Radio Naukowe podcast artwork

PODCAST · education

Radio Naukowe

Nowy odcinek co czwartek, godz. 6:30 || Wirtuale 2025, Podcast Roku 2024 i 2023, Medal Polskiego Towarzystwa Fizycznego 2024, Popularyzator Nauki 2023, Pop Science 2023 || RN to mądre rozmowy o naszym świecie i nas samych. O próbach zrozumienia rzeczywistości na najgłębszym poziomie. Rozmawiam z naukowcami i naukowczyniami, którzy - fenomenalnie! - opowiadają o swoich badaniach i dziedzinach wiedzy. Dyskutujemy nie tylko o tym CO wiemy, ale też SKĄD to wiemy. Zobacz nasze Wydawnictwo RN: https://radionaukowe.pl/wydawnictwo/ 👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukowe 👉 Wesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe 👉 Więcej: https://radionaukowe.pl/ 👉 Sprawdź nasze WYDAWNICTWO RN https://radionaukowe.pl//wydawnictwo, audiobooki dla naszej publiczności taniej, skorzystaj z kodu: sluchamRN

Publisher-supplied feed metadata · PodParley refreshed Sep 24, 2026 · Source feed

  1. 408

    LAMU'26 #11 Co się stanie jak zjem kawałek księżyca? Ile jest układów planetarnych w kosmosie?

    🌙 Witajcie, Młode Umysły! Zapraszamy Was w podróż na księżyc i jeszcze dalej! Sprawdzimy jaka jest temperatura na powierzchni srebrnego globu, odnajdziemy zostawioną tam kanapkę, a nawet spróbujemy księżycowych skał. Potem poszukamy innych układów planetarnych i ich mieszkańców. Zapnijcie pasy! Ruszamy 🚀🍽️ Co się stanie z moim organizmem, jeśli zjem kawałek Księżyca? Irenka, 10l.🌡️ Jaka temperatura jest na Księżycu? Karol, 4l.🥪 Co by się stało, jakby kanapka z szynką była na Księżycu przez rok? Krzyś, 6l.🌘 Czemu widzimy jedną stronę Księżyca? Hania, 9l.🌕 Ile dotychczas procent Księżyca zbadali naukowcy? Nikodem, 10l.dr Anna Łosiak, Instytut Nauk Geologicznych PAN, a z kanapką pomaga też prof. Marta Wrzosek z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego 🚀 Jak wybrać dokładne miejsce na zrobienie bazy księżycowej? Julian, 8l.👩‍🚀 Czy astronauci na statku kosmicznym pływają stylami pływackimi, czy na przykład się odbijają? Maurycy, 8l.dr Anna Fogtman, Europejska Agencja Kosmiczna 🌍 Skoro wszyscy ludzie mieszkają na Ziemi, to po co są inne planety? Łucja, 9l.🪐 Czy istnieje inna planeta, na której ludzie też mogliby żyć? Mela, 9l.👽 Czy z kosmosu mogą przylecieć ufoludki? Julka, 8l.dr Milena Ratajczak, Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Warszawskiego 💨 Jak się obraca Ziemia, to czy robi wiatr wokół siebie? Ada, 7l.✨ Skąd się wziął pył, z którego się zrobiły planety? Zosia, 4l.🟣 Czy planety muszą być okrągłe? Jeśli tak, to dlaczego? Aniela, 8l.🌌 Ile jest układów planetarnych w kosmosie? Stefan, 6l.Jakub Tokarek, Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu

  2. 407

    Przełom czy kradzież? OpenAI i problem milenijny | KOMENTARZ | dr Bartosz Naskręcki

    Firma OpenAI ogłosiła, że jej model sztucznej inteligencji rozwiązał problem Naviera-Stokesa – jeden z siedmiu matematycznych problemów milenijnych. Problem w tym, że istnieją podejrzenia, że model, który tego dokonał korzystał z notatek i prac naukowców badających ten sam problem w modelu Codex (należącym do OpenAI) i de facto sprzątnął im sukces sprzed nosa.W odcinku wyjaśnienie znaczenia rozwiązania problemu Naviera-Stokesa, pytania o konsekwencje całego zamieszania w świecie nauki. – Do tej pory było tak, że grupy matematyków konkurowały ze sobą; to byli ludzie kontra ludzie. W tym momencie mamy sytuację, że jeżeli mamy bardzo dużo pieniędzy, mamy zasoby, to możemy praktycznie pokonać każdego na ostatniej mili. To też trochę pokazuje w pewnym sensie, w którym kierunku zmierzamy – komentuje dr Bartosz Naskręcki, matematyk z UAM, badacz w Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji PW.Korzystałam m. in. z https://www.quantamagazine.org/ai-has-solved-one-of-maths-1-million-millennium-prize-problems-20260908/https://promptowy.com/openai-navier-stokes-koszt/Oświadczenie Tristana Buckmastera https://cims.nyu.edu/~tristanb/statement.pdf 

  3. 406

    #317 Czy możemy ufać sztucznej inteligencji? | prof. Przemysław Biecek

    Dlaczego modele językowe zmyślają zamiast „przyznać”, że nie dotarły do jakiejś informacji? – Celem takiego „czata” jest uzyskanie jak największej oceny od użytkownika. Użytkownik lubi porozmawiać sobie, lubi mieć wrażenie, że jest zaopiekowany, więc gdyby usłyszał odpowiedź „nie wiem”, to pewnie nie byłby zadowolony. Sposób treningu powoduje, że jest presja, by te modele zawsze wiedziały, zawsze coś mówiły – wyjaśnia prof. Przemysław Biecek, dyrektor Centrum Wiarygodnej Sztucznej Inteligencji na Politechnice Warszawskiej.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/W odcinku rozmawiamy o tym, na ile zjawisko „halucynowania” jest wpisane w naturę tych modeli i czy są metody, aby uzyskiwać odpowiedzi, na których można polegać. – Samo słowo „halucynacja” myślę, że wybiela rzeczywistość – ocenia prof. Biecek. Sugeruje, że to stan tymczasowy, chwilowe zaćmienie. Co ciekawe, z danych wynika, że czasem pomaga rozbudowanie prompta. – Część osób pokazywała, że dodawanie losowych sekwencji tokenów po swoim pytaniu zwiększa skuteczność. Czyli możemy napisać pytanie, a później dodać 200 losowych innych słów i to może zwiększyć skuteczność odpowiedzi – mówi naukowiec.Tu trafiamy jednak na kolejny problem: aktualne modele są potwornie zasobożerne. – Kolejną rewolucją być może będzie dekompozycja modeli, żeby one były mniejsze, lżejsze, mniej energetycznie wymagające. Nie mamy tej technologii. Ale jak ona będzie, to wydaje mi się, że się otworzy jeszcze znowu jakaś przestrzeń na nowe rozwiązania – opowiada prof. Biecek. Jak mówi, wzrasta zainteresowanie modelami wieloagentowymi.W odcinku usłyszycie, komu wyspecjalizowana AI mogłaby znacząco pomóc w pracy i rozwijaniu wiedzy (na przykład lekarzom i badaczom kosmosu), czy możemy ufać modelowi, który informuje nas, w jaki sposób doszedł do podanego nam wniosku (spoiler: etapy wnioskowania też mogą być wymyślane), o tym, że same modele powinni być obiektem badań naukowców oraz dlaczego, zdaniem naszego gościa, szkodliwe jest postrzeganie AI jako czegoś więcej niż narzędzia. – Wierzę w metodę naukową i nawet jeżeli coś wygląda na magiczne, to fantastycznie jest rozłożyć to na części pierwsze i zobaczyć dokładnie, jakie elementy tej funkcji wpływają na konkretny wynik – podsumowuje prof. Biecek.Obiecany link do zestawienia „Epic fAIls - największa wpadka systemu AI w roku 2025” https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdqZ3Otl3XQdeq-mZBKvCh8_OAwzbywgBasRl_SKXDzS4MDLQ/viewform?pli=1 PS. Nie odnosimy się do awantury wokół OpenAI I problemu Naviera-Stokesa, bo informacje pojawiły się już po naszym nagraniu.

  4. 405

    LAMU'26 #10 Dlaczego muszą człowieki jeść obiad? Jak widzą niemowlęta?

    Witajcie Młode Umysły!  Jak tam u Was?  Ciekawość nie gaśnie, mam nadzieję? 🔍✨ W tym odcinku to Wy, dzieci, jesteście głównymi bohaterami! 👧🧒Pomóżcie tworzyć LAMU: https://patronite.pl/z/LAMU🌱 Jak człowiek rośnie? Jaśmina, 6 l.👀 Dlaczego mamy różny kolor oczu? Maja, 7 l.👶 Jak widzą niemowlęta? Ania, 8 l.🤔 Czemu dzieci jak się rodzą, nic nie umieją? Irena, 6 l.🗣️ Dlaczego dzieci od razu nie zaczynają mówić? Tosia, 8 l.💬 Czy dzidziusie potrafią porozumiewać się ze sobą? Jaś, 9 l.dr Aleksandra Kołodziejska, Anna Malinowska-Korczak, BabyLab PAN☕ Czemu dzieci nie mogą pić normalnej kawy, tylko kawę Inkę? Ala, 5 l.🍽️ Dlaczego muszą człowieki jeść obiad? Fabian, 5 l.🥦 Moja pani dyrektor w przedszkolu podczas posiłków zawsze mówiła: „Dzieci, jedzcie zieleń, zieleń jest najważniejsza!”. O co tak naprawdę chodziło? Blanka, 11 l.👨‍🔬 dr Tomasz Szablewski, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu😴 Czy ludzie podczas snu połykają ślinę? A jeśli nie, to dlaczego? Florka, 10 l.🌙 Dlaczego w soboty i niedziele wstaję z łóżka już o świcie, a w dni powszednie potrzebuję spać do późna? Julian, 9 l. dr Małgorzata Hołda, Uniwersytet Jagielloński🏆 Dlaczego ludzie lubią rywalizować? Zosia, 10 l.😠 Dlaczego ludzie się złoszczą? Ksawery, 7 l.🙈 Dlaczego dzieci się wstydzą? Helena, 4 l. Agata Wlazło, psycholożka dziecięca🦴 Dlaczego dzieci mają więcej kości od dorosłych? Lidia, 6 l.🩹 Dlaczego stawy bolą, kiedy rośniemy? Ala, 10 l.🌱🦴 Jak to się stało, że rosną kości? Witek, 5,5 l. lek. Jakub Baszczuk

  5. 404

    #316 Czy powstanie Wielki Zderzacz Bakterii? | dr Jonasz Słomka

    Pewnie każdemu z was zdarzyło się kiedyś wpaść w drugą osobę, zwykle jednak nic z tego nie wynika (chyba, że w komediach romantycznych). Bakterie bezustannie zderzają się ze sobą nawzajem i potrafią wykorzystać takie zderzenie, by przekazać sobie jakiś cenne dla przetrwania geny. Często jest nim na przykład oporność na konkretny typ antybiotyku. – Bakterie potrafią, trochę tak jak w filmie „Matrix”, wgrać sobie skille, wgrać sobie umiejętności jedna drugiej – opowiada obrazowo dr Jonasz Słomka z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. W Laboratorium Biokontaktów prowadzi wraz z zespołem badania na pograniczu fizyki i biologii, a skupia się właśnie na bakteriach i fizyce ich spotkań.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Badacze w laboratorium skonstruowali urządzenie do zderzania komórek bakteryjnych w optymalnym tempie – taki zderzacz bakterii. Tempo mieszania ma znaczenie, bo takie przekazanie sobie fragmentu genotypu nie jest takie łatwe, bakterie muszą się stykać przez 10-15 minut. Drugim ważnym elementem badań są modele matematyczne. Warunki, w których żyją bakterie, są zróżnicowane. – Jest zupełnie inne zagęszczenie bakterii, są inne biochemiczne warunki, w których znajdują się bakterie, być może są bardzo różne szczepy bakteryjne, ale fizyka spotkań nie będzie aż tak różna – wyjaśnia fizyk. Naukowcy przygotują więc modele matematyczne, sparametryzowane danymi pozyskanymi z eksperymentów ze zderzaczem. W efekcie stworzą atlasy potencjału – mapy przewidujące, w jakich środowiskach horyzontalny transfer genów zachodzi szybciej lub z większym prawdopodobieństwem. Konkretne odkrycia mogą przynieść m. in. przełom w walce z antybiotykoopornością.Z odcinka dowiecie się więcej o bakteriach, które są niezwykle interesującymi istotami. – Epickie opowieści się tam odgrywają w tej mikroskali, w każdym środowisku – mówi dr Słomka. Opowiemy o umiejętnościach adhezyjnych, o chemotaksji, czyli umiejętności poruszania się w kierunku, z którego bakterie odbierają jakieś bodźce chemiczne, będzie też o łapaniu się na wędkę (bardzo potrzebne przy horyzontalnym transferze genów!) i przebijaniu się dzidą.Rozmawiamy też o tym, jak się pracuje w Polsce po długim pobycie na zagranicznych uczelniach.Polecam, samo gęste z pierwszej linii frontu naukowego!

  6. 403

    LAMU'26 #09 Czy w Polsce był wulkan? Ile jest wody w Wiśle?

    Chodź to już wrzesień, to lato astronomiczne trwa i LAMU Was nie opuszcza, Drogie Młode Umysły! W tym odcinku: ziemia i woda. Zapraszamy!Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: https://patronite.pl/z/LAMUSekcja: Ziemia i wulkany🔥 Dlaczego lawa jest gorąca? Zosia, 6 l🌋 Czy kiedyś w Polsce będzie jakiś wulkan i czy był w Polsce jakiś wulkan? Miesiu, 4 l🌍 Co by się stało, kiedy zniknęłyby płyty tektoniczne? Kuba, 7 l🌎 Dlaczego Ziemia ma warstwy? Tadzio, 5 ldr Jakub Ciążela, Instytut Nauk Geologicznych PAN🌱 Z czego jest ziemia w ogródku? Ela, 5 lprof. Marta Wrzosek, Ogród Botaniczny UWSekcja: woda💦Skąd się bierze woda? Leon, 5 l🌊 Skąd w przyrodzie wzięła się woda? No i dlaczego w oceanach jest słona, a w jeziorach słodka? Ala, 9 l🌊 Jak powstał pierwszy ocean? Matylda, 9 l☀️ Czy woda kiedyś wyparuje z Ziemi? Kinia, 9 ldr Anna Łosiak, Instytut Nauk Geologicznych PAN💧 Ile wody jest w Wiśle? Staś, 9 lPiotr Bednarek, hydrolog, UJ i Fundacja Wolne Rzeki🕳️ Dlaczego nie da się wykopać dołka w wodzie? Kaja, 7 l🌀 Jak się tworzą wiry wodne? Tomek, 8 l💧 Czemu to jest tak, że gdy na przykład pijesz coś, pijesz wodę z butelki, i zawsze coś zostaje na dnie, jakaś kropelka? Lucek, 6 lprof. Maciej Lisicki, Wydział Fizyki UW🌊 Dlaczego w morzach są przypływy i odpływy i co je powoduje? Pola, 6 l🌊 Dlaczego są przypływy i odpływy? Orest, 5 ldr Paulina Pakszys, Instytut Oceanologii PAN

  7. 402

    #315 Wszechświat w wymiarze gamma. Odkrycia na horyzoncie | prof. Tomasz Bulik

    Wyobraźmy sobie dwa fotony. Jeden leci do nas na Ziemię ze Słońca, a drugi z błysku gamma jakiegoś pulsara. To foton i to foton, a jednak ten drugi ma oszałamiającą energię: bilion razy większą! Astronomia wysokich energii, czyli obserwowanie zjawisk takich jak promieniowanie gamma, to atrakcyjna i szybko się rozwijająca gałąź astronomii, która może przynieść ludzkości niesamowite odkrycia. W Radiu Naukowym opowiada o niej prof. Tomasz Bulik, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego oraz przewodniczący Komitetu Astronomii Polskiej Akademii Nauk.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Skąd się biorą tak wysokoenergetyczne fotony? – Musimy mieć kosmiczny akcelerator – wyjaśnia w skrócie prof. Bulik. Dość dobrze zaobserwowanymi akceleratorami są gwiazdy neutronowe: bardzo zwarte, rotujące, z silnym polem magnetycznym. – Te pola elektryczne są na tyle silne, że tam albo powstają pary elektron-pozyton, albo są elektrony wyrywane z powierzchni gwiazdy neutronowej i magnetosfera, czyli przestrzeń wokół gwiazdy neutronowej, wypełnia się cząstkami, które natrafiają na bardzo silne pola elektryczne, które z łatwością przyspieszają elektrony i pozytony do bardzo wysokich energii – opowiada astrofizyk. Bywa tak, że wysokoenergetyczne cząstki zderzają się z niskoenergetycznymi fotonami i przekazują im część swojej energii. Zdarzają się też kolizje proton-proton, prowadzące do rozpadu cząstek elementarnych i emisji fotonów. Superciekawa hipoteza egzotycznych cząstek mówi, że fotony gamma mogą powstawać w wyniku anihilacji ciemnej materii w centrach galaktyk.Obserwacje wysokoenergetycznych zjawisk mogą przynieść rewolucyjne odkrycia. – W ramach tych badań podstawowych jest cały szeroki program zagadnień, które możemy rozwiązać. To jest pochodzenie ciemnej materii. Pochodzenie promieniowania kosmicznego. (…) Poszukiwanie pierwotnych czarnych dziur – wylicza prof. Bulik. Lepsze zrozumienie struktury czasoprzestrzeni pomogłoby też rozwinąć mechanikę kwantową. Obserwacje wciąż są dość pionierskie. – My jesteśmy mniej więcej na etapie Galileusza, jeśli chodzi o liczbę źródeł na niebie – półżartem, półserio mówi prof. Bulik. Ważnym (i niezmiernie jak na astrofizykę tanim w utrzymaniu!) ośrodkiem, który je prowadzi, jest Obserwatorium H.E.S.S. w Namibii. Jeszcze w tym roku mają się uruchomić pierwsze cztery teleskopy projektu CTA, Cherenkov Telescope Array. – To będzie obserwatorium, które będzie miało czułość dziesięciokrotnie większą niż to, co mamy dotychczas – zapowiada prof. Bulik. W ciągu najbliższych kilku lat możemy się spodziewać niezmiernie ciekawych odkryć. W odcinku usłyszycie też, jak wygląda życie badacza w Obserwatorium H.E.S.S. (jeździ się rowerami wśród antylop), jak astronomia wysokich energii pomaga szukać ciemnej materii w kosmosie i dlaczego badanie Wszechświata przypomina opisywanie słonia przez ślepców.00:00 Wstęp01:42 Jak astronomowie obserwują Wszechświat?06:30 Czym różnią się fotony o różnej energii?10:44 Skąd się biorą fotony gamma?14:33 Gwiazdy neutronowe jako kosmiczne akceleratory17:47 Czarne dziury i wybuchy supernowych25:59 Historia odkrycia błysków gamma28:52 Jak działa teleskop Czerenkowa HESS?32:50 Badanie zmienności i prędkości światła37:27 Poszukiwanie granic fizyki i ciemnej materii42:49 Nowa era: Cherenkov Telescope Array44:41 Praca astronoma w obserwatorium w Namibii51:20 Międzynarodowa współpraca naukowa i polityka55:02 Czułość teleskopów i pytania patronów58:13 Podsumowanie i zakończenie

  8. 401

    LAMU'26 #08 Jakie jest najwyższe drzewo? Dlaczego banany są zgięte?

