PODCAST · education
JARO Makosz | LIFE NAVIGATION
by JARO MAKOSZ
Things are simpler than it may seem...
-
43
DESIDERATA
PAROLE CHE TI AIUTANO A VIVERE www.jmakosz.com
-
42
DROGA - proste słowa, które pomagają żyć i zachować spokój umysłu | JARO Makosz
Moje KSIĄŻKI na AMAZON: https://www.amazon.com/s?k=jaro+makos... Moja KSIĄŻKA "OBSERWACJE ŚWIATA" - do POBRANIA GRATIS tutaj: https://drive.google.com/file/d/1LqZZ... Moja KSIĄŻKA "ESEJE - przy porannej kawie" - do POBRANIA GRATIS tutaj: https://drive.google.com/file/d/1HuZC... Moja KSIĄŻKA "FILOZOFIA PROSTOTY" - do POBRANIA GRATIS tutaj: https://drive.google.com/file/d/1MaK1... Moja KSIĄŻKA "PROSTE HISTORIE" - do POBRANIA GRATIS tutaj: https://drive.google.com/file/d/1d97q... JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ ----------------------------------- „DROGA…” Znajdź swoją drogę – odpowiedź jest głęboko w Tobie. Zajrzyj tam … A potem idź nią spokojnie, każdego dnia. Nie oglądaj się za bardzo na boki – na innych. ani za bardzo za siebie, ani też nie patrz zbytnio przed siebie. Idź powoli. Ważne, że idziesz do przodu – nie ważne jak szybko. Ciesz się prostymi chwilami. Osiągnięcie jakiegokolwiek celu - nie ma nic wspólnego ze szczęściem. To tylko osiągnięcie kolejnego celu – nic więcej. Szczęścia nie da się znaleźć. Można jedynie być na nie gotowym. Zresztą, to jedynie efekt dobrego życia. Nigdy cel – sam w sobie. Bądź tym, którego można by kochać. A miłość sama Cię znajdzie. Wcześniej, czy później. Ty, bądź gotowy i bądź cierpliwy. Zacznij ją dawać, a zaczniesz ją otrzymywać. Zachowaj umiar we wszystkim. Żyj prosto. Pamiętaj, jak wielką wartością jest współczucie. Porażki, których doznajesz po drodze – tak naprawdę nie mają wielkiego znaczenia. Należy jedynie wyciągać z nich wnioski. Prawdziwa porażka, to nie wyciągać wniosków - i dalej popełniać te same błędy. A życie będzie Cię uczyć dokładnie tych samych lekcji – tak długo, aż wreszcie przestaniesz wciąż je popełniać. Tak naprawdę - niewiele potrzebujemy do życia: – snu – czystej wody – prostego, zdrowego posiłku – odrobiny słońca – czystego powietrza – odrobinę ciszy – trochę ciepła w dni zimne i trochę ochłody w dni gorące – trochę pieniędzy, ale tak naprawdę, potrzebujemy ich znacznie mniej niż nam się wydaje. Większość z ludzkich potrzeb – jest nienaturalna i urojona. Jak je odróżnić ? Naturalne łatwo jest zaspokoić. Urojone, rosną w miarę ich zaspakajania. A ostatecznie prowadzą jedynie do frustracji. Nie wszystkim dane jest mieć dzieci – to prawda… Ale kiedy kobieta i mężczyzna mają siebie – już są rodziną. Wszyscy jesteśmy częścią większej całości. Nie musimy tego od razu rozumieć. Ważne, że to odczuwamy, Że rozumiemy, iż każdy człowiek jest ważny, że każdy z nas jest po coś. I nie ma mniej i bardziej ważnych. Wszyscy jesteśmy ważni i niepowtarzalni. Nie spiesz się tak bardzo do dnia jutrzejszego, Bo jutro chcesz mieć to - czego nie masz dzisiaj, Ale z kolei jutro nie będziesz mieć tego - co masz dzisiaj. Doceń to, co masz, ale nie przywiązuj się zbytnio do niczego. Bo wszystko ciągle się zmienia. Szanuj zdrowie i najbliższych. Szanuj czas – wielką wartość. Której nie są w stanie kupić najbogatsi ludzie świata. Najpiękniejsze, co możesz po sobie pozostawić - to Dobro, które dałeś. Bo człowiek jest tyle wart, ile dał Dobra. Spokój, jaki znajdziesz w sobie, Jest darem… Tam jest odpowiedź – na wszystkie Twoje pytania. Tam usłyszysz siebie… I pójdziesz dalej, …swoją drogą. JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ --------- Utwór I Am a Man Who Will Fight for Your Honor (autor: Chris Zabriskie) jest dostępny na licencji Licencja Creative Commons – uznanie autorstwa 4.0. https://creativecommons.org/licenses/... Źródło: http://chriszabriskie.com/honor/ Wykonawca: http://chriszabriskie.com/
-
41
YOUR WAY (English)
"YOUR WAY…" Find your way - the answer is deep within you. Have a look there... Then go easy, every day. Don't look too much to the side - to others. Not too much backwards. Nor look too far ahead. Go slowly. It's important, that you move forward - no matter how fast. Enjoy the simple moments. Achieving any goal - has nothing to do with happiness. It's just reaching another goal - nothing more. Happiness cannot be found. You can only be ready for it. After all, it's just the result of a good life. Never a goal - in itself. Be the one to love. And love will find you. Sooner or later. You, be ready and be patient. Start giving love and you will start receiving love. Be moderate in everything. Live a simple life. Remember the value of compassion. The failures you experience along the way don't really matter. One should only draw conclusions from them. The real failure is to not learn from it - and keep making the same mistakes. And life will teach you exactly the same lessons over and over again - until you finally stop doing the same mistakes. In fact, we don't need much to live: - sleep – clean water – a simple, healthy meal - a bit of sun – clean air - a bit of silence - a little warmth on cold days and a little coolness on hot days – some money - but in fact, we need much less than we think. Most of human needs are unnatural and imaginary. How to distinguish them? Natural ones are easy to satisfy. Imaginary ones - they grow as they are satisfied. And ultimately they only lead to frustration. Not everyone is lucky enough to have children - it's true... But when a man and a woman have each other, they are already a family. We are all part of a greater whole. We don't need to understand it right away. It's enough that we feel it, that we understand that every person is important, that each of us is for something. And there are no more or less important. We are all important and unique. Don't be in such a hurry for tomorrow. Because tomorrow you want - what you don't have today But tomorrow you won't have - what you have today. Appreciate what you have, but don't get too attached to anything. Because everything is constantly changing. Respect your health. Respect your loved ones. Respect time - great value. Which the richest people in the world can't buy. The most beautiful thing you can leave behind is Good, that you gave. Because a man is worth as much as he gave Good. The peace you find within yourself It is a gift… There is an answer to all your questions. There you will hear yourself... And you'll go on …your way. JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ My books on Amazon: https://www.amazon.pl/s?i=stripbooks&rh=p_27%3AJaros%C5%82aw+%28JARO%29+Makosz&ref=dp_byline_sr_book_1
-
40
"LA STRADA" (Italiano)
