedem „celbud, czyli domów rogatkowych”. Opłaty za wjazd do Kielc pobierano jeszcze w okresie międzywojennym, a rogatki istniały do początku XX wieku. 1 kwietnia 1931 roku weszła w życie ustawa o Państwowym Funduszu Drogowym, która ostatecznie zniosła opłaty za wjazd do miasta. Jedną z kilku powstałych w początkach XIX wieku kieleckich rogatek była rogatka krakowska „Przy trakcie Krakowskim”. Obecnie nazwą Rogatki Krakowskiej określa się teren pomiędzy zbiegiem ulic Jana Pawła II, Ogrodowej, Seminaryjskiej i Wojska Polskiego, a budynkiem Wojewódzkiego Domu Kultury przy ulicy Ściegiennego. - Ciekawostką jest fakt, że Krakowska Rogatka to jedyne tego typu miejsce w Kielcach, którego nazwa zachowała się do dzisiaj i wskazuje na konkretne miejsce w mieście – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. I podkreśla, że to niesłychanie ciekawe miejsce na mapie Kielc. - Rogatka krakowska znajdowała się w miejscu, w którym obecnie ulica Jana Pawła II zakręca w stronę ulicy Krakowskiej, w stronę pływalni miejskiej, za sadem dawnego dworku Karscha. Wówczas było to przedmieście Kielc, w którym rozchodziły się dwa ważne szlaki komunikacyjne: w stronę Krakowa, choć najstarszy wyjazd z Kielc w tym kierunku wiódł ulicą Chęcińską, a także na Pińczów i Busko-Zdrój, czyli ważny trakt na południe, w stronę Wisły. Było to więc bardzo ruchliwe miejsce - dodaje Krzysztof Myśliński. Tuż obok krakowskiej rogatki znajdowała się tzw. Psiarnia - folwark biskupi, który pod koniec XVIII wieku został upaństwowiony wraz z innymi dobrami należącymi do biskupów krakowskich. Wyjątkiem był narożnik, w którym stał pochodzący z pierwszej połowy XIX wieku dworek. Zaprojektował go kielecki architekt Aleksander Dunin Borkowski, który po utracie miana budowniczego powiatu kieleckiego został zmuszony do sprzedania swojej posiadłości. Dworek kupił przemysłowiec Ludwik Stumpf, który obok wybudował browar. Pod koniec XIX wieku właścicielami dworku stała się natomiast rodzina Karschów. Stąd też wzięła się nie tylko nazwa funkcjonującego do lat 20-tych XX wieku browaru, ale także niewielkiego wzgórza przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Ogrodowej. Na początku minionego stulecia, a więc po zlikwidowaniu krakowskiej rogatki, ta część Kielc znacząco się zmieniła. 12 czerwca 1933 roku poświęcono kamień węgielny i podpisano akt erekcyjny pod budowę Domu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. W wydarzeniu uczestniczył prezydent RP Ignacy Mościcki. Gmach został uroczyście otwarty 18 listopada 1935 roku. Od 1990 roku mieści się w nim Wojewódzki Dom Kultury im. Józefa Piłsudskiego w Kielcach. Wcześniej, w latach 1939-1945, w budynku był Niemiecki Dom Żołnierza, z którego korzystał Wehrmacht. Po drugiej wojnie światowej utworzono w nim natomiast Dom Kultury Robotniczej, a od 1949 roku Wojewódzki Dom Kultury Związków Zawodowych. - W latach 50-tych ubiegłego stulecia przy ulicy Krakowskiej zbudowano budynek należący obecnie do Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, a mniej więcej dekadę później otwarto pierwszą krytą pływalnię w Kielcach. Przy krakowskiej rogatce powstały także bloki mieszkalne – dodaje Krzysztof Myśliński.

  25. 22

    Historia kieleckich ulic. Jagiellońska

    Jagiellońska początkowo była typowo przemysłową ulicą. Po kilku dekadach stała się jednak ważną arterią o charakterze miejskim. Obecnie jest główną ulicą na osiedlu Czarnów, które powstało na terenie miejscowości Czarnów włączonej do Kielc w 1966 roku. Ulica Jagiellońska ma prawie trzy kilometry długości. Jej starszy fragment, pomiędzy ulicami 1 Maja i Piekoszowską jest jednojezdniowy. Natomiast dalsza część, do ulicy Krakowskiej, to dwujezdniowa arteria. - Pierwotnie była to niewielka ulica w przemysłowej części Kielc, równoległa do ulicy Mielczarskiego. Ulica Jagiellońska powstawała fragmentami. Pierwszy jej odcinek wiódł od ulicy 1 Maja do Piekoszowskiej. Komunikacyjnego znaczenia zaczęła nabierać dopiero w latach 50-tych minionego wieku, gdy zaczęto budować osiedle mieszkaniowe Czarnów między Jagiellońską i Lecha. Wzrost natężenia ruchu na ulicy Jagiellońskiej miał miejsce po wybudowaniu dwóch wiaduktów: w ciągu ulicy 1 Maja, a następnie łączącego ulice Żytnią i Grunwaldzką. Wkrótce potem w okolicach ulicy Kolberga zaczęto budować domy jednorodzinne, powstały też działki pracownicze. W kolejnych latach przy ulicy Jagiellońskiej zlokalizowano kilka szkół średnich z internatami. W sąsiedztwie ulicy Jagiellońskiej powstał natomiast bardzo nowoczesny jak na ówczesne czasy szpital na Czarnowie. Z kolei odcinek ulicy Jagiellońskiej od Grunwaldzkiej do Krakowskiej powstał dopiero w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Był nawet taki plan, aby Jagiellońska została przedłużona za ulicę Krakowską zapewniając wyjazd z Kielc w kierunku Staszowa - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Przy ulicy Jagiellońskiej zlokalizowano także zajezdnię Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach (wybudowana w 1967 roku), Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną i przychodnię. - W dawnym magazynie urządzono dom handlowy Szumen, w ceglanym budynku tuż obok funkcjonował młyn, a nieopodal tartak - dodaje Krzysztof Myśliński. Obecnie ulica Jagiellońska jest ważną arterią komunikacyjną stolicy województwa świętokrzyskiego. Nieznacznie zmodernizowana została w latach 2009-2022. Wówczas wyremontowano nawierzchnię między Grunwaldzką i 1 Maja, wybudowano rondo u zbiegu z ulicą Piekoszowską i przebudowano skrzyżowanie z ulicą Karczówkowską. Jednocześnie z ulicy Jagiellońskiej wprowadzono ruch tranzytowy, który obecnie odbywa się ulicami Krakowską, Armii Krajowej, Żelazną, Gosiewskiego i Zagnańska.

  26. 21
  27. 20

    Historia kieleckich ulic. Chęcińska

    Przez dziesiątki lat przy ulicy Chęcińskiej w Kielcach znajdowały się przede wszystkim tereny przemysłowe i zabudowania gospodarcze. Obecnie, w miejscu dawnych koszarów wojskowych i browaru, są kamienice i bloki mieszkalne. - Nazwa ulicy odzwierciedla dawne szlaki komunikacyjne. Chęcińska, która była odgałęzieniem ulicy Karczówkowskiej, wyprowadzała ruch z Kielc na południe, w stronę Białogonu, Chęcin i Krakowa. Była to jednocześnie ważna ulica, która tworzyła ciąg komunikacyjny łączący Wzgórze Katedralne z Karczówką. Stąd też przy ulicy Chęcińskiej nadal stoją kaplice drogi krzyżowej - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Najstarszymi zabudowaniami przy ulicy Chęcińskiej były wojskowe koszary, które istniały do końca XIX wieku. Dziś tych zabudowań już nie ma, jedynie na początku ulicy, nieopodal jej skrzyżowania z ulicą Karczówkowską, jest budynek, w którym mieści się przedszkole. - Na początku XX wieku ulica Chęcińska łączyła śródmieście Kielce z terenami przemysłowymi w okolicach Kadzielni oraz z istniejącą za torami kolejowymi hutą szkła. Dziś w tym miejscu, już za ulicą Armii Krajowej, są zakłady „Iskra”. Prowadziła także do przemysłowego młyna pod wiaduktem u zbiegu ulic Krakowskiej i Armii Krajowej i dalej na Pakosz - opowiada Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Chęcińskiej, w budynku oznaczonym numerem 19, mieścił się browar Dłużewskich, drugi co do wielkości w Kielcach, istniejący od końca XIX wieku. Rodzina Dłużewskich prowadziła browar, fabrykę słodu i wytwórnię wód gazowanych przez pięć dekad, do połowy XX wieku. W 1951 roku zakład upaństwowiono, a w 1965 roku zakończono produkcję piwa kontynuując jedynie butelkowanie piwa i wody gazowanej. W latach międzywojennych oraz po zakończeniu drugiej wojny światowej Chęcińska nadal pełniła rolę ulicy wiodącej do terenów przemysłowych i zabudowań gospodarczych oraz wyprowadzała ruch z miasta. - Ruch na tej ulicy nigdy jednak nie był duży, bo do końca XIX wieku nie była ona utwardzona - dodaje Krzysztof Myśliński. W latach 60. i 70. minionego wieku przy ulicy Chęcińskiej wybudowane osiedle bloków czteropiętrowych i dziesięciopiętrowych. Natomiast na początku drugiej dekady XXI wieku ulica Chęcińska została wyremontowana. Zamknięto wówczas wjazd w nią od strony ulicy Armii Krajowej.