    Drogie Młode Umysły, lato jeszcze trwa, więc LAMU jest na posterunku! Tym razem odcinek o roślinach! Zapraszamy! Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: https://patronite.pl/z/LAMU🌿 Skąd wzięły się rośliny? Klara, 8l🌸 Skąd się wziął pierwszy kwiatek? Bo żeby był jakiś kwiatek, musi już być jakiś kwiatek. Maria, 7l🌼 Skąd się na Ziemi wzięły kwiaty? Laura, 4l🎨 Czemu kwiatki mają różny kolor? Nela, 6l🌈 Czemu kwiatki mają różne kolory? Tomek, 9l🌺 Dlaczego kwiaty pachną? Zosia, 6lprof. Marcin Zych, dyrektor Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego 🌱 Dlaczego nasiona różnych roślin, na przykład rzeżuchy, wiedzą, w którą stronę wypuścić korzenie, a gdzie górę rośliny? Olek, 9l☀️ Po co roślinom jest słońce? Piotrek, 6l💧 Dlaczego kwiatki usychają, jak się ich nie podlewa? Lidia, 6l🌾 Dlaczego jak trawa wysycha, to ma kolor żółty? Stasiu, 8l🍌 Czemu banany są zgięte? Zuzia, 9ldr Piotr Kosiński, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu 🌳 Jak powstało pierwsze drzewo? Helena, 7lJoanna Jaskulska, Ogród Dendrologiczny w Poznaniu🌲 Jak by drzewo długo mogło rosnąć, gdybyśmy go nie ścinali? Henio, 8l🌴 Jakie drzewa są największe świata? Ignaś, 5,5ldr inż. Tomasz Maliński, dyrektor Ogrodu Botanicznego w Poznaniu🪐 Czemu na Ziemi rosną drzewa i rośliny, a na innych planetach nie? Jaś, 7lJoanna Jaskulska, Ogród Dendrologiczny w PoznaniuJakub Tokarek, Obserwatorium Astronomiczne Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu Nagrania do odcinka: Sandra Soluk, Anna Radwan-Żbikowska Montaż: Sandra Soluk Grafiki i edycja dźwięku: Filip Pachla

  9. 400

    #314 Mrówki czy pszczoły? DEBATA Radia Naukowego | dr Michał Kolasa, dr Igor Siedlecki

    Pszczoły potrafią przekazywać informacje za pomocą tańca i leczyć się sfermentowanym nektarem, a mrówki stosują zaawansowaną prewencję przeciwko zakażeniom (odkażają, ale też amputują uszkodzone kończyny!) oraz potrafią używać narzędzi: kamyków, patyczków, liści, a nawet gąbki. I mrówki, i pszczoły mają imponujące zdolności architektoniczne, społeczne i komunikacyjne. Czy da się ustalić, która grupa jest lepsza? Takiego karkołomnego zadania podejmujemy się w debacie Radia Naukowego.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Mrówki reprezentuje dr Igor Siedlecki, biolog i myrmekolog z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, a pszczoły dr Michał Kolasa, biolog ewolucyjny, badacz pszczół i pszczelarz praktyk z Instytutu Zootechniki – Państwowego Instytutu Badawczego. Wiemy, że i mrówki, i pszczoły budują sobie do życia skomplikowane struktury.Spójrzmy jednak na ciekawe szczegóły. Tak jak ludzie, pszczoły lubią mieć w swoich gniazdach ciepło. – Co prawda nie ujarzmiły ognia, ale zwiększają temperaturę poprzez drganie swoich mięśni – opowiada dr Kolasa. Taka umiejętność przydaje się nie tylko w zimne noce. Kiedy gniazdo pszczół zaatakuje szerszeń, pszczoły skupiają się wokół niego i wytwarzają ciepło, które zabija napastnika: ścina mu białka i dosłownie go smaży.Mrówki mają bardzo wiele sposobów na budowę gniazda – jednym z ciekawszych jest na przykład klejenie. Larwa mrówki wytwarza lepką nić, a dorosła robotnica kieruje larwą tak, by nić skleiła ze sobą odpowiednio ułożone liście. Mrówki potrafią wyczuć, kiedy w gnieździe robi się nieświeżo. – Kiedy mrówka czuje, że jest za dużo dwutlenku węgla, decyduje się robić otwór – mówi dr Siedlecki.Życie w populacji o dużym zagęszczeniu uczy wszystkie gatunki ważnej kwestii: profilaktyki chorobowej. Mrówki wiedzą, z czego postawić mrowisko, żeby warunki do życia w nim były zdrowsze. – Jak mają możliwość, to zbierają i wbudowują w swoje gniazdo żywicę, bo ma silne właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne – tłumaczy dr Siedlecki. Bardzo sprawnie odkażają gniazdo i same siebie za pomocą kwasu mrówkowego. Potrafią też wyczuć i zlikwidować chore larwy czy poczwarki, by nie doszło do zakażenia całego gniazda. Pszczoły z kolei korzystają z propolisu, czyli substancji smolistych z pąków kwiatów. – Jest niebywale przydatny, ponieważ on ma działanie właściwie jak antybiotyk – mówi dr Kolasa. Pszczoły wyściełają ściany ula propolisem, dzięki czemu nie grożą im zakażenia bakteryjne. Zaklejają też propolisem stare plastry po innej rodzinie pszczół – dezynfekcja to podstawa profilaktyki!Debatę podzieliliśmy na bloki tematyczne:00:00 teasery i wstęp01:37 top 505:56 polityka rodzinna i rynek pracy18:03 nawigacja i komunikacja 31:16 edukacja42:20 medycyna52:00 architektura01:04:25 obronność01:12:31 wpływ na środowisko01:16:48 pytanie do oponentaKoniecznie dajcie znać, czy jesteście team pszczoły, czy team mrówki!Źródła grafik i wideo: https://docs.google.com/document/d/1_W6YB9Io5KaonyTQXHozmeCKPDvfSK2eiVWVBxoXZZQ/edit?usp=sharing

  10. 399

    LAMU'26 #07 Czy da się zawrócić czas? Co to jest grawitacja? Jak działa prąd?

    🧠✨ Witajcie Młode Umysły! Zajmiemy się w tym odcinku podróżami w czasie, grawitacją, prądem i trochę powietrzem. Zapraszamy na odcinek siódmy, sezon siódmy!Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: https://patronite.pl/z/LAMU Sekcja: podróże w czasie🕰️ Jak by działał wehikuł czasu, gdyby kiedykolwiek powstał? Tobiasz, 10 l⏰ Czy można podróżować w czasie? Hania, 12 l🔄 Dlaczego czas płynie do przodu, a nie można go zawrócić tak jak samochód na drodze? Klara, 10 l⏸️ Czy da się zatrzymać czas albo zawrócić czas? Józek, 6 l👩‍🔬 dr Anna Durkalec, astrofizyczka z Narodowego Centrum Badań Jądrowych Sekcja: grawitacja🍎 Jak działa grawitacja? Olek, 5 l🌎 Co to jest grawitacja? Nina, 8 l🪽 Dlaczego nie można zawisnąć w powietrzu? Laura, 5 l🌌 Co by się stało, gdyby na Ziemi nie było grawitacji? Ida, 9 l🚀 Dlaczego w kosmosie nie ma grawitacji, a na Ziemi jest? Julek, 6,5 l🪐 Ile trzeba powiększyć masę Ziemi, aby mogła przyciągnąć inną planetę? Wojtek, 10 l🎢 Dlaczego rollercoaster nie spada z pętli? Piotrek, 9 l👨‍🔬 prof. Michał Krupiński, fizyk z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN Sekcja: prąd✨ Czy gdy zobaczymy błysk w kontakcie, to czy widzimy prąd? Hania, 11 l🐦⚡ Dlaczego, kiedy ptaki siedzą na liniach wysokiego napięcia, to wtedy ich nie razi prąd? Zosia, 5 l💡 Co robi prąd, jak już wykona swoje zadanie? Ziemek, 6 l🔌 Jak działa prąd? Bruno, 8 l   👨‍🔬 Dariusz Aksamit, fizyk z Politechniki Warszawskiej i stowarzyszenia Marsz Dla Nauki Sekcja: powietrze👀 Dlaczego powietrze jest tak przeźroczyste, że aż go nie widać? Józio, 5 l👩‍🔬 Dr Urszula Koss-Wierzbicka, chemiczka, stowarzyszenie Rzecznicy Nauki🚆 Czemu za pociągiem jest wiatr? Jędrzej, 4 l👨‍🔬 Dariusz Aksamit, fizyk z Politechniki Warszawskiej i stowarzyszenia Marsz Dla Nauki  Nagrania i montaż: Karolina GłowackaGrafiki i opracowanie dźwięków: Filip Pachla

  11. 398

    LAMU'26 #06 Czy istnieje liczba nieskończoność?? Dlaczego jak jest się mokrym, to jest zimno?

    👋 Witajcie Młode Umysły! Oto odcinek 6. tego sezonu, czyli nasz półmetek! Tym razem trochę chemii, trochę fizyki i dużo matematyki, czyli nauki wyobraźni. Zapraszamy! Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: https://patronite.pl/z/LAMU Sekcja: obserwacje codzienne💧 Dlaczego jak jest się mokrym, to jest zimno? Janka, 6l💇 Dlaczego suche włosy mają inny kolor niż mokre? Weronika, 9l🫧 Dlaczego jak myjemy włosy, to są ciemniejsze, a jak są suche, to są jaśniejsze? Zosia, 10l☀️ Dlaczego włosy zmieniają kolor pod wpływem wody albo słońca? Jagoda, 9lDr Urszula Koss-Wierzbicka, chemiczka, Stowarzyszenie Rzecznicy NaukiSekcja rowerowa🚲 Dlaczego jak się jedzie na rowerze, to się nie przewraca, a jak się nie jedzie, to się przewraca? Artur, 5l⚖️ Dlaczego jak jadę na rowerze, to nie tracę równowagi, a jak się zatrzymuję, to już tak? Olga, 10lprof. Michał Krupiński, Instytut Fizyki Jądrowej PANSekcja: matematyka i nieskończoność✖️ Dlaczego wszyscy musimy się nauczyć tabliczki mnożenia? Aleksandra, 8l🧮 Po co muszę się uczyć matematyki? Anielka, 9lprof. Michał Hohol, dyrektor Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego🔢 Ile to jest i czy istnieje liczba nieskończoność? Franek, 8l♾️ Dlaczego się nie da doliczyć się do nieskończoności? Ada, 7l🏨 Skoro do nieskończoności zawsze można dodać 1 i jest większa liczba, to ile jest nieskończoności? I czy w praktyce istnieje coś takiego jak hotel Hilberta? Bogna, 9l➗ Czy nieskończoność jest liczbą parzystą czy nieparzystą? Ignaś, 8l➖ Czy jest coś przed minus nieskończoność? Karol, 5ldr Bartosz Naskręcki, prodziekan Wydziału Matematyki i Informatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w PoznaniuNagrania: Karolina Głowacka, Anna Radwan-Żbikowska, Sandra SolukMontaż odcinka: Sandra SolukGrafiki i edycja dźwięku: Filip Pachla 

  12. 397

    LAMU '26 #05 Jakie odgłosy wydawały dinozaury? Czemu człowiek ma pięć palców?

    🌟 Witajcie, Młode Umysły! Przed nami kolejna przygoda: będziemy przyglądać się dinozaurom, własnym dłoniom, rekinom, a na końcu odcinka nawet pokemonom!📢 Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: 💛 https://patronite.pl/z/LAMU🔄 Jak powstała ewolucja? Julka, 7 lDr Daniel Tyborowski, Wydział Geologii Uniwersytetu WarszawskiegoSekcja: dinozaury🦖 Jaki był pierwszy dinozaur na świecie? Agata, 10 l🗣️ Jakie odgłosy wydawały dinozaury i skąd wiadomo? Janek, 3 l🥚 Jakie było jajo pterodaktyla? [jakie duże] Jacuś, 3,5 l🐦 Jak powstał pierwszy ptak na świecie? Grześ, 5 l🤔 Dlaczego, jeśli dinozaury były gadami, to ptaki są ich potomkami? Henio, 8 l  Dr Gerard Gierliński, Muzeum Geologiczne Państwowego Instytutu GeologicznegoSekcja: człowiek✋ Czemu człowiek ma pięć palców? Maks, 7 l🦵 Czemu człowiek ma cztery kończyny? Kacper, 9 l🧬 Czy skoro z małpy wyewoluował człowiek, to czy z człowieka też może jeszcze coś wyewoluować? Krysia, 3854 dni🧑 Dlaczego dużo ssaków ma futro na całym ciele, jeśli w ogóle ma futro, a my tylko na górze? Basia, 9 l Dr Piotr Bernatowicz, Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego👕 Dlaczego ludzie chodzą ubrani, a nie tak jak inne zwierzęta? Judyta, 9 l Prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka, Wydział Archeologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w PoznaniuSekcja: rekiny🦈 Dlaczego rekin macha płetwą ogonową lewo–prawo, a delfin, który też żyje w wodzie, macha płetwą ogonową góra–dół? Zuzia, 8 l🦈Dlaczego niektóre rekiny wyglądają na bardziej niebezpieczne, a niektóre na mniej niebezpieczne? Michał, 8 lDr Daniel Tyborowski, Wydział Geologii Uniwersytetu WarszawskiegoNa deser: pokemony🧪 Czy można zrobić pokemony z genów zwierząt? Oliwier, 5 lDr Martyna Molak-Tomsia, Centrum Nowych Technologii, Uniwersytet Warszawski  

  13. 396

    #313 Protisty mają jedną komórkę i nie narzekają | prof. Anna Karnkowska

    Wszystko wskazuje na to, że wspólny przodek eukariontów (czyli też nas) sprzed niemal dwóch miliardów lat był protistem, konkretnie bakteriożernym wiciowcem. Czy to oznacza, że drzemie w nas cząstka pierwotnego mikroświata? W Radiu Naukowym nie boimy się spoilerów, zatem odpowiadamy od razu: jeszcze jak!💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/W tym odcinku rehabilitacja protistów uznawanych często w szkole za nudne – na czele z pantofelkiem. – Protisty to nie jest poprawna nazwa taksonomiczna, ale używamy jej do opisu rzeczywistości i dla uproszczenia – przyznaje w Radiu Naukowym prof. Anna Karnkowska z Instytutu Biologii Ewolucyjnej na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pod tym pojęciem kryje się zróżnicowana grupa organizmów. Część z nich wywołuje groźne choroby (np. malaria), inne tworzą fitoplankton produkujący połowę tlenu na Ziemi, a jeszcze inne – jak śluzowiec Physarum polycephalum – pozbawione układu nerwowego potrafią optymalnie odtworzyć sieć połączeń komunikacyjnych (a przynajmniej tokijskiego metra).Z odcinka dowiecie się też, jak ameby zwane wampirellidami wysysają zawartość ze swoich ofiar, na czym polega sekret orzęska potrafiącego skrócić i wydłużyć swoją „szyję” niczym papierowe origami oraz co nauka mówi o wpływie Toxoplasma gondii na zachowanie gryzoni i ludzi. Poznajcie też historię endosymbiozy (którą jest tak ważna w historii życia na ziemi, że powinniśmy sobie tę nazwę tatuować) i odpowiedź na pytanie, dlaczego w pewnym sensie wszyscy jesteśmy ewolucyjnymi chimerami.Gorąco polecam! Dostrzegajmy ten fascynujący mikroświat wokół nas!  LINKIŻarłoczne vampirellidy: https://www.youtube.com/watch?v=EFCQoObWtvQ Lacrymaria – długoszyi orzęsekpublikacja: https://www.science.org/doi/10.1126/science.adk5511 filmik: https://www.youtube.com/shorts/SsAiiCTH2fY Polujące bruzdnice: https://www.youtube.com/watch?v=9KtSQphEeKc Śluzowiec Physarum : https://www.youtube.com/watch?v=GY_uMH8Xpy0 I eksperyment z mapą Tokio: https://youtube.com/shorts/GwKuFREOgmo?si=5ToswJb7ftd5z8t4 Publikacja https://www.nature.com/articles/nature.2012.11811   Aktualne drzewo eukariota: https://www.nature.com/articles/s41586-025-09750-0 Teksty: „From climate change to mind control, protists run the world” https://www.earlham.ac.uk/articles/climate-change-mind-control-protists-run-world  Anna Karnkowska„Czy współpraca się opłaca?”, Academiahttps://academia.pan.pl/czy-wspolpraca-sie-oplaca/   Linki zebrała prof. Karnkowska, dziękujemy!

  14. 395

    LAMU '26 #04 Skąd się bierze woda w kranie? Jak kosmonauci mają Internet?

    Witajcie, witajcie Młode Umysły! Zapraszamy na nowy odcinek LAMU! Tym razem zagłębimy się w świat technologii: polecimy w kosmos, zajrzymy do wodociągów, będziemy gotować i… wycierać pupę!📢 Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: 💛 https://patronite.pl/z/LAMU Sekcja internet i łączność🌐 Z czego jest zbudowana cyberprzestrzeń? Kazio, 6l📱 Jak to możliwe, że mama robi zdjęcia na swoim telefonie, wysyła je do dziadków i oni też widzą to na swoim na telefonie? Ada, 7l👃 Czy w przyszłości byśmy mogli przesyłać zapachy internetem tak jak zdjęcia? Marysia, 10lOdpowiada dr hab. Inż. Bartosz Walter z Politechniki Poznańskiej 🚀 Jak sterować łazikiem, jak on jest tak daleko na innej planecie? Marcin, 7l🛰️ Czy astronauci w kosmosie mają internet? A jeśli tak, to skąd go biorą? Tymek, 9lOdpowiada dr inż. Adam Dąbrowski, inżynier systemów z Astroniki, polskiej firmy branży kosmicznej Sekcja żywieniowo-trawienna🍫 Kto po raz pierwszy zrobił czekoladę? Maja, 9lOdpowiada Anna Grochowiak, z Muzeum Fabryka Czekolady E. Wedel 🔥 Kto wymyślił gotowanie, smażenie, pieczenie jedzenia i po co? Hela, 7l🍃 Jak ludzie wycierali pryty dawno temu, jak nie było liści w zimie? Ignaś, 5lOdpowiada prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w PoznaniuSekcja wodna🚰 Skąd się bierze woda w kranie? Klara, 4l💧 Czy każdą wodę da się oczyścić, a potem wypić? Jasia, 6lOdpowiadają Przemysław Ciupka i Filip Spiralski z Aquanet - spółki zaopatrującej w wodę PoznańSekcja tworzyw sztucznych🧪 Z czego się robi plastik? Zosia, 8l🏭 Skąd się bierze plastik? Natalia, 9l♻️ Czy da się stworzyć plastik, który nie zaśmiecałby środowiska? Cecylia, 12lOdpowiada prof. Sandra Paszkiewicz z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego

  15. 394

    #312 Galaktyki właśnie stały się jeszcze większą zagadką | dr Anna Durkalec

    Teleskop Jamesa Webba przynosi nam wyzwania wobec aktualnie obowiązujących teorii (i mniej więcej, dlatego został wysłany w kosmos). To ten teleskop zaobserwował galaktykę powstałą raptem 280 milionów lat po Wielkim Wybuchu. Niejaka MOM-z14 zaskakuje swoją jasnością i zawartością chemiczną – krótko mówiąc, jest nie taka jak byśmy się spodziewali. I to tylko jedna z zagadek współczesnej nauki o galaktykach, a opowiada o nich w Radiu Naukowym dr Anna Durkalec z NCBJ.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Szacuje się, że w obserwowalnym wszechświecie jest galaktyk kilkaset miliardów. Oszałamiająca liczba! Aktualnie astronomów bardzo interesują galaktyki LSB, czyli o niskiej jasności powierzchniowej. Są mniejsze i ciemniejsze, więc dotychczasowa aparatura po prostu ich nie wychwytywała. Ich obserwacja może nam powiedzieć wiele rzeczy o procesie ewolucji galaktyk. Nasza galaktyka,Droga Mleczna, to typ galaktyki spiralnej: na środku ma dysk, od którego rozchodzą się spiralnie ramiona. Dzięki różnym analizom składu chemicznego, koloru czy typu składających się na nią gwiazd wiemy, że część z nich musi pochodzić skąd inąd. – Nasza galaktyka ma na sumieniu pięć takich małych galaktyk, przynajmniej o których wiemy – opowiada astrofizyczka. W odcinku rozmawiamy też o rozpoczętych obserwacjach przez obserwatorium im. Very Rubin w Chile, gdzie uruchomiono największą kamerę cyfrową na świecie, która przez 10 lat będzie skanować niebo widoczne z półkuli południowej. Dzięki niezwykłej czułości kamera powinna sfotografować wiele szczegółów, które do tej pory nam umykały. – Dzięki temu, że ta kamera jest tak czuła, jesteśmy w stanie zobaczyć galaktyki, których wcześniej nie widzieliśmy. Albo których obserwowaliśmy tak mało, że sądziliśmy: a, to jest jakaś tam statystyczny odchył – podkreśla dr Durkalec. Dane z kamery pomogą zbadać ewolucję galaktyk, odkryć mnóstwo nowych asteroid, czy obserwować supernowe.W odcinku usłyszycie też, jak nowe odkrycia zmieniają to, co myślimy o ciemnej materii, dlaczego galaktyki w ogóle istnieją i co się stanie, kiedy Droga Mleczna zderzy się z galaktyką Andromedy (bo się zderzy, ale spokojnie, dopiero za jakieś 10 miliardów lat). Poznacie też wspaniałą metaforę kosmosu jako sawanny pełnej słoni i żyraf, a od niedawna też surykatek!Obiecany link do link do pokazujących jak będzie zmieniało się nocne niebo w czasie kolizji Drogi Mlecznej z Andromedą: https://svs.gsfc.nasa.gov/11011/0:00 - James Webb i galaktyki, które nie pasują do teorii1:25 - Ile galaktyk istnieje i jakie są ich rodzaje10:25 - Zderzenia galaktyk oraz przyszłość Drogi Mlecznej i Andromedy14:00 - Jak badamy Drogę Mleczną i odległe galaktyki25:48 - Najdalsze galaktyki odkryte przez teleskop Jamesa Webba28:17 - Galaktyki o niskiej jasności powierzchniowej31:29 - Obserwatorium Very C. Rubin i nowa era obserwacji nieba37:28 - Ciemna materia i galaktyki, które wymykają się teoriom42:43 - Jak powstały galaktyki i kosmiczna sieć52:58 - Jak galaktyki poruszają się i łączą57:40 - Małe czerwone kropki i przyszłe odkrycia astronomiczne

  16. 393

    LAMU '26 #03 Dlaczego koty nie lubią się z psami? Czemu nietoperze śpią do góry nogami?