"LA STRADA" (Italiano) Trova la tua strada: la risposta è nel profondo di te. Dai un'occhiata lì... Allora vai piano ogni giorno. Non guardare troppo di lato, verso gli altri. Non troppo indietro, né guardare troppo avanti. Vai lentamente. È importante, che tu vada avanti, non importa quanto velocemente. Goditi i momenti semplici. Raggiungere qualsiasi obiettivo - non ha nulla a che fare con la felicità. E’ solo un altro obiettivo, niente di più. La felicità non si trova. Puoi solo essere pronto per questo. Dopotutto, è solo il risultato di una buona vita. Mai un obiettivo - in sé. Sii quello da amare. E l'amore ti troverà. Presto o tardi. Tu, sii pronto e sii paziente. Inizia a dare amore e inizierai a ricevere amore. Sii moderato in tutto. Vivi una vita semplice Ricorda il valore della compassione. I fallimenti che esperimenti lungo la strada non contano davvero. Si dovrebbero solo trarre conclusioni da loro. Il vero fallimento è non imparare da esso e continuare a fare gli stessi errori. E la vita ti insegnerà esattamente le stesse lezioni ancora e ancora, finché alla fine non smetterai di fare gli stessi errori. In effetti, non abbiamo bisogno di molto per vivere: - sonno - acqua pulita – un pasto semplice - un po' di sole - aria pulita - un po' di silenzio - un po' di calore nelle giornate fredde e un po' di fresco nelle giornate calde – un po' di soldi. Ma in realtà ci serve molto meno di quanto pensiamo. La maggior parte dei bisogni umani sono innaturali e immaginari. Come distinguerli? Quelli naturali - sono facili da soddisfare. Quelli immaginari - crescono man mano che sono soddisfatti. E alla fine portano solo alla frustrazione. Non tutti hanno la fortuna di avere figli, è vero... Ma quando un uomo e una donna hanno l'un l'altro, sono già una famiglia. Siamo tutti parte di un tutto più grande. Non abbiamo bisogno di capirlo subito. Basta che lo sentiamo, che capiamo, che ogni persona è importante, che ognuno di noi è per qualcosa. E non ci sono più o meno importanti. Siamo tutti importanti e unici. Non avere tanta fretta per domani. Perché domani - vuoi quello, che non hai oggi. Ma domani non avrai quello, che hai oggi. Apprezza quello, che hai - ma non attaccarti troppo a niente. Perché tutto è in continua evoluzione. Rispetta la tua salute. Rispetta i tuoi cari. Rispetta il tempo - grande valore, che le persone più ricche del mondo non possono comprare. La cosa più bella, che puoi lasciarti alle spalle - è il Bene, che hai dato. Perché un uomo vale tanto quanto ha dato il Bene. La pace che trovi dentro di te è un regalo… C'è una risposta a tutte le tue domande. Lì ti ascolterai... e andrai per la tua strada…. JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ I miei libri su AMAZON: https://www.amazon.pl/s?i=stripbooks&rh=p_27%3AJaros%C5%82aw+%28JARO%29+Makosz&ref=dp_byline_sr_book_1
-
39
DOKOŃCZ TO - NADAJ TEMU KSZTAŁT
Cokolwiek robisz - postaraj się doprowadzić to do jakiejś postaci. Nie kończ przedwcześnie. Nie poddawaj się. JARO - Filozofia Prostoty www.jmakosz.com
-
38
DEZYDERATA
DEZYDERATA - wersja polska To prosty tekst, który zawiera wiele mądrości życia - jaka przydaje się nam wszystkim. Jaro Filozofia Prostoty
-
37
DESIDERATA
By Max Ehrmann. Jaro Makosz is reading. www.jmakosz.com https://www.youtube.com/watch?v=BA3UUqTRPUM&t=64s
-
36
HEDGEHOGS and PEOPLE | JARO
HEDGEHOGS and PEOPLEWe humans both need each other - and we hurt each other.We hurt and we are hurt. And so alternately.Yesterday, after the concert at Willa Fitzner - I was walking across the railway tracks. Not far behind them - in the darkness, I noticed a small animal. Tried to get off the curb into the street. I figured it was a hedgehog.From time to time, cars crossed the street. I turned around and saw one of them approaching. Meanwhile, the hedgehog has almost gone down to the road.From my assessment of the situation, there was a high probability that he would get under the car. The driver, however, was just finishing the turn.I ran to the hedgehog and blocked him with my left leg. He stopped and stilled. I saw his narrow snout, which quickly curled up under his belly.We were both on the road at this point.I had a backpack with reflective elements - luckily. The driver turned on the flasher and passed us. He didn't even sound the horn. He guessed there was something on the road.He drove on.I touched the hedgehog with my leg, slightly behind. Luckily I still had winter boots. I couldn't feel his spines.He took off immediately, like in racing. He was on the other side very quickly. There was a short grass that he jumped into. All I could see was his little ass squeezing into the greenery.He was safe.I went further, listening to the music of John Williams from Jurassic Park through headphones...And the hedgehog - he probably ran somewhere, into the rubble that was greener than ever, left after our ironworks.*This simple incident reminded me of a story I once heard. A story about hedgehogs. Somehow, it fit perfectly with what I've been thinking about a lot in the last week.Here they are:Hedgehogs lived in the meadow. When it got cold - the hedgehogs wanted to warm themselves from each other, so they got closer to each other. However, when they got too close - they began to prick themselves with their own needles.This made them go away again.But after a while, they wanted to be closer again. And as before - they stabbed each other, being too close.And so.. again and again.Aren't we humans alike?Is there any way to do that?Perhaps you need to increase your pain tolerance?Or maybe approach only occasionally and keep a safe distance?Or maybe become a lone hedgehog?Or maybe stop being a hedgehog at all?However, can the hedgehog stop being what nature created him for?Spikes are also needed for a hedgehog - otherwise he will be defenseless.Meanwhile, the more someone means to us - the more pain they can cause us.Sometimes even unintentionally. Even with a word. Words can be like long needles. We remember their deep stings. Stab wounds take the longest to heal.We can survive without other people. Yes.But we will never fully develop. We will not touch the depth of life.What is the solution to this situation?This question - each hedgehog must answer for himself.JARO MAKOSZ#people #like #music #cars https://www.linkedin.com/in/jaro-makosz-55b0a25b/
-
35
RICCI e le PERSONE | JARO
