Od laika do stoika podcast artwork

PODCAST · education

Od laika do stoika

Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek.Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł Kartezjusza ani potrafić wymienić 3 przedsokratejskich filozofów. Wystarczy Twoja otwartość i chęć do nauki.W podcaście będę opowiadał o stoicyzmie ludzkim językiem, używając współczesnych przykładów. W każdym odcinku, skupimy się na jednym stoickim przesłaniu i jego praktycznym zastosowaniu. Dodatkowo, zaprezentuje wyniki co najmniej jednego badania naukowego i zarekomenduje Ci książkę do przeczytania.Wszystkie odcinki podcastu, a także dodatkowe materiały znajdziesz na stronie odlaikadostoika.pl

Publisher-supplied feed metadata · PodParley refreshed Jun 13, 2026 · Source feed

  1. 63

    62. O tym jak możesz działać efektywniej - rozmowa z Agnieszką Ochnik

    Jak znaleźć czas na realizację najważniejszych zadań i wartości? Jak pokonać prokrastynację i perfekcjonizm, by sprawnie brać się do roboty i nie poświęcać na nią więcej czasu niż na to zasługuje? Jak planować dzień, tydzień czy miesiąc, by pogodzić działanie nad wszystkimi projektami, z dbaniem o siebie i o swoich najbliższych? Jak bronić tych planów przed szefem, współpracownikiem czy klientem, którzy ciągle czegoś od nas chcą i nie dają się nam zająć naszą pracą?Na te i wiele innych pytań odpowiemy dziś wspólnie z Agą Ochnik. Trenerką biznesu, która uczy jak działać produktywnie, profesjonalnie i prosto. Aga potrafi wytłumaczyć skomplikowane zagadnienia prostym językiem lub piękną grafiką. Ma przetestowane wiele sprawdzonych technik i metod. Potrafi pokazać, jak działają one w praktyce, na przykładach z życia swojego i jej klientów.

  2. 62

    61. O tym jak być imperatorem swojego życia - rozmowa z Marcinem Choińskim

    Po więcej wartościowych treści zapraszam na https://odlaikadostoika.pl/Do podcastu zawitał dziś … Marcin Choiński – autor książki „Poniedziałkowy imperator. 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem". Marcin od ponad pięciu lat prowadzi kanał YouTube „Pionkiem w figury", gdzie z benedyktyńską cierpliwością analizuje „Listy moralne do Lucyliusza" Seneki. Zamiast podrzucać nam lifehacki czy złote rady na każdą okazję, oferuje głęboką, systematyczną eksplorację starożytnej filozofii w dialogu ze współczesnością. Z Jeleniej Góry przez Kraków dotarł do miejsca, gdzie stoicyzm przestał być dla niego akademicką ciekawostką, a stał się codzienną praktyką. Wyrzucił telewizor, ograniczył cyfrowy szum, a zamiast gonić za kolejnymi notyfikacjami – wrócił do Marka Aureliusza, którego „Rozmyślania" czyta od lat, jakby rozmawiał ze starym przyjacielem. W swojej książce połączył rzeczy, które pozornie nie pasują do siebie: rzymskiego cesarza-filozofa, amerykańską poetkę Emily Dickinson i współczesny świat influencerów, lęków i nieustającej gonitwy. Efekt? 52 poniedziałki, które mają szansę zmienić sposób, w jaki patrzymy na życie. W dzisiejszym odcinku rozmawiamy z Marcinem, o tym: • Czy można być stoikiem z kontem na Instagramie? • Dlaczego medytacja nad śmiercią pomaga żyć pełniej? • I jak tydzień po tygodniu zmieniać swoje życie, by było dla nas bardziej wartościowe Zapraszam do rozmowy, która może zmienić Twój najbliższy poniedziałek. A może nawet wszystkie kolejne. Jeśli po naszej rozmowie nabrałeś/łaś ochoty na lekturę najnowszej książki Marcina, to z kodem PONIEDZIALKOWYIMPERATOR35 masz -35% na Onepress.pl (do 30.06.2026).

  3. 61

    60. O facylitacji: merytorycznej i graficznej - rozmowa z Gabrysią Borowczyk

    Wyobraź sobie takie spotkanie. Dziesięć osób siedzi w sali. Rozmawiają przez ponad dwie godziny. Wymieniają bardzo dużo opinii i jeszcze więcej słów. A po wyjściu… każdy ma inne wnioski i nie podjęto żadnej decyzji.Brzmi znajomo? A teraz wyobraź sobie zupełnie inną sytuację. Ten sam zespół ma ten sam problem.Ale na spotkaniu jest ktoś, kto: - zadaje dobre pytania, - porządkuje rozmowę, - wyciąga z ludzi to, co najlepsze, - i pomaga zespołowi zobaczyć, dokąd naprawdę chce dojść. To jest właśnie facylitacja. To sztuka tworzenia przestrzeni, w której mądrość zespołu może się ujawnić. Zespół doświadczonych specjalistów nie potrzebuje wszechwiedzącego menedżera ani przemądrzałego zewnętrznego eksperta. Tylko kogoś, kto pomoże im uporządkować ich doświadczenie, nawzajem się wysłuchać i znaleźć wypracowane przez grupę rozwiązanie.A kiedy do tej struktury dodamy jeszcze obraz — dzieje się coś magicznego. Bo nagle: - problemy przestają być abstrakcyjne, - pomysły nie wyparowywują, - a rozmowa zostawia po sobie ślad, do którego można wrócić. Wizualizowanie idei — na flipcharcie, tablicy, kartce — to narzędzie myślenia. Kiedy coś rysujemy: - mózg widzi zależności, - łatwiej łączymy fakty, - szybciej wychodzimy z impasu, - i częściej dochodzimy do rozwiązań, które naprawdę są nasze.I właśnie o tym będzie dzisiejsza rozmowa. O facylitacji merytorycznej — czyli jak prowadzić proces, a nie ludzi za rękę. O facylitacji graficznej — czyli jak obraz pomaga zespołom myśleć lepiej, a nie tylko więcej. O tym, jak w biznesie przestać być jedynym źródłem odpowiedzi, a stać się kimś, kto wydobywa potencjał innych. Moim gościem jest Gabriela Borowczyk https://gabrielaborowczyk.pl/ https://www.linkedin.com/in/gabriela-borowczyk-%E2%9C%8F-55558126/ — doświadczona trenerka biznesu, autorka kultowego szkolenia FLIPOWANIE®, sketchnoterka regularnie publikująca na LinkedInie piękne graficzne podsumowania książek. Autorka kursów i osoba, która od lat pomaga zespołom zobaczyć o co im chodzi i co mogą z tym zrobić. Zapraszam do wysłuchania odcinka.

  4. 60

    59. O zmienianiu siebie, ludzi i organizacji - rozmowa z Anią Raimann

    Zmiana jest nieunikniona. Dzieje się, czy tego chcemy, czy nie. Pytanie nie brzmi więc czy zmiana nastąpi, ale czy potrafimy nią świadomie pokierować. Lubię myśleć o zmianie jak o rzece. Woda i tak płynie — czasem spokojnie, czasem gwałtownie. Jeśli nic nie zrobimy, popłynie tam, gdzie najłatwiej… niekoniecznie tam, gdzie chcielibyśmy, żeby dotarła. Świadoma zmiana nie polega na zatrzymywaniu rzeki. Polega na nadawaniu jej kierunku — w sobie, w relacjach z innymi ludźmi i w organizacjach, które tworzymy. Dlatego do tej rozmowy zaprosiłem osobę, która zmianą zajmuje się nie w teorii, ale w codziennej praktyce. Moim gościem jest Anna Raimann https://www.linkedin.com/in/annaraimann/ — coachka ICF, trenerka rozwoju i twórczyni projektu Medystacja (https://open.spotify.com/show/6Po7TfEqq0EIKJW733C6Nv?si=eDrrRSuwT_-LeAnJxoMwIA) Ania Łączy uważność, coaching i doświadczenie pracy w dużych organizacjach, pomagając ludziom i zespołom przechodzić przez zmianę świadomie, odpowiedzialnie i z sensem. Porozmawiamy o tym, jak zmieniać siebie, jak wspierać zmianę u innych i jak tworzyć takie warunki w organizacjach, by zmiana naprawdę prowadziła we właściwym kierunku. Zapraszam do wysłuchania odcinka.

  5. 59

    58. O odporności psychicznej i radzeniu sobie ze stresem - rozmowa z Małgorzatą Henke

    Życie lubi nas zaskakiwać. Rzadziej jest to dwuzłotówka znaleziona na chodniku. Rzadziej nieoczekiwane spotkanie starego druha po 20 latach rozłąki. Częściej doświadczamy nagłej awarii samochodu, kontuzji czy choroby. Dobrze byłoby podejść do tych wydarzeń ze stoickim spokojem. Zaakceptować fakty i skoncentrować się na tym, co zależne od nas.Ale to nie takie łatwe. Nawet dla kogoś, kto stoicyzm praktykuje. W nieodległej przeszłości miałem okazję doświadczyć niemal udanej próby kradzieży mojego auta. Zachorowania na różę, co skończyło się 3-tygodniowym pobytem w szpitalu. Kontuzji nadgarstka, gdy zbyt gwałtownie uciekałem przed córką na placu zabaw. Każde z tych wydarzeń było dla mnie źródłem stresu. Stres towarzyszy mi też przy okazji wystąpień publicznych, prowadzenia szkoleń czy auta, a także wychowywania dzieci, np. gdy Tymek, siedząc w pierwszej ławie w kościele wymachuje workiem pełnym żołędzi i wysypuje je w najmniej odpowiednim momencie. Nie mówiąc już o listach z Urzędu Skarbowego. Nawet jak człowiek nic nie przeskrobał, ale taki dostanie, ciśnienie podnosi mu się momentalnie.Stres towarzyszy nam stale, niemal każdego dnia. Jak sobie z nim lepiej radzić? Jak go oswoić, a może nawet zaprząc do pracy na naszą rzecz? Jak budować odporność psychiczną, by niespodziewane komplikacje nie dezorganizowały nam dnia czy życia?O tym porozmawiam z Małgorzatą Henke. Gosia to trenerka odporności psychicznej, coach, mentorka i konsultantka, która od lat pomaga liderom, zespołom i organizacjom budować siłę wewnętrzną, radzić sobie ze stresem i działać skutecznie mimo presji. Gosia jest certyfikowaną konsultantką narzędzia MTQ48, autorką programów rozwojowych z obszaru resilience i wellbeing, a także osobą, która łączy głębokie zrozumienie natury ludzkiej z ogromnym doświadczeniem biznesowym. W swojej pracy pokazuje, że odporność psychiczna to nie twardość, ale elastyczność, mądra regulacja emocji i zaufanie do siebie — także wtedy, gdy świat wokół się zmienia. Lub wali.Gosia jest też autorką podcastu "W dobrym stanie": https://malgorzatahenke.pl/category/podcast/ adresowanego dla liderów i osób, które wspierają ludzi. Jeśli szukasz wiedzy na temat tego, jak dbać o dobrostan swój i pracowników, budować odporną organizację i wprowadzać zmiany, znajdziesz w nim wiele wartościowych treści.W naszej rozmowie poruszymy takie zagadnienia jak:czym naprawdę jest odporność psychiczna,jak ją rozwijać w praktyce,i co stoicyzm może mieć wspólnego z codziennym radzeniem sobie z wyzwaniami.Zaparz herbatkę, usiądź wygodnie — i posłuchaj rozmowy o sile, która nie ryczy, tylko spokojnie działa.

  6. 58

    57. O rozwijaniu siebie i innych - rozmowa z Karoliną Safaryn-Girulską

    Po więcej wartościowych treści zapraszam na: https://odlaikadostoika.pl/---Dziś porozmawiamy o czymś, co w świecie wykształconych ludzi odmieniane jest przez wszystkie przypadki, czyli o … rozwoju.Mówimy o rozwoju osobistym, zawodowym, kompetencji, przywództwa. Czasem mam wrażenie, że gdybyśmy dostawali punkty za każde „rozwijanie się”, większość z nas już dawno osiągnęłaby oświecenie. Rozwój, zwłaszcza ten osobisty, kojarzony jest z wieloma dziwnymi praktykami, takimi jak chodzenie po rozżarzonych węglach, łamanie strzały oczodołem czy wykrzykiwaniem afirmacji w stylu: “Jestem zwycięzcą!”.Nic więc dziwnego, że wiele osób traktuję rozwój jak sekciarstwo, a osoby, które jego uczą, jak szarlatanów. W dzisiejszym odcinku będziemy Wam chcieli pokazać razem z Karoliną, że rozwój może być sensowny i wartościowy. Nie ten szukający prostych rozwiązań, które działają zawsze. Nie ten, który ma jedną i tą samą radę dla licealisty, matki 4-ki dzieci i soloprzedsiębiorcy. Porozmawiamy o głębszym i bardziej zniuansowanym podejściu do rozwijania siebie i innych.A mam do tego znakomitą partnerkę! Jest nią osoba, która od lat pomaga ludziom rozwijać skrzydła – zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Karolina Girulska-Safaryn – Doświadczony menadżer, praktyk HR, trener i konsultant. Karolina od kilkunastu lat wspiera rozwój ludzi w organizacjach – przez lata wewnątrz dużej, międzynarodowej firmy, gdzie jako menadżer była odpowiedzialna za rozwój i szkolenia pracowników. A od ponad roku jako niezależny Trener pod swoją marką Beyond Training prowadzi warsztaty, programy mentoringowe i indywidualne procesy rozwojowe w różnych organizacjach. Jej podejście łączy psychologiczne podstawy z praktycznym zrozumieniem świata biznesu. Pracuje z liderami, którzy chcą prowadzić z sensem, i z zespołami, które chcą działać skutecznie, ale też po ludzku.Więcej o Karolinie dowiesz się z:Profil Karoliny na Linkedin: https://www.linkedin.com/in/karolina-safaryn-girulska/ Zajrzyj tu po treści odnośnie rozwoju umiejętności liderskich, budowania wysoko efektywnych zespołów czy projektowania skutecznych procesów rozwojowych w organizacjach. Szukasz partnera w działaniach rozwojowych dla swojej organizacji? Zajrzyj jak możesz współpracować z Karoliną tu: www.beyondtraining.pl  

  7. 57

    56. O zrozumieniu drugiego człowieka - rozmowa z Wojciechem Gabryelczykiem

    po więcej wartościowych treści zapraszam na: https://odlaikadostoika.pl/---Wyobraź sobie wilka. Silnego, czujnego, niezależnego. W kulturze to symbol samodzielności — „wilk samotnik”, który nie potrzebuje nikogo, idzie własną drogą, poluje, przetrwa. Problem w tym, że… w prawdziwej przyrodzie taki wilk nie ma szans. Wilki żyją w stadach. Wspólnie tropią, polują, wychowują młode. Tworzą więzi i mają swoje role. A wilk, który zostanie sam, prędzej czy później ginie — z głodu albo z wyczerpania.I trochę tak samo jest z nami, ludźmi. Możemy próbować działać w pojedynkę — budować karierę, firmę, sens życia — ale prędzej czy później dochodzimy do momentu, w którym siła indywidualna nie wystarcza.Potrzebujemy swojego stada. Ludzi, z którymi możemy współpracować, mówić wprost o trudnościach, cieszyć się sukcesami i uczyć na błędach. Bo to w relacjach kształtuje się nasza empatia, cierpliwość i mądrość. To dzięki innym widzimy siebie wyraźniej — jak w lustrze.I właśnie o tym będzie dzisiejszy odcinek. O relacjach, o empatii poznawczej i o tym, jak rozumieć innych — nie po to, by ich zmieniać, ale by tworzyć lepsze stado.Moim dzisiejszym gościem jest Wojciech Gabryelczyk – psycholog, biznes coach i współtwórca Instytutu Empatii Poznawczej (https://instytut-ep.pl/). Od lat pomaga liderom i zespołom odkrywać coś, co często ginie w świecie KPI-ów i targetów – że empatia nie stoi w sprzeczności z efektywnością. Wręcz przeciwnie… jest jej warunkiem.Wojtek łączy doświadczenie menedżera, który zna realia pracy w dużych strukturach, z wiedzą psychologa, który rozumie ludzką naturę. Pracował z korporacjami, ale też z ludźmi, którzy po prostu chcieli lepiej dogadywać się z innymi – w pracy, w domu, w życiu.W naszej rozmowie porozmawiamy o empatii poznawczej – o tym, jak rozumieć innych bez oceniania. Jak czytać emocje, intencje i zachowania, nie po to, by nimi sterować, ale po to, by budować prawdziwe porozumienie. I jak stoicka mądrość może nam w tym pomóc – bo stoik też przecież starał się rozumieć ludzi, zanim ich ocenił.