    🌞 Witajcie, witajcie Młode Umysły! 🧠✨ Lato trwa, LAMU trwa!  W tym odcinku o psach i kotach, nietoperzach, jeżach, delfinach, a nawet… smokach!📢 Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję:💛 https://patronite.pl/z/LAMUSekcja: pieski, kotki i inne małe zwierzątka🐺 Dlaczego psy wyją, kiedy gra się na flecie? Iris, 11 l🐶🐱 Dlaczego koty nie lubią się z psami? Pola, 6 l😋Dlaczego psy bardzo lubią lizać po rękach, po buzi i po prostu lubią lizać? Róża, 12 l🎙️ Odpowiada Zuzanna Ogrodowczyk, biolożka, zoopsycholożka, behawiorystka psów i kotów.👀 Dlaczego kotu świecą się w nocy oczy? Gaja, 9 l ⏳Dlaczego ludzie żyją dłużej od psów? Filip, 5,5 l🐹 Dlaczego kotki i małe zwierzątka żyją krócej? Amelka, 3,5 l🦔 Dlaczego jeże mają kolce? Kuba, 8 l🎙️ Odpowiada Sandra Kaźmierczak, doktorantka na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.Sekcja: nietoperze🦇 Czemu nietoperz nie spada, jak śpi? Eryk, 5 l🦇 Dlaczego nietoperze śpią do góry nogami? Dorota, 9 l🦇 Dlaczego nietoperze nie widzą? Aleks, 8 l 🎙️ Odpowiada dr Andrzej Węgiel z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Nietoperzy.Sekcja wodna: ryby i delfiny🐟 Czy ryby mogą utonąć? Eliza, 6 l🎙️ Odpowiada prof. Tomasz Kakareko, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.🐬 Czemu delfiny są takie inteligentne? Carmen, 10 l🐬 Czemu delfiny wyskakują z wody? Julka, 9 l🎙️ Odpowiada dr Iwona Pawliczka vel Pawlik, Stacja Morska w Helu.Bonus: smoki!🐉 Czy smoki mogłyby istnieć? Pola, 10 l🎙️ Odpowiada dr Mikołaj Kaczmarski, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.  

  17. 392

    #311 Najdziwniejsze grzyby z polskich lasów | prof. Marta Wrzosek

    Lato to świetny moment, żeby znaleźć sobie nowe hobby, na przykład grzyboznawstwo. Zostawmy innym rydze i podgrzybki, zajmijmy się mniej znanymi gatunkami. Zerknijmy na przykład na okratka australijskiego. – Wyrasta z jaja, nagle to jajo pęka i wychodzi z niego pięć czy sześć ramion czerwonych, elastycznych, które na początku są jakby zlepione ze sobą, a potem się rozchylają na boki, ukazując od strony wewnętrznej mazistą, taką zielonkawą, śmierdzącą ciecz – opisuje prof. Marta Wrzosek z Ogrodu Botanicznego i Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Nic dziwnego, że taki grzyb zwyczajowo nazywa się palcami diabła! A czerwony kolor i smrodek mają swoją funkcję: przyciągają owady, które rozniosą zarodniki grzyba dalej. Rozmawiamy dziś z o zaskakujących polskich gatunkach grzybów i miejscach, w których możemy je spotkać.– Bardzo często jest tak, że my spotykamy takie dziwne grzyby w miastach. Gdzieś tam, gdzie ludzi jest dużo, ludzie dużo podróżują i na butach, na ubraniach mogą przenosić zarodniki – tłumaczy mykolożka. Ale sporo naszych rodzimych grzybów też robi spore wrażenie. Mamy nawet w Polsce grzyba, który atakuje i uśmierca zwykłe, swojskie muchy plujki. Jeśli znajdziecie kiedyś na szybie lub lustrze nieruchomą muchę otoczoną białawą, lepką substancją, to wiedzcie, że to zarodniki owadomorka muszego, czyli Entomophthora muscae. Zainfekowana grzybem mucha rozpuszcza się od środka, a potem przestaje poruszać i ginie. Grzyb rozrzuca wokół niej zarodniki, by zwabić kolejne ofiary.Zwykłemu grzybiarzowi może się czasem wydawać, że poszedł na grzyby, a tam grzybów nie ma. Mykolog wie, że nic bardziej mylnego. Grzyby porastają wszystkie piętra i zakamarki lasu. Bardzo ciekawym źródłem dla naukowca jest tzw. microsoil, czyli próbki pochodzące ze szczelin w korze drzew. Rosną w nich gatunki, które nie występują w innych miejscach i nie zostały jeszcze opisane dla nauki. – Co więcej, zupełnie nie znamy funkcji tych grzybów. Czy one mogą jakkolwiek drzewu pomagać, a może drzewu szkodzić? Nie wiemy. W każdym razie jest to na pewno zupełnie nowe siedlisko – zachwyca się prof. Wrzosek.Fascynujące są też związki między grzybami a mrówkami. Są gatunki, które przyciągają mrówki, np. opisany na UW gatunek Entomortierella formicae, który gromadzi atrakcyjny dla mrówek tłuszcz. Są też takie, których mrówki nie lubią, na przykład… borowiki! Z odcinka dowiecie się też, na jakie dolegliwości może pomóc uszak bzowy, skąd się biorą w Polsce nowe gatunki grzybów (spoiler: bywa i tak, że to sprawka czeskich grzybiarzy!) i jak się zachowuje mykolog na pikniku nad Liwcem. Grzyby oferują nam naprawdę ocean możliwości! – Warto być mykologiem. Wtedy można w dalszym ciągu być odkrywcą nowych światów – mówi prof. Wrzosek.Aplikacja iNaturalist: https://www.inaturalist.org/ 00:00 Wstęp i najdziwniejsze grzyby03:07 Gdzie rosną palce umarlaka i diabła?08:07 Grzyby, które pachną nieprzyjemnie13:02 Nowe gatunki grzybów w Polsce16:30 Wpływ klimatu na sezon grzybowy21:12 Jak skutecznie szukać grzybów?26:26 Niezwykły świat mikrogrzybów31:57 Gdzie w lesie jest najwięcej grzybni?34:01 Grzyby w kieszonkach policzkowych mrówek39:01 Grzyby na korze i w liściach43:05 Huby i grzyby niszczące drzewa46:14 Pasożytnicze grzyby atakujące owady53:19 Polski grzyb tworzący owady zombie55:06 Jak zacząć przygodę z mykologią?57:07 Zakończenie

  18. 391

    LAMU'26 #02 Jak kurczak oddycha w jajku? Czy lemury są prawołapne?

    🌟 Witajcie, witajcie, Młode Umysły! 🎧 Gotowi na kolejną odsłonę LAMU? W tym odcinku czeka na Was mnóstwo pytań o zwierzęta! 🐒🦎🐢🐦🐟 Usiądźcie wygodnie albo biegajcie – ale koniecznie w zasięgu głośnika! 🔊💛 Uwaga! Jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: https://patronite.pl/z/LAMU 💛🐒 Czy lemury są lewo- czy prawołapne? Kaja, 7 l🎓 Odpowiada dr Sergi López-Torres, Instytut Biologii Ewolucyjnej, Uniwersytet Warszawski  🦎 Sekcja: pytania gadzie❤️ Czym się różni serce jaszczurki od serca człowieka? Karol, 5 l😮 Czy żółwie, jaszczurowate lub inne gady mają czkawkę? Hela, 7 l🦟 Czy komar może ugryźć węża? Dominika, 11 l🎓 Odpowiada dr Mikołaj Kaczmarski, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu  ✨ Sekcja: dziwy🧬 Dlaczego aksolotle potrafią odtwarzać różne części ciała i czy kiedykolwiek ludzie posiądą tę umiejętność? Jaś, 9 l💚 Jak to się dzieje, że aksolotle mogą odrodzić dowolną część ciała? Laura, 9 l🐠 Dlaczego i jak zmieniają błazenki płeć? Krzyś, 7 l🎓 Odpowiada dr Piotr Bernatowicz, Wydział Biologii, Uniwersytet Warszawski  🐦 Sekcja: ptaki i ptasie wędrówki🥚 Jak kurczak oddycha w jajku? Tosia, 9 l☀️ Czemu niektóre ptaki lecą do ciepłych krajów, a inne nie? Oliwier, 6,5 l❄️ Dlaczego niektóre ptaki zimują w Polsce i czy jest im zimno? Lila, 5 l🦩 Jak bocian wie, dokąd ma lecieć? Mania, 9 l🪽 Jak ptaki latają, skoro na Ziemi jest grawitacja? Karolina, 8 l🕊️ Skąd gołębie pocztowe wiedzą, jak wrócić do domu?  Mikołaj, 8 l🎓 Odpowiada dr Marcin Tobółka, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu  🎙️ Nagrania: Anna Radwan-Żbikowska, Sandra Soluk, Karolina Głowacka🎚️ Montaż: Karolina Głowacka🎨 Edycja dźwięku i grafiki: Filip Pachla  

  19. 390

    #310 Iliada i Odyseja wracają zawsze, gdy czasy są trudne | prof. Marek Węcowski

    Czy Homer wierzył w bogów, których opisał w Iliadzie i Odysei? Czy autorem tych eposów na pewno jest jedna osoba? Rozmowa z wybitnym znawcą starożytnej Grecji, prof. Markiem Węcowskim, posłuchaj najlepiej jeszcze zanim obejrzysz nowy film Nolana "Odyseja".Najprawdopodobniej, Homerów było dwóch, a przyjęcie takiego przekonania może być skutkiem ubocznym pogłębionej analizy „Iliady” i „Odysei”. Właśnie do takich wniosków doszedł prof. Marek Węcowski z Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. – Mówię to z bólem, bo zaczynałem pisać tę książkę jako zadeklarowany unitarysta, więc ktoś, kto w to wierzył głęboko, w to, że Homer był jeden – podkreśla. Książka, o której mowa to „Homer na nasze czasy”, świeżo wydana pozycja, która stała się przyczynkiem do naszego spotkania. – Moi Homerowie to najwięksi giganci literatury europejskiej – mówi z mocą prof. Węcowski. Oba poematy są do siebie podobne, ale jednocześnie różnią się na tyle, że według prof. Węcowskiego najprawdopodobniej napisały je dwie różne osoby, starsza i młodsza o pokolenie, być może współpracujące ze sobą.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Sekretem popularności eposów Homera jest uniwersalność opisanych w nich schematów. Możemy je swobodnie odnosić również do naszych czasów. Historie Odyseusza i Achillesa są do siebie nieco podobne: to opowieści o wielkich liderach, których ambicje przyniosły zagładę ich własnym ludom. – [Homer] każe nam zastanowić się nad tym, gdzie jest granica tego, co wybitna i wyjątkowo zdolna jednostka może korzystnie zrobić dla swojej wspólnoty, a w którym momencie jest już tylko szkodliwa – wskazuje historyk. Jednocześnie nie podsuwa rozwiązań, pokazuje tylko niszczycielskie schematy działania.Tysiące lat po swoim powstaniu „Iliada” i „Odyseja” wciąż budzą emocje, i to w różnych dziedzinach. Na przykład kwestia archeologicznego potwierdzenia istnienia homerowskiej Troi jest bardzo ważna dla współczesnej tureckiej polityki zagranicznej – miałaby niejako potwierdzić, że korzenie europejskiej kultury wywodzą się z Turcji. Prof. Węcowski z uznaniem ocenia też awantury o obsadę tegorocznej ekranizacji „Odysei”. – Czarnoskóra Helena jest znakomitym wyborem, bo ma taki skutek: wszyscy się kłócą o tę Helenę, czyli Nolan uzyskał dokładnie to, co Homer chciał, żeby Helena wywoływała dookoła siebie.W odcinku rozmawiamy również o tym, czy Homer(owie) wierzyli w bogów, którzy są opisani w eposach, o tym, na ile kształtowały one grecką religię, dlaczego nie ma w tych tekstach bohaterów jednoznacznie dobrych i czy Helena, przyobiecana Parysowi przez Afrodytę, miała wolną wolę. Polecamy gorąco, wielki to popis erudycji prof. Węcowskiego!00:00 Wstęp01:09 Kim był i czy istniał Homer?04:47 Kiedy żył i tworzył Homer?09:47 Co oznacza imię Homer?12:28 Czas powstania Iliady i Odysei17:09 Jeden czy wielu autorów?27:25 Postać Achillesa i gniew bohatera31:39 Związek Heleny i Parysa35:39 Rola bogów w eposach Homera46:18 Czy Grecy wierzyli w historyczność eposów?51:03 Mit o koniu trojańskim i upadku Troi53:28 Cykl epicki i inne dzieła01:00:45 Dlaczego eposy powstały w tym czasie?01:05:27 Homer w kinie i popkulturze01:09:44 Zakończenie Odyseja, o co chodzi w Odysei, Odyseja interpretacja

  20. 389

    LAMU'26 #01 Dlaczego jedzenie gnije? Czy mucha ma jelita?

    👋 Witajcie, witajcie Młode Umysły! Oto jest ono, upragnione, wytęsknione, LAMU 2026 – Letnia Akademia Młodych Umysłów powraca byśmy się wszyscy mogli bawić, uczyć i odkrywać świat. W tym odcinku przyglądamy się bakteriom, muchom, gniiijąaaaacemu jedzeniu i kupom. 💛 Uwaga, jeśli LAMU jest dla Was ważne, zajrzyjcie na zrzutkę na tegoroczną edycję: https://patronite.pl/z/LAMU 💛 🎧 W odcinku:  🦠 Sekcja – bakterie🧫 Co było pierwsze, bakterie czy wirusy? Filip, 8l🧠 Skąd bakterie wiedzą, co mają robić? Tymek, 8l💧 Czy we łzach są bakterie? Zosia, 10l💊 Skoro antybiotyki zabijają bakterie, to czemu nie potrafią zabić wirusów? Henio, 6l🧚 Skoro bakterie są, a ich nie widać, to może krasnoludki też są? Sara, 4l🔬 Jaka jest najmniejsza komórka na świecie? Marysia, 10l🎓 Odpowiada prof. Aleksandra Ziembińska Buczyńska, z Katedry Biotechnologii Środowiskowej na Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej🍎 Sekcja gnicie, pleśnienie i kupa🍏 Dlaczego owoce i warzywa gniją?   Ewa, 6,5l🦠 Jak jedzenie gnije? Tamara, 9l🍄 Dlaczego niektóre rzeczy pleśnieją, a inne nie? Wiki, 7l❄️ Dlaczego rzeczy w lodówce pleśnieją wolniej?  Staś, 9l🍎 Czemu jabłko staje się brązowe po miesiącu, dwóch w chłodnej temperaturze? Romek, 7l💩 Dlaczemu kupy psa zmieniają kolor po jakimś czasie na biały?   Matylda, 5l🎓 Odpowiada prof. Marta Wrzosek z Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. 🪰 Sekcja muchy i kowale🫀 Czy muchy mają tak jak my organy wewnętrzne, na przykład jak wątroba, mózg i serce? Tosia, 6l🧬 Z czego się składa organizm muchy? Antek, 6l🌀 Dlaczego mucha lata w tak chaotyczny sposób? Czy ma wyznaczoną jakąś trajektorię?  Franek, 13l🩸 Czemu muchy muszą mieć krew, żeby złożyć jaja? Krzysiu, 5l🐞 Dlaczego kowale bezskrzydłe się łączą?  Julek, 7l🎓 Odpowiada prof. Krzysztof Szpila z Wydziału Nauk Biologicznych i Weterynaryjnych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu🎙️ Nagrania: Anna Radwan-Żbikowska, Karolina Głowacka🎚️ Montaż: Sandra Soluk, Karolina Głowacka🎨 Edycja dźwięku i grafiki: Filip Pachla 

  21. 388

    #309 Jak fizycy parzą kawę? O fizyce płynów prof. Maciej Lisicki

    Znacie ten efekt, kiedy pryskacie wodą na gorącą patelnię i woda tworzy małe kuleczki zamiast wyparować? To tak zwany efekt Leidenfrosta. Po zetknięciu z gorącą patelnią część kropelki natychmiast odparowuje, a powstała para wodna tworzy cieniutką poduszkę. – Ta poduszka jest świetnym izolatorem termicznym, więc ona spowalnia przekaz ciepła pomiędzy patelnią a kropelką – wyjaśnia prof. Maciej Lisicki z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Ten sam efekt sprawia, że na różnych pokazach naukowych ludzie wkładają ręce do ciekłego azotu i przez chwilę nic im się nie dzieje. Nie róbcie tego w domu – ciekły azot i fizyka to duet, który da się wykorzystać o wiele lepiej, a konkretnie do przygotowania przepysznych, gładkich lodów. – Gwałtowny proces mrożenia powoduje, że kryształki lodu są dziesięć razy mniejsze niż w przypadku komercyjnych lodów – wyjaśnia fizyk. W odcinku rozmawiamy o fizyce płynów, a wiele zjawisk, o których rozmawiamy, możecie wygodnie zaobserwować we własnej kuchni.Bardzo interesującym zjawiskiem jest na przykład piana. – Piany są takimi trochę magicznymi strukturami, bo to ani ciecze, ani ciała stałe – opowiada prof. Lisicki. Dla nas bardzo użyteczna jest piana z mydła, bo obniża napięcie powierzchniowe. Dzięki temu substancja myjąca może wniknąć głębiej i rzeczywiście usunąć tłuszcz, brud i co tam jeszcze potrzebujemy zmyć. Za to nartnikom napięcie powierzchniowe pozwala dosłownie chodzić po wodzie. Są małe, lekkie, dobrze rozkładają ciężar ciała i odpowiednio się poruszają, by nie naruszać sił spójności pomiędzy cząsteczkami wody. I wszystko to zbadali dokładnie fizycy!Z odcinka dowiecie się też, dlaczego woda kapie z kranu zamiast płynąć cienką strużką, co to znaczy, że pływamy ruchem odwracalnym w czasie, dlaczego koty też są trochę płynem i czy aby producenci ekspresów do kawy z bardzo wysokim ciśnieniem nieco nas nie naciągają. Gorąco polecamy! Dostrzegajmy fizykę wokół nas!0:00 Wstęp00:56 Czym są płyny?04:42 Pływanie w skali mikro i makro09:39 Liczba Reynoldsa i efekty skali13:36 Fizyka idealnej konsystencji lodów22:07 Efekt Mpemby i zamrażanie wody23:57 Jak zaparzyć idealne espresso?29:34 Wpływ ciśnienia na parzenie kawy31:50 Kawiarka, Aeropress i inne metody37:32 Sensoryka kawy i psychologia smaku40:02 Dlaczego zupa kipi podczas gotowania?44:19 Tajemnica kapiącego kranu i napięcie powierzchniowe46:31 Fizyka piany i ubijanie białek50:39 Jak nartniki chodzą po wodzie?55:06 Badania nad larwami i biofilmami58:56 Podsumowanie

