Patronaty - Polskie Radio PiK podcast artwork

PODCAST

Patronaty - Polskie Radio PiK

Informacje udostępniane przez Polskie Radio PiK - WYDARZENIA - KONCERTY I FESTIWALE - WYSTAWY I WYDARZENIA DŁUGOTERMINOWE - PŁYTY i KSIĄŻKI - WYDARZENIA SPORTOWE - KONKURSY I PLEBISCYTY - Regulamin ubiegania się o patronat medialny Polskiego Radia Pomorza i Kujaw - Wniosek o patronat - formularz online

Publisher-supplied feed metadata · PodParley refreshed Dec 9, 2023 · Source feed

  1. 10

    Uwaga! Jest groźny. Byk z Niestuszewa nadal na wolności

    Zwierzę, które uciekło z gospodarstwa w powiecie aleksandrowskim wciąż cieszy się wolnością. Z relacji sąsiadów wynika, że przemieszcza się głównie po zmroku.W piątek (21.08.) komunikat o ucieczce byka pojawił się na stronie Urzędu Gminy Raciążek. Jednak - jak ustalił reporter Polskiego Radia PiK - zwierzę jest na wolności już od ponad tygodnia. - Uciekł z kojca, rozwalił drzwiczki, zerwał pas z głowy. Jeszcze tego samego dnia zgłosiliśmy to na policję - opowiada Grażyna Cygan, współwłaścicielka gospodarstwa. - Ma 300 kg, jest bez rogów. Straż u nas była, drony... I do tej pory żadnego rezultatu. Z relacji sąsiadów wynika, że byk przemieszcza się głównie po zmroku na pograniczu Niestuszewa i sąsiedniego Podzamcza. Podczas minionej nocy Sławomir Kościuk widział go dwukrotnie. Podjął próbę schwytania byka, jednak zwierzę za każdym razem uciekało. - Rano pokazał się znów przy budynkach. Otworzyłem mu drzwi. Chciał już wejść. Chciałem go zagnać, ale ostatecznie wycofał się i uciekł w kukurydzę - opowiada. - Jest trochę zdziczały. Urząd…

  2. 9

    Sąsiedzkie święto w Toruniu. Rocznica i wspólne chwile znajomych z Polski i z Ukrainy [zdjęcia]

    W Muzeum Etnograficznym w Toruniu zorganizowano Święto Dobrego Sąsiada, połączone z 35. rocznicą Niepodległości Ukrainy. Wydarzenie integrowało mieszkańców i gości zza naszej wschodniej granicy poprzez koncerty, występy oraz zabawy dla najmłodszych. Program promował solidarność, szacunek i budowanie wspólnoty.- Święto dobrego sąsiada jest po to, żeby pokazać solidarność, poznawać siebie nawzajem, być dobrym sąsiadem dla siebie. Znamy bardzo dużo Polaków solidarnych z Ukraińcami, z naszymi sąsiadami tutaj, w Toruniu - mówi organizatorka spotkania Tatiana Dembska, prezes Fundacji Dobra dla Dobra. - Warto się przyjaźnić i poznać ich kulturę, ale też prezentować im naszą kulturę, żeby oni bardziej nas rozumieli - mówi Małgorzata Sebastiańczyk. - Nazywam się Iryna Matiash, jestem profesorem nauk historycznych, Ambasadorem Honorowym do spraw Nauki i Oświaty. To jest 35. rocznica odzyskania niepodległości przez Ukrainę, która walczy z bardzo złym sąsiadom. Ale obok Ukrainy są dobrzy sąsiedzi. Teraz jest bardzo ważne, żeby te relacje były nadal dobre i dobrosąsiedzkie. - Mieszkam w Toruniu już kilka lat i naprawdę jestem zakochana w tym mieście - mówi Weronika Matusz. - Najważniejsza wydaje mi się taka…

  3. 8

    Bory Tucholskie. Jak hydrotechnika wpłynęła na turystykę? [„Wakacyjny przewodnik po regionie"]

    Poznajcie historię elektrowni wodnych w Żurze i w Gródku, a także postać elektrotechnicznego wizjonera prof. Alfonsa Hoffmanna.- Budowa tych elektrowni wiązała się z powstaniem zbiorników zaporowych. Miała ogromny wpływ na rozwój turystyki - opowiada Mariusz Chudecki. - Przede wszystkim nastąpił rozwój kajakarstwa, ale wędkarze również nie mogą narzekać. Jest tam mnóstwo urokliwych miejsc i dzikich plaż. Elektrownię Gródek wybudowano w latach 1914-1923. Większość prac wykonano już po odzyskaniu przez Polskę Pomorza dzięki staraniom prof. Alfonsa Hoffmanna. - To niezwykła postać, wizjoner. Uważano go za twórcę pomorskiego systemu elektroenergetycznego. Zaprojektował część elektrowni w Żurze, zajmował się wprowadzaniem na rynek nowoczesnych rozwiązań - wymienia Mariusz Chudecki. - W 1923 roku stworzył fabrykę grzejników elektrycznych w Gródku. W trakcie wystawy Expo 1939 w Nowym Jorku, spośród 22 eksponatów prezentowanych przez Polskę w dziale elektrotechnicznym, większość…

  4. 7

    Polsko-krzyżackie starcie pod Płowcami. Rekonstruktorzy weszli w średniowieczne „buty" [zdjęcia]

    Setki mieszkańców regionu obejrzało inscenizację bitwy pod Płowcami w powiecie radziejowskim. Rekonstruktorzy cofnęli się do średniowiecza, a konkretnie do 1331 roku. Właśnie wtedy odbyła się słynna bitwa między Królestwem Polskim i Zakonem Krzyżackim.- Odgrywałem rolę króla Władysława Łokietka - mówi Piotr Muszyński. - Większość historyków ocenia, że to jednak był remis. Nie było wygranej bitwy, ale dla nas PR-owo to była bitwa zwycięska. Pierwszy raz stawiliśmy opór krzyżakom, i to w polu. - To wtedy groziło rozbiorem. W XIV wieku królestwo Czech i Zakon Krzyżacki rzeczywiście chciały rozerwać nasze królestwo, także dzięki mobilizacji całej ówczesnej Polski, właśnie pod wodzą króla Łokietka zahamowano rozbiór Królestwa Polskiego - mówi Leszek Kaliski, wojewoda chorągwi zaciężnej Ziemi Radziejowskiej. Więcej w relacji Radosława Jagieły. Inscenizacja bitwy w Płowcach odbyła się po raz 23.