  28. 19

    Historia kieleckich ulic. Paderewskiego

    Przy tej ulicy znajdował się pierwszy dworzec autobusowy w Kielcach. Miał być także kościół, ale ostatecznie nie został wybudowany. Przez wiele lat była to ważna miejska arteria, przy której powstały luksusowe kamienice. Historia ulicy Ignacego Paderewskiego, która nosiła także nazwy Ferdinanda Focha i Mariana Buczka, sięga okresu międzywojennego. Obecna ulica Ignacego Paderewskiego została wytyczona na początku minionego wieku. Pod koniec lat 20-tych i w kolejnej dekadzie ubiegłego stulecia zaczęto przy niej budować, bardzo duże jak na kieleckie warunki, luksusowe kamienice czynszowe. Wówczas ulica zaczęła nabierać wielkomiejskiego charakteru, szczególnie po stronie obecnego parku miejskiego. - Ulica Paderewskiego zyskała na znaczeniu po rozparcelowaniu działek przy kieleckim dworcu kolejowym. Najpierw zabudowała się jej część w okolicach skrzyżowania z ulicą Sienkiewicza. Przy ulicy Paderewskiego, w okolicach ulicy Panoramicznej, przez lata było jednak zupełnie pusto. I dlatego pierwotnie, w latach trzydziestych minionego stulecia, w tym miejscu znajdował się pierwszy dworzec autobusowy w Kielcach - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Między ulicami Sienkiewicza i Żytnią zabudowa pojawiła się nieco później. - Był nawet pomysł, aby fundowany na początku XX wieku nowy kościół w Kielcach powstał przy ulicy Paderewskiego. Tak się nie stało, ostatecznie wybudowano kościół Świętego Krzyża przy ulicy 1 Maja - dodaje Krzysztof Myśliński. Ulica Paderewskiego szybko okazała się zbyt wąska jak na potrzeby rozrastających się Kielc. Kiedy została zabudowana i otrzymała utwardzoną nawierzchnię zaczęła być ważną arterią miejską. - Wyprowadzała ruch od strony ulic Łódzkiej i Czarnowskiej w stronę Buska-Zdroju i Krakowa. Nie trzeba było już jeździć ulicami Dużą i Małą. Tranzyt zaczął korzystać z ulicy Paderewskiego jadąc do ulicy Chęcińskiej, dawniej wylotowej z miasta w stronę Krakowa - opowiada Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Paderewskiego znajdowały się siedziby wielu instytucji. W II Rzeczypospolitej Polskiej Policji Państwowej, w czasie niemieckiej okupacji Gestapo, po drugiej wojnie światowej Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD, a następnie Ludowego Wojska Polskiego oraz Milicji Obywatelskiej. W czasie niemieckiej okupacji ulica Paderewskiego była okryta złą sławą. Stanowiła zamknięty teren dostępny wyłącznie dla Niemców. A na rogu ulic Paderewskiego i Solnej, w kamienicach oznaczonych numerami 10 i 12, znajdowało się więzienie. W czasach PRL ulica ponownie zmieniła nazwę – jej patronem został Marian Buczek. Ulica Paderewskiego, jedna z głównych w ścisłym śródmieściu Kielc, powróciła na mapę miasta w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Obecnie łączy ronda Jerzego Giedroycia i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Jesienią 2025 roku zakończyła się jej gruntowna modernizacja.

  29. 18

    Historia kieleckich ulic. Zagnańska

    Zagnańska, Starozagnańska i Feliksa Dzierżyńskiego. Takie nazwy nosiła ulica, która od ponad stulecia łączy Kielce z Zagnańskiem. Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków mówi, że historia ulicy Zagnańskiej związana jest z przemysłem. - Po zachodniej stronie ulicy Zagnańskiej znajdowały się liczne zakłady. Niektóre z nich wybudowano jeszcze na początku XX wieku. Największa była Huta „Ludwików”, która następnie funkcjonowała pod nazwami Kieleckie Zakłady Wyrobów Metalowych, Fabryka Nadwozi Samochodowych „Polmo-SHL” oraz Fabryka Samochodów Specjalizowanych „Polmo SHL”. Przy ulicy Zagnańskiej mieścił się także duży tartak, do którego dojeżdżała kolejka wąskotorowa. A po drugiej wojnie światowej wybudowano między innymi fabrykę nawozów sztucznych, zakłady drobiarskie i mięsne, chłodnię, Centrostal oraz Ośrodek Sportu i Wypoczynku „Tęcza” oraz areszt śledczy – opowiada Krzysztof Myśliński. Po wschodniej stronie ulicy Zagnańskiej, od ulicy 1 Maja do ulicy Łódzkiej, dominowała natomiast zabudowa mieszkaniowa. Przez dziesięciolecia w większości były to niewielkie domy, głównie drewniane. - Ulica Zagnańska pierwotnie zaczynała się koło kościoła Świętego Krzyża, na skrzyżowaniu z ulicą 1 Maja pełniącą wówczas rolę szosy w kierunku Końskich, Piotrkowa Trybunalskiego i Żarnowa. W okresie międzywojennym wytyczono obecną ulicę Okrzei, którą pierwotnie nazywano Nowozagnańską. Wówczas Zagnańską przemianowano na Starozagnańską. W 1950 roku ulica Zagnańska otrzymała natomiast nazwę Feliksa Dzierżyńskiego. Do obecnej nazwy powrócono po 40 latach – dodaje Krzysztof Myśliński. Ulica Zagnańska nie była istotną arterią komunikacyjną w Kielcach. Zapewniała dojazd do zakładów i fabryk oraz wyjazd w kierunku Zagnańska. Wzrost liczby pojazdów sprawił jednak, że konieczna była jej rozbudowa. Na przełomie pierwszej i drugiej dekady obecnego stulecia zmodernizowana została ulica 1 Maja oraz wybudowano dwujezdniową ulicę Przemysława Gosiewskiego. Wówczas rozbudowano także ulicę Zagnańską, która na odcinku od 1 Maja do Jesionowej stała się dwujezdniowa. W połowie 2019 roku rozpoczęła się natomiast trwająca dwa lata rozbudowa jej kolejnego odcinka - od Jesionowej do ulicy Witosa. W kolejnych latach wyremontowano natomiast pozostałą część ulicy Zagnańskiej, która jest jedną z najdłuższych w Kielcach, bo ma ponad 4 km.