  22. 387

    #308 Czy Ślązacy zdradzili Polskę? Dziadkowie w Wehrmachcie, Volkslista i powojnie | prof. Ryszard Kaczmarek

    W czasie II wojny światowej Śląsk to ta część dzisiejszej Polski, w której sytuacja jest jedną z najbardziej skomplikowanych. Większość regionu przed wrześniem 1939 roku należała do Niemiec (potem zostaje wcielony cały Śląsk), więc jego mieszkańcy to obywatele Niemiec. Następuje pobór i muszą iść do wojska i walczyć w Wehrmachcie. Część z nich wchodzi jako armia okupacyjna do rejencji katowickiej. – To jest syndrom tego regionu, że ci, którzy wkraczali jako okupanci, byli jednocześnie tymi, którzy jeszcze 17 lat temu czy wcześniej mieszkali razem, jeżeli już nie w tych samych rodzinach, to w tych samych miejscowościach – opowiada prof. Ryszard Kaczmarek z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego. Z prawie pół miliona wcielonych do Wehrmachtu Górnoślązaków i Pomorzan 90 000 zdezerterowało i dołączało do polskich sił zbrojnych na Zachodzie.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Częsty błąd, jaki się popełnia, to utożsamianie śląskiej Volkslisty ze zdradą państwa polskiego. – W świadomości wielu naszych rodaków tkwi takie przeświadczenie, że ktoś się wpisał na Volkslistę. Ten czasownik „wpisać się”, on „się wpisał”, jest absolutnie fałszywy – mówi z naciskiem prof. Kaczmarek. Górnoślązacy przez hitlerowców byli postrzegani jako spolonizowana ludność pochodzenia germańskiego. Volkslista miała być rozwiązaniem. Mieszkańcy uzupełniali obowiązkową ankietę, a niemiecki urzędnik na jej podstawie przydzielał jedną z czterech kategorii niemieckości. Większość Ślązaków dostawała trzecią, czyli niemieckość „warunkową”, na okres 10 lat, po których miano sprawdzić, czy wyzwolili się spod polskich wpływów. Nie było możliwości nieoddania ankiety i nie wolno jej mylić z dobrowolnym wpisaniem się na listę.Po II wojnie światowej Śląsk zamyka się w sobie. Kultura i tożsamość są konserwatywne, zamknięte na obcych, żeby przetrwać. Niezbyt mile widziane są małżeństwa Ślązaków z osobami z innych regionów, życie skupia się we własnym gronie, w rodzinie i parafii. – Nikt Górnoślązakom nigdy nie oferował tego, że mogą być osobnym narodem, albo że mogą mieć swój własny język, mogą mieć własną szkołę. No to jedyne co, jak chcemy przetrwać, to musimy się zamknąć – relacjonuje ówczesny sposób myślenia prof. Kaczmarek. Ważną częścią tożsamości jest etos ciężkiej pracy i przekonanie o własnej twardości: ludzie żyją tu i pracują w trudniejszych warunkach niż gdzie indziej i są z tego dumni.Śląsk otwiera się w latach 90. Wciąż czeka jednak na uznanie swojej odrębności. – Jeżeli ci ludzie chcą mieć odrębną tożsamość, to dlaczego mamy im powiedzieć, że nie? – podsumowuje prof. Kaczmarek. Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic. Polecamy również poprzednią rozmowę z prof. Kaczmarkiem, w której mówimy o historii Górnego Śląska od czasów boomu przemysłowego do września 1939 roku.LINK: https://open.spotify.com/episode/1gdUf7TRQxDmy0YR38GkJK 00:00 Wprowadzenie i początek odcinka01:07 Przedstawienie gościa i tematu04:29 Jak przebiegała industrializacja Śląska?06:38 Życie śląskich robotników w XIX wieku09:27 Osiedla robotnicze: Nikiszowiec i Giszowiec11:11 Gospodarcze znaczenie Górnego Śląska12:41 Tożsamość mieszkańców na przełomie wieków17:59 Wpływ polskich i niemieckich nacjonalizmów23:29 Skomplikowane granice II Rzeczypospolitej25:44 Autonomia województwa śląskiego i finanse28:09 Pozycja socjalna śląskich robotników32:22 Złożone tożsamości a czasy PRL-u43:01 Śląsk pod rządami nazistów45:22 Podsumowanie i zapowiedź kolejnej części

  23. 386

    #307 Górny Śląsk – historia wyboru między Polską a Niemcami | prof. Ryszard Kaczmarek

    Industrializacja Górnego Śląska wcale nie zaczęła się od węgla kamiennego. W XIX wieku najważniejsze były kopalnie cynku i ołowiu oraz huty żelaza, wszystko to w dużej mierze na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. – Pod koniec XIX wieku właściwie prawie całość produkcji cynku i ołowiu europejskiego tutaj się koncentrowała – mówi prof. Ryszard Kaczmarek z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego. Przed wami jeden z dwóch odcinków o historii i tożsamości Górnego Śląska.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Zapotrzebowanie przemysłowe sprawiło, że region zyskał ogromne znaczenie gospodarcze.  Przez 17 lat istnienia województwa śląskiego w II Rzeczpospolitej to Katowic regularnie wysyłano nadwyżki finansowe do Warszawy. Robotnicy mogli na Śląsku liczyć na lepsze zarobki i przede wszystkim lepsze warunki socjalne niż w innych regionach Polski. W odróżnieniu od boomu przemysłowego w innych miejscach, na przykład w Łodzi, ten śląski nie doprowadził do oderwania robotników od ich korzeni. – Duża część, i to była charakterystyka specyfiki tej górnośląskiej rzeczywistości ówczesnej, pozostała w swoich wsiach. Dalej byli przywiązani do swojej parafii, do takiego swojego tradycyjnego dość życia – opowiada historyk.W tę lokalność wkroczyły wielkie ruchy nacjonalistyczne. – Ta ludność, która się tutaj znajdowała, albo nie miała w ogóle określonej tożsamości narodowej, znaczy nie uległa temu, co nazywa się niekiedy procesem unarodowienia, albo dopiero w trakcie tego procesu się znajdowała. (…) W XIX wieku Górny Śląsk znalazł się w takim ogniu dwóch nacjonalizmów, z jednej strony polskiego, z drugiej strony niemieckiego – mówi prof. Kaczmarek. – Tutaj podwójne albo potrójne tożsamości były dość często i one nie budziły żadnego wielkiego zainteresowania – dodaje historyk. Problem pojawiał się, kiedy ktoś chciał awansować do wyższej klasy społecznej i na przykład zostać urzędnikiem, bo wtedy musiał stłumić tożsamość śląską i funkcjonować bardziej w niemieckiej lub polskiej. Nie zawsze możliwy był potem powrót do dawnej społeczności – osoby, które z niej odeszły, po powrocie często postrzegane były jako obce.Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic. Usłyszycie w nim też, które aspekty śląskiej tożsamości świetnie oddał w swoich książkach Szczepan Twardoch, czy to prawda, że przed I wojną światową na Śląsku nie było konfliktów etnicznych, i dlaczego śląskim Żydom nie ograniczono praw w latach 30. XX wieku. Rozmowę zawieszamy u progu wybuchu II wojny światowej, za tydzień część druga.00:00 Wprowadzenie i początek odcinka01:07 Przedstawienie gościa i tematu04:29 Jak przebiegała industrializacja Śląska?06:38 Życie śląskich robotników w XIX wieku09:27 Osiedla robotnicze: Nikiszowiec i Giszowiec11:11 Gospodarcze znaczenie Górnego Śląska12:41 Tożsamość mieszkańców na przełomie wieków17:59 Wpływ polskich i niemieckich nacjonalizmów23:29 Skomplikowane granice II Rzeczypospolitej25:44 Autonomia województwa śląskiego i finanse28:09 Pozycja socjalna śląskich robotników32:22 Złożone tożsamości a czasy PRL-u43:01 Śląsk pod rządami nazistów45:22 Podsumowanie i zapowiedź kolejnej części

  24. 385

    #306 Co żyje na przemysłowej pustyni? | prof. Edyta Sierka

    Hałdy to nieodłączny element śląskiego krajobrazu. Usypane kopalniane odpady zanieczyszczone np. metalami ciężkimi czy solą – dla przyrody wyjątkowo trudne. A tymczasem znalazły się organizmy, które mają sposoby, by sobie z taką hałdą również poradzić, a dla nas obserwowanie biologicznych mechanizmów przetrwania i dostosowania jest cenną lekcją, którą możemy wykorzystać w innych miejscach, np… w kosmosie. – Śląsk to jest takie miejsce, gdzie jest więcej kosmosu, niż nam się wydaje. Chociażby w kontekście siedlisk ekstremalnych – opowiada w Radiu Naukowym prof. Edyta Sierka z Wydziału Nauk Przyrodniczych i Kolegium Indywidualnych Studiów Międzyobszarowych Uniwersytetu Śląskiego. Badacze przyglądają się, jakie rośliny najlepiej radzą sobie w tak trudnych warunkach, i testują je na przykład na podłożu, które imituje to na Księżycu.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Odporne na trudne warunki rośliny sprawdzą się też w innym typie ekstremalnego środowiska: w miastach. Uniwersytet współpracuje z miastami na Śląsku, które chcą wdrażać eksperymentalne rozwiązania. W Katowicach testuje się na przykład parkową altanę z dachem obsadzonym czterema gatunkami roślin. Dobrano je starannie, świetnie sobie radzą w trudnych warunkach (cienka warstwa podłoża to mało wody, a dużo słońca) i przynoszą wymierne efekty: w lecie w takiej altanie jest o kilka stopni chłodniej niż w takiej ze zwykłym dachem.Prof. Sierka nie zatrzymuje się na tym. – Moim marzeniem jest to, żeby można było żywność produkować na tych zielonych dachach – mówi. I to nie są tylko marzenia: okazuje się, że w takich warunkach bardzo dobrze radzą sobie poziomki! Kolejnym ciekawym aspektem odnawiania się przyrody na Śląsku są jeziora. – Jeziorność jest bardzo wysoka. Nawet można by powiedzieć, że zaskakująca, bo zaczynamy konkurować z Mazurami – mówi prof. Sierka. Większość zbiorników wodnych jest oczywiście pochodzenia antropogenicznego, to efekty działalności przemysłowej człowieka. Są to np. zalane niecki osiadania terenu albo przestrzenie powydobywcze. Takie zbiorniki pełnią przeróżne funkcje, od przeciwpożarowych po rekreacyjne. Są też bardzo ważne dla bioróżnorodności w regionie – przyciągają różne rośliny i zwierzęta. Posłuchajcie tej rozmowy i dajcie się zaskoczyć! Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic i jest bardzo inspirujący (można wysłać władzom Waszych miast :)

  25. 384

    #305 Jak się żyło w ostatnich latach PRL? | dr Michał Przeperski

    – Jak się patrzy na ten przełom, rok 1989/1990, to jest przekroczenie jakiegoś portalu z jednej rzeczywistości do drugiej – mówi obrazowo dr Michał Przeperski, historyk z Polskiej Akademii Nauk i rzecznik Muzeum Historii Polski. W tym odcinku rozmawiamy nie o politycznej, a społecznej historii transformacji.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Zapytany o moment, w którym stan reżimu komunistycznego zaczyna się pogarszać, dr Przeperski wskazuje rok 1986. – W 1986 roku ewidentnie załamują się nastroje – opowiada. Z zachowanych materiałów źródłowych wynika, że ludzie naprawdę mieli już dość warunków życia. Jednocześnie w połowie lat 80. w całym bloku wschodnim powoli przestaje działać państwowy terror, nie przynosi już takich efektów jak wcześniej. Mało było jednak osób, które realnie uważały, że komunizm wkrótce upadnie. – W końcówce lat 80. było trochę takich marzycieli, którzy chcieli, żeby komunizm się skończył, ale żeby tak jakieś konkretne objawy dało się zaobserwować, to myślę, że nie – mówi historyk.Kluczowym zjawiskiem, które zapisało się w historii właściwie każdej polskiej rodziny, była transformacja gospodarcza i zupełne wywrócenie do góry nogami tego, w jaki sposób się pracowało. Władze PRL dbały o to, by pracownicy byli związani ze swoim zakładem pracy nie tylko formalną umową o pracę. – Zakład pracy, tak jak został on naszkicowany w paradygmacie PRL-owskim, to jest miejsce, gdzie tak naprawdę przenika się świat prywatny ze światem publicznym, ale z przewagą tego prywatnego – opowiada dr Przeperski. W zakładzie pracy działa się znaczna część życia: nawiązywano relacje, obchodzono imieniny, wszystko to przy aprobacie „góry”. A jednocześnie własność państwowa była łatwym łupem dla wielu osób. – Kombinować i kombinatorstwo, kombinatoryka, przykombinowanie, zakombinowanie, to są te słowa, których w końcówce lat 80., a potem też w latach 90., bądźmy szczerzy, bardzo dużo Polacy używali – zauważa.W odcinku usłyszycie też, dlaczego zdaniem dra Przeperskiego PRL nie była państwem Polaków, czy w czasie obrad okrągłego stołu zwykli ludzie mieli poczucie, że na ich oczach dzieje się coś ważnego, i jak ludzie interpretowali sobie posunięcia władz. Bardzo ciekawy odcinek, szczególnie w kontekście porównania z historiami, które znacie z własnych rodzin!00:00 Wstęp01:06 Gość: dr Michał Przeperski03:58 Świat PRL i rok 1986 jako punkt zwrotny10:21 Badanie nastrojów społecznych w PRL14:20 Media i propaganda późnego PRL17:49 Czy PRL musiał upaść?22:38 Kultura kombinowania i brak zaufania25:20 Podatki i nowa relacja z państwem31:18 Elity a życie zwykłych ludzi35:49 Czy Polaków interesował Okrągły Stół?42:25 Codzienność: kolejki i walka o towar45:46 Problemy gospodarcze lat 80.52:35 Szok ekonomiczny i terapia Balcerowicza59:20 Strategie przetrwania w nowej rzeczywistości01:04:01 Traumy transformacji i problem bezrobocia01:09:53 Czy transformacja to już historia?01:14:04 Zakończenie

  26. 383

    #304 Dlaczago ciągle się usprawiedliwiamy? | prof. Mariola Paruzel-Czachura

    Mamy tendencję do traktowania alkoholu jako czynnika usprawiedliwiającego nasze lub cudze wątpliwe moralnie wybory. Bywa, że taki argument jest stosowany nawet w sądzie czy na policji. Tymczasem z badań psychologicznych wynika, że alkohol bynajmniej nie stępia naszej umiejętności odróżniania dobra od zła. – Nie ma różnic w myśleniu. I ta wiedza jest bardzo ważna, dlatego że może tak być, że ktoś na przykład będzie się usprawiedliwiał czy żonie, czy przed sędzią: a ja byłem pijany, ja nie wiedziałem, co robię – mówi prof. Mariola Paruzel-Czachura, specjalistka od psychologii moralności z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Na moralność składają się nasze poglądy na temat dobra i zła, emocje, jakie naruszenie danej normy w nas budzi, oraz nasze zachowania w określonych sytuacjach. Z badań wyraźnie wynika, że te trzy warstwy się rozjeżdżają: to, co uważamy na jakiś temat, ma się nierzadko nijak do tego, jak się zachowamy w podobnej sytuacji i jakie emocje będziemy odczuwać. Naturalna jest tendencja, żeby postrzegać siebie jako trochę lepszych niż jesteśmy w rzeczywistości. – Mamy linię badań, która pokazuje, że najważniejszą cechą każdego człowieka jest myślenie o sobie jako o dobrym człowieku – opowiada psycholożka.Regularnie z badań wynika, że w kwestiach moralnych też mamy tendencję do podążania za tłumem. Jeśli wiele osób przed nami zignorowało jakąś normę moralną, to łatwiej będzie nam ją również zignorować. To oczywiście brzmi jak ponura wizja społeczeństwa, ale nie jest tak źle. – Konformizm działa w dwie strony, ludzie o tym zapominają. Bo my robimy złe rzeczy za grupą, ale możemy też robić dobre rzeczy za grupą – przekonuje prof. Paruzel-Czachura. Czyli można modelować dobre przykłady, pomaganie innym itd., i to też zadziała.Zaskakujące jest inne odkrycie psychologów: że na nasze wybory moralne ma wpływ to, czy podejmujemy je we własnym języku, czy w obcym (którym odpowiednio dobrze władamy, żeby nie było). W języku obcym mamy tendencję do mniejszej wrażliwości na normy moralne. – Wniosek jest taki: lepiej podejmować decyzje moralne w języku ojczystym – wskazuje psycholożka. Uważajcie więc na zagranicznych wakacjach! Z odcinka dowiecie się też, że osoby nieneurotypowe mają mniejszą skłonność do hipokryzji moralnej, jak bardzo moralność jest kwestią biologiczną i dlaczego poczucie winy pomaga nam się rozwijać, a wstyd nie.Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic.https://mojamoralnosc.pl/ Nasza moralność jest płynna | prof. Mariola Paruzel-CzachuraRadio NaukoweRadio Naukowe251 tys. subskrybentówStatystykiEdytuj film1,4 tys.UdostępnijPromujZapisz36 655 wyświetleń  28 maj 2026  Radio Naukowe - Wszystkie odcinkiMamy tendencję do traktowania alkoholu jako czynnika usprawiedliwiającego nasze lub cudze wątpliwe moralnie wybory. Bywa, że taki argument jest stosowany nawet w sądzie czy na policji. Tymczasem z badań psychologicznych wynika, że alkohol bynajmniej nie stępia naszej umiejętności odróżniania dobra od zła.📖 Poznaj nasze wydawnictwo: https://radionaukowe.pl/wydawnictwo📚 Wygodne zakupy książek: https://wydawnictwoRN.pl👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukowe👉 Wesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe🎧 Posłuchaj na streamingu: https://ffm.bio/radionaukowe🔔 Subskrybuj:    / @radionaukowe  🌐 Strona: https://radionaukowe.pl👍 Facebook:   / radionaukowe  📷 Instagram:   / radionaukowe  ❌ Twitter:   / radionaukowe  🎓 Odwiedź LAMU:    / @letniaakademiamlodychumyslow  🎬 Zobacz więcej:    • Radio Naukowe poleca  📩 Kontakt: [email protected] tendencję do traktowania alkoholu jako czynnika usprawiedliwiającego nasze lub cudze wątpliwe moralnie wybory. Bywa, że taki argument jest stosowany nawet w sądzie czy na policji. Tymczasem z badań psychologicznych wynika, że alkohol bynajmniej nie stępia naszej umiejętności odróżniania dobra od zła. – Nie ma różnic w myśleniu. I ta wiedza jest bardzo ważna, dlatego że może tak być, że ktoś na przykład będzie się usprawiedliwiał czy żonie, czy przed sędzią: a ja byłem pijany, ja nie wiedziałem, co robię – mówi prof. Mariola Paruzel-Czachura, specjalistka od psychologii moralności z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.Na moralność składają się nasze poglądy na temat dobra i zła, emocje, jakie naruszenie danej normy w nas budzi, oraz nasze zachowania w określonych sytuacjach. Z badań wyraźnie wynika, że te trzy warstwy się rozjeżdżają: to, co uważamy na jakiś temat, ma się nierzadko nijak do tego, jak się zachowamy w podobnej sytuacji i jakie emocje będziemy odczuwać. Naturalna jest tendencja, żeby postrzegać siebie jako trochę lepszych niż jesteśmy w rzeczywistości. – Mamy linię badań, która pokazuje, że najważniejszą cechą każdego człowieka jest myślenie o sobie jako o dobrym człowieku – opowiada psycholożka.Regularnie z badań wynika, że w kwestiach moralnych też mamy tendencję do podążania za tłumem. Jeśli wiele osób przed nami zignorowało jakąś normę moralną, to łatwiej będzie nam ją również zignorować. To oczywiście brzmi jak ponura wizja społeczeństwa, ale nie jest tak źle. – Konformizm działa w dwie strony, ludzie o tym zapominają. Bo my robimy złe rzeczy za grupą, ale możemy też robić dobre rzeczy za grupą – przekonuje prof. Paruzel-Czachura. Czyli można modelować dobre przykłady, pomaganie innym itd., i to też zadziała.Zaskakujące jest inne odkrycie psychologów: że na nasze wybory moralne ma wpływ to, czy podejmujemy je we własnym języku, czy w obcym (którym odpowiednio dobrze władamy, żeby nie było). W języku obcym mamy tendencję do mniejszej wrażliwości na normy moralne. – Wniosek jest taki: lepiej podejmować decyzje moralne w języku ojczystym – wskazuje psycholożka. Uważajcie więc na zagranicznych wakacjach! Z odcinka dowiecie się też, że osoby nieneurotypowe mają mniejszą skłonność do hipokryzji moralnej, jak bardzo moralność jest kwestią biologiczną i dlaczego poczucie winy pomaga nam się rozwijać, a wstyd nie.Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic.https://mojamoralnosc.pl00:00 Wstęp00:55 Powitanie i przedstawienie gościni03:57 Kulturowe różnice w fundamentach moralnych05:22 Biologiczne podstawy moralności10:10 Triada: poglądy, emocje i zachowania14:18 Dylemat rodzeństwa i kategoria świętości17:07 Powszechność zjawiska moralnej hipokryzji21:27 Psychopatia a postrzeganie dobra i zła23:23 Czy alkohol zmienia nasze zasady moralne?27:43 Jak badać realne zachowania moralne?30:15 Różnice kulturowe w traktowaniu zwierząt37:49 Udział w badaniach na Moja Moralność39:19 Efekt języka obcego w decyzjach moralnych42:11 Eksperyment Ascha i konformizm moralny45:51 Czy ulegamy presji grupy?49:53 Moralność w sytuacjach skrajnych i wojnie52:42 Psychologia sprawców zbrodni i resocjalizacja58:21 Pytania od słuchaczy01:03:01 Zakończenie