RICCI E LE PERSONE Noi umani abbiamo entrambi bisogno l'uno dell'altro e ci feriamo a vicenda. Feriamo e siamo feriti. E così alternativamente. Ieri, dopo il concerto a Willa Fitzner, stavo attraversando i binari della ferrovia. Non molto dietro di loro - nell'oscurità, ho notato un piccolo animale. Ha cercato di scendere dal marciapiede in strada. Ho pensato che fosse un riccio. Di tanto in tanto, le macchine attraversavano la strada. Mi voltai e vidi uno di loro avvicinarsi. Nel frattempo, il riccio è quasi sceso sulla strada. Dalla mia valutazione della situazione, c'era un'alta probabilità che sarebbe finito sotto la macchina. L'autista, invece, stava appena terminando la curva. Corsi dal riccio e lo bloccai con la gamba sinistra. Riccio si ha fermato. Ho visto il suo muso stretto, che si è rapidamente raggomitolato sotto la pancia. Eravamo entrambi in viaggio a questo punto. Avevo uno zaino con elementi riflettenti, per fortuna. L'autista ha acceso il lampeggiatore e ci ha sorpassato. Non ha nemmeno suonato il clacson. Immaginava che ci fosse qualcosa sulla strada. L'autista proseguì. Ho toccato il riccio con la gamba, leggermente dietro. Per fortuna avevo ancora gli stivali invernali. Non riuscivo a sentire le sue spine. È partito subito, come nelle corse. Era dall'altra parte molto rapidamente. C'era un'erba corta in cui saltò. Tutto quello che riuscivo a vedere era il suo culetto che si infilava nel verde. Era al sicuro. Sono andato avanti, ascoltando in cuffia la musica di John Williams di Jurassic Park... E il riccio - probabilmente è andato da qualche parte, sulle macerie rimaste della nostra acciaieria - Huta Jedność, che sta diventando sempre più verde con le piante. * Questo semplice incidente mi ha ricordato una storia che ho sentito una volta. Una storia sui ricci. In qualche modo, si adatta perfettamente a ciò a cui ho pensato molto nell'ultima settimana. I ricci vivevano nel prato. Quando faceva freddo, i ricci volevano scaldarsi l'uno dall'altro, quindi si sono avvicinati l'uno all'altro. Tuttavia, quando si sono avvicinati troppo, hanno iniziato a pungersi con i propri aghi. Questo li ha fatti andare via di nuovo. Ma dopo un po', volevano essere di nuovo più vicini. E come prima, si sono pugnalati a vicenda, essendo troppo vicini. E così... ancora e ancora. Non siamo uguali noi umani? C'è un modo per farlo? Forse hai bisogno di aumentare la tua tolleranza al dolore? O forse avvicinarsi solo occasionalmente e mantenere una distanza di sicurezza? O forse diventare un riccio solitario? O forse smettere di essere un riccio? Tuttavia, il riccio può smettere di essere ciò per cui la natura lo ha creato? Le punte sono necessarie anche per un riccio, altrimenti sarà indifeso. Nel frattempo, più qualcuno è importante per noi, più dolore può causarci. Anche tu. A volte anche involontariamente. Anche con una parola. Le parole possono essere come lunghi aghi. Ricordiamo le loro punture profonde. Le ferite da arma da taglio impiegano più tempo a guarire. Possiamo sopravvivere senza altre persone. SÌ. Ma non ci svilupperemo mai completamente. Non toccheremo la profondità della vita. Qual è la soluzione a questa situazione? Questa domanda: ogni riccio deve rispondere da solo ... JARO MAKOSZ https://www.linkedin.com/in/jaro-makosz-55b0a25b/
-
34
JEŻE i LUDZIE
JEŻE i LUDZIEMy ludzie, zarówno potrzebujemy siebie nawzajem - jak i ranimy siebie nawzajem.Ranimy i jesteśmy ranieni. I tak na przemian.Wczoraj, po koncercie w Willi Fitznera - szedłem przez tory kolejowe. Niedaleko za nimi - w ciemnościach, zauważyłem małe zwierzę. Próbowało zejść z krawężnika na ulicę. Domyśliłem się - że to jeż.Co jakiś czas, przez ulicę przejeżdżały samochody. Obróciłem się i zauważyłem, że nadjeżdża właśnie jeden z nich. Tymczasem jeżyk, zszedł już prawie na jezdnię.Z mojej oceny sytuacji wynikało, że jest duże prawdopodobieństwo tego, że wejdzie pod samochód. Kierowca jednak, dopiero kończył zakręt.Podbiegłem do jeża i przyblokowałem go lewą nogą. Zatrzymał się i znieruchomiał. Widziałem jego wąski ryjek, który szybko skulił się pod brzuch.W tym momencie byliśmy już obaj na jezdni.Miałem plecak z odblaskowymi elementami - całe szczęście. Kierowca włączył migacz i ominął nas. Nie wcisnął nawet klaksonu. Domyślił się, że coś jest na jezdni.Przejechał dalej.Dotknąłem jeżyka nogą, lekko z tyłu. Całe szczęście miałem jeszcze zimowe buty. Nie odczułem jego kolców.Wystartował natychmiast, jak na wyścigach. Bardzo szybko znalazł się po drugiej stronie. Była tam niewysoka trawa, w którą wskoczył. Widziałem tylko jego mały tyłek, wciskający się w zieloność.Był bezpieczny.Poszedłem dalej, słuchając przez słuchawki muzyki Johna Williamsa z Parku Jurajskiego...A jeżyk - pewnie poleciał gdzieś, w coraz bardziej zielone od roślin gruzowisko, jakie pozostało po naszej Hucie Jedność.*To proste zdarzenie przypomniało mi o pewnym opowiadaniu, które kiedyś słyszałem. Opowiadaniu o jeżach. Jakimś dziwnym trafem, pasowało ono idealnie do tego, o czym rozmyślałem bardzo wiele, w ostatnim tygodniu.Oto one:Na łące żyły sobie jeże. Kiedy zrobiło się zimno - jeże chciały się od siebie ogrzać, więc zbliżyły się do siebie nawzajem. Jednak, kiedy zbliżyły się za bardzo - zaczęły się kłuć swoimi własnymi igłami.To sprawiło, że znowu się oddaliły.Ale po jakimś czasie, ponownie zapragnęły być bliżej. I jak wcześniej - kłuły się nawzajem, będąc za blisko.I tak.. ciągle od nowa.Czy my ludzie, nie jesteśmy podobni ?Czy jest na to jakiś sposób ?Być może trzeba zwiększyć wytrzymałość na ból ?A może zbliżać się tylko czasem i zachować bezpieczny dystans ?A może zostać samotnym jeżem ?A może w ogóle przestać być jeżem ?Jednak czy jeż może przestać być tym, czym stworzyła go natura ?Kolce też są potrzebne jeżowi - inaczej będzie bezbronny.Tymczasem, im ktoś więcej dla nas znaczy - tym większy ból potrafi nam sprawić. I wzajemnie.Czasem nawet nieumyślnie. Nawet słowem. A może nawet zwłaszcza słowem. Słowa potrafią być jak długie igły. Pamiętamy ich głębokie ukłucia. Rany kłute goją się najdłużej.Bez innych ludzi – potrafimy przeżyć. Tak.Nigdy jednak nie rozwiniemy się w pełni. Nie dotkniemy głębi życia.Jakie jest rozwiązanie tej sytuacji ?Na to pytanie - każdy jeż, musi odpowiedzieć sobie sam...JARO MAKOSZ www.jmakosz.com
-
33
DOKOŃCZ TO - NADAJ TEMU KSZTAŁT
Jeździłem kiedyś z naszym synem do pewnego artystycznego przedszkola. Każdego dnia - dzieci wykonywały tam jakieś prace plastyczne, które potem wieszano na ścianie, przy wyjściu. Jak w prawdziwej galerii. Każda praca była oprawiona w ramkę i starannie podpisana. Rodzice, odbierając swoje dzieci - z zaciekawieniem szukali dzieł swoich małych artystów. Potem wszyscy razem, radośnie wracali do domu. Maluchy trzymały w rękach swoje rysunki, które w tych ramkach były najprawdziwszymi dziełami sztuki. Obserwacja tego, co wydarzało się tam każdego dnia na moich oczach - była jedną z najważniejszych rzeczy, jakich nauczyłem się w życiu. Byłem dorosłym człowiekiem, jednak - robiło mi się często wstyd. Zrozumiałem bowiem, ile rzeczy zacząłem - i nie dokończyłem. Z ilu projektów przedwcześnie się wycofałem - a byłem o krok od sukcesu. Ilu sprawom poświęciłem swój czas i energię - a potem, jak gdyby nigdy nic przerwałem je nagle...zostawiłem. Czasem też zmieniałem miejsca pracy. Wierciłem się niepotrzebnie, jak niespokojny duch - zamiast skupić się dobrze na jednym. Byłem niecierpliwy - jak te maluchy. - Ale czego się tak naprawdę nauczyłeś w tym przedszkolu ? - zapytasz mnie teraz. - Otóż, nauczyłem się tego, że swojej