  30. 17

    Historia kieleckich ulic. Warszawska

    Ulica Warszawska to jedna z najdłuższych ulic w Kielcach. Łączy ścisłe centrum miasta z osiedlami znajdującymi się na północy stolicy województwa świętokrzyskiego. Wytyczona w 1837 roku ulica Warszawska wielokrotnie zmieniała nazwy: Dąbrowska, Szydłowiecka, Nowowarszawska, Rewolucji Październikowej. - Nazwa „Warszawska” mniej więcej półtora wieku temu była przypisana obecnej ulicy Piotrkowskiej. Z Kielc w kierunku Warszawy i Piotrkowa Trybunalskiego wyjeżdżało się wówczas właśnie ulicą Piotrkowską. I stąd ta nazwa. Współcześnie znana nam ulica Warszawska była natomiast tzw. zatylną ulicą, o charakterze gospodarczym. Służyła głównie jako tylny dojazd do domów przy ulicy Bodzentyńskiej i przy Rynku. W połowie XIX wieku urządzono plac Świętej Tekli, który wówczas pełnił funkcję rynku, na którym sprzedawano nabiał. Wówczas ulicę nazwano Nowowarszawską, a ulicę Piotrkowską przemianowano na Starowarszawską - opowiada Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków Ulicę od 1935 roku noszącą nazwę Warszawska Niemcy w czasie drugiej wojny światowej podzielili na dwie: Radomską i Szczęśliwą. Po wojnie na krótko wrócono natomiast do nazwy Warszawska. Od 1948 roku funkcjonowała z kolei jako Daszyńskiego. W latach 50-tych minionego wieku nazwano ją Rewolucji Październikowej. - W czasach, gdy ulica Warszawska nosiła nazwę Rewolucji Październikowej, nie było przy niej zwartej zabudowy. Przed wojną zabudowania były tylko do ulicy Pocieszka - mówi Krzysztof Myśliński. I dodaje, że na ulicy Warszawskiej była rogatka. - Był to punkt poboru myta, ceł i szlaban zamykający dojazd do miasta po zmroku. Znajdował się mniej więcej na obecnym skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Pocieszka. Stąd zresztą nazwa tej drugiej ulicy, przy której mieściła się karczma zwana właśnie Pocieszką. To sytuacja podobna, jaką znamy w przypadku Krakowskiej Rogatki, ale w przypadku ulicy Warszawskiej nazwa Rogatka Warszawska jakoś się nie ostała. Pierwotnie przy ulicy Warszawskiej były domy i warsztaty. Następnie kamienice i bloki, a także synagoga, późniejszy budynek archiwum państwowego. Intensywnie ulica zmieniła się wówczas, gdy nosiła nazwę Rewolucji Październikowej. W latach 60-tych i 70-tych minionego wieku znacząco wzrósł bowiem ruch kołowy, co miało związek z budową osiedli Sady, Szydłówek i Uroczysko oraz Politechniki Świętokrzyskiej. Obecnie ulica Warszawska zaczyna się na Rynku i przebiega aż do Dąbrowy. Na krótkim odcinku, od Rynku do alei IX Wieków Kielc, jest jednokierunkowa. Tą część przebudowano w drugiej dekadzie XXI wieku w ramach rewitalizacji śródmieścia Kielc. W większości ulica Warszawska jest jednak ważną miejską arterią – trasą dwujezdniową, dwupasmową.

  31. 16

    Historia kieleckich ulic. Plac Niepodległości

    Historia Placu Niepodległości w Kielcach zaczyna się pod koniec XIX wieku, po doprowadzeniu do miasta kolei, oddaniu do użytku dworca kolejowego i odsłonięciu Pomnika Niepodległości. - Znajdujący się przed budynkiem dworca plac otrzymał nazwę Plac Niepodległości w 1929 roku. Nadał ją prezydent Ignacy Mościcki w związku z odsłonięciem Pomnika Niepodległości – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – Pod względem przestrzennym, urbanistycznym, Plac Niepodległości znacząco się zmienił, co łatwo zauważyć oglądając wykonane prawie sto lat temu zdjęcia. Pomnik Niepodległości nie znajduje się już na osi ulicy Sienkiewicza, a przy placu powstało kilka znacząco różniących się od siebie postmodernistycznych budynków. Architektonicznie przy Placu Niepodległości wyróżniają się dworzec kolejowy i budynek poczty. Ciekawostką są natomiast dwie wieże będące pozostałością zburzonej w połowie minionego wieku kładki dla pieszych nad torami, która łączyła Plac Niepodległości z ulicą Mielczarskiego – dodaje Krzysztof Myśliński.Dworzec kolejowy w Kielcach otwarto 25 stycznia 1885 roku. Wówczas uruchomiono Iwangorodzko-Dąbrowską Linię Kolejową (Dęblin – Radom – Skarżysko-Kamienna – Kielce – Olkusz – Sławków – Dąbrowa Górnicza). Budynek dworca został częściowo wysadzony przez Rosjan podczas I wojny światowej. Został odbudowany przez Austriaków okupujących Kielce. Zmieniła się jednak bryła budynku – dworzec przykryto łamanym dachem pokrytym dachówką. W 1939 roku uszkodzone zostało jedno ze skrzydeł i część frontowa dworca od strony torów. Niemcy naprawili budynek, ale zmienili elewację i kształt okien. W takiej formie dworzec kolejowy istniał do 1966 roku. Pięć lat później oddano do użytku nowy budynek dworca, który wyróżniał się przeszkloną częścią centralną i dwoma symetrycznymi skrzydłami. Budynek, w stylu modernistycznym, zaprojektował Jerzy Bortkiewicz z Biura Projektów Kolejowych w Lublinie. Kolejna przebudowa dworca zakończyła się 15 grudnia 2023 roku. Bryła budynku i styl architektoniczny nie uległy zmianie. W centralnej części jest przeszklona elewacja, a skrzydła zyskały wykończenie szkłem i piaskowcem. Jednocześnie zmieniono nazwę stacji z „Kielce” na „Kielce Główne”.Pomnik Niepodległości w Kielcach, którego budowę rozpoczęto w 1928 roku, powstał z inicjatywy kolejarzy. Upamiętnia wkroczenie do Kielc (12 sierpnia 1914 roku) Pierwszej Kompanii Kadrowej oraz stoczoną na placu przed dworcem kolejowym walkę z Rosjanami. Pomnik usytuowano na osi ulicy Kolejowej (obecnie ulica Sienkiewicza). Zaprojektował go Czesław Czapski, student architektury Politechniki Warszawskiej, którego stryj był zawiadowcą stacji Kielce. Pomnik Niepodległości to smukły cokół zwieńczony kulą ziemską z umiejscowionym na nim białym orłem podrywającym się do lotu. Odzyskaną przez Polskę niepodległość symbolizują zerwane na jego nogach kajdany. Został odsłonięty 3 listopada 1929 roku. We wrześniu 1939 roku został zniszczony przez Niemców. Na początku XXI wieku przystąpiono do jego odbudowy. Monument ponownie został odsłonięty 11 listopada 2002 roku.

  32. 15

    Historia kieleckich ulic. Wesoła

    Znajdująca się w ścisłym centrum Kielc ulica Wesoła wielokrotnie zmieniała nazwę. Przez wiele lat odgrywała kluczową rolę w komunikacji i transporcie towarów przez miasto. - Historycznie jest to jedna z najciekawszych ulic w Kielcach. Znajdowała się na tzw. zatyłkach i nie łączyła się z ulicą Bodzentyńską, ponieważ na jej północnym końcu były prywatne tereny. Na południu kończyła się natomiast na Krakowskiej Rogatce - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. - Przy Krakowskiej Rogatce w XIX wieku stała karczma o potocznej nazwie „Wesoła”. Jedna w wielu karczm i zajazdów znajdujących się na rogatkach Kielc, na których pobierano myto, czyli opłatę za wjazd do miasta. I stąd nazwa ulicy: Wesoła. Początkowo przy ulicy Wesołej znajdowały się przede wszystkim stodoły, obory i spichrze. Wraz z budową kolejnych kamienic w centrum Kielc ulica – nosząca w przeszłości nazwy Folwarczna, Poprzeczna, świętego Wojciecha i Zatylnia – zyskiwała na znaczeniu. W istotny sposób ulica Wesoła ukształtowała się około połowy XIX wieku. Została wówczas zmodernizowana i uregulowana co sprawiło, że zyskała na znaczeniu. Zaczęła pełnić rolę ważnego traktu zapewniającego komunikację i transport towarów. Powstały przy niej warsztaty stolarskie i zakłady pogrzebowe. - Na rogu ulic Wesołej i Sienkiewicza, w miejscu, w którym znajduje się obecnie bank, mieścił się Hotel Europejski. Była tam pierwsza sala teatralna, w której po wojnie swoją siedzibę miała filharmonia. Mniej więcej do 1880 roku, gdy przy ulicy Sienkiewicza otwarto teatr Ludwika, obecny Teatr im. Stefana Żeromskiego, było to główne miejsce rozrywki kulturalnej w mieście. Była tam najlepsza restauracja i najlepszy hotel w Kielcach – opowiada Krzysztof Myśliński. Od skrzyżowania z ulicą Sienkiewicza w stronę ulicy Seminaryjskiej, przy ulicy Wesołej były domy mieszkalne, a dalej – przez wiele lat – tereny kościelne, a następnie rządowe. - Kiedy handel przeniósł się z Rynku na Plac Bazarowy, dzisiejszy Plac Wolności, ulica Wesoła stanowiła miejsce postoju dla furmanek. Kielczanie często skarżyli się, że w dni targowe przy ulicy Wesołej było bardzo brudno. W związku z tym około 1934-1935 roku na skwerze Żeromskiego powstała pierwsza publiczna toaleta w Kielcach – mówi Krzysztof Myśliński. - Z najciekawszych, historycznie też architektonicznie, budynków przy ulicy Wesołej należy wspomnieć o kamienicy znanego kieleckiego architekta Franciszka Ksawerego Kowalskiego, rosyjskiej izbie skarbowej oraz o popówce, czyli siedzibie proboszcza prawosławnej cerkwi. Przy ulic Wesołej znajdował się także wybudowany w latach 60-tych XIX wieku dom Gierowskich. Wówczas była to jedna z najbardziej reprezentacyjnych i luksusowych kamienic w Kielcach – dodaje. Z kolei w miejscu, w którym obecnie znajduje się parking u zbiegu ulic Wesołej i Seminaryjskiej, były parterowe domy. Rozebrano je w latach 60-tych minionego wieku. W tym miejscu był także zbudowany w latach 1899-1900 dom świętego Tomasza, który był przeznaczony dla sierot. Po drugiej wojnie światowej w budynku mieścił się dom dziecka. Zburzono go w latach 80-tych ubiegłego stulecia.