  27. 382

    #303 Na czym opiera się wartość pieniędzy? | dr Piotr Dąbrowski

    – Dzisiaj większość pieniądza to jest tak zwany pieniądz kreowany, który powstaje na bazie kredytów bankowych – mówi w Radiu Naukowym dr Piotr Dąbrowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Rozmawiamy o pieniądzach, mechanizmach rynków finansowych i inwestowania.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/À propos inwestowania... pokusa szybkiego zysku jest pociągająca. Instytucje, firmy i doradcy wabią wizją łatwego zarobku. Nasz gość zaleca jednak daleko idącą ostrożność. – Będąc inwestorem, jesteśmy osobą, która chce zarobić na rynku finansowym: kupić tanio, sprzedać drogo. Praktyka pokazuje, że większość osób robi na odwrót – mówi ekonomista. I dodaje: – Mamy tak zwanych dawców kapitału, jak to się brzydko mówi, czyli osoby, które niespecjalnie się rozeznały w temacie, a próbują zawojować świat na rynku finansowym. Sukces w inwestowaniu zależy od zbiegu różnych czynników, ale niezbędne jest przygotowanie. Trzeba się wiele nauczyć i umieć opanować emocje.Duża liczba drobnych graczy na rynku ma jednak zalety. – Bardzo duży obrót, bardzo duże zaangażowanie ludzi też powoduje, że trudno takim rynkiem manipulować – wyjaśnia ekonomista. Kto chce inwestować, a boi się ryzyka, ma do dyspozycji bardziej zachowawcze instrumenty finansowe: obligacje skarbowe i lokaty bankowe. Poza tym w odcinku czeka na was wiele ciekawych zagadnień: czy Elon Musk mógłby zachwiać polską walutą (niestety troszkę tak), w jaki sposób kryptowaluty zagrażają pracy notariuszy, czy powinno się traktować mieszkania jak zwykły instrument inwestycyjny i w czym inwestowanie na giełdzie jest podobne do gry w pokera.Odcinek dla każdego, bo jak mówi dr Dąbrowski: pieniądz jest bardzo fajnym konceptem, który rozumieją nawet małe dzieci. Polecam!***Obiecany link do Mądrej Książki Roku 2025! Nasza wspaniała "Mapomatyka" Pauliny Rowińskiej dostępna tutaj: https://wydawnictworn.pl/p/mapomatyka-jak-mapy-prowadza-nas-i-zwodza-paulina-rowinska-ksiazka-papierowa/***00:00 Wstęp01:04 Pieniądz jako system oparty na zaufaniu02:54 Historia i zasady złotego standardu08:22 Rok 1971 i szok Richarda Nixona13:48 Skutki odejścia od parytetu złota16:37 Czy dodruk pieniądza wywołuje inflację?19:25 Rynek finansowy a gospodarka realna25:25 Psychologia inwestowania i handel ryzykiem34:03 Spory o kredyty we frankach szwajcarskich38:08 Jak rozpoznać wiarygodne oferty inwestycyjne?43:44 Mechanizm piramid finansowych48:29 Kryptowaluty jako bunt przeciwko systemowi57:35 Anonimowość transakcji i prywatność finansowa01:01:16 BLIK i interwencje banków centralnych01:06:11 Czym są cyfrowe waluty banków centralnych?01:10:27 Gdzie bezpiecznie ulokować swoje oszczędności?01:14:37 Fundusze inwestycyjne na rynku nieruchomości01:19:03 Zakończenie

  28. 381

    #302 Dlaczego polskie rzeki wysychają? | Piotr Bednarek

    Jak wiele rzek w Polsce jest zupełnie dzikich? Takich, które nie są dotknięte żadną ludzką interwencją? Okazuje się, że… takich rzek w kraju nie ma wcale. Mówi o tym w odcinku nr 302 Radia Naukowego Piotr Bednarek, hydrolog, doktorant w Zakładzie Hydrologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, prezes Fundacji Wolne Rzeki.Ingerencje w rzeki w postaci stawiania na nich barier mają dramatyczny wpływ na żyjące w nich istoty. – Dla przykładu zapora we Włocławku na dolnej Wiśle sprawiła, że w całym dorzeczu Wisły, to jest 70 000 kilometrów rzek, wyginęło kilka gatunków wędrownych ryb Łososie, certy, troć, węgorz, jesiotr – mówi Bednarek. – Rozbierając bodajże 5% wybranych barier czy udrażniając w jakiś inny sposób, możemy otworzyć 50% długości rzek dla ryb – tłumaczy. Do tego mamy gęstą sieć rowów melioracyjnych odprowadzających wodę. – To, co zmieniliśmy na trwałe poprzez meliorację i regulację rzek, to obniżyliśmy trwale poziom wód gruntowych – podkreśla nasz gość.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/W odcinku usłyszycie dokładne wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje. Rzeki regulowano między innymi po to, by zmniejszyć ryzyko powodzi. Zdaniem naszego gościa to złudzenie. – Tylko zdaje nam się, że jest bezpiecznie, a tak naprawdę sprawiliśmy, że zagrożenie powodzią wzrosło – ocenia hydrolog. W odcinku usłyszycie też, dlaczego zapora to najgorsze, co może się przydarzyć rzece, którą rzekę w Europie można jeszcze nazwać dziką (podpowiedź: jest w Albanii) i dlaczego dobrym pierwszym krokiem może być tworzenie zastawek na rowach melioracyjnych.Działalność Fundacji Wolne Rzeki możecie śledzić na ich kanale na YouTube. Polecamy!https://www.youtube.com/@WolneRzeki00:00 Wstęp01:42 Dlaczego rzeki w Polsce wysychają?03:07 Czy można powiedzieć, że Polska wysycha?07:05 Obniżanie poziomu wód gruntowych11:36 Wpływ melioracji na osuszanie kraju17:01 Znaczenie retencji naturalnej i sztucznej20:42 Czy zabraknie nam wody w kranach?25:01 Przemysł i energetyka a rzeki30:30 Przyczyny rekordowo niskich stanów Wisły33:33 Jakie rzeki dalej są dzikie?36:03 Historia regulacji rzek w Polsce40:27 Dlaczego regulacja rzek nam szkodzi?44:31 Zapora we Włocławku i jej wpływ50:02 Bezpieczeństwo powodziowe a ochrona przyrody54:43 Projekt renaturyzacji rzeki Bukowej01:00:47 Jak skutecznie odtwarzać ekosystemy rzeczne?01:05:32 Czy ktoś poważnie traktuje temat rzek?01:09:33 Podsumowanie i zakończenie

  29. 380

    #301 Wynik II Wojny Światowej – kto zyskał na niej najwięcej? | Norbert Bączyk

    Wiadomo, kto II wojnę światową przegrał: Niemcy i ich sojusznicy. Wiadomo też, kto wygrał: alianci. Jednak wygraną da się stopniować i w tym przypadku też widać, kto wygrał mniej, a kto bardziej. – Jedynym prawdziwym zwycięzcą II wojny światowej w pierwszej kolejności były Stany Zjednoczone. To była wojna, która zbudowała i potwierdziła potęgę Ameryki – wskazuje Norbert Bączyk, historyk znany wam świetnie z podcastu Wojenne Historie. No jak to, powiecie, a Wielka Brytania? – Wielka Brytania była pyrrusowym zwycięzcą. Tak naprawdę dla Wielkiej Brytanii II wojna światowa kończy się w dużej mierze porażką – mówi Norbert. Bo nie udało się zrealizować wielu brytyjskich planów strategicznych, a USA prześcignęły Brytyjczyków w wyścigu o tytuł światowego mocarstwa i przede wszystkim odebrały im monopol na władzę nad światowymi szlakami morskimi. Rocznicowo przygotowaliśmy dla was z Norbertem drugi wspólny odcinek, tym razem o zakończeniu II wojny światowej.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/W pierwszej połowie 1944 roku wydawało się, że koniec wojny jest jeszcze bardzo daleko. Niemcy kontrolowali większość Europy, konsekwentnie realizując marzenia Hitlera o niemieckim imperium kontynentalnym. Tymczasem rok później Niemcy bezwarunkowo skapitulowali. – Ta wojna w swoim ostatecznym wyładowaniu, w swojej dynamice końcowej, w ciągu 12 miesięcy zniszczyła niemieckie imperium w Europie. Więc po prostu czas wcześniej to było budowanie młota na Niemcy, a potem było uderzenie młota i samo uderzenie trwało krótko. Znacznie dłużej trwało zbudowanie młota niż jego uderzenie – obrazowo opisuje Norbert.Co stanie się z Polską, zostało mniej więcej ustalone już w 1942 roku. Amerykanie i Brytyjczycy potrzebowali ZSRR do wielkiej koalicji antyhitlerowskiej, a Stalin zażądał własnej strefy wpływów i konkretnych ustępstw terytorialnych. Dostał je pod warunkiem, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej będą wolne i niezależne, co obiecał – a jak potem było, wszyscy wiemy.W odcinku posłuchacie też o tragicznych konsekwencjach wojny dla Rumunii i Węgier, o tym, jak Czechom udało się wyjść z wojny obronną ręką, jak Amerykanie zawalili kwestię chińską i jak Stalin i Churchill oszukiwali się wzajemnie w kwestii Berlina.00:00 Wstęp01:19 Kapitulacja Niemiec03:26 Czy istniała niemiecka partyzantka Werwolf?05:49 Czy wojna mogła trwać krócej?09:32 Alianci czy ZSRR – kto wygrał?11:50 Radziecka taktyka i cena krwi14:27 Rola amerykańskiego programu Lend-Lease17:43 Polska w radzieckiej strefie wpływów23:47 Dlaczego nie zostaliśmy kolejną republiką?25:58 Fascynacja „Wujkiem Joe” w USA31:28 Podział Europy: Teheran i Jałta34:19 Doktryna wojny totalnej36:02 Bomba atomowa i upadek Japonii40:11 Walka Stalina o zdobycie Berlina45:05 Zwycięzcy i przegrani II wojny50:57 Powojenna pozycja Francji w Europie53:11 Los państw sojuszniczych III Rzeszy56:45 Chiny: od wojny do komunizmu01:02:54 Zakończenie

  30. 379

    #300 II Wojna Światowa – czy mogła się skończyć inaczej? | Norbert Bączyk

    7 maja 1945 roku – bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy. Dlaczego do niej doszło, mimo oszałamiających sukcesów w pierwszym okresie wojny? Czy ta historia mogła potoczyć się inaczej? Takie pytania zadajemy w najnowszym odcinku Norbertowi Bączykowi, historykowi, publicyście znanemu szerokiej publiczności z podcastu Wojenne Historie. Taki oto „crossover” między popularnymi podcastami przygotowaliśmy dla Was na 300. odcinek RN!💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Zdaniem Norberta Bączyka Niemcy nie miały szans na wygranie II wojny światowej ze względu na różnicę potencjałów. –  To nie jest kwestia szczęścia, to nie jest kwestia geniuszu, to jest kwestia brutalnej matematyki. Mówiąc wprost: Niemcy nie miały surowców, Niemcy nie miały wystarczająco dużo ludzi, aby wygrać wojnę o prymat nad światem, a nawet o prymat nad Europą – mówi.Ale byli zdeterminowani i zmotywowani z powodów ideologicznych, a także dzięki niesłychanie sprawnie działającej maszynie propagandowej i charyzmie lidera. Dodatkowo początkowe sukcesy Wermachtu „całkowicie odcięły opozycję”. – Oni są zaczadzeni wizją swojego wodza i w systemie totalitarnym nie mogą mu się sprzeciwić, ale jednocześnie ta propaganda tak pierze inteligentnie ich mózgi, że w odróżnieniu od Związku Radzieckiego nie tylko strach, ale także i fascynacja ma tutaj olbrzymią rolę – podsumowuje Norbert Bączyk.Interesujący jest stosunek dyktatora III Rzeszy do Stanów Zjednoczonych. On się nimi inspirował. Imponował mu sposób, w jaki Amerykanie zdobyli ogromne połacie ziemi i wyniszczyli mieszkających tam ludzi. Marzył o niemieckim kontynencie, niemieckiej Europie. – Indianie zostali wyrugowani ze swojej ziemi i strasznie się to Hitlerowi podobało – mówi historyk. W odcinku usłyszycie też, co robiła Wielka Brytania w czasie tzw. dziwnej wojny, kto zaprojektował świat, w którym teraz żyjemy, co tak naprawdę spowodowało klęskę Niemiec w zimowej wojnie z ZSRR, jakie wizje niósł niemiecki romantyzm i w jaki sposób na Brytyjczykach zemściła się ich strategia równowagi sił. Kto zna Wojenne Historie i czeka na hasło „wojna to system”, ten się również nie zawiedzie!00:00 Wstęp i kapitulacja III Rzeszy01:24 Czy Niemcy mogły wygrać wojnę?05:13 Sojusze alternatywne i rola Wielkiej Brytanii09:11 Relacje polsko-niemieckie i wasalizacja15:42 Dziwna wojna i blokada kontynentalna21:44 Brytyjska strategia i strach przed lotnictwem24:53 Gospodarcze aspekty prowadzenia wojny28:29 Niemiecka strategia i zasoby surowcowe32:21 Klęska pod Moskwą i logistyka40:34 Przystąpienie USA do wojny44:03 Amerykanie i plany Hitlera48:07 Misja USA i światowy porządek54:13 Polska w oczach amerykańskiej dyplomacji56:15 Plan Roosevelta na powojenny świat01:00:03 Mit Wunderwaffe i broń atomowa01:04:17 Ideologia i pranie mózgów01:08:05 Zakończenie

  31. 378

    #298 Ślōnskŏ gŏdka – śląski to język, dialekt czy gwara? | prof. Jolanta Tambor

    Według najnowszego spisu powszechnego ponad 460 tysięcy osób używa na co dzień języka śląskiego. W ślōnskiej godce powstaje literatura, na śląski przekładane są książki, komiksy i filmy. – Uważam w tej chwili, że zdecydowanie możemy o niej mówić jako o języku – mówi prof. Jolanta Tambor, dyrektorka Szkoły Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, przewodnicząca Rady Języka Śląskiego.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/W lutym tego roku ustawa o uznaniu śląszczyzny za język regionalny została zawetowana (to już drugi raz, poprzednio wetował prezydent Andrzej Duda). W odcinku wgryzamy się w ten skomplikowany temat.Jak relacjonuje prof. Tambor, przekonanie, że śląski to dialekt języka polskiego, pochodzi jeszcze z badań dialektologicznych prowadzonych w Polsce w latach 60. XX wieku. Ówcześni badacze nie mogli klasyfikować go jako języka regionalnego, bo taka kategoria wówczas nie istniała – pojęcie wprowadziła dopiero podpisana pod koniec lat 90. Europejska Karta Języków Mniejszościowych lub Regionalnych. – Granice między dialektem a językiem są płynne – wyjaśnia prof. Tambor. – Nakładają się tu na siebie kwestie rozwoju samego języka, kwestie zmiany podejścia językoznawców, zmiany podejścia naukowego do tego zjawiska i kwestie społeczno-polityczne – dodaje.Przeciwnicy uznania śląskiego za język regionalny powołują się m. in. na opinię Rady Języka Polskiego z 2011 roku, w której uznano, że to dialekt języka polskiego. Zwolennicy argumentują m.in., że język to żywy twór i w ciągu ostatnich 15 lat sporo się zmieniło. Żyjemy w czasach rozwoju literatury pisanej po śląsku. Są polsko-śląskie słowniki i czytanki dla dzieci, pierwszy podręcznik do nauki języka śląskiego jako obcego, a nawet wydarzenia naukowe po śląsku, jak Science Slam po Ślōnsku na Politechnice Śląskiej. Są też chętni, by śląskiego uczyć. – Tak wielkie jest zainteresowanie, przede wszystkim edukacyjne w przedszkolach i w szkołach, że nie można zaprzestać tego działania, bo tych lekcji regionalnych jest coraz więcej i coraz więcej szkół i przedszkoli taką edukację regionalną prowadzi. No i dzięki temu kultura śląska i język śląski żyją – podsumowuje prof. Tambor.W odcinku usłyszycie też, jak wypada śląski w porównaniu do kaszubskiego, który ustawowo uznanym językiem regionalnym jest, jak to było godoć po śląsku w latach 80. i jakie są cechy charakterystyczne, po których bezbłędnie rozpoznacie śląski.Odcinek pełen wiedzy, ale też osobistych wspomnień. Gorąco polecam!00:00 Wstęp01:24 Czy śląski to język?05:22 Terytorialny zasięg śląszczyzny11:21 Edukacja regionalna i śląski potoczny13:00 Historyczne korzenie i wspólnota słowiańska18:01 Cechy charakterystyczne i wpływy niemieckie24:29 Fonetyka i specyfika śląskiej wymowy29:08 Śląszczyzna a współczesność i feminatywy33:52 Śląskie powiedzonka i tradycje domowe39:53 Klimat polityczny i rugowanie śląszczyzny43:51 Próby prawnego uznania języka regionalnego51:37 Wyniki spisu powszechnego i deklaracje52:42 Kwestia naukowa czy polityczna?01:01:42 Postawy naukowców i ideologie językowe01:08:04 Poszukiwanie obiektywnych kryteriów podziału01:13:05 Rozwój literatury i śląskiego piśmiennictwa01:16:51 Dlaczego uznanie języka jest ważne?01:22:58 Żywotność i rewitalizacja języków mniejszościowych01:25:32 Śląska literatura i popularne kryminały01:26:32 Zakończenie

  32. 377

    #297 Rozwój małego dziecka – przez co przeszliśmy jako niemowlaki? | prof. Przemysław Tomalski

