EPISODE · Jul 31, 2022 · 34 MIN
57. Ted Bundy i morderca znad Green River
from Zbrodnia na poniedziałek · host Wojciech Chmielarz
Pierwsza połowa lat osiemdziesiątych była koszmarem dla detektywów z King County w stanie Waszyngtonu. W lasach wzdłuż autostrady 99 znajdowano kolejne zmasakrowane ciała młodych kobiet. Większość została uduszona i wykorzystana seksualnie. Ofiary były pracownicami seksualnymi, dziewczynami, które uciekły z domu, narkomankami. Morderca prawdopodobnie spotykał się z nimi na ulicy. Skłaniał do tego, żeby wsiadły z nim do samochodu. Wywoził w odludne miejsce. Tam dochodziło do stosunku, podczas którego je zabijał. Wkrótce zdobył przydomek – morderca znad Green River.Można było odnieść wrażenie, że śledczy uganiają się za duchem. Demonem z prosto z horroru. Policjanci byli gotowi zrobić dosłownie wszystko, byleby tylko zdobyć jakikolwiek trop, który doprowadziłby do schwytania sprawcy. I w takich okolicznościach w 1984 jeden z nich Robert Keppel otrzymał list, od człowieka, który uważał, że ma unikalną wiedzę, na temat zabójcy znad Green River i był gotów się nią podzielić. - List pochodził od kogoś, kto chciał zostać naszym konsultantem i była to osoba, po której nigdy bym się tego nie spodziewał. List został nadany z celi śmierci na Florydzie. Autorem był Theodore Robert Bundy. Byłem w szoku – opowiadał potem Robert Keppel. Co powiedział detektywom Ted Bundy? Czy faktycznie pomógł w złapaniu mordercy znad Green River? O tym wszystkim oraz o innych wątkach związanych ze sprawą mordercy znad Green River opowiadam w najnowszym odcinku podcastu.
What this episode covers
Pierwsza połowa lat osiemdziesiątych była koszmarem dla detektywów z King County w stanie Waszyngtonu. W lasach wzdłuż autostrady 99 znajdowano kolejne zmasakrowane ciała młodych kobiet. Większość została uduszona i wykorzystana seksualnie. Ofiary były pracownicami seksualnymi, dziewczynami, które uciekły z domu, narkomankami. Morderca prawdopodobnie spotykał się z nimi na ulicy. Skłaniał do tego, żeby wsiadły z nim do samochodu. Wywoził w odludne miejsce. Tam dochodziło do stosunku, podczas którego je zabijał. Wkrótce zdobył przydomek – morderca znad Green River.Można było odnieść wrażenie, że śledczy uganiają się za duchem. Demonem z prosto z horroru. Policjanci byli gotowi zrobić dosłownie wszystko, byleby tylko zdobyć jakikolwiek trop, który doprowadziłby do schwytania sprawcy. I w takich okolicznościach w 1984 jeden z nich Robert Keppel otrzymał list, od człowieka, który uważał, że ma unikalną wiedzę, na temat zabójcy znad Green River i był gotów się nią podzielić. - List pochodził od kogoś, kto chciał zostać naszym konsultantem i była to osoba, po której nigdy bym się tego nie spodziewał. List został nadany z celi śmierci na Florydzie. Autorem był Theodore Robert Bundy. Byłem w szoku – opowiadał potem Robert Keppel. Co powiedział detektywom Ted Bundy? Czy faktycznie pomógł w złapaniu mordercy znad Green River? O tym wszystkim oraz o innych wątkach związanych ze sprawą mordercy znad Green River opowiadam w najnowszym odcinku podcastu.
NOW PLAYING
57. Ted Bundy i morderca znad Green River
No transcript for this episode yet
Similar Episodes
Feb 27, 2026 ·60m
Feb 20, 2026 ·52m
Feb 13, 2026 ·53m
Jun 19, 2025 ·43m
May 23, 2025 ·32m
May 2, 2025 ·50m