  8. 56

    55. O ważności witalności - rozmowa z Radkiem Wyrzykowskim

    Ken Robinson, w swoim wystąpieniu na konferencji TED, pt. Szkoła zabija kreatywność podzielił się z nami błyskotliwą obserwacją. Zauważył, że wielu naukowców traktuje swoje ciała, jako środek transportu dla głowy. Ciało to pojazd, który trzeba zatankować, czasem umyć na myjni, wymienić mu buty na zimówki. Czy Ci naukowcy mają rację? A może rola naszego ciała jest zupełnie inna? Może nie tyle my mamy ciało, ale my jesteśmy swoim ciałem?O tych fascynujących problemach porozmawiam dziś ze specjalnym gościem. Jest nim Radek Wyrzykowski, psycholog sportu, trener biznesu, coach liderów i zespołów. Pracuje zarówno ze sportowcami, jak i menedżerami, pokazując, że energia, koncentracja i odporność psychiczna zaczynają się właśnie w ciele. Więcej o Radku dowiesz się korzystając z tych linków: LI: https://linkedin.com/in/radoslawwyrzykowski YT: https://youtube.com/@radoslaw.wyrzykowski Newsletter: https://subscribepage.io/przepisnakariere Spotkanie: https://cal.com/radwyr/spotkanie-zapoznawcze Q1. Jako, że jest to podcast filozoficzny, to zacznijmy nasze rozważania od sławnego problemu umysł–ciało, który spopularozował Kartezjusz. Kim jestem? Czy jestem swoją duszą uwięzioną w ciele? Moja dusza jest czysta, idealna, ale jest korumpowana przez grzeszne ciało, które każe mi pić alkohol i przespać się z każdą atrakcyjną kobietą, którą zobaczę? Po śmierci porzucam swoją skorupę i udaje się jako dusza do nieba? Czy też ja jestem swoim ciałem, wszelkie moje uczucia, wartości, myśli, nawet samoświadomość to produkt uboczny pracy mojego mózgu – nie ma w nich nic niematerialnego. A Ty Radek, której koncenpcji bardziej kibicujesz? Jesteś team umysł czy team ciało? A1. Ja stoję pośrodku. Z jednej strony jestem wierzącym i praktykującym katolikiem. Dlatego trudno jest mi zaakceptować czysto materialistyczne podejście i tłumaczenie wszystkiego biologią. Z drugiej strony jako psycholog z wykształcenia rozumiem jak biochemia naszego mózgu wpływa na nasze samopoczucie, a nawet to czy wykształcimy poważną chorobę psychiczną. Nadmiar produkowania dopaminy może prowadzić do paranoi, doszukiwaniu się wzorców i przypisywania znaczeń zupełnie losowym wydarzeniom. Ciało niewątpliwie wpływa na to kim i jacy jesteśmy. Q2. Głównym tematem naszego odcinka jest witalność. Poproszę Cię o zaproponowanie krótkiej i zrozumiałej definicji witalności oraz o pokazanie, co to znaczy w praktyce dla lidera, sportowca, zwykłego człowieka? A2. Ja też sobie przygotowałem definicję witalności, a co! Nie będę gorszy: Dla mnie witalność to poziom energii życiowej, który mamy do dyspozycji na co dzień – łączy w sobie sprawność ciała, jasność umysłu i równowagę emocjonalną. Wysoka witalność kojarzy mi się z energicznym człowiekiem, który buzuje energią, na wszystko ma siłę i ochotę. Niska witalność oznacza, że ktoś jedzie na oparach. Z wielkim wysiłkiem znajduje siły na podstawowe rzeczy takie jak praca czy zawiezienie dzieci do szkoły. Na nic ekstra już mu nie starcza energii. Taki zamulacz.   Q3. Jakie są pierwsze sygnały ostrzegawcze, że nasza witalność spada – i że czas się zatrzymać, zadbać o ciało? A3. Ja bym podzielił te sygnały ostrzegawcze na 3 grupy 1. Sygnały fizyczne • częste uczucie zmęczenia, nawet po śnie, • spadek siły i wytrzymałości podczas zwykłych aktywności, • częstsze bóle głowy, napięcia mięśniowe, bóle pleców, 2. Sygnały poznawcze • trudności z koncentracją, łatwe rozpraszanie się, • spowolnione tempo myślenia, „mgła mózgowa”, • odkładanie prostych decyzji na później. 3. Sygnały emocjonalne • większa drażliwość, szybkie wybuchy złości, • poczucie przytłoczenia nawet drobnymi sprawami, • spadek motywacji i entuzjazmu, 👉 Innymi słowy: gdy ciało działa na „rezerwie”, umysł się rozprasza, a emocje szybciej się wymykają spod kontroli. Q4. Załóżmy, że lampka alarmowa się zapaliła, a my jej nie zignorowaliśmy. Myślimy sobie, „No masz babo placek! Spada mi witalność!”. I co z tym fantem począć? A4. • Zatrzymaj się i sprawdź podstawy • Sen – ile realnie spałem w ostatnich dniach? • Ruch – czy moje ciało miało jakąkolwiek aktywność, poza siedzeniem? • Jedzenie i nawodnienie – czy to, co jem, daje mi energię, czy ją wysysa? 👉 Te trzy filary często odpowiadają za 80% spadków witalności. • Zrób reset energetyczny • krótki spacer, kilka głębokich oddechów, szklanka wody, • 10–15 minut drzemki (tzw. „power nap”), • prosty stretching, żeby rozluźnić napięcia w ciele. 👉 To działa jak szybkie podładowanie baterii. • Weź pod lupę stres i regenerację • zapytaj siebie: z czego teraz najwięcej energii mi ucieka? • jeśli to praca: ustal priorytet, odetnij rozpraszacze, zrób jedno konkretne zadanie, • jeśli emocje: pogadaj z kimś bliskim, zapisz na kartce, zrób coś relaksującego. • Wprowadź mikronawyk • coś małego, co możesz robić codziennie, np. 5 minut ruchu rano, • 2 minuty świadomego oddechu przed spotkaniem, • szklanka wody zaraz po przebudzeniu. 👉 Regularność mikrokroków buduje długofalową witalność.

  9. 55

    54. O uporządkowywaniu swoich myśli - rozmowa z Aleksandrą Kot

    po więcej wartościowych treści zapraszam na: https://odlaikadostoika.pl/Dziś w podcaście mam wyjątkowego gościa – Aleksandrę Kot, autorkę książki Wygoń MyśLenia. To niezwykle oryginalna i błyskotliwa publikacja, która z humorem i trafnością rozprawia się z naszymi mentalnymi blokadami. Aleksandra nie tylko pisze, ale także inspiruje do życia z większą lekkością, dystansem i uważnością. Porozmawiamy o tym, jak „wyganiać” myślenie, które nam nie służy – i jak zrobić miejsce na to, co naprawdę ważne.Więcej o Aleksandrze i jej książce znajdziesz pod tymi linkami:Strona: https://wygonmyslenia.pl/ Linkedin:https://www.linkedin.com/in/aleksandrakotcoaching/ Rozmawiamy m.in. o:1. W książce wprowadzasz fascynującą koncepcję "MyśLENIA" - tworu złożonego z destrukcyjnych myśli i lenistwa. Czy możesz opowiedzieć, jak narodziła się ta metafora? Jak odróżnić lenistwo od naturalnej potrzeby odpoczynku naszego umysłu?2.  Używasz pięknej metafory słonia przywiązanego do małego palika, który nie próbuje się uwolnić. A od których ograniczeń nie warto się uwalniać? Może czasami nasze "paliki" chronią nas przed podejmowaniem zbyt ryzykownych decyzji?3. Piszesz o tym, że rodzice wychowują "najlepiej jak potrafią", ale czasem nas krzywdzą. Mówisz też o przytuleniu swojego wewnętrznego dziecka. A kiedy następuję moment, kiedy trzeba powiedzieć: "Koniec z usprawiedliwianiem się dzieciństwem, teraz jestem dorosły i odpowiedzialny? Jak pogodzić współczucie dla siebie z pełną odpowiedzialnością za swoje życie?4. Proponujesz metodę "5 Dlaczego" do odkrywania źródeł ograniczających przekonań. W którym momencie lepiej jest po prostu działać, zamiast ciągle analizować przyczyny? Kiedy nasza analiza jest nadmiarowa, staje się prokrastynacją i oddala nas od naturalnego działania? 5. Powołujesz się na badania Bruce'a Liptona o tym, że myśli mogą włączać i wyłączać geny. To brzmi rewolucyjnie, ale czy nie daje to fałszywej nadziei? Czy osoba z genetyczną predyspozycją do depresji może naprawdę "przemyśleć" swoją chorobę?Gdzie jest granica między tym, co możemy zmienić myślami, a tym, co musimy zaakceptować?6. Opisujesz technikę reframingu - przekształcania negatywnych myśli w pozytywne. Ale czy nie ma w tym czegoś sztucznego? Czy zamiast mówić "mam myśl, że nie dam rady" nie lepiej czasem po prostu przyznać: "Tak, boję się i to normalne"? Stoicy cenili prawdę i autentyczność - kiedy pozytywne przeprogramowanie myśli jest formą samooszukiwania?7. Opisujesz MyśLENIA Tunelowego jako myślenie czarno-białe. Ale czy w dzisiejszych czasach, gdy wszystko jest relatywne, nie potrzebujemy czasem jasnych granic między dobrem a złem? Czy nie ma wartości w kategorycznym myśleniu? Stoicy mieli jasne poglądy na temat cnoty i występku - czy ich myślenie nie było czasem "tunelowe"?8. Nazywasz wewnętrznego krytyka "niekompetentnym opiekunem" zamiast wrogiem. To piękne podejście. Ale czy czasami nasz wewnętrzny krytyk ma rację? Że jego ostrzeżenia mogą nas uchronić przed rzeczywistymi porażkami? Stoicy mówili o "daimonion" - wewnętrznym głosie mądrości. Jak odróżnić mądrego wewnętrznego doradcę od destrukcyjnego krytyka?9. Bardzo szczerze opisujesz swoją obsesję na punkcie samorozwoju i bycia "o 1% lepszą każdego dnia". Czy nie sądzisz, że kultura rozwoju osobistego stała się nową formą tyranii? Że zamiast wyzwalać, często więzi ludzi w poczuciu nieustannej niewystarczalności? Stoicy dążyli do doskonałości moralnej, ale też uczyli umiarkowania - gdzie jest granica między rozwojem a obsesją?10. Opisujesz, jak wiedza o higienie snu stała się dla ciebie więzieniem - musiałaś spać przed 23:00, inaczej "zaraz umrzesz". Czy to nie pokazuje, że każda wiedza, nawet najlepsza, może stać się dogmatem? Jak odróżnić mądrą dyscyplinę od neurotycznej kontroli?11. Cytujesz Wittgensteina: "granice mojego języka wskazują granice mojego świata". Ale czy zmiana słów naprawdę zmienia rzeczywistość? Kiedy zastąpienie "muszę" przez "chcę" daje dobre rezultaty a kiedy jest tylko kosmetyczną zmianą, która nie dotyka sedna problemu? 12. : Twoja książka daje ogromną nadzieję, że możemy zmienić swoje życie poprzez zmianę myśli. Spróbujmy wspólnie znaleźć po 2 konteksty, w których jest to jak najbardziej możliwe i polecane, a także 2 sytuacje, gdzie zmiana myślenia nie wystarczy lub nauka akceptacji będzie ważniejsza niż nauka zmiany.

  10. 54

    53. O mocnych stronach: ich odkrywaniu i wykorzystywaniu - rozmowa z Kamilą Borową

    po więcej wartościowych treści zapraszam na: https://odlaikadostoika.pl/gościem odcinka jest Kamila Borowa: doświadczona ekspertka HR i coach, specjalizująca się w rozwoju talentów metodą Gallupa. Oto, co warto o niej wiedzieć:Współzałożycielka WiseRise – firmy oferującej coaching i doradztwo dla liderów i zarządów, w oparciu o metodę StrengthsFinder (Gallup)Certyfikowany Gallup Strengths Coach – prowadzi diagnozę mocnych stron menedżerów i zespołów, by zwiększyć efektywność oraz zaangażowanie pracowników Ponad 14 lat doświadczenia, ponad 500 procesów rozwojowych – wspiera organizacje technologiczne w budowaniu kultury opartej na zaangażowaniu i niskiej rotacji Prelegentka i trenerka – występuje na konferencjach (m.in. Founders Mind, Office Manager), gdzie dzieli się strategiami wykorzystania talentów w zarządzaniuWątki, które poruszamy w naszej rozmowie:1. Jak większość ludzi odkrywa swoje mocne strony? Kiedy szczególnie wypływają one na powierzchnie i się ujawniają?2. W jakich obszarach lub momentach naszego życia najbardziej potrzebujemy być świadomi swoich talentów i umieć z nich korzystać.3. Jak koncepcja budowania mocnych stron ma się do Teorii Ograniczeń, identyfikacji i naprawienia wąskiego gardła. Kiedy lepiej koncentrować się na poprawie słabości, a kiedy na rozwoju mocnych stron.4. Co byś powiedziała osobom, które mówią: Talent nie istnieje. Wszystko to kwestia praktyki. Badania psychologa Andersa Ericssona, który analizował m.in. rozwój muzyków w konserwatoriach, pokazywały że najlepsi z nich mieli na koncie średnio około 10 000 godzin intensywnej praktyki. Może więc możemy olać nasze wrodzone talenty, a świadomie zdecydować: “w tym chce być dobry” i potem poprzeć to wielogodzinną świadomą praktyką (deliberate practice).5. Znam już swoje Top 5 i co dalej? Jak je wykorzystać w życiu osobistym i zawodowym?6. Jak AI może nam pomóc w lepszym radzeniu sobie z rzeczami, do któych absolutnie nie mamy predyspozycji?7. Jak skutecznie budować zespoły w oparciu o Gallupowe Talenty?Linki przydatne:Po pierwsze zapraszamy na naszego bloga, gdzie zarówno opisujemy konkretne cases pracy z talentami, a także dzielimy się wiedzą o poszczególnych talentach. Zachęcam także, aby zapisać się do naszego newslettera. Blog: https://wiserise.pl/blog/Gorąco polecam podkasty Instytutu Gallupa o talentach w różnych ujęciach: https://www.youtube.com/playlist?list=PLxDaK7wIyw947k6hxvoPa4-DYMbgJZYNtPo polsku w formie podkastów o talentach sporą dawkę wiedzy znajdziecie u Dominika Juszczyka: https://www.youtube.com/@dominikjuszczyk_npp

  11. 53

    52. O stoickim sposobie życia - rozmowa z Rafałem Łastowieckim

    po więcej wartościowych treści zapraszam na stronę: http://odlaikadostoika.pl/Do podcastu zawitał dziś Rafał Łastowiecki. Zapalony turysta górski, który zdobył Koronę Gór Polskich. Autor bloga Premeditatio bonum, w którym dzieli się przemyśleniami o życiu, uzależnieniu i stoicyzmie. https://premeditatio.blog/A na co dzień analityk danych w firmie McKinsey.Profil Rafała na LI:linkedin.com/in/rafallastowieckiProfil na IG: @morgraf1Pytania do Rafała:1. Jak zaczęła się Twoja przygoda ze stoicyzmem?2. Co stoicyzm Ci dał? Jakie największe korzyści z zaadaptowania tej filozofii życia u siebie widzisz?3. Jakie stoickie praktyki na co dzień czy w skali tygodnia/miesiąca stosujesz?4. W jednym ze swoich artykułów na blogu pisałeś o potrzebie przemyślenia i spisania hierarchii wartości. Opowiedz proszę o tym więcej. Dlaczego uważasz, że jest to takie ważne?5. Zakładając, że ktoś chce, tak jak Ty, mieć sztywną kolejność. Jak przeprowadzić pojedynek wartości? Ustalić tę ostateczną kolejność?6. Jak to robisz, że publikujesz na blogu z taką regularnością? Dodajmy na marginesie, że nie są to raczej wpisy długości jednego tweeta, tylko często pokaźne artykuły.7. Co daje Ci pisanie bloga? Dlaczego mówisz o tym, jako o autoterapii?8. Czym jest werbalnie sprawstwo nad emocją?9. Wzięcie tak ważne jest wzięcie steru nad własnymi aspiracjami, oczekiwaniami czy pragnieniami? Jak to umiejętnie, po stoicku zrobić?10. 

  12. 52

    51. O asertywności: w życiu i biznesie - rozmowa z Justyną Broniecką

    po więcej wartościowych treści zapraszam na stronę: http://odlaikadostoika.pl/ Moim dzisiejszym gościem jest Justyna Broniecka – doświadczona ekspertka w dziedzinie przedsiębiorczości, specjalizująca się w upraszczaniu skomplikowanych zagadnień związanych z prowadzeniem firmy. Justyna pomaga właścicielom biznesów rozwijać się świadomie, skalować ich biznesy, dbać o kwestie prawne, podatkowe i organizacyjne. A najbardziej znaną marką, którą stworzyła jest ZUS to nie MUS.https://zustoniemus.pl/ https://twojbiznesodpodstaw.pl/ Kanał na YT: https://www.youtube.com/channel/UCE6TokiM3DjTN1nuzrwWJrg Podcast: https://open.spotify.com/show/1WpfY47V3dOLYHneiBuyrbPytania do Justyny: 1. Jak rozumiesz asertywność? Poproszę o jednozdaniową definicję. 2. Co Cię przyciągnęło do tematu asertywności? Od czego się zaczęło? 3. Jakie największe mity o asertywności zauważasz wśród osób, z którymi pracujesz? 4. Kiedy nie warto być asertywnym? 5. Z jakimi najczęstszymi trudnościami spotykają się ludzie, próbując być asertywni, szczególnie w biznesie? 6. Jakie praktyczne ćwiczenia lub narzędzia rekomendujesz osobom, które chcą zwiększyć swoją asertywność? 7. Jakie błędy popełniają liderzy, którzy nie potrafią być asertywni, i jakie są tego konsekwencje? 8. Jakie znaczenie dla asertywności ma umiejętność rozpoznawania i nazywania własnych emocji? 9. Czy pamiętasz sytuację, w której sama musiałaś nauczyć się większej asertywności? Czego cię to nauczyło? 10. Jak według ciebie asertywność pomaga w ustalaniu zdrowych granic, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym? 11. Czy istnieją różnice w sposobie wyrażania asertywności przez kobiety i mężczyzn? Jak to postrzegasz? 12. Co doradziłabyś osobie, która odczuwa lęk lub obawy przed wyrażeniem swoich potrzeb w pracy? 13. Jak radzić sobie z reakcjami otoczenia, gdy zaczynamy być bardziej asertywni niż wcześniej? 14. Jak poradzić sobie z poczuciem winy, które czasami towarzyszy asertywnemu odmawianiu? 15. Jakie przykłady z życia biznesowego uważasz za wzorcowe w kontekście asertywnej komunikacji?