  5. 6

    Wikingowie zajęli włocławski park. Kują żelazo, strzelają z łuków. Można do nich dołączyć [zdjęcia]

    Jak wyglądało życie wikingów? W parku Henryka Sienkiewicza w pobliżu bazyliki katedralnej stanęła osada Vlatslavborg. Nareszcie, bo w sobotę rzemieślnicy musieli spędzić czas pod dachem, w Centrum Kultury Browar B., ze względu na deszcz. Tym razem jest jak należy.- Rządzę w tym warsztacie powroźniczym - mówi Marek Skubisz. - Powroźnik, czyli ten, który robi powrozy. Oczywiście powrozy to nie wszystko, co wykonujemy. Pleciemy także różnego rodzaju sznurki, linki, liny. - Nazywam się Harald Hrodberhtsson i jestem współorganizatorem festiwalu „Osada Wikingów Vlaslavborg”. Mamy tu masę kramów i warsztatów, między innymi warsztaty szklarskie, gdzie można zobaczyć produkcję szklanych koralików od początku do końca. Są także warsztaty kucia z prawdziwymi kowalami, z fachowcami w tej dziedzinie. Nie brakuje kramów z pamiątkami, z różnymi przedmiotami z epoki wikingów. Pomysł na organizację festiwalu pojawił się po wyłowieniu średniowiecznego miecza z dziesiątego wieku z dna Wisły. W 2024 roku eksponat trafił po pracach konserwacyjnych do Muzeum Historii Włocławka i można go oglądać na stałej wystawie. A osada…

  6. 5

    Mural, rzeźba i podróż w czasie. Niezwykły powrót słynnej Lotte Jacobi do Torunia [wideo, zdjęcia]

    „Retro Atelier u Jacobich” przeniosło mieszkańców Torunia i turystów w lata 20. i 30. ubiegłego wieku. Pomogły oryginalne kostiumy z epoki, gramofon, aparat retro, profesjonalne sesje zdjęciowe oraz samochód, którym przyjechała jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych fotografek portretowych XX wieku, Lotte Jacobi.Tak miasto uczciło 130. rocznicę urodzin toruńskiej artystki. Wcześniej na ulicy Podmurnej (gdzie mieściło się rodzinne atelier) odsłonięto wielkoformatowy mural oraz rzeźbę przedstawiającą młodą Lotte z aparatem fotograficznym. Więcej w relacji Mariusza Ludy. O jubileuszu Lotte Jacobi pisaliśmy także: TUTAJ

  7. 4

    Żelazna kotwica zapuściła korzenie. Nurkowie nie dali rady wyciągnąć jej z wody [zdjęcia]

    Krew, pot i łzy – tak w skrócie można opisać niedzielną akcję nad Brdą. Członkowie Fundacji Zielone Jutro próbowali wyciągnąć z dna być może zabytkową kotwicę, którą znaleźli przy okazji sprzątania rzeki. Niestety, Brda „trzymała” za mocno.- 25 lipca w czasie akcji Czysta Rzeka Bydgoszcz zlokalizowaliśmy tutaj czteroramienną, wybitnie dużą kotwicę - mówi Tomasz Wenderlich, Fundacja Zielone Jutro. - Próbowaliśmy ją wyciągnąć. Krew, pot i łzy - dosłownie. Zahaczyłem o coś stalowego pod wodą, bo podczepiłem dwie kotwice pod powierzchnią wody do tej głównej kotwicy. Waży jakieś dwieście parę kilogramów. Adam Gajewski z Muzeum Legend Szyperskich Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy podkreśla, że jeżeli kotwica będzie z tak zwanej starej epoki, czyli już praktycznie niczyja, to wtedy Muzeum chętnie ją przygarnie. - A jeżeli będzie świeższa, to zaczniemy od identyfikacji. Każda współczesna kotwica ma naniesione numery, które pozwalają odnaleźć armatora - mówił Adam Gajewski. Prawdopodobnie we wtorek uda się sprowadzić statek z dźwigiem, który…

  8. 3

    W gminie Lniano odbywają się przedterminowe wybory wójta. Jest pięcioro kandydatów

    Wybory zostały zarządzone, ponieważ poprzedni wójt po dwóch latach z powodów zdrowotnych zrezygnował ze stanowiska. Wcześniej przez 30 lat gminą zarządzała Zofia Topolińska. Głosowanie trwa do 21:00.- Obwodowe komisje wyborcze w gminie Lniano rozpoczęły swoją pracę punktualnie o godzinie 7:00 - mówi Agnieszka Gaca, gminny koordynator wyborczy w Lnianie. - Głosowanie odbywa się bez zakłóceń. Uprawnionych do głosowania mamy 3213 osób. W gminie Lniano jest pięć obwodów głosowania. Dwa lokale wyborcze są w Lnianie, po jednym w Błądzimiu, Siemkowie i Brzemionach. Zorganizowano transport zbiorowy dla wyborców. O fotel wójta ubiega się pięcioro kandydatów: Tomasz Bagiński, Katarzyna Jędrzejewska, Juliusz Kaźnica, Marcin Pilarski i Mariusz Witkowski. Reporter Polskiego Radia PiK Marcin Doliński rozmawiał z mieszkańcami gminy. Jego relacja poniżej: Głosowanie trwa do godziny 21:00. <img class="image borderefx1 fit" style=" width:100%; clear:both; margin:10px 0 10px 0;" src="https://www.radiopik.pl/public/info/2026/141451/2026-08-23_1787469396.jpg"&hellip;

  9. 2

    Święto kawalerii w Grudziądzu. Będą ułańskie pokazy, grochówka i potańcówka

    W Grudziądzu rozpoczął się 37. Zjazd Kawalerzystów. Wydarzenie odbywa się w 106. rocznicę powstania w mieście Centrum Wyszkolenia Kawalerii. Pierwszym akcentem wydarzenia było otwarcie wystawy o historii kawalerii w Grudziądzu pt. „Centrum wyszkolenia Kawalerii Grudziądz 1920-1939". Co jeszcze w planach?W sobotę od rana składanie kwiatów przy obeliskach i pomnikach zasłużonych ułanów, między innymi Zbigniewa Makowieckiego, Witolda Pileckiego, Zdzisława Peszkowskiego czy Zygmunta Podhorskiego. O godzinie 15:00 na Błoniach Nadwiślańskich grochówka, atrakcje dla dzieci i pokaz ułański, a po południu - koncert piosenek żołnierskich. Niedziela to msza święta i wizyta w muzeum. Więcej na poniższej grafice i w relacji Marcina Dolińskiego:

  10. 1

    Po szarpaninie z udziałem europosła Daniela Obajtka w Solino. Prokuratura bada, co się wydarzyło

    Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy wszczęła śledztwo w sprawie szarpaniny z udziałem europosła Daniela Obajtka w siedzibie Inowrocławskiej Kopalni Soli „Solino".O wszczęciu śledztwa poinformował w czwartek na platformie X europoseł Krzysztof Brejza. Polityk złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie „siłowego wtargnięcia" Daniela Obajtka na teren zakładu należącego do spółki Orlen. Europoseł informuje, że wśród kwalifikacji czynów znajduje się m.in. naruszenie miru. Przypomnijmy - 9 lipca europoseł Daniel Obajtek próbował wejść na teren zakładu, by dołączyć do protestujących związkowców z NSZZ Solidarność. Tłumaczył to interwencją poselską. Wejście uniemożliwił mu prezes IKS SOLINO Wojciech Kotlarek. W pewnym momencie doszło do szarpaniny, co uwieczniły kamery.