pracy należy nadać pewien kształt, pewną zwartą i zamkniętą całość. Nawet, jeżeli nie jest do końca udana. Nawet, jeżeli chcielibyśmy ją przerwać i porzucić. …. Zdarzyło mi się parę razy być wcześniej w tym przedszkolu i widziałem dzieci, które jeszcze pracowały. Doświadczona przedszkolanka zachęcała maluchy do tego, żeby się jeszcze trochę postarały - żeby postawiły jeszcze parę linii - i nadały swojemu dziełu ostateczny kształt. Maluchy były niecierpliwe - jak to maluchy. Chciały już koniecznie zająć się czymś innym. Ich nauczycielka - ciepłym, łagodnym głosem motywowała je aby jeszcze odrobinę się postarały. A potem już tylko oprawią to w ramkę i przyjdą rodzice. Będą zachwyceni. Tym łatwiej jest przerwać pracę, kiedy widzimy że nam nie wychodzi. Tymczasem ta praca też miała sens. To był nasz czas życia. To była nauka i nabieranie doświadczeń. Warto nadać temu ostateczny kształt. Zacząłem te wnioski stosować do różnych obszarów swojego życia - i bardzo mnie to zmieniło. Wracam czasem do swoich niezbyt udanych prac, ale z radością stwierdzam, że przynajmniej je dokończyłem i czegoś się z nich nauczyłem. To nie był stracony czas. Co ciekawe - jako bardzo już dorosły człowiek - wróciłem także do swoich rysunków. Kiedyś wyrzucałem je po prostu na śmietnik. Kilkaset z nich tak wyrzuciłem, jeżeli coś mi się w nich nie podobało. Potem jednak zacząłem je studiować, robić zdjęcia niektórych fragmentów. Uczyć się, wyciągać wnioski. Wieszałem te prace na ścianie i siedząc na przeciw, w półmroku wieczoru - ... starałem się je w myślach dokończyć. Wyobrażałem to sobie. I tak z różnymi rzeczami w życiu…Zacząłem je dokańczać,… nadawać im kształt. JARO MAKOSZ www.jmakosz.com
-
32
BALANCE and PROPORTIONS
BALANCE AND PROPORTIONS Their application - this is one of the most important truths that I have been able to understand. Not because something suddenly happened in my life, but because I run into it every now and then. And it's everywhere. A sense of balance and proportion - explains a lot to me. The same thing can be good in some amounts and not good in others. A certain amount of coffee - improves mood. Too much coffee - destroys the mood. Too little coffee has no effect. Travel is good, but too much is bad. Getting out of your comfort zone from time to time - is good for development. Lack of comfort, in the long run - is harmful to development. E.t.c. This is what the great art of living is all about. About natural sense of balance and proportion. And how to find them? Through listening to yourself and through the ability to self-observe. It's like looking at ourselves as if we were someone else. Somewhere deep within ourselves, we naturally know how much is too much, how much is too little, and how much is enough. But we don't like to admit it to ourselves. When something is pleasant, we easily lose ourselves in it. Sometimes too much. When something is unpleasant - we give it up easily. Sometimes too easy. Balance and proportion have nothing to do with restraining yourself or limiting yourself - but with a natural sense of when is the right moment to add or subtract. The balance does not have to be exactly in the middle - between the beginning and the end. Just like the center of gravity of an object - it is not always in its geometric center. This is very rarely the case. Finding the right proportions allows you to manage the energy of life well. Then it becomes stable. Balance and proportions - give a sense of inner peace and pleasure. They help you to rejoice in auspicious things and not to despair over inauspicious things. They allow you to keep a healthy and strong mind. Free from unnecessary internal tensions. They allow you to maintain a state of inner relaxation. Mastering this art - also makes it easier to manage priorities - in various areas of life. Nothing I write about is new. In every country there is probably a proverb that expresses this thought. In mine (in Poland) they say: "What's too much - it's unhealthy". However, I have not heard the saying: "What is not enough - it is unhealthy". And that is also true. Sometimes in our lives, certain things are not enough. And I could end with these proverbs. However, the law of balance and proportion has a much broader and more universal meaning. They were considered by the ancient Greeks, as well as Indian and Chinese philosophers. The laws of nature do not lose their relevance today. Even Einstein once said, "Write it as simply as possible - but not simpler." And finally, an important question. Is there anything I do too much in life? Is there anything I'm not doing enough in my life? JARO MAKOSZ https://www.jmakosz.com/
-
31
IL SEGRETO DEL PACE
Una delle cose più importanti che ho imparato nella mia vita si riduce a due frasi: – Non confrontarti mai– Non competere mai Questo è, in breve, l’esatto contrario di quello che fanno quasi tutti. Attraversiamo la vita, insegnandoci a competere costantemente. Questo vale per ogni genere di cose, come denaro, proprietà, viaggi, partner, lavoro, intelligenza, figli, abilità, ecc…. L’elenco può essere davvero molto lungo. E se lo spegnessi? Ovviamente, qualsiasi comunità inizierà immediatamente a metterti da parte perché non stai giocando al loro gioco. Penseranno che sei uno strano. Il rifiuto sociale è qualcosa che quasi nessuno può gestire, tranne che per le persone veramente forti. Tuttavia, è qui che si trova uno dei principi più importanti della tranquillità. È un piacevole viaggio sul proprio cammino. Non ha nulla a che fare con l’escludersi dalla vita e l’alienarsi. Se ci pensi un attimo, che senso ha paragonarti a qualcuno? Siamo incomparabili. Ognuno di noi, oltre a un DNA unico, ha anche uno stile di vita unico ed esperienze uniche. Ci sono diversi luoghi in cui abbiamo vissuto e innumerevoli situazioni che hanno influenzato dove e chi siamo. Tutto questo ci rende molto diversi.Inoltre, ci sono anche le nostre scelte individuali che abbiamo fatto.Solo noi sappiamo perché facciamo quello che facciamo. Una delle prime conseguenze di questo approccio è eliminare la gelosia. E questo è un problema molto serio per molte persone e fonte di grandi ansie. Solo perché hai successo in qualsiasi cosa oggi non significa che la tua situazione non sarà radicalmente diversa domani. E poi cosa ? Cadrai preda delle tue stesse trappole di confronto e competizione? Si tratta di essere migliori?No, … non penso che si tratti di questo, ma di diventare il miglior te stesso possibile. E questo è possibile solo se ti confronti con te stesso di ieri. Non ad altri. Solo allora sarai sulla via del vero sviluppo. E ciò che otterrai in aggiunta come ricompensa sarà la tua tranquillità. JARO MAKOSZ www.jmakosz.com
-
30
Filozofia Jednego Kroku
Filozofia życia
-
29
TAKE YOUR TIME, BUT DON'T WASTE YOUR TIME
Do not WASTE your time...