  13. 51

    50. O reformowaniu stoicyzmu na potrzeby XXI wieku - rozmowa z Piotrem Stankiewiczem

    po więcej wartościowych materiałów zapraszam na https://odlaikadostoika.pl/W dzisiejszym odcinku wystąpi nie kto inny, a Piotr Stankiewicz. Pierwszy stoik Rzeczypospolitej, autor legendarnej Sztuki Życia według Stoików, Dziennika Reformowanego Stoika, a także pisarz książek niestoickich, np. Pamiętam czy My fajnopolacy. Filozof, Kampinosista, przyszły paker z ambicjami, by zrobić milion pompekStrona Piotra https://piotrstankiewicz.pl/ Podcast Piotra https://piotrstankiewicz.pl/podcast/Pytania do Piotra:PYTANIE 1: Nieco ponad tydzień temu świętowaliśmy z moją Martą 12 lat małżeństwa. Mimo, że nasz związek wypełnia mniej niż 1/3 mojego życia, to łapię się coraz częściej na tym, że mało mam wspomnień z czasów przedmartowych. Jeśli moje umiejętności internetowego stalkera mnie nie zawiodły, to Ty swoją przygodę ze stoicyzmem zacząłeś w sierpniu 2006 roku. Czyli Twoje życie składa się z dwóch niemal równych części – przed stoicyzmem i po stoicyzmie. Masz tak jak ja, że tych wspomnień przedstoickich już mało zostało? PYTANIE 2: Żyjemy teraz w bardzo innej Polsce niż 20 lat temu. Żyjemy w świecie w którym AI za dekadę może zacząć rządzić ludźmi. My jako 40-latkowie jesteśmy na zupełnie innym etapie życia niż 20-latkowie. Ale może jesteś w stanie pominąć te zmienne zakłócające i wydestylować, co stoicyzm wniósł do Twojego życia? Jak je zmienił?PYTANIE 3: Co Cię najbardziej zaskoczyło, gdy zacząłeś zgłębiać stoicyzm. Coś, czego się nie spodziewałeś? PYTANIE 4: W dzienniku Reformowanego Stoika, dokładnie na str. 27, napisałeś: „Stoicyzm to kontemplacja, korzystanie i radość z własnej sprawczości”. Rozpakujmy proszę tę definicję, najlepiej słowo po słowie. Dlaczego kontemplacja?PYTANIE 5: W swoim podcaście, ale także w gościnnych występach, dokonywałeś rozróżnienia na zależne-niezależne, mówiąc o tym, że jest kategoria A, w której są rzeczy w 100% zależne od nas oraz kategoria B, w której jest cała reszta. Ja bardzo doceniam ostre linie podziału. Zwierzyłem Ci się podczas rozmów dziekańskich, że mam problem z czekoladą i jak ją otworzę, a nie ma ustalonej jasno granicy, ile mam zjeść, to kończy się na pustym opakowaniu. Wyraźne granice pomagają. Tylko pytanie, czy tak stawiając sprawę – w zbiorze A są rzeczy w 100% zależne ode mnie, nie otrzymujemy zbioru pustego? Albo z nieistotną statycznie maleńką ilością elementów. Zacznijmy nasze rozważania od takiego pytania: Czy to czy wypiję dzisiaj alkohol (czy się powstrzymam od picia) w 100% zależy ode mnie? Czy pewien wpływ na tę decyzje będą miały okoliczności (jestem w domu vs jestem na weselu znajomych). Czy presja otoczenia na to nie wpłynie (co, z nami się nie napijesz?) Czy moje aktualne samopoczucie (czuje się świetnie vs mam doła) nie będzie decydujące? Czy moje przywiązanie do picia / uzależnienie nie podejmie tej decyzji za mnie? Ja mogę nie chcieć, ale mogę nie być w stanie się powstrzymać. Wymieniłem tutaj tylko kilka zmiennych, można by ich z pewnością znaleźć znacznie więcej. Czy mówienie decyzja o piciu/niepiciu w 100% zależy tylko ode mnie nie jest przejawem pewnej arogancji? Ignorowania czynników sytuacyjnych? Czy nie lepiej oddać z pokorą np. 5 procent na te czynniki i powiedzieć, zależne są te rzeczy które w znacznej większości (95%) zależą ode mnie?PYTANIE 6: Chciałem Cię zaprosić do podróży. W dwóch wektorach – mam nadzieję, że jako fizyk to docenisz. Pierwszy wektor jest poziomy, zwrócony w prawo – będziemy się poruszać na osi czasu: poeksplorujemy przeszłość-teraźniejszość-przyszłość. Drugi wektor idzie z góry do dołu. Chciałbym się przyjrzeć Gwieździe Północnej, wartościom, celom, planom, zadaniom i nawykom.PYTANIE 7: Zacznijmy naszą wędrówkę od przeszłości. Przeszłość, wiadoma sprawa, temat zamknięty, a więc niezależne. Można by więc pokusić się o stwierdzenie, że nie ma co w niej grzebać, jej rozpamiętywać czy rozdrapywać. Lećmy do przodu. Lepiej nie oglądać się za siebie. Jak wiemy, dla żony Lota, dobrze się to nie skończyło. Tylko, że zapominając o przeszłości skazujemy się na popełnianie w kółko tych samych błędów. Przeszłość może nas wiele nauczyć, jeśli poddamy ją refleksji, wyciągniemy z niej konstruktywne wnioski. W końcu mądry Polak po szkodzie. Jest jednak ryzyko, że zamiast racjonalnie analizować przeszłość, zaczniemy ją przeżuwać. Przeżywać na nowo. Doświadczać ruminacji, czyli natrętnego, uporczywego rozmyślania o negatywnych doświadczeniach, błędach, krzywdach czy obawach. No to jak to zrobić, skorzystać z doświadczeń z przeszłości, ale się w nich nie zagubić?PYTANIE 8: Zostawmy na razie teraźniejszość, bo z nią jest najwięcej roboty. Wybiegnijmy myślami do przyszłości. Mamy na nią pewien, ograniczony wpływ, więc wkładamy ją do szuflady niezależne. Jak dokładnie będzie, tego nie wiemy. Ale jak być może, to jesteśmy w stanie przewidzieć. Stworzyłem swojego czasu słowo wieloprzyszłość. Ma ono oznaczać wiele różnych potencjalnych przyszłości. Zamiast celować w jedną wymarzoną, warto wyobrazić sobie wiele różnych scenariuszy, przyszłość rozgałęzioną, także na scenariusze dla nas mniej korzystne. Wtedy będziemy mniej zaskoczeni i lepiej przygotowani. Premeditatio malorum też jest wybieganiem myślami w przyszłość i przewidywaniem potencjalnych zagrożeń. Wielu ludzi ma jednak z przyszłością ten problem, że się nią martwią. Stresują się albo ekscytują i nie mogą spać po nocach. Jak to rozdzielić? Zyskać korzyści z analizy na chłodno wieloprzyszłości, bez zaplątywania się w emocje, rozbudzanie nadziei (i nieuchronny zawód), lęki i stresy?PYTANIE 9: No i została teraźniejszość. Jakie stoickie strategie na najlepsze wykorzystanie obecnej chwili mógłbyś polecić? PYTANIE 10: Ok. Zmieniamy wektor. Idziemy z góry w dół. Popatrzmy na nasze życie z poziomu kosmosu. Gdzieś tam jest Gwiazda Północna. 433 lata świetle od Ziemi. Działa jak kosmiczny kompas – od wieków służyła żeglarzom, podróżnikom i pasterzom do orientacji w terenie. Dla nas Gwiazda Północna może też być życiowym drogowskazem. Jedną, kluczową życiową wartością. Moją Gwiazdą Północną jest wieść dobre życie. Dobre w sensie moralnym i jakościowym. Gdy mam wątpliwości, co robić, zadaję sobie pytanie: Czy ta decyzja pomoże mi na dłuższą metę wieść dobre życie czy mi w tym przeszkodzi. To pytanie pięknie czyści wiele wątpliwości. A jak to wygląda u Ciebie? Masz swojego Polarisa?PYTANIE 11: Zejdźmy piętro niżej, na poziom wartości. Jak dokonać ewakuacji wartości? Miało oczywiście być ewaluacji wartości, ale mój dyslektyczny umysł stworzył ciekawy związek ewakuacja wartości, który łączy ewaluację z ewakuowaniem czy porzucaniem. Skąd możemy wiedzieć, które wartości są faktycznie nasze, a które zinternalizowaliśmy? Po czym poznać kukułcze jajo, podrzucone przez rodziców, nauczycieli, ziomków z dzielni i popkulturę od tego, co faktycznie nam najbliższe?PYTANIE 12: Schodzimy niżej, do poziomu celów. Ciekawi mnie dynamika między akceptacją a aspiracją. Kiedy się pogodzić: „no cóż, taki już jestem”, a kiedy walczyć ze swoją pierwotną naturą, i ją zmieniać? PYTANIE 13: Jak stoik podchodzi do To-Do Listy? Co na niej umieszcza? Jak wybiera kolejność działań?

  14. 50

    49. O śmieciowych i pożywnych wartościach: popłyń pod prąd rozpasanej kultury

    (00:00:00) Intro (00:02:58) O podcaście i o mnie (00:04:05) Główny Temat Odcinka (00:25:08) Kącik Naukowy (00:30:26) Kącik Naukowy (00:36:07) Podsumowanie Po więcej wartościowych treści zapraszam na: https://odlaikadostoika.pl/Chcesz ze mną pogadać, zadać pytanie, zaproponować temat kolejnego odcinka? Zapraszam do kontaktu mailowego na [email protected], wyobraź sobie taką sytuację: stoisz przed swoją szafą wypełnioną po brzegi ciuchami i wzdychasz: "No nie mam co na siebie włożyć!". Albo scrollujesz Instagram, patrząc na cudze wakacje na Bali, podczas gdy sam właśnie wróciłeś z całkiem niezłego wyjazdu, który nagle wydaje ci się... nudny? Znajome? No właśnie!Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego mimo tego, że twój pokój pęka w szwach od gadżetów, twoje selfie zbierają coraz więcej serduszek, a twoja wypłata jest wyższa niż kiedykolwiek - wciąż czujesz jakiś dziwny niedosyt? Jakby szczęście było zawsze o jeden zakup, o jeden awans, o jeden lajk dalej?Co jeśli powiem ci, że większość rzeczy, za którymi tak zawzięcie gonisz, to... śmieci? W XXI wieku w zachodniej kulturze często mówimy, że każdy ma prawo stworzyć swój system wartości. Szkoda tylko, że mało kto znajduje czas, by je sobie dogłębnie przemyśleć i przetestować. Jesteśmy też często przekonani, że wszystkie wartości są sobie równe. Że o wartości wartości decydują osobiste preferencje. Stoicy mają w tej sprawie mocno odmienne zdanie! Są takie wartości, które nigdy nie dadzą ci prawdziwego szczęścia, a jedynie dają złudzenie, że jesteś blisko celu. To jak próba ugaszenia pragnienia słoną wodą - im więcej pijesz, tym bardziej jesteś spragniony!Spójrz na to z tej strony: spędzamy całe życie w pogoni za lepszym samochodem (bo sąsiad właśnie kupił nowe BMW), większym domem (bo szwagier ma już 200 metrów), droższym zegarkiem (bo szef nosi Rolexa), bardziej prestiżową pracą (bo koleżanka z liceum właśnie została dyrektorką)... A kiedy już to wszystko zdobędziemy? Cóż, okazuje się, że szczęście wciąż jest gdzieś tam, za horyzontem. Że potrzebujemy jeszcze więcej, jeszcze lepiej, jeszcze drożej. To jak próba napełnienia dziurawego wiadra - możesz lać i lać, ale nigdy nie będzie pełne!W dzisiejszym odcinku weźmiemy na warsztat te "śmieciowe wartości" i przepuścimy je przez stoicki filtr. Dowiemy się, dlaczego starożytni filozofowie pukaliby się w czoło, widząc jak spędzamy godziny na wybieraniu idealnych filtrów do zdjęć z obiadu. Sprawdzimy też, co współczesna nauka (tak, ta z badaniami i wykresami!) mówi o materializmie i jego wpływie na nasze szczęście. A na koniec dostaniesz garść praktycznych wskazówek, jak wyrwać się z pułapki "śmieciowych wartości" w świecie, który bombarduje cię reklamami 24/7.Jeśli masz wrażenie, że mimo wszystkich swoich osiągnięć i rzeczy, które udało ci się zgromadzić, wciąż nie jesteś tak szczęśliwy, jak powinieneś być - ten odcinek jest właśnie dla ciebie. Być może odpowiedź na pytanie "jak żyć?" jest znacznie prostsza, niż nam się wydaje. Zostań ze mną, a wspólnie to odkryjemy!B) Informacja o podcaście i autorzeCześć wszystkim poszukiwaczom mądrości i lepszego życia! Witam w podcaście "Od laika do stoika", w którym biorę zakurzone zwoje starożytnej filozofii i przekładam je na język, zrozumiały nawet dla mojego sąsiada Janusza (tego od grillowania w każdy weekend). Mam na imię Andrzej. Jestem gościem, który zamiast przechodzić kryzys wieku średniego i kupować czerwony kabriolet albo wymieniać żonę na nowszy model, wpadł na pomysł, żeby żyć według zasad facetów, którzy chodzili w togach 2000 lat temu. I wiecie co? To działa lepiej niż wszystkie motywacyjne cytaty na Instagramie razem wzięte!Jeśli jesteś tu pierwszy raz - ten podcast to nie suche wykłady o martwych filozofach. To praktyczny przewodnik, jak przetrwać w XXI wieku bez ciągłego uczucia, że życie to jeden wielki wyścig szczurów, w którym zawsze jesteś o krok za innymi. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o poprzednich odcinkach albo znaleźć dodatkowe materiały, odwiedź stronę internetową podcastu lub moje profile w mediach społecznościowych. Linki znajdziesz w opisie odcinka - obiecuję, że nie prowadzą do sklepu z suplementami!

  15. 49

    48. O potrzebie dystansu [rozmowa z Kamilą Pępiak-Kowalską]

    po więcej zapraszam na stronę: https://odlaikadostoika.pl/Gościem dzisiejszego podcastu jest Kamila Pępiak-Kowalska. Energiczna, charyzmatyczna trenerka, która z pasją rozwija siebie, ludzi i organizacje poprzez prowadzenie szkoleń biznesowych, online, offline, coachingi i pisanie książek. https://ministryofskills.com/ Razem z Kamilą eksplorujemy temat dystansu. Zastanawiamy się: - Co najbardziej przeszkadza nam w nabraniu odpowiedniego, zdrowego dystansu? - W jakich obszarach lub momentach naszego życia najbardziej dystansu nam brakuje? Co zrobić, by w tych sytuacjach zwiększyć dystans? - Do jakich wartości współczesnego świata warto nabrać dystansu? - Jak godzić bycie aktywną i zaangażowaną osobą w świecie zewnętrznym z pielęgnowaniem swojego świata wewnętrznego? - Jak dystans ma się do mindfulness. Czy te koncepcje się wykluczają, a może uzupełniają? - Jak nabierać dystansu w chłodnym, a jak w gorącym stanie emocjonalnym?

  16. 48

    47. O wierze w Boga: jak pomieścić w sobie i stoika i katolika

    (00:00:00) Intro (00:01:31) O mnie i o podcaście (00:02:50) Główny Temat Odcinka (00:23:44) Kącik Naukowy (00:26:45) Kącik Książkowy (00:28:48) Podsumowanie po więcej zapraszam na stronę: https://odlaikadostoika.pl/IntroDzisiaj zmierzymy się z tematem, który od dawna chodził mi po głowie i o który kilku słuchaczy podcastu upominało się uporczywie w mailach – "O wierze w Boga: jak pomieścić w sobie i stoika i katolika". Czy te dwie drogi życiowe się wykluczają, czy może mogą się twórczo uzupełniać? Przyznam szczerze, że sam się z tym długo mierzyłem i trochę męczyłem. Z jednej strony bardzo bliski jest mi stoicyzm i jego praktyczne narzędzia do radzenia sobie lepiej w życiu, z drugiej – wiara katolicka, w której zostałem wychowany i która jest dla mnie do dziś ważna. Czy muszę wybierać, trochę jak pomiędzy tym czy bardziej kocham tatę czy mamę? A może da się jakoś te dwa światy połączyć?O tym właśnie dziś porozmawiamy. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, czy Marek Aureliusz i św. Justyn Męczennik mogliby podać sobie ręce i znaleźć wspólny język przy kawie, to ten odcinek jest właśnie dla Was! No dobra, o Justynie pewnie nie słyszeliście nigdy wcześniej. Ja zresztą też nie. Spytałem Chata GPT, jaki katolicki święty żył w czasach Marka Aureliusza i vouila! Znanazł się taki, który żył dokładnie w tych samych czasach, przebywał w Rzymie i być może nawet spotkał się z cesarzem. Ale kończymy ten off-top! Zapnijcie pasy, bo wyruszamy w podróż przez wieki, filozofię i teologię – ale spokojnie, będzie przystępnie i z przymrużeniem oka.  O MNIE i PODCAŚCIE Zanim zagubimy się w meandrach filozoficznych rozważań, kilka słów dla tych, którzy słuchają mnie po raz pierwszy. Mam na imię Andrzej. Jestem zwykłym gościem, który kilka lat temu, 7 będąc bardziej precyzyjnym, odkrył stoicyzm i zaczął stosować jego zasady w swoim życiu. Nie jestem profesorem filozofii ani teologiem – jestem praktykiem, który szuka sposobów na lepsze, spokojniejsze i bardziej świadome życie.Ten podcast powstał z potrzeby dzielenia się tym, co odkrywam na swojej drodze. "Od laika do stoika" to moja osobista podróż od kompletnej nieznajomości stoicyzmu do próby życia według jego zasad – ze wszystkimi sukcesami i porażkami po drodze. Jestem też praktykującym katolikiem, ale staram się, żeby podcast był wartościowy dla każdego, niezależnie od wyznania czy jego braku.Bo stoicyzm to filozofia praktyczna, która może pomóc każdemu – wierzącemu, agnostykowi i ateiście. W każdym odcinku staram się pokazać, jak starożytna mądrość może być przydatna w naszym zabieganym, pełnym social mediów i ciągłych powiadomień świecie. Bo choć Marek Aureliusz nie kręcił rolek na Tik Toka, to jego rady o tym, jak zachować spokój ducha w trudnych czasach, są zaskakująco aktualne. A teraz, skoro już wiecie, z kim macie do czynienia, przejdźmy do dzisiejszego tematu!