    Nie jest łatwo być niemowlęciem! Młodziutki człowiek musi się nauczyć przeogromnej liczby umiejętności. Są wśród nich nie tylko te, które kojarzymy z etapami rozwoju: siadanie, chodzenie, mówienie, ale nawet rozróżnianie kolorów czy łączenie mowy z oddechem. Malutkie dzieci bardzo wcześnie zaczynają się komunikować z otoczeniem. Wykorzystują do tego nie tylko wokalizację, czyli przeróżne odgłosy, ale też gestykulację rąk… i nóg. – Zaczynamy odpinać nogi od produkowania dźwięków mowy pod koniec pierwszego roku życia – opowiada prof. Przemysław Tomalski, kierownik Pracowni Neurokognitywistyki Rozwojowej Babylab w Instytucie Psychologii PAN.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/– Zasadniczo mówienie to jest ruch. I to nie jakiś zwykły ruch, tylko jeden z najbardziej złożonych sekwencyjnie rodzajów ruchów, które nasze ciało jest w stanie wykonać – wyjaśnia. Do wydania z siebie dźwięku mowy potrzebujemy jednoczesnej aktywności aż 80 mięśni! Nic dziwnego, że nauka mowy trwa dobrych kilka lat. Samo powiązanie mówienia z oddychaniem (to, że mówimy na wydechu) wykształca się u dzieci dopiero pod koniec wieku przedszkolnego. Stąd czasami dziwność dźwięków produkowanych przez niemowlęta – bywa, że wydają je na wdechu.Jeszcze kilka lat temu psychologowie uważali, że do lepszego rozwoju językowego dziecka konieczne jest ubogacanie go na wczesnym etapie życia: by rodzice mówili do niego dużo i pięknie. Najnowsze badania wskazują jednak, że kluczowy jest inny czynnik: dialog. Najważniejsze, by do niemowlęcia mówić, ale też zostawiać mu czas i miejsce na reakcję. – Jest masa sposobów, na które możemy być w interakcji z dzieckiem, i to nie tylko wokalnie – wskazuje psycholog. Można robić miny, pokazywać gesty. Ważne, by zostawić dziecku przestrzeń na odpowiedź i nie przechodzić w tryb instruktażu.W odcinku usłyszycie też, jak widzą noworodki, że mechanizm orientowania się na twarze działa u ludzi już w życiu płodowym (i jak to w ogóle zbadać) oraz jak poznać, czy prezentowany bodziec niemowlę interesuje, czy może nudzi. I dlaczego warto z dzieckiem oglądać książeczki, nawet jeśli jeszcze zupełnie nie rozróżnia literek.Gorąco polecamy, to odcinek o nas wszystkich, bo każdy z nas był dzieckiem!00:00 Wstęp01:38 Powitanie profesora Przemysława Tomalskiego03:54 Świat zmysłów tuż po narodzinach07:48 Słuch i percepcja w życiu płodowym11:02 Głos, zapach i układ wzrokowy u niemowląt20:28 Rozwój widzenia barwnego i stereoskopowego26:52 Metody badania umysłów małych dzieci35:23 Czy niemowlęta mają poczucie sprawiedliwości?38:19 Praca naukowa i wyzwania replikacji40:53 Prędkość ssania jako miara uwagi46:09 Interfejsy wzrokowe i sprawczość dziecka55:25 Ucieleśnienie procesów poznawczych i ruchu58:32 Złożoność układu wzrokowego i wzgórza01:03:02 Fizyczne zmiany proporcji ciała niemowlęcia01:07:38 Mechanizm skoków rozwojowych u dzieci01:13:08 Początki mowy i dźwięki ortofoniczne01:16:32 Dialog jako silnik rozwoju językowego01:22:01 Koordynacja oddechu, postawy i głosu01:35:12 Znaczenie naprzemienności w nauce języka01:39:23 Jak mądrze wspierać rozwój dziecka?01:42:19 Uważność i reagowanie na potrzeby01:46:00 Zakończenie

  33. 376

    #296 Polskie bajki ludowe – odblask tabu i nakazów kultury chłopskiej | prof. Violetta Wróblewska

    W zachowanych na terenie Polski ludowych wersjach bajek Czerwony Kapturek… prawie nigdy nie nosi kapturka. Bo to się nie zgadzało z rzeczywistością życia na wsi: przecież nakrycie głowy to była rzecz dla mężatek, a Czerwony Kapturek to młoda dziewczynka. To tylko jeden z wielu przykładów splatania bajkowych wątków, charakterystycznego dla ludowej tradycji opowiadania ustnego. – To jest uroda bajek i folkloru, że występuje wątek czy motyw w wielu wariantach i nie można powiedzieć, że któryś jest niewłaściwy – mówi prof. Violetta Wróblewska, dziekanka Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalistka od folkloru tradycyjnego i współczesnego. W tym odcinku rozmawiamy o polskich bajkach ludowych. 💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/Bajki ludowe to bardzo ważna część tradycji ustnej: historie opowiadane jako przestrogi, źródło nadziei, wskazówki, jak funkcjonować w społeczeństwie. W bajkach wszystkich kultur świata pojawiają się podobne motywy. Wyraźnie widać w nich, jak postrzegali świat opowiadający je ludzie. Na przykład w polskich bajkach ludowych dobrze widać, że uprawa roli to jedyne zajęcie uważane za zwykłe, standardowe. – Nawet inne zawody typu kowal, młynarz w tych opowieściach są pokazywane jako obarczone dużym ryzykiem demoniczności. Że jak kowal, no to musi współpracować z diabłem, podobnie jak młynarz, bo „samo” się tam kręci, nie wiadomo jakim cudem – opowiada prof. Wróblewska.Bajki ludowe są bardzo demokratyczne. Karę za złamanie zasad ponoszą w nich wszyscy, również możni, bogaci i potężni (w odcinku usłyszycie na przykład, co stało się z księdzem, który w kościele rzucił żarcikiem, że aniołowie grają w kręgle). Uczą też ogromnej, dla nas niewyobrażalnej odpowiedzialności za słowo: co mówisz, to masz.W odcinku prof. Wróblewska opowiada o postaciach takich jak strzyga, strzygoń czy Baba Jaga. Przypominamy o niegdyś bardzo popularnym „Bajarzu polskim” Antoniego Józefa Glińskiego. Usłyszycie też, jakie są teorie na temat powstania bajek (może z Indii, a może z mitów?), dlaczego polscy kolekcjonerzy bajek ludowych w XIX wieku oczyszczali je na przykład z wątków seksualnych i czy „Czterej pancerni i pies” spełniają kryteria bajki (spoiler: jeszcze jak).Omawiany w odcinku „Słownik polskiej bajki ludowej”, cudowną kopalnię przedziwnych opowieści, znajdziecie pod adresem: https://bajka.umk.pl/. Wspominamy też o bajkach z poszczególnych regionów Polski, wydanych przez Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi. Ukazują się w tzw. Białej Serii, którą znajdziecie tutaj: https://nikidw.edu.pl/seria-biala/

  34. 375

    #295 Procesy czarownic – kto mógł być posądzony o paktowanie z diabłem? | prof. Jacek Wijaczka

    W I Rzeczpospolitej stosy płonęły, a żeby na nie trafić wcale nie trzeba było być zapiekłym heretykiem. Wystarczyło, że zupełnie świecki sąd, w świetle ówczesnego prawa, skazał daną osobę (w zdecydowanej większości były to kobiety) za czarostwo.💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/A żeby zostać uznaną za czarownicę we wczesnonowożytnej Polsce, nie trzeba było wiele. Oto ktoś uważał (albo tak twierdził), że to dana osoba jest odpowiedzialna za nieszczęście: śmierć członka rodziny czy zwierząt gospodarczych, chorobę, słabe plony, jakąś katastrofę. Z oskarżeniem szło się do władz, co rozpoczynało proces. Ten zawsze wiązał się z torturami, bo do skazania konieczne było wymuszenie na rzekomej czarownicy zeznania, że weszła w pakt z diabłem. Choć prawo nakazywało, że tortury można wykonać tylko trzykrotnie (a kto je przeżyje i dalej będzie zaprzeczał, ten jest niewinny), praktyka często była inna. – W procesach o czary uważano, że diabeł pomaga czarownicom, i torturowano do skutku – opowiada prof. Jacek Wijaczka, historyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, specjalista od procesów czarownic na ziemiach polskich. Uniewinnienia się zdarzały, ale były to pojedyncze przypadki. Sąd, owszem, był świecki, ale – jak wyjaśnia historyk – cała podbudowa została przygotowana przez Kościół rzymskokatolicki w średniowieczu. Od XIV wieku Kościół uznawał, że ludzie są w stanie zawrzeć pakt z diabłem i dzięki temu latać oraz czarować. Papież Jan XXII wydał wówczas dokument, w którym pozwalał inkwizytorom polować na osoby bratające się z diabłem. – To Kościół stworzył czarownice. Gdyby nie teolodzy katoliccy, to procesów o czary by nie było – wskazuje prof. Wijaczka. Ale w XVI, XVII czy XVIII wieku w czarownice wierzyli niemal wszyscy, niezależnie od wyznania – wiemy, że w czarownice mocno wierzył na przykład Marcin Luter. Liczba procesów o czary na ziemiach polskich mocno urosła po 1660 roku, a ostatni znany ze źródeł proces odbył się w 1773 roku. Trudno oszacować, ile kobiet zginęło w tym czasie na stosach, bo dokumenty sądowe są niekompletne, ale prof. Wijaczka przyjmuje, że mogło to być do 4000 ofiar. Sądzono i skazywano też dzieci: dwunastolatki uważano wówczas za osoby dorosłe i jak najbardziej zdolne do paktowania z diabłem. W odcinku usłyszycie o zeznaniach kilku konkretnych kobiet skazanych za czary (i o tym, że diabła można też wykorzystać na posyłki), o tym, skąd brały się treści ich opowieści wymuszone torturami, czy według ówczesnych wierzeń z paktu z diabłem dało się wycofać i dlaczego tak wiele kobiet nie tonęło podczas próby zimnej wody i co miał z tym wspólnego kat lub jego pomocnik (a skoro zwracamy na to uwagę to pewnie sporo).

  35. 374

    #294 Księżyc planety Ziemia – jak powstał, z czego się składa i kto ma na niego chrapkę | dr Anna Łosiak

    Wiecie, że jasne plamy na Księżycu do wyżyny, najstarsza część Srebrnego Globu? Składają się z anortozytu i uważa się, że są pozostałością po pierwotnej skorupie Księżyca. Ciemniejsze plamy to wielkie kratery wypełnione o wiele młodszymi skałami bazaltowymi, są pozostałością po uderzeniach innych ciał kosmicznych. Co ciekawe, po niewidocznej stronie Księżyca ciemnych, bazaltowych plam jest bardzo mało. A niewidoczna jest dlatego, że Księżyc obraca się w taki sposób, że zawsze zwrócony jest „plamistą” stroną ku Ziemi (ale to nie znaczy, że jest wiecznie „ciemna”, jak się czasem o niej mówi). Księżyc jest głównym bohaterem odcinka nr 294!***💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/***Szczególnie interesujemy się biegunem południowym, bo na tym właśnie obszarze koncentruje się aktualnie uwaga naukowców i światowych agencji kosmicznych. Noc na Księżycu trwa aż 14 dni, a na biegun przez cały czas pada światło słoneczne. – Możemy się tam ustawić w takim miejscu, żeby praktycznie przez cały czas na nas świeciło na tyle, żebyśmy mogli cały czas produkować energię elektryczną – mówi dr Anna Łosiak, geolożka planetarna z Instytutu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk.O misjach na biegun południowy myśli teraz wiele różnych podmiotów, w tym Europejska Agencja Kosmiczna, która planuje wysłać tam w 2029 roku misję Máni. Jej zadaniem będzie dokładne zeskanowanie powierzchni, by móc się lepiej przygotować do planowanych późniejszych lotów załogowych (oby się ziściły!). Kratery na biegunach to trudna powierzchnia do wylądowania i do badania, ale to okolice lepsze, jeśli myśli się o dłuższej obecności na powierzchni naszego satelity.– Misje programu Apollo lądowały wyłącznie w bardzo płaskich, bardzo bezpiecznych kawałkach – opowiada dr Łosiak. A po co właściwie ludzkość chce się wybrać na Księżyc? – Jedynym zasobem, jaki może być ciekawy na razie, jest możliwość nauczenia się życia w kosmosie, obawiam się – mówi geolożka planetarna. Górnictwo na Księżycu to na razie pomysły bliższe literatury science fiction niż nauki. W odcinku usłyszycie o tym, które państwa interesują się Księżycem i jak im idzie (klasycznie Chińczycy trzymają się mocno), dlaczego ogromnym problemem dla astronautów jest księżycowy regolit i dlaczego Houston to najgorsze możliwe miejsce do przechowywania księżycowych skał (a właśnie tam są przechowywane). Uwaga! W odcinku zapowiadamy też konkurs literacki na opowiadanie science fiction! Tutaj szczegóły: https://impakt-morasko.pl/.

  36. 373

    #293 Geometria – matematyka przestrzeni, bez której nie zrozumiemy Wszechświata | prof. Maciej Dunajski

    Książkę znajdziecie tutaj: https://ksiegarnia.uni.lodz.pl/geometria-p-2727.html #współpracapłatnaGeometria, Grecy, Egipcjanie i piramidy, Wszechświat, czarne dziury, tunele czasoprzestrzenne i pomysły na „zgeometryzowanie” mechaniki kwantowej – oto zestaw zagadnień, którymi raczymy Was w najnowszym, jakże treściwym odcinku. Naszym gościem jest prof. Maciej Dunajski, fizyk matematyczny z Uniwersytetu Cambridge, a rozmowę nagraliśmy w Łodzi, w której się urodził i kształcił. Inspiracją do spotkania jest książka profesora pt. „Geometria” – oryginalnie napisana po angielsku, właśnie ukazała się w polskim przekładzie w Wydawnictwie Uniwersytetu Łódzkiego. Odcinek jest elementem współpracy promocyjnej z Wydawnictwem.Korzenie geometrii sięgają starożytności, a jej abstrakcyjną stronę zaproponowali Grecy. Ówczesną wiedzę zebrał Euklides, który spisał słynne aksjomaty na przełomie IV i III wieku przed naszą erą. Musiało minąć grubo ponad 2000 lat, by matematycy zmierzyli się z myślą, że istnieją też inne, nieeuklidesowe geometrie. Jako pierwszy zrobił to w XIX wieku Carl Friedrich Gauss. – Być może najwybitniejszy matematyk wszechczasów – ocenia prof. Dunajski.Geometria nieeuklidesowa okazała się konieczna, by opisać Wszechświat. – Geometria Wszechświata, tak jak ją rozumiemy teraz, jest przestrzenią zakrzywioną (…). Mogą być rejony zakrzywione dodatnio, mogą być też takie, które mają ujemną krzywiznę – opowiada naukowiec. W odcinku rozmawiamy o „szalonych” efektach zakrzywienia czasoprzestrzeni, jakimi są czarne dziury.W wyobraźni wybieramy się na wycieczkę do ich wnętrza, staramy się ominąć osobliwość, szukamy też przejścia przez wormhole, aby wylądować w innym miejscu czasoprzestrzeni (w przeszłość nie da rady, ale jak mówi prof. Dunajski „nie ma silnych przeciwwskazań podróży w czasie do przodu”). W rozmowie pojawia się też Roger Penrose, jeden z najlepszych współczesnych fizyków na świecie, z którym prof. Dunajski pracuje. Gorąco polecamy! 

  37. 372

    #292 Sztuka argumentacji – jak skutecznie prowadzić spory? | dr Jakub Pruś

     Współczesne modele dyskusji, które znamy z internetu czy mediów, są mocno siłowe: strony okopane na swoich pozycjach, liczy się to, kto kogo przekrzyczy i stłamsi. Przeciwnika trzeba zaorać, atakować, zgnieść, rozwalić, ewentualnie zmasakrować. Ponosimy przy tym realne koszty. – Konfrontacyjność w dyskusji bardzo nam szkodzi – przekonuje dr Jakub Pruś, filozof i logik z Uniwersytetu Ignatianum w Krakowie, autor kanału „Logika codzienna” na YouTubie.***💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/***Jego zespół stworzył jeden z pierwszych na świecie modeli dyskusji kooperacyjnej: dyskusję krakoską (to nie literówka ani błąd, tylko piękny regionalizm!), której celem jest rozwijanie wiedzy, a nie wygrana. Badacze porównują to do tańca. – Jakbyś tańczyła i chciałabyś wypaść lepiej niż partner, troszkę mu przeszkadzając, podstawiając nogi, szczypiąc, to byłby to kiepski taniec, prawda? – zauważa dr Pruś.Nawet jeśli będę stroną, której udowodniono błędność argumentów, to i tak dowiaduję się bardzo wiele: że moje argumenty nie były dobre, że jest inne przekonanie, że jego argumentacja jest lepsza, że w mojej argumentacji są takie i takie luki, które mogę spróbować uzupełnić. – Problem jest taki, że w dyskusjach tych wiedzotwórczych odpala nam się walczenie – wskazuje. W procesie edukacji nie uczymy się dyskutować wiedzotwórczo. Jeśli już pojawiają się w szkole elementy debaty, to najczęściej w modelu oksfordzkim: argumentujemy za losowo wybraną tezą, a celem jest wygrana, czyli przekonanie przeciwnika lub jury do swoich racji. Debata krakoska prezentuje tu zupełnie inne podejście. Jej celem nie jest przekonanie drugiej strony, ale rozwój wiedzy, badany przez analizę własnych przekonań po skończonej debacie. Ogromnie ciekawe i poszerzające horyzonty!  W odcinku rozmawiamy też o średniowiecznych disputationes, o tym, czemu Janusz Korwin-Mikke wydaje się skutecznym dyskutantem (słowo klucz: wydaje się), i czy opłaca się w dyskusji tańczyć, kiedy druga strona walczy. Zespół dr. Prusia oferuje mnóstwo materiałów dla nauczycieli i osób, które chciałyby na własną rękę przeprowadzić u siebie debatę krakoską. Informacje znajdziecie pod adresem: https://ctrl.ignatianum.edu.pl/debata-krakoska/Zdjęcie ilustracyjne w tle debata w TV (c) Platforma Obywatelska, Wikicommons

  38. 371

    #291 Mit pańszczyzny – szlachta też miała wobec chłopów obowiązki | prof. Mateusz Wyżga

    – W księgach metrykalnych widać taki ruch ludzki, że to jest nie do ogarnięcia – mówi w Radiu Naukowym prof. Mateusz Wyżga, historyk z Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej, autor m. in. wydanej niedawno książki „Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”. I właśnie tę historię zwykłych chłopów, mieszczan i niezbyt bogatej szlachty – staramy się opowiedzieć w odcinku nr 291.***💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/***A więc ruch. Ludzie w Rzeczpospolitej wędrowali dużo częściej niż byśmy się tego spodziewali, przyzwyczajeni do określenia o przypisaniu chłopów do ziemi. Owszem, mniej więcej połowa mieszkańców przeciętnej wsi to byli poddani, pozostali to ludzie najemni. Formalnie wolni, ale też pozbawieni opieki pana. – Jak jestem wolny, to kiedy mnie ktoś krzywdzi, nie mam za sobą patrona mafijnego – porównuje ówczesny system historyk. – Jeżeli mam swoich poddanych, to odpowiadam za nich, ale również za ich łobuzerkę odpowiadam – podkreśla.Bywało na przykład, że gdy poddani szli dorobić do sąsiedniej wsi, a tamtejszy dziedzic im nie zapłacił, wstawiał się za nimi w sądzie ich pan. Podobnych historii w rozmowie przywołujemy kilka, w książce jest ich dużo więcej. Czy to był standard? – Nie wiem, jaki jest procent ocalonych przed upokorzeniem, podejrzewam, że nie super duży, ale jest – mówi prof. Wyżga. Miało to również względy praktyczne: dbanie o pracowników opłacało się bardziej niż brutalna polityka. – Nie każdy był tak światły, ale też trudno powiedzieć, że każdy systemowo tylko wykorzystywał. Te światy były skomplikowane – podkreśla badacz.Z poddaństwa można było też wyjść. Po zwykłej prośbie (jeśli na wsi rąk do pracy było wystarczająco), po wykupieniu lub po swoistym okresie wypowiedzenia. Przywołujemy przykład kucharza, który mógł opuścić dwór dopiero, gdy przyuczy godnego następcę. Bywa, że w poddaństwo wchodziło się dobrowolnie. – Kiedy biedny szlachcic, który nie ma nic poza herbem, zakochuje się w chłopce, to on idzie do dziedzica i mówi, że chce stać się poddanym. Jego prawa stanowe są zawieszone i on normalnie pańszczyznę odrabia – relacjonuje historyk.Rozmawiamy także o warsztacie historyka, któremu najtrudniej jest wyłuskać właśnie historię zwyczajności, codzienności. W archiwach, np. aktach sądowych, głównie zapisuje się krzywda, spór, skrajność.W odcinku posłuchacie również o grozie przednówka, o tym, jak ziemianie walczyli o pracownika (ale bez przesady, próbowano kontrolować stawki), czy tzw. prawo pierwszej nocy to fakt czy mit (raczej mit), co znaczyło wpisanie ludzi do inwentarza (brzmi groźniej niż było w rzeczywistości), a także rozlicznych talentach gościa odcinka (nie wiadomo, kiedy znajduje na wszystko czas). Gorąco polecam!