-
28
YOUR ARE WHERE YOUR MIND IS... | JARO MAKOSZ
You are, where your mind is...
-
27
3 RULES OF GOOD SPEECH | JARO MAKOSZ
How to talk...
-
26
SZUKAJ OSZCZĘDNOŚCI CZASU W NAJMNIEJSZYCH CZYNNOŚCIACH | JARO MAKOSZ
Myśl, jak uwolnić czas..
-
25
INSOMNIA - HOW TO HEAL IT? | JARO Makosz
Win with INSOMNIA...
-
24
WYMAGAJ OD SIEBIE WIĘCEJ | JARO MAKOSZ
Stać Cię na więcej.
-
23
SE VUOI FARE QUALCOSA - COMMINCIA.. IL RESTO ARRIVERA | JARO Makosz
La visa piu IMPORTANTE e comminciare...
-
22
PO PROSTU ZACZNIJ - RESZTA PRZYJDZIE SAMA | JARO Makosz
Połowa sukcesu to zacząć...
-
21
JUST START - THE REST WILL COME | JARO Makosz
The most important is to start.
-
20
JAK UPORZĄDKOWAĆ SWOJE ŻYCIE? | JARO Makosz
Jak prosto zmienić swoje życie i poprawić jego6 jakość bardzo szybko?
-
19
Jak mówić, żeby chciano cię słuchać?
Jak mówić skutecznie?
-
18
FILOZOFIA JEDNEGO KROKU
Bez względu na to, ile masz przed sobą do zrobienia – tak naprawdę wszystko sprowadza się do jednego, następnego kroku. Zapytaj siebie: “Jaki powinien być Twój następny krok ? „ A skąd wiedzieć, czy on będzie dobry ? Trzeba zadać sobie kolejne bardzo proste pytanie: „Czy to, co chcę zrobić - jest istotne ?” - A co znaczy istotne ? – zapytasz z kolei… - Istotne jest tylko to, co jest spójne z Twoim kierunkiem życia. Wszystko inne jest nieistotne. Nie rób więc tego… Jakiś czas temu, wymyśliłem sobie pewną filozofię postępowania. Praktykuję ją sam na sobie. Dzięki niej udaje mi się zrobić rzeczy o wiele lepiej jakościowo (choć może niekoniecznie ilościowo). Jakość przedkładam nad ilość. I to mi wystarcza. Co ciekawe, jestem także spokojniejszy i bardziej zadowolony z jakości życia, niż kiedy próbowałem innych metod – bardziej tradycyjnych. Wielokrotnie pisałem już o tym, że dla mnie życie jest jak żegluga. O tym, że ważny jest kierunek – a nie cele. O tym, żeby trzymać pewnie ster życia. By skupić się jedynie na dobrym nawigowaniu każdego dnia - a nie na celach. Wszelkie sukcesy są jedynie efektem dobrego nawigowania. W tym płynieciu po właściwym kursie - nie chodzi o osiąganie czegokolwiek. Nie chodzi nawet o dopłynięcie gdziekolwiek. Chodzi po prostu - o dobre życie... Tak to widzę. *** Teraz jednak dopowiem do tego mały element. Ten element jest całkowicie spójny ze wszystkim, co powiedziałem wcześniej. W wielkim skrócie – chodzi o to, aby stawiać mądrze każdy następny, pojedynczy krok. To wszystko. Krok to symbol. Oczywiście nie należy popadać w przesadę i brać tego zbyt dosłownie. Chodzi bardziej o małe, jednak zakończone działania. Kończę jedno małe, proste działanie i zastanawiam się - jakie powinno być następne MAŁE I PROSTE DZIAŁANIE. Nie mam wielkich i precyzyjnych planów. W swoim życiu bardzo często improwizuję. Mam natomiast stały kierunek. On jest ważny. Jest dla mnie jak gwiazda północy, dla żeglarzy w dawnych wiekach. Swoje działania dostosowuję do sytuacji i miejsca. Prawie zawsze kieruję się intuicją. Prawie nigdy kalkulacją. Staram się zrobić właściwą rzecz, we właściwym czasie. A każda rzecz – ma swój właściwy czas i właściwe miejsce. Trzeba to jedynie poczuć. I wtedy, zamiast szarpać się z życiem…. – płyniemy wraz z nim. Płyniemy szybciej i piękniej. Całkowicie zgodnie ze swoją naturą …. robiąc wszystko prawie bez wysiłku. Spróbuj….. JARO Makosz https://www.jmakosz.com/
-
17
TAKE YOUR TIME - BUT DON'T WASTE IT
TAKE YOUR TIME - JUST DON'T WASTE TIME… that's enough. Much more important than the speed at which we travel is to avoid wasting time. I have seen many successful people in their fields. They often looked like inept phlegmatic people. However, when I looked more closely at their working techniques - I noticed a common element - a lot of concentration on a single and very small task at the same time. After this task was accomplished, they only moved on to the next ... also only one and also very small task. They did not try to multitask and "switch" between them. For them, that would only mean dissipating their energy and concentration. However, they had a very clear image of the work they wanted to create in their minds. There was one more thing for these people - they didn't waste any time. They usually walked slowly …… but very, very consistently. It's a bit like completing a big puzzle. We don't have to build the whole picture at once. However, we have a precise vision and we know where we are going. We are currently completing this one small fragment. Sometimes even this passage is difficult to put together. Sometimes it is like that. However, if this element is really important - such efforts are never a waste of time. You just have to do it because it is important - although it is not always pleasant ... What I am talking about can also be compared to a huge table. You fill in individual fields - at the intersection of rows and columns. And so it slowly becomes more and more complete. The important thing is that you are not wasting any time. You work persistently. There are better days and bad days. This table, however, is becoming more and more complete,… ..more and more understandable. It is more and more oblivious to the image you first created in your imagination. Do you think Microsoft engineers created Excel by accident…. ?? Excel is just such a table - and it reflects the work of the human mind quite well. I come to such conclusions. Interestingly, even managing large projects - it ultimately comes down to managing simple tables …… And our life… isn't it our most important project in a way? When doing something - it's always worth asking yourself one simple question: "Is what I am doing - really important?" What does that mean? No less, no more - but is it an element of this great table ... of this great picture that I wanted to create? I think that is one of the most important questions we should ask ourselves. And we should do it often. It's like correcting the shipping course of… life sailing. This does not necessarily mean that you must always and absolutely carry out tasks in order ... .. What kind of life would it be .... Incredibly programmed and boring. And remember: Take your time -…. Just don't waste your time. JARO Makosz https://www.jmakosz.com/ #work #people #travel #microsoft #like #projects #shipping #engineers #energy
-
16
4 LITERY
Każdy ma swój własny, wewnętrzny Mont Everest...