  11. 0

    Są wyniki sekcji zwłok bydgoskiego windsurfera, którego zwłoki wyłowiono w Zatoce Puckiej

    Utonięcie było przyczyną śmierci 35-latka z Bydgoszczy, który wypłynął na Zatokę Pucką i już nie wrócił - przekazał Polskiemu Radiu PiK zastępca prokuratora rejonowego w Pucku.Jednocześnie biegła patomorfolog wykluczyła udział osób trzecich. - Pomimo zaawansowanych zmian pośmiertnych, do których doszło w wyniku upływu czasu od momentu zaginięcia i zgonu do dnia odnalezienia ciała, biegła patomorfolog - podczas sekcji zwłok - ujawniła między innymi zmiany wskazujące na ostre rozdęcie płuc, które są typowe dla utonięcia – mówił prokurator Krzysztof Kobylarczyk. - To potwierdza przyjętą przez prokuraturę tezę, że bezpośrednią przyczyną zgonu było utonięcie. Przypomnijmy - 11 sierpnia około godz. 14:30 w Chałupach na Półwyspie Helskim Bydgoszczanin wypożyczył sprzęt do windsurfingu i wypłynął na Zatokę Pucką. Kilka godzin później odnaleziono jego deskę. Rozpoczęto akcję ratunkową. 15 sierpnia&hellip;

  12. -1

    Śledczych pokonały serwery. Koniec dochodzenia w sprawie Bydgoskiego Budżetu Obywatelskiego

    Jak dowiedziało się Polskie Radio PiK, śledczym nie udało się ustalić, kto stoi za oszustwami w głosowaniu. Podejrzenia wzbudzało ponad 14 tysięcy głosów oddanych na projekty związane z zabytkowymi autobusami.- Do przestępstwa zostały wykorzystane serwery zagraniczne. Nie mieliśmy technicznej możliwości ustalenia winnych - przyznaje Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. - Zwróciliśmy się do wszystkich ustalonych administratorów, którzy administrowali serwerami zidentyfikowanymi w tym postępowaniu, wykorzystywanymi do tego głosowania. Okazało się, że administratorzy większości tych serwerów to podmioty zagraniczne. Prokuratura zwracała się więc o międzynarodową pomoc prawną między innymi do Cypru, Rumunii, Łotwy, Saint Vincent... Najczęściej w odpowiedzi śledczy słyszeli, że nie da się ustalić użytkowników końcowych urządzeń, z których oddawano fikcyjne głosy. - Nawet w Polsce administratorzy rzadko przechowują, a tym samym rzadko&hellip;

  13. -2

    Mówią „nie” budowie biometanowni w Trutnowie. Spotkanie mieszkańców z inwestorem i władzami

    Część mieszkańców gminy Lubiewo w powiecie tucholskim protestuje przeciwko budowie biometanowni w Trutnowie. Wcześniej napisali petycję, a we wtorek o 17:00 spotkają się z inwestorem i władzami gminy.Mieszkańcy są zdeterminowani, ponieważ pod protestem zebrali prawie 500 podpisów. Jako powód braku poparcia dla budowy biometanowni wymieniają chociażby: obawy przed zatruciem środowiska, uciążliwy smród i hałas, ryzyko utraty na wartości ich nieruchomości. Inwestor z Tczewa przekonuje, że przy zachowaniu obowiązujących przepisów oraz nowoczesnej technologii taki zakład może przynieść korzyści ekologiczne, gospodarcze i społeczne. Inwestycja jest na razie na etapie konsultacji społecznych. Początek spotkania w Lubiewie w tamtejszym centrum kultury o godzinie 17:00.

  14. -3

    W Płowcach pod Radziejowem przez weekend będą wychwalać konopie. Zalet mają bez liku

    Wykłady eksperckie i panele dyskusyjne, pokazy sprzętu rolniczego, labirynt konopny, stoiska z odzieżą i kosmetykami z konopi włóknistych, do tego pyszne jedzenie i atrakcje dla najmłodszych. To wszystko w programie Święta Konopi, które w sobotę i niedzielę (25 - 26 lipca) odbędą się w Płowcach koło Radziejowa.- To wydarzenie pełne wiedzy, inspiracji oraz praktycznych przykładów wykorzystania konopi włóknistych - informuje organizator Jerzy Święcicki - prezes Fundacji SiejeMy Konopie. - To roślina, której możliwości i zastosowania doceniali nasi dziadkowie, kiedy to Polska w latach jeszcze 60. była jedną z trzech potęg producentów konopi - mówi Jerzy Święcki. - My teraz wracamy do tej wiedzy naszych dziadków, ale przekazujemy ją w nowoczesny, innowacyjny sposób. Przypominamy, jak bardzo konopie są rośliną dobrą zarówno dla rolnictwa, jak i konsumentów. Jest to roślina, która naszym zdaniem powinna być strategiczną rośliną, gdyż ubierze, wyżywi i zbuduje schronienie. Podobno konopie włókniste mogą mieć aż 50 tys. zastosowań w przemyśle. Są w stanie zastąpić plastik. Święto Konopi w sąsiedztwie pomnika bitwy pod Płowcach w sobotę od 14:00 do 21:00&hellip;

  15. -4

    Niezwykłe odkrycie w jednej z kamienic w Pakości. Podczas remontu znaleziono broń

    - Była zawinięta w worek jutowy, nasączony olejem - opisuje wyjątkowe znalezisko Krzysztof Charkot. To prawnuk Leona Kawki, do którego najprawdopodobniej należał sztucer.Podczas remontu w kamienicy w Pakości znaleziono dobrze ukrytą broń. - Ktoś wykazał się wielką pomysłowością, ponieważ pod dachem było odeskowanie, na tym klasyczny tynk zrobiony z trzciny oraz z wapna, gipsu. W miejscu, w którym była broń, również było odeskowanie, żeby tam się dostać, trzeba było przejść od kalenicy dachu, czołgać się i ręką sięgnąć ponad tę belkę - mówi Krzysztof Charkot. To wnuk Leona Kawki, mieszkającego niegdyś w tej kamienicy. - Dawniej mieścił się w niej bank, a przed I wojną światową mieszkali tu Leon Kawka (rocznik 1893) i jego żona Salomea z domu Klocek. Leon był pracownikiem banku i powstańcem wielkopolskim - opisuje na facebookowym profilu Radosław Łukasz Siekierka, zastępca burmistrza Pakości. Najprawdopodobniej właśnie do Leona Kawki należała broń. - Była zawinięta w worek jutowy&hellip;

  16. -5

    Szpitalne Oddziały Ratunkowe pod lupą NIK. Byli lekarze, którzy pracowali 140 godzin bez przerwy

    W Kujawsko-Pomorskiem kontrolerzy przyjrzeli się pracy SOR-ów w 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy i Szpitalu Wielospecjalistycznym im. Błażka w Inowrocławiu. Prześwietlili też sytuację w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy. Kontrola trwała od stycznia 2023 do września 2025 roku.Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli na SOR-ach, jakie prowadziła w całym kraju. Główne problemy to braki kadrowe, przeciążenie personelu i SOR-y traktowane jako alternatywa dla kolejek w przychodniach - wynika z raportu. W 9 na 10 skontrolowanych szpitalach niektóre dyżury pracowników SOR-ów trwały ponad dobę. W 10 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy z 14 lekarzy 8 (w 120 przypadkach) udzielało świadczeń przez ponad 24 godziny bez przerwy. Pracowali od ponad 31 do nawet 107 godzin, a do tego niektórzy po przedłużonym dyżurze przez 13 godzin pełnili dyżur telefoniczny. Praca ponad normę dotyczy także ratowników medycznych. W Wojewódzkiej&hellip;

  17. -6

    11-latka utonęła w Jeziorze Zamkowym w Wąbrzeźnie. Prokuratura ma już wyniki sekcji zwłok