  39. 370

    #290 Białka – najbardziej zakręcone cegiełki życia | dr Takao Ishikawa

    Są budulcem naszych komórek i to nie tylko mięśniowych. Umożliwiają przeprowadzanie reakcji, które są dla nas niezbędne do życia (na przykład przemiana materii, uruchamiana przez enzymy). Wskazują układowi odpornościowemu, z jakim elementem ma walczyć. Niektóre przekazują sygnały z jednych tkanek do drugich, np. hormony takie jak insulina. Inne „dyktują” komórkom naszego ciała, które geny powinny uruchomić i skopiować. A jeśli funkcjonują błędnie, to komórki nie mogą dobrze pracować i chorujemy lub nawet umieramy. – Nasz organizm jest w dużej mierze maszyną opartą o białko – mówi dr Takao Ishikawa, prodziekan Wydziału Biologii Uniwersytety Warszawskiego. Znacie go już z odcinka nr 269 o komórce. W tym odcinku rozmawiamy o białkach, niesamowicie wszechstronnych narzędziach życia.***💛 https://patronite.pl/radionaukowe💸 https://suppi.pl/radionaukowe📖 https://wydawnictworn.pl/*** Podstawowym budulcem białek są aminokwasy. Są to związki chemiczne z centralnym atomem węgla i dodatkową tzw. grupą boczną. Niektóre nasz organizm syntetyzuje sam, inne musimy pobierać z pożywienia (zjedzone przez nas białko rozkłada się w żołądku na aminokwasy, które wchłaniamy potem do własnych komórek). Wszystkie białka w ludzkim organizmie są zbudowane z różnych zestawów tych samych 20 rodzajów aminokwasów, których cząsteczki łączą się w większe całości, czyli polipeptydy. – Białko to jest polipeptyd, który się sfałdował, to znaczy ma w miarę stabilną strukturę trójwymiarową i pełni jakąś w związku z tym funkcję biologiczną – wyjaśnia biolog.Każda komórka w naszym ciele ma do dyspozycji wszystkich 20 aminokwasów, znajdują się w płynie komórkowym. To, jakie z nich zostanie wykorzystane zależy również od białka: aminoacylo-tRNA. Każda kombinacja aminokwasów przybiera swój unikalny trójwymiarowy kształt, który pozwala jej wypełniać konkretne funkcje: od ogromnej tytyny po malutką insulinę. Niesamowity popis ewolucji!W odcinku usłyszycie też o naszym pomyśle na park białek (zaklepujemy!), o aminokwasach w kosmosie i o białkach, które wyłamują się z reguł (na przykład o prionach, które mogą tworzyć dwie różne struktury) oraz o tym dlaczego, kiedy dzieci bardzo długo jedzą zupę, to w istocie mogą przeprowadzać naukowe rozumowanie. ***Wspominany w odcinku materiał Kurzgesagt https://www.youtube.com/watch?v=TYPFenJQciwStrona z plakatami i "białkami miesiąca"Plakat – https://cdn.rcsb.org/pdb101/learn/resources/flyers/2014-mol-mach-poster.pdf Wersja interaktywna – https://cdn.rcsb.org/pdb101/molecular-machinery/ Papierowe modele – https://pdb101.rcsb.org/learn/paper-models Kolorowanki – https://pdb101.rcsb.org/learn/coloring-books Białka miesiąca – https://pdb101.rcsb.org/motm/motm-by-date

  40. 369

    #289 Ciemna materia i neutrina - okna do nowego rozumienia Wszechświata | dr hab. Sebastian Trojanowski

    – Neutrina są naturalnym oknem do nowej fizyki – mówi w Radiu Naukowym dr hab. Sebastian Trojanowski, fizyk teoretyk związany z Narodowym Centrum Badań Jądrowych oraz Astrocent (CAMK PAN). To już brzmi dobrze, a kiedy dodamy do tego ciemną materię, robi się ekscytująco! Zdaniem gościa odcinka, to właśnie zmagania ze zrozumieniem natury neutrin i ciemnej materii sprawiają, że pojawia się potrzeba „wyjścia poza to, co już wiemy na temat cząstek mikroświata”. – Prawdopodobnie wyjaśnienie tych zagadek będzie się wiązało z wprowadzeniem nowych cząstek i nowych sił między nimi – dodaje fizyk.***Słuchasz nas regularnie? Wpapdnij na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ *** W odcinku krążymy właśnie wokół tych dwóch zagadnień. Zaczynamy od opowieści o dotychczasowych efektach eksperymentu FASER przy Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN. Dr hab. Trojanowski jest jednym z jego pomysłodawców, a o FASER rozmawialiśmy w RN już w 2022 roku (odcinek nr 104). – Były dwa cele eksperymentu. Jeden dotyczył poszukiwań nawet nie tyle ciemnej materii, co cząstek, które mogą pełnić rolę mediatora pomiędzy nami a ciemnym sektorem – opowiada fizyk. Te poszukiwania trwają, na razie wynik jest negatywny, czyli FASER już zdołał wykluczyć część scenariuszy. Drugi aspekt działania FASER-a związany był z neutrinami. Są widoki na to, że dzięki eksperymentowi uda się zaobserwować po raz pierwszy oddzielnie neutrina i antyneutrina taonowe. Byłoby to uzupełnienie wiedzy o swoistej „tablicy Mendelejewa” cząstek elementarnych.A ciemna materia? Fizyk uważa, że najbardziej obiecujące są obserwacje kosmologiczne. – To jest trop, którym należy iść, żeby spróbować lepiej zrozumieć naturę ciemnej materii – ocenia. Być może w ciągu dekady okaże się, że to, jak rozumiemy ewolucję Wszechświata nie będzie przystawało do obserwacji. – Wtedy powiemy: mamy dane, potrzebujemy Nielsa Bohra kosmologii, który powie, jak je odpowiednio zinterpretować – snuje wizję. W odcinku dowiecie się też, czym jest „ciemny foton” (o ile istnieje), czy anihilacja jest smutna (moim zdaniem bardzo), jak wygląda praca fizyka-teoretyka, co tak naprawdę doświadczalnicy „przynoszą na biurko”. Solidny, ale jednocześnie lekki odcinek. Gorąco polecam!   ***Dr hab. Sebastian Trojanowski to fizyk teoretyk, który w swojej pracy próbuje „dotknąć” niewidzialnych fundamentów rzeczywistości. Działa na styku fizyki cząstek elementarnych, kosmologii i astrofizyki, szukając odpowiedzi na pytania o naturę ciemnego sektora Wszechświata. Związany zawodowo z Narodowym Centrum Badań Jądrowych oraz centrum badawczym Astrocent (CAMK PAN). Jest jednym z czterech inicjatorów eksperymentu FASER przy Wielkim Zderzaczu Hadronów w CERN. To dzięki tej wizji po raz pierwszy w historii udało się zaobserwować neutrina w zderzaczu wysokoenergetycznym. Doświadczenie zdobywał w prestiżowych ośrodkach w USA (UC Irvine) i Wielkiej Brytanii (University of Sheffield). Laureat Nagrody Naukowej „Polityki” oraz międzynarodowego wyróżnienia Frontiers of Science Award (2025), obecnie kieruje grantem SONATA BIS.  

  41. 368

    #288 Geny i nowotwory – wykorzystać słabość, by zdławić bunt komórek | prof. Kinga Kamieniarz-Gdula

    Komórki nowotworowe to nie byty obce, ale nasze własne, tyle że zbuntowane.  Zamiast współpracować, odmawiają „honorowej” samodestrukcji (apoptozy), ignorują sygnały z otoczenia i dzielą się wtedy, kiedy nie powinny. – Komórka rakowa jest w sobie zakochana do tego stopnia, że interesuje ją tylko to, żeby siebie powielać – porównuje prof. Kinga Kamieniarz-Gdula z Centrum Zaawansowanych Technologii i Wydziału Biologii UAM w Poznaniu, z którą rozmawiam w najnowszym odcinku. Zdrowe komórki mają fizjologiczny limit podziałów. Po jego przekroczeniu przestają to robić lub umierają. – Natomiast komórki nowotworowe potrafią wyzerować ten licznik i stać się nieśmiertelne. Robią to często przez aktywację enzymu, który nazywa się telomeraza – wyjaśnia uczona. Takie komórki potrafią tworzyć własną sieć naczyń krwionośnych, omijają mechanizmy naprawy DNA i obronę immunologiczną.Słowem: są niezwykle trudnym przeciwnikiem. Mało kto jednak wie, że nowotwory powstają w nas bardzo często – organizm codziennie produkuje tysiące komórek z potencjalnie groźnymi mutacjami – ale zazwyczaj sobie z nimi radzi. Wchodzą do akcji „policjanci” układu odpornościowego, mechanizmy naprawy DNA. W rozmowie porządkujemy współczesne metody leczenia: od wciąż niezwykle skutecznej chirurgii, przez klasyczną chemioterapię i radioterapię, po nowsze terapie celowane oraz immunoterapię – w tym „żywy lek” CAR-T. Niedawno odkryto, że piętą Achillesową komórek rakowych jest końcowy etap przepisywania informacji genetycznej z genu (cząsteczki DNA) na RNA. Większość ludzkich genów ma kilka alternatywnych końców, a wybór tego właściwego może wpływać na końcowy produkt, czyli białko. Aby wykorzystać tę wiedzę w potencjalnej terapii przeciwnowotworowej, prof. Kinga Kamieniarz-Gdula wraz z dr Martyną Plens-Gałąską opracowały innowacyjną metodę do poszukiwań nowych leków, które kierują wyborem, gdzie kończy się gen. Uczone będą kontynuowały nowatorskie badania, m.in. dzięki kolejnemu grantowi ERC uzyskanemu przez prof. Kamieniarz-Gdulę, tym razem Proof of Concept, pozyskanemu na projekt “Biologia molekularna w terapii przeciwnowotworowej – poszukiwania nowych leków, które kierują wyborem, gdzie kończy się gen”. W zespole pracują wspólnie z dr Agatą Stępień.W odcinku usłyszycie też dlaczego sen, ruch, unikanie kancerogenów oraz ogólnie zdrowy styl życia naprawdę mają znaczenie – bo wspierają właśnie te ciche, codzienne interwencje naszego organizmu. Poznacie barwne metafory mechanizmów stojących za genetyką, opowieść o tym, jak to jest wrócić z Oxfrodu nad Wisłę, a także pochwałę badań podstawowych. Polecamy!W opisie wykorzystaliśmy fragmenty informacji prasowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. 

  42. 367

    #287 Sztuka naskalna – co chcieli nam powiedzieć ludzie prehistoryczni? | prof. Andrzej Rozwadowski

    Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ ***Ludzie paleolityczni w pewnym „momencie” zaczęli czuć potrzebę tworzenia sztuki naskalnej: malowideł, rytów. Takie dzieła zaczęły pojawiać się mniej więcej w tym samym czasie (najstarsze wydatowane z dużą pewnością mają około 30-40 000 lat) na właściwie wszystkich zamieszkałych przez ludzi kontynentach. Zwróćcie uwagę, że to sporo później niż samo pojawienie się człowieka rozumnego. To może oznaczać, że musieliśmy do tego niejako dojrzeć. – Jest to fenomen wynikający z jakichś rosnących naszych chyba zdolności. Być może (…) ewolucja na poziomie biologicznym gdzieś również tutaj odgrywa rolę – mówi prof. Andrzej Rozwadowski, archeolog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W odcinku rozmawiamy o sztuce naskalnej, która jest fenomenem globalnym, długotrwałym, który jeszcze się nie zakończył!Sztuka naskalna w powszechnym rozumieniu to malowidła jaskiniowe, ale to duże uproszczenie. Wiele odkrytych dzieł jest wręcz trójwymiarowych: ich twórcy często wykorzystywali w tym celu naturalne nierówności i załomy skalnych ścian. Do tego dochodzą ryty oraz wiele sztuki paleolitycznej na terenach otwartych. Jaskinie wydają się jednak mieć szczególne znaczenie. Ludzie paleolityczni nie mieszkali w nich, najwyżej obozowali w przedsionkach jaskiń. Naukowcy przypuszczają, że wchodzenie w głąb jaskini mogło mieć znaczenie mistyczne, duchowe, symbolizować wkraczanie w inny, niewidzialny świat. W tej interpretacji sztuka naskalna służyła komunikacji ze światem nadprzyrodzonym.Za tą hipotezą przemawiałby fakt, że niewiele znaleziono sztuki przedstawiającej najważniejszy z punktu widzenia ludzi element zwykłego świata, czyli nas samych. Szczególnie widać to w znaleziskach z terenu Europy. – Wizerunków postaci ludzkich jest kilka procent, to są bardzo nieliczne znaleziska i obiekty – opowiada archeolog. Zdecydowanie dominują wizerunki zwierząt. Co ciekawe, wcale nie tak często w sytuacji polowania. Zdarzają się też postaci łączące cechy ludzkie i zwierzęce oraz dużo elementów abstrakcyjnych, geometrycznych. Z kolei w znaleziskach afrykańskich i australijskich dużo więcej jest elementów roślinnych.W odcinku usłyszycie, dlaczego odkrywcę jaskini ujawnionej jako pierwsza (Altamira w północnej Hiszpanii) uznano za oszusta i fałszerza, jak się ustala wiek takich znalezisk, czym się charakteryzuje twórczość afrykańskich ludów San, czym są australijskie Wandjina i jaki związek ma pryskanie barwnikiem z ust z transowymi wizjami.Profesor zachęca też do zwiedzania dostępnych jaskiń (w samej Europie mamy ich ponad 300). – Naprawdę warto pojechać w takie miejsca i samemu to zobaczyć. Żadna książka, żaden film nie odda tego – podkreśla. Gorąco polecam! Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki społeczności Patronek i Patronów, wspierających nas na patronite.pl/radionaukowe  

  43. 366

    #286 Płazy – hibernujący śpiewacy o trujących skórach | dr inż. Mikołaj Kaczmarski

    Na radionaukowe.pl dostępna trankrypcja*** Są takie zwierzęta, które nie mają zewnętrznych organów rozrodczych, ale rozmnażają się na potęgę i płodzą tysiące potomków. Żyją na lądzie, ale muszą wracać do wody, żeby doszło do przedłużenia gatunku. Nie mają sierści ani piór, żeby się ogrzać, a jednak żyją w różnych strefach klimatycznych, nawet w Norwegii i na Syberii. A do tego są bardzo stare, wyewoluowały około 350 milionów lat temu. W Polsce mamy ich 19 gatunków: salamandrę, 4 traszki, 2 kumaki, grzebiuszkę, 3 ropuchy, 2 rzekotki oraz 6 żab. Mowa oczywiście o płazach, a opowiada o nich dr inż. Mikołaj Kaczmarski, herpetolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Niektóre umiejętności płazów wprawiają w zdumienie. W Ameryce Północnej żyje gatunek żaby, która potrafi dosłownie zamarznąć, hibernować w bryle lodu, i zwyczajnie się wybudzić, kiedy lód stopnieje. Pewien azjatycki gatunek zaskrońca potrafi przyswoić sobie toksynę z pożartej ropuchy i użyć jej do zaatakowania następnej ofiary. Niezwykły jest też sposób, w jaki przeobrażają się płazy (bezogonowe. Ze złożonych jajeczek, czyli skrzeku, wykluwają się kijanki, larwy kompletnie niepodobne do dorosłych osobników. Oddychają skrzelami, żyją wyłącznie w wodzie, mają ogon i generalnie wyglądają i żyją podobnie do ryb. Z czasem „rybie” cechy zanikają, wykształcają się kończyny i mała żabka czy grzebiuszka wychodzi na ląd, by prowadzić dorosłe życie.Płazy pełnią ważną rolę w środowisku. Jako drapieżniki regulują populację owadów, w tym tych, których pełno na wilgotnych obszarach, a sprawiają nam, ludziom, spore kłopoty, jak komary czy meszki. – Problem płazów jest taki, że to są zwierzęta, które żeby dobrze funkcjonować w środowisku, muszą być pospolite, powszechne – wyjaśnia herpetolog. A niestety jest im coraz trudniej. Osuszamy potrzebne im tereny podmokłe, budujemy drogi i miasta na szlakach ich wędrówek godowych. ***Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ ***Wszystkie płazy są w Polsce pod ochroną. Organy ochrony środowiska mają obowiązek interweniować, jeśli coś im grozi. Co na przykład w sytuacji, gdy ropuchy przechodzą przez jezdnię do zbiornika z wodą i masowo giną pod kołami? Właściciel drogi powinien zbudować pod nią odpowiedni przepust albo zastosować szybsze, doraźne rozwiązanie. – Godzimy się na zamknięcie drogi, kiedy jest remont. Zamknięcie drogi, kiedy migrują ropuchy, wydaje się też być czymś, na co możemy sobie pozwolić – zauważa dr Kaczmarski. W końcu migrują tylko raz w roku, żeby się rozmnożyć. W odcinku usłyszycie też, czym jest kurczak górski, dlaczego upodobania kulinarne za granicą doprowadziły do załamania populacji żaby zielonej w Polsce i jak duży może być największy żyjący płaz na świecie.Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.Miniatura - zdjęcie żaby wodnej: Clément Bardot, Wikimedia Commons https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Grenouille_verte_(Pelophylax_kl._esculentus).jpgZobaczcie, jakie piękne dźwięki wydają polskie płazy! https://www.youtube.com/watch?v=ii8Db0nwXHQhttps://www.youtube.com/watch?v=Pi-DyBSejac

  44. 365

    #285 Spór o pochodzenie Słowian – zagadka, która dzieli naukowców | prof. Marcin Wołoszyn

    Kiedy ostatnio jedliście proso? Jeśli dopiero musieliście wyszukać, gdzie kupić to zboże, to mamy dla was złą wiadomość: nie odżywiacie się jak wcześni Słowianie. W badaniach archeologicznych porównano resztki naczyń z kultur słowiańskich i germańskich. Pozostałe w nich resztki jedzenia znacznie się od siebie różniły. – Ich dieta bazowała głównie na prosie i na takich zapewne papkach, bo tam też jest kwestia mleka i nawet miodu – opowiada prof. Marcin Wołoszyn, archeolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Instytutu Historii i Kultury Europy Wschodniej im. Leibniza w Lipsku. Profesor jest członkiem międzynarodowego zespołu badaczy HistoGenes, który łączy metody archeologiczne, historyczne i antropologiczne z genetyką i bada historię populacji zamieszkujących Europę od V do IX wieku.***Słuchasz nas regularnie? Może spodoba Ci się któryś z progów wsparcia :) Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ ***Oczywiście to, co nas w tym projekcie interesuje najbardziej, to perspektywa zyskania nowych informacji na temat genezy Słowian. Są dwie główne teorie na ten temat: zamieszkiwaliśmy te ziemie od dawna (tylko nazwa Słowianie została nam nadana przez historyków rzymskich lub bizantyńskich) lub że dotarliśmy na te tereny ze wschodu w ramach wielkiej wędrówki ludów. Brakuje nam danych, by jednoznacznie którąś z teorii jednoznacznie odrzucić. Słowianie nie mieli własnego piśmiennictwa, pozostawili po sobie niewiele kultury materialnej, a w dodatku najczęściej palili ciała swoich zmarłych, co znacząco utrudnia badania genetyczne. Jedną kwestię profesor stawia jasno. – Oczywiście, że nie ma czegoś takiego jak gen słowiański – mówi. Ale badania genetyczne mogą dawać argumenty w sporze. I tak, wyniki projektu HistoGenes dostarczyły argumentów na rzecz tej teorii, że Słowianie to ludność napływowa. – Z tych badań wynika jednak, że pewna różnica jest między tą ludnością słowiańską a ludnością, która tutaj żyła (…) To by sugerowało, że (…) Europa słowiańska powstała nie w wyniku tylko transformacji, przekształceń tej ludności, która tu mieszkała wcześniej, tylko tym elementem bardzo ważnym był napływ ludności ze wschodu – opowiada archeolog. Czy to kończy spór? Niekoniecznie – o czym też rozmawiamy. W odcinku usłyszycie też, po co w ogóle roztrząsać kwestie, które nie są rozwiązywalne (poza tym, żeby nie zostawiać pola do popisu pseudonauce), jakie metody i znaleziska dały nam nowe informacje i co znaczy ulubione niemieckie słowo profesora: jein.***https://www.histogenes.org/https://www.nature.com/articles/s41586-025-09437-6https://archeologia.com.pl/zagadka-pochodzenia-slowian-rozwiazana-genetyka-wskazuje-na-wedrowke-ludow/