  33. 14

    Historia kieleckich ulic. Żelazna

    Ulica Żelazna jest obecnie jedną z ważniejszych kieleckich ulic. Zanim jednak powstała w tej części miasta były pola uprawne. - Ulicę Żelazną wytyczono dopiero po tym, jak powstała ulica Żytnia. W dwudziestoleciu międzywojennym. Wcześniej, w tym miejscu były pola uprawne. Ulica Żelazna połączyła ulicę Czarnowską, wiodącą do dworca kolejowego, z ulicą Żytnią. Wówczas służyła przede wszystkim do transportu towarów. Ulica Żelazna zyskała na znaczeniu po wybudowaniu nowego dworca kolejowego. Natomiast na jej końcu, w miejscu, w którym znajdował się budynek Polmozbytu, a obecnie jest ulica Gosiewskiego, był dworzec autobusowy. Tym samym ulica Żelazna zaczęła nabierać istotnego znaczenia komunikacyjnego. Nadal była to jednak krótka ulica, która nie miała przedłużenia. Na jaj północnym końcu nie było wówczas ulicy Armii Krajowej, a po stronie południowej nie było ulicy Gosiewskiego – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Na początku minionego wieku przy ulicy Żytniej wybudowano pierwsze kamienice. Około 1915 lub 1916 roku luksusową willę wybudował przemysłowiec Henryk Bruner, współzałożyciel Kieleckich Zakładów Przemysłowo-Drzewnych „Henryków” oraz huty „Ludwików”. Secesyjna willa była wzorowana na architekturze gmachu banku Towarzystwa Wzajemnego Kredytu mieszczącego się na rogu współczesnych ulic Sienkiewicza i Paderewskiego. W wydzierżawionej od Brunera willi przez pewien czas, w 30. ubiegłego wieku, mieszkał ówczesny wojewoda kielecki Władysław Dziadosz. Henryk Bruner inwestował w nieruchomości. Należały do niego między innymi tereny znajdujące się wzdłuż torów kolejowych przy ulicy Żelaznej. W czasie okupacji majątek Henryka Brunera zajęli Niemcy. Po zakończeniu drugiej wojny światowej willę zajęło wojsko. Znajdował się w niej sąd oraz oddział Informacji Wojskowej, czyli kontrwywiadu. Obecnie willa znajdująca się w podwórzu przy ulicy Żelaznej 35 jest „ukryta” przez wyższe budynki. - W latach 20-tych i 30-tych poprzedniego stulecia ulica Żelazna zaczęła się intensywnie zabudowywać nowoczesnymi jak na tamte czasy kamienicami. Po stronie dworca były natomiast budynki kolejowe – opowiada Krzysztof Myśliński. – Ciekawym fragmentem ulicy Żelaznej było miejsce, w którym wybudowano Hotel „Centralny”. Do drugiej wojny światowej na tym terenie znajdowały się wytwórnia wody gazowanej i skup złomu oraz rozmaite warsztaty. Po wojnie był natomiast skład złomu wojennego. Przez kolejne dziesięciolecia ta część Kielc nie zmieniała się w istotny, znaczący sposób. W latach 70-tych minionego wieku zaplanowano przedłużenie ulicy Żelaznej w obu kierunkach. Koncepcję zrealizowano jednak dopiero po wielu dekadach. Dziś ulica Żelazna, mimo że ma ok. pół kilometra długości, to jeden z głównych traktów komunikacyjnych miasta. Jej przedłużeniem są wiodąca w stronę Krakowa ulica Armii Krajowej oraz ulica Gosiewskiego łącząca ulicę Żelazną z Zagnańską i Łódzką. Znacząco wygląd ulicy Żelaznej zmienił się w 2013 roku, gdy otwarto węzeł „Żelazna” i estakadę nad jej skrzyżowaniem ulic Żytniej, Grunwaldzkiej i Armii Krajowej.

  34. 13

    Historia kieleckich ulic. Aleja Tysiąclecia Państwa Polskiego

    Historia Alei Tysiąclecia Państwa Polskiego w Kielcach jest dość krótka. Początkowo w tym miejscu była polna droga poza miastem, która oddzielała wschodnią część dolnego Szydłówka od górnego Szydłówka, a więc od przedmieść Kielc.Obecnie Aleja Tysiąclecia Państwa Polskiego łączy ulice Warszawską i Pocieszka z Aleją Solidarności i ulicą Domaszowską. Ma nieco ponad pół kilometra długości. Zanim jednak powstała ważna miejska arteria, jaką znamy obecnie, w tym miejscu była polna, podmiejska droga.- Ulica została zaplanowana i wytyczona, a następnie nazwana z okazji, która zawiera się właśnie w jej nazwie: Tysiąclecia Państwa Polskiego. Tą część miasta zaczęto systematycznie zabudowywać w latach 60-tych minionego wieku. Wówczas, a także w kolejnych dekadach, powstały budynki Politechniki Świętokrzyskiej, oddziału Narodowego Banku Polskiego oraz wybudowano kilka szkół średnich – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. – W Muzeum Historii Kielc zachowały się zdjęcia tej części miasta. Kiedy dziś na nie patrzymy trudno zorientować się, które miejsca w Kielcach są utrwalone na fotografiach. Ta część stolicy regionu świętokrzyskiego znacząco się bowiem zmieniła – dodaje.

  35. 12

    Historia kieleckich ulic. Sienkiewicza

    Ulica Henryka Sienkiewicza to reprezentacyjna ulica Kielc. Zaczęła się tworzyć pod koniec XVII wieku, ale jej rozwój miał miejsce dopiero w latach 20. XX wieku. W okresie od XVII do XVIII wieku zalążek ulicy nie mającej wówczas utwardzonej nawierzchni przebiegał między zabudowaniami mieszczańskimi i posiadłościami biskupów krakowskich. W 1821 roku geometra przysięgły Królestwa Polskiego Marian Potocki przygotował plan przestrzenny zagospodarowania Kielc. Dwa lata później obecna ulica Sienkiewicza została nazwana imieniem Wielkiego Księcia Konstantego Pawłowicza, dowódcy armii Królestwa Polskiego, najważniejszej osoby w Królestwie Polskim. W latach 1825-1844 na ulicy zaczęto kłaść bruk. Było to niezbędne, ponieważ ulica Konstantego prowadziła do państwowych urzędów. Nadal była to jednak pryncypalna ulica Kielc. Po wybuchu powstania listopadowego ulicę Księcia Konstantego zaczęto umownie nazywać Pocztową - od znajdującego się przy niej budynku poczty. Wówczas zaczęła się stawać reprezentacyjną ulicą Kielc. W 1840 roku powstał przy niej dom ze stajniami, zajazdem i salą teatralną. Znajdowała się przy niej także hipoteka, poczta, a potem także szkoła. Natomiast w 1877 roku przemysłowiec Ludwik Stumpf rozpoczął budowę teatru zwanego potem teatrem Ludwika (obecnie Teatr im. Stefana Żeromskiego). - Ulica Henryka Sienkiewicza powstawała fragmentami. Jej pierwszym odcinkiem był fragment od Gmachu Leonarda, dzisiaj jest tam Kieleckie Centrum Kultury, do obecnej ulicy Hipotecznej. Wówczas w Gmachu Leonarda znajdował się krakowski urząd gubernialny. Impulsem do rozwoju ulicy Sienkiewicza była budowa kilku ważnych budynków. Domu hipoteki i poczty, a następnie kościoła ewangelickiego. I to przez kilkadziesiąt lat była ulica Sienkiewicza. Do obecnej ulicy Małej wiodła natomiast nie ulica, przy której znajdowały się budynki, ale droga, przy której właściwie nie było zabudowań. W 1900 roku wybudowany został hotel Bristol oraz kamienica Kłodawskich znajdująca się powyżej obecnej siedziby teatru. Wówczas obecna ulica Sienkiewicza zaczęła zyskiwać na znaczeniu – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. - Na początku XX wieku ulica Sienkiewicza sięgnęła rzeki Silnica. Dalej były pola. Ok. 1900 roku powstał most nad Silnicą i ulica zaczęła się zabudowywać. Na skrzyżowaniu z obecną ulicą Paderewskiego powstał także secesyjny budynek banku – dodaje Krzysztof Myśliński. Dalszy rozwój ulica Sienkiewicza zawdzięcza uruchomieniu linii kolejowej Iwanogrodzko-Dąbrowskiej. Zaczęła bowiem pełnić funkcję łączącą Kielce z dworcem kolejowym umożliwiając transport towarów przywiezionych pociągami na plac bazarowy, czyli obecny plac Wolności. - Przed pierwszą wojną światową ulica Sienkiewicza sięgnęła już dworca kolejowego, ale główny szlak komunikacyjny do stacji wiódł wówczas ulicą Czarnowską – dodaje Krzysztof Myśliński. W 1919 roku ulica otrzymała obecną nazwę - Henryka Sienkiewicza. Podczas II wojny światowej niemieccy okupanci nadali jej jednak nazwę Bahnhofstrasse (Kolejową). Ulica Sienkiewicza wróciła na mapę Kielc po drugiej wojnie światowej. W latach 50. XX wieku przy ulicy Sienkiewicza powstał zespół architektoniczny Sienkiewiczowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej, a na początku XXI wieku ulica przeszła modernizację stając się deptakiem miasta. Ulica Sienkiewicza ma ok. 1 250 metrów i łączy dworzec kolejowy z placem Moniuszki. Przy reprezentacyjnym deptaku Kielc znajdują się wyróżniające się pod względem architektonicznym budynki kościoła ewangelickiego, hipoteki, teatru im. Stefana Żeromskiego (dawny Hotel „Polski” ufundowany przez rodzinę Stumpfów) oraz hotelu Bristol. Przy miejskim deptaku stoi również pomnik patrona ulicy - laureata Nagrody Nobla Henryka Sienkiewicza.