    Śledztwo po tragicznym wypadku nad Jeziorem Zamkowym w Wąbrzeźnie wciąż trwa. Prokuratura przedstawiła wyniki sekcji zwłok 11-letniej dziewczynki.- Z dokumentacji wynika jednoznacznie, że przyczyną zgonu dziewczynki było utonięcie. Z dotychczasowych czynności przeprowadzonych w toku śledztwa nie wynika, aby ktokolwiek przyczynił się do tego tragicznego zdarzenia w sensie bezpośrednim. Bierzemy pod uwagę nie tylko fakt przyczynienia się osoby trzeciej do tego zdarzenia, ale także inne wątki, takie chociażby jak brak należytej staranności przy opiece nad małoletnim dzieckiem w trakcie kąpieli - powiedział Polskiemu Radiu PiK prokurator rejonowy w Wąbrzeźnie Janusz Biewald. - W tej chwili trwają czynności procesowe przesłuchania świadków, które mają w sposób jednoznaczny ustalić okoliczności tego zdarzenia - dodał. Jak już informowaliśmy, w ostatni dzień czerwca służby odnalazły i wyłowiły dziewczynkę po blisko dwóch godzinach poszukiwań. Reanimacja trwała niemal godzinę. Następnie 11-latka została przetransportowana do szpitala w Toruniu&hellip;

  18. -7

    Kanał Bydgoski to nie tylko park i woda. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" odkrywamy jego historię

    W piątkowym „Wakacyjnym przewodniku po regionie" odwiedziliśmy park nad Kanałem Bydgoskim. Wyjątkowe miejsce do wypoczynku, także dla miłośników wodnych rejsów. Kryje się za nim też bogata historia.Ważny dla gospodarki Na wypoczynek warto wybrać się nad Kanał Bydgoski. W „Wakacyjnym przewodniku po regionie" podziwialiśmy przyrodę spacerując, pływając i jeżdżąc na rowerze. Przypomnieliśmy jak Kanał wpłynął na rozwój Bydgoszczy, bo kiedyś był to gospodarczo ważny szlak wodny. - W chwili wybudowania Kanału Bydgoskiego w 1774 roku, po zaledwie 18 miesiącach, łączył on już nie tylko Bydgoszcz z Nakłem&hellip;

  19. -8

    Nadzwyczajna sesja rady gminy w Osielsku. Palącym tematem była woda

    W sesji udział brali m.in. dyrektor Gminnego Zakładu Komunalnego w Żołędowie i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny z Bydgoszczy.Jednym z ważniejszych tematów było to, że podczas poboru próbki wody w maju została zastosowana zła metoda. - Od początku ta próbka nie była brana przez nas pod uwagę w zakresie oceny jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi - mówi Renata Zborowska-Dobosz, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bydgoszczy. - Była pobrana z kranu, który jest wykorzystywany tylko do poboru próbek. Jeżeli przez parę tygodni nikt z niego nie korzystał, to w kontakcie z mosiądzem, który jest wykonany z miedzi i cynku, ale z dodatkiem ołowiu, żelaza i aluminium, do wody przedostały się związki ołowiu, które zostały wykazane w laboratorium - w badanej próbce - na poziomie 27 mikrograma na litr - dodaje. Dotychczas badania wykonywało laboratorium z Tucholi. Jak zapewnia dyrektor Gminnego Zakładu Komunalnego - Karol Głowacki - trwają rozmowy dotyczące zmiany&hellip;

  20. -9

    Trzy osoby mają odpowiedzieć za porwanie mężczyzny w Grudziądzu. Jest akt oskarżenia

    Zdaniem śledczych pokrzywdzonego uprowadzili dwaj mężczyźni, a namawiała ich do tego kobieta.Do Sądu Okręgowego w Toruniu trafił akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, które miały bezprawnie pozbawić wolności mężczyznę w Grudziądzu. Według śledczych pokrzywdzonego uprowadzili Mateusz M. i Krzysztof G., a podżegała ich do tego Ewelina M. Do zdarzenia doszło w lutym 2025 roku. Prokuratura zarzuca oskarżonym, że narazili swoją ofiarę na ciężki uszczerbek na zdrowiu, a nawet bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. - Oskarżeni zadali mu cios trzymanymi w pięści kajdankami, obezwładnili go, zaciągnęli do samochodu i wywieźli do kompleksu leśnego niedaleko Grudziądza - opisuje Izabela Oliver, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - W drodze przystawiali do głowy pokrzywdzonego przedmiot, który przypominał broń, razili go paralizatorem, uderzali wielokrotnie&hellip;

  21. -10

    „Tamta historia nie może nam przysłaniać teraźniejszości". Ofiary Rzezi Wołyńskiej upamiętniono w Inowrocławiu

    Na skwerze Obrońców Inowrocławia pod głazem upamiętniającym Polaków, którzy zginęli na Kresach Wschodnich przedstawiciele Zarządu Powiatowego Polskiego Stronnictwa Ludowego w Inowrocławiu złożyli wiązanki kwiatów.- Dzisiaj tamta historia nie może nam przysłaniać teraźniejszości, bo w tej chwili Ukraina, tak jak i dawniej będąc częścią Rzeczpospolitej, była przedmurzem chrześcijaństwa, teraz jest przedmurzem wolnej Europy i to ona ponosi główny ciężar walki z Sowietami. Teraz w innym wydaniu, bo z Rosją putinowską. Musimy wspierać Ukrainę i pamiętać o tym, co jest dobre - mówi Dariusz Kurzawa, członek zarządu województwa kujawsko-pomorskiego. Dariusz Kurzawa wspomniał, że również jego rodzina pochodziła z Wołynia. Na szczęście udało się jej uniknąć niebezpieczeństwa. - Do tej rodziny przybiegli sąsiedzi Ukraińcy i ostrzegli ich, żeby uciekali, bo po prostu będzie za chwilę rzeź, że będą ich mordować Ukraińcy. No i wtedy właśnie ta rodzina wzięła wszystko to, co było najcenniejsze, wrzuciła na wóz i uciekli po prostu z tamtego miejsca. Kiedy wrócili po kilku tygodniach do tej wsi, z której uciekali&hellip;

  22. -11

    Tak wygląda służba w policji „od kuchni”. Funkcjonariusze z Torunia świętowali z mieszkańcami [zdjęcia]

    Radiowozy, symulatory, armatka wodna, sprzęt techniki kryminalistycznej - wszystko to można było zobaczyć na Bulwarze Filadelfijskim w Toruniu. Zorganizowano tam piknik, który był wstępem do Wojewódzkich Obchodów Święta Policji garnizonu kujawsko-pomorskiego.Mieszkańcy i turyści mogli też porozmawiać z funkcjonariuszami i przekonać się, jak wygląda ich praca. Wojewódzkie obchody Święta Policji garnizonu kujawsko-pomorskiego odbędą się 15 lipca w Bydgoszczy. 9 lipca świętowali policjanci z garnizonu toruńskiego. Podczas uroczystości w uli UMK awansowano 104 funkcjonariuszy. 17 policjantów odebrało nagrody i wyróżnienia. Więcej w relacji Moniki Kaczyńskiej - poniżej.

  23. -12

    Dachowanie samochodu osobowego na A1 w Kujawsko-Pomorskiem. Jedna osoba została ranna

    Do zdarzenia doszło w Grabkowie w powiecie włocławskim.Autem jechał tylko kierowca, trafił do szpitala. - Z nieustalonych przyczyn pojazd zjechał z jedni i dachował. Kierowca wydostał się z niego o własnych siłach. Ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu go do szpitala - mówi bryg. Mariusz Bladoszewski, rzecznik włocławskich strażaków.