  17. 47

    46. O drodze ku Wnętrzu: dlaczego szukając szczęście na zewnątrz zawsze wrócisz z pustymi rękami

    (00:00:00) Intro (00:00:58) O mnie i podcaście (00:01:22) Główna część odcinka (00:10:02) Kącik Naukowy (00:12:58) Kącik Książkowy (00:14:45) Podsumowanie Cześć! Wyobraź sobie, że stoisz w gigantycznym centrum handlowym, z rękami pełnymi toreb. Właśnie wydałeś sporą sumkę na nowy smartfon z nagryzionym jabłuszkiem, markowe ciuchy i te super buty, które wypatrzyłeś w reklamie. Czujesz ten krótki przypływ dopaminy? Słyszysz swoje myśli w głowie: "ale się obłowiłem!"? A teraz szybkie pytanie - jak długo to uczucie satysfakcji potrwa? Tydzień? Dwa dni? A może już w drodze do domu zaczniesz myśleć o kolejnej rzeczy, którą "koniecznie musisz mieć"? Ot paradoks: Niby wychodzisz z galerii z naręczem pełnym toreb, ale w kontekście własnego spełnienia – wychodzisz z pustymi rękami. Dziś porozmawiamy właśnie o tym paradoksie. Dlaczego szukając szczęścia na zewnątrz, w rzeczach materialnych, statusie społecznym czy opinii innych ludzi, nigdy go nie znajdziemy. I jaki jest bardziej właściwy kierunek poszukiwań. O MNIE i PODCAŚCIE Nazywam się Andrzej Bernardyn. Jestem trenerem biznesu z nurtu evidence based, ekspertem od rozwijania nawyków i praktykującym stoikiem. A to mój podcast Od laika do stoika, w którym pokazuję, jak możesz żyć inaczej. Jak zamiast wypruć sobie żyły w pogoni za sukcesem, cieszyć się życiem tu i teraz, korzystając z mądrości stoickiej filozofii i współczesnej psychologii. GŁÓWNA CZĘŚĆ ODCINKA Zacznijmy od pewnej metafory, która doskonale obrazuje to, o czym dziś mówimy. Wyobraź sobie, że budujesz dom. Piękny, solidny dom, w którym spędzisz resztę życia. Co jest absolutnie kluczowe dla takiej konstrukcji? Oczywiście - fundament! Bez solidnego fundamentu, głęboko osadzonego w ziemi, nawet najpiękniejszy dom po pewnym czasie się zawali. I teraz wyobraź sobie, że ktoś próbuje zbudować fundament... na zewnątrz domu. Brzmi absurdalnie, prawda? A jednak dokładnie to robimy, gdy próbujemy zbudować nasze szczęście na zewnętrznych rzeczach - pieniądzach, statusie, wyglądzie, opinii innych ludzi, czy nawet związkach. Seneka, jeden z największych stoickich myślicieli, powiedział coś, co doskonale pasuje do naszego tematu: "To nie ubóstwo nas nęka, ale pragnienie bogactwa". Pomyśl o tym przez chwilę. To nie brak rzeczy materialnych sprawia, że czujemy się nieszczęśliwi, ale samo pragnienie posiadania ich więcej i więcej. Znacie to uczucie? Osiągasz cel finansowy, kupujesz wymarzony samochód czy gadżet, a już po tygodniu myślisz: "fajnie, ale gdybym miał jeszcze TO...". Apetyt rośnie w miarę jedzenia. I nagle okazuje się, że to, co miało dać ci szczęście, staje się źródłem kolejnych pragnień i frustracji. Dlaczego tak się dzieje? Cóż, to kwestia naszej psychologii. Badania pokazują, że ludzie bardzo szybko adaptują się do nowych warunków materialnych. Nazywamy to "hedonistyczną adaptacją" - po prostu przyzwyczajamy się do lepszych warunków i przestajemy je doceniać. Ten nowy iPhone po miesiącu staje się po prostu... telefonem. Te markowe buty? Po kilku tygodniach to po prostu buty. Ale jest coś jeszcze głębszego. Kiedy opieramy nasze poczucie wartości i szczęścia na rzeczach zewnętrznych, oddajemy kontrolę nad naszym życiem czynnikom, na które mamy ograniczony wpływ. A to prosta droga do frustracji.

  18. 46

    45. O Autoreputacji: dlaczego tak ważne jest to, co myślimy o sobie

    (00:00:00) Intro (00:02:02) O mnie i podcaście (00:02:26) Dlaczego warto (00:05:01) Kiedy opinia innych ma znaczenie (00:08:31) Na co wpływa autoreputacja (00:12:12) 6 sposobów zwiększenia autoreputacji (00:23:12) Kąciki Tematyczne (00:25:23) Zakończenie Wyobraź sobie, że rano patrzysz w lustro. Kogo w nim widzisz? Swojego najlepszego przyjaciela czy może najbardziej surowego krytyka?Marek Aureliusz napisał w Medytacjach: „nie przestaje mnie zadziwiać: kochamy samych siebie bardziej niż innych ludzi, ale bardziej przejmujemy się ich opinią niż własną”. Co przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz słowo reputacja? Prawdopodobnie właśnie to, co inni ludzie myślą o Tobie. Tymczasem istnieje inna reputacja. Taka, która ma znacznie istotniejsze przełożenie na Twoje życie. To autoreputacja, czyli to jak siebie postrzegasz, co myślisz na swój temat, to czy sobie ufasz. Nasze wewnętrzne przekonania potrafią dodać nam skrzydeł lub podciąć je u nasady. Epiktet mówił wprost: „Niepokoją nas nie rzeczy, lecz nasze mniemania o rzeczach”​. Innymi słowy – to nie wydarzenia same w sobie decydują o naszych emocjach, ale sposób, w jaki je oceniamy. A przecież jednym z najważniejszych „wydarzeń” w naszej głowie jest właśnie ocena samego siebie.Psychologia coraz częściej to potwierdza: wiara w siebie jest fundamentem motywacji i dobrego samopoczucia. Kanadyjski psycholog Albert Bandura – twórca teorii samoskuteczności – podkreślał, że przekonanie o własnej skuteczności to podstawa ludzkiej motywacji i osiągnięć. Osoby przekonane o własnej wartości chętniej podejmują wyzwania i wytrwale dążą do celów, bo wierzą, że ich wysiłki przyniosą efekt. Oczywiście wiara ta nie może być bezpodstawna. Nie wystarczy zakrzyknąć: „Jestem zwycięzcą”. Trzeba umieć każdego dnia dotrzymywać danego sobie słowa, odpierać pokusy, żyć w zgodzie ze swoimi wartościami. Mówić, to co się myśli. Robić, to co się mówi.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, zapraszam do wysłuchania nowego odcinka podcastu. Pierwszego po 4 latach przerwy w nagrywaniu. Obiecuję solennie, że na następny odcinek będziecie musieli zaczekać krócej.

  19. 45

    44. O alternatywie do noworocznych postanowień

    Któż z nas nie obiecywał sobie, że w nowym roku jego życie się zmieni i to na wielu płaszczyznach? A jednocześnie czuł, już w momencie spisywania tych postanowień, że jak co roku, prawdopodobnie nic z tego nie wypali?Nowy rok daje nam szansę na zmianę. Jednocześnie doświadczenie uczy nas, że rzadko z tej szansy korzystamy. Dzisiaj chcę Ci pokazać, jako możesz to zmienić. Jak lepiej zainwestować noworoczny optymizm i energię.Najpierw porozmawiamy o tym, dlaczego noworoczne postanowienia się nie sprawdzają. Potem pokażę Ci dla nich lepszą, stoicką alternatywę. Przedstawię Ci jak wyznaczać swoje cele w oparciu o wartości, posiadane zasoby, a także by były zależne od Ciebie i gwarantowały długofalowy efekt. Poznasz też koncepcje epickich zwycięstw.W kąciku książkowym wyłowię dla Ciebie merytoryczne perełki z książki 12 tygodniowy rok, a w kąciku naukowym zajmiemy się poczuciem własnej sprawczości.

  20. 44

    43. O mądrym myśleniu - rozmowa z Rafałem Żakiem

    Jak myśleć mądrze i podejmować dobre decyzje? Dlaczego nie ma nic bardziej praktycznego niż dobra teoria? Jak sprawdzać, które informacje są rzetelne, a które można włożyć między bajki? Razem z Rafałem Żakiem rozmawiamy o dobrodziejstwach nauki i rozbrajamy najpopularniejsze obiekcje z nią związane. Zapraszam do słuchania lub czytania. Pełną transkrypcję odcinka przeczytasz na stronie http://odlaikadostoika.pl/podcast43

  21. 43

    42. O przezwyciężaniu przeszkód

    W życiu każdego z nas pojawiają się przeszkody, problemy i komplikacje. Mimo szczerych chęci i aktywnych działań zapobiegawczych nie jesteśmy w stanie ich uniknąć. To jednak co możemy zrobić, to zmienić sposób, w jaki o nich myślimy.Do tego właśnie zachęcają nas stoicy – by zobaczyć w przeszkodach szansę – na dostrzeżenie nowych możliwości, wzmocnienie siły charakteru i przetestowanie swoich umiejętności.Jeśli chcesz wiedzieć, jak zamienić przeszkody w przygody – zapraszam do słuchania!

  22. 42

    41. O uwspółcześnianiu stoicyzmu - rozmowa z Jolą Księżak

    Jakich aktualizacji wymaga starożytny stoicyzm, by dobrze służył ludziom w XXI wieku? Jak dzięki stoicyzmowi pozbyć się kompleksów i bardziej cieszyć się z bycia sobą? Jak przekonać się o tym, które wartości w naszym życiu są najważniejsze?Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w tym odcinku podcastu, w którym rozmawiam z Jolą Księżak, stoiczką z 6-letnim doświadczeniem filozoficznym i osobą prowadzącą Stoicki Klub Polemiczny ([email protected]).

  23. 41

    40. O perfekcyjnym początku i znakomitym zakończeniu

    To jak zaczniesz swój dzień ma niebagatelny wpływ na to, jak on się dalej potoczy. Jakie emocje będą Ci towarzyszyć? Jakie rzeczy Twoja uwaga będzie dostrzegać, a jakie ignorować? Jakie rezultaty uda Ci się osiągnąć? W tym odcinku podpowiadam, jak perfekcyjnie rozpocząć dzień, wykorzystując swoją ekspercką wiedzę dotyczącą rozwijania nawyków, a także stoickie wskazówki.Pokazuję też, jak znakomicie zakończyć dzień, wzbogacając swoje wieczory, a pośrednio także całe życie.

  24. 40

    39. O wysiłku, pracy i odpoczynku

    Pracujesz po to, by odpoczywać? A może odpoczywasz po to, by móc pracować?Jak podjęty wysiłek wpływa na Twoje szczęście? I dlaczego posiadanie djina z nieograniczoną liczbą życzeń to klątwa a nie błogosławieństwo? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym odcinku podcastu! Zapraszam do słuchania!

  25. 39

    38. O tym, czego potrzebują młodzi ludzie - rozmowa z Karolem Doeringiem

    W otwartej rozmowie dwóch stoików (z Karolem Doeringiem), zastanawiamy się nad tym, jak stoicyzm i nawyki mogą pomóc młodym ludziom zmienić swoje życie i osiągnąć ważne dla nich cele. Rozmawiamy o tym, jak stoicyzm pomaga nie przejmować się krytyką i hejterami - posiłkując się przy tym cytatami Marka Aureliusza. Podpowiadamy, jak umiejętnie wyznaczać cele, tak by były one motywujące i pomogły uzyskać długotrwałą zmianę („sylwetka na LATA a nie na lato”).Pokazujemy, dlaczego nawyki wspaniale łączą się z celam (a także stoicyzmem)i i są najlepszym sposobem do ich realizacji.

  26. 38

    37. O odgruzowywaniu życia

    Zapraszam do wspólnej wyprawy od nadmiaru do umiaru. Porozmawiamy dzisiaj o tym, jak pozbyć się ze swojego życia balastu, który ciąży, uwiera i zajmuje miejsce, nie dając przy tym odpowiedniej wartości w zamian.Prawda jest taka, że zagracamy swoje życie na własne życzenie i to na zaskakująco wiele sposobów. Nie chodzi tylko o mieszkanie zawalone rzeczami, których nie potrzebujemy. Podobny bałagan panuje często w naszych pragnieniach, zobowiązaniach, relacjach, a także uwadze.Zaczniemy od tego, dlaczego odgruzowanie życia jest tak ważne. Potem prześledzimy, jak w różnych obszarach życia sami fundujemy sobie problem, a także jak się go pozbyć.W kąciku książkowym wyłowię dla Ciebie kilka merytorycznych perełek z książki Cala Newporta – Cyfrowy Minimalizm.Zaś w kąciku naukowym zacytuje badania, które jednoznacznie pokazują, że multi-tasking działa równie dobrze jak seks pod wodą jako środek antykoncepcyjny.Rozkład jazdy podany, no to zaczynamy![w intro i outro odcinka wykorzystany został utwór The Path of a Goblin King Kevina MacLeoda]

  27. 37

    36. O stoickim stylu życia - rozmowa z Klaudią Tolman

    Szczera rozmowa dwojga stoików (z Klaudią Tolman) o tym, jak żyć po stoicku: jak radzić sobie ze śmiercią najbliższych; jak wychodzić cało z życiowych komplikacji (koronawirus); jak mądrze zarządzać swoimi myślami i emocjami oraz powstrzymać się przed obejrzeniem na raz całego sezonu ulubionego serialu : - )

  28. 36

    35. O przestarzałościach naszego mózgu

    Jak działa ewolucja? Jakie prymitywne struktury siedzą w naszym umyśle i czasem przejmują nad nami kontrolę? Jak zamiast być ich niewolnikiem, myśleć i działać racjonalnie i mądrze? O tym właśnie porozmawiamy w tym odcinku podcastu.Nazywam się Andrzej Bernardyn. Jestem trenerem biznesu z nurtu evidence based, ekspertem od rozwijania nawyków i praktykującym stoikiem. A to mój podcast Od laika do stoika, w którym pokazuję, jak możesz żyć inaczej. Jak zamiast wypruwać sobie żyły w pogoni za sukcesem, cieszyć się życiem tu i teraz, korzystając z mądrości stoickiej filozofii i współczesnej psychologii. Dzisiaj porozmawiamy o przestarzałościach naszego mózgu. Co to takiego? To różne prymitywne struktury, które sprawiają, że zachowujemy się trochę jak zwierzęta, a trochę jak dzieci. Instynktownie, emocjonalnie i nieracjonalnie. I choć kiedyś taki sposób funkcjonowania zapewniał nam, że nie skończyliśmy w paszczy lwa lub tygrysa, to w XXI wieku bardziej on nam przeszkadza niż służy.Najpierw opowiem Ci zdumiewającą historię ewolucji człowieka, technologii i społeczeństwa. Zrozumiesz dzięki niej, czemu te przestarzałości wciąż zagradzają nasz umysł. Następnie porozmawiamy o dwóch z nich: potrzebie natychmiastowej gratyfikacji oraz negatywnych emocjach. Dowiesz się nie tylko tego, jak one działają, ale również jak lepiej, po stoicku, z każdą z nich sobie radzić.W kąciku książkowym wyłowię dla Ciebie kilka merytorycznych perełek z książki Malcolma Gladwella „Błysk!”, a w kąciku naukowych opowiem o efekcie potwierdzenia.Rozkład jazdy podany – no to ruszamy![w intro i outro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King Kevina MacLeoda]

  29. 35

    34. O filozofii życia - wywiad z prof. Irvine'm

    Pierwszy raz w historii podcastu Od laika do stoika przeprowadzę wywiad. Moim gościem będzie prof. William Irvine – światowej klasy autorytet w dziedzinie stoicyzmu. Mimo że dzieliło nas prawie 7 000 km i 6 godzin różnicy w strefach czasowych, nagraliśmy bardzo rzeczową i ciekawą rozmowę o emocjach, ludzkim mózgu i drodze do szczęścia.Wywiad został przeprowadzony po angielsku. Jeśli jednak nie spikasz wystarczająco dobrze, zapraszam na stronę odlaikadostoika.pl/podcast34. Znajdziesz na niej angielską transkrypcję wywiadu, a także jej polskie tłumaczenie.Profesor w trakcie wywiadu wspomina o ciekawym podcaście dotyczącym szczęścia - The Happiness Lab. Oto link do niego: https://open.spotify.com/show/3i5TCKhc6GY42pOWkpWveG?si=tbbmLezgTx6oyGMadOjesg

  30. 34

    33. O szczęściu

    Chcesz czuć szczęście niemal każdego dnia Twojego życia? Bez zażywania dragów, bez zapisywania się do sekciarskiej organizacji i bez względu na okoliczności? Jeśli tak, zapraszam do wysłuchania tego odcinka!Nazywam się Andrzej Bernardyn. Jestem trenerem biznesu z nurtu evidence based, ekspertem od rozwijania nawyków i praktykującym stoikiem. A to mój podcast Od laika do stoika, w którym pokazuję, jak możesz żyć inaczej. Jak zamiast wypruwać sobie żyły w pogoni za sukcesem, cieszyć się życiem tu i teraz, korzystając z mądrości stoickiej filozofii i współczesnej psychologii. Dzisiaj porozmawiamy o szczęściu. Być może będzie to dla Ciebie zaskakujące lub nawet nie dasz wiary moim słowom, ale istnieje prosty przepis na szczęśliwe życie. Dzisiaj Ci go zdradzę.Najpierw opowiem Ci o tym, jak to możliwe, że nikt wcześniej Ci go nie zdradził. Potem pokażę Ci za czym większość współczesnych ludzi się ugania i dlaczego nie znajdują w tym szczęścia. Na koniec zdradzę, na czym według stoików polega szczęście i jak je uzyskać.W kąciku książkowym wyłowię dla Ciebie kilka merytorycznych perełek z książki Williama Irvine’a The Guild to a Good Life, a w kąciku naukowych opowiem o najdłuższym badaniu naukowym nad szczęściem.[w intro i outro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King Kevina MacLeoda ]

  31. 33

    32. O odporności

    Głównym tematem odcinka jest zwiększanie odporności psychicznej. Omawiam szczegółowo 2 stoickie techniki - premeditatio malorum i trening dobrowolnego dyskomfortu - które w niezwykle skuteczny sposób, pomagają przygotować się na różne życiowe komplikacje.W kąciku naukowym wyjaśniam, jakie są naukowe korzenie koncepcji strefy komfortu oraz 2 główne nieporozumienia związane z tym tematem: o tym, jakie doświadczenia mieszczą się w strefie komfortu oraz o tym, że nie należy z niej wychodzić, tylko ją rozszerzać.W kąciku książkowym wyławiam merytoryczne perełki z książki Williama B. Irvine'a Wyzwanie stoika, jak dzięki filozofii odnaleźć w sobie siłę, spokój i odporność psychiczną. Opowiadam o tym, jak zmienić swoje podejście do przeszkód, dzięki zastosowaniu tytułowego stoickiego wyzwania.