  45. 364

    #284 Niebezpieczna samotność – bez bliskich relacji nasz organizm staje się chory | prof. Łukasz Okruszek

    Człowiek, który długofalowo czuje się samotny, będzie odczuwał negatywne skutki również fizycznie. Naukowcy potwierdzają, że dotyczy to nie tylko osób w obiektywnej izolacji społecznej (np. osób starszych, z ograniczoną mobilnością, bez stałego towarzystwa innych ludzi), ale też tego, co kojarzymy z samotnością w tłumie: mimo wielu relacji, ale nie na satysfakcjonującym poziomie. – Samotność nie jest tylko takim stanem, który objawia się w subiektywnej sferze psychicznej, tylko leży na styku dwóch obiektywnych sfer. Jedną jest świat społeczny, gdzie stykamy się z innymi ludźmi. Drugą są obiektywne, mierzalne procesy biologiczne – tłumaczy prof. Łukasz Okruszek, kierownik Pracowni Neuronauki Społecznej Instytutu Psychologii PAN. Zajmuje się badaniem wpływu samotności na mózg i szerzej pojęte zdrowie. O tym właśnie rozmawiamy w odcinku nr 284.Według badań statystycznych CBOS trwałe poczucie samotności deklaruje ok. 8% Polaków. Nieco większe, ok. 10%, jest w grupie osób najstarszych. Najwyższy odsetek, bo 13%, deklarują osoby najmłodsze.Oczywiście ważnym czynnikiem są tu media społecznościowe, które zupełnie zmieniają sposób, w jaki wchodzimy w relacje, ale problem jest o wiele bardziej skomplikowany. Wzrost poczucia samotności wiąże się też ze zmianami na rynku pracy, ze zmianą struktur społecznych czy z niektórymi zmianami w życiu osobistym. – Duże współczynniki samotności obserwuje się u młodych rodziców – wskazuje prof. Okruszek.* * *Słuchasz nas regularnie? Może spodoba Ci się któryś z progów wsparcia :) Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Zespół prof. Okruszka łączy badania psychologiczne (subiektywne deklaracje badanych w kwestionariuszach itp.) z badaniem mózgu. – Wsadzamy ich do skanera albo podłączamy do EEG, żeby monitorować aktywność mózgu w trakcie wykonywania jakichś zadań – opowiada. Z badań wynika przede wszystkim to, że osoby o długotrwałym poczuciu samotności mają skłonność do negatywnego interpretowania zachowań innych ludzi (nie pomaga również to, że sporo naszego życia społecznego odbywa się online).To się przekłada na szersze zjawiska społeczne. – Samotność produkuje w nas coś, co określamy mianem „skoncentrowanego na sobie zgorzknienia”. I czyni ona nas niezdolnymi do wspólnego działania dla większego dobra kolektywnego. W odcinku usłyszycie też, jak psychologowie podważają badania, które od dawna wydawały się nienaruszalne, czy interakcje społeczne z AI to dobry pomysł i jak to jest z tym podziałem mózgu na gadzi, ssaczy i ludzki. Gorąco polecam – to ważny społecznie temat.

  46. 363

    #283 Sztuczna matematyka – modele językowe zaczynają zawstydzać matematyków | prof. Bartosz Naskręcki

    – Bardzo szybko się przekonaliśmy, że nasze wyobrażenie o tym, co jest trudne, a co mogą robić modele językowe, to były dwa zupełnie różne światy – mówi odcinku nr 283 dr Bartosz Naskręcki, prodziekan Wydziału Matematyki i Informatyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.* * *Słuchasz nas regularnie? Może spodoba Ci się któryś z progów wsparcia :) Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Dr Naskręcki jest jedynym polskim naukowcem w międzynarodowym zespole FrontierMath. Zespół zebrał się, by stworzyć bazę zupełnie nowych, nigdzie wcześniej niepublikowanych problemów matematycznych i sprawdzić, jak sobie z nimi poradzą popularne duże modele językowe (LLM). A radzą sobie nieźle: podały poprawną odpowiedź do ok. 20% przygotowanych zadań, a ich rezultaty są coraz lepsze z czasem (wraz z rozbudową i dotrenowywaniem modeli w internecie). LLM-y można wykorzystać też do weryfikowania poprawności już istniejących prac matematycznych. – Magia matematyki polega na tym, że jak się ten program, czyli ten sformalizowany dowód, skompiluje w odpowiednim kompilatorze, to on mi daje gwarancję, że to jest poprawnie – wyjaśnia dr Naskręcki. W ten sposób naukowcy wyśledzili i naprawili błąd np. w wielkim twierdzeniu Fermata.Wykorzystanie modeli AI to już rewolucja. – Można w pewnym sensie już tworzyć matematykę trochę bez matematyków – zauważa gość. Oczywiście na razie to narzędzie i wciąż potrzebny jest człowiek, który nim kieruje, wpisuje prompty i weryfikuje wyniki. Kolejnym poziomem rewolucji byłoby stworzenie modelu zdolnego do samodzielnego tworzenia i rozwiązywania problemów matematycznych. Wydaje się jednak, że do tego jeszcze daleko. – Modele nie będą robiły niczego kognitywnie ciekawego, dopóki nie pozwolimy im wchodzić w różne interakcje. Bez interakcji trudno mi sobie wyobrazić, że coś, co ma ewidentnie pewną strukturę dynamiczną, a świadomość ma strukturę dynamiczną, da się wytworzyć w takim algorytmie – dodaje.W odcinku usłyszycie też sporo rozważań na temat świadomości i dowiecie się, jak weryfikować prawdziwość rozwiązań, których nie umiemy policzyć, i dlaczego matematyk z modelem AI jest jak pasterz. Polecamy!

  47. 362

    #282 Prapolska – pierwsi rolnicy kontra łowcy-zbieracze | prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka

    Gdyby przenieść się w czasie na teren Polski powiedzmy ok. 7000 lat temu, moglibyśmy tu spotkać przedstawicieli dwóch różnych społeczności ludzkich: wędrownych łowców-zbieraczy i osiadłych rolników. Ci pierwsi byli ogólnie lepszego zdrowia (szczątki łowców-zbieraczy są wyższe, a szczątki osiadłych rolników noszą ślady próchnicy). Po co więc prowadzić osiadły tryb życia? Np. po to by móc mieć więcej dzieci. Wędrowne kobiety karmiły piersią dłużej, dziecko było przy matce nawet do 4 lat. W osiadłej społeczności mogła za to rodzić w zasadzie co roku. O najstarszych ludziach zamieszkujących Polskę, ich zwyczajach i sposobie życia opowiada w tym odcinku prof. Iwona Sobkowiak-Tabaka z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.* * *Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Pierwsze społeczności neolitycznych rolników pojawiły się na terenie współczesnej Polski około 7350 lat temu. Pozostałości najstarszej w Polsce osady neolitycznej znajdują się w Gwoźdźcu w województwie małopolskim. Zamieszkiwali ją przedstawiciele kultury ceramiki wstęgowej rytej i wygląda na to, że dobrze wiedzieli, co robią: ślady neolitycznych osad znajdujemy w Polsce w różnych miejscach, gdzie występują żyzne gleby.Dużo mitów narosło wokół różnic w odżywianiu się tych dwóch społeczności. Trendy odżywiania się „jak nasi przodkowie” odwołują się do łowców-zbieraczy, ale są niedokładne. – To nigdy nie było tak, że oni wyłącznie bazowali na mięsie zwierząt – wskazuje archeolożka. Łowcy-zbieracze spożywali też dużo owoców, ryby, orzechy. Rolnicy jedli dużo więcej węglowodanów (stąd próchnica!), ale też dużo więcej produktów wysokobiałkowych pochodzenia zwierzęcego: mięso, sery, produkty mleczne.Zachowały się również ślady brutalnych zachowań wśród dawnych mieszkańców tutejszych ziem. – Społeczności neolityczne wcale nie były takimi społecznościami pokojowymi – opowiada prof. Sobkowiak-Tabaka. Mamy dużo stanowisk archeologicznych ze szczątkami osób, które zmarły w gwałtowny sposób. Niektóre (np. w jaskini Ofnet w Niemczech) zawierają szczątki łowców-zbieraczy – badania wskazują, że zabitych gwałtownie przez neolitycznych rolników.W odcinku rozmawiamy o wielu wspaniałych stanowiskach archeologicznych z okresu neolitu, które można w Polsce zwiedzić (na przykład Krzemionki Opatowskie, kopalnia krzemienia sprzed 5500 lat), o zachowanych pozostałościach (jak długie na 130 metrów grobowce, przeznaczone dla jednej osoby!) i o tym, jak mogły wyglądać relacje między rolnikami a łowcami-zbieraczami i skąd naukowcy mogą to wiedzieć. Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.

  48. 361

    #281 Powstanie Wielkopolskie – przypadkiem zaczęte, nieprzypadkiem wygrane | dr Marek Rezler

    – Gdyby powstanie wielkopolskie wybuchło miesiąc wcześniej albo miesiąc później, zakończyłoby się niepowodzeniem – tak mówi gość tego odcinka, dr Marek Rezler, historyk wojskowości, specjalista od historii Wielkopolski. Powstanie wielkopolskie z przełomu 1918 i 1919 roku obrosło w historii wieloma mitami, m.in. tym, że to jedyne zwycięskie powstanie w dziejach Polski. W rozmowie rekonstruujemy tę historię i obieramy ją z mitów właśnie.* * *Słuchasz nas regularnie? Zajrzyj na https://patronite.pl/radionaukoweNasze wydawnictwo: https://wydawnictworn.pl/ * * *Sporo mówi się o tym, że powstanie wielkopolskie wybuchło przez przypadek. Dr Rezler wskazuje, że społeczeństwo Wielkopolski było do powstania świetnie, metodycznie przygotowane. Już od 1916 roku tworzyły się w terenie oddolne komitety obywatelskie, mogące przejąć władzę w przypadku porażki wojennej Niemiec. Tworzono też oddziały militarne, np. Straży Ludowej, rekrutowane tak, by składały się w większości z Polaków: obytych z bronią, gotowych, by we właściwej chwili stanąć po stronie Polski.Przypadkowy był tylko konkretny moment wybuchu. – Nie było rozkazu do walki, nie było osoby, która by wydała ten rozkaz – mówi historyk. Manifestacja patriotyczna z okazji przyjazdu Ignacego Paderewskiego do Poznania spowodowała zwołanie kontrmanifestacji niemieckiej, a tej z kolei zastąpiła drogę polska Straż Ludowa. W niezbyt dobrych warunkach (grudniowy, mżysty wieczór) padł pierwszy strzał, do dziś nie wiadomo, z której strony.Dość przypadkowo dowództwo objął kpt Stanisław Taczak, oficer ze Sztabu Generalnego w Warszawie, który odwiedzał właśnie w Poznaniu brata. Zgodę sztabu na dowodzenie powstaniem otrzymał… telefonicznie. – Powstanie wielkopolskie w dużej mierze było powstaniem na telefon, bo przedstawiciel danej miejscowości, który był akurat w Poznaniu, wyskakiwał na pocztę, dzwonił, informował swoich ludzi w terenie – opowiada dr Rezler. Kapitan Taczak świetnie sobie poradził w tej nietypowej sytuacji. 16 stycznia 1919 dowództwo objął przysłany ze sztabu w Warszawie gen. Józef Dowbor-Muśnicki. Walki w Wielkopolsce zakończył rozejm w Trewirze z 1919 roku – zawarty pomiędzy siłami Ententy a Niemcami.Powstanie wielkopolskie włączono do niego na wniosek Ferdinanda Focha, marszałka Francji. W odcinku rozmawiamy też o tym, dlaczego mieszkańcy Poznania nie przepadają za Józefem Piłsudskim, jak to było z tym Paderewskim i jego płomienną mową, która zachęciła Poznaniaków do walki (mit, mit, mit) i dlaczego oskarżanie mieszkańców zaboru pruskiego o tchórzostwo nie jest uzasadnione. Odcinek powstał podczas XVI podróży Radia Naukowego do Poznania. Podróże są możliwe dzięki wspierającej nas społeczności Patronek i Patronów.

  49. 360

    #280 Wszechświat i Tajemnica – nauka szuka w kosmosie praw i racjonalności | ks. prof. Michał Heller

    Mamy dziś dla Was wyjątkową rozmowę z jedną z najciekawszych postaci polskiej nauki, kosmologii i popularyzacji. Ks. Prof. Michał Heller, kosmolog, filozof, teolog, autor ponad 80 książek (jak np. „Sens życia i sens Wszechświata”, „Bóg i geometria”, „Filozofia przypadku”, „Kosmologia kwantowa”) oraz kilkuset artykułów naukowych. Fundator Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych.Rozmawiamy o budowaniu wiedzy o rozwoju Wszechświata, o relacji między religią i nauką, o granicach ludzkiego poznania. O tajemnicy, na którą natrafiamy, jeśli tylko zastanowimy się głębiej nad najprostszymi nawet składnikami świata. * * *Zajrzyj:https://patronite.pl/radionaukowehttps://wydawnictworn.pl/ * * *W kwestii niewiadomych prof. Heller jest modelową osobą, dla której szklanka jest w połowie pełna. – Lubię nie wiedzieć. Jak nie wiem, to mam przed sobą szerokie pole różnych możliwości. Mogę z nich wybierać, próbować urzeczywistniać taką lub inną. Mam pole do działania – opowiada. Podkreśla też, że wychodzenie poza ustalone granice nauki, formułowanie nowych hipotez jest warunkiem rozwoju nauki. Ważne, by podejmować próby ich podważania, kiedy tylko pojawiają się potrzebne dane, bo tylko taka nauka jest nauką – falsyfikowalna empirycznie i zdolna do wycofania hipotezy, którą podważają badania.W odcinku rozmawiamy o hipotezach, które zaprzątają aktualnie myśli kosmologów (na przykład: czy istnieją wszechświaty równoległe?), gdzie kończy się nauka, opowiadamy, jak w bardziej „analogowych” czasach kłopotem astronoma mogła być mucha. Poruszamy też temat łączenia nauki z wiarą: Michał Heller w istnieniu Boga widzi źródło racjonalności Wszechświata. Szczególnie w tej części pojawiają się pytania trudne.Ogromnie polecam tę rozmowę przepełnioną czułą ciekawością wobec świata.

  50. 359

    #279 Słowiańskie Rodzimowierstwo – powrót dawnej religii czy narodziny nowej? | prof. Piotr Grochowski

    Żyją wśród nas osoby, które wierzą w wielu bogów opiekujących się poszczególnymi elementami świata, w dusze przodków pozostające w kontakcie ze światem żywych i jednocześnie w formę reinkarnacji. Palą ofiarne ognie, zwracają szczególną uwagę na momenty przełomowe roku, takie jak przesilenia i równonoce, i żyją według wskazań swojej religii. A nie jest to łatwe, jeśli nikt nigdy tych wskazań nie spisał. Mowa o rodzimowiercach, grupie wyznaniowej, która odwołuje się do przedchrześcijańskich wierzeń Słowian. Rozmawiam o niej z prof. Piotrem Grochowskim, folklorystą, kulturoznawcą i etnologiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Niedawno ukazała się książka naukowca “Polskie rodzimowierstwo”, stanowiąca podsumowanie jego ostatnich lat badań.* * *Zajrzyj:https://patronite.pl/radionaukowehttps://wydawnictworn.pl/ * * *Rodzimowierstwo to nie zabawa w tradycje ani nie rekonstrukcja. – Rodzimowiercy zakładają, że to jest religia współczesna, która ma służyć dzisiejszym ludziom, odpowiadać na ich potrzeby – opowiada prof. Grochowski. Trzy podstawowe filary tej religii to politeizm, kult przodków oraz kosmocentryzm. Ten ostatni zakłada, że kosmos stanowi pewną całość, której częścią są bóstwa, a inną częścią ludzie. – Człowiek jest odpowiedzialny za funkcjonowanie kosmosu – wskazuje etnolog. To znaczy, że działania rytualne mają duże znaczenie: wspomagają prawidłowe funkcjonowanie świata. Jeśli ich nie dopełnimy, to świat może zacząć szwankować. Nie ma piekła ani dualizmu dobro-zło. To, co może nam się wydawać złe, tak naprawdę stanowi element równowagi świata.Obrzędy rodzimowierców można z grubsza podzielić na takie związane z cyklem życia ludzkiego i związane z cyklem solarnym czy wegetacyjnym. Co roku uroczyście obchodzi się momenty przemiany w przyrodzie: przesilenia i równonoce. Do tego obchodzi się specjalne obrzędy związane z życiem rodziny czy gromady: okazanie nowo narodzonego dziecka, postrzyżyny lub kosopleciny na zakończenie okresu wczesnego dzieciństwa, swadźba, czyli zaślubiny, i tryzna, czyli pogrzeb. Składa się ofiary bóstwom i duchom przodków.W odcinku rozmawiamy też o szerszym kontekście rodzimowierstwa europejskiego (bardzo mocną pozycję ma na przykład na Litwie), o tym, co się dzieje z duszą, która po śmierci dzieli się na pół, i czy można pochować rodzimowiercę na katolickim cmentarzu (jeszcze jak!).

Type above to search every episode's transcript for a word or phrase. Matches are scoped to this podcast.

Searching…

We're indexing this podcast's transcripts for the first time — this can take a minute or two. We'll show results as soon as they're ready.

No matches for "" in this podcast's transcripts.

Showing of matches

No topics indexed yet for this podcast.

Loading reviews...

ABOUT THIS SHOW

Nowy odcinek co czwartek, godz. 6:30 || Wirtuale 2025, Podcast Roku 2024 i 2023, Medal Polskiego Towarzystwa Fizycznego 2024, Popularyzator Nauki 2023, Pop Science 2023 || RN to mądre rozmowy o naszym świecie i nas samych. O próbach zrozumienia rzeczywistości na najgłębszym poziomie. Rozmawiam z naukowcami i naukowczyniami, którzy - fenomenalnie! - opowiadają o swoich badaniach i dziedzinach wiedzy. Dyskutujemy nie tylko o tym CO wiemy, ale też SKĄD to wiemy. Zobacz nasze Wydawnictwo RN: https://radionaukowe.pl/wydawnictwo/ 👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukowe 👉 Wesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe 👉 Więcej: https://radionaukowe.pl/ 👉 Sprawdź nasze WYDAWNICTWO RN https://radionaukowe.pl//wydawnictwo, audiobooki dla naszej publiczności taniej, skorzystaj z kodu: sluchamRN

HOSTED BY

Radio Naukowe - Karolina Głowacka

Produced by Karolina Głowacka

Frequently Asked Questions

How many episodes does Radio Naukowe have?

Radio Naukowe currently has 50 episodes available on PodParley. New episodes are automatically indexed when they're published to the podcast feed.

What is Radio Naukowe about?

Nowy odcinek co czwartek, godz. 6:30 || Wirtuale 2025, Podcast Roku 2024 i 2023, Medal Polskiego Towarzystwa Fizycznego 2024, Popularyzator Nauki 2023, Pop Science 2023 || RN to mądre rozmowy o naszym świecie i nas samych. O próbach zrozumienia rzeczywistości na najgłębszym poziomie. Rozmawiam z...

How often does Radio Naukowe release new episodes?

Radio Naukowe has 50 episodes. Check the episode list to see recent publication dates and frequency.

Where can I listen to Radio Naukowe?

You can listen to Radio Naukowe on PodParley by clicking any episode. We provide an embedded audio player for direct listening, and you can also subscribe via your preferred podcast app using the RSS feed.

Who hosts Radio Naukowe?

Radio Naukowe is created and hosted by Radio Naukowe - Karolina Głowacka.
URL copied to clipboard!