  24. -13

    W sprawie afery w szpitalu starosta wini poprzedników. Lecznica ma dostać pożyczkę na pensje

    Przez gigantyczną karę nałożoną po kontroli NFZ i zajęcie kont przez komornika szpital w Mogilnie nie ma pieniędzy na lipcowe pensje dla personelu.Chodzi o wyprowadzanie milionów złotych przez zewnętrzną spółkę neurochirurgów. - Proceder trwałby zapewne do dziś – powiedział Polskiemu Radiu PiK starosta mogileński Tomasz Krzesiński. To on zwolnił w maju 2024 roku ówczesną dyrektorkę, Ewę Bonk-Woźniakiewicz. Wśród powodów wymienia: brak poprawy wyniku finansowego, odrzucenie programu naprawczego, a nawet kłamstwa. - Przede wszystkim brak zaufania. Bardzo szybko zwolniliśmy panią dyrektor i po zatrudnieniu nowego dyrektora - po tygodniu - sprawa wyszła na jaw. Pani dyrektor nigdy ani mnie, ani zarządu nie poinformowała o tego typu procederze. To nie ja zatrudniałem panią dyrektor. Ta pani miała powierzone obowiązki dyrektora przez mojego poprzednika. Ja z tym zarządem zwolniłem panią dyrektor ze względu na brak zaufania, na brak współpracy. Zgłosiłem sprawę wraz z dyrekcją&hellip;

  25. -14

    Próbki wody w gminie Osielsko zostały źle pobrane. Tak wynika z protokołu po kontroli sanepidu

    Jak przekazał Polskiemu Radiu PiK rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy dopatrzono się m.in. nieprawidłowości w działaniach Gminnego Zakładu Komunalnego w Żołędowie.Woda z podwyższoną zawartością ołowiu przez ponad dwa miesiące miała docierać do mieszkańców podbydgoskich miejscowości: Żołędowo, Maksymilianowo i Wilcze. Jak poinformował Polskie Radio PiK rzecznik bydgoskiego sanepidu - Łukasz Betański - ustalono, że próbka wody 5 maja została pobrana niezgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia. - Kolejną nieprawidłowością było to, że producent wody nie poinformował Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Bydgoszczy o przekroczeniu parametru pn. ołów. Ponadto Gminny Zakład Komunalny w Żołędowie nie uzgodnił sposobu ustalenia miejsca i przyczyny niezgodności z wymaganiami oraz prowadzenia działań naprawczych. Kolejną nieprawidłowością był brak prawidłowej&hellip;

  26. -15

    Start procesu w sprawie pseudohodowli pod Aleksandrowem Kujawskim przed brodnickim sądem

    Na ławie oskarżonych zasiadła właścicielka hodowli w Odolionie (powiat aleksandrowski), której w 2023 roku odebrano ponad 70 zwierząt – głównie psy, ale także kozę, królika i szynszylę.Zwierzęta zostały administracyjnie odebrane właścicielce po licznych zgłoszeniach, dotyczących warunków, w jakich miały być przetrzymywane. Małgorzata C. usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Oskarżona nie pojawiła się na pierwszej rozprawie. Sąd uznał jednak, że jej obecność nie jest obowiązkowa i zdecydował o otwarciu przewodu sądowego. W procesie w charakterze oskarżycieli posiłkowych występują trzy organizacje społeczne. – Materiał dowodowy w sprawie jest obszerny, akta liczą kilkanaście tomów – przekazała adwokat Anita Engler, reprezentująca Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt COEXISTENCE w Gdańsku. Kolejne terminy rozpraw wyznaczono na wrzesień. Akt oskarżenia skierowała do sądu prokuratura w Elblągu. Z prowadzenia śledztwa i postępowania wyłączyły się wcześniej prokuratura oraz sąd w Aleksandrowie Kujawskim.

  27. -16

    Mieszkańcy nie mogą dojechać do swoich posesji. Sąsiedzki spór o drogę w Złej Wsi

    Ciąg dalszy sąsiedzkiego sporu o drogę w Złej Wsi w gminie Dobrcz. Chodzi o dojazd do posesji, który przebiega przez prywatny teren Jacka Stielowa.Właściciel prowadzi tam agroturystykę i część dawnej drogi wewnętrznej została zmieniona na pastwisko. Tymczasem sąd nakazał udostępnienie jej małżeństwu Barańskich, którzy nie mogą dojechać do posesji zdegradowaną drogą gminną. Małżeństwo pojawiło się dziś przed agroturystyką, by domagać się udostępnienia przejazdu. - Sąd nakazał udostępnić ją dla mieszkańców jako drogę konieczną – tłumaczyli. – Teraz jeździmy traktem przez łąki, który biegnie po terenie zalewowym. Zimą, wiosną nie da się przejechać. Bywały takie lata, gdzie przez pół roku – od połowy grudnia do połowy maja – byliśmy zamknięci. Przez wodę nie mogliśmy wyjechać. - Ludzie tu uczęszczają do pracy, dzieci chodzą do szkoły. Chcą jeździć utwardzonym asfaltem i wcale się nie dziwię, bo drogi gminne są w fatalnym stanie – mówili okoliczni mieszkańcy. – Obowiązkiem wójta jest wykonać udrożnienie&hellip;

  28. -17

    Radni PiS o szpitalu wojewódzkim w Toruniu: „Nieprawidłowości na trzech oddziałach”

    O kolejnych nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu, mówili w środę radni PiS. Wystąpieniu przed Urzędem Marszałkowskim przysłuchiwała się rzeczniczka marszałka województwa.Jak podkreślali Adrian Mól i Michał Jakubaszek, sygnały o problemach pochodzą od personelu oraz mieszkańców. - Dotyczą nieprawidłowości na laryngologii, ortopedii, kardiologii dziecięcej - obowiązków pracodawcy w stosunku do pracowników - zarówno średniego szczebla, jak i lekarzy - mówili. - Chodzi także o wykonywanie pracy, czas pracy, jego rozliczanie oraz wynagrodzenia. Będziemy pytać pana marszałka, w trybie dostępu do informacji publicznej, o kopie dokumentów, które otrzymywał, ale też wnioskować o kopie odpowiedzi, które pan marszałek przekazywał związkom zawodowym i przedstawicielom personelu medycznego – zapowiadali. Podczas wystąpienia radnych PiS obecna była rzeczniczka marszałka województwa - Beata Krzemińska. - Jesteśmy organem prowadzącym siedem wojewódzkich szpitali, które - jak wszystkie – mają swoje problemy. Jestem jednak przekonana, że będzie dobrze i na pewno wszystko&hellip;

  29. -18

    Toruń stolicą sportu osób z niepełnosprawnościami. „Dla nich to oderwanie od rzeczywistości"

    30 drużyn - w sumie 300 zawodników z 6 państw rywalizuje w Toruniu. Trwa 24.Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej Osób Niepełnosprawnych Seni Cup.Uczestnicy udowadniają, że na murawie nie ma barier. Liczy się dobra zabawa, integracja i szacunek do przeciwnika. - Jestem opiekunem z DPS-u Jaromin. Zwyciężyliśmy osiem dwa. Wygrana, także zobaczymy co będzie dalej. Mamy nadzieję, że coś tam zdobędziemy. Może trzecie czy drugie miejsce. Nie jedziemy na pierwsze, ale dobrze będzie, jakby było pierwsze - mówi Ryszard Marcinkowski. - Też i dla nich to jest jakaś tam nagroda, bo jednak przyjeżdżają na te cztery dni, mają jakieś oderwanie od tej swojej codziennej rzeczywistości. Fajnie jest. Traktujemy to jako zabawę, ale też takie współzawodnictwo - podkreśla Bartosz Dondaj. - Gram na ataku też na lewej stronie. Udało mi się strzelić trzy gole. Jestem zadowolony z siebie. Bardzo fajnie. Ja już jestem drugi raz w Toruniu. Bardzo mi się tu podoba ten turniej. Mam nadzieję, że na następny rok też przyjadę - mówią nam zawodnicy. Mecze są rozgrywane&hellip;