  32. 32

    31. O tym czy warto być stoikiem

    Cześć. Witaj w podcaście od Laika do stoika, w którym układamy życie na nowo, korzystając ze stoickiej filozofii i współczesnej psychologii. Dziś po raz pierwszy wysłuchasz podcastu w nowej, mam nadzieję udoskonalonej formule. W każdym odcinku skoncentruję się na jednym temacie, omawiając go dokładnie przez kilkadziesiąt minut. Aby było ciekawiej, będę okraszał go metaforami, historiami i stoickimi sentencjami. Pod koniec odcinka zaproszę Cię też do dwóch kącików tematycznych: naukowego i książkowego. W pierwszym zaprezentuje praktyczne wnioski z badań psychologicznych. W drugim, podzielę się z Tobą wrażeniami z książki, którą ostatnio czytałem i wyłowię dla Ciebie kilka merytorycznych perełek.Po wysłuchaniu dzisiejszego odcinka:- wyrobisz sobie zdanie czy chcesz być stoikiem lub stoiczką- dowiesz się czym jest wyuczona bezradność i jak w nią nie popadać- nauczysz się inaczej patrzeć na przeszkody, które stawia przed Tobą życie[w intro i outro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King Kevina MacLeoda ]

  33. 31

    Nowy trailer podcastu

    Cześć! Witaj w podcaście od laika do stoika, w którym odpowiadam na klasyczne pytanie Jak żyć?, korzystając ze stoickiej filozofii i współczesnej psychologii.Zamiast doradzać, jak odnieść sukces w tydzień czy jak zarobić miliony monet, staram się pokazać, jak inaczej podejść do życia. Jak mieć bardziej realistyczne nastawienie do świata, ludzi i siebie samego. Jak zbudować swoje szczęście na dużo trwalszym fundamencie niż to, ile zarabiasz, jakie masz stanowisko w firmie albo ile lajków dostają Twoje posty. Jak być niewzruszoną skałą podczas sztormu – przyjmować wszelkie wydarzenia z zewnętrznego świata ze spokojem i pogodą ducha.Nazywam się Andrzej Bernardyn, tak jak taki duży pies z beczółką. Jestem praktykującym stoikiem, ekspertem od rozwijania nawyków i trenerem biznesu z nurtu Evidence Based. To ostatnie oznacza, że opieram swoją wiedzę nie ma tym, co mi się wydaje – przynajmniej nie wyłącznie – ale na odkryciach współczesnej nauki.W podcaście będę mówił o tym co ważne i praktyczne – ludzkim językiem, czasem może nawet na luzie. W każdym odcinku poznasz: błyskotliwe myśli w formie stoickich sentencjiwnioski z co najmniej 1 badania naukowegorekomendację 1 ciekawej lektury do przeczytania Podcastu posłuchasz w Apple Podcasts, Spotify i wszystkich dobrych aplikacjach podcastowych”. Po więcej wartościowych materiałów zapraszam na moją stronę www.odlaikadostoika.pl.Mam nadzieję, że do usłyszenia. Żegna się, Andrzej Bernardyn.[w intro i outro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King Kevina MacLeoda ]

  34. 30

    Koniec i początek drogi [odc. 30]

    „Zawsze masz możność żyć szczęśliwie, jeśli pójdziesz dobrą drogą i zechcesz dobrze myśleć.” Marek Aureliusz, Rozmyślania, V.34Dziękuję Ci za wspólną drogę, 30 dni przygody ze stoicką filozofią i podcastowaniem. Na pewien czas potrzebuję ukierunkować swoją uwagę w inne miejsce. Podcast jednak wróci, w zmienionej, mam nadzieję, że na lepsze, formule.Żeby Cię jednak, drogi Słuchaczu, nie zostawiać w środku drogi bez dalszych drogowskazów, w dzisiejszym odcinku zrobię przegląd wartościowych stoickich treści. W ten sposób będziesz wiedział, którędy dalej podążać, zanim wrócę do Ciebie z nowymi odcinkami podcastu.Zacznijmy od formy audio. Gorąco polecam Twojej uwadze podcast „Ze stoickim spokojem” Tomasza Mazura. Tomasz jest doktorem filozofii, pisarzem i stoikiem praktykującym od co najmniej kilkunastu lat. Opowiada o stoicyzmie z erudycją, sięga do źródeł i porusza tematy w głęboki interesujący sposób. Sam wiele się od niego nauczyłem.Drugi podcast, już po angielsku, to Daily Stoic Ryana Holidaya. Codzienne, krótkie odcinki z jedną konkretną lekcją. To na nim wzorowałem swój podcast. Nie zżynałem jednak bezczelnie z Ryana, tworząc treść swoich odcinków samodzielnie. Dlatego nie grożą Ci powtórki.Inna forma, przynajmniej częściowo składająca się z dźwięku, to wideo. Również w tym formacie Ryan Holiday ma wartościowe materiały do zaproponowania – kanał na youtube o tej samej nazwie, co jego podcast czyli Daily Stoic. Znajdziesz tam krótkie, kilkuminutowe lekcje oraz dłuższe fragmenty z wystąpień publicznych Ryana. Ostrzegam, że po angielsku.Opowiedziałem już co stoickiego warto słuchać i oglądać, teraz przejdźmy do czytania. Na pewnym etapie każdy praktyk lub sympatyk stoicyzmu powinien sięgnąć do źródłowych tekstów. Są nimi: Rozmyślania – Marka Aureliusza, Diatryby – Epikteta oraz różne dzieła Seneki – polecam zacząć od Listów moralnych do Lucyliusza. Jeśli jednak czytanie antycznych tekstów Ci nie do końca się uśmiecha, możesz sięgnąć do ich współczesnych opracować. Na polskim rynku najpełniejszego podsumowania stoickich myśli dokonał Piotr Stankiewicz w książce Sztuka życia według stoików. To ponad 500 stron niezwykle inspirujących, dobrze napisanych treści. Znajdziesz w nim kilkaset cytatów z klasycznych, antycznych stoickich tekstów. Więc do pewnego stopnia, czytając książkę Piotra, czytasz też teksty źródłowe. Dwie pieczenie na jednym ogniu.Inne książki, które są dobrym wprowadzeniem do stoicyzmu to Przeszkoda czy wyzwanie oraz Ego to twój wróg – obie autorstwa Ryana Holidaya. Znajdziesz w nich wiele interesujących, dobrze opowiedzianych historii, tłumaczących jak współcześni ludzie w praktyce stosują stoicyzm w swoim życiu. Jeśli będziesz miał apetyt na więcej, na trochę bardziej zaawansowane stoickie koncepcje, polecam książki Donalda Robertsona, m.in. How to think like a roman emperor, bardzo ciekawą biografię Marka Aureliusza, która jednocześnie pokazuje jak stoicyzm pozwolił cesarzowi osiągnąć tak wiele, mimo licznych przeciwności losu.Dziękuję Ci za to, że słuchałeś mojego podcastu. Mam nadzieję, że za jakiś czas znów dane nam będzie się usłyszeć. Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro i outro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  35. 29

    Produkowanie szczęścia [odc. 29]

    „Do tego, by żyć szczęśliwie, nie potrzeba wielkiego zasobu środków. Każdy jest w stanie uczynić siebie szczęśliwym. Seneka, O pocieszeniu do matki Helwii, V.1Z okazji dnia dziecka głosu użyczyli Tadeusz i Ariadna, moje dzieci, które razem ze mną uczą się żyć po stoicku od najmłodszych lat. Staram się zapewniać im to, co najlepsze – podobnie jak bohater filmu „W pogoni za szczęściem”. W tym dramacie Will Smith, wciela się w rolę samotnego ojca, który pomimo przeciwności losu, stara się zapewnić godny byt sobie i swojemu synowi. Pogoń za szczęściem to także metafora, ilustrująca dominujący sposób myślenia o szczęściu w kapitalistycznym społeczeństwie. Wedle tej ideologii szczęście znajduje się gdzieś w oderwaniu od nas, w zewnętrznym świecie, a naszym zadaniem jest je odkryć i zdobyć. Czasem, by je osiągnąć, będziemy potrzebowali zdobyć pracę marzeń, innym razem seksownego partnera. Niekiedy niezbędne okaże się wielkie mieszkanie, luksusowy samochód czy wycieczka w egzotyczne miejsce. Na wszelki wypadek warto zdobyć te wszystkie rzeczy na raz. Wtedy szczęście będzie murowane. Czy aby na pewno?Stoicka wizja szczęścia diametralnie różni się od tej kapitalistycznej. Dla stoika to, czy jesteś szczęśliwy zależy nie od wydarzeń i osiągnięć w zewnętrznym świecie, ale WYŁĄCZNIE od Twojego świata wewnętrznego. Możesz pojechać na 3 miesięczne wakacje all-inclusive, za dnia zwiedzać najpiękniejsze zakątki Ziemi, a wieczorem popijać drinki z palemką w pięciogwiazdkowym hotelu. Nie znajdziesz jednak szczęścia w tym doświadczeniu, jeśli wewnątrz Ciebie panuje rozgardiasz. Możesz uciekać na drugi koniec świata, a i tak Cię dopadną Twoje lęki, żale, wewnętrzne konflikty, rozbuchane pragnienia, poczucie bezsensu i zagubienia. Żadna ilość materialnych zasobów nie wypełni wewnętrznej pustki, która jest w Tobie.Na szczęście możemy też odwrócić ten sposób myślenia. Jak zauważa Seneka, nie ma znaczenia czy posiadacz wielki czy skromny „zasób środków” – i tak możesz być szczęśliwy, jeśli tylko odpowiednio poukładasz swój sposób myślenia. Dan Gilbert, współczesny amerykański psycholog pracujący na Harvardzie, mówi o dwóch rodzajach szczęścia: naturalnym i syntetycznym. Naturalne szczęście występuje wtedy, gdy dostajemy to, czego chcieliśmy z zewnętrznego świata. Syntetyczne szczęście możemy wyprodukować sami, pomimo tego, że los nie obdarował nas tym, na co liczyliśmy. Gdy potrafimy zapomnieć o niespełnionych marzeniach i cieszyć się tym, co mamy.Jak to zrobić? Jak stać się rzemieślnikiem zdolnym do wyprodukowania swojego szczęścia, bez względu na okoliczności? Poświęciłem temu zagadnieniu 28 wcześniejszych odcinków podcastu. Jeśli jeszcze ich nie słuchałeś, zapraszam by do nich sięgnąć. Spróbuję dziś jednak podsumować 10 wybranych zasad, które Ci w tym pomogą. Oto skonstruowany arbitralnie przeze mnie stoicki dekalog:Po pierwsze – dziel świat na rzeczy zależne i niezależne od Ciebie. Ignoruj rzeczy niezależne, nie poświęcaj im uwagi, nie fantazjuj o nich. Skoncentruj swoje myśli, plany i działania wyłącznie na rzeczach od Ciebie zależnych. Pracuj nad samodzielnymi celami, czyli takimi, których osiągnięcie zależy tylko od Ciebie.Po drugie – pamiętaj, że nie wybierasz tego, co Ci się w życiu przytrafia, ale to, jak na to odpowiesz. W każdej sytuacji możesz wykazać się mądrością i heroizmem, nawet leżąc w łóżku i dzielnie znosząc chorobę.Po trzecie – każdą przeszkodę traktuj jako wyzwanie. Szansę na rozwój, by zrobić coś inaczej, czegoś się nauczyć, zdobyć nową perspektywę albo potrenować własną cierpliwość i akceptowanie świata takim, jaki jest.Po czwarte – umiejętnie zarządzaj swoimi pragnieniami. Nie pragnij rzeczy, które są od Ciebie niezależne, bo wiecznie będziesz na łasce losu i innych ludzi, nigdy nie osiągając wewnętrznego spokoju i szczęścia.Po piąte – przygotowuj się psychicznie na nadejście różnych nieszczęść, wykonując ćwiczenie pre-meditatio malorum, czyli przewidywanie złych wydarzeń. Podejmij na spokojnie decyzje, jak się zachowasz, gdy nadejdą i pomyśl, co możesz zrobić, by im przeciwdziałać.Po szóste – żyj tu i teraz, bo tylko teraźniejszość jest od Ciebie zależna. Przeszłość już minęła i w żaden sposób na nią nie wpłyniesz. Porzuć więc żale dotyczące złych wyborów i uczynków. Pomyśl o tym, jak możesz dobrze przeżyć ten czas, który jeszcze Ci pozostał.Po siódme – nie przejmuj się tym co myślą, mówią i robią inni ludzie. Są to rzeczy od Ciebie niezależne. Skoncentruj się na tym, co dobrego Ty możesz zrobić i wspomagaj radą tych, którzy chcą jej słuchać.Po ósme – bądź wierny sobie i swoim zasadom. Nie szukaj potwierdzenia słuszności swojej drogi na zewnątrz. Kieruj się wewnętrznym kompasem, swoimi kluczowymi wartościami. Po dziewiąte – panuj nad sobą i swoimi emocjami. Emocje nie są żywiołem, który porywa Cię jak lawina i nie masz wpływu na to, co się z Tobą dzieje pod ich wpływem. Co prawda nie kontrolujemy swojej pierwszej, szybciej reakcji (gniewu, smutku, lęku) na wydarzenie z zewnętrznego świata. Możemy jednak przy pomocy swoich myśli się zatrzymać, zmienić początkową ocenę i odpowiedzieć w sposób znacznie bardziej skuteczny niż podpowiadał nam pierwotny impuls.Po dziesiąte – buduj właściwe alternatywy. Albo obecna sytuacja nie jest taka zła i akceptujesz ją bez marudzenia czy utyskiwania, że przecież mogło być lepiej. Albo aktywnie pracujesz nad jej zmianą, wykonując konkretne działania.Nawet jeśli zastosujesz tylko cześć z tych zasad Twoje szczęście stanie się bardziej wewnątrzsterowne. To Ty, a nie zewnętrzny świat, będziesz o nim decydować. Czego Ci serdecznie życzę.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. Jutro spotkamy się w ostatnim odcinku. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro i outro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  36. 28

    Właściwe alternatywy [odc. 28]

    „…nie czyń niczego z postękiwaniem ani z udręką, ani z przekonaniem, że jesteś w nieszczęściu. […] – Kurno w twej chacie? Jeżeli możesz wytrzymać, pozostań. Jeżeli dławisz się dymem, wyjdź na dwór!” Epiktet, Diatryby, I.25W czasach mojej młodości kupiliśmy z przyjaciółmi gin lubuski. Nasze doświadczenie z alkoholem było wtedy znikome, a z tym konkretnym trunkiem żadne. Nie przeszkodziło to jednak w tym, by nalać każdemu kolejkę do szklanicy i po krótkim toaście, wychylić jej zawartość. Wszyscy, jak jeden mąż, zaczęliśmy się wykrzywiać i wykrzykiwać: „Co za paskudztwo!”. Ja jednak byłem jedyną osobą w towarzystwie, która pomimo tego stwierdzenia, piła dalej.Przed tym właśnie chcą nas przestrzec stoicy. Nie tylko przed pijaństwem, zwłaszcza w młodym wieku, ale przed brakiem konsekwencji w działaniu. Dla stoika alternatywa jest prosta, na zasadzie albo-albo. Albo uznaje, że smak ginu lubuskiego obraża moje kubki smakowe i nie piję dalej, albo akceptuję fakt, że jałowiec wykrzywia gębę i wypala gardło, ale stan radosnego upojenia jest dla mnie w tym momencie ważniejszy. Jedyna rzecz, której nie wolno mi zrobić, zdaniem stoików, to pić i marudzić jednocześnie.W logice nazywa się to alternatywą rozłączną. Albo A, albo B. Nie ma możliwości, by A i B wystąpiło jednocześnie. Jednak większość z nas łamię tę podstawową zasadę logiki i zdrowego rozsądku. Marudzimy po każdym odcinku drugiego sezonu serialu, ubolewając nad tym, że serial tak się stoczył, w stosunku do rewelacyjnego pierwszego sezonu. Ale oglądamy dalej. Narzekamy na swoją pracę: na stresującego szefa, nudę i ogólną bezsensowność, ale nie wykonujemy żadnego kroku, by ją zmienić. Partner każdego dnia zabija w nas radość z życia, krytyką, fochami i wywoływaniem poczucia winy, ale nie podejmujemy kroków, by tę relację naprawić lub ją zakończyć.Najwyższa pora skończyć to szaleństwo! Nauczmy się budować właściwe alternatywy. Przeanalizujmy jeszcze raz, tym razem po stoicku, powyższe sytuacje. Przykład pierwszy - serial. Albo uznaję, że dowiedzenie się, jak serial się kończy jest dla mnie kluczowe i przymykam oko na spadek jakości odcinków ALBO nie jestem w stanie tego zaakceptować i nie oglądam więcej. Przykład drugi - praca. Albo akceptuję fakt, że teraz liczy się dla mnie przede wszystkim stabilność zatrudnienia. Że to jak czuje się w pracy ma drugorzędne znaczenie, ważniejsze jest to, że będę miał z czego spłacać kredyt. Cieszę się więc, że mam pracę, która to umożliwia ALBO uznaje, że moje zdrowie psychiczne jest ważniejsze i składam wypowiedzenie.Przykład trzeci – związek. Albo wykonuję rachunek zysków i strat i uznaję, że mimo bolesnych momentów dużo jest też tych dobrych. Akceptuję obecną sytuację ALBO podejmuję radykalne kroki, by poprawić tę relację (np. korzystając z terapii par), a jeśli to zawiedzie, to kończę związek.Źródłem nieszczęścia wielu współczesnych ludzi jest pozostawanie w sytuacji, która w ich ocenie jest fatalna. Jednak zamiast wykorzystać swój czas i energię na dokonanie zmiany, marnują go na marudzenie, które nie tylko nic nie zmienia, ale jeszcze wprowadza ich w gorszy nastrój. Buduj właściwe, rozłączne alternatywy a błyskawicznie poprawisz jakość swojego życia.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się produkowaniem szczęścia. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn.[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  37. 27