-
15
STARAJ SIĘ CZYNIĆ DOBRO...
Miłość jest najwyższą formą dobra.
-
14
STARAJ SIĘ CZYNIĆ DOBRO
I daj z siebie to co masz najlepszego...
-
13
RELACJA EMOCJONALNO-SEKSUALNO-MENTALNA
Esencja...
-
12
FILOZOFIA ŻYCIA
Filozofia życia człowieka jest jego kompasem...
-
11
SZCZĘŚCIE
Staraj się być szczęśliwy... przynajmniej staraj się - tyle możesz zrobić... to właśnie zależy od Ciebie...
-
10
ZBUDUJ SIĘ DOBRZE...
Twoja filozofia życia - to Twój fundament...
-
9
Miłość do siebie
Kochaj także siebie - bądź dla siebie dobry.
-
8
MIŁOŚĆ...
Logika a Miłość
-
7
Build yourself well…
You – that’s what will be left when they take everything from you … When life takes everything from you … And there will be absolutely nothing left to take from you. Then only one thing will remain -…. the real You. The one you built yourself with over the years of your life … Build your character well …. Karmel Cafe in Gliwice. 30.04.2022
-
6
ZBUDUJ SIĘ DOBRZE...
Ty - to to, co zostanie, kiedy zabiorą Ci wszystko... Kiedy życie zabierze Ci wszystko...
-
5
DEZYDERATA
DEZYDERATA Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. Niech twoje osiągnięcia - zarówno jak plany, będą dla Ciebie źródłem radości. Wykonuj swą pracę z sercem - jakkolwiek byłaby skromna - ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. Niech Ci to jednak nie przysłoni prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą - zwłaszcza nie udawaj uczucia,….ani też nie podchodź cynicznie do miłości. Albowiem wobec oschłości i rozczarowań - ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie, co Ci lata doradzają - z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie – wszechświat, bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w pomieszaniu życia - zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach - jest to piękny świat. Bądź pogodny. Dąż do szczęścia. Max Ehrmann 1948 JARO MAKOSZ - Philosophy of Simplicity (jmakosz.com)
-
4
Life is like sailing on a yacht ... | Jarosław (JARO) Makosz
JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ - PHILOSOPHY of SIMPLICITY - my Life Coaching (jmakosz.com) Life is like sailing on a yacht .... You steer it, navigate, ... choose the direction. The targets are just like buoys on the water .... that you pass somewhere along the way, somewhere on your long journey - and continue at full speed. Achieving goals is fun and shows that you are capable of doing a lot. However, they are not the most important. The most important thing is the direction you are going. If you choose well at the very beginning - you have already achieved success. Not after that, but now - at the beginning of the road. You don't have to wait for then. Now, however, keep going well. Navigate well in all areas of your life. Navigate well, day and night. In the rain and in dense fog. Navigate well on a beautiful sunny day. Review what you are doing frequently in each area of your life as if you were viewing your yacht's control panel. Look at the compass, gauges, and indicator lights. Also listen to your natural instinct. If necessary - slightly adjust the rate every day. Every time you remember it - check if you navigate well in each area of your life? Even several times a day. This is how you navigate your life ... and that's enough. The results will come by themselves - you will see. It is only a natural consequence of your values in life. Their priorities and how seriously you take them. Choosing the right values - that's the direction of your sailing in life. www.jmakosz.com
-
3
Życie przypomina żeglowanie jachtem.... Jarosław (JARO) Makosz
https://www.jmakosz.com/ Sterujesz nim, nawigujesz,... wybierasz kierunek. Cele są jedynie jak boje na wodzie,.... które mijasz gdzieś po drodze, gdzieś w trakcie tej długiej podróży - i płyniesz dalej, na pełnej prędkości. Realizacja celów sprawia radość i pokazuje, że jesteś zdolny zrobić wiele. Nie one są jednak najważniejsze. Najważniejszy jest kierunek, w jakim płyniesz. Jeżeli dobrze wybierzesz już na samym początku - to już osiągnąłeś sukces. Nie potem, ale już teraz - na początku drogi. Nie musisz czekać na potem. Teraz jednak płyń dalej dobrze. Nawiguj dobrze we wszystkich obszarach swojego życia. Nawiguj dobrze i w dzień i w nocy. W deszczu i w gęstej mgle. Nawiguj dobrze w piękny, słoneczny dzień. Często weryfikuj to co robisz, w każdym z obszarów życia, jakbyś oglądał pulpit sterowniczy swojego jachtu. Patrz na kompas, na wskaźniki i lampki kontrolne. Słuchaj też swojego naturalnego instynktu. Jeśli trzeba - lekko skoryguj kurs każdego dnia. Za każdym razem, kiedy sobie o tym przypomnisz – sprawdź, czy w każdym obszarze życia dobrze nawigujesz ? Nawet kilka razy na dzień. Tak właśnie nawiguj swoje życie... i to wystarczy. Rezultaty przyjdą same - zobaczysz. To jest jedynie naturalną konsekwencją wartości, jakimi się w życiu kierujesz. Ich priorytetami oraz tego - jak poważnie je traktujesz. Wybór właściwych wartości - to właśnie wybór kierunku Twojej życiowej żeglugi. Więcej na ten temat znajdziesz w linku – poniżej. Pozdrawiam – Jaro Makosz JARO MAKOSZ - PHILOSOPHY of SIMPLICITY - my Life Coaching System (jmakosz.com)
-
2
KIEDY WIESZ, ILE POZOSTAŁO – ŁATWIEJ JEST PRZETRWAĆ
Niedawno temu, jadąc samochodem- zdałem sobie sprawę z pewnej prawidłowości, która sprawdza się tak w naszym zachowaniu na drodze, jak i w naszym życiu prywatnym. Chodzi o technikę umożliwiającą przetrwanie najtrudniejszego. Jej znajomość bardzo Ci się przyda. Dojechałem do semafora, nad środkiem skrzyżowania. Było czerwone światło. Pod semaforem umieszczony był licznik, odliczający malejąco sekundy do zmiany światła – z czerwonego na zielone. Kiedy ruszyliśmy – od momentu zmiany światła na zielone, licznik także zmieniał kolor na zielony i teraz odliczał malejąco ilość sekund do ponownej zmiany – tym razem ze światła zielonego – na czerwone. I jaki z tego mój dzisiejszy wniosek ? Wyciągnąłem z tego prostego doświadczenia tak naprawdę aż 4 wnioski: 1. Wszystko mija – tak dobre, jak i złe w życiu. Tak jak zmienia się światło z czerwonego na zielone, albo z zielonego na czerwone. Nic nie trwa zbyt długo i wszystko przeminie. 2. Po rzeczach dobrych, przychodzą rzeczy złe. A po złych rzeczy dobre. Tak jak jeden kolor światła zmienia drugi. Kiedy wiesz, ile pozostało Ci czasu – łatwiej jest znieść cierpienie. Potrafisz je opanować. 