  36. 11

    Historia kieleckich ulic. Plac Wolności

    Plac Wolności w Kielcach miał wiele nazw – Plac Bazarowy, Rynek, Plac Obrońców Stalingradu. - Najstarszymi placami w Kielcach są plac Świętego Wojciecha, Rynek i Plan Najświętszej Maryi Panny. Plac Wolności jest jednak największy. Gdy powstawał miał świadczyć o nowym etapie rozwoju Kielc, rozbudowie nowoczesnego miasta. Rynek stał się bowiem zbyt ciasny, a handel w mieście dynamicznie się rozwijał. Stąd pierwotna nazwa: Plac Bazarowy. Plac powstał pod koniec XIX wieku, około 1870 roku. Od początku był brukowany, ale nie było chodników i jezdni oraz kanalizacji. Pierwszą budowlą, jaka powstała przy nim były bazary. To budynek, w którym obecnie mieści się Muzeum Zabawek i Zabawy. Poza gospodarczą funkcją przy Placu Wolności znajdowały się najbardziej eleganckie kamienice i luksusowe mieszkania. Zwłaszcza w kwartale kamienic pomiędzy ulicami Słowackiego i Śniadeckich – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. W 1873 roku firma pochodzącego z Chęcin Chaskiela Landuna, na zlecenie trzech tysięcy akcjonariuszy, wybudowała na Placu Wolności hale targowe. Następnie wybrukowano nawierzchnię. W 1879 na placu znajdowało się ponad 30 sklepów i 20 jatek. W 1896 roku plac został oświetlony, wyremontowano wówczas również hale, w których odbywał się handel. Do 1918 roku plac został w całości zabudowany. Był wówczas najdroższą częścią Kielc. Po odzyskaniu niepodległości, w 1919 roku, nazwę zmieniono na Plac Wolności. W okresie międzywojennym plac dzierżawiony był przez Icka Tenenbauma, który wpłacał rocznie kieleckiemu magistratowi 5 tys. zł. Każdy targ przynosił dzierżawcy ok. 200 zł zysku. Na Placu Wolności organizowano również uroczystości patriotyczne z udziałem Józefa Piłsudskiego. W czasie okupacji niemieckiej nie wolno było używać nazwy Plac Wolności. Plac określano wówczas mianem Rynku (Marktplatz). Po drugiej wojnie światowej, w 1949 roku, nazwę zmieniono na Plac Obrońców Stalingradu. W latach 50. XX wieku plac został przebudowany. Zlikwidowano bazar, a na placu odbywały się miejskie uroczystości. Po 1989 roku przywrócono nazwę Plac Wolności. We wschodniej części placu ustawiono pawilony handlowe. Obecnie na placu znajduje się parking. W planach jest generalny remont Placu Wolności uwzględniający fakt, że układ przestrzenny i ukształtowanie architektoniczne Placu Wolności wraz z wylotami ulic Ewangelickiej, Hipotecznej, Mickiewicza, Słowackiego, Śniadeckich i Głowackiego został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych.

  37. 10

    Historia kieleckich ulic. Czarnowska

    W miejscu, w którym obecnie znajduje się ulica Czarnowska pierwotnie znajdowały się wsie Czarnów Rządowy oraz Czarnów-Osiedle. Później, gdy tereny te zostały włączone do Kielc, w tej części miasta ulokowały się zakłady przemysłowe. - Wieś Czarnów została wyłączona z Niewachlowa i przyłączona do Kielc w 1966 roku. Natomiast ulica Czarnowska wykształciła się wówczas, gdy do Kielc dotarła kolej, a więc pod koniec XIX wieku. Wcześniej była polną drogą wiodącą z Kielc przez bród, a następnie kamienny most na rzece Silnicy, do wsi Czarnów. Wówczas w Kielcach nie było torów i dworców, autobusowego i kolejowego. Pod koniec XIX wieku przy ulicy Czarnowskiej mieściły się przede wszystkim zakłady przemysłowe – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Na początku XX wieku przy ulicy Czarnowskiej dominowała zabudowa przemysłowa. Funkcjonowała fabryka rektyfikacji spirytusu „Etyl” oraz elektrownia kielecka. Była także wytwórnia wód gazowanych oraz magazyny wojskowe. - Ulica Czarnowska zyskała na znaczeniu komunikacyjnym dopiero w latach 60. minionego wieku. Wówczas wybudowano dworzec autobusowy, kompleks budynków mieszkalnych i pawilon handlowy. Z kolei w 1963 roku otwarto kino „Romantica”. W ten sposób powstała wielkomiejska pierzeja, która kończyła się budynkiem hotelu – dodaje Krzysztof Myśliński. Przy ulicy Czarnowskiej znajduje się jeden z najciekawszych obiektów w Kielcach, a zarazem najbardziej charakterystycznych budynków w Polsce - dworzec autobusowy. Budowę rozpoczęto w 1975 roku, a do użytku dworzec został oddany 20 lipca 1984 roku. Na czterohektarowej działce powstał budynek o powierzchni 1 800 metrów kwadratowych i 3 000 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Dworzec był przystosowany do obsługi 1 500 autobusów i 24 tysięcy pasażerów na dobę. W 2016 roku miasto Kielce kupiło nieruchomość, a w latach 2018-2020 przeprowadzono generalny remont dworca. Unikalna konstrukcja i wyjątkowe rozwiązanie komunikacyjne zostało zachowane.

  38. 9

    Historia kieleckich ulic. Żytnia

    Żytnia, Kornstraße, Jana Waligóry i ponownie Żytnia. Nazwa jednej z ważniejszych ulic w centrum Kielc wielokrotnie się zmieniała. Ulica Żytnia powstała w latach 20. XX wieku. Miała wówczas jedną jezdnię. W latach 50. minionego wieku została rozbudowana i stała się dwupasmową arterią miejską. W czasie II wojny światowej nazwę Żytnia zmieniono na niemiecką – Kornstraße. Po wojnie była to natomiast ulica Jana Waligóry. Do nazwy Żytnia powrócono w latach 90. XX wieku. - Kielce w okresie międzywojennym kończyły się na ulicy Żytniej, przy której znajdowało się kilkanaście kamienic z lat 20. i 30. minionego wieku. W latach 60. ulicę Żytnią rozbudowano. Pod linią kolejową Kielce – Kraków wybudowano wiadukt, powstała hala sportowo-widowiskowa oraz osiedle Chęcińskie. A Żytnia zyskała połączenie z nową wówczas ulicą Grunwaldzką. Jednocześnie ulica Żytnia stała się ważnym węzłem komunikacyjnym. Można powiedzieć miejskim dworcem, tzw. czerwonych autobusów – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Po raz kolejny ulica Żytnia zmieniła się w latach 2011-2013. Wówczas wybudowany został Węzeł Żytnia, który tworzy 350-metrowy wiadukt będący elementem bardzo ruchliwego skrzyżowania ulic Żytniej, Żelaznej i Armii Krajowej.