  30. -19

    Przez dwa miesiące w gminie Osielsko mieli wodę z ołowiem. Sanepid bada próbki

    Woda z ołowiem przez ponad dwa miesiące miała docierać do mieszkańców podbydgoskich miejscowości: Żołędowo, Maksymilianowo i Wilcze. Badania wykazały, że zawartość ołowiu wyniosła 27 jednostek, a dopuszczalna zawartość to 10.Problem mieszkańców O sprawę zapytała mieszkańców nasza reporterka Natasza Trzebuchowska. - My dopiero się dowiedzieliśmy przedwczoraj z Facebooka. My mieszkamy w Maksymilianowie - mówi jedna z mieszkanek. - Pierwsza informacja to była od mieszkańca anonimowego, że gdzieś tam wyczytał takie informacje i dopiero potem zapytanie poszło do wójta gminy w tym poście i pokazały się dopiero informacje zwrotne z gminy, że była taka sytuacja, że gdzieś tam woda jest podawana z Niemcza teraz - dodaje inny mieszkaniec. - Bo była norma przekroczona z 7 do 27% ołowiu w wodzie. To prawdopodobnie od maja, dopiero teraz powiedzieli. Człowiek jednak się tym truje, tak? A ja tą wodę piję, popijam tabletki, to jest coś nie fair. Wójt powinien to ogłosić na początku maja - uważa kolejny mężczyzna. Co dalej&hellip;

  31. -20

    Przez dwa miesiące w gminie Osielsko mieli wodę z ołowiem. Są wyniki badań sanepidu [AKTUALIZACJA]

    Woda z ołowiem przez ponad dwa miesiące miała docierać do mieszkańców podbydgoskich miejscowości: Żołędowo, Maksymilianowo i Wilcze. Badania wykazały, że zawartość ołowiu wyniosła 27 jednostek, a dopuszczalna zawartość to 10.Problem mieszkańców O sprawę zapytała mieszkańców nasza reporterka Natasza Trzebuchowska. - My dopiero się dowiedzieliśmy przedwczoraj z Facebooka. My mieszkamy w Maksymilianowie - mówi jedna z mieszkanek. - Pierwsza informacja to była od mieszkańca anonimowego, że gdzieś tam wyczytał takie informacje i dopiero potem zapytanie poszło do wójta gminy w tym poście i pokazały się dopiero informacje zwrotne z gminy, że była taka sytuacja, że gdzieś tam woda jest podawana z Niemcza teraz - dodaje inny mieszkaniec. - Bo była norma przekroczona z 7 do 27% ołowiu w wodzie. To prawdopodobnie od maja, dopiero teraz powiedzieli. Człowiek jednak się tym truje, tak? A ja tą wodę piję, popijam tabletki, to jest coś nie fair. Wójt powinien to ogłosić na początku maja - uważa kolejny mężczyzna. Co dalej&hellip;

  32. -21

    Maturzyści poznali wyniki egzaminu dojrzałości. Jak poszło absolwentom z Pomorza i Kujaw?

    Jedni są zadowoleni inni mniej. Uczniowie od rana mogli logować się w systemie i sprawdzać, jak poszedł im egzamin. Od środy (8 lipca) odbierają też świadectwa w szkołach.My rozmawialiśmy z maturzystami z bydgoskiej „szóstki". -Jestem bardzo zadowolony i wydaje mi się, że tam, gdzie chcę się dostać, dostanę się na spokojnie - mówi nam maturzysta - Lepiej chyba z angielskiego rozszerzonego 90% jest Dziewiątka z przodu się liczy - zaznacza inna absolwentka. - Z niektórych przedmiotów zadowalające, z niektórych fajnie by było mieć trochę więcej, ale to tak zawsze jest. - dodaje kolejna. - Podstawa trochę słaba, bo 48% z Polaka. Z Angola 9.5, z matematyki nie musiałem, bo laureat akurat. Teraz wybieram się do Warszawy, na matematykę łączoną z informatyką - zdradza nam absolwent. 80 proc. kujawsko-pomorskich maturzystów zdało egzamin dojrzałości, 13 proc. ma prawo do poprawki w sierpniu. W całym kraju maturę zdało 81 proc. tegorocznych absolwentów. Prawo do poprawki ma 12 proc. z nich, prawie 7 procent nie zdało więcej niż jednego egzaminu.

  33. -22

    Blisko 200 interwencji strażaków w Kujawsko-Pomorskiem. W Bydgoszczy zalane szpitale i siedziba Caritas [AKTUALIZACJA]

    Do 180 wzrosła liczba zgłoszeń w naszym regionie po nocnej burzy i ulewie. Najwięcej zdarzeń odnotowano w Bydgoszczy - m.in. zalany został parking centrum handlowego. Ucierpiał także oddział Caritasu przy ul. Grodzkiej.Trudna, burzowa noc Strażacy byli wzywani ponad 180 razy w związku z burzami i gwałtownymi opadami deszczu w nocy z wtorku na środę (30.06. - 1.07.). Najwięcej, bo blisko 130 razy, interweniowali w Bydgoszczy. - Interwencje dotyczyły głównie podtopień. W pięciu szpitalach strażacy wypompowywali wodę z piwnic. Pomagali także w udrażnianiu ramp. Na szczęście sprzęt medyczny nie uległ zniszczeniu - informuje st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, oficer prasowy KW PSP w Toruniu. Pod wodą znalazł się także parking podziemny centrum handlowego przy rondzie Grunwaldzkim. - Prowadzimy działania czterema zastępami, jednocześnie używamy kilkanaście pomp. Mówimy o znacznej powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych garażu podziemnego. Dopiero po tym wypompowaniu będzie można bezpiecznie do garażu&hellip;

  34. -23

    11-latka wyłowiona z jeziora w Wąbrzeźnie. Trafiła do szpitala po prawie godzinnej reanimacji [AKTUALIZACJA]

    Służbom udało się wydobyć 11-letnią dziewczynkę z Jeziora Zamkowego w Wąbrzeźnie. Akcja reanimacyjna trwała prawie godzinę, dziecko było w głębokiej hipotermii. Została przetransportowana do szpitala, gdzie zajmą się nią lekarze.- Zgłoszenie o zaginięciu 11-latki otrzymaliśmy po 18:00 - powiedział Polskiemu Radiu PiK brygadier Piotr Rogowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Wąbrzeźnie. - W pewnym momencie została utracona z pola widzenia przez bawiącą się z nią koleżankę. Dziewczynka stwierdziła, że po jakimś czasie jej znajoma nie pojawiła się nad płytą wody, więc zaalarmowała straż pożarną - dodaje. W akcję poszukiwawczą zaangażowano również grupę specjalistyczną z Komendy Miejskiej w Toruniu. Ta, przy pomocy sprzętu specjalistycznego przeczesywała powierzchnię i dno jeziora. Na miejscu były wszystkie służby ratunkowe. Wylądował także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Polskie Radio PiK dowiedziało się, że dziewczynka została wyłowiona o godz. 20:14, co oznacza, że pod wodą znajdowała się prawie dwie godziny. 11-latka była w głębokiej hipotermii&hellip;

  35. -24

    Wojskowi i cywile ćwiczą pod szyldem NATO. Wielki test sieci, aplikacji i systemów [zdjęcia]

