EPISODE · Jan 10, 2026 · 15 MIN
O łzach wzruszenia, które nie zamarzają
from Słuchowisko z dzikości · host Daniel Petryczkiewicz
Rzadko mam tak, że nie wiem co powiedzieć. Wisła po najmroźniejszej - jak do tej pory - nocy tej zimy, odjęła mi mowę, pozostawiła mnie na kolanach, płaczącego ze wzruszenia. Takie gorące łzy nie zamarzają. Są łzami poruszenia i wdzięczności, że oto znowu Rzeka, Przyroda dopuszcza mnie tak blisko, w takim momencie. Że mogę uczestniczyć w jej byciu, stanąć w obliczu potęgi Wielkiej Rzeki, jaką rzadko można oglądać. W głownie kręciło mi się nie tylko z zachwytu ale fizycznie - tkwiłem tam bowiem, na tym wchodzącym w rzekę cypelku - jak w środku jakiejś kosmicznej karuzeli, Młyńskiego Koła Wszechświata, które kręciło się i śpiewało o potędze i odwiecznych cyklach Kosmosu, który na Planetę przyniósł lód, który dziś krążył pod moimi stopami. Młyńskie koła śryżu obracały się bez początku i końca. Stworzone z wody, mrozu i fizyki. Zatoki po obu stronach cypla opowiadają ruch wody, jego tarcia, odkładanie lodu, najdzikszą z możliwych pieśni. Posłuchajcie. Nie będziemy długo siedzieć bo zarówno mi jak i Frankowi zamarzało tego ranka wszystko...
Embed this episode
NOW PLAYING
O łzach wzruszenia, które nie zamarzają
No transcript for this episode yet
Similar Episodes
No similar episodes found.
Similar Podcasts
No similar podcasts found.