    Prosta droga [odc. 27]

    „Dobry człowiek nie powinien zwracać uwagi na błędy innych, lecz sam iść drogą prostą.” Marek Aureliusz, Rozmyślania, IV.18Mamy bardzo ograniczony wpływ na to, co myślą, mówią i robią inni ludzie. Możemy przypominać, przekonywać i pokazywać konsekwencje. Jednak ostateczny wybór każdego człowieka jest od nas niezależny.Dlatego też uzależnianie swojego szczęścia czy spokoju ducha, od tego co zrobi inny człowiek, jest ogromnym błędem. Oddajemy w ten sposób z własnej, nieprzymuszonej woli kontrolę nad swoim życiem w cudze ręce. A właściciel tych rąk, wcale niekoniecznie będzie brał pod uwagę nasz najlepszy interes. W pierwszej kolejności będzie się troszczył o własny.Zamiast więc zdawać się na łaskę innych, lepiej będzie sprawować pełną kontrolę nad swoim życiem, a dokładniej swoimi myślami, planami i decyzjami. Stawiać sobie samodzielne cele, czyli takie, w których błędy czy zaniedbania innych osób, nie mają wpływu na ich osiągnięcie. Jeśli realizuje projekt wraz z dwoma kolegami i każdy z nas odpowiada za innych obszar, moim celem powinno być w pierwszej kolejności zrobienie tego, co do mnie należy, a w drugiej zaproponowanie wsparcia kolegom. To mogę zrobić zawsze, bez względu na postawę innych osób czy okoliczności. W ten sposób, nawet jeśli któryś z moich kolegów zawali sprawę i całość projektu nie wyjdzie tak dobrze, jakbym sobie tego życzył, ja mogę spać spokojnie i być z siebie zadowolony. Zrobiłem wszystko, co mogłem, w ramach rzeczy ode mnie zależnych.Jeśli zaś za cel uznałbym sukces całego projektu, zrobiłbym sobie podwójną krzywdę. Po pierwsze w trakcie prac drżałbym ze strachu, że któryś z moich kolegów może coś zaniedbać i końcowy rezultat na tym ucierpi. Po drugie, pomimo 100% zaangażowania, włożenia w projekt swojego czasu, serca i kreatywności, mógłbym się na koniec gorzko rozczarować, jeśli nie wszystko pójdzie tak, jakbym sobie tego życzył. Stoicy doradzają, by wziąć pełną odpowiedzialność za siebie i na nikogo jej nie zrzucać. Jednocześnie, by podchodzić do innych osób z szacunkiem. By nie traktować ich jak nieporadne dzieci, ale jak dojrzałych dorosłych, którzy samie potrafią o sobie decydować. By respektować podmiotowość i autonomię drugiego człowieka. Nie oznacza to, że zostawiamy go na pastwę losu. Że każdy powinien być sobie „sterem, żeglarzem i okrętem”. Naszym zadaniem jest wspierać ludzi, proponować im wsparcie. Jeśli jednak ktoś z tej pomocy rezygnuje, również to powinniśmy uszanować. Nawet w sytuacji, gdy w naszej ocenie, to błędna decyzja. Każdy ma prawo do popełniania błędów i bierze za nie pełną odpowiedzialność.Jak napisał Marek Aureliusz „Dobry człowiek nie powinien zwracać uwagi na błędy innych, lecz sam iść drogą prostą.” Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. Do usłyszenia w następnym odcinku zajmiemy się. Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  38. 26

    Szlachetne działanie [odc. 26]

    „Żadne położenie nie jest tak trudne, by przekreślało każdą możliwość szlachetnego działania. Seneka, O pokoju ducha, IV.8Nieraz zdarza nam się myśleć, że już jest za późno. Jesteśmy zbyt starzy. Zbyt ostro pokłóciliśmy się z daną osobą, całkiem spaliliśmy ten most. Albo zbyt wiele prób podjęliśmy i skoro żadna z nich nie wypaliła, to jasny znak, że nie da się tego zmienić.Stoicy chcą nas nauczyć, że przeszłość nie ma znaczenia. Że nigdy nie jest za późno, by zachować się we właściwy sposób. Nawet jeśli nie zdążymy naprawić wszystkich szkód, które wyrządziliśmy swoim zachowaniem, zawsze możemy nieco poprawić obecną sytuację. Każdego dnia nasze konto z dobrymi i złymi uczynkami się zeruje. Możemy zacząć na nowo.Najczęściej wyobrażamy sobie linię czasu jako prostą – bez początku i końca. Jak interesująco opisuje to Piotr Stankiewicz w książce „Sztuka życia według stoików”, stoicki czas wygląda inaczej. Jest półprostą. Stoik w miejscu teraźniejszości stawia kropkę i wypuszcza od niej linię wyłącznie w przyszłość. Odcina się od przeszłości. Ona już minęła, jest od nas niezależna. Nie ma co tracić czasu na rozpatrywanie nieaktualnych scenariuszy, myślenie o tym, co innego mogliśmy zrobić. Liczy się to, co „tu i teraz”. Nie znaczy to bynajmniej, że stoicy zachęcają do tego, by w ogóle o przeszłości nie myśleć. Wręcz przeciwnie. Jedną z ważniejszych stoickich praktyk jest dokonywanie na koniec każdego dnia rachunku sumienia. Podczas tej autorefleksji przypatrujemy się minionemu dniu, zastanawiając: które z planów, udało się nam osiągnąć? Jak zadbaliśmy o realizację swoich kluczowych wartości? Czy myśleliśmy i zachowywaliśmy się tak, jak tego pragnęliśmy? Czy byliśmy człowiekiem, którym chcemy być? Odpowiedzi na te pytania, pozwalają wyciągnąć wnioski i wprowadzić niezbędne poprawki. Stoik jest osobą, dla której regularne zastanawianie się nad własnym zachowaniem jest bardzo ważne. Nie traktuje jednak tych przemyśleć jako balastu. Nie dręczy się myślami, że źle postąpił, że dokonał nietrafnego wyboru. Stara się oderwać te doświadczenia od siebie. Spojrzeć na nie z dystansem, tak jakby czytał książkę z opisem perypetii innego człowieka. Z cudzych błędów często łatwiej jest się uczyć niż z własnych, bo patrzymy na nie obiektywnie, racjonalnie bez zakłócających obraz emocji.Nieważne jakie było wczoraj. Nieważne jakie błędy popełniliśmy czy ile dni zmarnowaliśmy. Liczy się tylko to, co możesz zrobić teraz. A jak napisał Seneka: żadne położenie nie jest tak trudne, by przekreślało każdą możliwość szlachetnego działania.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się prostą drogą. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  39. 25

    Rozpoczynanie [odc. 25]

    „Jeśli dobrze jest zacząć od jutra, o ileż lepiej od dzisiaj!” Epiktet, Diatryby, IV.12Jaka jest różnica dla stoików między jutrem a dzisiejszym dniem? Diametralna! Tylko nasza teraźniejszość jest bowiem od nas zależna. Trzymamy ją w żelaznym uścisku i możemy nadawać jej odpowiednią formę. Im odleglejszej przyszłości dotyczą nasze plany, tym siła naszego uścisku bardziej słabnie. Jutro znajduje się już poza naszą kontrolą. Dlatego tak ważne jest, by nie czekać ze zrobieniem pierwszego kroku, rozpoczęciem wartościowego zadania. Nawet jeśli przeznaczysz na pracę nad nim tylko 1 minutę, ale zrobisz to dzisiaj, w Twoim umyśle zajdzie istotna zmiana. Przesunie się zwrotnica ze statusu „zadanie nie rozpoczęte” na „zadanie w trakcie wykonywania”. Ma to niebagatelne znaczenie.Rosyjska psycholożka, Maria Ovsiankina, badała jak brak ukończenia zadania może wpływać na chęć, by nad nim popracować. Okazało się, że większość ludzi odczuwa wyraźną potrzebę, by dokończyć rozpoczęte zadanie lub przynajmniej doprowadzić je do pewnego zamkniętego etapu. Inaczej mówiąc: jeśli mamy w planach wykonanie 2 zadań, z czego jednego jeszcze nie ruszyliśmy, a drugie jest już częściowo zrobione – zdecydowanie silniej będzie nas ciągnęło do zajęcia się tym drugim. Mając świadomość istnienia efektu Ovsiankiny, warto zrobić z niego właściwy użytek. Gdy tylko pojawi się nowe ważne zadanie, które sam wymyśliłeś lub zlecił Ci je szef albo kluczowy klient, dobrą strategię będzie jego nadgryzienie, czyli rozpoczęcie pracy nad nim.Przykładowo: jeśli masz stworzyć raport (ofertę) możesz otworzyć plik w Wordzie i zacząć notować, jakie informacje powinny się w nim znaleźć. Nie ma aż tak dużego znaczenia, co konkretnie przygotujesz. Najważniejsze jest to, żeby Twój umysł potraktował to zadanie jako rozpoczęte. Dzięki temu będzie Cię korciło, żeby do niego wrócić.Dobrą analogią jest dla mnie jedzenie jabłka. W nienaruszonej postaci może leżeć w mojej kuchni przez wiele dni. Jednak gdy je nadgryzę, mam silną potrzebę, żeby zjeść je już do końca. Rodzice w końcu wpoili we mnie, że jedzenia nie wolno marnować, a sczerniałe jabłko z pewnością nie będzie apetyczne.Możesz wykorzystać ten efekt, by nie odkładać na później wykonania ważnych zadań. Siła tarcia obiektów jest najwyższa, gdy pozostają w spoczynku. Gdy wprawisz je w ruch, podtrzymanie tego ruchu będzie Cię kosztowało dużo mniej energii niż początkowe poderwanie. Nie ma więc na co czekać. Jak wyraził to Epiktet: Jeśli dobrze jest zacząć od jutra, o ileż lepiej od dzisiaj!Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się szlachetnym działaniem. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  40. 24

    Docenianie [odc. 24]

    „Z tego, co masz, wybierz to, co najbardziej jest cenne, i pomyśl, z jakim byś trudem się o to starał, gdyby tego nie było.” Marek Aureliusz, Rozmyślania, VII.27Bardzo łatwo zapominany o tym, jakimi łaskami Bóg lub los nas obdarował. Przyjmujemy je jako naturalną rzecz, która po prostu nam się należy. Przez to trudno nam się nimi cieszyć i je docenić. Dlatego podzielę się dziś z Tobą wspaniałym ćwiczeniem, zainspirowanym przytoczonym przed chwilą cytatem z Rozmyślań Marka Aureliusza.Pomyśl o tym, co jest w Twoim życiu bezcenne? Czego nie oddałbyś za wszystkie pieniądze tego świata? Może tym największym skarbem jest Twoje dziecko? Może romantyczny partner? Może Twoje oczy i możliwość widzenia? A może wrodzony talent lub wybitna umiejętność w danej dziedzinie, nad którą pracujesz przez całe swoje życie? Wybierz dowolny element z listy – nie ma potrzeby by rozmyślać, co jest na pierwszym miejscu. Nada się każda rzecz, która ma dla Ciebie ogromną wartość.Teraz wyobraź sobie, że to tracisz. Ktoś porywa Twoje dziecko, żonę czy męża. Przestajesz widzieć, Twój talent artystyczny napotyka blokadę, której nie jesteś w stanie przełamać. Co byś zrobił, by tą rzecz odzyskać? Podpowiem, że odpowiedź WSZYSTKO! nie jest tą, której szukamy.Postaraj się najdokładniej jak potrafisz wyobrazić sobie tę sytuację i się w nią wczuć. Odebrano Ci to, co kochasz najbardziej. Nie jest to jednak wyrok ostateczny. Jeśli udowodnisz swoim działaniem, jak bardzo Ci na tym zależy, masz szansę na odzyskanie swojego skarbu.Stwórz i spisz plan działania, który byś zrealizował.Załóżmy, że wyobrażam sobie, że moja córeczka zapada na białaczkę. Wiem, że bez przeszczepu szpiku kostnego umrze. Co bym zrobił, by ją uratować? Przerwałbym wszystkie projekty, w które jestem zaangażowany i zaczął szukać pomocy. Uruchomiłbym wszystkie swoje kontakty i prosił o wsparcie każdego, chowając swoją dumę do kieszeni. Przeczytałbym połowę internetu, w tym wszystkie badania naukowe w temacie leczenia białaczki, które wpadłyby mi w rękę. Poszukałbym osób, które przeszły tę chorobę, by dowiedzieć się, jakich specjalistów mogą polecić. Zorganizowałbym zbiórkę pieniędzy na leczenie i całą kampanię, by informacja o niej dotarła do jak największej ilości ludzi. W skrócie: oddałbym cały swój dostępny czas i majątek, byleby tylko córeczka znów była zdrowa. I faktycznie zdarzył się cud! Po chorobie nie ma ani śladu. Skaczemy z żoną z radości, czujemy się o 100 kg lżejsi, bo spadł nam z serca ogromny ciężar. Serca przepełnia nam ulga, wdzięczność i wzruszenie.To ćwiczenie, jeśli je rzetelnie wykonasz, pozwali Ci docenić i autentycznie radować się tym, co masz. Jak napisał Seneka w O pocieszaniu do Marcji: „Z żalu za tym, co nam zabrano, jesteśmy niesprawiedliwi w stosunku do tego, co nam zostało.”Zamiast więc żałować, że coś straciliśmy lub że nie udało nam się czegoś uzyskać, doceńmy w pełni to, co już mamy. A okaże się, że nic więcej nie potrzebujemy do szczęścia.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się rozpoczynaniem. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  41. 23

    Pociecha [odc. 23]

    „Taka jest już natura istot śmiertelnych, że nie podoba im się nic bardziej niż to, co straciły. Seneka Młodszy, O pocieszeniu do Marcji, XVI.8Żyjemy w świecie z ogromną liczbą decyzji do podjęcia. Każda wizyta w sklepie wiąże się z koniecznością wyboru jednego produktu z setek podobnych. Każdego dnia potrzebujesz odpowiedzieć sobie na pytanie, czym się dzisiaj zająć. W kwestiach tego, jak zorganizować sobie życie, pytań również nie brakuje. Czy powinienem poślubić właśnie tę osobę? Czy brać ślub teraz czy poczekać jeszcze rok i zobaczyć, jak się nam ułoży? Czy już starać się o dziecko czy najpierw zająć się rozwojem kariery?Zazwyczaj myślimy o możliwości dokonania wyboru jako o czymś pozytywnym. Tymczasem amerykański psycholog Barry Schwartz, w książce Paradoks wyboru, pokazuje, że wybór, zwłaszcza tak przepastny jak obecnie, przysparza nam też nielichych problemów. Najpodlejszym z nich jest, w mojej ocenie, koszt alternatyw. Opowiem Ci dwie historie, które zilustrują, jak on działa.Osiem lat temu wracałem ze Stanów Zjednoczonych do Polski. Jak to w przypadku tego typu lotów bywa, miałem międzylądowanie w zachodniej Europie, a potem dopiero kolejny samolot do ojczyzny. By zrobić dobry użytek z międzyczasu międzylądowania, poszedłem do sklepu wolnocłowego, by kupić perfumy w okazyjnej cenie. Mimo tego, że wstępnej selekcji dokonałem bardzo szybko – ostateczny wybór był dla mnie… udręką. Trzy rodzaje perfum bardzo mi się podobały i nie potrafiłem się zdecydować tylko na jedną. A nie miałem budżetu na więcej. Czas się kończył, więc zamknąłem oczy, zakręciłem ręką w powietrzu i skierowałem palec na jedną z butelek, dokonując losowego wyboru. Czy będąc w samolocie do Polski cieszyłem się, że mam buteleczkę drogich perfum, których zapach bardzo mi się podobał? Nie! Dręczyłem się myślami, że jednak dokonałem złego wyboru. Że trzeba było wziąć jedną z tych dwóch pozostałych.Jeszcze będąc na studiach, zdecydowałem, że będę prowadził własną działalność gospodarczą. Tak też zrobiłem. Nigdy w życiu nie przepracowałem nawet 1 dnia na etacie. Przez wiele lat z zazdrością patrzyłem na kolegów robiących karierę w korporacjach. Marzyło mi się, by tak jak oni, zarabiać nawet wtedy, gdy nie pracuję, czyli podczas płatnego urlopu. By wiedzieć każdego miesiąca, ile dokładnie zarobię. Bym nie musiał inwestować swoich pieniędzy, jedynie mając nadzieje, że się zwrócą – tylko mieć pewny zysk. Gdy jednak opowiedziałem o tym etatowym znajomym, to oni rozpoczęci zaczęli uzasadniać, jakim to ja jestem szczęśliwcem. Będąc na działalności mogę zrobić wypad za miasto w środku tygodnia, nie prosząc nikogo o urlop. Nie mam na sobą szefa, który marudzi, stresuje i przeszkadza w wykonywaniu roboty. Nie mam żadnego limitu zarobków. Mogę w miesiąc zarobić tyle, co oni w pół roku itd. Koszty alternatyw sprawiają, że widzimy bardzo wyraźne zalety tej niewybranej opcji, nie dostrzegając jej wad. Z kolei w wariancie, na który się zdecydowaliśmy, silnie czujemy wszystkie bolączki, całkiem zapominając o korzyściach.Jak więc możemy przezwyciężyć tę naturę istot śmiertelnych, o których pisze Seneka? Za każdym razem, gdy dręczą Cię koszty alternatyw, czyli żal, że nie dokonałeś innego wyboru, posłuż się równym rachunkiem. Porozmawiaj ze znajomymi, poczytaj w Internecie opinie osób, które dokonały innego wyboru niż Ty. Zanotuj skrzętnie wszystkie zalety i wady zarówno Twojego wyboru, jak i alternatyw. Dopiero wtedy będziesz w stanie wyciągnąć wartościowy na przyszłość wniosek, które rozwiązanie jest dla Ciebie lepsze. To też powinien być jedyny cel Twoich rozważań. Nie przeżywanie przeszłości i obwinianie się za źle podjęte decyzje, ale lekcja, która w przyszłości pozwoli Ci dokonywać lepszych wyborów.Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się docenianiem tego, co masz. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  42. 22