    W bydgoskim Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO (JFTC) odbywają się Ćwiczenia Koalicyjnej Interoperacyjności Bojowej - czyli CWIX. Test systemów NATO jest największym tego typu przedsięwzięciem na świecie.Specjaliści z całego świata przeprowadzili już ponad 30 tysięcy testów. Skupiają się m.in. na sieciach, aplikacjach i nowych technologiach. Ich pracy przyglądała się reporterka Polskiego Radia PiK Natasza Trzebuchowska. - Interpelacyjność to nic innego jak mówienie tym samym językiem w różnych obszarach - mówi rzecznik prasowy Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO w Bydgoszczy podpułkownik Bogumił Szynaka. - Tegoroczna edycja jest największą i najbardziej złożoną w historii przedsięwzięcia, a to dlatego, że w ramach ćwiczenia CIWIX ocenianych jest ponad 500 systemów cyfrowych skupionych w 20 obszarach tematycznych. W skrócie: ćwiczenia sprowadzają się do tego, że w jednym czasie i miejscu zgromadzono systemy teleinformatyczne, łączności, wsparcia dowodzenia i kierowania walką ze wszystkich państw NATO oraz krajów partnerskich. Specjaliści&hellip;

  36. -25

    Mieszkańcom szkoda wyciętych dębów. Gmina mówi, że chodziło o bezpieczeństwo

    Czy wycięcie 150-letnich dębów z Przyjezierza było uzasadnione? To temat, która zgłosiła nam nasza Słuchaczka. Sprawą zajął się Marcin Glapiak.Mowa o czterech dębach wyciętych w miniony wtorek. Widok gołych pni zaniepokoił jedną z naszych Słuchaczek. Od razu zawiadomiła Polskie Radio PiK o wycince. - Wycinają w Przyjezierzu piękne, zdrowe, 150-letnie dęby, w pełnym liściu... - alarmowała mieszkanka okolicy. Okazuje się, że problem z drzewami już w marcu zgłosili pracownicy Zakładu Aktywności Zawodowej. Przybyli na miejsce strażacy potwierdzili, że korony dębów są przesuszone i mogą w przypadku silnych podmuchów wiatru stwarzać niebezpieczeństwo. Gmina Jeziora Wielkie postanowiła drzewa wyciąć. - W okolicy jest bardzo dużo lokali gastronomicznych, domków letniskowych. Poinformowaliśmy właściciela działki o tej sytuacji. Jeden z lokali jest w sezonie letnim dyskoteką, więc przy jakichś niekorzystnych warunkach atmosferycznych&hellip;

  37. -26

    Twórcy Opery Nova już pracują nad kolejnym sezonem. Pierwszą premierą będzie „Piotruś Pan i Wanda”

    Przed zespołami opery kilka tygodni wakacji. W połowie sierpnia rozpoczną się prace nad kolejnymi spektaklami i premierami. Maciej Figas, dyrektor Opery Nova, zapowiada, że przed artystami niezwykły, ale trudny sezon - także logistycznie.Powoli kończy się sezon artystyczny w Operze Nova. Na sam koniec zaplanowano „Amerykanina w Paryżu” w choreografii Krzysztofa Pastora. Przed zespołami opery kilka tygodni wakacji. W połowie sierpnia rozpoczną się prace nad kolejnymi spektaklami i premierami. Pierwsza operowa nowość w październiku - „Piotruś Pan i Wanda”. Nadchodzący sezon będzie wyjątkowy także dlatego, że artystów czeka zagospodarowanie nowych przestrzeni. - W nadchodzącym sezonie przejmiemy czwarty krąg, którego budowa jest już na ostatniej prostej. Będzie dodatkowa sala dla 475 widzów, kino, przestrzeń ekspozycyjna. To gigantyczne wyzwanie logistyczne dla naszych zespołów. Musimy tę przestrzeń opanować łącznie z dwupoziomowym parkingiem, żeby to wszystko sprawnie funkcjonowało - mówi Maciej Figas, dyrektor Opery Nova.<br&hellip;

  38. -27

    Ulicami Torunia przeszedł Marsz Bezpieczeństwa

    Kilkaset osób wyruszyło z Rynku Staromiejskiego do Parku Glazja, gdzie rok temu obcokrajowiec napadł na 24-letnią Klaudię. Kobieta zmarła dwa tygodnie później.- Rocznica ataku w Parku Glazja oraz wejście w życie paktu migracyjnego - spotykamy się, aby to upamiętnić i pokazać naszą jedność - mówi Przemysław J. Binkowski, prezes Ruchu Narodowego – Konfederacji w Kujawsko-Pomorskiem, organizator marszu. - Jestem ojcem dwóch córek. Gdy myślę o tym, co się stało, to drętwieję. Co czują rodzice? - mówi jeden z uczestników toruńskiego marszu. - Czekamy aż społeczeństwo wyciągnie wnioski z tego, co się stało i spojrzy w przyszłość. Przy krzyżu postawionym w miejscu zabójstwa Klaudii złożono kwiaty i zapalono znicze. Uczestnicy uczcili pamięć kobiety minutą ciszy, odśpiewali też hymn państwowy.

  39. -28

    Wojskowy sprzęt na wyciągnięcie ręki. Piknik militarny w Toruniu

    W Muzeum Twierdzy Toruń można zobaczyć najnowszy sprzęt wykorzystywany przez polską armię, sprawdzić swoje umiejętności na strzelnicy i posmakować koszarowej grochówki.- W tym roku tematyka pikniku związana jest z „zimną wojną" - wyjaśnia Adam Kowalkowski z muzeum. - Prezentujemy czołgi z lat 1945-1989. Są także m.in. transportery opancerzone, wyrzutnie rakietowe. Każda z tych jednostek ma swojego opiekuna, który chętnie o niej poopowiada. A jak się dobrze zagada, to nawet wpuści do środka. Cała relacja Moniki Kaczyńskiej do posłuchania poniżej.

  40. -29

    Przez województwo przejeżdża rajd turystyczny Szlakiem Kopernikowskim [zdjęcia]

    To wydarzenie dla fanów motoryzacji, miłośników kosmosu i pasjonatów odkrywania różnych zakamarków regionu.- Tak jak Szlak Kopernikowski ma spajać miasta wojewódzkie, tak rajd zabytkowych samochodów po szlaku ma być takim ożywczym podmuchem, aby zainicjować z tej okazji wiele inicjatyw lokalnych - mówi Patryk Banasiak z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Dziedzictwa w Toruniu. Rajd turystyczny Szlakiem Kopernikowskim przejeżdża w weekend przez Kujawy i Pomorze. Jest zwiedzanie obiektów znajdujących się na szlaku, są też pokazy astronomiczne. Jednym z przystanków na trasie była Chełmża. - Przyjechałem samochodem GAZ 24 Wołga. To samochód 6-osobowy. Został tak skonstruowany, że można rozłożyć w nim trzy siedzenia, dzięki czemu aż trzy osoby mogą w nim spać - opowiada jeden z uczestników rajdu. - Jestem posiadaczem samochodu marki Mercedes Benz z 1957 roku, który z uwagi na swój kształt nazywany jest pontonem. Odczucia podczas jazdy przypominają płynięcie po wodzie - mówi szczęśliwy&hellip;

  41. -30

    Skutki burz w regionie. W Bydgoszczy kobieta została przygnieciona przez konar drzewa