  39. 8

    Historia kieleckich ulic. Krakowska

    Ulica Krakowska w Kielcach to jedna z najważniejszych i najdłuższych arterii w mieście. Jej początki sięgają średniowiecza i związane są z tzw. Krakowską Rogatką – punktem poboru opłat na drodze z Kielc w kierunku Krakowa. - Pierwsze udokumentowane wzmianki o ulicy Krakowskiej pochodzą z przełomu XVIII i XIX wieku. Wówczas została oznaczona na pierwszych, w miarę dokładnych mapach - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Nazwa ulicy Krakowskiej pochodzi od punktu poboru opłat za wjazd do Kielc, który był zlokalizowany w okolicy obecnego skrzyżowania ulic Krakowskiej, Jana Pawła II, Miodowicza i Ściegiennego. Punkt funkcjonował do 1931 roku, wówczas zlikwidowano opłaty rogatkowe. Współcześnie nazwą Rogatki Krakowskiej określa się teren między zbiegiem ulic Jana Pawła II, Ogrodowej i Seminaryjskiej oraz Krakowskiej, Miodowicza i budynkiem Wojewódzkiego Domu Kultury przy ulicy Ściegiennego. - Do początku XX wieku nie była to ulica tylko szosa, ponieważ znajdowała się poza granicami miasta. Wówczas to było przedmieście Kielc, przy którym znajdowały się kamieniołomy i tereny przemysłowe. W latach 30-tych minionego wieku ulicę Krakowską zaczęto pokrywać asfaltem. Wcześniej była to bita droga, wykorzystywano do tego celu wapienny tłuczeń. Do początku lat 60-tych znajdowały się przy niej przede wszystkim parterowe, drewniane domy – dodaje Krzysztof Myśliński. Obecnie ulica Krakowska ma ok. 8 km długości. Łączy centrum Kielc z Białogonem i Słowikiem. Przez wiele lat była ważnym szlakiem tranzytowym przez miasto – miejskim odcinkiem drogi krajowej nr 7. Do lat 60-tych minionego wieku była także ważną drogą wiodącą do kamieniołomu na Kadzielni. W XX wieku ulica Krakowska została rozbudowana, powstały przy niej domy, a następnie bloki, między innymi osiedle Podkarczówka, a także kryta pływalnia. Wybudowano także wiadukt nad linią kolejową Kielce - Kraków.

  40. 7

    Historia kieleckich ulic. Pakosz

    Pakosz to południowa część Kielc znajdująca się pomiędzy Kadzielnią a Pasmem Posłowickim i Pasmem Dymińskim. To także krótka ulica wiodąca od ulicy Marmurowej do ulicy Biesak. Pakosz został włączony administracyjnie do Kielc na początku minionego wieku. Obecnie zabudowę tej części stolicy województwa świętokrzyskiego tworzy głównie ciasna zabudowa domów jednorodzinnych. - Pakosz to południowe przedmieścia Kielc położone za Kadzielnią, dawnymi terenami przemysłowymi - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków. - Pakosz wspomniany został po raz pierwszy w 1664 roku. Wówczas w księgach chrzcielnych kieleckiej katedry zapisano imię i nazwisko Jakub Pakosz. Kolejny raz nazwa Pakosz pojawia się w XIX wieku przy zapisie właściciela młyna. Pakosz rozwinął się bowiem za sprawą niewielkiej rzeki Silnica, nad którą powstało ówczesne zaplecze gospodarcze Kielc. W tej części miasta znajdowało się wiele młynów i kuźni - opowiada. Z Pakoszem, przez który przepływa rzeka Silnica, sąsiaduje Kadzielnia, gdzie od XVIII wieku wydobywano skały wapienne. Eksploatacja kamienia trwała do 1962 roku. Wówczas utworzono rezerwat przyrody Kadzielnia. W 1971 roku otwarto natomiast amfiteatr. Na Pakoszu znajduje się budynek dawnego kina Skałka, które funkcjonowało od lat 50-tych do końca lat 70-tych minionego wieku. - To ostatni zachowany budynek po tzw. wapiennikach na Kadzielni - dodaje Krzysztof Myśliński. I dodaje, że na Pakoszu można dostrzec jeszcze pozostałości pierwszej w Kielcach oczyszczalni ścieków oraz zabudowania po koszarach 2 Pułku Artylerii Lekkiej Legionów. Z Pakoszem graniczy Stadion Leśny, którego teren wyznaczają ulice Marmurowa, Szczepaniaka, Kusocińskiego i Okrężna oraz aleja Na Stadion, a także tereny leżące na zachód od ulicy Kusocińskiego, na których znajdowała się między innymi jednostka wojskowa (Brygada Łączności Ziemi Kieleckiej), a teraz część tych terenów wykorzystuje policja. Obecnie, w północnej części, znajdują się cmentarz żydowski oraz Stadion lekkoatletyczny i Hala Legionów, a w południowej części Park Baranowski, na terenie którego był basen leśny. W czasie II wojny światowej Stadion Leśny był miejscem masowych egzekucji kielczan, między innymi Wojciecha Szczepaniaka - członka Szarych Szeregów, żołnierza Armii Krajowej. Wcześniej, na przełomie lat 20-tych i 30-tych XX wieku, w tej części Kielc powstał kompleks sportowo-rekreacyjny składający się z boisk, skoczni narciarskiej, toru saneczkowego, basenu, kortu tenisowego i toru do wyścigów konnych.

  41. 6

    Historia kieleckich ulic. Skwer im. Stefana Żeromskiego

    Skwer im. Stefana Żeromskiego w Kielcach to wyjątkowe miejsce na mapie Kielc. Na niewielkiej przestrzeni w ciągu minionych dwóch wieków zaszły bardzo duże zmiany. Zarówno architektoniczne, jak i funkcjonalne, a nawet ideowe.Kanonie, cerkiew, pomnik wdzięczności Armii Czerwonej, a obecnie monument upamiętniający żołnierzy Armii Krajowej - tak przez dziesięciolecia zmieniał się skwer im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. - Pierwotnie ten teren był własnością dwóch kieleckich kanoników. Tuż po tuż po powstaniu styczniowym został zarekwirowany przez władze rosyjskie - mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków.CerkiewW latach 1867-1870 Rosjanie wznieśli prawosławną świątynię – Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego. Budynek wybudowano na należącym do kościoła katolickiego dawnym placu kanoników krakowskich. Tuż obok barokowej katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W związku z budową cerkwi wyburzono bramę krakowską przebiegającą nad dzisiejszą ulicą Jana Pawła II. Cerkiew miała górować nad miastem i dlatego z wież Pałacu Biskupów Krakowskich usunięto wysokie hełmy. Zdemontowano także pałacowe portale, które zostały przeniesione do budowanej świątyni. Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego zaprojektował architekt Franciszek Ksawery Kowalski. Wybudowana na planie krzyża greckiego świątynia miała pięć kopuł. Mogła pomieścić ok. pół tysiąca wiernych. Cerkiew została wyświęcona 21 maja 1870 roku, a w 1885 roku świątynię wyniesiono do godności soboru. Podczas I wojny światowej świątynia w znacznym stopniu uległa zniszczeniu. Po wojnie, w latach 1920-1924, budynek był wykorzystywany jako rzymskokatolicki kościół garnizonowy. Po jego przeniesieniu do budynku byłej cerkwi prawosławnej pod wezwaniem św. Mikołaja (przy ulicy Chęcińskiej) sobór na obecnym Skwerze im. Stefana Żeromskiego ulegał dalszej dewastacji. Pod koniec lat 20-tych XX wieku zdecydowano o jego rozbiórce. Ostatecznie cerkiew pomiędzy obecnymi ulicami Wesołą i Jana Pawła II wyburzono w 1933 roku w ramach akcji rewindykacji cerkwi prawosławnych. - Okrągły plac, rosnące wokół niego kasztanowce doskonale dokumentują miejsce, w którym stała cerkiew - wskazuje Krzysztof Myśliński.Pisarz i jego skwerJakie związki ze skwerem miał Stefan Żeromski? Pisarz mieszkał na stancji przy obecnym Placu Wolności. W drodze do gimnazjum mijał więc świątynię, która znajdowała się w sąsiedztwie Męskiego Gimnazjum Rządowego w Kielcach mieszczącego się w latach 1873-1915 w budynku przy ul. Jana Pawła II 5. Stefan Żeromski wspomina o cerkwi w utworze „Wybieg instynktu” z 1920 roku: „Działo się, - oczywiście, - w starem mieście Kielcach, za czasów moskiewskiego w niem rozbijania się i panoszenia. Byliśmy, - ósma klasa gimnazyalna, - pilnowani i strzeżeni, jak gromadka dziatek, którą należy trzymać nie byle jak w ryzach, żeby sobie snać jakiego kuku nie zadała. Po godzinie ósmej wieczorem nie wolno nam było pod żadnym pozorem wychodzić z domu i „znajdować się na ulicy”. Wyjątek stanowiły eskapady nocne ze starym nauczycielem matematyki i fizyki, Gracyanem Czarneckim, „na gwiazdy”, gdy, wyniósłszy na wzgórek obok cerkwi moskiewskiej jego własne lunety i przyrządy, zapalaliśmy się do astronomii.(...)”.PomnikiPo II wojnie światowej w miejscu Cerkwi Wniebowstąpienia Pańskiego wzniesiono pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej. Obelisk odsłonięto 15 lipca 1945 roku. Dedykowany „bratniej” armii pomnik, decyzją z 1990 roku, miał zostać przeniesiony teren cmentarza żołnierzy Armii Czerwonej. W czasie demontażu uległ jednak poważnemu uszkodzeniu i ostatecznie został rozebrany. 20 sierpnia 2005 roku na skwerze im. Stefana Żeromskiego odsłonięto wysoki na sześć metrów pomnik Armii Krajowej autorstwa profesora Wincentego Kućmy. Wykonany z patynowanego brązu monument ma kształt łuku wyciętego w środku zarysem jodły (kryptonim „Jodła” nosił kielecki okręg, a w czasie akcji Burza – korpus Armii Krajowej). W podstawę pomnika wkomponowane zostały sylwetki partyzantów. Po obydwu stronach łuku wyryte są natomiast informacje o Polskim Państwie Podziemnym oraz o Armii Krajowej. Uroczystego odsłonięcia pomnika dokonali między innymi generał Antoni Heda „Szary”, pułkownik Kazimierz Załęski „Bończa” i major Edmund Majchrowicz „Sawan”. Kolejne zmiany na Skwerze im. Stefana Żeromskiego zaszły dekadę temu. Odnowiono alejki, posadzono zieleń. Zamontowano także biało-czerwone podświetlenie pomnika Armii Krajowej oraz maszt na flagę. Przebudowa została zaplanowana w taki sposób, aby zachować historyczną, XIX-wieczną oś miejską przebiegającą przez ulicę Głowackiego, Plac Wolności, ulicę Mickiewicza i skwer.