    Twoja popisowa rola [odc. 22]

    „Pamiętaj, że jesteś aktorem grającym rolę w widowisku scenicznym, a do tego w takim widowisku, jakie spodobało się dramaturgowi ułożyć: w krótkim – jeżeli krótkie, w długim – jeżeli długie. Jeżeli chciał, żebyś grał rolę żebraka, staraj się i tę rolę po mistrzowsku odegrać. I tak samo się staraj, kiedy ci powierzy rolę chromego, monarchy albo szarego obywatela.” Epiktet, Encheiridion, fragm. 17O tym, jak układa się nasze życie, w dużej mierze zdecydował ktoś inny. Bóg, los czy jak proponuje Epiktet w teatralnej metaforze – dramaturg. Dramaturg zdecydował, w jakim czasie, w jakim kraju i w jakiej rodzinie się urodziłeś. Dramaturg przydzielił Ci takich, a nie innych sąsiadów, nauczycieli, kolegów i koleżanki w klasie. Dramaturg decyduje o tym, czy jesteś chory czy zdrowy, czy los Ci sprzyja czy też okrutnie z Ciebie żartuje.Stoik koncentruje się wyłącznie na rzeczach zależnych od siebie. Dlatego z definicji nie rozgrzebuje przeszłości, bo nie ma nad nią żadnej kontroli. Podobnie z przyszłością – możemy mieć wobec niej określone plany i nawet wykonywać konkretne działania, by doprowadzić co ich realizacji. Jednak, jak ujął to Woody Allen: „Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość. To dramaturg ma decydujące znaczenie, w jakiej roli chce nas obsadzić.Co więc nam zostaje? Teraźniejszość. Tu i teraz. Dla stoika dobrem nie jest szczęśliwy splot okoliczności, ciekawa propozycja biznesowa czy uznanie. Nie jest też złem krach na giełdzie, własna choroba czy nawet śmierć bliskiej osoby. Świat nigdy nie jest dobry ani zły. Tak jak sztuka teatralna albo historia w moralnym sensie nie jest dobra ani zła. Stoik rezerwuje kategorie dobra i zła przede wszystkim do oceny własnego zachowania. Moja choroba może być dla mnie nieprzyjemna, czy wręcz bolesna. Może być niespodziewana i może pokrzyżować moje plany. Nie jest jednak zła, sama w sobie. To moja reakcja na nią może być zła – jeśli jęczę, użalam się nad sobą czy wściekam się, że nie uda mi się teraz zrealizować tego, co chciałem. Moja reakcja może też być dobra, jeśli potrafię zaakceptować to, co się wydarzyło. Jeśli umiem skoncentrować się na tym, co zależne ode mnie i zrobić szybką poprawkę w swoich planach, uwzględniając aktualną sytuację.Błyskotliwy aktor każdą rolę potrafi odebrać w sposób popisowy. Bez względu na to czy jest to rola tytułowa czy trzecioplanowa. Czy odgrywana postać posiadającą majątek i władzę czy też wyrzuconą poza społeczny nawias. Podobnie my, zdaniem stoików, powinniśmy z godnością przyjąć każdą rolę, powierzoną przez dramaturga. Bez względu na to, czy ubiegaliśmy się o tę czy inną rolę. Odegrajmy ją najlepiej, jak potrafimy.Nie kontrolujemy tego, jaką rolę dostaliśmy, ale to jak ją odegramy. Zadbajmy o to, by każda rola, którą gramy „tu i teraz” była popisowa.[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  43. 21

    Wewnętrzny kompas [odc. 21]

    „…wielki spokój zyskuje ten, kto nie baczy na to, co bliźni mówi, czyni lub myśli, ale na to tylko, co sam robi, by było sprawiedliwe.” Marek Aureliusz, Rozmyślania, IV.18Media społecznościowe pozwalają nam współuczestniczyć w życiu wielu naszych znajomych. Dzięki Facebookowi, Twitterowi czy LinkedInowi, możemy widzieć sceny z ich życia, słyszeć co czują i myślą na wiele różnych tematów. Ma to jednak swoją cenę. Są nią… nieustanne porównania. Porównujemy swoje życie i swoją sytuacje, do tego, jak radzą sobie znajomi. Oczywiście Ci, którym wiedzie się gorzej, nie będą publicznie tego ogłaszać. Porównujemy więc najlepszą wersję życiowych zdarzeń znajomych, w wielu przypadkach mocno podkolorowaną, do swojej codziennej szarości i wypadamy… blado.Albo, co gorsza, podejmujemy decyzje o tym, jak żyć i co powinno być dla nas najważniejsze, nie na podstawie własnych przemyśleń, ale pożyczonych wartości. O tych kukułczych jajach i realizowaniu marzeń innych ludzi opowiadałem w poprzednim odcinku.Szukając wskazówek i aprobaty na zewnątrz, nigdy nie zdobędziemy wielkiego spokoju, o którym pisze Marek Aureliusz. Dla stoika ważnym celem jest stanie się mentalnie niezależnym. Postępowanie zgodnie z wewnętrznym kompasem i nieprzejmowanie się tym zanadto tym, „co ludzie powiedzą”. Jak jednak usłyszeć swój wewnętrzny głos i nie dać go zagłuszyć otoczeniu? Pomoże Ci w tym stoicka praktyka autorefleksji. Każdego dnia rano, zanim jeszcze wyskoczysz z łóżka i wpadniesz w wir bieżących zdarzeń, zatrzymaj się na moment. Pomyśl o tym, co jest dla Ciebie ważne i jakim chcesz być człowiekiem. Nie dzisiaj, ale z perspektywy całego życia. Zapisz 3 wartości, które są dla Ciebie najważniejsze i zastanów się, jak możesz je dzisiaj zrealizować. Zanotuj konkretne zachowania. Jeśli jedną z wartości jest rodzina, możesz zaplanować czas wieczorem dla małżonka / partnera. Możesz zarezerwować czas na posprzątanie mieszkania lub spędzenie czasu jeden na jeden z każdym ze swoich dzieci. Możesz zdecydować, że chcesz dzisiaj każdemu z członków rodziny powiedzieć coś miłego – co w nich lubisz, jakie ich umiejętności Ci imponują albo jak bardzo ich kochasz.Tylko te wartości, które manifestują się w Twoim życiu, naprawdę mają znaczenie. Jeśli mówisz, że coś jest ważne, ale od tygodnia nie poświęciłeś tej wartości czasu, to jest to tylko pusta deklaracja. Praktyka, którą ja nazywam projektowaniem dnia pełnego wartości, pomoże Ci bardziej uważnie i refleksyjnie zacząć każdy dzień. Przypomnieć sobie, co dla Ciebie najważniejsze, a także przełożyć te wartości na konkretne zachowania. Nie bez znaczenia jest także zarezerwowanie na nie czasu w swoim kalendarzu, by mniej istotne, ale pilniejsze zadanie nie wypchnęło ich za burtę w kierunku jutra.Dopełnieniem tej porannej praktyki, jest wieczorne podsumowanie dnia. Np. tuż przed pójściem spać, myślisz o tym, co się dzisiaj wydarzyło. Rozliczasz się sam ze sobą, na ile udało Ci się zrealizować poranne plany. Które sposoby realizowania wartości świetnie się sprawdziły, a czego być może zabrakło. Przy okazji możesz zapisać najbardziej wartościową refleksję – czego się dzisiaj dowiedziałeś/nauczyłeś oraz za co jesteś wdzięczny sobie, innym ludziom, Bogu czy losowi. W ten sposób każdy dzień spina piękna, refleksyjna klamra, która pozwoli Ci lepiej posługiwać się wewnętrznym kompasem.

  44. 20

    Uniwersalna filozofia [odc. 20]

    „Czy krępuje nas nieubłaganym prawem przeznaczenie, czy rozrządził wszystkim władca wszechświata Bóg, czy bez jakiegokolwiek porządku porusza i obraca sprawy ludzkie przypadek – winna nas podtrzymywać filozofia. Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, XVI.5Stoicyzm przyda się każdemu. Nie ma znaczenia czy wierzysz w przeznaczenie, Boga, przypadek a może zgoła w nic. Nie jest istotne czy masz skromny majątek czy ogromną fortunę. Czy aktualnie powodzi Ci się coraz lepiej czy też odnotowujesz straty. Stoickie nauki są na tyle uniwersalne, że każdy znajdzie w nich coś dla siebie, bez konieczności brania czegokolwiek „na wiarę”.Jak to jest możliwe? Stoicyzm koncentruje się na tym, co dzieje się w Twoim umyśle – wewnątrz Ciebie. Dlatego to, jaki jest świat i kto go stworzył nie ma w tym kontekście znaczenia. Również wydarzenia, które rozgrywają się w zewnętrznym świecie mają dla stoika drugorzędne znaczenie. Stoik wie, że poczucie szczęścia lub braku satysfakcji zależy przede wszystkim od jego sposobu myślenia. Ocen, oczekiwań, pragnień i planów, a nad tym ma pełną kontrolę. W kilku różnych odcinkach podcastu rozważymy, jak tą wewnętrzną stoicką twierdzę zbudować. Dziś zajmiemy się solidnymi fundamentami, by forteca nie rozpadła się od środka.Co w największym stopniu mąci nam tę wewnętrzną harmonię, do której powinniśmy dążyć? Nadmiar wartości. Jak to nadmiar – możesz spytać? Chyba panie podcasterze, miałeś na myśli brak wartości albo tego, że jest ich za mało? Nie, celowo powiedziałem o nadmiarze wartości.Zbyt wiele rzeczy uznajemy za ważne. Wszędzie dookoła otaczają nas różne wizje szczęścia. Widzimy zdjęcia znajomych, którzy podróżują po świecie i zwiedzają zapierające dech w piersiach miejsca. Co wtedy czujemy? Że podróżowanie jest zaniedbaną przez nas wartością. Zaczynamy pakować się na wyjazd. Tylko do momentu, w którym przyjaciel opowie nam o tym, jaki jest z siebie dumny, że nauczył się płynnie mówić po hiszpańsku. Myślimy wtedy, ze wstydem, że mało pracowaliśmy ostatnio nad swoim rozwojem, zwłaszcza językowym. Zanim jednak na dobre rozpoczniemy naukę obcego języka, w mediach społecznościowych oglądamy zdjęcia smakowitych potraw i relację koleżanki, która opisuje, ile spełniania daje jej wegańskie gotowanie. Wszyscy coś robią. Wszyscy realizują swoje wartości, tylko my, rozdarci wewnętrznie stoimy w miejscu. Brzmi znajomo? Sam doświadczyłem podobnego stanu wielokrotnie.Jedną z 4 głównych stoickich wartości jest umiar. Umiar warto zachować nie tylko względem swojego apetytu na pyszne jedzenie czy ilość pieniędzy na koncie. Niezbędny jest także umiar w kontekście wartości. Należy się pogodzić z tym, że nie dasz rady być jednocześnie zwiedzającym świat poliglotą, wydającym bestsellerowe książki wirtuozem gitary i najlepszym tatą na świecie piątki dzieci. Nie ma zmiłuj, trzeba wybrać. Te kilka kluczowych wartości, które będziesz pielęgnować, poświęcając im czas i uwagę, niezbędne by wydały dobre owoce. Podejmując jasną decyzję, które wartości są dla Ciebie najważniejsze, unikniesz żalu i zazdrości, patrząc na to, jak inni się realizują. Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się wewnętrznym kompasem. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  45. 19

    Doskonałe przygotowanie [odc. 19]

    „[…] posłuchajmy, co w podobnym wypadku powiedział Agrypin: […] – Kiedy mu oznajmiono, że przeciw niemu rozprawa się toczy w senacie, odrzekł: Daj Boże zdrowie! Ale jest teraz akurat godzina jedenasta (a o tej porze zwykł był uprawiać ćwiczenia gimnastyczne, a następnie zażywać kąpieli), chodźmy się przeto ćwiczyć. Gdy skończył, przyszedł ktoś i rzekł do niego: Zostałeś skazany. – Na wygnanie – zapytał – czy na śmierć? – Na wygnanie. – A co z majątkiem? – Nie został skonfiskowany. – Zatem chodźmy do Arycji i zjedzmy obiad. – Oto co znaczy przygotować się z góry, do czego przygotować się trzeba.” Epiktet, Diatryby, I.1Słynny stoicki spokój bierze się, między innymi, z doskonałego przygotowania. Nie na wszystko mamy wpływ i dlatego ostateczny wynik wielu spraw, pozostaje zagadką. Stoik nie czeka jednak z założonymi rękami, żywiąc przekonanie, że „jakoś to będzie”. Rozważa wszystkie, najbardziej prawdopodobne scenariusze i zawczasu podejmuje decyzje, jak się wtedy zachowa. Agrypin w przytaczanej historii miał wszystko rozpracowane. Skażą na śmierć? Wyda ostatnie rozporządzenia. Wygnają? Uda się do drugiego najbardziej ulubionego miasta. Uniewinnią? Powróci do normalnego życia. Skonfiskują majątek? Pożyczy pieniądze od przyjaciela. Nie skonfiskują? To pójdzie do Arycji na obiad. Czy Agrypin mimo rozpatrzenia wszystkich możliwości, siedział na szpilkach, czekając na wyrok senatu? W końcu stawką było jego życie. Nie! Jak gdyby nigdy nic, zgodnie ze swym zwyczajem, poszedł o 11:00 poćwiczyć i się wykąpać. Spokój Agrypina w tak ekstremalnej sytuacji może wydawać się nieludzki. Mnie, pomimo tego, że jestem praktykującym stoikiem, z pewnością dużo brakuje do podobnego opanowania. Jest to jednak kierunek, w którym warto podążać, w miarę swoich aktualnych możliwości. Stoik nie stawia sobie za cel, by być doskonały czy nawet dobry. Wystarczy, że będzie lepszy. Od kogo lepszy? Od siebie samego wczoraj. Z każdym dniem mamy dokonywać drobnych postępów. Nic nie szkodzi, że ta zmiana może wydawać się niewielka. Wystarczy, że konsekwentnie pracujesz nad swoim sposobem reagowania na zewnętrzne wydarzenia. Małe postępy, dzięki efektowi kumulacji, pozwolą Ci z czasem zdobyć spokój i odporność psychiczną, o której nie śmiałeś marzyć.By mogło to nastąpić, naucz się odpowiednio analizować sytuacje. PO TYM JAK skończysz słuchać podcastu, wybierz jedno wydarzenie, w którym wynik nie jest jeszcze przesądzony. Rozważ wiele możliwych scenariuszy, nie tylko ten jeden, najbardziej korzystny dla Ciebie. Podejmij już teraz decyzje, jak się zachowasz, po wystąpieniu każdego z nich. W ten sposób, jak Agrypin, doskonale przygotujesz się na to, co nadejdzie. Zamiast czekać w napięciu na wyrok losu, będziesz mógł/mogła spokojnie robić swoje.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się uniwersalną filozofią.Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  46. 18

    Skóra niedźwiedzia [odc. 18]

    „Nie myśl o tym, czego nie masz, tak jakbyś to już miał.” Marek Aureliusz, Rozmyślania, VII.27Czy zdarzyło Ci się cieszyć czymś, co dopiero dostaniesz? Planować, jak wydasz pieniądze, które dopiero zarobisz? Fantazjować, jak będziesz się wspaniale czuć w relacji z kimś, kogo dopiero poznałeś/poznałaś? Radować awansem, premią lub przysługą, którą ktoś Ci obiecał?Chyba każdy z nas, przynajmniej raz w życiu, dzielił skórę na niedźwiedziu. Przyjmował za oczywiste, że coś się wydarzy. Że to tylko formalność, kwestia czasu, a na pewno uzyskamy wymarzony rezultat. Tymczasem życie potoczyło się innymi torami niż te, którego dla niego przygotowaliśmy. W efekcie przeżyliśmy rozczarowanie, a niekiedy także przykre konsekwencje decyzji, które podjęliśmy, przyjmując określony scenariusz za pewnik.Marek Aureliusz przestrzega nas przed podobną nierozważnością. Nie myśl o tym, czego nie masz, tak jakbyś to już miał. Zalecenie to ma ogromny sens i da się je udowodnić nawet matematycznie. Przyjmijmy, że możliwe są tylko dwa rezultaty: albo dostaniesz coś, czego pragniesz albo tego nie otrzymasz. W pierwszym wariancie, jesteś pewien/pewna, że uzyskasz oczekiwany wynik. Jeśli faktycznie Ci się to uda, Twoje oczekiwania zostaną spełnione, raczej nie będziesz się tym szczególnie cieszyć. W końcu tak miało być – nic w tym zaskakującego ani ekscytującego. Oceńmy to doświadczenie jako neutralne, przyznając 0 punktów satysfakcji. Jeśli jednak nie dostaniesz tego, co pragniesz, mocno się rozczarujesz. Minus 10 punktów satysfakcji. Łączny wynik 0 i -10 = - 10.Teraz rozważmy drugi wariant. Gdy różnie się losy mogą potoczyć, przygotowujesz się po stoicku, że spotka Cię ta gorsza możliwość. Jeśli faktycznie tak się sprawa rozstrzygnie, ten fakt Cię nie zaskakuje, w końcu tego się spodziewałeś/spodziewałaś. Doświadczenie jest neutralne, oceniamy je na 0 punktów. Jeśli jednak fortuna będzie Ci sprzyjała i potoczy się tak, jak pragniesz, doświadczysz pozytywnego zaskoczenia – plus 10 punktów satysfakcji. Łączny wynik 0 + 10 = 10 punktów.O wszystkim decyduje Twoje początkowe nastawienie, na które Ty masz pełen wpływ. Sprawa może się różnie potoczyć, ale przygotowując się, na gorszą ewentualność możesz tylko zyskać. Zakładając z góry, że na pewno będzie dobrze, możesz tylko stracić.Zastanów się, w których aktualnych sprawach Twojego życia zakładasz, że coś otrzymasz, mimo że niedźwiedź, z którego tak ochoczo chcesz zedrzeć skórę, nie został jeszcze upolowany? Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się Doskonałym przygotowaniem. Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  47. 17