    W Kujawsko-Pomorskiem z powodu burz strażacy interweniowali 88 razy w ciągu 4 godzin. Najniebezpieczniej było w Bydgoszczy i powiecie bydgoskim.Burze z silnym wiatrem i deszczem przeszły nad regionem w sobotnie popołudnie (13 czerwca). W Bydgoszczy na ul. Mazurskiej kobieta została przygnieciona przez konar drzewa ułamany przez wiatr. Na pomoc ruszyły dwa zastępy straży pożarnej. Poszkodowana była przytomna. Trafiła do szpitala. - W Bydgoszczy i powiecie bydgoskim strażacy w związku z burzami interweniowali 30 razy, głównie w związku z powalonymi drzewami - poinformował PR PiK mł. bryg. Karol Smarz, rzecznik bydgoskich strażaków. W Kujawsko-Pomorskiem strażacy interweniowali 88 razy w związku z burzami. Najwięcej zdarzeń odnotowano na terenie powiatów: bydgoskiego - 35 i toruńskiego - 22. W Toruniu drzewo runęło na restaurację Pałac Widokowy, nikomu nic się nie stało. W Złotorii - na ulicy Pomorskiej -&hellip;

  42. -31

    Nie obyło się bez incydentów w czasie kampanii referendalnej w Ciechocinku

    Uszkodzono baner informacyjny dotyczący kampanii przed głosowaniem w sprawie odwołania ze stanowiska burmistrza Jarosława Jucewicza.Sprawą zajmuje się policja. - Dzisiaj pełnomocniczka do spraw referendum w Ciechocinku zgłosiła uszkodzenie banera informującego o dacie głosowania. Policjanci ustalili, że część zerwanego materiału została podrzucona na posesję zgłaszającej. Prowadzimy czynności w kierunku uszkodzenia mienia. Straty zostały wycenione na 100 zł. Sprawcy grozi kara aresztu lub grzywny - mówi aspirant sztabowy Marta Białkowska-Błachowicz z Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim. Policjanci zabezpieczą nagrania z monitoringu miejskiego i przesłuchają ewentualnych świadków. Referendum w Ciechocinku odbędzie się 24 maja.

  43. -32

    19 rannych i ofiara śmiertelna. To majówkowy bilans na kujawsko-pomorskich drogach

    W długi majowy weekend doszło w Kujawsko-Pomorskiem do 14 wypadków.Majówka na kujawsko-pomorskich drogach W czasie majówki w wypadku w powiecie rypińskim zginął 17-latek. Wysiadł z auta stojącego na poboczu i usiłował przebiec na drugą stronę jezdni. Został potrącony przez przejeżdżający samochód. W tej sprawie toczy się śledztwo pod nadzorem prokuratora. Więcej o tym pisaliśmy tutaj. W sumie w 14 wypadkach w czasie majówki 19 osób zostało rannych - wyliczają kujawsko-pomorscy policjanci. - Funkcjonariusze zatrzymali także 56 osób, które zdecydowały się prowadzić pojazdy pod wpływem alkoholu. Trafią&hellip;

  44. -33

    W działkowcach z Torunia kiełkuje gorycz. Zablokowali przejście dla pieszych [zdjęcia]

    „Nie dla wyroku, który niszczy ludzi", „Nie oddamy naszych działek" - z takimi transparentami protestowali działkowcy Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Elana" w Toruniu. Przez dwie godziny blokowali przejście dla pieszych przy ulicy Bukowej.Domagają się przyznania im prawa do wieczystego użytkowania gruntów. Nie zgadzają się z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uchylił wcześniejsze, korzystne dla nich rozstrzygnięcia. Zgodnie z wyrokiem NSA prawo do wieczystego użytkowania działek ma mieć spółka Boryszew, która przed laty kupiła zakład Elana. Spółka zapewnia, że nie zamierza przymusowo usuwać użytkowników ogródków. To nie przekonuje działkowców. - Byliśmy pewni, że już nic tutaj nam nie zagraża i co... - Tu są dziadowie, ojcowie, dzieci, wnuki – mówi Ryszard Jaskuła, prezes Rodzinnego Ogrodu Elana w Toruniu. - Dla Rubinkowa to jest oddech, bo tu jest tyle zieleni... - Mieszkam w bloku, ale jak przychodzę na działkę i otwieram bramkę: inny świat... - Emerytury niskie, na wyjazdy nas nie stać - tu jest nasze&hellip;

  45. -34

    Majówka w lesie? Tak, ale trzeba pamiętać o zasadach. Służby apelują: Byle bezpiecznie! [Temat Tygodnia]

    O zachowanie rozsądku podczas majowego weekendu apelowali w Toruniu leśnicy, strażacy i strażnicy miejscy. Majówka w lesie to dobry pomysł, o ile przestrzegamy zasad.Rzeczniczka kujawsko-pomorskich strażaków, st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska przypomina o zagrożeniu pożarowym. - Mamy w regionie do czynienia z pogodą pożarową. Możecie państwo pytać o przyczyny, a wtedy powiem jedno słowo: człowiek. Przypominam, że wzrosły sankcje za igranie z ogniem. Mandat karny nie wynosi już 500 zł, a 5 000 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, to grzywna za sprowadzenie zagrożenia pożarowego może wynieść nawet 30 000 zł - mówi Małgorzata Jarocka-Krzemkowska. Podczas wędrówki po lesie warto też zadbać o siebie. - Do wyprawy trzeba się dobrze przygotować - podkreśla z kolei rzecznika Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu Honorata Galczewska. - Koniecznie załóżmy czapkę. Pamiętajmy, że kleszcze są w wielu miejscach. Warto także zabrać wodę i coś do jedzenia. Dobrze mieć przy sobie telefon&hellip;

Type above to search every episode's transcript for a word or phrase. Matches are scoped to this podcast.

Searching…

We're indexing this podcast's transcripts for the first time — this can take a minute or two. We'll show results as soon as they're ready.

No matches for "" in this podcast's transcripts.

Showing of matches

No topics indexed yet for this podcast.

Loading reviews...

ABOUT THIS SHOW

Informacje udostępniane przez Polskie Radio PiK - WYDARZENIA - KONCERTY I FESTIWALE - WYSTAWY I WYDARZENIA DŁUGOTERMINOWE - PŁYTY i KSIĄŻKI - WYDARZENIA SPORTOWE - KONKURSY I PLEBISCYTY - Regulamin ubiegania się o patronat medialny Polskiego Radia Pomorza i Kujaw - Wniosek o patronat - formularz online

Frequently Asked Questions

How many episodes does Patronaty - Polskie Radio PiK have?

Patronaty - Polskie Radio PiK currently has 45 episodes available on PodParley. New episodes are automatically indexed when they're published to the podcast feed.

What is Patronaty - Polskie Radio PiK about?

Informacje udostępniane przez Polskie Radio PiK - WYDARZENIA - KONCERTY I FESTIWALE - WYSTAWY I WYDARZENIA DŁUGOTERMINOWE - PŁYTY i KSIĄŻKI - WYDARZENIA SPORTOWE - KONKURSY I PLEBISCYTY - Regulamin ubiegania się o patronat medialny Polskiego Radia Pomorza i Kujaw - Wniosek o patronat - formularz...

How often does Patronaty - Polskie Radio PiK release new episodes?

Patronaty - Polskie Radio PiK has 45 episodes. Check the episode list to see recent publication dates and frequency.

Where can I listen to Patronaty - Polskie Radio PiK?

You can listen to Patronaty - Polskie Radio PiK on PodParley by clicking any episode. We provide an embedded audio player for direct listening, and you can also subscribe via your preferred podcast app using the RSS feed.
URL copied to clipboard!