  42. 5

    Historia kieleckich ulic. Leśna i Orla

    Historia znajdujących się w ścisłym centrum Kielc ulic Leśnej i Orlej jest bardzo długa. Sięga początku XIX wieku. Pierwotnie były to polne, gruntowe ulice zapewniające transport towarów na Rynek.Ulica LeśnaUlica Leśna pierwotnie łączyła się z Piotrkowską. Dziś ulice rozdziela Plac Konstytucji 3 Maja. Przy ulicy Leśnej znajdowały się między innymi pierwsze placówki oświatowe w Kielcach. W okresie międzywojennym przy ulicy Leśnej wzniesiony został budynek Męskiego Seminarium Nauczycielskiego zaprojektowany przez Wacława Nowakowskiego. Wraz z nim, w pierzei ulicy Leśnej, powstała Szkoła Ćwiczeń dla uczniów tej placówki. W latach 60-tych XX wieku budynek seminarium stał się siedzibą Wyższej Szkoły Pedagogicznej przekształconej w Akademię Świętokrzyską, a następnie w Uniwersytet Jana Kochanowskiego. W latach 70-tych minionego wieku budynki zostały nadbudowane, co sprawiło, że ich pierwotny wygląd znacząco się zmienił. Obecnie planowana jest przebudowa jednego z budynków, a drugi prawdopodobnie zostanie wyburzony i zastąpiony biurowcem. Przy ulicy Leśnej znajdowały się także łaźnie. - Wodę do nich czerpano z Silnicy i odprowadzano do tej niewielkiej rzeczki - mówi Krzysztof Myśliński. - Z kolei przy odcinku Leśnej wiodącym w stronę ulicy Małej znajdował się zajazd oraz stajnie i wozownia - dodaje..Ulica OrlaUlica Orla łączy Kozią (dawniej Świętokrzyską) z Warszawską. Pierwotnie była uliczką bez nazwy – gospodarczą, oddzielającą posesje mieszczańskie znajdujące się przy Rynku od niezabudowanych terenów miasta. Gdy została w naturalny sposób wytyczona oddzielała centrum Kielc od niemalże rolniczych wówczas terenów sąsiadujących z Silnicą. Przy Orlej zabudowa pojawiła się w XIX wieku. W murowanym, parterowym budynku przy ulicy Orlej 4 w XVIII wieku mieścił się browar Mozalskiego. Wcześniej ulica była zatyłkiem zapewniającym dostęp do znacznie wcześniej wybudowanych kamienic znajdujących się na północnej pierzei kieleckiego Rynku, w których obecnie mieści się między innymi Muzeum Dialogu Kultur. Ulica Orla była także na zapleczu pochodzącej z XVIII wieku kamienicy Kosterskich, w której funkcjonowało gimnazjum żeńskie z pierwszą w mieście salą gimnastyczną. Obecnie, na parterze budynku przy Rynku 5, mieszczą się najstarsze w Kielcach „Delikatesy” istniejące od 1954 roku. - Na strychu kamienicy mieściło się obserwatorium astronomiczne. Nie takie, jakie znamy dzisiaj, ale z niego Władysław Kosterski-Spalski obserwował niebo – mówi Krzysztof Myśliński, Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków.Historia kieleckich ulicKtóre ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w filmowym cyklu „Historia kieleckich ulic”. O tym, jak zmieniały się kieleckie ulice specjalnie dla Radia Kielce opowiada Krzysztof Myśliński - Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyk sztuki i muzealnik. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na radiokielce.pl.

  43. 4

    Historia kieleckich ulic. 1 Maja

    Prawdopodobnie ma ponad tysiąc lat. Znajduje się w jednej z najstarszych części Kielc. Przez lata stanowiła trakt prowadzący na Pomorze i Kujawy. W kolejnym odcinku cyklu „Historia kieleckich ulic” przedstawiamy ulicę 1 Maja.Ulica 1 Maja to obecnie jedna z dłuższych ulic w Kielcach. Łączy rondo Gustawa Herlinga-Grudzińskiego u zbiegu ulic Czarnowskiej, Okrzei i Paderewskiego oraz Alei IX Wieków Kielc z ulicą Łódzką. Przebiega nad liniami kolejowymi nr 8 (Warszawa - Kraków) oraz nr 61 (Kielce Główne - Fosowskie).Rok powstania ulicy 1 Maja nie jest znany, ale prawdopodobnie ma ona ponad tysiąc lat. Wraz z ulicą Piotrkowską obecna ulica 1 Maja stanowiła trakt prowadzący na Kujawy. W Kielcach, na rogu ulic Bodzentyńskiej i 1 Maja (obecnie fragment ten ul. Piotrkowska), powstawała wówczas najstarsza część miasta. W tym także Rynek.Do końca XIX wieku ulica 1 Maja stanowiła wylot z miasta. W kolejnych dekadach, szczególnie na początku XX wieku, na sąsiadujących z nią terenach ulokował się przemysł. Ulica 1 Maja zaczęła wówczas łączyć Kielce z Herbami.W latach 50. XX wieku rozpoczęto budowę wiaduktu nad torami kolejowymi. To zmieniło jej charakter – z ulicy miejskiej na tranzytową. W późniejszych latach ulica 1 Maja zaczęła jednak stopniowo tracić status ważnej arterii miejskiej. Zwłaszcza po oddaniu do użytku nowej ulicy w północnej części miasta w relacji wschód-zachód – Łódzkiej.W latach 2009-2013 ulica 1 Maja została gruntownie zmodernizowana. W miejsce Mostu Herbskiego wybudowano zupełnie nowy przejazd nad torami kolejowymi. Rozbudowano także skrzyżowania ulicy 1 Maja z ulicami Herbską, Pawią, Marii Skłodowskiej-Curie i Jagiellońską, a także zupełnie nową ulicą – Gosiewskiego i nowym fragmentem ulicy Zagnańskiej.Jednym z charakterystycznych miejsc przy ulicy 1 maja jest wybudowany na początku XX wieku kościół pod wezwaniem Świętego Krzyża w Kielcach.Historia kieleckich ulicKtóre ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w filmowym cyklu „Historia kieleckich ulic”. O tym, jak zmieniały się kieleckie ulice specjalnie dla Radia Kielce opowiada Krzysztof Myśliński - Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyk sztuki i muzealnik. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube.