3. Jeżeli wiesz, ile czasu masz jeszcze wytrzymać – wytrzymasz. Pamiętaj, żadne cierpienie nie jest tak wielkie, żebyś nie mógł przetrwać do zachodu słońca – do momentu, kiedy położysz się spać. Wytrzymaj. Wiesz, że potem nadejdzie czas odpoczynku. Te przerwy i zmiany nie trwają długo. Mając tego świadomość stajesz się silniejszy. To jak podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych. Kształtujesz swój charakter i odporność psychiczną, jak i fizyczną. W Polsce jest taka tradycja, że żołnierze mają taśmę - metr krawiecki, z którego dzień po dniu odcinają jeden centymetr. Dzięki temu łatwiej im wytrzymać dzień za dniem. Widzą wręcz fizycznie, jak topnieje czas do końce. Widzą, jak zmniejsza się ilość pozostałej taśmy. Ta prosta i sprawdzona technika – naprawdę im pomaga. Myślę, że chodzi w tym dokładnie o to samo, o czym tutaj piszę. Jeżeli wiesz co dokładnie chcesz osiągnąć i mierzysz to, a Twój cel jest realistyczny – masz olbrzymie szanse osiągnięcia wszystkiego, co zamierzasz. Zachowaj więc cierpliwość i opanowanie. 4. Jeżeli wiesz ile zostało Ci dobrego czasu (zielonego światła) – lepiej wykorzystasz czas, który Ci został – na to, co najważniejsze. To jak świadomość tego, o której odjeżdża Twój pociąg, czy autobus. To jak świadomość tego, o której godzinie odpłynie Twój statek. Wiesz, że on odpłynie – z Tobą, lub bez Ciebie. I to właśnie sprawia, że zaczynasz się mądrzej organizować. Ustalasz drogę, cele i priorytety. Dostosowujesz to, co chcesz zrobić – do tego, ile masz czasu. Pracuj więc w takich „blokach czasowych”. Ustal sobie dokładnie, co chcesz zrobić w ciągu czasu, jaki masz do dyspozycji. JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ więcej na: www.jmakosz.com
-
1
NIEZNANY PRZYJACIEL | JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
Niesamowite jest to, jak każdy pojedynczy człowiek wnosi wartość dodaną – do naszej wielkiej, ludzkiej rodziny. A oto przykład tego, czego doznałem ostatnio od nieznanego mi przyjaciela. Miałem pewien problem z wprowadzeniem elementów graficznych, w jednym z programów komputerowych. Szukałem więc informacji w internecie. W końcu, zmęczony – trafiłem na YouTube i także tam zadałem nurtujące mnie pytanie. Znalazłem kilkuminutowy materiał, który wstępnie wydawał się dotyczyć mojego problemu. Wszedłem więc i zacząłem oglądać. Już w pierwszym momencie zrozumiałem, że chłopak który go nagrał – ma pewien kłopot z wymową. Był niewątpliwie niepełnosprawny. W zupełności mi to jednak nie przeszkadzało. Prawie równie szybko rozpoznałem u niego inną, nieporównywalnie ważniejszą niż mowa zdolność. Sposób, w jaki ujmował temat, świadczył o jego bardzo składnym sposobie rozumowania i rzadkiej umiejętności przełożenia spraw trudnych na proste słowa. Jego jedynym problemem była trudność w samym mówieniu. Film był bardzo konkretny. Natychmiast pokazywał o co chodzi. Chłopak, który go stworzył zrobił to w bardzo profesjonalny sposób. Najpierw krótko powiedział, czego mnie nauczy. Potem przeprowadził mnie przez cały proces, nagrywając obraz po obrazie. Zatrzymywał się na chwilę na istotniejszych kwestiach. I wreszcie doszliśmy do momentu, który mnie interesował. Film trwał około 3,5 minuty. Sprawnie i zrozumiale. Tak działa umysł prawdziwego inżyniera. Byłem zachwycony. ………. i niezwykle wdzięczny. Natychmiast poczułem potrzebę napisania do niego. Widziałem też komentarze innych osób. Wszyscy w tym samym duchu wdzięczności składali mu serdeczne podziękowania. Film obejrzało aż kilka tysięcy osób z Polski, bo to w naszym języku został nagrany. Oto, co znaczy prawdziwa wartość dodana. Ten chłopak podzielił się z nami swoją wiedzą i umiejętnościami przekazania tej wiedzy. Podzielił się także swoim czasem. Jestem przekonany, że będzie kiedyś miał dobre miejsce pracy i odniesie sukces. Rozwija w sobie to, co idzie mu świetnie – a potem dzieli się tym z innymi. O to właśnie chodzi w wyborze zawodowej drogi. Pieniądze przyjdą kiedyś same…..pewnego dnia. One podążą za wartością dodaną, którą on daje. Wartość – zawsze musi być najpierw. Dopiero potem wynagrodzenie. Sądząc po głosie – on ma może z 17 lat. Jeszcze wszystko przed nim. Trzymam kciuki przyjacielu ! „Każdy z nas wnosi swoją wartość dodaną. Każdy z nas jest po coś.” JARO MAKOSZ
-
0
UNKNOWN FRIEND | JARO MAKOSZ
It is amazing how each individual person adds value - to our great human family. Here is an example of what I experienced recently from a friend I did not know. I had a problem with introducing graphics in one of the computer programs. So I was looking for information on the internet. Finally, tired - I found myself on YouTube and also asked a question that bothers me there. I found a few minutes of material that initially seemed to cover my problem. So I went in and started watching. Already at the very first moment I understood that the boy who recorded it had some speech problems. He was probably disabled. It didn't bother me at all, however. Almost as quickly, I recognized that he had another ability that was incomparably more important than speech. The way in which he approached the subject was testimony to his very coherent way of reasoning and his rare ability to translate difficult matters into simple words. His only problem was the difficulty of speaking itself. The movie was very concrete. He showed what was going on immediately. The boy who created it did it in a very professional way. First, he briefly said what he would teach me. Then he walked me through the process, recording picture by picture. He paused for a moment on more important points. And finally we came to the point that interested me. The film was approximately 3.5 minutes long. Efficient and understandable. This is how the mind of a real engineer works. I was delighted. .......... and extremely grateful. I immediately felt the need to write to him and thank him. I've also seen comments from other people. All of them, with the same spirit of gratitude, thanked him sincerely. The film was watched by several thousand people from Poland, because it was recorded in our language. Here's what real added value means. This boy shared his knowledge and skills with us. He also shared his time. I am convinced that one day he will have a good job and that he will be successful. He develops what he does great - and then shares it with others. This is what choosing a professional path is all about. The money will come by itself one day ..... one day. They will follow the added value. Judging by the voice - this boy is maybe 17 years old. Everything is still ahead of him. I keep my fingers crossed my friend! "Each of us brings our added value. Each of us is for something." JAROSLAW (JARO) MAKOSZ more: www.jmakosz.com
-
-1
AMICO SCONOSCIUTO | JAROSŁAW (JARO) MAKOSZ