    Daj pesymizmowi szansę [odc. 17]

    „Mocny i niewzruszony jest duch ludzki w przeciwnościach, do których się przygotował zawczasu. Seneka, O gniewie, ks. III, XXXVII.3Współcześnie pesymizm na dosyć złą prasę. Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych to optymistyczny duch, jest jedynym akceptowalnym. Miałem szczęście reprezentować Polskę jako sędzia na Mistrzostwach Świata w kreatywności. Gdy jeden z amerykańskich kolegów spytał mnie „jak się mam”, a ja odpowiedziałem „dobrze”, zaczął się niepokoić czy wszystko ze mną w porządku. Bo nie odpowiedziałem „Wspaniale!” czy „Bosko!” ale tylko „Dobrze”.Optymizm ma wiele zalet – pozwala wspaniale czuć się na co dzień, wierzyć w siebie i to, że świat jest dobry. A nawet jeśli nie jest – że ja sobie jakoś w nim zawsze poradzę. Optymizm daje nadzieję, spokój i podekscytowanie w oczekiwaniu na to, co nadejdzie. Ma jednak również wiele istotnych wad i mówię to jako osoba, która ma tę cechę wyjątkowo mocno nasiloną. We wszystkim jestem w stanie znaleźć coś dobrego i powód do radości.Optymizm sprawia, że przeceniamy swoje możliwości. Mimo, że mamy 5 rozgrzebanych projektów i brakuje nam zasobów do ich ukończenia – podejmujemy się szóstego. Spodziewamy się, że na drodze nie będzie korków ani wypadków i w efekcie spóźniamy się na ważne spotkanie. Zakładamy, że ludzie zawsze będą nas lubić i wszystko nam wybaczą i psujemy przez to relacje, nie przykładając się do nich wystarczająco. Inwestujemy pieniądze i czas w rzeczy, które okazują się totalną klapą, bo zamiast je gruntownie sprawdzić, wierzymy, że wszystko będzie ok. Podnosimy poprzeczkę, stawiamy wysokie oczekiwania tylko po to, by później boleśniej się rozczarować, że wcale nie jest tak pięknie.Stoicyzm jest dla mnie dopełnieniem, którego bardzo potrzebowałem. Nie próbuję wyrwać swojego optymizmu z korzeniami. Pozwalam mu rosnąć, kwitnąć i wydawać owoce w sytuacjach, gdy jest mi bardzo potrzebny, np. przy trudnych, nowych wyzwaniach. Jednocześnie w moim ogrodzie uprawiam pesymizm. Przygotowuję się zawczasu na przeciwności losu. Aktywnie szukam zagrożeń, wad swoich pomysłów, powodów dla których mogą nie wyjść. Przewiduję różne okoliczności, które mogą być dla mnie trudne. Dla każdej z nich przygotowuję dwa rodzaje planu: zapobieganie i reagowanie. Zapobieganie to wszystkie te działania, które mogę podjąć, by dana rzecz się nie wydarzyła lub by zmniejszyć jej siłę rażenia – negatywnego oddziaływania na mnie. Reagowanie to z kolei przepis na to, jak mam się zachować, gdy dana trudność się pojawi. Przez to, że nie jestem zaskoczony nadejściem przeciwności i wiem, co mam robić w jej obliczu, mój duch może pozostać mocny i niewzruszony. Nie musisz wybierać czy będziesz optymistą czy pesymistą. Możesz skorzystać z obu tych podejść. Uprawiać oba z tych sposobów myślenia w jednym ogrodzie i cieszyć się rożnymi kształtami i smakami owoców, które wydają.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się Skórą Niedźwiedzia.Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  48. 16

    Wewnętrzna przemiana [odc. 16]

    „Wewnątrz nas leży zarówno zagłada, jak i wybawienie. […] Z bezwstydnika wstydliwym się staniesz, z szubrawca – uczciwym, z wiarołomcy – wiary dochowującym. Epiktet, Diatryby, IV.9Przeszkoda w dążeniu do celu, może być czymś zewnętrznym – jak krach na giełdzie, pandemia albo działanie konkurencji. Istnieją jednak również przeszkody tkwiące w nas samych. Mówi się, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko niezdiagnozowani. Każdy z nas, bez względu na to, jak utytułowany i jak dobrze funkcjonujący na zewnątrz, ma pewne nieprzepracowane problemy. Wszyscy mamy wady i jeśli w naszym otoczeniu znajdują się życzliwi, ale też odważni znajomi, gotowi je wypunktować, my również mieliśmy szczęście je poznać.Stoicy starają się przemienić każdą przeszkodę w szansę. Sam jestem przebadanym i zdiagnozowanym dyslektykiem. Zapisując wyrazy, zdarza mi się wpisać literę P w miejsce B i odwrotnie. Czasem tak poprzestawiam kolejność liter, że sam nie wiem, co chciałem napisać. Jako praktykujący stoik, zadałem sobie pewnego razu pytanie: „Jak mogę tę swoją cechę przekuć w zaletę?” „Gdzie mogę znaleźć dla niej dobre zastosowanie?” Okazało się, że tym właściwym miejscem dla mojej dysleksji jest poezja, a dokładniej tworzenie neologizmów, czyli nowych wyrazów. W wierszu Spiżarnia, w którym łączyłem opis tęsknoty za ukochaną osobą z zawartością spiżarni, użyłem przez przypadek sformułowania „wkompotuję się w półkę”. Chciałem napisać wkompoNuję, ale zamiast N użyłym T i to w-kompoT-owanie miało w tym wierszu sens i urok. Nauczyłem się dostrzegać i doceniać coś, co wcześniej brałem nie tyle za swoją cechę, ale wadę.Filip, mój znajomy trener wystąpień publicznych, jeszcze kilka lat temu bardzo się jąkał. Wiele osób pomyślałoby, że ta cecha dyskwalifikuje go jako trenera, tym bardziej prezentacji. Tymczasem Filip wykonał potężną pracę, by ograniczyć swoje jąkanie do minimum, jednocześnie pokazując wszystkim, pozbawionym tej przypadłości, że skoro on dał radę, to oni tym bardziej. Przekuł wewnętrzną przeszkodę na inspirującą historię, zagrzewającą uczestników jego szkoleń do zmiany.Inny znajomy opowiadał mi historię Karola, który spóźniał się niemal na każde spotkanie. Do momentu, kiedy dostał od grupy złotą gwiazdę szeryfa i powierzona mu została rola strażnika punktualności. Od tej pory, nie tylko pierwszy przychodził na każde spotkanie, ale też wydzwaniał do innych, upewniając się, że każdy dotrze na czas. Z wiecznie spóźnionej osoby, stał się wzorem do naśladowania.Czasem z pewną naszą cechą warto się pogodzić, jeśli nie mamy na nią wpływu, i znaleźć dla niej dobre zastosowanie – jak z moją dysleksją. Czasem warto postąpić na przekór, w czym my Polacy często jesteśmy dobrzy i przemienić swoją wadę w historię sukcesu – jak w przypadku jąkania się Filipa. Czasem warto nadać lub wziąć odpowiedzialność, by zyskać motywację do zmiany, jak w przypadku spóźnień Karola. W każdym z nas drzemie potencjał do zmiany. Wewnątrz nas leży zarówno zagłada, jak i wybawienie. Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się siłą pesymizmu.Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  49. 15

    Przeszkody [odc. 15]

    „Nasze działania mogą być blokowane… jednak nikt i nic nie może zablokować naszych intencji ani zmienić naszej postawy, ponieważ możemy się dostosowywać i przystosowywać. Nasz umysł przystosowuje się i wykorzystuje do własnych celów przeszkodę, która staje na naszej drodze. Przeszkoda w działaniu przyspiesza działanie. To, co stoi nam na drodze, staje się drogą.”Marek AureliuszZenon z Kition jest uznawany za założyciela stoickiej szkoły myślenia. Nie wywodził się jednak z rodziny uczonych, lecz… kupców. Kupców handlujących fioletowym barwnikiem do farbowania tkanin. Wypłynął w rejs do Aten, by z zyskiem sprzedać swój towar. Los miał jednak wobec niego inne, dosyć okrutne plany. Rozpętał się silny sztorm, który zatopił statki Zenona, roztrzaskując je o skały. Ogromny majątek, gromadzony przez pokolenia, poszedł na dno. Sam Zenon ledwo uszedł z życiem. Potrzebował przepłynąć podczas sztormu wiele kilometrów, zanim wreszcie dopłynął do brzegu.Był to koniec życia dla Zenona, jako kupca, a jednocześnie początek zupełnie innej drogi. Pozbawiony pracy i obowiązków udał się do Aten. Tam usłyszał filozofa, który przekazywał nauki Sokratesa. Zaciekawiony spytał, gdzie może nauczyć się więcej. Poznał cynika Kratesa z Teb, który został jego mentorem. Wszystkie te wydarzenia skierowały Zenona na drogę do stworzenia stoicyzmu. Gdyby podczas rejsu do Aten sztorm nie zatopił statków z barwnikiem, Zenon prawdopodobnie nigdy nie zostałby filozofem i nie tworzył stoicyzmu, który od 2 300 lat pomaga ludziom osiągać wewnętrzną siłę i spokój. Świat bez problemu znalazł kolejnego kupca handlującego fioletowym barwnikiem, ale nie odkrył drugiego Zenona. Czego uczy nas ta historia? Każda przeszkoda, nawet największa i najstraszniejsza może się okazać z perspektywy czasu błogosławieństwem. W momencie doświadczania trudności, jeszcze tego nie widzisz, ale jeśli wykażesz się kreatywnością i determinacją, możesz przekuć to trudne wydarzenie w pozytywny punkt zwrotny Twojego życia.Stoik akceptuje świat takim, jaki jest. Po napotkaniu przeszkody nie traci czasu na użalanie się nad sobą i komentarze typu: „Jaki ten los jest niesprawiedliwy!” albo „Czemu mnie to spotkało?” Zamiast tego, zadaje sobie inne pytania: „Jak to wydarzenie może mi pomóc?” albo „Czego to doświadczenie mnie uczy?”Pomyśl przez chwilę o sytuacji, w której się obecnie znajdujemy – pandemii koronawirusa. Część osób myśli tylko o tym, jak ją przetrwać. Chcą mieć ją jak najszybciej za sobą, wrócić do tego, co jeszcze w lutym 2020 roku było dla nich normalnością. Tim Ferriss, popularyzator stoicyzmu w stanach zjednoczonych zadał ciekawe pytanie: „Co możesz zrobić, by ten czas, był jednym z najbardziej produktywnych okresów w Twoim życiu?”Przeszkoda w działaniu przyspiesza działanie. To, co stoi nam na drodze, staje się drogą.Zastanów się co może być Twoją nową drogą? Jak ta przeszkoda, może Ci pomóc.Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. A w następnym odcinku zajmiemy się Złudnymi wyobrażeniami.Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

  50. 14

    Ubóstwo bogacza [odc. 14]

    „Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej – ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże – ponieważ ktoś inny ma więcej – będzie ci w twym mniemaniu brakowało tyle, o ile tamten cię przewyższa. Uznasz za dobro zaszczyty: dotknie cię, że ów został konsulem, że kogoś wybrano na konsula ponownie.” Seneka Młodszy, Listy moralne do Lucyliusza, CIV.9Apetyt rośnie w miarę jedzenia. To, o czym wczoraj marzyłeś, dzisiaj nie jest już wystarczająco dobre. Widzisz bowiem wokół ludzi, którzy mają nowszy model smartfona, bardziej wypasiony samochód albo lepiej prosperującą firmę. Gdy tylko jednak ich dogonisz, znajdziesz sobie inny układ odniesienia, w którym wypadniesz blado. Joseph Heller, autor kultowej książki Paragraf 22, był na przyjęciu razem z Kurtem Vonnegutem w domu bilionera. Vonnegut zaczyna się droczyć z Hellerem, mówiąc: „Wiesz, że nasz gospodarz zarobił w tym tygodniu więcej niż Ty zarobisz przez całe swoje życie?” Heller odpowiedział: „Tak, ale ja mam coś, czego on nigdy nie będzie miał”. „Co takiego?” – odpowiedział zdziwiony Vonnegut. „Poczucie, że mam wystarczająco dużo. ”– powiedział Heller.To jest właśnie ubóstwo bogacza. Wieczny głód. Gonienie za biciem rekordów i uzależnianie swojego poczucia wartości od osiąganych wyników lub stanu majątku. Są ludzie, którzy nie marzą o tym, by mieć wielki i piękny dom, komfortowy samochód, albo najnowszy model smartfona. Są nimi… stoicy. Jedną z 4 kardynalnych wartości dla stoika jest umiar. Zadowalanie się rozwiązaniem, które nie jest najlepsze na świecie czy perfekcyjne, ale… wystarczająco dobre. W sam raz.Umiar jest współcześnie zapomnianą cnotą. Wszędzie dookoła wmawiają nam, że „im więcej, tym lepiej” oraz, że „od przybytku głowa nie boli”. Tymczasem dużo łatwiej jest nam uzyskać szczęście, gdy nauczymy się cieszyć z tego, co już mamy. Z prostych, codziennych przyjemności. Śmiechu naszych bliskich. Wysłuchania ulubionej piosenki. Zjedzenia posiłku, dopiero wtedy gdy faktycznie poczujemy głód i gdy skoncentrujemy całą swoją uwagę na smakowaniu posiłku. Jak praktykować stoicką cnotę umiaru w swoim życiu? Odpowiednio zarządzając swoimi pragnieniami. Zamiast szukać najlepszych produktów w swoich kategoriach, celuj w te, które są wystarczająco dobre. W pełni zrealizują Twoje realne potrzeby bez nadmiarowej, luksusowej otoczki. Nie tylko oszczędzisz w ten sposób pieniądze, nie przepłacając, za rzeczy, których nie potrzebujesz, ale nauczysz się także poprzestawać na mniejszym. Ustalić limit, który Cię zadowala. Dzięki temu, staniesz się bogatszy od miliardera, który nigdy nie będzie miał poczucia, że ma wystarczająco wiele. Jak napisał Marek Aureliusz w Rozmyślaniach: „To nie ubóstwo nas nęka, tylko pragnienie bogactwa”. Dziękuję Ci za wysłuchanie podcastu. Po więcej wartościowych stoickich materiałów zapraszam na stronę www.odlaikadostoika.pl. W następnym odcinku zajmiemy się Przeszkodami.Do usłyszenia! Żegna się Andrzej Bernardyn[w intro podcastu użyty został utwór fragment utworu the Path of the Golbin King – Kevina MacLeoda]

Type above to search every episode's transcript for a word or phrase. Matches are scoped to this podcast.

Searching…

We're indexing this podcast's transcripts for the first time — this can take a minute or two. We'll show results as soon as they're ready.

No matches for "" in this podcast's transcripts.

Showing of matches

TOPICS IN THIS SHOW

Click any topic to search every transcript on PodParley for moments someone mentioned it.

Loading reviews...

ABOUT THIS SHOW

Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek.Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł Kartezjusza ani potrafić wymienić 3 przedsokratejskich filozofów. Wystarczy Twoja otwartość i chęć do nauki.W podcaście będę opowiadał o stoicyzmie ludzkim językiem, używając współczesnych przykładów. W każdym odcinku, skupimy się na jednym stoickim przesłaniu i jego praktycznym zastosowaniu. Dodatkowo, zaprezentuje wyniki co najmniej jednego badania naukowego i zarekomenduje Ci książkę do przeczytania.Wszystkie odcinki podcastu, a także dodatkowe materiały znajdziesz na stronie odlaikadostoika.pl

HOSTED BY

Andrzej Bernardyn

Frequently Asked Questions

How many episodes does Od laika do stoika have?

Od laika do stoika currently has 50 episodes available on PodParley. New episodes are automatically indexed when they're published to the podcast feed.

What is Od laika do stoika about?

Stoicyzm to filozofia, która świeci najjaśniejszym blaskiem w ciemnościach. W czasach niepewności przyda się każdemu. Pozwoli zachować spokój i zdrowy rozsądek.Podcast Od laika do stoika przybliża stoickie idee w nowoczesnym wydaniu. By go słuchać i z niego skorzystać, nie potrzebujesz znać dzieł...

How often does Od laika do stoika release new episodes?

Od laika do stoika has 50 episodes. Check the episode list to see recent publication dates and frequency.

Where can I listen to Od laika do stoika?

You can listen to Od laika do stoika on PodParley by clicking any episode. We provide an embedded audio player for direct listening, and you can also subscribe via your preferred podcast app using the RSS feed.

Who hosts Od laika do stoika?

Od laika do stoika is created and hosted by Andrzej Bernardyn.
URL copied to clipboard!