  44. 3

    Historia kieleckich ulic. Mała i Duża

    Ulice Mała i Duża w Kielcach powstały mniej więcej w tym samym okresie. Stanowiły przedłużenie dawnej ulicy Bożęckiej (obecnie ul. Bodzentyńska). Prowadziły na Wzgórze Zamkowe i dalej w stronę Krakowa.Ulica Mała w KielcachW 1825 roku ulica Mała stała się ulicą Zamkową, a następnie zmieniono jej nazwę – w nawiązaniu do Wzgórza Zamkowego, do którego wiodła – na ul. Mała Zamkowa. Po drugiej wojnie światowej nazwa ponownie została zmieniona – na ulicę Jana Kilińskiego, jednego z bohaterów powstania kościuszkowskiego. Na rogu ulic Małej i Pocztowej, w piętrowej kamienicy z charakterystyczną kopułą, Kazimierz Smoleński, karmelarz z Warszawy, założył słynną cukiernię, która funkcjonowała jeszcze w latach 70- tych XX wieku.Ulica Duża w KielcachUlica Duża, w odróżnieniu od ulicy Małej, była jednym z głównych traktów komunikacyjnych w Kielcach – stanowiła wylot w stronę Krakowa. Od 1668 roku obecna ulica Duża była ulicą Wielką. Wiodła wówczas od Rynku do Bramy Krakowskiej otwierającej biskupią część Kielc. Po 1818 roku, kiedy Kielce stały się na kilka lat stolicą województwa krakowskiego, ulica Wielka została przemianowana na Krakowską. W planie Kielc z 1882 roku ponownie widniała natomiast nazwa „ul. Duża”. W 1918 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, ulicę Krakowską zastąpiła Aleja Trzeciego Maja, która wiodła aż do cmentarza przy obecnej ulicy Ściegiennego. Natomiast współczesny odcinek ulicy Dużej został podzielony na mniejsze uliczki: Pierackiego i Bandurskiego. Po drugiej wojnie światowej wojnie ulica Duża została przemianowana na ulicę Generała Karola Świerczewskiego. Do nazwy „Duża” wrócono w latach 90-tych minionego wieku. Przy ulicy Dużej powstały pierwsze księgarnie i drukarnie. Między innymi drukarnia Ignacego Balintha (od 1818 r.) i księgarnia Leona Możdżeńskiego (od 1846 r.). Na ulicy Dużej znajdowała się także apteka Stefana Artwińskiego, prezydenta Kielc w latach 1934-1939.Historia kieleckich ulicKtóre ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w filmowym cyklu „Historia kieleckich ulic”. O tym, jak zmieniały się kieleckie ulice specjalnie dla Radia Kielce opowiada Krzysztof Myśliński - Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyk sztuki i muzealnik. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube.

  45. 2

    Historia kieleckich ulic. Plac Najświętszej Marii Panny

    Plac Najświętszej Marii Panny w Kielcach – historię tego miejsca przedstawiamy w kolejnym odcinku cyklu „Historia kieleckich ulic”.Początki placu, przy którym znajduje się Bazylika Katedralna pod wezwaniem Najświętszej Panny Marii, są datowane na 1803 rok. Jak informuje portal fotopolska.eu w budynku z nr 1 pierwotnie mieścił się zajazd, okazała austeria wybudowana w czasach renesansu nosząca nazwę „Domu pod Krakowiakami”, którą można uznać za pierwszy hotel w Kielcach.  Dom przetrwał do dziś, był jednak wielokrotnie rozbudowywany. Sąsiadowały z nim murowane stajnie i piwnice.  Do 1789 roku budynek był zarządzany przez starostę biskupa i służył gościom kieleckiego zamku. Później mieściły się w nim rozmaite urzędy. Na północnej pierzei dzisiejszego Placu Najświętszej Marii Panny znajdowały się domy bakalarza, organisty, kantoria, służby kościelnej oraz szkoła kolegiacka. Na wschodniej pierzei Placu Najświętszej Marii Panny, przy ulicy Jana Pawła II, znajduje się budynek Kurii Biskupiej (z XVIII wieku).Od XIX wieku plac pełnił funkcję miejsca targowego. We wtorki i piątki odbywały się jarmarki, a w niedziele i dni odpustowe handlowano wyrobami ludowymi i dewocjonaliami. Plac służył także zgromadzeniom, odbywały się na nim także uroczystości religijne i patriotyczne.W październiku 1999 roku we wschodniej części Placu Najświętszej Marii Panny, przed bazyliką, stanął pomnik księdza Jerzego Popiełuszki. Na początku XXI wieku przeprowadzono remont placu przywracając terenowi przy katedrze historyczny charakter architektoniczny zaburzony w okresie PRL.Które ulice w Kielcach są najstarsze? W jakim tempie tworzył się komunikacyjny układ miasta? Skąd wzięły się nazwy ulic? Co się przed laty przy nich znajdowało, a czego już dzisiaj nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w cyklu „Historia kieleckich ulic”. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na radiokielce.pl (https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/) oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnKgQ7-yqU4coviOtCk24YYikQ_aAdid

  46. 1

    Historia kieleckich ulic. Od polnych dróg, przez bruk do asfaltu

    Które ulice w Kielcach są najstarsze? W jakim tempie tworzył się komunikacyjny układ miasta? Skąd wzięły się nazwy ulic? Co się przed laty przy nich znajdowało, a czego już dzisiaj nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w cyklu „Historia kieleckich ulic”. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na radiokielce.pl (https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/) oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnKgQ7-yqU4coviOtCk24YYikQ_aAdid

  47. 0

    Historia kieleckich ulic w Radiu Kielce

    Które ulice w Kielcach są najstarsze? W jakim tempie tworzył się komunikacyjny układ miasta? Skąd wzięły się nazwy ulic? Co się przed laty przy nich znajdowało, a czego już dzisiaj nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w cyklu „Historia kieleckich ulic”. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz.14 na radiokielce.pl (https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/) oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnKgQ7-yqU4coviOtCk24YYikQ_aAdid

Type above to search every episode's transcript for a word or phrase. Matches are scoped to this podcast.

Searching…

We're indexing this podcast's transcripts for the first time — this can take a minute or two. We'll show results as soon as they're ready.

No matches for "" in this podcast's transcripts.

Showing of matches

No topics indexed yet for this podcast.

Loading reviews...

ABOUT THIS SHOW

Które ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te pytania znajdą Państwo w filmowym cyklu „Historia kieleckich ulic”. O tym, jak zmieniały się kieleckie ulice specjalnie dla Radia Kielce opowiada Krzysztof Myśliński - Świętokrzyski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyk sztuki i muzealnik. Na filmową opowieść będącą podróżą w czasie, wzbogaconą archiwalnymi i aktualnymi fotografiami, zapraszamy w piątki po godz. 14 na https://radiokielce.pl/historia-kieleckich-ulic/ oraz na profil Radia Kielce na portalu YouTube: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnKgQ7-yqU4coviOtCk24YYikQ_aAdid

HOSTED BY

Radio Kielce

Frequently Asked Questions

How many episodes does HISTORIA KIELECKICH ULIC have?

HISTORIA KIELECKICH ULIC currently has 47 episodes available on PodParley. New episodes are automatically indexed when they're published to the podcast feed.

What is HISTORIA KIELECKICH ULIC about?

Które ulice w Kielcach są najstarsze? Skąd wzięły się ich nazwy? Co przed laty się przy nich znajdowało, a czego obecnie już nie zobaczymy? Kiedy ulice zostały zabrukowane, a kiedy pojawił się na nich asfalt? W którym roku na ulicach Kielc zamontowano pierwsze latarnie? Odpowiedzi nie tylko na te...

How often does HISTORIA KIELECKICH ULIC release new episodes?

HISTORIA KIELECKICH ULIC has 47 episodes. Check the episode list to see recent publication dates and frequency.

Where can I listen to HISTORIA KIELECKICH ULIC?

You can listen to HISTORIA KIELECKICH ULIC on PodParley by clicking any episode. We provide an embedded audio player for direct listening, and you can also subscribe via your preferred podcast app using the RSS feed.

Who hosts HISTORIA KIELECKICH ULIC?

HISTORIA KIELECKICH ULIC is created and hosted by Radio Kielce.
URL copied to clipboard!