È incredibile come ogni singola persona aggiunga valore alla nostra grande famiglia umana. Ecco un esempio di ciò che ho vissuto di recente da un amico che non conoscevo. Ho avuto un problema con l'introduzione della grafica in uno dei programmi per computer. Quindi stavo cercando informazioni su Internet. Infine, stanco - mi sono ritrovato su YouTube e ho anche fatto una domanda che mi dà fastidio lì. Ho trovato alcuni minuti di materiale che inizialmente sembrava coprire il mio problema. Così sono entrato e ho iniziato a guardare. Già dal primo momento ho capito che il ragazzo che l'ha registrato aveva dei problemi di linguaggio. Probabilmente era disabile. Comunque non mi ha dato fastidio. Quasi altrettanto rapidamente, ho riconosciuto che aveva un'altra capacità che era incomparabilmente più importante della parola. Il modo in cui affrontava l'argomento testimoniava il suo modo di ragionare molto coerente e la sua rara capacità di tradurre in parole semplici argomenti difficili. Il suo unico problema era la difficoltà di parlare da sé. Il film era molto concreto. Ha mostrato subito cosa stava succedendo. Il ragazzo che l'ha creato lo ha fatto in modo molto professionale. In primo luogo, ha detto brevemente cosa mi avrebbe insegnato. Poi mi ha guidato attraverso il processo, registrando immagine per immagine. Si soffermò un attimo su punti più importanti. E finalmente siamo arrivati al punto che mi interessava. Il film è durato circa 3,5 minuti. Efficiente e comprensibile. Ecco come funziona la mente di un vero ingegnere. Sono stato felice. .......... ed estremamente grato. Ho sentito subito il bisogno di scrivergli e ringraziarlo. Ho visto anche commenti di altre persone. Tutti, con lo stesso spirito di gratitudine, lo ringraziarono sinceramente. Il film è stato visto da diverse migliaia di persone dalla Polonia, perché è stato registrato nella nostra lingua. Ecco cosa significa vero valore aggiunto. Questo ragazzo ha condiviso le sue conoscenze e abilità con noi. Ha anche condiviso il suo tempo. Sono convinto che un giorno avrà un buon lavoro e che avrà successo. Sviluppa ciò che fa alla grande e poi lo condivide con gli altri. Questa è la scelta di un percorso professionale. I soldi arriveranno da soli un giorno.....un giorno. Seguiranno il valore aggiunto. A giudicare dalla voce, questo ragazzo ha forse 17 anni. Tutto è ancora davanti a lui. Incrocio le dita amico mio! "Ognuno di noi porta il proprio valore aggiunto. Ognuno di noi è per qualcosa." JAROSLAW (JARO) MAKOSZ piu': www.jmakosz.com
-
-2
Bądź Człowiekiem - Bądź Twórcą | JARO MAKOSZ
Wszystko co tylko mogą robić maszyny – niech robią maszyny. Człowiek nigdy nie powinien zastępować maszyn. To poniżej jego ludzkiej godności. Człowiek jest istotą która powinna tworzyć maszyny. Człowiek powinien wymagać od siebie znacznie więcej. Jest twórcą. Człowiek powinien dbać o to, by życie na naszej planecie miało się dobrze. Dbać o to, żeby naszej wspólnej matce naturze nie robiono krzywdy. Do tego właśnie powinien wykorzystać swój potencjał i inteligencję. JARO MAKOSZ więcej: www.jmakosz.com
-
-3
be human - be creator | JARO MAKOSZ
Anything that machines can do – let them do. Man should never replace machines. It’s beneath his human dignity. Man is a being that should create machines. Man should expect much more of himself. He is the creator. Man should take care that life on our planet is going well. Take care that our common mother nature is not harmed. This is what he should use his potential and intelligence for. JARO MAKOSZ more: www.jmakosz.com
-
-4
essere umano - essere un creatore | JARO MAKOSZ
Tutto ciò che le macchine possono fare, lascia che lo facciano. L'uomo non dovrebbe mai sostituire le macchine. È al di sotto della sua dignità umana. L'uomo è un essere che dovrebbe creare macchine. L'uomo dovrebbe aspettarsi molto di più da se stesso. Lui è il creatore. L'uomo dovrebbe fare in modo che la vita sul nostro pianeta stia andando bene. Abbi cura che la nostra comune madre natura non venga danneggiata. Questo è ciò per cui dovrebbe usare il suo potenziale e la sua intelligenza. JARO MAKOSZ piu' su: www.jmakosz.com
-
-5
SCARICA IL TUO VERO POTENZIALE | JARO MAKOSZ
Vedi, molte persone, dopo essere tornate dal lavoro, pensano di accendere la TV e rilassarsi. A volte fanno qualcosa vicino alla casa o al giardino, per farlo sembrare carino. A volte qualcosa in macchina. Qualcuno lì vuole usare ogni momento per guadagnare soldi extra e lavora sconsideratamente e inutilmente, correndo nella direzione sbagliata. E sarebbe così. Per lo più - le persone non si chiedono PERCHÉ? hanno scelto questi e non altri obiettivi. Li aggiustano, ma non sanno PERCHE'? …….Intanto, questa è la cosa più importante. Solo ora, dopo essere tornato dal lavoro, puoi iniziare il tuo ambito di lavoro corretto. Hai messo la tua potenza in quattro marce al lavoro. Ora metti il quinto. Quasi nessuno lo fa. Nel tempo, questa potrebbe diventare la tua occupazione professionale principale e più importante. Forse devi ancora aspettare e imparare qualcosa di nuovo. In tal caso – impara. Se vuoi ottenere qualcosa, è così che lavori. E ricorda: non confondere il successo con i risultati finanziari. Queste sono due cose completamente diverse, anche se di solito questo è ciò che la società ha usato per misurare il successo. Il successo è fare ciò che hai la capacità naturale di fare e lo fai al meglio. Questo è ciò di cui il mondo ha bisogno da te. Non l'hai capito per caso... Quindi realizza il tuo vero potenziale. JARO MAKOSZ piu': www.jmakosz.com
-
-6
5th GEAR – UNLEASH YOUR TRUE POTENTIAL | JARO MAKOSZ
You see, many people, after returning from work, think about turning on the TV and relaxing. Sometimes they will do something near the house or garden – to make it look nice. Sometimes something by the car. Someone there wants to use every moment to earn extra money and works thoughtlessly and pointlessly, running in the wrong direction. And that would be it. Mostly – people do not ask themselves WHY ? they chose these and not other goals. They fix them, but they don’t know WHY ? …….Meanwhile, this is the most important thing. Only now, after returning from work – you can start your scope of proper work. You’ve put your gear into four gears at work. Now you put in the fifth. Hardly anyone does that. Over time, this may become your primary and most important professional occupation. Perhaps you still have to wait – and learn something new. In that case – learn. If you want to achieve something – this is how you work. And remember – do not confuse success with financial results. These are two completely different things, although this is usually what society has used to measure success. Success is doing what you have the natural ability to do, and you do it best. This is what the world needs from you. You didn’t get it by accident ….. So realize your true potential. JARO MAKOSZ more on: www.jmakosz.com
No matches for "" in this podcast's transcripts.
No topics indexed yet for this podcast.
Loading reviews...
ABOUT THIS SHOW
Things are simpler than it may seem...
HOSTED BY
JARO MAKOSZ
CATEGORIES
Loading similar podcasts...